Wkurza mnie...

paula9891

#6341611 Napisano: 03.04.2017 18:48:58
A mnie wkurza, że nawet nie potrafię się skupić na czytaniu tego co tutaj pisaliście, a już nie mówiąc o napisaniu chociaż krótkiego tekstuemotka Jestem zmęczona, nieprzytomna, a jutro znowu muszę wcześnie wstać i przygotować się na ciężki dzień.
Taki dzień z życia cyborga, no ale cóż... Życie. Jeden pracuje jak wół, drugi spada na sam dół (co mam nadzieję, że nigdy mi się nie przytrafi).
Miłego wieczoru drodzy konkursowicze! Obyśmy jutro wkurzali się mniej emotka

Niebieska_Laguna

#6341637 Napisano: 03.04.2017 19:38:03
paula9891 napisał(a):

A mnie wkurza, że nawet nie potrafię się skupić na czytaniu tego co tutaj pisaliście, a już nie mówiąc o napisaniu chociaż krótkiego tekstu emotka Jestem zmęczona, nieprzytomna, a jutro znowu muszę wcześnie wstać i przygotować się na ciężki dzień.
Taki dzień z życia cyborga, no ale cóż... Życie. Jeden pracuje jak wół, drugi spada na sam dół (co mam nadzieję, że nigdy mi się nie przytrafi).
Miłego wieczoru drodzy konkursowicze! Obyśmy jutro wkurzali się mniej emotka

Nie jesteś sama... ja mam jeszcze do napisanie 3 strony A4 na jutro do promotora i w ogóle nie mogę zebrać myśli, mam ochotę już iść spać z tego zmęczenia, a nie mogę. W dodatku jutro wstaję o 5 rano i cały dzień na nogach. Nienawidzę takich stresujących, męczących momentów, ale co zrobić emotka

evita

#6341662 Napisano: 03.04.2017 20:38:33
joan napisał(a):

A ja jestem ciekawa, na jakiej podstawie usunięto fragment mojej wypowiedzi -> nie, żeby mi zależało na jego pozostawieniu, ale nie widzę w regulaminie e-konkursów podstaw do takich działań emotka Teraz walczący o literacką sprawiedliwość powinni mojej koleżance pomóc wytoczyć proces owym zagubionym osobom, co ją publicznie wyzwały od k* i skóry na ch*. Nie może być tak, że jedne wypowiedzi wycinamy, a inne akceptujemy. Wolność, równość, braterstwo. Woda, gaz, prąd.

Ja przeczytałam Twoją wypowiedź. I też bym ją usunęła. Różnica polega na tym, że osoby w Up, które wyrażały swoją opinię o pracownikach tej instytucji, są dla nas (forum) anonimowe. Sprawę o zniesławienie może wytoczyć im Twoja koleżanka. Ty zaś, chcąc lub nie, jesteś osobą zaufania "forumowego" - przez czynną i sympatyczną aktywność. W tym przypadku Twoja wypowiedź była nacechowana agresją i wrogością. I choć była Twoją "refleksją" , którą zechciałaś się podzielić, może być potraktowana jako wskaźnik dla innych. Tyle. 
1 mia 1 r_olo

joasiunia

#6341671 Napisano: 03.04.2017 21:04:10
Wkurza mnie moje roztargnienie. Idę po zakupy na konkurs... kupuję nieszczęsną rybę w puszce i w domu się orientuję, że zapomniałam paragonu. A, trudno - myślę - jutro kupię znowu, rybę się zje. I co? Idę następnego dnia, kupuję, cały czas myślę "weź paragon, weź paragon", wracam do domu i ... znów nigdzie nie ma paragonu  emotka
0 0

joan

#6341675 Napisano: 03.04.2017 21:20:48
PeeS: Ponieważ właśnie oglądam ulubiony serial, nie będę kontynuowała tematu - wszak nie jestem wkurzona, byłoby to złamaniem regulaminu emotka
0 0

tereniagno

#6341708 Napisano: 03.04.2017 22:06:14
Wkurzyłam się dziś sama na siebie.Kupiłam produkty z Winiar za 10zł,przyszłam do domu i okazało się,że 9 gr brakuje na odebranie deski wrrrremotka
0 0

barszcz

#6341723 Napisano: 03.04.2017 22:36:47
Jestem zdziwiona tą burzą.Joan i ja wyraziliśmy co nas wkurza,bo po to jest ten wątek,a próby stworzenia z tego burzy lub przekonania innych do swoich racje jest nie na miejscu.Ja nadal lubię Joan,choć dzisiejszego postu nie odebrałam pozytywnie.Szanujmy się i nie siejmy zamętu,gdzie go nie ma.Dobrze,że świat jest pełen różnych spojrzeń na jedną sytuację,to siła napędowa.Życzę wszystkim spokojnej nocy,przepraszam jeśli kogoś wkurzyłam i proszę więcej pozytywnej energii,a świat będzie piękniejszy:-))

dolly

#6341742 Napisano: 03.04.2017 23:44:22
cudaczek121 napisał(a):

 (...)Z kolei jak byłam w liceum, koleżanka zaprosiła mnie do mieszkania swoich znajomych Romów.Jeden z nich, jak twierdził "dla zabawy", schował mi gdzieś w tym mieszkaniu buty,abym nie mogła wyjść.Dosłownie ze stresu płakałam i trochę popuściłam w gacie emotka Wtedy zlitował się i oddał mi te buty.Jednak po dziś dzień jak widzę Cyganów, to "siedzi" we mnie ten sam lęk. Jednakże pomimo to uważam się za osobę tolerancyjną- nie mam nic przeciwko mniejszościom seksualnym.

Cudaczku, czy tu aby na pewno miało być seksualnym? emotka

emotka

ziolko

#6341746 Napisano: 04.04.2017 00:03:14
wkurza mnie, że nie domknęłam zamrażarki i na hurrra musiałam dziś rozmrażać lodówkę, tak pełno było lodu emotka emotka
Po prostu o niczym tak nie marzyłam, jak od 20 do 23 zajmować się lodówką emotka

I jeszcze spam "6 kolorów, uatrakcyjnij swojego Facebooka" emotka
0 0

r_olo

#6341779 Napisano: 04.04.2017 09:04:33
A mnie wkurza (a raczej osłabia) nienormalna "poprawność polityczna" i strach przed nazywaniem rzeczy po imieniu. Strach przed nazwaniem złodzieja złodziejem, pasożyta pasożytem, terrorysty terrorystą itd. Chore jest dla mnie poszukiwanie na siłę w kimś/czymś dobra, podczas gdy go tam za cholerę nie ma. Po co? Dlatego dla wszystkich, którzy mają odwagę mówić, że czarne jest czarne, a białe białe - szacun, dla całej reszty uśmiech politowania emotka

cudaczek121

#6341781 Napisano: 04.04.2017 09:10:44
dolly napisał(a):

cudaczek121 napisał(a):

 (...)Z kolei jak byłam w liceum, koleżanka zaprosiła mnie do mieszkania swoich znajomych Romów.Jeden z nich, jak twierdził "dla zabawy", schował mi gdzieś w tym mieszkaniu buty,abym nie mogła wyjść.Dosłownie ze stresu płakałam i trochę popuściłam w gacie emotka Wtedy zlitował się i oddał mi te buty.Jednak po dziś dzień jak widzę Cyganów, to "siedzi" we mnie ten sam lęk. Jednakże pomimo to uważam się za osobę tolerancyjną- nie mam nic przeciwko mniejszościom seksualnym.

Cudaczku, czy tu aby na pewno miało być seksualnym? emotka

emotka

Tak, bo ja miałam na myśli fakt, iż owszem, ,mam coś przeciwko Cyganom (czyli mniejszościom etnicznym), za co mogę być postrzegana jako ksenofob,ale nie mam nic przeciwko gejom i lesbijkom (mniejszościom seksualnym właśnie)- niech oni sobie istnieją i żyją po swojemu.Osobiście znam kilku gejów, jeden z nich to np. ojciec chrzestny mojego siostrzeńca, bardzo sympatyczny człowiek.Uważam się za osobę tolerancyjną jednakże moja tolerancja też ma pewne granice emotka Dopóki ktoś jest dla mnie miły, sympatyczny, czuję się w jego/jej towarzystwie bezpiecznie, to jest w porządku.W końcu jestem zodiakalnym Skorpionem, też potrafię kąsać, gdy ktoś mi nadepnie na odcisk.Ale w sumie jestem chyba fajna i da się mnie lubićemotka
1 niunia-k 0

r_olo

#6341789 Napisano: 04.04.2017 09:30:51
cb656 napisał(a):

r_olo napisał(a):

Strach przed nazwaniem złodzieja złodziejem, pasożyta pasożytem, terrorysty terrorystą itd. (...)  dla wszystkich, którzy mają odwagę mówić, że czarne jest czarne, a białe białe - szacun, dla całej reszty uśmiech politowania emotka

emotka
Ostatnio, gdy na forum OTWARCIE nazwałem głupią babę głupią babą, bo dała ewidentne dowody swojej głupoty i nie sposób było przejść nad tym do porządku dziennego, to pół forum stanęło murem i z oburzeniem protestowało, że tak nie można, bo to obraźliwe. emotka
Tak więc - trzeba stosować się do pewnych ustalonych zasad. A TU zasady ustala Regualmin i każdy zobowiązał się do jego przestrzegania emotka Jesli tego nie robi, jego wola. Ale wtedy ponosi konsekwencje.

Nie rozumiem, chcesz powiedzieć, że albo będę pisał to co "należy", co tajemniczy KTOŚ uważa za właściciwe (a nie to co myślę), albo "poniosę konsekwencje"? Dobrze Cię zrozumiałem? emotka  
0 0

dwaburekoty

#6341801 Napisano: 04.04.2017 09:50:43
Od kiedy przeglądam to forum, tj. od lipca 2016, temat wybiórczości (ja mogę, a Ty nie) był wałkowany chyba tysiąc razy... Wybuchały kłótnie mniejsze lub większe. Leciały wyzwiska, określenia: "ona jest nasza, Ty też jesteś nasz, ale ona bardziej" itp... itd... i chyba żaden konsensus nie został wypracowany

cudaczek121 napisał(a):

.Osobiście znam kilku gejów, jeden z nich to np. ojciec chrzestny mojego siostrzeńca, bardzo sympatyczny człowiek.

Z punktu widzenia prawa kościelnego absolutnie nie powinien nim być. Rodzice dziecka znali sytuację? Bo ksiądz udzielający sakramentu chyba nie bardzo....
0 0

r_olo

#6341802 Napisano: 04.04.2017 09:52:07
cb656 napisał(a):

r_olo napisał(a):

Nie rozumiem, chcesz powiedzieć, że albo będę pisał to co "należy", co tajemniczy KTOŚ uważa za właściciwe (a nie to co myślę), albo "poniosę konsekwencje"? Dobrze Cię zrozumiałem? emotka  

Po pierwsze - nie tajemniczy ktoś, bo tu, na tym najbardziej otwartym forum oficjalnie nie mażadnych tajemnic, tajnych zakamarków, osób uprzywilejowanych itp. emotka
Tym "kimś", kto ustala zasady, jest Gospodarz. Czy mam rozumieć, że nie wiesz, kto jest Gospodarzem? emotka
No i Gospodarz w porozumieniu z prawnikami stworzył zestaw zasad, bazujący na przepisach ogólnych. One - te ogólne, przywołane w szczególnych, tak - właśnie że tak - zabraniają pisania, co się myśli. Pozwalają za to na pisanie tego, co jest politycznie poprawne. emotka No i co pan zrobisz? "Nic pan nie zrobisz, ja tu jestem kierownikiem szatni." emotka
To tyle w kwestii formalnej. Nie podejmuję dyskusji o tym, czy to dobre, słuszne, czy złe. takie TU panują zasady dla wszystkich. Ale wszyscy mają też wolną wolę i mogą
a) dostosować się do zasad
b) robić wszystko po swojemu, nie licząc się z nikim i niczym, po czym oczywiście nie powinni narzekać, że dzieje im się krzywda, gdy zostaną skarceni
Michnik kiedyś w jednym z wywiadów powiedział, że miał pełną świadomość tego, że walcząc o wolność łamał prawo wówczas obowiązujące i liczył się z konsekwencjami, więc nie ma pretensji.
"Prawo" NIGDY nie było, nie jest i nie będzie idealne. Jednak obowiązuje wszystkich w takim samym stopniu. To tyle wynurzeń natury ogólnej, filozoficzno-zasadniczej.

Co zrobię? To co się zawsze sprawdza w sytuacji zbliżającej się kopaniny z koniem, po prostu odstawiam numer kota z Cheshire - znikam, zostaje tylko mój uśmiech emotka
0 0

joan

#6341809 Napisano: 04.04.2017 10:12:20
dwaburekoty napisał(a):

Z punktu widzenia prawa kościelnego absolutnie nie powinien nim być. Rodzice dziecka znali sytuację? Bo ksiądz udzielający sakramentu chyba nie bardzo....


Znam sporo dzieci, ale ani jedno nie ma chrzestnych, którzy powinni nimi być. Przyzwyczaiłam się, że to norma.

dwaburekoty

#6341813 Napisano: 04.04.2017 10:18:14
joan napisał(a):

dwaburekoty napisał(a):Z punktu widzenia prawa kościelnego absolutnie nie powinien nim być. Rodzice dziecka znali sytuację? Bo ksiądz udzielający sakramentu chyba nie bardzo.... Znam sporo dzieci, ale ani jedno nie ma chrzestnych, którzy powinni nimi być. Przyzwyczaiłam się, że to norma.

Bo zazwyczaj chrzestni wybierani są na zasadzie: "wezmę Ciebie, bo jesteś sympatyczny", "chcę żebyś była chrzestną naszego dziecka, bo byłaś świadkiem na naszym ślubie, a byłaś świadkiem, bo znam Cię długo"... A to przecież nie o to chodzi... My na chrzestnego naszego dziecka wybraliśmy męża mojej dalszej kuzynki (bardzo sympatyczny, ale też i religijny człowiek - idealny na tę funkcję) i oczywiście zmierzyliśmy się z burzą, dlaczego nie wybierzemy bliższej rodziny lub przyjaciół, z którymi widujemy się praktycznie co tydzień...Tłumaczenia na nic się zdały, ludzie dalej tak jakby obrażeni...

joan

#6341822 Napisano: 04.04.2017 10:42:18
dwaburekoty napisał(a):

Bo zazwyczaj chrzestni wybierani są na zasadzie: "wezmę Ciebie, bo jesteś sympatyczny", "chcę żebyś była chrzestną naszego dziecka, bo byłaś świadkiem na naszym ślubie, a byłaś świadkiem, bo znam Cię długo"... A to przecież nie o to chodzi... My na chrzestnego naszego dziecka wybraliśmy męża mojej dalszej kuzynki (bardzo sympatyczny, ale też i religijny człowiek - idealny na tę funkcję) i oczywiście zmierzyliśmy się z burzą, dlaczego nie wybierzemy bliższej rodziny lub przyjaciół, z którymi widujemy się praktycznie co tydzień...Tłumaczenia na nic się zdały, ludzie dalej tak jakby obrażeni...


W mojej ocenie bardzo dobrze zrobiliście, jako jedni z nielicznych zresztą emotka Ale nie rozwijam tematu, bo ładna pogoda, a po co mam wywoływać burzę emotka
0 0

cudaczek121

#6341830 Napisano: 04.04.2017 10:56:27
dwaburekoty napisał(a):

Od kiedy przeglądam to forum, tj. od lipca 2016, temat wybiórczości (ja mogę, a Ty nie) był wałkowany chyba tysiąc razy... Wybuchały kłótnie mniejsze lub większe. Leciały wyzwiska, określenia: "ona jest nasza, Ty też jesteś nasz, ale ona bardziej" itp... itd... i chyba żaden konsensus nie został wypracowany

cudaczek121 napisał(a):

.Osobiście znam kilku gejów, jeden z nich to np. ojciec chrzestny mojego siostrzeńca, bardzo sympatyczny człowiek.

Z punktu widzenia prawa kościelnego absolutnie nie powinien nim być. Rodzice dziecka znali sytuację? Bo ksiądz udzielający sakramentu chyba nie bardzo....

Nie znali sytuacji, moja siostra dowiedziała się o tym dwa lata po chrzcinachemotka
0 0

Niebieska_Laguna

#6341968 Napisano: 04.04.2017 14:24:30
dwaburekoty napisał(a):


cudaczek121 napisał(a):

.Osobiście znam kilku gejów, jeden z nich to np. ojciec chrzestny mojego siostrzeńca, bardzo sympatyczny człowiek.

Z punktu widzenia prawa kościelnego absolutnie nie powinien nim być. Rodzice dziecka znali sytuację? Bo ksiądz udzielający sakramentu chyba nie bardzo....

Obawiam się, że istniała duża szansa, że ksiądz też był homo emotka  ot, taka kościelna hipokryzja emotka  Niby prawo zakazuje, a większość księży jest emotka
1 mama2006 0

cudaczek121

#6341974 Napisano: 04.04.2017 14:32:11
cb656 napisał(a):

cudaczek121 napisał(a):

dwaburekoty napisał(a):


cudaczek121 napisał(a):

Osobiście znam kilku gejów, jeden z nich to np. ojciec chrzestny mojego siostrzeńca, bardzo sympatyczny człowiek.

Z punktu widzenia prawa kościelnego absolutnie nie powinien nim być. Rodzice dziecka znali sytuację? Bo ksiądz udzielający sakramentu chyba nie bardzo....

Nie znali sytuacji, moja siostra dowiedziała się o tym dwa lata po chrzcinach emotka

Kasia, wobec tego jest szansa rewanżu - jak ten gej będzie mieć własne dzieci, zawsze jak ciocia możesz zostać chrzestną jego dziecka. To już rodzina emotka

P.S. Piszę to, by wywołać burzę. Wiosenną. Bo jak ziemia będzie ogrzmiana, to już wolno cenzuralem na ziemi siadać emotka emotka

Byłby z tym zapewne pewien problem techniczny, gdyż nie byłam bierzmowana.Nigdy nie miałam takiej potrzebyemotka
0 0