Konkursowiczki w ciąży

dolly

#5077686 Napisano: 15.03.2012 11:54:50
nie miało to zabrzmieć jak reprymenda emotka bo tak teraz patrze, ze mozna tak to odebrać... chodziło mi bardziej o przypomnienie, że się wykonało ciężką pracę i teraz należy sie odpoczynek emotka
0 0

monika1985monik

#5077788 Napisano: 16.03.2012 07:49:56
agusia147 napisał(a):

katrin22 napisał(a):

Aga to tylko na początku tak ciężko, że człowiek jak rak chodzi do tyłu, potem będzie lepiej emotka



Ja bardzo do tyłu i przysypiam nawet na siedząco ostatnio.




Aguś nie jesteś sama emotka ja też chodziłam do tyłu najpierw karmiłam synka piersią i potrafił np w nocy co 15 minut wstawać na jedzonko potem jak był większy i zaczął siedzieć i podnosić się za szczebelki na stojąco potrafił spać w nocy z 2 godzinki a resztę nocy chyba cieszył się że coś nowego mu się udało i miał w nosie spanie emotka a potem budził się po paręnaście razy w nocy i tak aż do skończenia 2 roku emotka a teraz jak od paru miesięcy udaje mi się przespać całe noce będzie 2 dzidzi i wszystko od nowa emotka emotka emotka Będzie dobrze Ty masz o tyle dobrze że robi się ciepło i wyjdziesz z małym na spacerem ja jak urodziłam to była taka zima że 1 raz wyszłam z synkiem jak miał 4,5 miesiąca emotka i nigdzie nie mogłam wyjść żeby go z kimś zostawić bo wrogiem numer 1 dla niego była butelka której nawet nie wziął do ust więc czułam się jak więzień we własnym domu emotka
0 0

Gość: grusia

#5077793 Napisano: 16.03.2012 07:52:03
Dianek jeszcze hormony Cie trzymają emotka ja tez po porodzie wrocilam i zaczelam od wielkiego prania i ogarniania mieszkania bo mezu sam urzedowal w domu i choc staral sie jak mogl to ja jednak poprawic musialam emotka .A krocze w ruchu nie bolało emotka Najwazniejsze sa dwie rzeczy - nie przesadzac ze sprzataniem itd ale tez nie ma co sie rozmymływac bo wejdzie w krew i poznej bedzie ciezko emotka a opieka nad dzieckiem nie jest wcale taka trudna - grunt to dobra organizacja a wtedy i dziecie zadbane i mama, i nawet czas na upieczenie ciasta sie znajdzie emotka
0 0

Gość: ewachem

#5077797 Napisano: 16.03.2012 07:56:33
grusia napisał(a):

Dianek jeszcze hormony Cie trzymają emotka ja tez po porodzie wrocilam i zaczelam od wielkiego prania i ogarniania mieszkania bo mezu sam urzedowal w domu i choc staral sie jak mogl to ja jednak poprawic musialam emotka .A krocze w ruchu nie bolało emotka Najwazniejsze sa dwie rzeczy - nie przesadzac ze sprzataniem itd ale tez nie ma co sie rozmymływac bo wejdzie w krew i poznej bedzie ciezko emotka a opieka nad dzieckiem nie jest wcale taka trudna - grunt to dobra organizacja a wtedy i dziecie zadbane i mama, i nawet czas na upieczenie ciasta sie znajdzie emotka


przy pierwszym dziecku to to rozmemłanie mnie wzielo wlasnie, ale przy drugim 2 dni po prodzie jezdzilam autem i ogarnelam sie raz dwa. Nie ma co sie roztkliwiac, trzeba podciagnac rekawy i sie dobrze zorganizowac emotka
0 0

Gość: grusia

#5077801 Napisano: 16.03.2012 07:59:43
O to to wlasnie emotka Mnie przy pierwszym tez to ominelo bo mezu wciaz w pracy wiec sama musialam sie wsyztskim zajac. Mam wrazenie ze takie wziecie w garsc sprawia iz w pelni mozemy cieszyc sie macierzynstwem emotka .Nikt nie obiecywal ze bedzie latwo ale tez nie ma masakry. Wylaczajac z tego mamusie dzieci kolkowych bo to to potrafi dac w d*** .Teraz mam 2 dzieci i jest gicior emotka
0 0

beniaminowa

#5077850 Napisano: 16.03.2012 08:32:50
emanuela24 napisał(a):

dianek super że udało się wywalczyć pokarm - zazdroszczę - ja nie miałam tyle szczęścia emotka 3 tygodnie walczyliśmy (i żeby nie było położna z poradni laktacyjnej przychodziła do domu co 2 dzień - wizyta wtedy 60zł za spotkanie - bo już tu widziałam naskok że ktoś karmi bo korzystał z poradni laktacyjnej - ja również korzystałam i położna się poddała - powiedziała że cudów nie ma i ona już nic nie poradzi - czasami zwyczajnie się nie da ) i się nie dało - dlatego super że Ci się udało emotka bo wiem jak to jest ważne dla każdej matki

no i super że tak szybko wszystko szło emotka rewelacja - gdybym ja rodziła 3 godzinki pewnie już bym miała wesołą gromadkę w domu

Jak wpadniesz to jeszcze powiedz jak malutki sypia - da pospać ?
no i jak te pieluszki ? już używacie tych wielorazówek ?


emanuela jeśli chodzi Co o mnie i niby mój naskok to powiem to tak... Gdybym nie przeszła z karmieniem tego co przeszłam to bym się słowem nie odezwała. Zaczęło się od tego że napisałam że dobrze jest karmić piersią i to wtedy była odpowiedz że ktoś ma ochotę gryźć... No sory ale za co? Za to że karmię piersią i tym samym robię to co najlepsze dla mojego dziecka?!
A że korzystałam z poradni - to owszem i gdyby nie ona nie karmiłabym! Dziecko urodziłam w czwartek i karmić zaczęłam po tygodniu. Wierz mi że nie było łatwo. Jeździliśmy do poradni oddalonej o 25 km. Codziennie z malutkim dzieckiem w 30 stopniowym upale. Nie miałam mleka to trzeba było ściągać laktatorem. Brodawki miałam tak popękane że krew leciała ciurkiem... Miałam łzy w oczach na myśl o karmieniu. Wstawanie w nocy na karmienie i odciąganie, które trwało prawie 2 godziny... Całe szczęście poradnia była za darmo.
I jeszcze sarkazm że mam świetnego pediatrę. Owszem mam, bo gdyby nie był dobry to nie płaciłabym 100 zł za wizytę.
Sumując - NIGDY NIKOGO nie potępiłam ani nic w tym stylu że nie karmi piersią, ale nie dam sobie jeździć po sobie.
0 0

Gość: emilka1705

#5077885 Napisano: 16.03.2012 08:55:23
oj Emanuela jakbym o sobie czytała. Niestety i tak się nie udało. Kurcze, a potem jak czytałam wpisy kobiet na forach (nie tutaj), że przez to że karmią są cudowne i dają dziecku to co najlepsze i jaka butla jest be to ryczałam jak bóbr. Czułam się jak gorsza matka. Za to teraz przy drugiej córci karmienie od początku przebiega bez problemów:)
0 0

beata21

#5077886 Napisano: 16.03.2012 08:55:25
emanuela24 napisał(a):

beniaminowa a myślisz że matki które się starały a nie wyszło nie miały krwawych dramatów na sutkach ? myślisz że one nie odciągały ? myślisz że Tylko Ty miałaś łzy w oczy przykładając laktator do piersi ? bądź przystawiając malucha ? tylko Ty to robiłaś ? Tylko Ty miałaś laktator w domu ? tylko Ty się poświęciłaś ? Tylko Ty znasz smak wszystkich herbatek na pokarm ? Tylko Ty jesteś cudowną matką ?
powiem Ci jedno guzik wiesz o matkach karmiących butlą - Tobie się wydaje ze wszystkie kobiety z wyboru i wygody biorą butle ?
sorry ale przeczytaj jeszcze raz kontekst tamtej Twojej wypowiedzi - i szybko dojdziesz do tego kto kogo zaatakował emotka

a co do pediatry to nie ja to skomentowałam - a jeśli ma skomentować to mój by za 100 zł nie spojrzał na dziecko emotka taką ma grubą skórę no ale jest najlepszym specem w naszym mieście ( jak chcesz sprawdzić to Ci na pw podam numer zadzwoń i zapytaj ile kosztuje wizyta )


Aj dziewczyny juz ok emotka
Ja core karmilam piersia do 6 miesiaca i dodatkowo pozniej dokarmialam butla
A z synem niestety karmienie piersia nie wchodzilo w gre emotka , byl ogromny krzyk (a jak sie pozniej okazalo On wogole nie mial sily ciagnac cyca emotka przez wade serduszka), a mnie z tych nerwow doslownie z dnia na dzien pokarm zginal emotka
0 0

beniaminowa

#5077890 Napisano: 16.03.2012 08:56:58
emanuela24 napisał(a):

beniaminowa a myślisz że matki które się starały a nie wyszło nie miały krwawych dramatów na sutkach ? myślisz że one nie odciągały ? myślisz że Tylko Ty miałaś łzy w oczy przykładając laktator do piersi ? bądź przystawiając malucha ? tylko Ty to robiłaś ? Tylko Ty miałaś laktator w domu ? tylko Ty się poświęciłaś ? Tylko Ty znasz smak wszystkich herbatek na pokarm ? Tylko Ty jesteś cudowną matką ?
powiem Ci jedno guzik wiesz o matkach karmiących butlą - Tobie się wydaje ze wszystkie kobiety z wyboru i wygody biorą butle ?
sorry ale przeczytaj jeszcze raz kontekst tamtej Twojej wypowiedzi - i szybko dojdziesz do tego kto kogo zaatakował emotka

a co do pediatry to nie ja to skomentowałam - a jeśli ma skomentować to mój by za 100 zł nie spojrzał na dziecko emotka taką ma grubą skórę no ale jest najlepszym specem w naszym mieście ( jak chcesz sprawdzić to Ci na pw podam numer zadzwoń i zapytaj ile kosztuje wizyta )


Ok ale czy to że komuś się nie udało to moja wina?
Nie będę wnikać jakie ktoś miał problemy ale podejrzewam że takie same jak ja. Mi się udało i wiem przez co trzeba przejść. Ale karmienie też siedzi w głowie!
A karmieniu butlą też co nieco wiem.
Co do pediatry wiem że to nie Ty. Ale ja też wybrałam najlepszego a że bierze tylko 100 zł to pozostaje mi się jeszcze bardziej cieszyć.
0 0

Gość: emilka1705

#5077895 Napisano: 16.03.2012 08:58:08
Najgorszy w karmieniu to ten stres. Nawet teraz jak mam stresujący dzień (egzaminy, czy coś z dzieciakami) to mleka mam mniej.
0 0

Gość: emilka1705

#5077907 Napisano: 16.03.2012 09:03:53
a ja z innej beczki:)
Czy którejś z Was dzieciaczek spi w śpiworku (takim zakładanym na ramiączka). Moja Liwia tak się w nocy odkrywa, że nad ranem mam dość przykrywania jej i zabieram ją do naszego łóżka. Zastanawiam się czy nie kupić jej takiego wynalazku.
0 0

beata21

#5077911 Napisano: 16.03.2012 09:05:05
emanuela24 napisał(a):

emilka1705 napisał(a):

oj Emanuela jakbym o sobie czytała. Niestety i tak się nie udało. Kurcze, a potem jak czytałam wpisy kobiet na forach (nie tutaj), że przez to że karmią są cudowne i dają dziecku to co najlepsze i jaka butla jest be to ryczałam jak bóbr. Czułam się jak gorsza matka. Za to teraz przy drugiej córci karmienie od początku przebiega bez problemów:)



no szkoda tylko że kobiety którym się udało nie potrafią zrozumieć tych którym się nie udało i od razu wychodzą z założenia że ktoś nie walczył i jest wygodny i ogólnie jest bee i robi wszystko to co najgorsze dla dziecka
ludzie trochę empatii


Calkowicie sie zgadzam
0 0

kalisto1986

#5077916 Napisano: 16.03.2012 09:07:57
emi wydaje mi się, że ten naskok na beniaminową jest trochę niesprawiedlliwy emotka czytam od początku wszystkie wypowiedzi i wydaję mi się, że beniaminowa nigdy złośliwie nie naskoczyła na mamy karmiące butlą, tylko pisała swoje zdanie - które każdy może mieć emotka Wręcz przeciwnie, większy naskok był na nią.
Też uważam, że mleko matki jest najlepsze, ale tym samym, nie neguje mam karmiących butlą, bo rozumiem, że nie raz nie jest to wybór, a przymus.
To,że pisze ona o bólu, poradni itp, warto odebrać jako rady dla tych mam, które chcą się poddać bez walki, a nie naskok na te, które próbowały a niestety nie udało się.
Teraz dziewczyna w normalnym tonie wytłumaczyła, swój poprzedni wpis, a ty na nią naskoczyłaś - wiesz, że rzadko się z tobą nie zgadzam, ale tutaj, aż zrobiło mi się jej szkoda, za to najechanie.

Nie ma co się kłócić, każdy robi dla swojego dziecka wszystko co najlepsze, a sposób karmienia, wcale nie powinno wpływać na samoocene
0 0

benasia

#5077921 Napisano: 16.03.2012 09:08:53
grusia napisał(a):

Dianek jeszcze hormony Cie trzymają emotka ja tez po porodzie wrocilam i zaczelam od wielkiego prania i ogarniania mieszkania bo mezu sam urzedowal w domu i choc staral sie jak mogl to ja jednak poprawic musialam emotka .A krocze w ruchu nie bolało emotka Najwazniejsze sa dwie rzeczy - nie przesadzac ze sprzataniem itd ale tez nie ma co sie rozmymływac bo wejdzie w krew i poznej bedzie ciezko emotka a opieka nad dzieckiem nie jest wcale taka trudna - grunt to dobra organizacja a wtedy i dziecie zadbane i mama, i nawet czas na upieczenie ciasta sie znajdzie emotka


ja jak wrócilam po porodzie to od razu robiłam ciasto emotka
0 0

Gość: emilka1705

#5077925 Napisano: 16.03.2012 09:09:56
tylko moja mała już nie taka mała:) ma 5 miesięcy i nie wiem jak na niego zareaguje:)
0 0

beniaminowa

#5077928 Napisano: 16.03.2012 09:10:49
emanuela24 napisał(a):

emilka1705 napisał(a):

oj Emanuela jakbym o sobie czytała. Niestety i tak się nie udało. Kurcze, a potem jak czytałam wpisy kobiet na forach (nie tutaj), że przez to że karmią są cudowne i dają dziecku to co najlepsze i jaka butla jest be to ryczałam jak bóbr. Czułam się jak gorsza matka. Za to teraz przy drugiej córci karmienie od początku przebiega bez problemów:)



no szkoda tylko że kobiety którym się udało nie potrafią zrozumieć tych którym się nie udało i od razu wychodzą z założenia że ktoś nie walczył i jest wygodny i ogólnie jest bee i robi wszystko to co najgorsze dla dziecka
ludzie trochę empatii


Zgadzam się, ale w drugą stronę też to powinno działać. Bo gdybym kogoś o to oskarżyła że nie walczył to miałybyście prawo mnie zbesztać. A wyszło to tak (ja tak to widzę) że napisałam że dobrze jest karmić, podzieliłam się tym że karmienie wcale nie przychodzi łatwo, bywa bolesne i jest czasem ciężko, a zostałam za to zwyzywana od ciemnogrodów.
0 0

beata21

#5077929 Napisano: 16.03.2012 09:11:14
A moze macie jakis fajny sprawdzony przepis na ciasto emotka ?
Bo za dwa tygodnie roczek Mikołaja nam sie szykuje emotka
0 0

agusia147

#5077940 Napisano: 16.03.2012 09:14:46
emilka1705 napisał(a):

a ja z innej beczki:)
Czy którejś z Was dzieciaczek spi w śpiworku (takim zakładanym na ramiączka). Moja Liwia tak się w nocy odkrywa, że nad ranem mam dość przykrywania jej i zabieram ją do naszego łóżka. Zastanawiam się czy nie kupić jej takiego wynalazku.



Wiesz co? Niby fajna sprawa, mam dwa śpiworki, ale jak przychodzi do przewijania małego, albo mały wszystko przesika a zdarza się, że pampers przemoknie, to wszystko do prania. A zdejmowanie też upierdliwe, za każdym razem rozsuwać i zasuwać zameczki, ja zdecydowanie wolę małego w kocyk zawinąć.
0 0

benasia

#5077942 Napisano: 16.03.2012 09:15:06
beata21 napisał(a):

A moze macie jakis fajny sprawdzony przepis na ciasto emotka ?
Bo za dwa tygodnie roczek Mikołaja nam sie szykuje emotka


napewno katrin ci podeśle ona zna mnóstwo przepisów emotka
0 0

benasia

#5077943 Napisano: 16.03.2012 09:16:12
agusia147 napisał(a):

emilka1705 napisał(a):

a ja z innej beczki:)
Czy którejś z Was dzieciaczek spi w śpiworku (takim zakładanym na ramiączka). Moja Liwia tak się w nocy odkrywa, że nad ranem mam dość przykrywania jej i zabieram ją do naszego łóżka. Zastanawiam się czy nie kupić jej takiego wynalazku.



Wiesz co? Niby fajna sprawa, mam dwa śpiworki, ale jak przychodzi do przewijania małego, albo mały wszystko przesika a zdarza się, że pampers przemoknie, to wszystko do prania. A zdejmowanie też upierdliwe, za każdym razem rozsuwać i zasuwać zameczki, ja zdecydowanie wolę małego w kocyk zawinąć.


moj jak był malutki tez miałam ale faktycznie zapinanie po 1 stronie tylko mnie wkurzało przy przebieraniu. teraz nie używam.
0 0