Nasz serwis prowadzony przez Adriana Pionkę wraz naszymi partnerami wymienionymi w Polityce
Prywatności wykorzystuje pliki cookies zapisywane na Twoim urządzeniu i inne technologie do
zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania
ruchu na stronie i w Internecie.
Przetwarzanie danych jest uzasadnione z uwagi na nasze usprawiedliwione potrzeby, co obejmuje między
innymi konieczność zapewnienia bezpieczeństwa usługi (np. sprawdzenie, czy do Twojego konta nie
loguje się nieuprawniona osoba), dokonanie pomiarów statystycznych, ulepszania naszych usług i
dopasowania ich do potrzeb i wygody użytkowników (np. personalizowanie treści w usługach) jak
również prowadzenie marketingu i promocji własnych usług Administratora. Dane te są przetwarzane do
czasu istnienia uzasadnionego interesu lub do czasu złożenia przez Ciebie sprzeciwu wobec
przetwarzania.
Dane osobowe będą przekazywane wyłącznie naszym podwykonawcom, tj. dostawcom usług informatycznych
i/lub partnerom wymienionym w
Polityce
Prywatności.
Przysługuje Ci prawo żądania dostępu do treści danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia oraz
prawo do ograniczenia ich przetwarzania. Ponadto także prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie
bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, prawo do przenoszenia danych oraz prawo do wniesienia
sprzeciwu wobec przetwarzania danych osobowych. Posiadasz prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu
Ochrony Danych Osobowych.
tereniagno
Postów 5290
Data rejestracji 19.03.2009
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Nie klikam,nie głosuję,natrętnych blokuję
monisss
Postów 4060
Data rejestracji 17.06.2016
Punkty karne 0
Konkursy dodane
najśmieszniejsze jest to,że mąż miał stłuczkę i zamiast naszego 10 letniego samochodu dostalismy zastepczak - rocznik 2016;) akurat ten sam model i kolor. sluchajcie jak sie sasiedzi krzywa patrza... jeden 3 razy patrzyl na nas i na samochod.. smialam sie do bardziej zaufanych sasiadow ,ze pojdzie fama,ze wygralam. ale sie zdziwia jak za jakis czas podjedziemy nasza 10latka
Wypowiedź była edytowana 2 razy.
ziolko
Postów 10410
Data rejestracji 06.01.2006
Punkty karne 0
Konkursy dodane
U mnie apetyt rósł w miarę jedzenia i jak na razie nie mogę przeskoczyć 1 dania, żeby dobrać się do porządnego dania głównego
A jak widzę, jakie gnioty kartonowe wygrywają, to tym bardziej nic mi się nie chce
Ktoś też tak ma??
Wypowiedź była edytowana 1 raz.
cudaczek121
Postów 6804
Data rejestracji 28.02.2006
Punkty karne 1
Konkursy dodane
https://poznaj.to/rejestracja?r=qYGwG
http://greenpanth...pl/?rf=fe7923290ef74
http://rejestracj...apros.htm?u=76199977
https://panel.dem...2421eee602a151c9a17/
tosca
Postów 89
Data rejestracji 28.08.2015
Punkty karne 0
Konkursy dodane
agicho
Postów 2946
Data rejestracji 25.02.2006
Punkty karne 0
Konkursy dodane 1
apoccalipsa
Postów 6460
Data rejestracji 15.09.2004
Punkty karne 0
Konkursy dodane
a oni mi przysyłają SMS że mam jeszcze raz przesłać wszystko bo pomyłka nastąpiła
joasiunia
Postów 931
Data rejestracji 22.03.2017
Punkty karne 0
Konkursy dodane
agniehaha89
Postów 1331
Data rejestracji 08.09.2016
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Im więcej dajesz z siebie, tym więcej osiągniesz
kalafior
Postów 229
Data rejestracji 05.06.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Wypowiedź była edytowana 1 raz.
zaczytana-pola
Postów 11561
Data rejestracji 24.03.2009
Punkty karne 0
Konkursy dodane
akaska
Postów 354
Data rejestracji 08.06.2015
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Bimbusia
Postów 336
Data rejestracji 20.07.2015
Punkty karne 0
Konkursy dodane
zezowaty_kot
Postów 2834
Data rejestracji 28.11.2013
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Abrakadabra MIAU 🐈⬛
mczarna
Postów 3025
Data rejestracji 03.01.2012
Punkty karne 0
Konkursy dodane 3
nie głosuję
Bimbusia
Postów 336
Data rejestracji 20.07.2015
Punkty karne 0
Konkursy dodane
zezowaty_kot
Postów 2834
Data rejestracji 28.11.2013
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Bimbusia
Postów 336
Data rejestracji 20.07.2015
Punkty karne 0
Konkursy dodane
kalafior
Postów 229
Data rejestracji 05.06.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Mieszkam na wsi, gdzie drogi są bardzo wąskie (na jedno auto), do tego teren górzysty i sporo zakrętów. Niestety ciągle przybywa mieszkańców i ludzi z zewnątrz, a co za tym idzie aut. Włos mi się na głowie jeży, gdy widzę pędzące auta z ogromną szybkością. Zobrazować te prędkości może nasz podjazd i rów. Co roku przez niedostosowanie prędkości w nasz podjazd uderza, lub wpada w rów spora ilość aut (tracąc zderzaki i uszkadzając podwozie). To wynik tego że chcą uniknąć zderzenia z autem z nad przeciwka. Pisk opon jest codziennością.
Znając panujące realia, oraz to że zawsze z jakieś bramy może wybiec dziecko, drogą może spacerować starsza osoba, lub może przebiec sarna, lub inny zwierzak jadę zazwyczaj 30 do 40km/h. Dalej, jak widzę auto z naprzeciwka zatrzymuję się na pierwszym podjeździe żeby się minąć (tu warto zaznaczyć że zanika proste podziękowanie drugiego kierowcy - machnięcie ręką, czy mrugniecie światłami, kiedyś było to normalne, dziś rarytas).
Wracam dziś do domu, jestem już bardzo blisko. Dojeżdżam do najbardziej niebezpiecznego zakrętu na którym nie widać nic, bo waśnie drzewa puściły liście. Noga z gazu, tam najlepiej 20-tką. I co? Wyjeżdżam z zakrętu i z naprzeciwka jedzie szybko auto. Po środku nas akurat jest podjazd gdzie można się minąć. Myślę że tam dojadę i wjadę na podjazd. Jednak facet nie zwalnia, mija podjazd JEDYNIE SWOJĄ DŁUGOŚCIĄ AUTA zatrzymuje się i macha na mnie rękami że mam cofać w zakręt. On ma do cofnięcia jakieś 3 metry i to na prostce, abym mogła wjechać na podjazd. Więc pokazuje mu żeby to on się jednak cofną. Jednak stoi niewzruszony. To ja też, bo nigdzie mi się nie śpieszy. Jednak on ciągle na mnie macha. No tak, uczono mnie w dzieciństwie że "głupszemu się ustępuje". Ale uważam że to bardzo zła taktyka bo potęguje głupotę. W końcu się poddałam i wycofałam w zakręt, a potem na pierwszy podjazd. A TAK ŻAŁUJĘ! Jak mnie mijał postukałam się w głowę dosadnie żeby to dostrzegł. Miałam ochotę na środkowy palec... ale to już przesada.
W sumie codzienność - denerwująca sytuacja na drodze. Jadnak ta mnie gryzie i dlatego tu piszę żeby wyrzucić swoja złość. Żeby mi ulżyło, bo cisną mi się na usta same niecenzuralne słowa.
Macie też tak czasem że ustępujecie? Czy tylko ja się tak poddaje
Claudia77
Postów 2195
Data rejestracji 19.05.2014
Punkty karne 0
Konkursy dodane
mój mąż nigdy nie ustępuje, raz przez to zrobił się korek na pół miasta aż paniusia się poddała bo inni kierowcy zaczęli na nią też naskakiwać