Wkurza mnie...

zaczytana-pola

#5121203 Napisano: 04.04.2012 08:28:45
nocti jeśli to UPS, to u nas też wczoraj miała miejsce taka sytuacja. Męża nie było w domu, był na drugim końcu kraju i kurier zawinął się z papierami, które miał mu dostarczyć i dzisiaj ma wykonać ponowną próbę doręczenia.
0 0

abodak

#5121209 Napisano: 04.04.2012 08:29:57
joan napisał(a):


U mnie również zawsze wszystkie papiery wypełnia ten, co akurat w domu siedzi, ALE to są jednak mugole i jest ryzyko, że: tu nie zauważają, że coś uszkodzone, tam nie widzą, że opakowanie rozerwane, nie słyszą, że się szkło w kartonie telepie itp. emotka


Kup im okulary i aparat sluchowy emotka
wkurza mnie kolejny siwy włos- nosz ile można ich codziennie wyrwać
0 0

joan

#5121221 Napisano: 04.04.2012 08:34:05
abodak napisał(a):

wkurza mnie kolejny siwy włos- nosz ile można ich codziennie wyrwać


Nawet mi o siwkach nie przypominaj emotka

PS: Ja tam nie wyrywam -> zaczesuję z prawa na lewo i z lewa na prawo emotka
0 0

joan

#5121250 Napisano: 04.04.2012 08:42:23
BTW, taka ciekawostka (niezwiązana z dyskusją), którą zaprzyjaźniony kurier powiedział mojej mamie: za dostarczenie przesyłek pewnej firmy płacą mu 1 gr, niezależnie od wagi i wymiarów. Słownie: JEDEN GROSZ. emotka
0 0

Gość: nocti

#5121253 Napisano: 04.04.2012 08:43:51
joan napisał(a):


Usługa standardowa nie przewiduje tego, że kurier zgłasza się o określonej godzinie w jakimś miejscu;


Tutaj było z wcześniejszym umówieniem się na godzinę (tak byłam poinformowana przez nadawcę).

zaczytana-pola Tu niestety jest już druga próba doręczenia, wczoraj byłam poza miastem i w ogóle nie było możliwości by ktoś odebrał.
isiulka napisał(a):

ale to czemu ktoś z rodziny nie może odebrać przesyłki, u mnie zawsze podpisuje siostra a ja tylko telefonicznie podaje dane z dowodu i wszyscy są happy.


Szczerze to nie wiem jak takie sprawy rozegrać. Pierwszy raz jest w ogóle jakiś problem z dostawą stąd moje wkurzanie się. Podpis to podpis, a w domu mają tak inne charaktery pisma, że jeżeli mowa o podatku, oświadczeniach, protokołach - chyba to nie byłoby ok, żeby ktoś za mnie podpisywał? Mam uczulenie na punkcie podpisywania dokumentów (może niepotrzebnie), ale to chyba zboczenie zawodowe
emotka emotka

emanuela24 - bardzo życiowa porada. Od tej pory będę brać urlop na żądanie za każdym razem kiedy jedzie kurier i nie wyjdę nawet do sklepu, żeby przypadkiem nie przegapić wizyty.
Mam doświadczenie z różnymi firmami i zazwyczaj gdy jedna lub druga strona ma problem to można się po ludzku dogadać. Nadawca był poinformowany o okolicznościach i dlatego kurier miał się umawiać przed dostarczeniem przesyłki.
0 0

skarb888

#5121260 Napisano: 04.04.2012 08:45:11
joan napisał(a):

abodak napisał(a):

wkurza mnie kolejny siwy włos- nosz ile można ich codziennie wyrwać


Nawet mi o siwkach nie przypominaj emotka

PS: Ja tam nie wyrywam -> zaczesuję z prawa na lewo i z lewa na prawo emotka



A nie macie zapasu konkursowej farby do włosów? Ja mogę całą rodzinkę obdzielić emotka
0 0

zaczytana-pola

#5121267 Napisano: 04.04.2012 08:46:55
emanuela24 napisał(a):

ilonar2301 napisał(a):

nocti jeśli to UPS, to u nas też wczoraj miała miejsce taka sytuacja. Męża nie było w domu, był na drugim końcu kraju i kurier zawinął się z papierami, które miał mu dostarczyć i dzisiaj ma wykonać ponowną próbę doręczenia.



tutaj sytuacja jest zupełnie inna - kurier chce iść na rękę i wydać przesyłkę komuś kto jest w domu czy zaufanemu sąsiadowi jednak nocti tego nie chce - bo musi sama a jest w pracy i nie chce po nią podjechać - ja na miejscu kuriera bym się nie cackała - ma być do rąk własnych bo tak sobie Pani życzy - ale Pani nie ma pod wskazanym adresem ani nie chce podjechać - sru do nadawcy - żeby było przepisowo emotka
czasami podziwiam kurierów - bo teraz robi dla niej przysługę a Ona na niego ma zamiar pismo nasmarować emotka i pewnie biedny dostanie po uszach za to ze dowozi pod inny adres skoro za to firma nie dostała zapłacone emotka


Widzisz, nie zupełnie o to mi chodziło. Bo u nas ma do rąk własnych i nawet żonie nie zostawi emotka I dogadać się nie idzie... Ale są też tacy jak OPEK np. że zostawia paczkę w innej miejscowości u mojej kuzynki i nawet mnie o tym nie informuje. Wszystko zależy od kuriera. emotka
0 0

Gość: pola731

#5121270 Napisano: 04.04.2012 08:47:47
nocti napisał(a):

joan napisał(a):


Usługa standardowa nie przewiduje tego, że kurier zgłasza się o określonej godzinie w jakimś miejscu;


Tutaj było z wcześniejszym umówieniem się na godzinę (tak byłam poinformowana przez nadawcę).

zaczytana-pola Tu niestety jest już druga próba doręczenia, wczoraj byłam poza miastem i w ogóle nie było możliwości by ktoś odebrał.
isiulka napisał(a):

ale to czemu ktoś z rodziny nie może odebrać przesyłki, u mnie zawsze podpisuje siostra a ja tylko telefonicznie podaje dane z dowodu i wszyscy są happy.


Szczerze to nie wiem jak takie sprawy rozegrać. Pierwszy raz jest w ogóle jakiś problem z dostawą stąd moje wkurzanie się. Podpis to podpis, a w domu mają tak inne charaktery pisma, że jeżeli mowa o podatku, oświadczeniach, protokołach - chyba to nie byłoby ok, żeby ktoś za mnie podpisywał? Mam uczulenie na punkcie podpisywania dokumentów (może niepotrzebnie), ale to chyba zboczenie zawodowe
emotka emotka

emanuela24 - bardzo życiowa porada. Od tej pory będę brać urlop na żądanie za każdym razem kiedy jedzie kurier i nie wyjdę nawet do sklepu, żeby przypadkiem nie przegapić wizyty.
Mam doświadczenie z różnymi firmami i zazwyczaj gdy jedna lub druga strona ma problem to można się po ludzku dogadać. Nadawca był poinformowany o okolicznościach i dlatego kurier miał się umawiać przed dostarczeniem przesyłki.


jak wiedziałam ,że nie będzie mnie w domu a były papiery do podpisania zostawiłam upoważnienie mamie - na piśmie - do odbioru przesyłki i jest po sprawie.
0 0

Gość: pola731

#5121273 Napisano: 04.04.2012 08:49:02
skarb888 napisał(a):

joan napisał(a):

abodak napisał(a):

wkurza mnie kolejny siwy włos- nosz ile można ich codziennie wyrwać


Nawet mi o siwkach nie przypominaj emotka

A nie macie zapasu konkursowej farby do włosów? Ja mogę całą rodzinkę obdzielić emotka


jaka szkoda ,ze nie jesteśmy spokrewnieni - nie musiałabym do rossmana ganiać po farbę

0 0

joan

#5121275 Napisano: 04.04.2012 08:49:49
skarb888 napisał(a):

A nie macie zapasu konkursowej farby do włosów? Ja mogę całą rodzinkę obdzielić emotka


Nie mam, włosy dałam sobie farbować może ze 2x w życiu (lekkie pasemka na siwkach), w domu nie farbowałam nigdy, mam włosy do pasa, pewnie nawet rodzinka nie miałaby do nich cierpliwości.
Co mnie wkurza, to fakt, że już 2x przepadły mi groupony na fajne usługi fryzjerskie, bo nie miałam kiedy się zgłosić - czyli zapłaciłam jakieś 120 zł za nic emotka Mam nadzieję, że w kwietniu uda mi się wyskoczyć do fryzjera...

nocti - pamiętaj, że nie to jest ważne, co ktoś obiecał, ale to, co w papierach. Mnie się jeszcze nigdy nie zdarzyło, żeby nadawca/organizator konka zaznaczył na liście przewozowym opcję dostawy w konkretnych godzinach, bo na to im szkoda pieniędzy emotka
0 0

ziolko

#5121280 Napisano: 04.04.2012 08:51:46
co do kurierów to różnie bywa...

kiedyś czekałam na jednego, bo zadzwonił i pyta się, czy jestem w domu, bo ma dla mnie przesyłkę. Potwierdziłam, a on, że w ciągu pół godziny będzie

więc ja czekam w domu, a miałam gdzieś wyjść
Po 2 godzinach dzwonię i pytam, gdzie jest, bo czekam a mam sprawę do załatwienia - przyjechał za godzinę ;/

ok, rozumiem, że ich praca jest stresująca i niewdzięczna, ale jeśli dzwoni, żeby powiedziec, że będzie o danej godzinie, to dlaczego nie przyjeżdża?

Inna sytuacja - ostatnio kurier nie zastał mnie w domu, więc poprosiłam o przekazanie przesyłki sąsiadom, za moją zgodą (ja im też odbieram, więc wymiana), ale niestety nie było nikogo, spytałam się gdzie w takim razie mam odebrać przesyłkę, a on na to, że na koniec dnia znowu przyjedzie.
Był ok 17:30, jak już straciłam nadzieję, że przyjedzie.

Swoją drogą najbardziej wkurzają mnie te maszynki do podpisywania... strasznie podpis tam wychodzi i trzeba mocno dociskać ;/
i każdy w ten sposób może podrobić podpis, bo nie ma charakterystycznych cech dla każdego podpisu
0 0

mia

#5121282 Napisano: 04.04.2012 08:52:30
Nie wspominajcie mi o UPS! emotka
Za każdym razem muszę dzwonić do Warszawy, żeby się z kurierem skontaktować - bo gościu po prostu zostawia awizo, jak w domu nikogo nie ma (a kto ma być, jak wszyscy w pracy, a on oczywiście MUSI być przed 14)), z informacją, że nastąpiła przedostatnia (ostatnia?) próba doręczenia, a potem przesyłka wraca do nadawcy.
Jakoś inni kurierzy potrafią zadzwonić wcześniej, czy ktoś jest w domu... emotka
0 0

joan

#5121293 Napisano: 04.04.2012 08:57:16
mia - a listonosz do Ciebie dzwoni z pytaniem, czy jesteś w domu? I przychodzi o tej godzinie, o której sobie życzysz?
Za to, o której godzinie przesyłka dotrze do odbiorcy, odpowiada jej nadawca. Ja bym na pewno nie dzwoniła z prywatnego telefonu po ludziach, gdyby mi za to nie płacono. Większość kurierów tak robi, ale to ich dobra wola.
PS: Nie denerwuj się z samego rana emotka
0 0

Gość: nocti

#5121305 Napisano: 04.04.2012 09:00:49
emanuela24 napisał(a):


tutaj sytuacja jest zupełnie inna - kurier chce iść na rękę i wydać przesyłkę komuś kto jest w domu czy zaufanemu sąsiadowi (...)


Czyli wg Ciebie przepisowo jest by ktoś (już najlepiej sąsiad) podrabiał mój podpis, tak? Od kary grzywny do 5 lat za takie przepisowe załatwianie spraw. emotka

Ostatnio kurier przesyłkę bez uprzedzenia dał podpisać komuś innemu mimo. Do tego zostawił oryginał, na którym jak byk pisało zwrot do PMI a kopie dla laureata chciał odesłać. I kto później musiał odkręcać nieprawidłowy podpis na protokole i wysyłać poprawne papiery do organizatora? emotka

pola731 napisał(a):


jak wiedziałam ,że nie będzie mnie w domu a były papiery do podpisania zostawiłam upoważnienie mamie - na piśmie - do odbioru przesyłki i jest po sprawie.


Do odbioru przesyłki to tak... tylko inaczej gdy mowa o oświadczeniach woli. Tutaj tak, żeby było ok to musi być pełnomocnictwo notarialne.

Może jestem na tym punkcie przewrażliwiona, ale z tym podpisywaniem dokumentów to tak jakbym umowę komuś dała, żeby za mnie podpisał.

joan - i się pewnie okaże, że tu jest przysłowiowy pies pogrzebany... Większość przesyłek kieruję do biura już na starcie, ale niestety gdy mowa o takim gabarycie to jest problem i dlatego wywalczyłam umówienie się na termin. A co w papierach? Się okaże.
0 0

masza

#5121307 Napisano: 04.04.2012 09:01:49
joan napisał(a):

mia - a listonosz do Ciebie dzwoni z pytaniem, czy jesteś w domu? I przychodzi o tej godzinie, o której sobie życzysz?
Za to, o której godzinie przesyłka dotrze do odbiorcy, odpowiada jej nadawca. Ja bym na pewno nie dzwoniła z prywatnego telefonu po ludziach, gdyby mi za to nie płacono. Większość kurierów tak robi, ale to ich dobra wola.
PS: Nie denerwuj się z samego rana emotka


niektóre Firmy kurierskie maja opcję za dodatkowa opłatą; telefon przed doreczeniem
0 0

joan

#5121308 Napisano: 04.04.2012 09:02:21
nocti napisał(a):

joan - i się pewnie okaże, że tu jest przysłowiowy pies pogrzebany... Większość przesyłek kieruję do biura już na starcie, ale niestety gdy mowa o takim gabarycie to jest problem i dlatego wywalczyłam umówienie się na termin. A co w papierach? Się okaże.


Trzymam kciuki za happy end emotka emotka
0 0

mia

#5121309 Napisano: 04.04.2012 09:02:34
joan napisał(a):

mia - a listonosz do Ciebie dzwoni z pytaniem, czy jesteś w domu? I przychodzi o tej godzinie, o której sobie życzysz?
Za to, o której godzinie przesyłka dotrze do odbiorcy, odpowiada jej nadawca. Ja bym na pewno nie dzwoniła z prywatnego telefonu po ludziach, gdyby mi za to nie płacono. Większość kurierów tak robi, ale to ich dobra wola.
PS: Nie denerwuj się z samego rana emotka


Joan, ale w tym problem, że jak listonosz zostawi awizo, to idę na pocztę, odbieram i git.
Żeby to zrobić z przesyłką UPS, muszę dzwonić do Warszawy i przez Warszawę się z nim umawiać, bo kurier nie zostawia żadnego kontaktu do siebie oprócz numeru centrali. I nie uważasz, że to jest chore?
PS. Staram się nie denerwować, mimo, że zaczyna śnieg padać emotka
0 0

Gość: nocti

#5121326 Napisano: 04.04.2012 09:06:11
joan napisał(a):


Trzymam kciuki za happy end emotka emotka



Dzięki. Tak czy inaczej wszystkim dziękuję za dyskusję bo choć wkurzona napisałam pierwszą wiadomość, niektóre kolejne jeszcze bardziej wkurzona... to ostatecznie chyba mi ciśnienie zeszło co pozwala z przymrużeniem oka spojrzeć na całą sytuację.
0 0

aga17

#5121356 Napisano: 04.04.2012 09:15:05
Wkurza mnie że nic nie mogę wygrać od baaardzo długiego czasu
0 0

dolly

#5121623 Napisano: 04.04.2012 10:31:52
ja nie bardzo rozumiem, przecież jak ktos w domu odbiera podpisuje sie swoim nazwiskiem, skąd więc problem podrabiania podpisu?
0 0