Wkurza mnie...

myszania

#6274578 Napisano: 25.10.2016 10:04:35
Chyba nie znam tej reklamy emotka
0 0

zaczytana-pola

#6274585 Napisano: 25.10.2016 10:12:25
myszania napisał(a):

Wkurza mnie, ale to tak bardzo mnie wkurza, że ludzie ciągle oceniają, a nie mają pojęcia o czym mówią.

Jedziemy do Tajlandii. To moja wymarzona podróż. Jedziemy z dziecmi ( 8 latka i 15 miesięczniak) i wszyscy, bez wyjątku..."To nie odpowiedzialne. Choroby, Malaria" ....i milion innych tekstów.

Boli mnie już głowa od tego i wkurza mnie to okrutnie.
A najbardziej wkurza mnie moja mama, która codziennie dzwoni i płacze mi do słuchawki...

Twoje życie, Twoja sprawa emotka Nie daj się wmanewrować w jakieś poczucie winy, nie daj sobie wmówić, że jesteś złą, czy nieodpowiedzialną matką emotka Ja mogę Cię tylko podziwiać, bo sama nie pojechałabym z 15- miesięcznym dzieckiem do Tajlandii. Byłabym bardziej wymęczona, niż wypoczęta i nie byłabym w stanie poczuć tego wszystkiego tak na 100%. Jeśli czujesz się na siłach- jedź! I czerp z podróży na maxa. Nie daj sobie popsuć podróży marzeń czyimś narzekaniem. emotka

joan

#6274587 Napisano: 25.10.2016 10:15:55
myszania napisał(a):

Chyba nie znam tej reklamy emotka


https://www.youtu.../watch?v=9f7mlq0YKaw

slonko365

#6274610 Napisano: 25.10.2016 10:44:13
zaczytana-pola napisał(a):

myszania napisał(a): Wkurza mnie, ale to tak bardzo mnie wkurza, że ludzie ciągle oceniają, a nie mają pojęcia o czym mówią.

Jedziemy do Tajlandii. To moja wymarzona podróż. Jedziemy z dziecmi ( 8 latka i 15 miesięczniak) i wszyscy, bez wyjątku..."To nie odpowiedzialne. Choroby, Malaria" ....i milion innych tekstów.

Boli mnie już głowa od tego i wkurza mnie to okrutnie.
A najbardziej wkurza mnie moja mama, która codziennie dzwoni i płacze mi do słuchawki...

Twoje życie, Twoja sprawa emotka Nie daj się wmanewrować w jakieś poczucie winy, nie daj sobie wmówić, że jesteś złą, czy nieodpowiedzialną matką emotka Ja mogę Cię tylko podziwiać, bo sama nie pojechałabym z 15- miesięcznym dzieckiem do Tajlandii. Byłabym bardziej wymęczona, niż wypoczęta i nie byłabym w stanie poczuć tego wszystkiego tak na 100%. Jeśli czujesz się na siłach- jedź! I czerp z podróży na maxa. Nie daj sobie popsuć podróży marzeń czyimś narzekaniem. emotka

Ale podróż z takim małym dzieckiem ma jedną ogromną zaletę - płaci się za nie bardzo mało albo wręcz nic. A im starsze dziecko, tym koszty większe i jakaś dalsza wyprawa z czasem mogłaby przerastać możliwości finansowe.
Poza tym ja bardzo miło wspominam podróże z małymi dziećmi. Jak dla mnie wyjazd z dzieckiem powyżej roku (młodsze może niekoniecznie emotka  )to wbrew pozorom już nie jest jakieś nie wiadomo co, a w sumie łatwiej nosić po zabytkach roczne dziecko niż np. pięciolatka, którego do wózka się już nie wsadzi, a na rękach ciut ciężko.
Wiadomo, że taki wyjazd będzie nieco bardziej "stacjonarny" i nie będzie się aż tak intensywnie zwiedzać, ale wcale nie jest tak, że się nie można ruszyć.
I jedzenie też nie problem- na słoiczkach i piersi (jeśli się jeszcze karmi) też dziecko przeżyje emotka  a nawet jest to wygodniejsze i bezpieczniejsze.
No i jeszcze - nie wiem, jak jest w Tajlandii, ale gdy byliśmy (kilkakrotnie) z małymi dziećmi w Turcji, to oni mieli tak pozytywne podejście do dzieci, że na każdym kroku można było liczyć na pomoc i życzliwość, właśnie ze względu na dziecko, a im młodsze dziecko, tym bardziej to było widać.
Tak więc myszania - ciesz się wyjazdem, a Twoje dzieci będą miały co wspominać i o czym opowiadać koleżankom emotka

myszania

#6274616 Napisano: 25.10.2016 10:58:36
Ja znam zalety podrózowania z dziećmi, wiem, ze będzie cudownie. Jestem przygotowana myślę dobrze i niczego sie nie oboawiam.
Ciesze sie na tą podróż jak małe dziecko....no ale te wszędobylskie pytania mnie rozwalają....autentycznie, chciałabym sie schować.
A co będzie prezd wyjazdem. Jedziemy w styczniu czyli po rodzinnych świętach...strach się bać.
0 0

79magda

#6274627 Napisano: 25.10.2016 11:13:16
slonko365 napisał(a):


Tak więc myszania - ciesz się wyjazdem, a Twoje dzieci będą miały co wspominać i o czym opowiadać koleżankom emotka

Ja również uważam, iż to Twój wybór i Twoja sprawa, a najbliższa rodzina może nie reaguje zbyt entuzjastycznie ze
strachu po prostu. Wyobrażam sobie, co czuć może taka na ten przykład
babcia

P.S. Nie sądzę, by 15-miesięczne bobo miało serio co wspominać, jednak nie
powiem, nie powiem, taki tekst idealnie wpasowałby się w jakiś
konkursowy slogan dla biura podróży czy to już zboczenie?!

slonko365

#6274631 Napisano: 25.10.2016 11:19:04
79magda napisał(a):

slonko365 napisał(a):
Tak więc myszania - ciesz się wyjazdem, a Twoje dzieci będą miały co wspominać i o czym opowiadać koleżankom emotka

Ja również uważam, iż to Twój wybór i Twoja sprawa, a najbliższa rodzina może nie reaguje zbyt entuzjastycznie ze
strachu po prostu. Wyobrażam sobie, co czuć może taka na ten przykład
babcia

P.S. Nie sądzę, by 15-miesięczne bobo miało serio co wspominać, jednak nie
powiem, nie powiem, taki tekst idealnie wpasowałby się w jakiś
konkursowy slogan dla biura podróży czy to już zboczenie?!

Pamiętać pewnie nie będzie, ale moje dzieci gdy wyliczają sobie gdzie i ile razy gdzieś były, liczą sobie nawet wyjazdy w moim brzuchu emotka  A są też zdjęcia, i jak się na zdjęciach już starsze dziecko poogląda, no to też w nim duma rośnie, że "taki mały byłem, a proszę, już podróżowałem, zwiedzałem i zdobywałem"  emotka

myszania

#6274655 Napisano: 25.10.2016 11:46:24
cb656 napisał(a):

myszania napisał(a):

Jedziemy do Tajlandii. To moja wymarzona podróż. Wkurza mnie, ale to tak bardzo mnie wkurza, że ludzie ciągle oceniają, a nie mają pojęcia o czym mówią i wszyscy, bez wyjątku..."To nie odpowiedzialne. Choroby, Malaria" ....i milion innych tekstów...

Może po prostu obawiają się o życie i bezpieczeństwo swoich najbliższych, mając pewnie w pamięci to tragiczne tsunami, które wypadło też jakoś tak w okolicach świąt... Ty też postaraj się zrozumieć innych, choć i tak przecież zrobisz po swojemu.

Ojj cegła może na mnie spaść pod blokiem emotka
Tsunami nie tylko buszuje w Tajlandii...a poza tym, nic dwa razy się nie zdarza emotka

staram sie zrozumiec, ale ile mozna słuchac....
0 0

ziolko

#6274661 Napisano: 25.10.2016 12:02:16
wkurzają mnie oszuści i naciągacze... po raz kolejny dziś dzwonili z zaproszeniem po "odbiór prezentu do hotelu Kubus" albo do innych Siemianowic Śląskich lub Leszna... emotka emotka emotka
Pierwsi dzwonili o 8 rano!! 
0 0

dreams

#6274753 Napisano: 25.10.2016 13:01:32

magnus napisał(a):

myszania napisał(a):

cb656 napisał(a):

myszania napisał(a): Jedziemy do Tajlandii. To moja wymarzona podróż. Wkurza mnie, ale to tak bardzo mnie wkurza, że ludzie ciągle oceniają, a
nie mają pojęcia o czym mówią i wszyscy, bez wyjątku..."To nie
odpowiedzialne. Choroby, Malaria" ....i milion innych tekstów...

Może po prostu obawiają się o życie i bezpieczeństwo swoich najbliższych, mając pewnie w pamięci to tragiczne tsunami, które wypadło też jakoś tak w okolicach świąt... Ty też postaraj się zrozumieć innych, choć i tak przecież zrobisz po swojemu.

Ojj cegła może na mnie spaść pod blokiem
Tsunami nie tylko buszuje w Tajlandii...a poza tym, nic dwa razy się nie zdarza

staram sie zrozumiec, ale ile mozna słuchac....

Ja powiem tak to Twoja wymarzona podróż i nie dziwię się, bo Tajlandia jest piękna, pełna egzotycznych roślin,
zabytków ale przede wszystkim innej kultury -tam nie podaje się reki na
powitanie lecz czyni się gest dłońmi złożonymi jak do modlitwy, nie
wolno nikogo (zwłaszcza dziecka )pogłaskać po głowie a dzieci Tajskie są
bardzo grzeczne- nie biegają z wrzaskiem  po plaży, nie podchodzą do
obcych, nawet dzieci.  No, ale akurat to zapewne wiesz , a wypadki i katastrofy typu tsunami, huragan zdarzają się wszędzie, na to nie mamy wpływu.
Ja trochę obok tematu- sama podróż, nie wiam jak daleko/długo leciały
Twoje dzieci samolotem, bo nawet lecąc w Europie w samolocie, gdzie jest
kilkoro dzieci, pasażerowie bezdzietni powinni mieć zatyczki w uszach
(smutne lecz prawdziwe) a Azja to nie Europa podróż trwa znacznie dłużej
i nigdy nie zabrałbym 1,5 rocznego dziecka w taką podróż. Zdarzyło mi
się lecieć kilkanaście godzin wygodnym samolotem, na pokładzie, którego
było jedno tak małe dziecko i uwierz, że całą podróż rodzice i
dziadkowie robili co mogli, aby dziecko czuło się bezpiecznie i nie
płakało, niestety płakało i krzyczało a ludzie na pokładzie pytali ile mozna słuchac...


Każda podróż jest ciężka i pozwolę sobie dodać, że zwłaszcza dla dorosłego. Sami w zeszłym roku wracając z Malediw notabene wygranych na forum oboje z mężem straciliśmy przytomność na lotnisku z przemęczenia, ale po prostu na siłę chcieliśmy zobaczyć "coś jeszcze".
Odnośnie Tajlandii mi samej marzy się za rok z rocznym maluszkiem zwłaszcza, że zauroczyła mnie historia na poniższej stronie, gdzie liczę, że tak samo nasza mała po kilu dniach na miękkim piaseczku ślicznie zacznie przebierać nóżkami:
http://bezpieczny...-roczne-dziecko.html

ale oczywiście jest więcej historii pokazujących, że nie ma co bać się odległych krajów, innej flory bakteryjnej czy "zderzenia kultur":
http://www.tastea...zowanie-z-dzieckiem/
http://www.dzieck...iecmi-jedzenie-ceny/

Nic tylko szczerze życzę udanego wyjazdu i mam nadzieje, że po powrocie podzielisz się jakąś fajną wskazówką na przyszłość i generalnie opowiesz jak było.
0 0

myszania

#6274756 Napisano: 25.10.2016 13:04:46
dreams - znam powyższe blogi bardzo dobrze.
To dzieki nim, również podjęłam tę decyzje.

Podzielę się relacją i fotkami emotka

magnus - gdybym miała się przejmowac ludźmi to musiałabym się zamknąć w otapetowanym wytłaczankami (albo w środku lasu chacie) domu i nie wyglądać z niego ani na chwilę, bo przecież moje dziecko może krzyknąć emotka  
O nie, nie...na takie ubezwłasnowolnienie się nie zgadzam.

A no i bankowo nie masz dzieci emotka

Gość: barcza

#6274768 Napisano: 25.10.2016 13:12:25
cb656 napisał(a):

myszania napisał(a):

Jedziemy do Tajlandii. To moja wymarzona podróż. Wkurza mnie, ale to tak bardzo mnie wkurza, że ludzie ciągle oceniają, a nie mają pojęcia o czym mówią i wszyscy, bez wyjątku..."To nie odpowiedzialne. Choroby, Malaria" ....i milion innych tekstów...

Może po prostu obawiają się o życie i bezpieczeństwo swoich najbliższych, mając pewnie w pamięci to tragiczne tsunami, które wypadło też jakoś tak w okolicach świąt... Ty też postaraj się zrozumieć innych, choć i tak przecież zrobisz po swojemu.

mam tylko nadzieje ,że zaszczepiłaś dziecko przed ta podróżą, ale podziwiam ja z takim małym dzieckiem nie wybrałabym się w taką podróż ale każdy robi jak chce

marzenier

#6274775 Napisano: 25.10.2016 13:17:45
myszania napisał(a):

dreams - znam powyższe blogi bardzo dobrze.
To dzieki nim, również podjęłam tę decyzje.

Podzielę się relacją i fotkami emotka

magnus - gdybym miała się przejmowac ludźmi to musiałabym się zamknąć w otapetowanym wytłaczankami (albo w środku lasu chacie) domu i nie wyglądać z niego ani na chwilę, bo przecież moje dziecko może krzyknąć emotka  
O nie, nie...na takie ubezwłasnowolnienie się nie zgadzam.

A no i bankowo nie masz dzieci emotka

 A ten znasz...

http://thefamilywithoutborders.com/pl/
Fantastyczna rodzina,fantastyczne podróże...
Polecam zerknąć emotka
0 0

paula9891

#6274779 Napisano: 25.10.2016 13:19:35
myszania napisał(a):

dreams - znam powyższe blogi bardzo dobrze.
To dzieki nim, również podjęłam tę decyzje.

Podzielę się relacją i fotkami emotka

magnus - gdybym miała się przejmowac ludźmi to musiałabym się zamknąć w otapetowanym wytłaczankami (albo w środku lasu chacie) domu i nie wyglądać z niego ani na chwilę, bo przecież moje dziecko może krzyknąć emotka  
O nie, nie...na takie ubezwłasnowolnienie się nie zgadzam.

A no i bankowo nie masz dzieci emotka

Ja też nie mam dzieci i nie lubię jak się to komuś tak "wyrzuca", każdy ma prawo wymagać względnej ciszy podczas lotu emotka
Ja w swoim życiu tez odbyłam kilkunastogodzinny lot w dwie strony i były tam maluszki na rękach mam. Nie zauważyłam, żeby komuś to przeszkadzało i nie przypominam sobie, żeby dzieci płakały. To Ty najlepiej znasz swoje dziecko i wiesz na co się piszesz emotka
Powodzenia i samych pozytywnych wrażeń życzę emotka
1 joan 0

Gość: barcza

#6274795 Napisano: 25.10.2016 13:31:07
jestem zła za kolejnego karniaka jak tak już zdolnabestia jesteś taka skrupulatna to proszę o karniak w topie wygrana Napisano: poniedziałek, 24 pażdziernika 2016, 16:32:51 #6274303 A ja mam swoje 3 250 kg szczęścia synuś Bartuś dla kaki76
to nie jest wygrana i też powinien być karniak za wpis nie w tym Topie dlaczego ja ma tylko dostawać karniaki za wpisy w złym topie
0 0

dromader

#6274798 Napisano: 25.10.2016 13:34:26
Fałszywe strony na fb.
Właśnie się pojawiła nowa i zbiera swoje żniwo: Sieć Sklepów Biedronka.
Ostrzegam przed tą stroną, mam nadzieję, że nikt z forum nie da się nabrać!
Nie dosyć, że zbiera lajki, to jeszcze SMS Premium.
0 0

efka

#6274802 Napisano: 25.10.2016 13:38:03
Moja siostra ma sześcioletnią córkę. Od jej narodzin co roku latają na wakacje. Pierwszy raz mała poleciała jak miała 5 miesięcy. Jak się zachowywała? Nie wiem, nie opowiadali. Opowiadali za to o pani, którą wynosili z samolotu, bo "troszkę" nadużyła alkoholu. Równie dobrze pijany dorosły może uprzykrzyć lot jak i płaczące dziecko, więc niech nikt nie mówi, ze dzieci nie powinno się zabierać. Tak czy inaczej moja siostrzenica uwielbia wakacje. Przez cały rok zbiera pieniądze do skarbonki, bo znów chce gdzieś polecieć. W zeszłym roku szwagier zabrał ją w góry. Dzielna pięciolatka dzwigała po górach swój plecak, dorównywała kroku ojcu, spali w namiocie, myli się w zimnym strumyku. Dzieciak wrócił zmęczony, ale szczęśliwy jak nigdy. Myślę, że posiadanie dziecka nie powinno być w żaden sposób ograniczające.

Gość: barcza

#6274814 Napisano: 25.10.2016 13:50:15
barcza napisał(a):

cb656 napisał(a):

myszania napisał(a):

Jedziemy do Tajlandii. To moja wymarzona podróż. Wkurza mnie, ale to tak bardzo mnie wkurza, że ludzie ciągle oceniają, a nie mają pojęcia o czym mówią i wszyscy, bez wyjątku..."To nie odpowiedzialne. Choroby, Malaria" ....i milion innych tekstów...

Może po prostu obawiają się o życie i bezpieczeństwo swoich najbliższych, mając pewnie w pamięci to tragiczne tsunami, które wypadło też jakoś tak w okolicach świąt... Ty też postaraj się zrozumieć innych, choć i tak przecież zrobisz po swojemu.

mam tylko nadzieje ,że zaszczepiłaś dziecko przed ta podróżą, ale podziwiam ja z takim małym dzieckiem nie wybrałabym się w taką podróż ale każdy robi jak chce

wiem tylko ,że jak moja koleżanka, która uwielbia podróżować wybierała się w te rejony to musiała się zaszczepić i to w specjalnym szpitalu  na Śląsku bo tylko tam mieli te szczepionki i to kilka dawek 2 lub 3 a podróż musiała odłożyć na 6 miesięcy bo te szczepionki były  w określonych odstępach czasowych. Mamy przykład Pani Martyny która właśnie z tropików przywlekła chorobę. 
0 0

malutka456

#6274819 Napisano: 25.10.2016 13:54:15
wkurzam się część 2. 
Złamany na mentosie ząb = koszt 840 zł, wygranej brak, zęba prawie też emotka
0 0

myszania

#6274824 Napisano: 25.10.2016 14:04:37
barcza napisał(a):

barcza napisał(a):

cb656 napisał(a):

myszania napisał(a):

Jedziemy do Tajlandii. To moja wymarzona podróż. Wkurza mnie, ale to tak bardzo mnie wkurza, że ludzie ciągle oceniają, a nie mają pojęcia o czym mówią i wszyscy, bez wyjątku..."To nie odpowiedzialne. Choroby, Malaria" ....i milion innych tekstów...

Może po prostu obawiają się o życie i bezpieczeństwo swoich najbliższych, mając pewnie w pamięci to tragiczne tsunami, które wypadło też jakoś tak w okolicach świąt... Ty też postaraj się zrozumieć innych, choć i tak przecież zrobisz po swojemu.

mam tylko nadzieje ,że zaszczepiłaś dziecko przed ta podróżą, ale podziwiam ja z takim małym dzieckiem nie wybrałabym się w taką podróż ale każdy robi jak chce

wiem tylko ,że jak moja koleżanka, która uwielbia podróżować wybierała się w te rejony to musiała się zaszczepić i to w specjalnym szpitalu  na Śląsku bo tylko tam mieli te szczepionki i to kilka dawek 2 lub 3 a podróż musiała odłożyć na 6 miesięcy bo te szczepionki były  w określonych odstępach czasowych. Mamy przykład Pani Martyny która właśnie z tropików przywlekła chorobę. 

Akurat do Tajlandii nie ma szczepien obowiązkowych, są zalecane.
A i tak na teoretycznie najbardziej narażone choroby czyli malarie i dengę nie ma szczepień to po pierwsze.
Poza tym szczepić należy się z głową i w zależości gdzie się jedzie - czy na plażę czy do dzungli.
Ale dla Twojego spokoju ducha powiem, tak - dzieci są zaszczepione na wzw A i B emotka  jak i my.

Aaaa no i widzicie, jak tu sie nie wkurzać, jak nawet wy robicie to samo co ciotki i wujki emotka