Nasz serwis prowadzony przez Adriana Pionkę wraz naszymi partnerami wymienionymi w Polityce
Prywatności wykorzystuje pliki cookies zapisywane na Twoim urządzeniu i inne technologie do
zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania
ruchu na stronie i w Internecie.
Przetwarzanie danych jest uzasadnione z uwagi na nasze usprawiedliwione potrzeby, co obejmuje między
innymi konieczność zapewnienia bezpieczeństwa usługi (np. sprawdzenie, czy do Twojego konta nie
loguje się nieuprawniona osoba), dokonanie pomiarów statystycznych, ulepszania naszych usług i
dopasowania ich do potrzeb i wygody użytkowników (np. personalizowanie treści w usługach) jak
również prowadzenie marketingu i promocji własnych usług Administratora. Dane te są przetwarzane do
czasu istnienia uzasadnionego interesu lub do czasu złożenia przez Ciebie sprzeciwu wobec
przetwarzania.
Dane osobowe będą przekazywane wyłącznie naszym podwykonawcom, tj. dostawcom usług informatycznych
i/lub partnerom wymienionym w
Polityce
Prywatności.
Przysługuje Ci prawo żądania dostępu do treści danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia oraz
prawo do ograniczenia ich przetwarzania. Ponadto także prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie
bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, prawo do przenoszenia danych oraz prawo do wniesienia
sprzeciwu wobec przetwarzania danych osobowych. Posiadasz prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu
Ochrony Danych Osobowych.
edith
Postów 2561
Data rejestracji 10.04.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
No same widzicie jaka to głupota,dajmy dzieciom w przedszkolu pieniądze,potem komórki(chociaż u mnie dwoje 6 latkow miało rok temu na wycieczce,nie zauważyłam)a potem sie dziwimy ,że dzieci kombinuja jak sami rodzice uczą dzieic cwaniactwa ech..
evita
Postów 185
Data rejestracji 18.03.2013
Punkty karne 0
Konkursy dodane
W takich organizacyjnych przedsięwzięciach bardzo duże znaczenie ma jednoznaczny i konsekwentny przekaz opiekuna (czego nie wolno i już).
Chyba musi być mocno jednoznacznie albo brutalnie (w sensie z zaznaczonymi konsekwencjami i bez uśmiechów).
Fajnym pomysłem jest wgląd w plecaki
Może to byłby znak dla rodziców?
leoniu
Postów 485
Data rejestracji 04.02.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane
zaczytana-pola
Postów 11584
Data rejestracji 24.03.2009
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Gość: size
Ja źle znosiłam podróż
Ale nie wiem, czy to choroba lokomocyjna czy wyroby czekoladopodobne :>
Pamiętam, ze zawsze przed "wyprawą" od organizatora dostawaliśmy wałówę. I tą ciekawość co tam jest...
Wypowiedź była edytowana 1 raz.
zaczytana-pola
Postów 11584
Data rejestracji 24.03.2009
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Nawiążę do Twojej wypowiedzi. Nie wiem, czy jechałaś jako rodzic, czy jako nauczyciel, ale:
1. Rodzic nie musi wierzyć na słowo, że autokar jest sprawdzony i ma prawo o to poprosić w trosce o bezpieczeństwo swojego dziecka.
2. Gdybym dowiedziała się, ze ktoś przetrzepywał plecak mojego dziecka, nie byłabym szczęśliwa
" Nauczyciel nie ma prawa samodzielnie wykonać przeszukania odzieży, teczki ani szafy ucznia – jest to czynność zastrzeżona wyłącznie dla policji. " Ale nie wiem, czy Policja zainteresowałaby się słodyczami
3. Najbardziej denerwowały mnie kiedyś te mamusie, które jeździły na wycieczki jako opiekunki dla grupy
* to jest oczywiście moje prywatne i osobiste zdanie, które utrwaliło się wraz z upływem lat- proszę nie brać tego do siebie.
Wypowiedź była edytowana 2 razy.
Gość: pewnastudentka
przecież nauczycielki raczej nie zrobiły tego w stylu policyjnego przeszukania z brutalnym wywalaniem zawartości, tylko raczej w formie przejrzenia zawartości wraz z dzieckiem:)
A w temacie - wkurza mnie wymądrzanie się rodziców, ich postawa roszczeniowa, brak zaufania do nauczycieli i podważanie ich opinii, które potem udziela się dzieciom... i nie mówię tego jako nauczycielka (bo nauczycielką nie jestem), tylko obserwatorka, patrząc z boku na to, co dzieje się czasem w klasie mojej córki lub w klasach równoległych, gdzie są dzieci moich znajomych...
patysiaczek
Postów 186
Data rejestracji 12.02.2009
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Moim zdaniem Panie się nie popisały...
Jestem również przeciwniczką uczestniczenia wybranych rodziców w wycieczkach. W moich biorą udział tylko osoby z odpowiednim przygotowaniem pedagogicznym- i takie, które znają grupę dzieci i przepisy. Rodzice z dziećmi spotykają się na piknikach rodzinnych, Wigilii, zawodach itp.
A co do policji- ja sama przed wycieczką zgłaszam prośbę o sprawdzenie autokaru pół godziny przed planowanym wyjazdem - tak, aby wszyscy Rodzice, którzy przyjdą na miejsce zbiórki mogli się przekonać, że wszystko jest ok.
I póki, zawsze było Ok
Gość: koza.k90
pisze do mnie dziewczyna z portalu ogłoszeniowego najpierw o zamianę zestawu kosmetyków na coś z jej rzeczy, ale ja się nie wymieniam
sugeruję sprzedaż czegoś tańszego, ale ona podobno nie ma kasy i pisze czy... za darmo nie dostałaby czegoś na ten prezent
sprawdzam jej ogłoszenia - sama sprzedaje sporo ubrań i kosmetyków
a dalej inwigilowana przeze mnie (wypada wiedzieć komu się pomaga), pisze, że ma 15 lat a mama 30
i jeszcze ma upośledzoną adoptowaną siostrę
za dużo znaków zapytania
doradźcie coś - co tłum głów, to nie jedna
Wypowiedź była edytowana 1 raz.
efelinkaaa
Postów 3061
Data rejestracji 27.10.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Edit: w skrzynce mailowej sam spam.. ja chcę coś wygrać!
Wypowiedź była edytowana 1 raz.
jola29k
Postów 2316
Data rejestracji 27.09.2006
Punkty karne 0
Konkursy dodane 4
Gość: nice
zarania
Postów 3645
Data rejestracji 20.04.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Zrobię zakupy w ABC, Dino, Polomarket, Intermarche, Rossmann. PW
asantesana
Postów 6360
Data rejestracji 14.01.2012
Punkty karne 0
Konkursy dodane 11
A kto takiej rodzinie dał zgodę na adopcję niepełnosprawnego dziecka? Jakos tak dziwnie...
wrrrryyy
Postów 872
Data rejestracji 22.11.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Pani mama pewnie ma 30 lat juz od wielu lat
Gość: koza.k90
o ile już zamierzałam coś posłać (za darmo i na własny koszt rzecz jasna) tej dziewczynie na prezent dla mamy, to po opisie rodziny ręce mi opadły
takie to wszystko naciągane i mało realne
edith
Postów 2561
Data rejestracji 10.04.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
1.Jechałam jako nauczyciel i słodyczy dzieciom nie zjadłam
2.Nie wolno nam zaglądac do plecaka ale mamusi wolno dac dziecku do plecaka tabletki na chorobę lokomocyjną aby dziecko sobie samo brało jak się żle poczuje???
3.Tak jeździło się na wycieczki z jedzeniem ale w szkole ale nie jako grupa 4 latków
4.Rodzic ma prawo prosić o sprawdzenie autokaru zawsze i wszędzie,ale nie robi to w tajemnicy przed nauczycielem i nie informuje go o tym-zasada jest taka rodzic zgłasza kontrolę a ja dzwonię do kierowcy i zgłaszam mu ten fakt,jedzie na Policję godz wcześniej a dzieciaki nie muszą czekac 40 min na autokar
5.Wniosek prosty-dzieci zadowolone z wycieczki i my tez
bridget
Postów 5955
Data rejestracji 11.08.2009
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Jeżeli nie potrafisz kogoś zrozumieć, załóż jego buty, przejdź jego drogę i spójrz jego oczami, a dopiero później oceniaj !!
iwona0103
Postów 2722
Data rejestracji 04.11.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 2
madzia34
Postów 1741
Data rejestracji 23.11.2005
Punkty karne 0
Konkursy dodane 14
o kurcze,czytam i nie wierze
ja samam mam syna niepełnosprawnego umysłowo ale nie wpadłam na pomysł by prosic kogokolwiek ocokolwiek
pewnie ze chwilami jest ciezko ale bez przesady