Konkursowiczki w ciąży

Gość: katrin22

#5045373 Napisano: 28.02.2012 08:32:05
bibianna napisał(a):

hej dzięki Jola za pamięć.Na razie jestem w dwupaku ale średnio raz na tydzień ląduje na izbie przyjęć.Jestem obstawiona lekami by żadne skurcze nie wystąpiły,szewek trzyma tak na słowo honoru.Muszę jeszcze choć tydzień wytrzymać bo lekarka ma zamiar mi zdjąć szewek za tydzień, góra 1,5 i przypuszalnie wtedy nastąpi też poród bo szyjki nie ma już prawie wcale a tam gdzie szewek nie dociągniety jest już rozwarcie. Lekarka i tak jest ze mnie dumna bo nie sądziła,że dam tyle rade tyle wywalczyć a ja jestem szczęśliwa,że moja kruszyna ma już choć 2 kg bo uwierzcie tego co sie na oglądałam na patalogii ciązy i ile widziałam rozpaczy nie zapomnę nigdy..Teraz pozostaje mi tylko wierzyć ,że moja kruszyna bedzie zdrowa i silna


2kg to już nie taka kruszynka emotka Odpoczywaj dużo i czekamy na dobre wieści.

beniaminowa tak karmię w nocy i czasem w dzień, no mały za chiny w dzień nie wypije z piersi emotka
0 0

Gość: dianek

#5045477 Napisano: 28.02.2012 08:59:44
kobitki... jesteście mi w stanie napisać, jak odczuwałyście te skurcze przedporodowe? te które się pojawiły, stały się regularne i podczas których zebrałyście się do szpitala i nie był to fałszywy alarm
ten skurcz to było twardnienie brzucha, czy ból i jakieś napięcie, czy co?

ja wiem że pewnie każda to odczuwa inaczej... ale chciałabym się trochę uspokoić albo zmobilizować emotka
0 0

Gość: katrin22

#5045517 Napisano: 28.02.2012 09:09:48
dianek napisał(a):

kobitki... jesteście mi w stanie napisać, jak odczuwałyście te skurcze przedporodowe? te które się pojawiły, stały się regularne i podczas których zebrałyście się do szpitala i nie był to fałszywy alarm
ten skurcz to było twardnienie brzucha, czy ból i jakieś napięcie, czy co?

ja wiem że pewnie każda to odczuwa inaczej... ale chciałabym się trochę uspokoić albo zmobilizować emotka


nie pomogę Ci kochana, bo nie wiem co to ból porodowy, za to wiem jaki to ból poporodowy
emotka
0 0

Gość: ewachem

#5045533 Napisano: 28.02.2012 09:13:44
dianek napisał(a):

kobitki... jesteście mi w stanie napisać, jak odczuwałyście te skurcze przedporodowe? te które się pojawiły, stały się regularne i podczas których zebrałyście się do szpitala i nie był to fałszywy alarm
ten skurcz to było twardnienie brzucha, czy ból i jakieś napięcie, czy co?

ja wiem że pewnie każda to odczuwa inaczej... ale chciałabym się trochę uspokoić albo zmobilizować emotka



mocne, ściskające twardnienie brzucha, regularne...później coraz mocniejsze...zaczyna boleć, ale nie w sensie takiego bólu jak ból zęba tylko to twardnienie boli emotka
0 0

sonata

#5045541 Napisano: 28.02.2012 09:15:16
Dianek - prawdziwe skurcze to nie tylko twardnienie i napinanie. Są bardzo regularne, np. co 10 minut, następnie 5-7 minut. Są bolesne, a ból promieniuje przez brzuch od góry do dołu obejmując okolice krzyża. Nawet jeśli ból nie jest duży, skurcze te są nieprzyjemne i powodują dyskomfort. I w przeciwieństwie do przepowiadających, nie przechodzą w trakcie chodzenia czy podczas zmiany pozycji. Osobiście życzę Ci aby najpierw odeszły wody emotka Wtedy wiadomo, że maluch się szykuje i nie trzeba się tego domyślać emotka
0 0

sonata

#5045552 Napisano: 28.02.2012 09:18:38
katrin22 napisał(a):

dianek napisał(a):

kobitki... jesteście mi w stanie napisać, jak odczuwałyście te skurcze przedporodowe? te które się pojawiły, stały się regularne i podczas których zebrałyście się do szpitala i nie był to fałszywy alarm
ten skurcz to było twardnienie brzucha, czy ból i jakieś napięcie, czy co?

ja wiem że pewnie każda to odczuwa inaczej... ale chciałabym się trochę uspokoić albo zmobilizować emotka


nie pomogę Ci kochana, bo nie wiem co to ból porodowy, za to wiem jaki to ból poporodowy
emotka


Ja przed CC miałam swoje skurcze i nie byłam cięta na zimno. Pionizacja po 8 godzinach i pod prysznic. Teraz moja naprawiona świeża blizna jest ładniejsza niż poprzednia zagojona emotka
0 0

benasia

#5045582 Napisano: 28.02.2012 09:27:15
sonata napisał(a):

Dianek - prawdziwe skurcze to nie tylko twardnienie i napinanie. Są bardzo regularne, np. co 10 minut, następnie 5-7 minut. Są bolesne, a ból promieniuje przez brzuch od góry do dołu obejmując okolice krzyża. Nawet jeśli ból nie jest duży, skurcze te są nieprzyjemne i powodują dyskomfort. I w przeciwieństwie do przepowiadających, nie przechodzą w trakcie chodzenia czy podczas zmiany pozycji. Osobiście życzę Ci aby najpierw odeszły wody emotka Wtedy wiadomo, że maluch się szykuje i nie trzeba się tego domyślać emotka


mi też najpierw wody odeszly - bóli nie miałam dopiero gdy jechałam do szpitala dostałam, najpierw delikatne a z czasem mocniejsze, siedzieć się nie dalo, no i były regularne a u mnie szybko przyspieszyły z czestotliwościa... emotka
0 0

Gość: dianek

#5045626 Napisano: 28.02.2012 09:40:45
no to pięknie...
dobra, idę spać, jak mnie jutro nie będzie to znaczy ze mnie wywiało na porodówkę

dobranoc emotka
0 0

Gość: katrin22

#5045629 Napisano: 28.02.2012 09:43:51
sonata napisał(a):

katrin22 napisał(a):

dianek napisał(a):

kobitki... jesteście mi w stanie napisać, jak odczuwałyście te skurcze przedporodowe? te które się pojawiły, stały się regularne i podczas których zebrałyście się do szpitala i nie był to fałszywy alarm
ten skurcz to było twardnienie brzucha, czy ból i jakieś napięcie, czy co?

ja wiem że pewnie każda to odczuwa inaczej... ale chciałabym się trochę uspokoić albo zmobilizować emotka


nie pomogę Ci kochana, bo nie wiem co to ból porodowy, za to wiem jaki to ból poporodowy
emotka


Ja przed CC miałam swoje skurcze i nie byłam cięta na zimno. Pionizacja po 8 godzinach i pod prysznic. Teraz moja naprawiona świeża blizna jest ładniejsza niż poprzednia zagojona emotka


To tną po starej bliźnie
emotka
Podziwiam, po 8h to ja leżałam plackiem i nogi nie mogłam podnieść, ale byłam bez konkretnych leków przeciwbólowych, położna mi Apap przyniosła, bo bała się mi cokolwiek dać, po tym wydarzeniu z uczuleniem na Tramal, ale poprosiłam o Ketonal i on pomógł sporo, ale wstałam po 30h i to położna stała i mi pomagała, co ja się nacierpiałam emotka

Bola mnie kości krocza, coś tam strzela, chyba nie rozchodziłam się jeszcze porządnie i biegać nie mogę szybko, kiedy to się unormuje? może jak zacznę uprawiać jakiś sport.
0 0

Gość: katrin22

#5045633 Napisano: 28.02.2012 09:45:17
benasia Twój Mikuś jak miał katarek to kasłał czasem ?
0 0

sonata

#5045669 Napisano: 28.02.2012 09:59:08
Katrin - moja stara blizna była niezbyt piękna, bo robiona na szybko. Teraz mój gin obiecał ją naprawić, tak jak i ewentualne zrosty i słowa dotrzymał emotka Ja miałam znieczulenie podpajęczynówkowe czyli z minimalną dawką leku i najmniej inwazyjne. Kiedy miałam już czucie w nogach dostałam jeszcze lek przeciwbólowy.
0 0

Gość: katrin22

#5045676 Napisano: 28.02.2012 10:01:54
sonata napisał(a):

Katrin - moja stara blizna była niezbyt piękna, bo robiona na szybko. Teraz mój gin obiecał ją naprawić, tak jak i ewentualne zrosty i słowa dotrzymał emotka Ja miałam znieczulenie podpajęczynówkowe czyli z minimalną dawką leku i najmniej inwazyjne. Kiedy miałam już czucie w nogach dostałam jeszcze lek przeciwbólowy.


A ja się męczyłam można powiedzieć bez leków przeciwbólowych, ale jak widać wszystko da się przeżyć.
0 0

monia676

#5045704 Napisano: 28.02.2012 10:14:45
dianek napisał(a):

kobitki... jesteście mi w stanie napisać, jak odczuwałyście te skurcze przedporodowe? te które się pojawiły, stały się regularne i podczas których zebrałyście się do szpitala i nie był to fałszywy alarm
ten skurcz to było twardnienie brzucha, czy ból i jakieś napięcie, czy co?

ja wiem że pewnie każda to odczuwa inaczej... ale chciałabym się trochę uspokoić albo zmobilizować emotka


u mnie były lekkie skurcze od godziny 1 w nocy, jednak starałam się przeczekać noc bo bóle nie były aż tak bardzo silne, ale mimo wszystko nie spałam całą noc. Jeżeli masz bóle które przy kucaniu lekko ustępują i nie odszedł ci czop porodowy to lepiej się wstrzymać i lepiej odczekać w domu niż później chodzić kilka godzin po korytarzach szpitala
emotka
powodzenia
0 0

Gość: size

#5045809 Napisano: 29.02.2012 01:23:54
beniaminowa napisał(a):



Pochwalę się swoimi pociechami emotka



Piękne dzieciaki emotka Zazdroszczę takiej udanej dwójki i być może już zrealizowanego planu dot. wielkości rodziny emotka
0 0

beniaminowa

#5045843 Napisano: 29.02.2012 06:41:41
size napisał(a):

beniaminowa napisał(a):



Pochwalę się swoimi pociechami emotka



Piękne dzieciaki emotka Zazdroszczę takiej udanej dwójki i być może już zrealizowanego planu dot. wielkości rodziny emotka


Dzięki emotka W planach miałam co najmniej 3 emotka ale po ostatnim porodzie powiedzieli że lepiej gdybym więcej dzieci już nie miała emotka ale zobaczymy co będzie za parę lat emotka
0 0

Gość: emilka1705

#5045858 Napisano: 29.02.2012 07:04:30
beniaminowa napisał(a):

size napisał(a):

beniaminowa napisał(a):



Pochwalę się swoimi pociechami emotka



Piękne dzieciaki emotka Zazdroszczę takiej udanej dwójki i być może już zrealizowanego planu dot. wielkości rodziny emotka


Dzięki emotka W planach miałam co najmniej 3 emotka ale po ostatnim porodzie powiedzieli że lepiej gdybym więcej dzieci już nie miała emotka ale zobaczymy co będzie za parę lat emotka



kochana mojej kuzynce tez tak powiedzieli po 2, a pozniej jeszcze dwoje bez problemów urodziła:) wszystko cc:)
0 0

Gość: emilka1705

#5045859 Napisano: 29.02.2012 07:04:57
a dzieciaki słodziutkie:)
0 0

beniaminowa

#5045884 Napisano: 29.02.2012 07:23:39
emotka Dlatego chcę poczekać parę lat i jeszcze jedno mieć emotka Może dla odmiany córeczkę emotka
0 0

jola29k

#5045905 Napisano: 29.02.2012 07:39:32
dianek napisał(a):

kobitki... jesteście mi w stanie napisać, jak odczuwałyście te skurcze przedporodowe? te które się pojawiły, stały się regularne i podczas których zebrałyście się do szpitala i nie był to fałszywy alarm
ten skurcz to było twardnienie brzucha, czy ból i jakieś napięcie, czy co?

ja wiem że pewnie każda to odczuwa inaczej... ale chciałabym się trochę uspokoić albo zmobilizować emotka



ja pierwsze skurcze przespałam a jak mi wody odeszły to myślałam ze sie posikałam i dalej poszłam spac tak było z pierwszym dzieckiem
0 0

Gość: dianek

#5045990 Napisano: 29.02.2012 08:33:32
no, to pierwszy fałszywy alarm za sobą emotka

1,5h skurczy - niby nieregularnych, ale dość częstych (8-3 min), niby bezbolesnych, ale ładnie promieniujących na plecy i uda, no i każdy skurcz był silniejszy - przy ostatnich 3 zaczęło mi się ciężko oddychać, chyba przepona też się postanowiła poskurczać emotka a chodzić się dało tylko między skurczami, bo podczas skurczu jakieś blokady w pachwinach i nie dało się nogą ruszyć emotka

żadna zmiana pozycji nie miała jakiegokolwiek wpływu na siłę skurczu (na długość chyba też, choć to było dość losowe)

no i nie mogąc zasnąć postanowiłam, że jeszcze jeden taki mocny skurcz i dzwonię na porodówkę zapytać się położnej o co chodzi

i chyba się Bernard wystraszył, bo się wszystko uspokoiło

za to o 3 mnie obudził jakimiś wygibasami - skurczy nie było, ale wiercił się do 5 non stop, później dał zasnąć

teraz wstałam, tak mnie krocze boli że ledwo siedzę emotka zaczynam się zastanawiać czy może Bernard podczas mojego snu wyszedł na zewnątrz i wszedł z powrotem emotka trochę tak się czuję emotka

dzisiaj o 16 wizyta u gina, zobaczymy co tam się podziało

ale kurcze, fajnie wczoraj było, urodziłabym już emotka


0 0