Konkursowiczki w ciąży

agusia147

#5078813 Napisano: 16.03.2012 03:32:34
dianek napisał(a):

a co do krocza - cześć i chwała lekarce, która mnie szyła - gmerała tam dłuższą chwilę po porodzie, ale zszyła tak, że w ogóle szwów nie czuję - mimo iż cięcie boczne w dość nietypowym miejscu

mam nadzieje że równie bezproblemowo się wygoi i szybko będzie po kłopocie emotka

btw - dziewczyny, czy któraś z Was miała tak, że 4 dni po porodzie już prawie nie krwawiła? kobietki z sali podkłady zmieniały co chwilę... a ja kurcze nie mam z czego, teraz na zwykłych podpaskach jestem i wystarczają w zupełności... emotka


To zazdraszczam, ja po 3 tygodniach dopiero przeszłam na podpaski, wcześniej krwi tyle jakby prosiaka zażynali.
0 0

Gość: dianek

#5078831 Napisano: 16.03.2012 03:42:00
ok, wysłałam męża po Humanę (to mały dostał raz w szpitalu) emotka

emilka1705 dzięki za info krwawieniu - dużo mi spokojniej emotka

PS. formowanki ecoPi przetestowane - bardzo chłonne, nic nie wycieka, duuuuużo wygodniejsze od zwykłych prefoldów czy wkładów
0 0

Gość: agasiam

#5078860 Napisano: 16.03.2012 03:52:24
dianek a przychodzi do Ciebie położna środowiskowa? Jeżeli tak to ona powinna sprawdzić czy macica prawidłowo się obkurcza.
0 0

Gość: dianek

#5078893 Napisano: 16.03.2012 04:06:50
agasiam jeszcze nie - od wczoraj jesteśmy w domu, wczoraj w szpitalu jeszcze mnie badali, było wszystko ok

do przychodzi się zapisujemy w poniedziałek lub wtorek (jak tylko naprawią nam auto)
0 0

agusia147

#5078912 Napisano: 16.03.2012 04:20:08
A do mnie żadna położna się nie doczłapała, powiedziała, że to nie jej rejon emotka
0 0

sonata

#5078915 Napisano: 16.03.2012 04:24:47
agusia147 napisał(a):

A do mnie żadna położna się nie doczłapała, powiedziała, że to nie jej rejon emotka


U moich dziewczyn w pierwszym tygodniu miałam wizytę lekarza, a położna przychodzi co tydzień. Położna na pierwszej wizycie po porodzie SN ogląda także mamę emotka
0 0

benasia

#5079001 Napisano: 16.03.2012 05:12:13
sonata napisał(a):

agusia147 napisał(a):

A do mnie żadna położna się nie doczłapała, powiedziała, że to nie jej rejon emotka


U moich dziewczyn w pierwszym tygodniu miałam wizytę lekarza, a położna przychodzi co tydzień. Położna na pierwszej wizycie po porodzie SN ogląda także mamę emotka


mi macała brzuch i ogladała blizne po cc
0 0

Gość: allice

#5079031 Napisano: 16.03.2012 05:26:27
A ja nie wspominam zbyt dobrze wizyty położnej i pediatry emotka Czułam się jak podczas kontroli jakiejś... Położna pierwsze co to zlustrowała mi cały pokój gdzie przebywa dziecko (dosłownie chciała zażec w każdy kąt) Oglądała wszystkie kosmetyki dla dziecka i wypowiadała swoje zdanie na temat, każdego. Na mnie popatrzyła i sucho i zapytała a to cięcie to czemu? emotka
0 0

sonata

#5079051 Napisano: 16.03.2012 05:33:23
Allice - jestem w szoku emotka Jak widać w każdym zawodzie znajdują się takie nadgorliwe osobniki emotka Ja trafiłam na bardzo miłe i kompetentne osoby, a teraz położna śmiała się, że doświadczonej mamy nie będzie pouczać.
0 0

agusia147

#5079067 Napisano: 16.03.2012 05:39:45
allice napisał(a):

A ja nie wspominam zbyt dobrze wizyty położnej i pediatry emotka Czułam się jak podczas kontroli jakiejś... Położna pierwsze co to zlustrowała mi cały pokój gdzie przebywa dziecko (dosłownie chciała zażec w każdy kąt) Oglądała wszystkie kosmetyki dla dziecka i wypowiadała swoje zdanie na temat, każdego. Na mnie popatrzyła i sucho i zapytała a to cięcie to czemu? emotka



Dlatego ja podziękowałam za wszelkie położne wybierając przychodnię dalej od domu. Jak lekarka zapytała czemu nie chcieliśmy położnej to powiedziałam, że dajemy sobie sami świetnie radę i nie potrzebujemy złotych rad obcej osoby.
0 0

fryteczka

#5079090 Napisano: 16.03.2012 05:50:37
u mnie byla polozna...nalot z rana, ja w pizamie,maly na lozku niezascielonym..mysle sobie - nie otwieram.. dzwonila do mamy bo miala telefon, pojechala do niej do pracy - razem przyjechaly .
Chciala zdjac szwy..dobrze,ze zdjeli mi w szpitalu.
Pozniej byla jeszcze raz po tym jak po miesiacu z malym ze szpitala wyszlismy. Wtedy juz nic nie chciala bo maly juz byl duzy
0 0

beniaminowa

#5079091 Napisano: 16.03.2012 05:50:37
agusia147 napisał(a):

allice napisał(a):

A ja nie wspominam zbyt dobrze wizyty położnej i pediatry emotka Czułam się jak podczas kontroli jakiejś... Położna pierwsze co to zlustrowała mi cały pokój gdzie przebywa dziecko (dosłownie chciała zażec w każdy kąt) Oglądała wszystkie kosmetyki dla dziecka i wypowiadała swoje zdanie na temat, każdego. Na mnie popatrzyła i sucho i zapytała a to cięcie to czemu? emotka



Dlatego ja podziękowałam za wszelkie położne wybierając przychodnię dalej od domu. Jak lekarka zapytała czemu nie chcieliśmy położnej to powiedziałam, że dajemy sobie sami świetnie radę i nie potrzebujemy złotych rad obcej osoby.


Ja też podziękowałam za wizyty położnej. Znam tą babkę, jest starą panną i nie ma dzieci, ale jak byliśmy u lekarza nie omieszkała udzielić kilku rad emotka
0 0

fryteczka

#5079093 Napisano: 16.03.2012 05:51:27
wogole mozna sie nie zgodzic na wizyte poloznej srodowiskowej ? myslalam,ze ona musi byc i juz emotka
0 0

Gość: agasiam

#5079113 Napisano: 16.03.2012 06:04:04
agusia147 ale położna waży dziecko w domu, bada mame-przecież pierwsza wizyta u gina sugerowana jest w 6 tygodniu. Ja się cieszyłam z jej wizyt i wiedziałam że gdyby coś to ona przyjdzie jak zadzwonie. To ona pierwsza pomogła mi z nawałem mlecznym i wsparła mnie duchowo-dosłownie w sprawie karmienia piersią.Może ja trafiłam na osobe z powołania. Bałam się pierwszej wizyty z dzieckiem u lekarza i nie chciałam latać bez potrzeby a ona była na miejscu.Gdyby nie ona pewnie nadal czekałabym w kolejce na usg bioderek, bo u nas tłoki. Do pediatry synka wysłała dokumenty, dzięki temu lekarz wiedział jak dziecko przybierało na wadze z tygodnia na tydzień. Ja byłam naprawde zadowolona z jej pracy ale zdaje sobie sprawe że można trafić różnie.
0 0

fryteczka

#5079116 Napisano: 16.03.2012 06:05:24
moja plozna nie wazyla malego..tylko pytala do jakiego lekarza chce go zapisac
0 0

beniaminowa

#5079122 Napisano: 16.03.2012 06:08:29
agasiam napisał(a):

agusia147 ale położna waży dziecko w domu, bada mame-przecież pierwsza wizyta u gina sugerowana jest w 6 tygodniu. Ja się cieszyłam z jej wizyt i wiedziałam że gdyby coś to ona przyjdzie jak zadzwonie. To ona pierwsza pomogła mi z nawałem mlecznym i wsparła mnie duchowo-dosłownie w sprawie karmienia piersią.Może ja trafiłam na osobe z powołania. Bałam się pierwszej wizyty z dzieckiem u lekarza i nie chciałam latać bez potrzeby a ona była na miejscu.Gdyby nie ona pewnie nadal czekałabym w kolejce na usg bioderek, bo u nas tłoki. Do pediatry synka wysłała dokumenty, dzięki temu lekarz wiedział jak dziecko przybierało na wadze z tygodnia na tydzień. Ja byłam naprawde zadowolona z jej pracy ale zdaje sobie sprawe że można trafić różnie.


Trafiłaś na fajną babkę emotka Ta u mnie ma chyba 50 na karku... Niby z jednej strony to doświadczenie ale z drugiej zasady się trochę zmieniają a ciężko mi uwierzyć że się szkoli na bieżąco. No i ona zajmuje się tylko dzieckiem.
0 0

Gość: emilka1705

#5079127 Napisano: 16.03.2012 06:10:53
agasiam napisał(a):

agusia147 ale położna waży dziecko w domu, bada mame-przecież pierwsza wizyta u gina sugerowana jest w 6 tygodniu. Ja się cieszyłam z jej wizyt i wiedziałam że gdyby coś to ona przyjdzie jak zadzwonie. To ona pierwsza pomogła mi z nawałem mlecznym i wsparła mnie duchowo-dosłownie w sprawie karmienia piersią.Może ja trafiłam na osobe z powołania. Bałam się pierwszej wizyty z dzieckiem u lekarza i nie chciałam latać bez potrzeby a ona była na miejscu.Gdyby nie ona pewnie nadal czekałabym w kolejce na usg bioderek, bo u nas tłoki. Do pediatry synka wysłała dokumenty, dzięki temu lekarz wiedział jak dziecko przybierało na wadze z tygodnia na tydzień. Ja byłam naprawde zadowolona z jej pracy ale zdaje sobie sprawe że można trafić różnie.




Agusia to tak jak u mnie. Położna pomogła przy podkrawiającym pępuszku, przyniosła lizaczka dla starszej w ogóle jak ktoś kompetentny sprawdzi wszystko to czuje się pewniej. Babka mieszka jakieś 300m od nas także jeszcze troszkę plotek osiedlowych przyniosła:)
0 0

Gość: katrin22

#5079128 Napisano: 16.03.2012 06:11:11
allice napisał(a):

A ja nie wspominam zbyt dobrze wizyty położnej i pediatry emotka Czułam się jak podczas kontroli jakiejś... Położna pierwsze co to zlustrowała mi cały pokój gdzie przebywa dziecko (dosłownie chciała zażec w każdy kąt) Oglądała wszystkie kosmetyki dla dziecka i wypowiadała swoje zdanie na temat, każdego. Na mnie popatrzyła i sucho i zapytała a to cięcie to czemu? emotka


Do mnie przyjechała po tygodniu lekarka i położna (podpisałam 3 papierki, że były emotka ), ale pasowało mi to w danym momencie. Po Kubusia głowie lekarka stwierdziła CC i pytała czemu. Położna obejrzała moją kartę ciąży, żeby sprawdzić ile razy byłam u ginekologa (byłam z 15 razy to aż ją zatkało). Wcześniej u nas była awaria i z łazienki lało się pod kafelkami i podciekło nam pod ścianę między łazienką i salonem i wyszła taka pajęczynka z pękającej farby i lekarka do mnie, że grzyb nie jest zdrowy dla dziecka emotka a ja mówię, że to nie jest grzyb, a ona swoje....Wkurzyła mnie! Spytały, czy dalej krwawię i czy wszystko Ok i tyle i baju baj!!!
0 0

Gość: emilka1705

#5079132 Napisano: 16.03.2012 06:12:52
a położna przed 60 i cały czas mówiła o tym co wcześniej się robiło, a jak teraz. One mają regularne szkolenia i nawet kazała mi odkurzacz przynieść żeby sprawdzić czy mała się uspokoi jak zacznie buczeć:)
0 0

monika1985monik

#5079135 Napisano: 16.03.2012 06:13:07
O widzę że temat położnej ochhhhh jak ja wspominam to babsko brrrrrrrrrryyyyyyyyyyy emotka emotka emotka emotka emotka Dziewczyny można odmówić wizyty położnej ??
0 0