Konkursowiczki w ciąży

Gość: katrin22

#5079142 Napisano: 16.03.2012 06:15:23
emilka1705 napisał(a):

a położna przed 60 i cały czas mówiła o tym co wcześniej się robiło, a jak teraz. One mają regularne szkolenia i nawet kazała mi odkurzacz przynieść żeby sprawdzić czy mała się uspokoi jak zacznie buczeć:)


ale miałaś fajną położną, aż zazdroszczę taka świetna pomoc, u mnie obojętne były, tylko o szczepionkach mi opowiedziały i się zmyły.
0 0

beniaminowa

#5079156 Napisano: 16.03.2012 06:25:01
monika1985monik napisał(a):

O widzę że temat położnej ochhhhh jak ja wspominam to babsko brrrrrrrrrryyyyyyyyyyy emotka emotka emotka emotka emotka Dziewczyny można odmówić wizyty położnej ??


Ja byłam zgłosić dziecko w przychodni i ona akurat tam była. Spojrzała na dziecko, powiedziała że duże i kazała mężowi podpisać że była 3 razy emotka A przy drugim w ogóle się nie widziałyśmy ale jakby mi przyszła do domu to bym jej nie wpuściła. Za dużo o niej słyszałam emotka
0 0

kalisto1986

#5079164 Napisano: 16.03.2012 06:28:51
Ja też miałam świetną położną jak Domiśko był mały.
Babka równa jak się da, przyszła szczęśliwa, że chwilowo u rodziców byłyśmy z siostrą razem i że może załatwić nas 2 za jednym zamachem.
W każdej chwili mogłam zadzwonić z pytaniami,do niedawna jeszcze jak ją spotkałam na ulicy, to pamiętała imię małego ( zresztą większość dzieci pamięta - a rodziców miasteczko nie jet wcale małe )
0 0

agusia147

#5079246 Napisano: 16.03.2012 07:08:17
agusia147 napisał(a):

beniaminowa napisał(a):

agusia147 napisał(a):

allice napisał(a):

A ja nie wspominam zbyt dobrze wizyty położnej i pediatry emotka Czułam się jak podczas kontroli jakiejś... Położna pierwsze co to zlustrowała mi cały pokój gdzie przebywa dziecko (dosłownie chciała zażec w każdy kąt) Oglądała wszystkie kosmetyki dla dziecka i wypowiadała swoje zdanie na temat, każdego. Na mnie popatrzyła i sucho i zapytała a to cięcie to czemu? emotka



Dlatego ja podziękowałam za wszelkie położne wybierając przychodnię dalej od domu. Jak lekarka zapytała czemu nie chcieliśmy położnej to powiedziałam, że dajemy sobie sami świetnie radę i nie potrzebujemy złotych rad obcej osoby.


Ja też podziękowałam za wizyty położnej. Znam tą babkę, jest starą panną i nie ma dzieci, ale jak byliśmy u lekarza nie omieszkała udzielić kilku rad emotka





U mnie to samo, więc co stara panna może wiedzieć o rodzinie i dzieciach? Poza tym moje dziecko będę wychowywała po swojemu, używała kosmetyków jakie mi pasują, karmiła jak mi się podoba i kiedy mi się podoba, tak aby dziecku było dobrze... No i nie chcę by jakaś flądra przeglądała mi kąty i truła, że np. w sypialni walają się ubrania po podłodze itp...

¬le mi się wkleiło powyżej i nie zdążyłam edytować.

monika1985monik napisał(a):

O widzę że temat położnej ochhhhh jak ja wspominam to babsko brrrrrrrrrryyyyyyyyyyy emotka emotka emotka emotka emotka Dziewczyny można odmówić wizyty położnej ??



Możesz powiedzieć że nie czujesz potrzeby a oni powinni uszanować twoją decyzję. Mi w przychodni powiedziały, że w razie czego w ciągu miesiąca mogę poprosić o wizytę w przychodni tej bliżej domu...
0 0

Gość: mooniq82

#5079251 Napisano: 16.03.2012 07:10:25
benasia napisał(a):

rachel napisał(a):

mooniq82 napisał(a):

a ja mam jakiś twardy brzuszek i trochę pobolewa na dole. Wczoraj byłam u lekarza i miałam tak samo, lekarka kazała się oszczędzać. Powinnam się czymś martwić? to 33tc.



Ja też tak miałam, i w sumie mam do tej pory. od 32 tygodnia lekarz powiedział ze szyjka sie skraca i w sumie kazał się oszczędzać. Nie wiem czy pomogło ale jest 37 tydzień i dotrwałyśmy/ Teraz walczymy o wiecej czasu. W piątek powiedział ze wg niego w ciągu 2 tygodni sprawa się rozwiąże i na bank na następną wizytę nie przyjdę. Chcę mu zrobic psikusa i w sumie uważam na siebie, ale z drugiej strony jest sporo tematów do zrobienia. Na pewno powinnaś więcej leżeć i z własnego doświadczenia wiem że czeste schylanie i podnoszenie ciężkich rzeczy i rąk do góry nie służy...
Ja panicznie boję się porodu ale też cały czas sobie powtarzam i małej że im dłużej est w środku tym lepiej dla niej! Swojemu maluszkowi też tak mów:))) Nie ma jak u mamy i odpoczywaj ile się da!!! Ponoć później nie ma czasu na odpoczynek


no mnie też tak bolał i to mocno i miałam leżeć i brałam leki i w 36 tyg przestałam brać a równo w 37 już urodził się Mikołajek -bez nie wiem ile by się dalo nosić go bo bardzo mi twardniał brzuch, bolał i nie czuc było aż ruchów małego przez to i też się zaczęło ok 32 tyg.


Dzisiaj jest lepiej... w nocy dzidzia mi żyć nie dała emotka kopała ile mogła emotka dziś miałam dużo spraw do załatwienia to się nachodziłam ale czuję się dobrze i brzuch nawet aż taki twardy nie jest. No ale przez najbliższy tydzień się oszczędzam ile mogę emotka
0 0

sonata

#5079281 Napisano: 16.03.2012 07:27:05
Myślę, że jestem w grupie ryzyka, że taka sytuacja nastąpi emotka
http://kwejk.pl/o...459/fun,fun,fun.html
0 0

agusia147

#5079293 Napisano: 16.03.2012 07:36:12
sonata napisał(a):

Myślę, że jestem w grupie ryzyka, że taka sytuacja nastąpi emotka
http://kwejk.pl/o...459/fun,fun,fun.html



hahaha emotka emotka
0 0

benasia

#5079347 Napisano: 16.03.2012 08:02:53
fryteczka napisał(a):

moja plozna nie wazyla malego..tylko pytala do jakiego lekarza chce go zapisac


moja też nie ważyła tylko mnie pytala ile waży bo my byliśmy już zapisani do pediatry.
0 0

benasia

#5079358 Napisano: 16.03.2012 08:10:40
moja położna też była miła, co prawda ja musiałam się pytać wszystko, nie była stara i chętnie odp na pytania. Małego oglądała, jego pępek, moją bliznę, powiedziała że mam jechać na zdjęcie szwów (nie wiem czemu sama nie zdjęła) i w ogóle wypełniala kwestionariusz jakiś i wypytywała ile jest pokoi, kto mieszka w domu, czy jest łazienka itp.
0 0

leoniu

#5079489 Napisano: 16.03.2012 08:39:49
Moja nie była miła. Skrytykowała brak butelek (jej zdaniem powinniśmy mieć minimum dwie), brak smoczka (ja nie wiem, co wy sobie - młode - wyobrażacie)i jeszcze parę innych rzeczy. Najwaznieszy był pesel malutkiej, a właściwie fakt, że go jeszcze wtedy nie wyrobiliśmy... Okropne babsko.
0 0

beniaminowa

#5079515 Napisano: 16.03.2012 08:46:59
Wylądowałam na pogotowiu z tą moją opryszczką... Przy takiej ilości i wielkości niestety żadne maści nie pomogą emotka Mam lek przeciwwirusowy i dylemat czy stosować emotka Według pani doktor niewielka ilość może się przedostać do mleka i spowodować ból brzuszka u małego... Jak by było tylko tyle to bym się nie wahała, ale boję się czy nie będzie jakiś innych powikłań emotka
0 0

Gość: emilka1705

#5079541 Napisano: 16.03.2012 08:56:00
moim zdaniem lekarka wie co mówi.
Oj a tych połoznych-potworów współczuje...
0 0

beniaminowa

#5079547 Napisano: 16.03.2012 08:58:52
Poczytałam na forach i zdania są podzielone emotka Zaufam lekarzowi i zacznę brać bo jak zarażę dzieciaki to wtedy będzie masakra emotka
0 0

Gość: katrin22

#5079673 Napisano: 16.03.2012 10:10:09
Płucz też szałwią jamę ustną, jest antybakteryjna, odkażająca. Zaparz i trzymaj w buzi po 2-3 minuty płyn, wypluj i tak powtarzaj.
0 0

beniaminowa

#5079858 Napisano: 17.03.2012 08:40:29
Płuczę rumiankiem ale nie bardzo pomaga... Pani doktor poleciła Sachol. Wszystko dobrze tylko na każdej ulotce jest napisane że nie zaleca się stosowania podczas karmienia bo przenikają do mleka emotka Wyślę dziś jeszcze raz męża. I tak musimy donieść dowód ubezpieczenia. A jak przeczytałam na ulotce ten lek się podaje 4x200mg a ja mam 4x800mg emotka Mam okropną tą opryszczkę, ale jak może szkodzić maleństwu to może jednak tą małą dawkę?! Lepiej zapytać dwa razy niż sobie zaszkodzić.
0 0

Gość: katrin22

#5079931 Napisano: 17.03.2012 09:17:59
beniaminowa napisał(a):

Płuczę rumiankiem ale nie bardzo pomaga... Pani doktor poleciła Sachol. Wszystko dobrze tylko na każdej ulotce jest napisane że nie zaleca się stosowania podczas karmienia bo przenikają do mleka emotka Wyślę dziś jeszcze raz męża. I tak musimy donieść dowód ubezpieczenia. A jak przeczytałam na ulotce ten lek się podaje 4x200mg a ja mam 4x800mg emotka Mam okropną tą opryszczkę, ale jak może szkodzić maleństwu to może jednak tą małą dawkę?! Lepiej zapytać dwa razy niż sobie zaszkodzić.


Nie wiem beniaminowa, masz pecha ostatnio
emotka
A weź idź do innego doktora, zobaczysz co powie.
A dawkę dali Ci końską emotka
Spróbuj tą szałwią, mówię Ci, rumianek jest za słaby.
0 0

beniaminowa

#5079967 Napisano: 17.03.2012 09:35:52
Mąż właśnie pojechał... Zobaczymy co mu powiedzą... Szałwię też mam to spróbuję.
A przy zapaleniu miałam gorączkę, u mnie gorączka = opryszczka. Tylko nigdy nie miałam aż tak dużej emotka Teraz też pogoda sprzyja no i osłabienie, pewno to że mam anemię też się przyczyniło emotka
0 0

ziolko

#5079982 Napisano: 17.03.2012 09:42:23
Beniaminowa - a nie możesz na kilka dni przestawić małego na butelkę a sama w tym czasie się wyleczysz??

skoro ma mu zaszkodzić, to lepiej odstawić i wyleczyć się

co prawda jestem laik w sprawach karmienia, ale to wydaje mi się logiczne

co do opryszczki to ja przypalam spirytusem salicylowym lub zwykłym, zalezy co mam

przypalę i później mam spokój, jest tylko strupek, a reszta ginie (tzn przekłuwam igłą, patyczkiem higienicznym umoczonym w spirytusie dotykam ranki, trzymam tak długo, aż przestaje piec, powtarzam ze 3 razy w ciągu dnia i spokój), tylko później trzeba smarować wazeliną albo czymś innym nawilżającym bo strupek lubi pękać podczas mówienia czy śmiania się
0 0

Gość: katrin22

#5079997 Napisano: 17.03.2012 09:50:31
ziolko odstawienie od cyca nie takie proste, jak jest mały ssak to butli nie będzie chciał.

beniaminowa Ty masz tą opryszczkę w jamie ustnej, tak? bo tak zrozumiałam.
0 0

beniaminowa

#5080000 Napisano: 17.03.2012 09:51:33
Jest to logiczne, tylko u mnie dzieci jak załapią butelkę to później nie chcą piersi emotka Musiałabym odciągać i wylewać, a małego karmić modyfikowanym (oczywiście nie wiem jakim - po tym co pił w szpitalu bolał go brzuszek emotka ).
Chyba wolę nie łykać tabletek... Zresztą zobaczę z jakimi wiadomościami wróci mąż.
0 0