Konkursowiczki w ciąży

dolly

#5041456 Napisano: 26.02.2012 06:40:11
dianek napisał(a):



eh... mrożone truskawki na pocieszenie zjadam...




byle nie na serio mrożone, bo będziesz miała cyrkowca za chwilę emotka
0 0

agusia147

#5041458 Napisano: 26.02.2012 06:41:24
dianek napisał(a):

ja na początku ciąży marudziłam o rozstępy... już mi przeszło - w ciągu 3 dni zrobiła mi się gigantyczna pajęczynka z przodu, w okół pępka i na samym dole brzucha - wielkie, czerwone rozstępy

a Bernard nic sobie z tego nie robi i dalej swoją pupę czy nogi chce wypchnąć mi przez pępek emotka

i wszystkie smarowania, kremy, olejki o d** rozbić...

eh... mrożone truskawki na pocieszenie zjadam...



Pajęczynka wokół pępka to dopiero początek emotka Z każdym dniem będzie tylko gorzej i więcej, a po porodzie nie chcę cię pocieszać jak to cudnie będzie wyglądało emotka
0 0

benasia

#5041464 Napisano: 26.02.2012 06:47:58
dolly napisał(a):

benasia napisał(a):

katrin22 napisał(a):

benasia, ale marcheweczka to już hardcore ;/ emotka ciężko sprać.


spóbuję dziś wyprać i dam znac - bo caaaałyyy śliniaczek jest bardzo zabrudzony jabłuszko-marchewką, no i troszkę bluzeczce dziś też się dostało bo mały łapki pchał do buzi...



to daj znać, bo po jabłuszku to schodzi , ale ciekawa jestem czy sobie poradzi z marchewką emotka


wiec wyciągnełam śliniaka - i choć był baardzooo brudny, a dodam że na pranie czekał kilka dni to w dzidziusiu i w 60stopniach plamy zniknęły bez śladu.
a bluzeczke prałam w 40stopniach i tez bez śladu ale tam były tyci emotka
0 0

benasia

#5041467 Napisano: 26.02.2012 06:50:46
monika1985monik napisał(a):

dianek napisał(a):

eh grusia, chętnie bym od ciebie tego LifeNesta kupiła, ale jesteśmy tak spłukani, że nic z tego emotka

btw - czuję się jak balon.. i wyglądam jak balon... tudzież jak świnka... tak spuchniętych stóp to nie miałam nawet po 2 tygodniach trekkingu po 16h dziennie... emotka eh, byle do porodu..




Ja na szczęście w 1 ciąży nie puchłam ani trochę ale teraz czuje się okropnie, strasznie słabo i dzidzi strasznie mi daje we znaki nie raz już siedziałam i ryczałam bo tak się wierci i napina mi skóre


a ja w ciąży w ogóle nie puchłam za to po porodzie w szpitalu nogi miałam że tak powiem słoniowe takie opuchnięte że w kapcie nie mogłam zmieścić...
dopiero po kilku dniach po powrocie do domu zeszła opuchlizna...
0 0

dolly

#5041484 Napisano: 26.02.2012 07:04:00
benasia napisał(a):

dolly napisał(a):

benasia napisał(a):

katrin22 napisał(a):

benasia, ale marcheweczka to już hardcore ;/ emotka ciężko sprać.


spóbuję dziś wyprać i dam znac - bo caaaałyyy śliniaczek jest bardzo zabrudzony jabłuszko-marchewką, no i troszkę bluzeczce dziś też się dostało bo mały łapki pchał do buzi...



to daj znać, bo po jabłuszku to schodzi , ale ciekawa jestem czy sobie poradzi z marchewką emotka


wiec wyciągnełam śliniaka - i choć był baardzooo brudny, a dodam że na pranie czekał kilka dni to w dzidziusiu i w 60stopniach plamy zniknęły bez śladu.
a bluzeczke prałam w 40stopniach i tez bez śladu ale tam były tyci emotka




no to jednak dzidziuś dobry, ja mam Jelp i jakoś kiepsko schodziło. Swoja drogą muszę już zacząć prać w normalnym.... a kojarzycie jakie sa zalecenia, co do wieku dziecka? chodzi mi do mniej- wiecej jakiego czasu zalecaja pranie rzeczy dzieci w proszkach dla nich przeznaczonych?
0 0

agusia147

#5041502 Napisano: 26.02.2012 07:16:35
benasia napisał(a):

monika1985monik napisał(a):

dianek napisał(a):

eh grusia, chętnie bym od ciebie tego LifeNesta kupiła, ale jesteśmy tak spłukani, że nic z tego emotka

btw - czuję się jak balon.. i wyglądam jak balon... tudzież jak świnka... tak spuchniętych stóp to nie miałam nawet po 2 tygodniach trekkingu po 16h dziennie... emotka eh, byle do porodu..




Ja na szczęście w 1 ciąży nie puchłam ani trochę ale teraz czuje się okropnie, strasznie słabo i dzidzi strasznie mi daje we znaki nie raz już siedziałam i ryczałam bo tak się wierci i napina mi skóre


a ja w ciąży w ogóle nie puchłam za to po porodzie w szpitalu nogi miałam że tak powiem słoniowe takie opuchnięte że w kapcie nie mogłam zmieścić...
dopiero po kilku dniach po powrocie do domu zeszła opuchlizna...



mnie po porodzie opuchlizna zeszła szybko... Pilnowały tylko położne bym dużo piła i sikała...
0 0

benasia

#5041506 Napisano: 26.02.2012 07:18:31
dolly napisał(a):

benasia napisał(a):

dolly napisał(a):

benasia napisał(a):

katrin22 napisał(a):

benasia, ale marcheweczka to już hardcore ;/ emotka ciężko sprać.


spóbuję dziś wyprać i dam znac - bo caaaałyyy śliniaczek jest bardzo zabrudzony jabłuszko-marchewką, no i troszkę bluzeczce dziś też się dostało bo mały łapki pchał do buzi...



to daj znać, bo po jabłuszku to schodzi , ale ciekawa jestem czy sobie poradzi z marchewką emotka


wiec wyciągnełam śliniaka - i choć był baardzooo brudny, a dodam że na pranie czekał kilka dni to w dzidziusiu i w 60stopniach plamy zniknęły bez śladu.
a bluzeczke prałam w 40stopniach i tez bez śladu ale tam były tyci emotka




no to jednak dzidziuś dobry, ja mam Jelp i jakoś kiepsko schodziło. Swoja drogą muszę już zacząć prać w normalnym.... a kojarzycie jakie sa zalecenia, co do wieku dziecka? chodzi mi do mniej- wiecej jakiego czasu zalecaja pranie rzeczy dzieci w proszkach dla nich przeznaczonych?


no a już się bałam że po kilki dniach jak zaschlo nie puści ale na szczęście ładnie się wyprał -choć może w 40stopniach by nie dało radę, no i to był smak marchew-jabłko, więc testować będziemy dalej emotka
0 0

agusia147

#5041521 Napisano: 26.02.2012 07:27:46
Ja nie rozumiem czemu mały jest spokojny taki w dzień, a w nocy się drze ;( Dałby się pospać troszkie emotka
0 0

Gość: katrin22

#5041554 Napisano: 26.02.2012 07:47:04
A ja przed chwilą się tu tyle rozpisałam dałam dodaj i mnie wylogowało, wrrrrrrrr
0 0

benasia

#5041560 Napisano: 26.02.2012 07:49:40
agusia147 napisał(a):

Ja nie rozumiem czemu mały jest spokojny taki w dzień, a w nocy się drze ;( Dałby się pospać troszkie emotka


bo z dnia zrobił sobie noc i na odwrót emotka
0 0

Gość: katrin22

#5041565 Napisano: 26.02.2012 07:57:22
Ok napiszę znowu.
Mały biedny, męczy się zanim zaśnie, katar męczy okropnie, źle mu się oddycha, w nocy sie rzuca z prawej na lewą stronę, stęka. Ja psikam wodą morską, ale nic nie wypływa emotka a maść majerankowa to szajs jakich mało, jakaś słaba, pomaga nawilżanie powietrza i kropelki koło poduszki z Olbasu, w podgrzewaczu też jest woda i kropelki także miętą czuć w sypialni i mały jakoś śpi, ale ciężko mu się je, musiałam dziś łyżeczką karmić, nawet mleka nie chciał, sok z ledwością wypił. Jak mu nie przejdzie za kilka dni to jedziemy do lekarki. Ledwo sapka przeszła to katar przylazł.

Co do rozstępów to mam pod pępkiem z lewej strony, a z prawej są malusie ,niewidoczne, za to te z prawej są głębokie bo czuć po palcami blizny, wyskoczyło cholerstwo 2 tyg przed porodem.
Na piersiach też są, ale mąż nie widzi, bo zbladły, a piersi już nie takei same, przyklapnięte, ale mąż też nie widzi różnicy(ponoć), w staniku wyglądają Ok, więc nie narzekam.

Napiszę coś o wielorazówkach.

Otulacze Flip są super, nadal jak nowe, cieknie, zgrabne, a wkłady mam sucho chłonne bardzo! można je zmienić po 3h są wtedy ciężki, nasikane a nic nie przecieka.
Otulacze kieszonkowe z Bobolidera tanie i solidne, można używać nawet 3 razy, więcej nie polecam, bo czuć moczem.
Wkłady do kieszonek z Bobolidera szajs nie chłonie, ale daję te mam sucho i jest OK
Ogólnie polecam! Wada- pupka jest większa niż przy Pampersach. Pampki użuwamy, gdy spodziewam się kupki, albo jak gdzieś jedziemy, lub po prostu wkłady brudne, lub w trakcie suszenia.
Przy używaniu wielorazówek na miesiąc idą nam 2 paczki oryginalnych Pampersów po 72 sztuki
0 0

monika1985monik

#5041610 Napisano: 26.02.2012 08:19:37
Napiszę coś o wielorazówkach.

Otulacze Flip są super, nadal jak nowe, cieknie, zgrabne, a wkłady mam sucho chłonne bardzo! można je zmienić po 3h są wtedy ciężki, nasikane a nic nie przecieka.
Otulacze kieszonkowe z Bobolidera tanie i solidne, można używać nawet 3 razy, więcej nie polecam, bo czuć moczem.
Wkłady do kieszonek z Bobolidera szajs nie chłonie, ale daję te mam sucho i jest OK
Ogólnie polecam! Wada- pupka jest większa niż przy Pampersach. Pampki użuwamy, gdy spodziewam się kupki, albo jak gdzieś jedziemy, lub po prostu wkłady brudne, lub w trakcie suszenia.
Przy używaniu wielorazówek na miesiąc idą nam 2 paczki oryginalnych Pampersów po 72 sztuki


A jak pierzesz wielorazówki bez dodatku proszku ?? i np otulacze na rzepy to takie rozłożone i rzepy spięte po boku ?? mam nadzieje że wiesz o co mi chodzi emotka
0 0

Gość: dianek

#5041619 Napisano: 26.02.2012 08:23:59
katrin ma chyba wszystko na napy emotka
0 0

monika1985monik

#5041631 Napisano: 26.02.2012 08:28:54
dianek to Ty mi pomóż emotka i napisz jak to z tym praniem tych pieluch emotka emotka
0 0

agusia147

#5041638 Napisano: 26.02.2012 08:31:05
Ja na razie zostaję przy pieluszkach Huggies. Zastanawiam się czy na noc nie kupić tych Pampków Sleep&Play. Czy one robią wrażenie suchości dłużej?
0 0

Gość: dianek

#5041646 Napisano: 26.02.2012 08:37:40
wielorazówki pierze się normalnie w proszku dla dzieci, tylko nie można dodawać płynów do płukania - bo pielucha wtedy jest mało chłonna

jak pierzesz w 60 stopniach to nic nie musisz dodatkowo sypać, a jak w 30-40 stopniach, to dodaje się proszku antybakteryjnego, np. Nappy Fresh, czy Mio Fresh, czy podobny (jest tego trochę na rynku) http://ekomaluch....-fresh,p1157,l1.html http://ekomaluch....750-g-,p2054,l1.html i wtedy się nie martwisz o żadne bakterie

jeśli chodzi o napy, rzepy etc.
napami się nie przejmujesz - rozpinasz całą pieluchę i wrzucasz do pralki
jeśli chodzi o rzepy - wiele pieluch czy otulaczy z rzepami ma specjalne małe rzepki by zapiąć je na czas prania, by nic nie zniszczyły
a jak nie mają to trzeba prać spiętą pieluchę, ale w przypadku otulaczy PUL to nie jest żaden problem, bo z nich wszystko bardzo łatwo spływa


np. ten Tots Bots ma takie małe rzepki żeby zapinać na czas prania, a prać pieluchę w stanie rozłożonym http://www.organi...size-2-one-size.html

o ile o to chodziło w Twoim pytaniu emotka
0 0

Gość: dianek

#5041650 Napisano: 26.02.2012 08:40:33
aha - jak pierzesz nie w proszku tylko np. w ecokulach to w ogóle się nie przejmujesz żadnymi dodatkami, bo one są antybakteryjne

a do wiaderka z pieluchami, które czekają na pranie warto dodawać co jakiś czas kroplę olejku herbacianego (silnie antybakteryjny, antygrzybiczny) lub/i lawendowego (zabija zapachy, też ma właściwości antybakteryjne)
olejków tych też można dodawać do prania, zwłaszcza herbacianego jak się nie ma proszku antybakteryjnego a się chce wyprać np. otulacz (więc max 30-40 stopni)
0 0

monika1985monik

#5041652 Napisano: 26.02.2012 08:41:54
dianek napisał(a):

wielorazówki pierze się normalnie w proszku dla dzieci, tylko nie można dodawać płynów do płukania - bo pielucha wtedy jest mało chłonna

jak pierzesz w 60 stopniach to nic nie musisz dodatkowo sypać, a jak w 30-40 stopniach, to dodaje się proszku antybakteryjnego, np. Nappy Fresh, czy Mio Fresh, czy podobny (jest tego trochę na rynku) http://ekomaluch....-fresh,p1157,l1.html http://ekomaluch....750-g-,p2054,l1.html i wtedy się nie martwisz o żadne bakterie

jeśli chodzi o napy, rzepy etc.
napami się nie przejmujesz - rozpinasz całą pieluchę i wrzucasz do pralki
jeśli chodzi o rzepy - wiele pieluch czy otulaczy z rzepami ma specjalne małe rzepki by zapiąć je na czas prania, by nic nie zniszczyły
a jak nie mają to trzeba prać spiętą pieluchę, ale w przypadku otulaczy PUL to nie jest żaden problem, bo z nich wszystko bardzo łatwo spływa


np. ten Tots Bots ma takie małe rzepki żeby zapinać na czas prania, a prać pieluchę w stanie rozłożonym http://www.organi...size-2-one-size.html

o ile o to chodziło w Twoim pytaniu emotka





Dzięki wielkie o to mi chodziło
emotka emotka emotka
0 0

Gość: katrin22

#5041662 Napisano: 26.02.2012 08:51:24
dianek wszystko napisała emotka pięknie, zwięźle i wyczerpująco.

emotka

Ja piorę w Dzidziusiu albo w Loveli, ważne, żeby mydła w proszkach było >5 %, w Dzidziusiu jest na bank mniej, w pralce mam opcję płukania intensywnego.
0 0

Gość: katrin22

#5041672 Napisano: 26.02.2012 08:58:16
agusia147 napisał(a):

Ja na razie zostaję przy pieluszkach Huggies. Zastanawiam się czy na noc nie kupić tych Pampków Sleep&Play. Czy one robią wrażenie suchości dłużej?


Ja jak coś to wolę Pampersy, bo Hugissy jakieś takie twarde mi się wydają. W Pampersach siuśki są rozłożone równo, a w Hugissach są jakby w jednym miejscu, takie zbite, to moje odczucia.
Dla noworodka polecam Pampers Premium Care, mają siateczkę, dzięki temu kupka nie przylega do pupci, a takie maleństwa kupkują co zmiana pieluszki, bynajmniej tak u nas było.
My używamy teraz tych sleep and play, ale one są zapachowe emotka i gdyby nie to, że w Netto kupiliśmy 2 paki za 70zł, które starczają na miesiąc to kupiłabym te zwykłe Pampersy.


Coś niecoś obiło mi się o uszy, że pieluszki jednorazowe Happy Bella są najbardziej naturalne, czy dobrze słyszałam?????
0 0