Wkurza mnie...

edith

#5658515 Napisano: 21.05.2013 22:13:22
olunka napisał(a):

pecia napisał(a):

edith napisał(a):

Wkurzona jestem na maxa na rodziców z przedszkola muszę się wygadac emotka Wróciłam przed chwila z dzieciakami z cudownej wycieczki do Ośrodka Jeździeckiego ,dzieci zachwycone ale ile wcześniej się poddenerwowałam to moje emotka Czemu rodzice są tacy tępi emotka Mowiłam im ,że autokar jest przez policję sprawdzony a mamusia obrażona na nas bo ją nie wzięłyśmy z córeczką na wycieczke zadzwonila wczoraj w tajemnicy na Policję,przyjechali a teraz są takie przepisy,że nie sprawdzają pod placówką tylko jadą na komisariat.Efekt taki,że z dziećmi czekaliśmy na chodniku 45 minut na autokar oczywiście sprawny i wszystko okey ale oni musieli przyjąć zgłoszenie jak rodzic zadzwonił emotka
Druga sprawa prosiłyśmy aby dzieciom nie dawali chipsów coca-coli,batonów,cukierków i innych rzeczy bo wymiotują potem a my przecież zabrałyśmy picie,soki,wodę,bulki,bylo pieczenie kielbasek ale co niektorzy zapakowali poł sklepu do plecaka i przykryli kurtka aby pani nie widziała co mnie robią na zlość emotka Efekt taki ,że jak Policja przetrzepywałyśmy plecaki,żeby wyciągną słodycze masę batonów i chipsów...uff wygadałam się,za 2 dni zebranie to muszę wyjaśnić pewne zasady,czasami są tacy fajni rodzice,kontaktowi a czasami tacy upierdliwi emotka


oj tak też to znam emotka
zamiast dać dzieciakowi lokomotiv to pół plecaka słodyczy mu zapakuje i słodki napój, nie wiem czy to brak wyobraźni czy po prostu głupota



a ja pamietam jak starsi synowie jeździli na wycieczki i pani mówiła,zeby nie dawać słodyczy itd i tylko moj nie miał i patrzył jak reszta wcina, no chyba,że go ktos poczęstował emotka
a teraz z zerówki były dzieciaki na wycieczce i nawet niektóre miały pieniądze emotka


No same widzicie jaka to głupota,dajmy dzieciom w przedszkolu pieniądze,potem komórki(chociaż u mnie dwoje 6 latkow miało rok temu na wycieczce,nie zauważyłam)a potem sie dziwimy ,że dzieci kombinuja jak sami rodzice uczą dzieic cwaniactwa ech.. emotka
0 0

evita

#5658588 Napisano: 21.05.2013 23:50:24
edith napisał(a):


No same widzicie jaka to głupota,dajmy dzieciom w przedszkolu pieniądze,potem komórki(chociaż u mnie dwoje 6 latkow miało rok temu na wycieczce,nie zauważyłam)a potem sie dziwimy ,że dzieci kombinuja jak sami rodzice uczą dzieic cwaniactwa ech.. emotka



W takich organizacyjnych przedsięwzięciach bardzo duże znaczenie ma jednoznaczny i konsekwentny przekaz opiekuna (czego nie wolno i już).
Chyba musi być mocno jednoznacznie albo brutalnie (w sensie z zaznaczonymi konsekwencjami i bez uśmiechów).

Fajnym pomysłem jest wgląd w plecaki emotka - zaznaczony przed wycieczką (choć jest to inwigilacja) - zawartość opisana w woreczkach i do zwrotu następnego dnia emotka Albo ze zwrotem bezpośrednio do rodziców emotka Może troszkę czasochłonne, ale może uda się ta nauka emotka
Może to byłby znak dla rodziców?
0 0

leoniu

#5658597 Napisano: 22.05.2013 00:05:03
Zgodnie z przepisami nie wolno grzebać w plecakach...
0 0

zaczytana-pola

#5658601 Napisano: 22.05.2013 00:18:31
My jakoś jeździliśmy na wycieczki, mieliśmy w plecakach słodycze i nikt nie wymiotował emotka Ale najwidoczniej czasy się zmieniły emotka
0 0

Gość: size

#5658602 Napisano: 22.05.2013 00:24:41
zaczytana-pola napisał(a):

My jakoś jeździliśmy na wycieczki, mieliśmy w plecakach słodycze i nikt nie wymiotował emotka Ale najwidoczniej czasy się zmieniły emotka



Ja źle znosiłam podróż emotka
Ale nie wiem, czy to choroba lokomocyjna czy wyroby czekoladopodobne :>

Pamiętam, ze zawsze przed "wyprawą" od organizatora dostawaliśmy wałówę. I tą ciekawość co tam jest...
0 0

zaczytana-pola

#5658606 Napisano: 22.05.2013 00:44:35
edith napisał(a):

Wkurzona jestem na maxa na rodziców z przedszkola muszę się wygadac emotka Wróciłam przed chwila z dzieciakami z cudownej wycieczki do Ośrodka Jeździeckiego ,dzieci zachwycone ale ile wcześniej się poddenerwowałam to moje emotka Czemu rodzice są tacy tępi emotka Mowiłam im ,że autokar jest przez policję sprawdzony a mamusia obrażona na nas bo ją nie wzięłyśmy z córeczką na wycieczke zadzwonila wczoraj w tajemnicy na Policję,przyjechali a teraz są takie przepisy,że nie sprawdzają pod placówką tylko jadą na komisariat.Efekt taki,że z dziećmi czekaliśmy na chodniku 45 minut na autokar oczywiście sprawny i wszystko okey ale oni musieli przyjąć zgłoszenie jak rodzic zadzwonił emotka
Druga sprawa prosiłyśmy aby dzieciom nie dawali chipsów coca-coli,batonów,cukierków i innych rzeczy bo wymiotują potem a my przecież zabrałyśmy picie,soki,wodę,bulki,bylo pieczenie kielbasek ale co niektorzy zapakowali poł sklepu do plecaka i przykryli kurtka aby pani nie widziała co mnie robią na zlość emotka Efekt taki ,że jak Policja przetrzepywałyśmy plecaki,żeby wyciągną słodycze masę batonów i chipsów...uff wygadałam się,za 2 dni zebranie to muszę wyjaśnić pewne zasady,czasami są tacy fajni rodzice,kontaktowi a czasami tacy upierdliwi emotka


Nawiążę do Twojej wypowiedzi. Nie wiem, czy jechałaś jako rodzic, czy jako nauczyciel, ale:
1. Rodzic nie musi wierzyć na słowo, że autokar jest sprawdzony i ma prawo o to poprosić w trosce o bezpieczeństwo swojego dziecka.
2. Gdybym dowiedziała się, ze ktoś przetrzepywał plecak mojego dziecka, nie byłabym szczęśliwa emotka
" Nauczyciel nie ma prawa samodzielnie wykonać przeszukania odzieży, teczki ani szafy ucznia – jest to czynność zastrzeżona wyłącznie dla policji. " Ale nie wiem, czy Policja zainteresowałaby się słodyczami emotka
3. Najbardziej denerwowały mnie kiedyś te mamusie, które jeździły na wycieczki jako opiekunki dla grupy emotka Zazwyczaj to były te, które potrafiły tylko jedno- podlizywać się nauczycielom* emotka

* to jest oczywiście moje prywatne i osobiste zdanie, które utrwaliło się wraz z upływem lat- proszę nie brać tego do siebie.
0 0

Gość: pewnastudentka

#5658610 Napisano: 22.05.2013 01:11:25
leoniu napisał(a):

Zgodnie z przepisami nie wolno grzebać w plecakach...


przecież nauczycielki raczej nie zrobiły tego w stylu policyjnego przeszukania z brutalnym wywalaniem zawartości, tylko raczej w formie przejrzenia zawartości wraz z dzieckiem:)

A w temacie - wkurza mnie wymądrzanie się rodziców, ich postawa roszczeniowa, brak zaufania do nauczycieli i podważanie ich opinii, które potem udziela się dzieciom... i nie mówię tego jako nauczycielka (bo nauczycielką nie jestem), tylko obserwatorka, patrząc z boku na to, co dzieje się czasem w klasie mojej córki lub w klasach równoległych, gdzie są dzieci moich znajomych...
0 0

patysiaczek

#5658618 Napisano: 22.05.2013 06:41:15
Jestem nauczycielką i absolutnie NIE WYOBRAŻAM SOBIE, że mogłabym jakiemukolwiek dziecku- a szczególnie przedszkolakowi- przejrzeć plecak- a już tym bardziej zabrać to, co Rodzice tam włożyli! To oczywiste łamanie prawa- i w jakiej sytuacji to stawia Rodzica w oczach dziecka? Oczywiście należy edukować Rodziców- i prosić o przestrzeganie zasad- a po wycieczce- i bez obecności dzieci- poprosić o rozmowę Rodziców, którzy ich nie przestrzegali. Ale konfiskata słodyczy?? Może jeszcze umieścić je w gablocie i podpisać, który Rodzić głupi?
Moim zdaniem Panie się nie popisały...

Jestem również przeciwniczką uczestniczenia wybranych rodziców w wycieczkach. W moich biorą udział tylko osoby z odpowiednim przygotowaniem pedagogicznym- i takie, które znają grupę dzieci i przepisy. Rodzice z dziećmi spotykają się na piknikach rodzinnych, Wigilii, zawodach itp.

A co do policji- ja sama przed wycieczką zgłaszam prośbę o sprawdzenie autokaru pół godziny przed planowanym wyjazdem - tak, aby wszyscy Rodzice, którzy przyjdą na miejsce zbiórki mogli się przekonać, że wszystko jest ok.

I póki, zawsze było Ok
emotka
0 0

Gość: koza.k90

#5658638 Napisano: 22.05.2013 07:50:35
nie wiem czy się wkurzać czy co..

pisze do mnie dziewczyna z portalu ogłoszeniowego najpierw o zamianę zestawu kosmetyków na coś z jej rzeczy, ale ja się nie wymieniam

sugeruję sprzedaż czegoś tańszego, ale ona podobno nie ma kasy i pisze czy... za darmo nie dostałaby czegoś na ten prezent

sprawdzam jej ogłoszenia - sama sprzedaje sporo ubrań i kosmetyków

a dalej inwigilowana przeze mnie (wypada wiedzieć komu się pomaga), pisze, że ma 15 lat a mama 30

i jeszcze ma upośledzoną adoptowaną siostrę

za dużo znaków zapytania

doradźcie coś - co tłum głów, to nie jedna

0 0

efelinkaaa

#5658654 Napisano: 22.05.2013 08:35:21
Jak mój czterolatek jechał na wycieczkę, to pani sama mówiła, żeby włożyć mu do plecaka jakieś słodycze, tylko: bez czekolady emotka I najlepiej takie, którymi można się podzielić z kolegami Nikt u nas w autobusie nie wymiotował, a większość zawartości plecaka i tak wróciła emotka


Edit: w skrzynce mailowej sam spam.. ja chcę coś wygrać!
0 0

jola29k

#5658686 Napisano: 22.05.2013 09:33:40
Wkurza mnie pogoda miało być ciepło ,a jak zwykle pada , młody ma dziś 9 urodziny i miały być gry i zabawy na podwórku a tak będą biegać po całym domu zna ktoś fajne zabawy
0 0

Gość: nice

#5658690 Napisano: 22.05.2013 09:36:32
wkurza mnie moja pamięć a w zasadzie jej brak co do terminów zakończenia konkursów. Chcę wziąć udział w którymś a tu już po emotka emotka a wydawało mi się że powinien jeszcze trwac z tydzień.
0 0

zarania

#5658693 Napisano: 22.05.2013 09:38:41
Wkurzył mnie wczorajszy brak neta. Już drugi raz kończył mi się konkurs, a ja nie miałam jak grać. emotka
0 0

asantesana

#5658709 Napisano: 22.05.2013 09:45:06
koza.k90 napisał(a):

nie wiem czy się wkurzać czy co..

pisze do mnie dziewczyna z portalu ogłoszeniowego najpierw o zamianę zestawu kosmetyków na coś z jej rzeczy, ale ja się nie wymieniam

sugeruję sprzedaż czegoś tańszego, ale ona podobno nie ma kasy i pisze czy... za darmo nie dostałaby czegoś na ten prezent

sprawdzam jej ogłoszenia - sama sprzedaje sporo ubrań i kosmetyków

a dalej inwigilowana przeze mnie (wypada wiedzieć komu się pomaga), pisze, że ma 15 lat a mama 30

i jeszcze ma upośledzoną adoptowaną siostrę

za dużo znaków zapytania

doradźcie coś - co tłum głów, to nie jedna


A kto takiej rodzinie dał zgodę na adopcję niepełnosprawnego dziecka? Jakos tak dziwnie...
0 0

wrrrryyy

#5658723 Napisano: 22.05.2013 09:56:52
asante napisał(a):

koza.k90 napisał(a):

nie wiem czy się wkurzać czy co..

pisze do mnie dziewczyna z portalu ogłoszeniowego najpierw o zamianę zestawu kosmetyków na coś z jej rzeczy, ale ja się nie wymieniam

sugeruję sprzedaż czegoś tańszego, ale ona podobno nie ma kasy i pisze czy... za darmo nie dostałaby czegoś na ten prezent

sprawdzam jej ogłoszenia - sama sprzedaje sporo ubrań i kosmetyków

a dalej inwigilowana przeze mnie (wypada wiedzieć komu się pomaga), pisze, że ma 15 lat a mama 30

i jeszcze ma upośledzoną adoptowaną siostrę

za dużo znaków zapytania

doradźcie coś - co tłum głów, to nie jedna


A kto takiej rodzinie dał zgodę na adopcję niepełnosprawnego dziecka? Jakos tak dziwnie...



Pani mama pewnie ma 30 lat juz od wielu lat emotka
0 0

Gość: koza.k90

#5658896 Napisano: 22.05.2013 13:16:12
asante sana, też mnie to zastanowiło

o ile już zamierzałam coś posłać (za darmo i na własny koszt rzecz jasna) tej dziewczynie na prezent dla mamy, to po opisie rodziny ręce mi opadły

takie to wszystko naciągane i mało realne
0 0

edith

#5658901 Napisano: 22.05.2013 13:17:46
Odnośnie mojego wczorajszego wkurzania emotka
1.Jechałam jako nauczyciel i słodyczy dzieciom nie zjadłam emotka Zabrały je potem do domu emotka
2.Nie wolno nam zaglądac do plecaka ale mamusi wolno dac dziecku do plecaka tabletki na chorobę lokomocyjną aby dziecko sobie samo brało jak się żle poczuje??? emotka Dobrze że znalazlam,nie znacie chyba niektorzy specyfiki tej pracy emotka
3.Tak jeździło się na wycieczki z jedzeniem ale w szkole ale nie jako grupa 4 latków emotka
4.Rodzic ma prawo prosić o sprawdzenie autokaru zawsze i wszędzie,ale nie robi to w tajemnicy przed nauczycielem i nie informuje go o tym-zasada jest taka rodzic zgłasza kontrolę a ja dzwonię do kierowcy i zgłaszam mu ten fakt,jedzie na Policję godz wcześniej a dzieciaki nie muszą czekac 40 min na autokar
5.Wniosek prosty-dzieci zadowolone z wycieczki i my tez emotka A rodzicow się nie zmieni emotka
0 0

bridget

#5658917 Napisano: 22.05.2013 13:32:42
jak synek miał wycieczke jako 4 i 5 latek, Panie zakazały czegokolwiek prywatnego z domu nawet plecaczkow, napoje i prowiant dzieci miały zorganizowany na miejscu, bo jak stwierdziły zawsze z tym pozniej bywa problem.
0 0

iwona0103

#5658921 Napisano: 22.05.2013 13:35:38
wkurza mnie bezsilność konkursowa emotka
0 0

madzia34

#5658959 Napisano: 22.05.2013 14:11:33
koza.k90 napisał(a):

asante sana, też mnie to zastanowiło

o ile już zamierzałam coś posłać (za darmo i na własny koszt rzecz jasna) tej dziewczynie na prezent dla mamy, to po opisie rodziny ręce mi opadły

takie to wszystko naciągane i mało realne


o kurcze,czytam i nie wierze
ja samam mam syna niepełnosprawnego umysłowo ale nie wpadłam na pomysł by prosic kogokolwiek ocokolwiek emotka
pewnie ze chwilami jest ciezko ale bez przesady emotka
0 0