Nasz serwis prowadzony przez Adriana Pionkę wraz naszymi partnerami wymienionymi w Polityce
Prywatności wykorzystuje pliki cookies zapisywane na Twoim urządzeniu i inne technologie do
zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania
ruchu na stronie i w Internecie.
Przetwarzanie danych jest uzasadnione z uwagi na nasze usprawiedliwione potrzeby, co obejmuje między
innymi konieczność zapewnienia bezpieczeństwa usługi (np. sprawdzenie, czy do Twojego konta nie
loguje się nieuprawniona osoba), dokonanie pomiarów statystycznych, ulepszania naszych usług i
dopasowania ich do potrzeb i wygody użytkowników (np. personalizowanie treści w usługach) jak
również prowadzenie marketingu i promocji własnych usług Administratora. Dane te są przetwarzane do
czasu istnienia uzasadnionego interesu lub do czasu złożenia przez Ciebie sprzeciwu wobec
przetwarzania.
Dane osobowe będą przekazywane wyłącznie naszym podwykonawcom, tj. dostawcom usług informatycznych
i/lub partnerom wymienionym w
Polityce
Prywatności.
Przysługuje Ci prawo żądania dostępu do treści danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia oraz
prawo do ograniczenia ich przetwarzania. Ponadto także prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie
bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, prawo do przenoszenia danych oraz prawo do wniesienia
sprzeciwu wobec przetwarzania danych osobowych. Posiadasz prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu
Ochrony Danych Osobowych.
Gość: dianek
padam z nóg normalnie...
mężu dzisiaj żyje, wczoraj jak tylko nerki mu zaczęły pracować normalnie to bardzo szybko zaczął dochodzić do siebie, o 22 nawet trochę zupy zjadł bo się powstrzymać nie mógł - i o dziwo się przyjęła
dzisiaj rano było już wszystko ok, tylko bardzo osłabiony
a za to jaki grzeczny, miły i potulny
no a dzisiaj byliśmy na dniach otwartych w szpitalu w którym planujemy rodzić - póki co jestem pozytywnie zaskoczona
oczywiście jak zwiedzaliśmy to na sali wieloosobowej ktoś sobie rodził (sala dzielona na 4 boksy, dzielona ścianami, również bardzo intymna, fajna i super wyposażona, w ogóle się nie odczuwa, że jest to sala wieloosobowa)
akurat trafiliśmy na ostatnią fazę porodu - właśnie pielęgniarka biegła po lekarza bo dzieciak już był prawie na świecie i... straszycie z tym krzyczeniem
w ogóle bym już chciała rodzić
no i przed przyjazdem do szpitala proszą by dzwonić na specjalny numer - podaje się co ile ma się skurcze itd i położna podpowiada kiedy jechać, jak sobie ulżyć, na co uważać itd i po naszym telefonie przygotowują dla nas miejsce w szpitalu - więc przyjeżdża się na gotowe
w ogóle dużo fajnych rzeczy się dowiedzieliśmy - warto na takie dni otwarte chodzić zdecydowanie
przy okazji - nie wiem czy któraś z Was nie planowała rodzić w Żeromskim - dowiedziałam się, że nie skończyli tam jeszcze remontu (miał się skończyć w styczniu), w dodatku strzeliły im jakieś rury i cały oddział jest zamknięty i przeniesiony do oddziału tymczasowego koło SORu i jest... średnio przyjemnie
trochę nie wiadomo jak długo taka sytuacja będzie trwała, ale min. 3 tygodnie + później jakiś czas na przeprowadzkę oddziału na swoje miejsce
Gość: katrin22
I fajnie, że oswoiłaś się z porodówką.
agusia147
Postów 4520
Data rejestracji 01.11.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Zrobię zakupy w: Top Market, Rossman, Tesco, Real, Auchan, Carrefour, Lidl, Biedronka, Żabka
monika1985monik
Postów 1415
Data rejestracji 08.04.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Łoł to naprawdę cud
jola29k
Postów 2313
Data rejestracji 27.09.2006
Punkty karne 0
Konkursy dodane 1
ja sie tez tego bałam ale nic takiego sie nie stało
a moją pierwsza córe rodziłam chyba z pół godziny po drugiej byłam w szpitalu a o 3.45 Julka była na świeci , więc kolezanek najlepiej tez nie słuchac we wszystkim
Gość: katrin22
A te co przeżyły traumę w szpitalu najwięcej piszą o tym.
Ja CC średnio wspominam, ale dało się przeżyć
jola29k
Postów 2313
Data rejestracji 27.09.2006
Punkty karne 0
Konkursy dodane 1
masz racje
jorunn2010
Postów 664
Data rejestracji 15.11.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
agusia147
Postów 4520
Data rejestracji 01.11.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Noo i jeszcze w wieku emerytalnym, niesamowite, uśmiechnięta staruszka, która pyta czy mi miejsca nie ustąpić, aż mi jakoś głupio było. Ale i tak zaraz wysiadałam
agusia147
Postów 4520
Data rejestracji 01.11.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
hahahaha dobre
agusia147
Postów 4520
Data rejestracji 01.11.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
sonata
Postów 596
Data rejestracji 21.01.2011
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Normy to 5-25, a chodzi o płyn owodniowy, więc wszystko ok. Na usg lekarz nie musi nawet tego mierzyć. Zajrzy na chwilkę tą głowicą i wie, że ilość wód w porządku
Gość: dorota19791
na zywo bardziej cudny:)
http://allegro.pl...r.php?us_id=24192433 i pozostale:)
ZAPRASZAM:)
agusia147
Postów 4520
Data rejestracji 01.11.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
luimig
Postów 557
Data rejestracji 03.01.2009
Punkty karne 0
Konkursy dodane
ja jeszcze nie mam skurczy, cisza i Mała skacze z lewej na prawą
Czytanie to najlepsze uzależnienie, zapraszam do nas:

https://www.instagram.com/mamo_czytamy/
The sky is the limit
Gość: anavaX
to już blisko chyba, ja miałam przewidujące ok tygodnia przed porodem, potem pojawiały się dokładnie 24h przed samymi narodzinami
Gość: katrin22
To czekamy na kolejnego brzdąca:)
Moja niunia coś marudna dziś, kupki od kilku dni nie robił i go kręci...Oby jutro zrobił.
agusia147
Postów 4520
Data rejestracji 01.11.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Nie robiłam KTG, ostatnio 3 stycznia było robione, ale na nim nie wyszło... Skurcze głównie w nocy mnie gnębią od paru dni, ale to tak nieregularnie... Dziś w nocy jakby silniejsze i dłuższe były...
Nie obraziłabym się jakby maluszek stwierdził że idzie
luimig
Postów 557
Data rejestracji 03.01.2009
Punkty karne 0
Konkursy dodane
To może lepiej pojechać na IP...?
ja mam zamiar zrobić 1sze KTG jutro
agusia147
Postów 4520
Data rejestracji 01.11.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Lekarz mówił, że jak do 8mego nie urodzę, to żebym wtedy jechała na KTG