Nasz serwis prowadzony przez Adriana Pionkę wraz naszymi partnerami wymienionymi w Polityce
Prywatności wykorzystuje pliki cookies zapisywane na Twoim urządzeniu i inne technologie do
zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania
ruchu na stronie i w Internecie.
Przetwarzanie danych jest uzasadnione z uwagi na nasze usprawiedliwione potrzeby, co obejmuje między
innymi konieczność zapewnienia bezpieczeństwa usługi (np. sprawdzenie, czy do Twojego konta nie
loguje się nieuprawniona osoba), dokonanie pomiarów statystycznych, ulepszania naszych usług i
dopasowania ich do potrzeb i wygody użytkowników (np. personalizowanie treści w usługach) jak
również prowadzenie marketingu i promocji własnych usług Administratora. Dane te są przetwarzane do
czasu istnienia uzasadnionego interesu lub do czasu złożenia przez Ciebie sprzeciwu wobec
przetwarzania.
Dane osobowe będą przekazywane wyłącznie naszym podwykonawcom, tj. dostawcom usług informatycznych
i/lub partnerom wymienionym w
Polityce
Prywatności.
Przysługuje Ci prawo żądania dostępu do treści danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia oraz
prawo do ograniczenia ich przetwarzania. Ponadto także prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie
bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, prawo do przenoszenia danych oraz prawo do wniesienia
sprzeciwu wobec przetwarzania danych osobowych. Posiadasz prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu
Ochrony Danych Osobowych.
Gość: katrin22
hihih ,my miałyśmy łatwo
agusia147
Postów 4520
Data rejestracji 01.11.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Nie macie jakichś hmm urazów psychicznych czy coś takiego? Czy ćwiczenie nie kojarzy wam się z kolejną ciążą? Słyszałam od znajomej że różnie to bywa.
Zrobię zakupy w: Top Market, Rossman, Tesco, Real, Auchan, Carrefour, Lidl, Biedronka, Żabka
Gość: katrin22
Ja nie panikuję, bo zabezpieczamy się przed kolejną ciążą
Jest tak jak było wcześniej, czyli super:)
agusia147
Postów 4520
Data rejestracji 01.11.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Ciekawe jak to u nas będzie, fajne były zabawy bez zabezpieczeń, taki spontan... A na gumki wszelkiej maści mam mega uczulenie, po tabletkach tyję, a plastrów nie wolno lepić póki się karmi.
Gość: katrin22
agusia147
Postów 4520
Data rejestracji 01.11.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Mam nadzieję
Gość: katrin22
To fajnie ten rok Wam się rozpoczął i zapowiada
agusia147
Postów 4520
Data rejestracji 01.11.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Bozia nie dała nam na razie zginąć, a tyle było ku temu okazji, problemów finansowych itp. Czasem tak kiepsko że na rachunki ledwie było. Więc oby tak dalej. Hihi teraz na wakacje odkładać trzeba, mam nadzieję, że przy dzidzi odkładanie nie będzie takie trudne.
Gość: katrin22
W 2011 zaszłam w ciążę i urodziłam zdrowego synka i wprowadziliśmy się do własnego domu, zostały jeszcze 2 pokoje do remontu i druga łazienka, ale to już mniej ważne.
Też marzą mi się wakacje w trójkę, ale w górach, kocham góry, zwłaszcza Tatry
Tylko będziemy musieli znaleźć opiekuna dla naszych kudłaczy
agusia147
Postów 4520
Data rejestracji 01.11.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Ehh jak mnie dawno w górach nie było, a jestem chora na Krynicę Górską. Fajnie że ostatni rok był dla was udany
Gość: katrin22
Też sami remontowaliśmy, ale dużo pomagali rodzice i mój mąż to budowlaniec, więc fachowcy nas nie kosztowali. Dom był wybudowany,ale nie wykończony, 2 lata nam to zajęło, ale bez kredytów na szczęście, ale oszczędzaliśmy, zero dłuższych wycieczek, zmian aut na lepsze.
My też nie mamy idealnie, nie da się
I tak naszym największym osiągnięciem jest Kubuś
Gość: grusia25
Gość: rachel
Mój mąż właśnie dlatego zakazał mi szperać w necie i w zasadzie szperam tylko wtedy kiedy nie ma go w domu. Mówi że przez to w nerwicę wpadnę. trzeba do lekarza i on zanalizuje wynik. Ale wiem jak to jest jak coś wychodzi nie tak to cieżko usuedzieć spokojnie. Grusia to pewnie przez chorobę, inaczej osoba któa wydaje wynik coś by powiedziała więcej. Na zatwardzenie zjedz trochę migdałów , orzechów ... u mnie działały jak piłam rzez przeiębienie herbatę z cytryną i miodem:))
Gość: grusia25
o dzięki rachel
monika1985monik
Postów 1415
Data rejestracji 08.04.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Bądź dobrej myśli to na pewno przez choróbsko takie wyniki na pewno będzie dobrze zobaczysz
benasia
Postów 9176
Data rejestracji 08.11.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
u nas też był dobry rok, zaczęliśmy dom budować (do stropu jest wybudowany a reszta w tym roku), urodził nam się śliczny synek, co prawda wakacji nie mieliśmy jako takich ale w tym roku mamy zamiar w trójkę wyjechać na morze
no i dokończyć domek dla nas
Zrobię zakupy na konkursy w: ABC, Tesco HM, Intermarche, Kaufland, Polomarket, Dino, Eko, Biedronka i innych - pw
agusia147
Postów 4520
Data rejestracji 01.11.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Monika, mój też mi nie pozwolił bawić się w doktora house i stawiać sobie diagnoz szukając rzeczy w internecie. W sumie ma rację, szkoda tylko, że jak go brzuch tylko zaboli to leci robić stos badań (ostatnio za prawie 600zł) i wtedy dopiero sam się diagnozuje
Mnie się marzy domek, ale dopiero co mieszkanie kupiliśmy rok temu. Na razie musi nam starczyć te 50mkw z balkonem co ma prawie 20 metrów. Chyba domek będzie musiał poczekać kilka lat. Auto wymieniliśmy w listopadzie, bo ze starym zaczynały się robić kłopoty, niestety po tym ostatnim zostało jeszcze 10tysięcy kredytu do spłacenia ;( Ehh czemu nic nie może być proste?
Gość: katrin22
Jak ja to mówię (jak stara babka)Byleby zdrowie było
Fajne mieć własny domek, ja nigdy nie mieszkałam w bloku, chyba nie odnalazłabym się w mieszkaniu.
Mieszkam koło parku, mam mnóstwo drzew koło domu, wszystkie pod ochroną, a za parkiem jest stary pałac, także widoczki fajne i latem od 15.00 mam już cień na polu. Latem o 11.00 jeździ zawsze facet ze swoimi warzywkami świeżymi, zawsze zatrąbki, że już jest, eh ja chcę latooo!
2km mam do rodziców, brata z rodziną
Może i jestem zacofana, ale nie ciągnie mnie do miasta, chyba, że byłyby to obrzeże miasta.
Jedyna wada jest taka, że do większego sklepu, apteki, urzędu, czy na pocztę mam 13km i na nogach raczej się nie da.
Gość: rachel
Zazdroszczę, my mieszkamy w małym mieście w bloku. Mamy spory balkon który jest na złączu dwóch bloków i niestety sąsiedzi z bloku obok nie tylko widzą balkon ale także i to co mamy w mieszkaniu w pokojach z tej strony. Istny koszmar. Zimą już od 15 muszę zaciągać rolety żeby nie patrzyli. Czuję się przez to jak kret. Plusy sa takie że mam 5 min do pracy, 5 min do szkoły, 5 min do kościoła , apteki i ośrodka zdrowia pieszo. Jednak czasem męczy mnie to że życie sąsiedzkie jest bardzo ubogie. 2 rodziny z naszej klatki w ogóle nie mówią dzień dobry. Sąsiadka z dołu jak robiliśmy remont była u nas codziennie wydzierając się, że jej to przeszkadza mimo, że prace trwały od 8 do 15 tylko. No i latem nie da się wypocząć...trzeba wyjechac. aha zapomniałam dodać, że mieszkamy zaraz przy lesie i ogródkach działkowych co niby jest lusem ale w tym roku budują koło nas obwodnicę miasta i niestety żeby przejść na drugą stronę trzeba swoje odstać. No i hałas większy....
Gość: katrin22
W bloku nie ma się zbytnio prywatności, niby zamknie się za sobą drzwi, ale słychać kłótnie sąsiedzkie, płacz dziecka i wiele innych, a najgorsze jak się trafią jacyś innisąsiedzi, gbury, awanturnicy itp.
Ja mam jednego sąsiada naprzeciwko siebie i do rany przyłóż jak coś potrzebuję, drugi sąsiad za parkiem w pałacyku. Mój maż ciągle coś dłubie w warsztacie, jak nie w aucie, to w czymś innym, on tym bardziej nie odnalazłby się w bloku, to chyba kwestia wychowania od małego.