Wkurza mnie...

cudaczek121

#6170977 Napisano: 10.03.2016 10:26:36
myszania napisał(a):

Wkurza mnie moje zycie po narodzinach syna....ja wiem, że będzie lepiej za pare miesięcy bo juz jednego takiego deliwenta odchowałam ale mimo wszystko wkurza mnie to....wkurza mnie, że nie moge sie wyspac, wkurza mnie, że jest marudną, wkurza mnie, że nie chce jeść, wkurza mnie, że nie mogę walnąć sie na kanapie i poczytać, wkurza mnie, ze obiad robie na wyścigi itp. itd. Wszystko mnie wkurza, żeby nie pwoiedziec dosadniej.

Z tych właśnie powodów bardzo się cieszę,że nie mam dzieci
0 0

aniagie

#6171000 Napisano: 10.03.2016 11:03:57
Konkurs Milki !!!!!!!!!!!!! 
0 0

magalan83

#6171001 Napisano: 10.03.2016 11:04:22
wkurza mnie to, że ostatnio tylko marudzę! Nie udaje mi się ostatnio nic wygrać!!! emotka  Wkurza mnie, że często bywam w tym wątku i w wątku Nic dziś nie wygrałam... A to tego wszystkiego jeszcze mnie dziś teściowa wkurzyła!!!!!!! emotka  Jak ja nie cierpię tej kobiety!!!!!!!!!!!!!!!!!!emotka
0 0

onagra

#6171003 Napisano: 10.03.2016 11:07:15
cudaczek121 napisał(a):

Z tych właśnie powodów bardzo się cieszę,że nie mam dzieci

Nie rozumiem jak można napisać cieszę się, że nie mam dzieci bo trzeba będzie się nimi zająć, wiem, że to ciężka praca, wykańczająca i kosztująca dużo wyrzeczeń, ale uśmiech takiej małej istotki powinien to rekompensować. Pewnie Pani cudaczek 121 nie ma też zwierząt bo to też obowiązek i trzeba się zajmować
0 0

anialistopad

#6171004 Napisano: 10.03.2016 11:11:39
Kurde pisałam reklamacje do banku i zgubiłam numer tej reklamacji.Teraz nie wiem na jakim jest etapie.Na infolini nic nie wiedza,albo nie chca wiedziec ...............
0 0

defed

#6171007 Napisano: 10.03.2016 11:17:45
zezowaty_kot napisał(a):

myszania napisał(a):

Wkurza mnie moje zycie po narodzinach syna....ja wiem, że będzie lepiej za pare miesięcy bo juz jednego takiego deliwenta odchowałam ale mimo wszystko wkurza mnie to....wkurza mnie, że nie moge sie wyspac, wkurza mnie, że jest marudną, wkurza mnie, że nie chce jeść, wkurza mnie, że nie mogę walnąć sie na kanapie i poczytać, wkurza mnie, ze obiad robie na wyścigi itp. itd. Wszystko mnie wkurza, żeby nie pwoiedziec dosadniej.

A nie masz możliwości podrzucić Młodego tacie/babci? I na godzinę dziennie wyjść z domu? Połazić? Mieć czas tylko dla siebie? emotka

Ja np. nie mam takiej możliwości - od 3,5 roku sami z mężem i dzieckiem... Parę razy szarpnęliśmy się na opiekunkę w sobotni wieczór, ale to droga przyjemność. Od wrześnie niby przedszkole jest, ale drodzy rodzice-wiecie jak to jest w pierwszym roku, te choróbska wieczne...
Mąż wraca późnym wieczorem, czasami zdążę jeszcze wyskoczyć na samodzielny spacer do Biedry, co uwielbiam: spokój i cisza podczas podejmowania decyzji zakupowych emotka
A w dzień każde wyjście do sklepu z dzieckiem, po chleb czy gazetę, to wyprawa jak w kosmos, zwłaszcza zimą, gdy trzeba się i dziecko ubierać w kilka warstw...
0 0

bethan

#6171009 Napisano: 10.03.2016 11:18:12
cudaczek121 napisał(a):

Z tych właśnie powodów bardzo się cieszę,że nie mam dzieci

Nie wiesz co mówisz, Kasiu...
0 0

aurorcia

#6171012 Napisano: 10.03.2016 11:21:26
cudaczek121 napisał(a):

myszania napisał(a):

Wkurza mnie moje zycie po narodzinach syna....ja wiem, że będzie lepiej za pare miesięcy bo juz jednego takiego deliwenta odchowałam ale mimo wszystko wkurza mnie to....wkurza mnie, że nie moge sie wyspac, wkurza mnie, że jest marudną, wkurza mnie, że nie chce jeść, wkurza mnie, że nie mogę walnąć sie na kanapie i poczytać, wkurza mnie, ze obiad robie na wyścigi itp. itd. Wszystko mnie wkurza, żeby nie pwoiedziec dosadniej.

Z tych właśnie powodów bardzo się cieszę,że nie mam dzieci

Tylko Ci się wydaje, że się cieszysz emotka  nie masz porównania, a Ci co je mają porównanie to NIGDY by się z tobą nie zamienili. Ja to ogólnie dzieci nie lubię i nigdy nie lubiłam, a jak patrzę na moją trójkę to myślę, że dom bez nich to najgorsze co może się w życiu przydarzyć, a też zdarza mi się wkurw... i zmęczenie, ale moje życie jest bogate i żadne inne dzieci, rodzeństwo czy znajomi nie są w stanie go tak wypełnić....Ech, na starość chyba się romantyczna robię emotka
0 0

asantesana

#6171013 Napisano: 10.03.2016 11:21:44
onagra napisał(a):

cudaczek121 napisał(a):

Z tych właśnie powodów bardzo się cieszę,że nie mam dzieci

Nie rozumiem jak można napisać cieszę się, że nie mam dzieci bo trzeba będzie się nimi zająć, wiem, że to ciężka praca, wykańczająca i kosztująca dużo wyrzeczeń, ale uśmiech takiej małej istotki powinien to rekompensować. Pewnie Pani cudaczek 121 nie ma też zwierząt bo to też obowiązek i trzeba się zajmować

Jednym rekompensuje, innym nie. I cieszę się, że jest coś takiego jak wolność wyboru i że nawet pani onagra nie ma na to wpływu emotka  A wszystkim mamom życzę dużo cierpliwości i radości płynącej z macierzyństwa  emotka  
0 0

defed

#6171015 Napisano: 10.03.2016 11:23:36
cudaczek121 napisał(a):

myszania napisał(a):

Wkurza mnie moje zycie po narodzinach syna....ja wiem, że będzie lepiej za pare miesięcy bo juz jednego takiego deliwenta odchowałam ale mimo wszystko wkurza mnie to....wkurza mnie, że nie moge sie wyspac, wkurza mnie, że jest marudną, wkurza mnie, że nie chce jeść, wkurza mnie, że nie mogę walnąć sie na kanapie i poczytać, wkurza mnie, ze obiad robie na wyścigi itp. itd. Wszystko mnie wkurza, żeby nie pwoiedziec dosadniej.

Z tych właśnie powodów bardzo się cieszę,że nie mam dzieci

Szkoda, że nie masz okazji cieszyć się z tego powodu co ja: wczoraj mój synek powiedział mi: Mamo, jaką Ty masz wspaniałą piżamowa koszulkę z pieskiem! Jakie to słodkie było, pierwszy komplement z ust mojego dziecka  emotka
0 0

ilonaxx5

#6171019 Napisano: 10.03.2016 11:32:06
bethan napisał(a):

cudaczek121 napisał(a):

Z tych właśnie powodów bardzo się cieszę,że nie mam dzieci

Nie wiesz co mówisz, Kasiu...

Dzieci to najwspanialszy dar  to nic że wszystko robi się w biegu że sie nie wysypia ale gdy powie Mamo tato tak bardzo was kocham emotka
0 0

nataszka

#6171022 Napisano: 10.03.2016 11:36:52
myszania napisał(a):

Wkurza mnie moje zycie po narodzinach syna....ja wiem, że będzie lepiej za pare miesięcy bo juz jednego takiego deliwenta odchowałam ale mimo wszystko wkurza mnie to....wkurza mnie, że nie moge sie wyspac, wkurza mnie, że jest marudną, wkurza mnie, że nie chce jeść, wkurza mnie, że nie mogę walnąć sie na kanapie i poczytać, wkurza mnie, ze obiad robie na wyścigi itp. itd. Wszystko mnie wkurza, żeby nie pwoiedziec dosadniej.

emotka
0 0

slonko365

#6171030 Napisano: 10.03.2016 11:44:37
defed napisał(a):

cudaczek121 napisał(a):

myszania napisał(a):

Wkurza mnie moje zycie po narodzinach syna....ja wiem, że będzie lepiej za pare miesięcy bo juz jednego takiego deliwenta odchowałam ale mimo wszystko wkurza mnie to....wkurza mnie, że nie moge sie wyspac, wkurza mnie, że jest marudną, wkurza mnie, że nie chce jeść, wkurza mnie, że nie mogę walnąć sie na kanapie i poczytać, wkurza mnie, ze obiad robie na wyścigi itp. itd. Wszystko mnie wkurza, żeby nie pwoiedziec dosadniej.

Z tych właśnie powodów bardzo się cieszę,że nie mam dzieci

Szkoda, że nie masz okazji cieszyć się z tego powodu co ja: wczoraj mój synek powiedział mi: Mamo, jaką Ty masz wspaniałą piżamowa koszulkę z pieskiem! Jakie to słodkie było, pierwszy komplement z ust mojego dziecka  emotka

Mój ostatnio zrobił sam jajecznicę emotka Całkiem dobra mu wyszła emotka Oczami wyobraźni już widziałam te obiady które kiedyś będzie gotował emotka
A macierzyństwo to cały wachlarz emocji - od wkurzenia, zniechęcenia, zmęczenia i opadające ręce, poprzez radość i niesamowitą dumę, po taki strach o kogoś, jakiego nigdy wcześniej nie czułam... 
Dlatego rozumiem osoby, które nie chcą mieć dzieci albo cieszą się, że ich nie mają - to jest jednak kilka kłopotów mniej, więcej czasu dla siebie, mniej koniczności stawania wobec różnych ekstremalnych sytuacji typu choroba swoja i dwóch dzieci na raz, czy rozwiązywanie problemów z dokuczającym kolegą.
A z drugiej strony osoby, które nie mają dzieci, trochę nie wiedzą co tracą. Jest taki wiersz Szymborskiej "Nie ma miłości prawdziwej" - cały utwór to udowadnianie, że nie ma miłości prawdziwej. A na koniec pada stwierdzenie, że niech tak właśnie lepiej myślą osoby, które tej miłości nie znają, bo gdyby wiedziały, co tracą, to byłoby to dla nich nie do zniesienia.
W każdym razie każdy ma prawo do swojego wyboru - ważne tylko, żeby dzieci miały osoby, które tego chcą - problem jest dopiero wtedy, gdy ktoś nie podejmuje takich decyzji świadomie albo robi coś wbrew sobie.

myszania - emotka trzymaj się i kiedy tylko możesz oderwij się choćby na chwilę. Wyjdź gdziekolwiek, nawet na pół godziny, zrób coś innego iż co dzień. Wiem, że oganizacyjnie to bywa trudne, ale nikt na dłuższą metę nie wytrzyma jechania 24 godziny na dobę bez odrobiny czasu dla siebie i niemyślenia o dzieciach.
0 0

truskaweczka123

#6171032 Napisano: 10.03.2016 11:47:23
ziolko napisał(a):

truskaweczka123 napisał(a):

grrr ale jestem zla na STRADIVARIUS! nigdy juz tam nic niekupie emotka ten sklep to jakas porazka!
kupilam botki na wyprzedazach , ubralam je 1 raz i obcas sie rozwalil, tzn zlamal sie w polowie. Reklamowalam 4 tygodnie temu. 2 tygodnie oczekiwania i decyzja: Odrzucili reklamacje uzasadniajac ze flek nie podlega reklamacji ;/ 2 tygodnie temu napisalam odwolanie od raklamacji, bo wszak nie reklamowalam fleka tylko obcas i znow odrzucili..... Porazka jakas ten sklep emotka emotka emotka

napisz do rzecznika praw konsumentów w swoim mieście, czy powiecie. 
Mnie pomógł mój miejski rzecznik, jak reklamowałam buty Ecco. W efekcie mogłam wybrać buty o wyższej wartości, niż reklamowane emotka

Poczytaj też http://e-prawnik....klamowac-obuwie.html
http://www.infor....e-od-reklamacji.html
http://www.wykop....zeer-prosba-o-pomoc/




joan napisał(a):

truskaweczka123 napisał(a):

grrr ale jestem zla na STRADIVARIUS! nigdy juz tam nic niekupie emotka ten sklep to jakas porazka!
kupilam botki na wyprzedazach , ubralam je 1 raz i obcas sie rozwalil, tzn zlamal sie w polowie. Reklamowalam 4 tygodnie temu. 2 tygodnie oczekiwania i decyzja: Odrzucili reklamacje uzasadniajac ze flek nie podlega reklamacji ;/ 2 tygodnie temu napisalam odwolanie od raklamacji, bo wszak nie reklamowalam fleka tylko obcas i znow odrzucili..... Porazka jakas ten sklep emotka emotka emotka


Wiele butików Z ZASADY orzuca każdą reklamację, nie mają nawet segregatora na takie pisma, bo wszystko ląduje w koszu. Nie przejmuj się zatem ich odpowiedzią, prześlij ostateczne wezwanie do zwrotu pieniędzy lub wymiany na inny model; wspomnij, że w przeciwnym razie zwrócisz się do rzecznika.

PS: "U mnie" rzecznik przyjmuje min. na terenie dużego marketu. Niestety, administracyjnie to już inne miasto, a obsługuje jedynie petentów z miejscowości, gdzie wybudowano market.

dziekuje dziewczyny za odp emotka napisalam priv 
0 0

zezowaty_kot

#6171044 Napisano: 10.03.2016 12:04:18
1. Nie rozumiem pojazdu na Cudaczka - ma prawo nie mieć dzieci, nie chcieć mieć dzieci. Zawsze jak kobieta się do tego przyzna, to czeka ją lincz.

2. myszania - okej, ciężko się wyrwać, ale może jak jest już wieczór, Młody pójdzie spać to olej wszystko, nie sprzątaj, nie gotuj, nie prasuj, wejdź do wanny i miej ten czas TYLKO dla siebie. Ja też ponad 3 lata byłam z moim synem 24 na dobę, wszędzie ze mną, jak szłam do łazienki to stał pod drzwiami i w nie walił. Absolutnie Cię rozumiem, jest to bardzo frustrujące. Jedyne co możesz teraz wywalczyć to właśnie te kilka chwil ciszy dla siebie. emotka
0 0

defed

#6171053 Napisano: 10.03.2016 12:16:04
Mama kiedyś mnie zapytała: Skąd możesz wiedzieć, że nie lubisz zupy pomidorowej, skoro nigdy jej nie próbowałaś? Może o to chodzi.

cudaczek121 zawsze wypowiadała się miło, wzbudzając sympatię, a ten wpis był taki bezpośredni, suchy, jakby pisany przez zniczokradów czy innych, cudaczku - obudziły się w nas lwice emotka
0 0

onagra

#6171054 Napisano: 10.03.2016 12:19:35
@asante napisał(a):

onagra napisał(a):

cudaczek121 napisał(a):

Z tych właśnie powodów bardzo się cieszę,że nie mam dzieci

Nie rozumiem jak można napisać cieszę się, że nie mam dzieci bo trzeba będzie się nimi zająć, wiem, że to ciężka praca, wykańczająca i kosztująca dużo wyrzeczeń, ale uśmiech takiej małej istotki powinien to rekompensować. Pewnie Pani cudaczek 121 nie ma też zwierząt bo to też obowiązek i trzeba się zajmować

Jednym rekompensuje, innym nie. I cieszę się, że jest coś takiego jak wolność wyboru i że nawet pani onagra nie ma na to wpływu emotka  A wszystkim mamom życzę dużo cierpliwości i radości płynącej z macierzyństwa  emotka  

 Ale mi nie chodzi, że każdy musi mieć dzieci, ale mówienie, że nie mam dzieci bo trzeba się nimi zajmować i się nie wyśpię to przesada, rozumiem inne powody ale ten nie
0 0

cc_investigator

#6171056 Napisano: 10.03.2016 12:24:46
defed napisał(a):

Mama kiedyś mnie zapytała: Skąd możesz wiedzieć, że nie lubisz zupy pomidorowej, skoro nigdy jej nie próbowałaś? Może o to chodzi.

Tutaj się nie zgadzam... Pomidorowej mogę drugi raz nie zjeść, a dziecko jak jest to na całe życie... I zasługuje na 100% miłość.
Ja mam syna i po porodzie przeżyłam wersję hardkor łącznie z ratowaniem życia itd... I bardzo dobrze rozumiem, że ktoś dzieci chce, jak i nie chce. Najgorzej, gdy dzieci mają osoby, które gdzieś kiedyś znalazły się pod presją społeczną, która im ładnie zasugerowała, że "już czas", a one tego nie poczuły i nie poczują. Bo gdzieś w końcu powinniśmy zrozumieć, że nie muszą. Byle były tego świadome przed ewentualną ciążą.
Strasznie mnie wkurza lukrowanie macierzyństwa.
Stereotyp Matki Polki, niezłomnej, uśmiechniętej i wdzięcznej za każdą (nie)przespaną godzinę.
0 0

zezowaty_kot

#6171059 Napisano: 10.03.2016 12:31:55
cc_investigator napisał(a):

Najgorzej, gdy dzieci mają osoby, które gdzieś kiedyś znalazły się pod presją społeczną, która im ładnie zasugerowała, że "już czas", a one tego nie poczuły i nie poczują. Bo gdzieś w końcu powinniśmy zrozumieć, że nie muszą.


o to to to.
0 0

asantesana

#6171061 Napisano: 10.03.2016 12:36:34
onagra napisał(a):

@asante napisał(a):

onagra napisał(a):

cudaczek121 napisał(a):

Z tych właśnie powodów bardzo się cieszę,że nie mam dzieci

Nie rozumiem jak można napisać cieszę się, że nie mam dzieci bo trzeba będzie się nimi zająć, wiem, że to ciężka praca, wykańczająca i kosztująca dużo wyrzeczeń, ale uśmiech takiej małej istotki powinien to rekompensować. Pewnie Pani cudaczek 121 nie ma też zwierząt bo to też obowiązek i trzeba się zajmować

Jednym rekompensuje, innym nie. I cieszę się, że jest coś takiego jak wolność wyboru i że nawet pani onagra nie ma na to wpływu emotka  A wszystkim mamom życzę dużo cierpliwości i radości płynącej z macierzyństwa  emotka  

 Ale mi nie chodzi, że każdy musi mieć dzieci, ale mówienie, że nie mam dzieci bo trzeba się nimi zajmować i się nie wyśpię to przesada, rozumiem inne powody ale ten nie

A czym różnią się te powody od innych? Czy powód ma jakieś znaczenie? Dla kogo, dla otoczenia, które dyskredytuje kobiety, które nie chcą mieć dzieci trzeba wymyślać "te właściwe" powody? A gdyby kobieta powiedziała, ze nie chce mieć dzieci, bo uważa, że nie byłaby dobrą matką byłoby ok? No jak to, zlinczują ją, bo skąd ona o tym wie? Moja koleżanka nie chce mieć dzieci, bo jej się figura zepsuje, a jest modelką - to lepszy powód? Dajmy kobietom prawo wyboru.
Ps. Moje serce jest bardzo pojemne i kocham wszystkie dzieci w swoim najbliższym otoczeniu, chwile z nimi są bezcenne i nie wiem czy swoje kochałabym bardziej, bo niby dlaczego?    
0 0