Nasz serwis prowadzony przez Adriana Pionkę wraz naszymi partnerami wymienionymi w Polityce
Prywatności wykorzystuje pliki cookies zapisywane na Twoim urządzeniu i inne technologie do
zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania
ruchu na stronie i w Internecie.
Przetwarzanie danych jest uzasadnione z uwagi na nasze usprawiedliwione potrzeby, co obejmuje między
innymi konieczność zapewnienia bezpieczeństwa usługi (np. sprawdzenie, czy do Twojego konta nie
loguje się nieuprawniona osoba), dokonanie pomiarów statystycznych, ulepszania naszych usług i
dopasowania ich do potrzeb i wygody użytkowników (np. personalizowanie treści w usługach) jak
również prowadzenie marketingu i promocji własnych usług Administratora. Dane te są przetwarzane do
czasu istnienia uzasadnionego interesu lub do czasu złożenia przez Ciebie sprzeciwu wobec
przetwarzania.
Dane osobowe będą przekazywane wyłącznie naszym podwykonawcom, tj. dostawcom usług informatycznych
i/lub partnerom wymienionym w
Polityce
Prywatności.
Przysługuje Ci prawo żądania dostępu do treści danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia oraz
prawo do ograniczenia ich przetwarzania. Ponadto także prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie
bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, prawo do przenoszenia danych oraz prawo do wniesienia
sprzeciwu wobec przetwarzania danych osobowych. Posiadasz prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu
Ochrony Danych Osobowych.
dolly
Postów 8954
Data rejestracji 01.09.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
co do syropów to niestety nie pomogę
Gość: sandra1
benasia
Postów 9176
Data rejestracji 08.11.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
ja właśnie to i to brałam, i jeszcze jakieś tabletki ziołowe
Zrobię zakupy na konkursy w: ABC, Tesco HM, Intermarche, Kaufland, Polomarket, Dino, Eko, Biedronka i innych - pw
Gość: grusia25
Jest i jest bardzo bezpieczny specjalnie dla kobiet w ciąży - nazywa się Prenalen - bez recepty w aptece. Naprawdę skuteczny polecam wypróbowany na mnie a wygląda tak :
http://www.i-apte...ALEN-syrop-150g.html
w samku tez ok taki naturalny czarna porzeczka z czosnkiem
Gość: grusia25
a i pachnie malinkami
Gość: dianek
z syropów tak jak grusia poleciła - na mnie świetnie działał Prenalen
a na kaszel dostałam Drosetux http://www.i-apte...TUX-syrop-150ml.html - ale brałam tylko 1 dzień bo szybciutko po nim przeszło
agusia147
Postów 4520
Data rejestracji 01.11.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
A smakuje czosnem
Zrobię zakupy w: Top Market, Rossman, Tesco, Real, Auchan, Carrefour, Lidl, Biedronka, Żabka
Gość: dianek
Bo Prenalen nie jest na kaszel tylko na ogólne wzmocnienie organizmu
Herbitussin Kaszel i Gardło ma w składzie tymianek!
Nie można go brać w ciąży (zwłaszcza 1 i 2 trymestr) bo może wywołać poronienie lub zaburzyć kształtowanie układu nerwowego płodu
Gość: katrin22
Mój mały spokojny, jak śpi wchodzę na neta
Nie narzekam, bo siedzi ze mną na kolanach spokojnie, albo buja się w bujaczku i zerka na TV, albo słuchamy radia, spacerujemy po salonie, tańczymy, albo gadamy.
Sprzątam jak on śpi, albo jak mąż wraca popołudniu, nie raz jak mały był marudny to w nocy sprzątałam, czy piekłam coś.
Na kaszel lekarz mi przypisał wtedy syrop prawoślazowy i jakiś też tego typu. Oba kosztowały jakoś około 5zł.
benasia
Postów 9176
Data rejestracji 08.11.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Gość: dianek
ale przeziębienie to przeziębienie - można sobie domowymi sposobami radzić
ja właśnie smarkam od połowy dnia.. mąż coś 4 dni temu przywlókł, myślałam, że mi się upiekło a tu jednak nie
ciekawe jak tam sonata, czy już rozpakowana
luimig też coś nie widać
Gość: bubulina
agusia147
Postów 4520
Data rejestracji 01.11.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Herbitussi brałam ze dwa tygodnie temu, także mój mały był już w pełni wykształcony...
Ja to jutro znów ktg mam ;( Już połowa warszawskich lekarzy mi chyba w podwozie zaglądała...
Gość: mooniq82
na kaszel to syropek z cebuli
Gość: ewachem
Gość: ewachem
1. Po macierzyńskim wracasz do pracy – zamiast siedzieć na tyłku i wychowywać dzieciaka, ty się uganiasz za kasą. Jesteś zimna jak podbiegunowy lód i zobaczysz, wychowasz emocjonalnego kalekę.
2. Po macierzyńskim decydujesz się na wychowawczy – znalazłabyś sobie jakąś robotę, a nie tylko opierdzielasz się całymi dniami. Społeczeństwo płaci na ciebie podatki a mąż zarabia na twoje zachcianki.
3. Przez dwa lata karmisz dziecko piersią – wariatka! To wbrew naturze! To mniej więcej tak, jakbyś przystawiała do piersi maturzystę.
4. Nie karmisz piersią lub karmisz krótko – nie zdziw się, jeśli twoje dziecko będzie miało niższy niż koledzy iloraz inteligencji, będzie chorowite, a w ogóle to ma w życiu przerąbane i to przez kogo? Przez ciebie właśnie, a co.
5. Walczyłaś o karmienie piersią, ale się nie udało – ludzie to sobie komplikują życie. Trzeba było od razu zapodać butlę i spać spokojnie.
6. Walczyłaś o karmienie piersią, ale się nie udało – starałaś się za mało. Gdyby NAPRAWDÊ ci zależało, to dopiełabyś swego, bo chcieć, to móc.
7. Miałaś cesarkę – co ty, k…, wiesz o rodzeniu?
8. Nie miałaś cesarki – naraziłaś dzieciaka na niedotlenienie i urazy, a sama przeszłaś wielogodzinną męczarnię. I po co ci to było?
9. Ubierasz dziecko na cebulkę – najwidoczniej nie masz pojęcia (a powinnaś jako matka!), że najczęstszą przyczyną chorób jest przegrzanie.
10. Ubierasz dziecko lekko – najwyraźniej zaszkodziła ci Irlandia.
11. Rozszerzasz dietę w 5. miesiącu życia – robisz wszystko, żeby twoje dziecko nabawiło się AZS, astmy, galopującej alergii na wszystko, co się je, a jeśli na dodatek nie karmisz piersią, to patrz punkt 6.
12. Rozszerzasz dietę znacznie później – na miłość boską, to człowiek, odżywiaj go po ludzku!
13. Posłałaś dziecko do żłobka – patrz punkt 1.
14. Nie posłałaś dziecka do żłobka – tak, żeruj na babciach, żeruj, pasożycie społeczny. Wersja druga: zamiast narzekać na to, że cienko z kasą, rusz tyłek i idź do roboty.
15. Realizujesz swoje pasje, zawsze znajdziesz trochę czasu na hobby – olewasz swoje dziecko i nie poświęcasz mu odpowiedniej ilości czasu. Zobaczysz, to się na tobie zemści.
16. Zrezygnowałaś z realizacji pasji, bo chcesz poświęcić więcej czasu dziecku – macierzyństwo wyprało ci mózg, jesteś tylko prozaiczną kurą domową, tylko patrzeć, jak zaczniesz do ludzi wychodzić w rozciągniętym dresie.
17. Dajesz dziecku słodycze – chyba ocipiałaś. W wieku sześciu miesięcy będzie musiało nosić sztuczną szczękę.
18. Nie dajesz słodyczy – odmawiasz dziecku nawet tej odrobiny przyjemności, jesteś wredna i w ten sposób z pewnością maskujesz jakieś swoje kompleksy.
19. Stosujesz przy karmieniu metodę BLW – ulegasz jakieś durnej, nowoczesnej fanaberii i najpewniej nudzi ci się w życiu, skoro lubisz tyle sprzątać.
20. Nie stosujesz metody BLW – twoje dziecko do podstawówki nie nauczy się trzymać łyżki czy widelca, a być może gimnazjalistę będziesz musiał karmić metodą „za mamusię, za tatusia”.
Można tak w nieskończoność. Ogólnie rzecz biorąc nie tak ubierasz, nie tak żywisz, nie tak wychowujesz, nie tak kształcisz. Gdybyś była dobrą matką, robiłabyś to tak i tak (w domyśle: tak jak MY to robimy, lub nasi znajomi), ale najwyraźniej nie jesteś, bo nie robisz.
Co robić? Jeśli chcesz przeżyć, olewaj. Jeszcze się taki nie narodził, który by wszystkim dogodził. I pamiętaj, niezależnie od tego, co zrobisz, zawsze w czyichś oczach zrobisz to źle. Dlatego, cytując Młynarskiego, róbmy swoje.
Gość: katrin22
a dziś Walentynki na dodatek
agusia147
Postów 4520
Data rejestracji 01.11.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Ehh jakie to prawdziwe, zawsze się znajdzie ktoś, kto mimo twoich starań powie, że jesteś do niczego, że kiepska jesteś itp... Ja uważam, że nikt nie ma prawa mnie pouczać i wpieprzać się do mojego życia, bo mam prawo do własnych błędów!!
A ja mam na sobie getry ocieplane i bluzę, nic innego mi nie pasuje bo brzuch obciska i się nie da siedzieć, ale mam to w cenzura.
Gość: katrin22
Pod koniec chodziłam w leginsach ocieplanych i w poncho
Teraz wciskam ciuszki z przed ciąży
agusia147
Postów 4520
Data rejestracji 01.11.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Hehe mi kozaki na nogi wchodzą po siłowaniu się kilkuminutowym. Zostanę więc przy trampkach. Chodzę w getrach i tunikach, nie jest źle, po ciąży tuniki też będą ok
Ehh odbiło mi, gadam do synka by się w końcu ruszył