Konkursowiczki w ciąży

Gość: katrin22

#5084647 Napisano: 19.03.2012 08:54:29
dianek napisał(a):

katrin22 napisał(a):

dianek napisał(a):

wiem, już sprawdziłam emotka

na szczęście mężu wrócił już do domu, uspokoił całą sytuację


I pił normalnie z buteleczki? czy chętniej pije cyca?



to sprawdzanie to było co do nerwów i odczuwania przez malucha emotka

młody jeszcze butli w domu nie dostał, jedną dostał w szpitalu, ale ciężko mu było z niej jeść - krzywił się, pluł, krztusił, na szczęście jakoś te 20ml wydoił i przespał po tym pół nocy emotka

mam nadzieje ze dzisiaj w nocy butli testować nie będziemy jednak


O to super emotka Oby jak najdłużej udało się piersią, też się stresowałam, by cyce czasem były jak flaki puste, ale po godzinie już mi ciekło po bluzce, nawet wkładki nie pomagały.
0 0

Gość: katrin22

#5084650 Napisano: 19.03.2012 08:55:25
acherek napisał(a):

Przypomniało mi się jak ja walczyłam o pokarm w szpitalu, Mała cały czas stękała wreszcie o 20.00 poszłam do pielęgniarki po mleczko, Wiki grzecznie wypiła i tak razem pospałyśmy do 5.00 rano - cudowne uczucie - wyspać się emotka


Ja w szpitalu przez cały pobyt chodziłam po mleko,co 3-4 h a w między czasie próbowałam piersią.
0 0

agusia147

#5084707 Napisano: 19.03.2012 09:15:40
dianek napisał(a):

katrin22 napisał(a):

dianek napisał(a):

wiem, już sprawdziłam emotka

na szczęście mężu wrócił już do domu, uspokoił całą sytuację


I pił normalnie z buteleczki? czy chętniej pije cyca?



to sprawdzanie to było co do nerwów i odczuwania przez malucha emotka

młody jeszcze butli w domu nie dostał, jedną dostał w szpitalu, ale ciężko mu było z niej jeść - krzywił się, pluł, krztusił, na szczęście jakoś te 20ml wydoił i przespał po tym pół nocy emotka

mam nadzieje ze dzisiaj w nocy butli testować nie będziemy jednak



Na początku też małego dokarmialiśmy bo pokarmu miałam za mało, a teraz na raz ściągam z każdego cyca po 100ml, po 3h mam cycki tak nabrzmiałe i napchane, że samo cieknie i wtedy dopiero się mały krztusi... Ja ostatnio odciągam więc i korzystam z butli zwłaszcza, że ostatnio prowadzę kursy więc nie mam kiedy małego karmić. W nocy mały dostaje cycka.
0 0

Gość: bubulina

#5085127 Napisano: 20.03.2012 08:29:26
bubulina napisał(a):

Dziewczyny,mam pytanie czy któraś z was ma wózek Tako Laret 3w1? Bardzo mi się podoba,ale nie wiem jak się nim jeździ i w ogóle jak się sprawuje.Jeśli któraś go użytkuje to byłabym wdzięczna za opinie.Pozdrawiam:-)


0 0

dolly

#5085291 Napisano: 20.03.2012 09:47:34
bubulina napisał(a):

bubulina napisał(a):

Dziewczyny,mam pytanie czy któraś z was ma wózek Tako Laret 3w1? Bardzo mi się podoba,ale nie wiem jak się nim jeździ i w ogóle jak się sprawuje.Jeśli któraś go użytkuje to byłabym wdzięczna za opinie.Pozdrawiam:-)





nie żebym nie widziała pytania, ale nie znam modelu i firmy, także nie pomogę
0 0

Gość: dianek

#5085349 Napisano: 20.03.2012 10:01:38
no i obyło się bez butli w nocy emotka nawet grzecznie spał, tylko było jedzonko co 2-3h a nie co 3-4 jak wcześniej emotka

no i rano przyszła położna i sprawiła że pępek odpadł emotka wreszcie po problemie emotka
0 0

Gość: dianek

#5085602 Napisano: 20.03.2012 11:04:16
a jeszcze z informacji pieluszkowych - jeśli ktoś by się zastanawiał nad czymś

nie polecam otulaczy Tots Bots - lamówki obcierają brzuszki (ten model: http://ekomaluch....nowosc,p2157,l1.html )

0 0

Gość: katrin22

#5085680 Napisano: 20.03.2012 11:36:24
dianek napisał(a):

a jeszcze z informacji pieluszkowych - jeśli ktoś by się zastanawiał nad czymś

nie polecam otulaczy Tots Bots - lamówki obcierają brzuszki (ten model: http://ekomaluch....nowosc,p2157,l1.html )


dobrze wiedzieć emotka
0 0

Gość: grusia25

#5085694 Napisano: 20.03.2012 11:41:18
Dziękuje wszystkim za gratulacje emotka !!!

Ja na razie uczę się wszystkiego od początku ,nawet daje radę ale mam też punkty krytyczne zwłaszcza kiedy Miśka zaczyna płakać -wtedy się denerwuje bo ja nerwus jestem.
Niestety karmię tylko sztucznie(co było do przewidzenia -wszystkie kobietki w mojej rodzinie też karmiły sztucznie ,biust mam duży a nie mam mleka i w czasie ciąży wklęsły mi sutki
emotka emotka a teraz jak mi dali leki na zatrzymanie laktacji to sutki wyłażą na wierzch- ja to jakaś kosmitka chyba jestem emotka
emotka

No i moja Misia by tylko jadła -głodomór taki ,ze szok i jak przychodzi godzina nastepnego karmienia to zaczyna się akcja płacz ,a jak jej podaję butle to sama skubana mimo że ma 5 dni trzyma niedrabkami emotka emotka w szpitalu lekarze się śmiali i dziwili bo zaraz po porodzie jak ją tam odsysali na tym stoliku to podniosła głowę do góry i mamy szukała- położna jej nie mogła główki utrzymać na określonym poziomie emotka emotka

a tak szybciutko napisze odnośnie porodu a więc 15 marca o 5.00 rano zaczęły mnie dopadać pierwsze skurcze i co ciekawe pojawiła się systematycznie co 5 -7 minut -wiec myśleliśmy z mężem ,ze to chyba fałszywki bo czekaliśmy na takie co 20 minut hehehe ale po dwóch godzinach dostałam biegunki i wtedy przypomniało mi się jak pisałyście na forum,że organizm sie czyści - wiec wzięłam prysznic ,złapałam za torbę i pojechaliśmy do szpitala, Tam oczywiście skierowali mnie na KTG -bo od razu po wywiadzie stwierdzili że to fałszywe skurcze - a ja już skręcałam się z bólu - KtG miałam dosłownie chwilkę bo jak babka zobaczyła wykres to od razu porwała i kazała i na porodówkę izbę przyjęć biec emotka emotka no i się tam zaczęło przyjęcie na porodówkę i z meżem walczyliśmy 12 godzin pierwsza faza poorodu- (masakra myślałam ,ze mnie rozsadzi , nic nie pomagało piłki ,prysznic w końcu sie zlitowali i dostałam znieczulenie ZOP , które działo 1,5 godz, i to tylko jedną stroną ciała bo się źle rozeszło , i powróciły bóle jeszcze większe niż były emotka emotka lekarz zdecydował o drugiej dawce , podali mi i niewiem nie bolałao ani po lewej ani po prawej stronie a na środku tak jak by mi tyłek rozrywało emotka trwało to strasznie długo bo Miśka pchała sie główka strasznie w dół a rozwarcie nie chciało się powiekszać-już zaczynali pomału przygotowywać się do cesarki ja to usłyszałam to myślałam że już umrę tyle cierpiec i na koniec cięcie- druga dawka tez przestał działać i wtedy znowu straszne bóle i stał się cud nagle rozwarcie z 7 na 9,5 skoczyło i zaczęły sie przygotowaniu do drugiej fazy porodu ,która trwał 25 minut i moja Misiunia wyskoczyła emotka emotka
Lekarz i położna byli w szoku że po tak cieżkim porodzie nie mają roboty ,ze nie ma pękniecia ,nie wspominając o nacieciu i że nie trzeba szyć - stwierdzili ,ze Misia zrobiła mi prezencik w nagrodę za moje cierpienia emotka

Ogólnie poród dla mnie to ból -ale końcówka i mała Misia na brzuszku sprawiły ,że była to najpiękniejsza chwila w życiu jaką do tej pory przeżyłam emotka No i musze tu wspomnieć o mężu był bardzo dzielny bez niego chyba nie dałabym rady wytrzymał do końca i nawet przeciął pępowinę emotka

Tak ,ze rachel oficjalnie pałeczkę forumową przekazuje Tobie kochana - życzę powodzenia i równie pięknych chwil!trzymam kciuki emotka
0 0

Gość: quaqua

#5085709 Napisano: 20.03.2012 11:44:57

Piękna historia emotka Gdy dzidzia już na brzuchu to pewnie się o wszystkim zapomina.
0 0

agusia147

#5085734 Napisano: 20.03.2012 11:51:51
I zapomina się o bólu. Ehh wszyscy tu cierpią mniej niż ja. Ehh za te 36h powinnam dostać jakiś rekord Guinessa czy cuś emotka
0 0

fryteczka

#5085904 Napisano: 20.03.2012 12:51:25
kochane emotka musicie cytowac caaaaaly pos grusi zeby 1 zdanie zapisac ? emotka
0 0

agusia147

#5086052 Napisano: 20.03.2012 01:50:49
fryteczka napisał(a):

kochane emotka musicie cytowac caaaaaly pos grusi zeby 1 zdanie zapisac ? emotka



Nie musimy emotka Kurde teraz zauważyłam, że da się fragment cytować. Wybaczcie bezmyślność, ale ja strasznie niewyspana i mózg czasem traci łączność ze światem.
0 0

ziolko

#5086083 Napisano: 20.03.2012 02:03:15
no właśnie emotka

cały czas o to samo walczę na całym forum emotka

fryteczka - rację masz

a wpisy skrócone emotka
0 0

agusia147

#5086163 Napisano: 20.03.2012 02:46:48
ziolko a kiedy ty się zmatkujesz? emotka
0 0

Gość: quaqua

#5086198 Napisano: 20.03.2012 03:04:13
ziolko napisał(a):

wpisy skrócone emotka



Biję się w piersi emotka Macie rację.
0 0

ziolko

#5086207 Napisano: 20.03.2012 03:08:32
agusia147 napisał(a):

ziolko a kiedy ty się zmatkujesz? emotka


kiedyś w końcu... nic na siłę emotka
0 0

Gość: dianek

#5086223 Napisano: 20.03.2012 03:12:45
ziolko napisał(a):

agusia147 napisał(a):

ziolko a kiedy ty się zmatkujesz? emotka


kiedyś w końcu... nic na siłę emotka


lekko młotkiem emotka
0 0

agusia147

#5086345 Napisano: 20.03.2012 04:11:00
dianek napisał(a):

ziolko napisał(a):

agusia147 napisał(a):

ziolko a kiedy ty się zmatkujesz? emotka


kiedyś w końcu... nic na siłę emotka


lekko młotkiem emotka



Ej no bo się zestarzejesz i nie będziesz miała siły na matkowanie, a teraz skoro matkujesz na forum karcąc co po niektórych to może i takiemu bobo tez byś pomatkowała emotka
0 0

Gość: katrin22

#5086485 Napisano: 20.03.2012 05:14:03
agusia i quaqua rozgrzeszamy Was emotka Ament.

A my dziś u doktorki byliśmy, bo mały od wczoraj smarka i z nosa się leje, kicha, prycha i w ogóle załamka emotka
Dostał syropek, psikadła, żele do smarowania i czekać aż przejdzie, znów 3 szczepienie odsunięte, ale kij z nim, oby wyzdrowiał.Mały miał ciężką nockę, a w dzień odsypiał. Kubuś ma wirusowy katar emotka
0 0