Konkursowiczki w ciąży

monika1985monik

#5026275 Napisano: 19.02.2012 12:54:31
dianek napisał(a):

eh, też chce już rodzić!

Agusia ale jak mi piszesz o ty szyciu na żywca to mi słabo... raz mnie na żywca szyli - cały jeden szef na palcu i... zemdlałam z bólu emotka

mam nadzieje, że taka atrakcja mnie ominie emotka

Widziałam Kamilka na fb! Śliczny jest! A mało które dzieci zaraz po porodzie dobrze wyglądają emotka

Rany, kobito, jak ja Ci zazdroszczę normalnie... chyba mnie tak z niecierpliwości już do końca będzie skręcać emotka





Łoł 1 raz widzę żebyś się czegoś przeraziła
emotka mnie też szyli na żywca ale też przeżyłam
0 0

koper

#5026322 Napisano: 19.02.2012 01:19:36
Mnie też szyli na żywca (ok 40 szwów) i zdecydowanie gorzej wspominam szycie niż sam poród, ale mój poród trwał zdecydowanie krócej, bo niby wody odeszły mi o 1 w nocy, ale pierwszy skurcz miałam po podaniu oksytocyny o 10, a o 13.05 już moja córeczka (ważąca jedynie 3300g) była na świecie. A i tak byłam strasznie wymęczona i ledwo żywa, ale to pewnie głównie przez utratę krwi.

Tak, że na prawdę jestem pod ogromnym wrażeniem wyczynu Agusi! Przez 1,5 doby rodzić SN tak duże dziecko. Jeszcze raz wielkie gratulacje, zasłużyłaś na jakiś medal emotka
Chociaż największą nagrodą, jest przytulenie zdrowego, ślicznego dziecka emotka

Pozostałym świeżym mamusiom też oczywiście gratuluję emotka
0 0

Gość: dianek

#5026330 Napisano: 19.02.2012 01:22:57
ee monia, musisz coś wyrywkowo czytać że pierwszy raz widzisz że się czegoś boję emotka ja tu co wizyta w laboratorium jojcze o strasznej morfologii emotka

tak jak pisałam - mi złamania, nerwobóle itp. nie straszne, mechanizm bólu porodowego znam, też powinnam sobie z nim bez większych problemów poradzić i mam nadzieję że moje serducho też sobie z nim poradzi (bo czasem psychicznie sobie radzić można, ale co z tego jak się ciało zaczyna buntować emotka )

porodu się nie boję, wiadomo będzie ciężko (bo żaden ból do przyjemności nie należy), ale jak tylko nie będzie jakichś anomalii to damy rady, nie takie rzeczy w życiu się już robiło emotka

chyba że wymyślą sobie szycie mnie na żywca - to nie damy rady emotka i nie wiem co wtedy będzie, chyba nie chcę o tym myśleć, nie poruszajmy tematu igieł już proszę... (bo wenflonu mi bez znieczulenia nie założą - prędzej ich tam pogryzę wszystkich... albo zemdleję - to wtedy założą emotka )

tak sobie teraz myślę, że to takie trochę dziwne u mnie... kocham sporty ekstremalne, uwielbiam góry w ciężkich warunkach, skoki spadochronowe, skoki na linach czy wspinaczka bez zabezpieczeń dostarcza mi tylko tyle strachu na ile pozwala kontrolowana adrenalina... - ale wbijanie igły w moje ciało mnie zdecydowanie przerasta emotka może kiedyś i to uda mi się opanować... może właśnie podczas porodu? no.. to by było niezłe osiągnięcie emotka

eh, coraz bardziej się przez Was na to rodzenie nakręcam, a tu pewnie jeszcze ze 2-3 tygodnie minimum mnie potrzyma w dwupaku... zwariuje przecież emotka
0 0

Gość: dianek

#5026344 Napisano: 19.02.2012 01:28:18
koper napisał(a):

Mnie też szyli na żywca (ok 40 szwów) i zdecydowanie gorzej wspominam szycie niż sam poród, ale mój poród trwał zdecydowanie krócej, bo niby wody odeszły mi o 1 w nocy, ale pierwszy skurcz miałam po podaniu oksytocyny o 10, a o 13.05 już moja córeczka (ważąca jedynie 3300g) była na świecie. A i tak byłam strasznie wymęczona i ledwo żywa, ale to pewnie głównie przez utratę krwi.

Tak, że na prawdę jestem pod ogromnym wrażeniem wyczynu Agusi! Przez 1,5 doby rodzić SN tak duże dziecko. Jeszcze raz wielkie gratulacje, zasłużyłaś na jakiś medal emotka
Chociaż największą nagrodą, jest przytulenie zdrowego, ślicznego dziecka emotka

Pozostałym świeżym mamusiom też oczywiście gratuluję emotka



40 szwów na żywca?!
emotka
już nie chcę rodzić...

nie no, XXI wiek mamy...

idę bo mnie straszycie emotka
0 0

Gość: grusia25

#5026385 Napisano: 19.02.2012 01:53:18
agusia ,luimig i sonata wielkie gratulacje!!! emotka emotka emotka emotka duzo zdrówka dla Was i maluszków

emotka

teraz czas na dianek a potem chyba moja kolej ,termin mam na 18 marca ale od dwóćh dni zaczynam strasznie puchnąć ,wszystko mnie boli ,jutro wizyta i się okaże co tam u mnie - czy będzie wcześniejszy poród emotka
0 0

koper

#5026396 Napisano: 19.02.2012 02:00:28
dianek napisał(a):



40 szwów na żywca?!
emotka
już nie chcę rodzić...

nie no, XXI wiek mamy...

idę bo mnie straszycie emotka



Ja wcale nie straszę emotka

Wcale nie chcieli szyć mnie bez znieczulenia, ale niestety nie było innego wyjścia, bo mocno krwawiłam, więc trzeba było szybko zaszyć.
Po prostu miałam wielkiego pecha, zapchany wenflon, problem z założeniem kolejnego i już nie pamietam co dokładnie jeszcze się działo, ale nie można było czekać i generalnie znieczulenie, które w końcu dostałam działało dopiero przy ostatnich dwóch szwach...
Ale dało się przeżyć, a ta świadomość, że dziecko już się urodziło dawała na prawdę dużo siły, a jak już przytulałam w końcu córeczkę, to są na prawdę najpiękniejsze chwile w życiu i w parę sekund zapomina się o bólu. Może nawet nie tyle zapomina, ile dziecko wynagradza całe to cierpienie emotka

0 0

Gość: aneczka155

#5026398 Napisano: 19.02.2012 02:02:07
Gratulacje dla wszystkich świeżych mam emotka Podczytuję was od czasu do czasu i zazdroszczę, że macie takie małe szkraby w domku hihi
0 0

Gość: katrin22

#5026429 Napisano: 19.02.2012 02:25:56
grusia napisał(a):

Agusia gratulacje emotka od mamy kurdupla .


Ja też mam kurdupla emotka
Ważył tylko 3300

emotka
0 0

Gość: nniewidzialnaa

#5026485 Napisano: 19.02.2012 03:11:25
Gratuluje wszystkim świeżo upieczonym mamusiom agusia ,luimig i sonata! Wszystkiego dobrego dla Was i Waszych Pociech emotka
0 0

aneta411

#5026510 Napisano: 19.02.2012 03:26:05
Ja również gratuluję 'nowym' mamusiom emotka Wszystkiego dobrego dla Was i dzieciaczków.
0 0

leoniu

#5026556 Napisano: 19.02.2012 03:45:55
beniaminowa napisał(a):

Gratulacje dla nowych mamusiek emotka
Agusia Twój Kamilek waży tyle co mój trzytygodniowy synek emotka Teraz przed Wami już sama radość z bycia MAMUSI¡ emotka



Gratulacje emotka
Beniaminowa - 3-tygodniowy emotka
Moja do takiej wagi dobiła po 2 i pół miesiaca emotka
0 0

agusia147

#5026625 Napisano: 19.02.2012 04:16:09
No kawał klocuszka emotka Ale nie wygląda na coś mega wielkiego emotka A jakie słodkie minki robi jak śpi. Do domku wracamy we wtorek.
0 0

agusia147

#5026649 Napisano: 19.02.2012 04:24:41
No i ciuszki w rozmiarze 56 są na styk, więc pewnie nie długo zacznę handlować emotka
0 0

Gość: dianek

#5026694 Napisano: 19.02.2012 04:45:48
grusia - dla pocieszenia chociaż wiem że to marne pocieszenie - ja też puchnę emotka rano waga 57kg, wieczorem 59-62kg
cierpną ręce, bolą stawy, nóg w buty nie mieszczę a twarz mi tak puchnie że przez nos oddychać nie mogę emotka

ale ciśnienie w normie, białka w moczu nie ma, muszę dotrwać do końca... lekarz tylko zalecił, że jak mi bardzo źle to urosept mam łykać - wtedy trochę wody schodzi i przynajmniej zasnąć idzie normalnie (chociaż spaniem to ciężko nazwać, bo w nocy do WC co 30 min, max co godzinę...)

0 0

Gość: dianek

#5026704 Napisano: 19.02.2012 04:51:22
koper bidulko, to faktycznie średnio ciekawie miałaś

eh, dzielne z Was babki emotka

Agusia, jak coś to poluję na koszulkę bez rękawków (taki podkoszulek na ramiączkach konkretnie) w rozmiarze 56/62 emotka
0 0

luimig

#5026713 Napisano: 19.02.2012 04:58:23
To może ja o porodzie... Trafiłam do szpitala w nocy z soboty na niedzielę z jak się okazało mylnym podejrzeniem odpłynięcia wód. Zatrzymali mnie bo byłam już po terminie i miałam temperaturę. W niedzielę rano zapadła decyzja o indukowaniu porodu cewnikiem Foleya. Z niedzieli na poniedziałek obudziły mnie odpływające wody płodowe (rozwarcie 4 palce) i dopiero po tym nadszedł 1szy skurcz. Po 3 h 25 min. córeczka przyszła na świat SN emotka Spodziewałam się gorszego bólu przy skurczach ale na prawdę nie bolało aż tak jak to sobie wyobrażałam. Za to przy partych zmęczyłam się ogromnie - były najgorsze z całego porodu.
Mąż przy porodzie to prawdziwy skarb emotka Spisał się na medal! emotka
Jak patrzyłam na dziewczyny po CC jak się męczyły to dziękowałam Bogu że mogłam rodzić SN.
0 0

Gość: dianek

#5026734 Napisano: 19.02.2012 05:09:29
luimig - no to ładny ekspres ! pozazdrościć


a jak córa ma na imię :> bo nie wiem czy się nie chwaliłaś, czy mi umknęło zupełnie

0 0

agusia147

#5026756 Napisano: 19.02.2012 05:20:25
lui napisał(a):

To może ja o porodzie... Trafiłam do szpitala w nocy z soboty na niedzielę z jak się okazało mylnym podejrzeniem odpłynięcia wód. Zatrzymali mnie bo byłam już po terminie i miałam temperaturę. W niedzielę rano zapadła decyzja o indukowaniu porodu cewnikiem Foleya. Z niedzieli na poniedziałek obudziły mnie odpływające wody płodowe (rozwarcie 4 palce) i dopiero po tym nadszedł 1szy skurcz. Po 3 h 25 min. córeczka przyszła na świat SN emotka Spodziewałam się gorszego bólu przy skurczach ale na prawdę nie bolało aż tak jak to sobie wyobrażałam. Za to przy partych zmęczyłam się ogromnie - były najgorsze z całego porodu.
Mąż przy porodzie to prawdziwy skarb emotka Spisał się na medal! emotka
Jak patrzyłam na dziewczyny po CC jak się męczyły to dziękowałam Bogu że mogłam rodzić SN.



To zazdroszczę, ja bym wolała przeć niż jeszcze raz poczuć skurcze wymieszane z bólami krzyżowymi... Mężu również się przydał, masował, tulił, komplementował, motywował, prysznicem polewał. No i trzymał za rękę przy parciu. Mimo iż minę podczas obserwowania jak cierpię miał taką jakby miał się popłakać emotka Hehe przywiózł mi laptopa do szpitala emotka Ale jaka radość na koniec emotka NO I PÊPOWINÊ PRZECINAŁ emotka
0 0

monika1985monik

#5026804 Napisano: 19.02.2012 05:39:18
Łoł mój się bał przeciąć pępowiny i położna powiedziała no to najdalej za 2 lata się spotkamy i sprawdziło się
emotka emotka
0 0

Gość: dianek

#5026819 Napisano: 19.02.2012 05:47:11
mój się boi pępowiny... emotka na karetce jak jeździł to chyba wszystko widział, a pępowiny się boi... no ale nic, może jak przyjdzie co do czego to się jednak odważy emotka
0 0