Konkursowiczki w ciąży

Gość: acherek

#5078120 Napisano: 16.03.2012 10:16:06
beniaminowa napisał(a):

acherek napisał(a):

Dokładnie ładna pogoda to lepiej z Dziećmi lub brzuszkami na spacerek wyjść niż do oczu sobie skakać emotka


Wiadomo że lepiej emotka ale ciiiiicho bo mój młodszy śpi a mieliśmy ciężką noc emotka a później też jeszcze zdążę wyjść, na razie odpoczywam emotka



to wypoczywaj - dzień jest długi emotka
0 0

Gość: quaqua

#5078141 Napisano: 16.03.2012 10:28:21
beata21 a ja Ci polecam tort (biszkopt z bloga katrin (lub z torebki, co mi się zdarza) + masa stąd: http://mojewypiek...sniami-na-zimno.html
Wychodzi przepyszny! Jak nie masz własnych wiśni to super sprawdzają się te z Lidla w słoiku dużym. Lekki, pyszny tort. MNIAM
0 0

Gość: katrin22

#5078144 Napisano: 16.03.2012 10:30:10
quaqua napisał(a):

beata21 a ja Ci polecam tort (biszkopt z bloga katrin (lub z torebki, co mi się zdarza) + masa stąd: http://mojewypiek...sniami-na-zimno.html
Wychodzi przepyszny! Jak nie masz własnych wiśni to super sprawdzają się te z Lidla w słoiku dużym. Lekki, pyszny tort. MNIAM


mmmmmm, wygląda pycha! emotka
0 0

Gość: quaqua

#5078168 Napisano: 16.03.2012 10:40:15
katrin22 napisał(a):

quaqua napisał(a):

beata21 a ja Ci polecam tort (biszkopt z bloga katrin (lub z torebki, co mi się zdarza) + masa stąd: http://mojewypiek...sniami-na-zimno.html
Wychodzi przepyszny! Jak nie masz własnych wiśni to super sprawdzają się te z Lidla w słoiku dużym. Lekki, pyszny tort. MNIAM


mmmmmm, wygląda pycha! emotka



Ta masa jest po prostu boska. Nie chcieliśmy na roczek córki tortu z bitą śmietaną i znalazłam to. Normalnie biszkopt się tym smaruje, nie jest za gęste. Nasączam biszkopt tym sokiem z wiśni. Acha no i jakąś polewę czekoladową daję + ozdoby. Na dodatek niewiele roboty.
0 0

benasia

#5078182 Napisano: 16.03.2012 10:46:41
katrin22 napisał(a):

quaqua napisał(a):

beata21 a ja Ci polecam tort (biszkopt z bloga katrin (lub z torebki, co mi się zdarza) + masa stąd: http://mojewypiek...sniami-na-zimno.html
Wychodzi przepyszny! Jak nie masz własnych wiśni to super sprawdzają się te z Lidla w słoiku dużym. Lekki, pyszny tort. MNIAM


mmmmmm, wygląda pycha! emotka


no wygląda super może i ja kiedyś zrobię emotka
0 0

Gość: katrin22

#5078195 Napisano: 16.03.2012 10:50:51
Ja mam w planach dziś upiec coś, ale nie mam wizji co upichcę emotka Tak mi chodzi po głowie tort, bo za tydzień chrzest, a dawno tortu nie piekłam heh, trzeba odświeżyć bazę danych w głowie emotka
0 0

Gość: quaqua

#5078240 Napisano: 16.03.2012 11:04:57
katrin22 napisał(a):

Ja mam w planach dziś upiec coś, ale nie mam wizji co upichcę emotka Tak mi chodzi po głowie tort, bo za tydzień chrzest, a dawno tortu nie piekłam heh, trzeba odświeżyć bazę danych w głowie emotka



U mnie furorę zrobiły ostatnio takie ciasteczka:
http://ciastempac...jablkiem-od-Eli.html

BTW nazwa jest po prostu genialna emotka
0 0

Gość: nniewidzialnaa

#5078255 Napisano: 16.03.2012 11:11:37
katrin22 muszę Ci powiedzieć, że miałaś rację z tą miksturą (połączenie deserku z zupkę). Synek był zadowolony po zjedzeniu emotka

co do sprawy karmienia piersią to bardzo chciałam, karmiłam może z 2,5 m-ca, ale od samego początku mieliśmy problemy: w szpitalu Mateusz nie mógł dobrze chwycić, mimo pomocy wielu położnych, mimo stosowania nakładek; po wyjściu ze szpitala już na kontroli u pediatry okazało się, że w ogóle nie przybiera na wadze, więc praktycznie od początku było wprowadzone żywienie mieszane. jasne, że chciałam długo karmić dziecko, jednak nie zawsze można, mimo ogromnych chęci.. emotka
0 0

Gość: dianek

#5078258 Napisano: 16.03.2012 11:12:02
dalej sprzątam emotka
auto nam się zepsuło - do poniedziałku samochód uziemiony emotka strzelił przewód hamulcowy, nie ma jak hamować emotka

całe szczęście jutro rodzice są jeszcze w polsce to podskoczą i przywiozą jedzenie emotka bo my teraz na zadupiu totalnym mieszkamy emotka

co do sprzątania - trzeba mieszkanko ogarnąć, ale tempo mam żółwie - na spokojnie sobie wszystko powolutku sprzątam, nieprzespane noce jednak dają w kość, pewnie po następnym karmieniu legnę razem z Bernim do wyrka emotka

a młody za dnia śpi i je pięknie, problem się robi w nocy - o 23 przychodzi jakiś kryzys i przez ok. 2h się męczymy z nakarmieniem
po drodze się zazwyczaj zasika, zakupa totalnie, brzuch go trochę poboli... ale jak ten kryzys przejdzie to już reszta nocy spoko - pobudki co 3h, zjada dość szybko, konkretnie i dalej lulu

ale dzisiaj w nocy było już dużo lepiej niż w szpitalu, no i mąż pomaga (mimo iż ta noc była dla niego trochę szokiem, myślał że nic nie spałam, a ja w sumie całkiem całkiem wyspana) emotka

jeśli chodzi o pieluchy... w szpitalu mieliśmy jednorazówki - masakra... cieknie to to, sztywne, obciera, pupa czerwona..

od rana młody jest w tots botsie z wkładami ecopi i papierkami na kupki - wreszcie mogę pieluchę dociągnąć jak chcę, wkład ułożyć jak chcę, jemu jest miękko, nic nie obciera no i pupa nie jest taka czerwoniasta jak w pampku

co będzie dalej to się zobaczy emotka mokrość na razie młodemu nie przeszkadza, więc wkładek mam sucho nie dostaje - pewnie na noc się wrzuci

jeśli chodzi o karmienie piersią - na razie pokarm mam, Berni już się nauczył całkiem nieźle ssać więc brodawki tak nie bolą (zapomniałam nawet o smarowaniu)
tylko cały czas mnie prześladuje jakiś niepokój straszny, że co będzie jak w nocy nagle braknie mi pokarmu a on biedny będzie głodny płakał emotka nie wiem czy pobawić się w odciąganie, czy kupić jakieś sztuczne (jakie?) męczy mnie to strasznie...
0 0

Gość: dianek

#5078275 Napisano: 16.03.2012 11:18:39
a co do krocza - cześć i chwała lekarce, która mnie szyła - gmerała tam dłuższą chwilę po porodzie, ale zszyła tak, że w ogóle szwów nie czuję - mimo iż cięcie boczne w dość nietypowym miejscu

mam nadzieje że równie bezproblemowo się wygoi i szybko będzie po kłopocie emotka

btw - dziewczyny, czy któraś z Was miała tak, że 4 dni po porodzie już prawie nie krwawiła? kobietki z sali podkłady zmieniały co chwilę... a ja kurcze nie mam z czego, teraz na zwykłych podpaskach jestem i wystarczają w zupełności... emotka
0 0

beniaminowa

#5078279 Napisano: 16.03.2012 11:20:58
dianek napisał(a):

dalej sprzątam emotka
auto nam się zepsuło - do poniedziałku samochód uziemiony emotka strzelił przewód hamulcowy, nie ma jak hamować emotka

całe szczęście jutro rodzice są jeszcze w polsce to podskoczą i przywiozą jedzenie emotka bo my teraz na zadupiu totalnym mieszkamy emotka

co do sprzątania - trzeba mieszkanko ogarnąć, ale tempo mam żółwie - na spokojnie sobie wszystko powolutku sprzątam, nieprzespane noce jednak dają w kość, pewnie po następnym karmieniu legnę razem z Bernim do wyrka emotka

a młody za dnia śpi i je pięknie, problem się robi w nocy - o 23 przychodzi jakiś kryzys i przez ok. 2h się męczymy z nakarmieniem
po drodze się zazwyczaj zasika, zakupa totalnie, brzuch go trochę poboli... ale jak ten kryzys przejdzie to już reszta nocy spoko - pobudki co 3h, zjada dość szybko, konkretnie i dalej lulu

ale dzisiaj w nocy było już dużo lepiej niż w szpitalu, no i mąż pomaga (mimo iż ta noc była dla niego trochę szokiem, myślał że nic nie spałam, a ja w sumie całkiem całkiem wyspana) emotka

jeśli chodzi o pieluchy... w szpitalu mieliśmy jednorazówki - masakra... cieknie to to, sztywne, obciera, pupa czerwona..

od rana młody jest w tots botsie z wkładami ecopi i papierkami na kupki - wreszcie mogę pieluchę dociągnąć jak chcę, wkład ułożyć jak chcę, jemu jest miękko, nic nie obciera no i pupa nie jest taka czerwoniasta jak w pampku

co będzie dalej to się zobaczy emotka mokrość na razie młodemu nie przeszkadza, więc wkładek mam sucho nie dostaje - pewnie na noc się wrzuci

jeśli chodzi o karmienie piersią - na razie pokarm mam, Berni już się nauczył całkiem nieźle ssać więc brodawki tak nie bolą (zapomniałam nawet o smarowaniu)
tylko cały czas mnie prześladuje jakiś niepokój straszny, że co będzie jak w nocy nagle braknie mi pokarmu a on biedny będzie głodny płakał emotka nie wiem czy pobawić się w odciąganie, czy kupić jakieś sztuczne (jakie?) męczy mnie to strasznie...


A ja dalej nie mogę wyjść z podziwu emotka Piszesz to tak spokojnie emotka Ja z pierwszym to wszystko ciężko przeszłam... A Ty: tu sobie posprzątam, tam nakarmię i przewinę, nawet wyspana emotka Kurczę, super że Ci tak szybo i łatwo poszło emotka
0 0

aneta411

#5078291 Napisano: 16.03.2012 11:25:25
quaqua napisał(a):

katrin22 napisał(a):

Ja mam w planach dziś upiec coś, ale nie mam wizji co upichcę emotka Tak mi chodzi po głowie tort, bo za tydzień chrzest, a dawno tortu nie piekłam heh, trzeba odświeżyć bazę danych w głowie emotka



U mnie furorę zrobiły ostatnio takie ciasteczka:
http://ciastempac...jablkiem-od-Eli.html

BTW nazwa jest po prostu genialna emotka


Ja robię te ciasteczka z resztek ciasta kruchego (np. gdy przy robieniu szarlotki przesadzę z ilością ciasta - zamiast wyrzucić robię kilka ciasteczek).
0 0

Gość: kolastynka

#5078440 Napisano: 16.03.2012 12:28:30
beniaminowa napisał(a):

kalisto1986 napisał(a):

beniaminowa napisał(a):

Dziewczyny miała któraś problem z opryszczką?
Po zapaleniu (musiałam mieć wysoka gorączkę) wyskoczyła mi okropna opryszczka. Całe usta i okolice mam w tych bolących bąbelkach, a poza tym w ustach mam tez takie bąbelki emotka Nic nie mogę zjeść bo potwornie boli i piecze. Wiecie co można stosować? Wybrałabym się do lekarza ale kompletnie nie wiem do jakiego emotka U rodzinnego jak byłam to wyszłam z niczym emotka


Ja teraz męcze się emotka Jak normalnie nie miewam tego dziadostwa, to teraz po ciągu różnych chorób dopadła mnie tak, że aż na brodzie mam emotka
Farmaceutka poleciła mi drastyczny, acz skuteczny sposób.
Co 4 godziny przemywam spirytusem salicylowym (wielkie ał), a później smaruje to maścią hascovir pro.
W końcu widzę poprawę, a wcześniej nic nie pomagało emotka


Mam tą maść, ale oczywiście poszperałam w internecie i nie każdy lekarz zaleca stosowanie podczas karmienia emotka ale wydaje mi się że właśnie tą maść poleciła mi moja ginekolog. Można stosować jak się karmi?
kolastynka to w aptece można kupić? Sama nie wiem co zrobić emotka



Możesz kupić w aptece. W mojej jakieś niecałe 10 zł kosztował. Dodam tylko że można nim pryszcze smarować, dodawać do kominków zapachowych, leczyć grzybicę - jednym słowem pełen serwis
0 0

Gość: nineczka17

#5078454 Napisano: 16.03.2012 12:35:15
kolastynka napisał(a):

beniaminowa napisał(a):

kalisto1986 napisał(a):

beniaminowa napisał(a):

Dziewczyny miała któraś problem z opryszczką?
Po zapaleniu (musiałam mieć wysoka gorączkę) wyskoczyła mi okropna opryszczka. Całe usta i okolice mam w tych bolących bąbelkach, a poza tym w ustach mam tez takie bąbelki emotka Nic nie mogę zjeść bo potwornie boli i piecze. Wiecie co można stosować? Wybrałabym się do lekarza ale kompletnie nie wiem do jakiego emotka U rodzinnego jak byłam to wyszłam z niczym emotka


Ja teraz męcze się emotka Jak normalnie nie miewam tego dziadostwa, to teraz po ciągu różnych chorób dopadła mnie tak, że aż na brodzie mam emotka
Farmaceutka poleciła mi drastyczny, acz skuteczny sposób.
Co 4 godziny przemywam spirytusem salicylowym (wielkie ał), a później smaruje to maścią hascovir pro.
W końcu widzę poprawę, a wcześniej nic nie pomagało emotka


Mam tą maść, ale oczywiście poszperałam w internecie i nie każdy lekarz zaleca stosowanie podczas karmienia emotka ale wydaje mi się że właśnie tą maść poleciła mi moja ginekolog. Można stosować jak się karmi?
kolastynka to w aptece można kupić? Sama nie wiem co zrobić emotka



Możesz kupić w aptece. W mojej jakieś niecałe 10 zł kosztował. Dodam tylko że można nim pryszcze smarować, dodawać do kominków zapachowych, leczyć grzybicę - jednym słowem pełen serwis


witamina a+e przekuć ampułkę nasmarować i powtarzać tak kilka razy
0 0

beniaminowa

#5078468 Napisano: 16.03.2012 12:42:15
nineczka17 napisał(a):

kolastynka napisał(a):

beniaminowa napisał(a):

kalisto1986 napisał(a):

beniaminowa napisał(a):

Dziewczyny miała któraś problem z opryszczką?
Po zapaleniu (musiałam mieć wysoka gorączkę) wyskoczyła mi okropna opryszczka. Całe usta i okolice mam w tych bolących bąbelkach, a poza tym w ustach mam tez takie bąbelki emotka Nic nie mogę zjeść bo potwornie boli i piecze. Wiecie co można stosować? Wybrałabym się do lekarza ale kompletnie nie wiem do jakiego emotka U rodzinnego jak byłam to wyszłam z niczym emotka


Ja teraz męcze się emotka Jak normalnie nie miewam tego dziadostwa, to teraz po ciągu różnych chorób dopadła mnie tak, że aż na brodzie mam emotka
Farmaceutka poleciła mi drastyczny, acz skuteczny sposób.
Co 4 godziny przemywam spirytusem salicylowym (wielkie ał), a później smaruje to maścią hascovir pro.
W końcu widzę poprawę, a wcześniej nic nie pomagało emotka


Mam tą maść, ale oczywiście poszperałam w internecie i nie każdy lekarz zaleca stosowanie podczas karmienia emotka ale wydaje mi się że właśnie tą maść poleciła mi moja ginekolog. Można stosować jak się karmi?
kolastynka to w aptece można kupić? Sama nie wiem co zrobić emotka



Możesz kupić w aptece. W mojej jakieś niecałe 10 zł kosztował. Dodam tylko że można nim pryszcze smarować, dodawać do kominków zapachowych, leczyć grzybicę - jednym słowem pełen serwis


witamina a+e przekuć ampułkę nasmarować i powtarzać tak kilka razy


Te witaminy chyba najbezpieczniejsze... Podejdę do apteki i zapytam emotka Dzięki babeczki emotka
0 0

Gość: katrin22

#5078537 Napisano: 16.03.2012 01:15:57
dianek odciągnij mleko jak masz na tyle i kup na wszelki wypadek modyfikowane, tak dla spokojności, też to przechodziłam hehe, kupowałam mleko, ale z paczki może raz czy dwa robiłam, bo jak małemu zrobiłam sztuczne, to potem piersi miałam jak banie i to ze sztucznym był głupi pomysł u mnie, bo ze 2 opakowania musiałam wyrzucić, ale lepiej mieć na wszelki wypadek.
0 0

Gość: emilka1705

#5078556 Napisano: 16.03.2012 01:24:03
dianek napisał(a):

a co do krocza - cześć i chwała lekarce, która mnie szyła - gmerała tam dłuższą chwilę po porodzie, ale zszyła tak, że w ogóle szwów nie czuję - mimo iż cięcie boczne w dość nietypowym miejscu

mam nadzieje że równie bezproblemowo się wygoi i szybko będzie po kłopocie emotka

btw - dziewczyny, czy któraś z Was miała tak, że 4 dni po porodzie już prawie nie krwawiła? kobietki z sali podkłady zmieniały co chwilę... a ja kurcze nie mam z czego, teraz na zwykłych podpaskach jestem i wystarczają w zupełności... emotka



ja tak miałam:)po porodzie kilka godzin krwawienie sie duuuuzo zmniejszyło, a w domu przez 2 tygodnie jeszcze jedynie plamiłam.
0 0

koper

#5078582 Napisano: 16.03.2012 01:35:44
Dianek, świetnie, że jesteś w tak doskonałej formie emotka
A co do karmienia, to miałam dokładnie takie same obawy jak Ty, bałam się co będzie jak mi tak nagle pokarm sie skończy emotka niby wiedziałam, że to mało prawdopodobne, ale dla własnego komfortu psychicznego i spokoju jeszcze w drodze ze szpitala do domu kupiliśmy opakowanie mleka początkowego emotka tak, żeby po prostu było w domu jakby co emotka
0 0

Gość: doradca_nutricia

#5078654 Napisano: 16.03.2012 02:17:34


no właśnie dlatego jak skończy 6 miesiecy dostanie jeszcze z 4 -6 puszkek Enfamil 2 a potem chce spróbowac inne, ale napewno nie Bebiko bo to mielismy 1 i wg to jest najgorsze mleko z wielu jakie próbowaliśmy.



Droga Benasiu,

Ponieważ w Twojej wypowiedzi pojawiła się opinia na temat mleka Bebiko, pozwól, że przekażę kilka słów na jego temat. Mleko modyfikowane Bebiko, zostało opracowane z uwzględnieniem wszelkich potrzeb żywieniowych maluszków, w trosce o jego zdrowy rozwój. Oczywiście każda mama wie najlepiej, co dla jej dziecka jest najlepsze, a każdy maluszek ma swoje indywidualne preferencje.
W sytuacji, kiedy dziecko źle reaguje na podawanie mleka modyfikowanego, wybór mleka najlepiej skonsultować z lekarzem pediatrą, który pomoże w doborze produktu spełniającego indywidualne potrzeby Twojego maluszka.
Jeśli masz dodatkowe pytania, zachęcamy do kontaktu z Serwisem Konsumenckim NUTRICIA: serwis@nutricia.com.pl lub 801 16 5555.

Pozdrawiam –
Doradca NUTRICIA
0 0

agusia147

#5078806 Napisano: 16.03.2012 03:23:59
emilka1705 napisał(a):

agusia147 napisał(a):

emilka1705 napisał(a):

a ja z innej beczki:)
Czy którejś z Was dzieciaczek spi w śpiworku (takim zakładanym na ramiączka). Moja Liwia tak się w nocy odkrywa, że nad ranem mam dość przykrywania jej i zabieram ją do naszego łóżka. Zastanawiam się czy nie kupić jej takiego wynalazku.



Wiesz co? Niby fajna sprawa, mam dwa śpiworki, ale jak przychodzi do przewijania małego, albo mały wszystko przesika a zdarza się, że pampers przemoknie, to wszystko do prania. A zdejmowanie też upierdliwe, za każdym razem rozsuwać i zasuwać zameczki, ja zdecydowanie wolę małego w kocyk zawinąć.



Ja chciałam używać go tylko w nocy. Małą zawijam w kocyk(w rożek nie wejdzie:)) i przykrywam kołderką ale minuta i nogi odkryte. Myślałam, że może jest jej za ciepło, ale po chwili jest cała zimna



Wiesz co? Ja mam taki patent, rożek jak się rozłoży jest takim kwadratem, doszyj na rogach rzepy, i używaj prześcieradła frotte, wtedy się jedno do drugiego fajnie trzyma a mały się nie odkrywa.
0 0