Wkurza mnie...

kalka

#6376071 Napisano: 05.07.2017 11:14:20
asantesana napisał(a):

zaczytana-pola napisał(a):

Znów jakaś agencja sprzedała numery telefonów emotka Jakiś idiotyczny spam o testowaniu telefonów leci jak deszcz z nieba. emotka

Mogę Ci nawet powiedzieć która - TQG. Już ostatnio ich podejrzewałam o sprzedaż naszych danych, a teraz jestem pewna, bo dostałam smsy na telefony, z których wysyłałam zgłoszenia tylko do nich.

Niekoniecznie TQG, bo ja dostałam takie spamy na dwa nowe nr tel, z których nie wysyłałam NIC na konkursy TQG. ( za to z pewnością wysyłałam do Albedo!)
A dzisiaj kolejne spamy emotka  Tym razem zawracają głowę z nr 519 217 472 emotka
0 0

cudaczek121

#6376103 Napisano: 05.07.2017 11:57:49
Wkurzyło mnie,że dziś rano miałam scysję z kierowcą autobusu wiozącego mnie do pracyemotka Wsiada sobie jakiś pasażer i pyta, czy ten autobus jedzie na Selgros.Kierowca mu na to tak, tak, jedzie do Selgrosu, proszę wreszcie wsiadać.Ja, słysząc to, grzecznie, aczkolwiek stanowczo stwierdzam,że 2 dni temu jechałam tym autobusem o 8.17 i na pewno nie skręca w stronę Selgrosu a on mi na to,że wie najlepiej, jak ma jechać i mam z nim nie dyskutować emotka Inni pasażerowie stanęli w mojej obronie i także stwierdzili,że mam rację, a nie było żadnej wywieszki o zmianie trasy w przeciągu ostatnich dni. Kierowca jedzie więc dalej na ten Selgros, po czym ocknął się,że gdzie on kuźwa jedzie i palnął się ręką w czoło emotka Burknął mi coś pod nosem na przeprosiny i przyznał,że "ta pani jednak wie lepiej". Dodam, że to już nie pierwsza tego typu pomyłka tego pana- już nieraz go zawracali pasażerowie ze złej drogi. Rozumiem, każdy może mieć gorszy dzień, ale on jest notorycznie nieuprzejmy dla pasażerów. Na szczęście jest jeszcze taki młodszy kierowca- on zawsze miły i uczynny- jak widzi mnie biegnącą do przystanku,to specjalnie otwiera drzwi,abym nie musiała lecieć na dalszy przystanekemotka
0 0

Niebieska_Laguna

#6376136 Napisano: 05.07.2017 12:26:13
Ludzie z mojego sąsiedztwa... Taka piękna, zielona, spokojna okolica, a powoli jest niszczona. Zaczęło się od trucia i usypiania bezpańskich kotów. Bo podobno brudzą, przeszkadzają... Wiele ludzi dba o te koty - dokarmiają je, sterylizują. Ale "elicie" przeszkadzają. Teściowa mi opowiadała, że ta elita to byli pracownicy Pegeerów. Kiedyś chodzili w brudnych gumofilcach, żyli bez bieżącej wody, a teraz mieszkają w trzy piętrowych blokach i są wielkim "Państwem". Tak nie może być, żeby w piwnicach ich pałaców koty zimowały... Jak ktoś normalny wystawi jedzenie dla kotów, to potrafią wyrzucać. A jeszcze niedawno był płacz, bo im szczury po rurach biegały. Nie doceniają tego, że to koty wybawiły ich z tej plagi. Druga sprawa to dzikich jezior i stawów. Wysypują tam piasek i robią sobie "plaże". No i już zaczęło się przeganianie łabędzi i kaczek, które tam naturalnie żyją... Bo w piasku i krzakach pojawiły się odchody ptaków i jak dzieci mają się w tym bawić? No kurcze... Może to nie jest odpowiednie miejsca na zabawy dla dzieci? Można tam iść na cichy spacer, a nie robić sobie place zabaw i unicestwiać mieszkające tam zwierzęta. Oczywiście burdel jaki po sobie tam zostawiają: papierki, puszki, butelki, itp... to już nie jest zagrożeniem. Głowa boli co Ci ludzie wyprawiają. Nawet były przypadki niszczenia uli z pszczołami, bo za blisko działek emotka Zero szacunku dla przyrody...

warcik

#6376217 Napisano: 05.07.2017 13:42:35
Dzisiaj do południa telefon z jakiegoś biura maklerskiego, czy czegoś podobnego, facet podał moje imię i nazwisko, a ten nr mam od 3 miesięcy i wygrałam tylko Colgate ze Streamline i jakieś maszynki do golenia z jakiejś mniej znanej firmy. Non stop handlują danymi-przeraża mnie to.
1 kalka 0

joan

#6376243 Napisano: 05.07.2017 14:37:38
Niebieska_Laguna napisał(a):

Ludzie z mojego sąsiedztwa... Taka piękna, zielona, spokojna okolica, a powoli jest niszczona. Zaczęło się od trucia i usypiania bezpańskich kotów. Bo podobno brudzą, przeszkadzają... Wiele ludzi dba o te koty - dokarmiają je, sterylizują. Ale "elicie" przeszkadzają. Teściowa mi opowiadała, że ta elita to byli pracownicy Pegeerów. Kiedyś chodzili w brudnych gumofilcach, żyli bez bieżącej wody, a teraz mieszkają w trzy piętrowych blokach i są wielkim "Państwem". Tak nie może być, żeby w piwnicach ich pałaców koty zimowały... Jak ktoś normalny wystawi jedzenie dla kotów, to potrafią wyrzucać. A jeszcze niedawno był płacz, bo im szczury po rurach biegały. Nie doceniają tego, że to koty wybawiły ich z tej plagi. Druga sprawa to dzikich jezior i stawów. Wysypują tam piasek i robią sobie "plaże". No i już zaczęło się przeganianie łabędzi i kaczek, które tam naturalnie żyją... Bo w piasku i krzakach pojawiły się odchody ptaków i jak dzieci mają się w tym bawić? No kurcze... Może to nie jest odpowiednie miejsca na zabawy dla dzieci? Można tam iść na cichy spacer, a nie robić sobie place zabaw i unicestwiać mieszkające tam zwierzęta. Oczywiście burdel jaki po sobie tam zostawiają: papierki, puszki, butelki, itp... to już nie jest zagrożeniem. Głowa boli co Ci ludzie wyprawiają. Nawet były przypadki niszczenia uli z pszczołami, bo za blisko działek emotka Zero szacunku dla przyrody...


A może obie te sprawy dałoby się załatwić, wywieszając ostrzeżenia na klatkach? W sprawie bytowania kotów wolno żyjących widziałam sporo pism w necie, natomiast niszczenie siedlisk ptaków też na pewno jest nielegalne. Tylko ważne jest, do kogo należy teren emotka
0 0

Niebieska_Laguna

#6376248 Napisano: 05.07.2017 14:48:24
joan napisał(a):

Niebieska_Laguna napisał(a):

Ludzie z mojego sąsiedztwa... Taka piękna, zielona, spokojna okolica, a powoli jest niszczona. Zaczęło się od trucia i usypiania bezpańskich kotów. Bo podobno brudzą, przeszkadzają... Wiele ludzi dba o te koty - dokarmiają je, sterylizują. Ale "elicie" przeszkadzają. Teściowa mi opowiadała, że ta elita to byli pracownicy Pegeerów. Kiedyś chodzili w brudnych gumofilcach, żyli bez bieżącej wody, a teraz mieszkają w trzy piętrowych blokach i są wielkim "Państwem". Tak nie może być, żeby w piwnicach ich pałaców koty zimowały... Jak ktoś normalny wystawi jedzenie dla kotów, to potrafią wyrzucać. A jeszcze niedawno był płacz, bo im szczury po rurach biegały. Nie doceniają tego, że to koty wybawiły ich z tej plagi. Druga sprawa to dzikich jezior i stawów. Wysypują tam piasek i robią sobie "plaże". No i już zaczęło się przeganianie łabędzi i kaczek, które tam naturalnie żyją... Bo w piasku i krzakach pojawiły się odchody ptaków i jak dzieci mają się w tym bawić? No kurcze... Może to nie jest odpowiednie miejsca na zabawy dla dzieci? Można tam iść na cichy spacer, a nie robić sobie place zabaw i unicestwiać mieszkające tam zwierzęta. Oczywiście burdel jaki po sobie tam zostawiają: papierki, puszki, butelki, itp... to już nie jest zagrożeniem. Głowa boli co Ci ludzie wyprawiają. Nawet były przypadki niszczenia uli z pszczołami, bo za blisko działek emotka Zero szacunku dla przyrody...

A może obie te sprawy dałoby się załatwić, wywieszając ostrzeżenia na klatkach? W sprawie bytowania kotów wolno żyjących widziałam sporo pism w necie, natomiast niszczenie siedlisk ptaków też na pewno jest nielegalne. Tylko ważne jest, do kogo należy teren emotka

Sprawą kotów zajmuje się miejscowy oddział towarzystwa opieki nad zwierzętami, był też artykuł w lokalnej gazecie, ale nie wiele to pomogło na zawziętość ludzi... To niestety trochę walka z wiatrakami. Chociaż ja sama nie odpuszczę, ale ludzie  i tak po kryjomu trują. Z tego co mi wiadomo to chyba gmina usypała tam ten piasek dla ludzi. No i zaczęły się grille, ogniska i skargi do gminy, że ptaki zrobiły sobie kuwetę w piasku i rodzice boją się o dzieci. Już się stamtąd łabędzie wyniosły, a teraz kaczki im wadzą emotka Ciężko jest z tym walczyć, bo ludzie traktują tam zwierzęta przedmiotowo. Jak ktoś staje w obronie, to mają za eko oszołoma. Bo przecież oni ważniejsi, niż jakieś tam kaczki. Niestety, od znajomej z towarzystwa opieki nad zwierzętami wiem, że większość spraw zgłaszanych prokuraturze o znęcanie się nad zwierzętami jest umarzana emotka  
0 0

jokan

#6376255 Napisano: 05.07.2017 15:01:32
warcik napisał(a):

Dzisiaj do południa telefon z jakiegoś biura maklerskiego, czy czegoś podobnego, facet podał moje imię i nazwisko, a ten nr mam od 3 miesięcy i wygrałam tylko Colgate ze Streamline i jakieś maszynki do golenia z jakiejś mniej znanej firmy. Non stop handlują danymi-przeraża mnie to.

tu chyba byl gdzies wątek ostrzegający przed tymi maszynkami, to jaka firma nimi handluje, ale szczegolow nie znam...cos mi sie tylko obilo o oczy....przekop forum i sprawdz...
wkurza mnie sprzedaz danych osobowych firmom krzakom
0 0

ziolko

#6376258 Napisano: 05.07.2017 15:05:31
jokan napisał(a):

warcik napisał(a):

Dzisiaj do południa telefon z jakiegoś biura maklerskiego, czy czegoś podobnego, facet podał moje imię i nazwisko, a ten nr mam od 3 miesięcy i wygrałam tylko Colgate ze Streamline i jakieś maszynki do golenia z jakiejś mniej znanej firmy. Non stop handlują danymi-przeraża mnie to.

tu chyba byl gdzies wątek ostrzegający przed tymi maszynkami, to jaka firma nimi handluje, ale szczegolow nie znam...cos mi sie tylko obilo o oczy....przekop forum i sprawdz...wkurza mnie sprzedaz danych osobowych firmom krzakom

firma Curlux emotka
0 0

Gość: kermit

#6376260 Napisano: 05.07.2017 15:08:32
jokan napisał(a):

warcik napisał(a):

Dzisiaj do południa telefon z jakiegoś biura maklerskiego, czy czegoś podobnego, facet podał moje imię i nazwisko, a ten nr mam od 3 miesięcy i wygrałam tylko Colgate ze Streamline i jakieś maszynki do golenia z jakiejś mniej znanej firmy. Non stop handlują danymi-przeraża mnie to.

tu chyba byl gdzies wątek ostrzegający przed tymi maszynkami, to jaka firma nimi handluje, ale szczegolow nie znam...cos mi sie tylko obilo o oczy....przekop forum i sprawdz...wkurza mnie sprzedaz danych osobowych firmom krzakom

https://www.e-konkursy.info/forum/uwaga-na-maszynki-courlux-i-program-pobieraczek/strona/10
0 0

Astronautka

#6376281 Napisano: 05.07.2017 15:44:10
Chcecie się pośmiać to posłuchajcie. Byłam dzisiaj rano na badaniu krwi i moczu. Zapakowałam siuśki do pojemnika i w drogę do laboratorium. Otwieram przy okienku torebkę a z torebki się leje, odwracam się a za mną od drzwi mokra ścieżka. Nie dokręciłam pojemnika. Wszystko zalane, wstyd jak nie wiem. Moje gapiostwo emotka

agakaz2

#6376285 Napisano: 05.07.2017 15:51:14
wszystko mnie dziś wkurza praca nie wygrany konkurs eh może jutro będzie lepiej
0 0

nel1984

#6376288 Napisano: 05.07.2017 15:55:06
astronautka napisał(a):

Chcecie się pośmiać to posłuchajcie. Byłam dzisiaj rano na badaniu krwi i moczu. Zapakowałam siuśki do pojemnika i w drogę do laboratorium. Otwieram przy okienku torebkę a z torebki się leje, odwracam się a za mną od drzwi mokra ścieżka. Nie dokręciłam pojemnika. Wszystko zalane, wstyd jak nie wiem. Moje gapiostwo  emotka

O kurczę... współczuję... chociaż wiesz co?... A olej to emotka

Czterdziecha

#6376396 Napisano: 05.07.2017 20:56:16
Wkurzyla Mnie dziś kolezanka-przyjaciolka emotka Wie ze gram w konkursach i loteriach i sama zaproponowala ze mogę zagrac na jej numer.Spróbowałam zagrałam SMOLAR wyslal smsa o wygranej a kolezanka zapomniala Mi o tym powiedziecemotka chodz się pytałam kilka razy czy nic nie dostała......Pozyczyc pieniazki to wie gdzie,ale poinformować o wygranej to już nie emotka
1 andii 0

cudaczek121

#6376406 Napisano: 05.07.2017 21:14:32
Wkurza mnie już ta pogoda.Od poniedziałku zaczynam urlop nad jeziorem koło Sławy,ale ta aura tak jakby jesiennaemotka
0 0

Czterdziecha

#6376415 Napisano: 05.07.2017 21:36:55
Ja ma pierwszy raz w życiu urlop w sezonie letnim (maj-sierpień) w ciągu ostatnich 19 lat. Odkąd zaczęłam pracować,nigdy takiego odpoczynku nie doświadczyłam emotka W niedzielę wyjeżdżam nad morze i aż nie wierzę  emotka   emotka Dwa i pół tygodnia laby!!!A wszystko to dzięki SMOLAROWI i nagrodzie finałowej emotka  A pogoda jest do d------y emotka
0 0

netka_wawa

#6376420 Napisano: 05.07.2017 21:45:38
nel1984 napisał(a):

astronautka napisał(a):

Chcecie się pośmiać to posłuchajcie. Byłam dzisiaj rano na badaniu krwi i moczu. Zapakowałam siuśki do pojemnika i w drogę do laboratorium. Otwieram przy okienku torebkę a z torebki się leje, odwracam się a za mną od drzwi mokra ścieżka. Nie dokręciłam pojemnika. Wszystko zalane, wstyd jak nie wiem. Moje gapiostwo  emotka

O kurczę... współczuję... chociaż wiesz co?... A olej to  emotka

Pocieszę Cię, że to najprawdopodobniej nie Twoja wina. Oni tak robią właśnie te pojemniki! Człowiek zakręca elegancko a to i tak przecieka. Większość tych pojemników jest nieszczelna i trzeba je nieść bez zbędnych ruchów emotka

malutka456

#6376422 Napisano: 05.07.2017 21:49:09
netka_wawa napisał(a):

nel1984 napisał(a):

astronautka napisał(a):

Chcecie się pośmiać to posłuchajcie. Byłam dzisiaj rano na badaniu krwi i moczu. Zapakowałam siuśki do pojemnika i w drogę do laboratorium. Otwieram przy okienku torebkę a z torebki się leje, odwracam się a za mną od drzwi mokra ścieżka. Nie dokręciłam pojemnika. Wszystko zalane, wstyd jak nie wiem. Moje gapiostwo  emotka

O kurczę... współczuję... chociaż wiesz co?... A olej to  emotka

Pocieszę Cię, że to najprawdopodobniej nie Twoja wina. Oni tak robią właśnie te pojemniki! Człowiek zakręca elegancko a to i tak przecieka. Większość tych pojemników jest nieszczelna i trzeba je nieść bez zbędnych ruchów emotka

grunt, że to był Twój mocz...gorzej byłoby zalać się czyimś  emotka emotka

bridget

#6376429 Napisano: 05.07.2017 22:25:47
malutka456 napisał(a):

netka_wawa napisał(a):

nel1984 napisał(a):

astronautka napisał(a):

Chcecie się pośmiać to posłuchajcie. Byłam dzisiaj rano na badaniu krwi i moczu. Zapakowałam siuśki do pojemnika i w drogę do laboratorium. Otwieram przy okienku torebkę a z torebki się leje, odwracam się a za mną od drzwi mokra ścieżka. Nie dokręciłam pojemnika. Wszystko zalane, wstyd jak nie wiem. Moje gapiostwo  emotka

O kurczę... współczuję... chociaż wiesz co?... A olej to  emotka

Pocieszę Cię, że to najprawdopodobniej nie Twoja wina. Oni tak robią właśnie te pojemniki! Człowiek zakręca elegancko a to i tak przecieka. Większość tych pojemników jest nieszczelna i trzeba je nieść bez zbędnych ruchów emotka

grunt, że to był Twój mocz...gorzej byłoby zalać się czyimś   emotka emotka

oj tak:))  zaznaczyłaś teren:)) można by rzec

Astronautka

#6376444 Napisano: 05.07.2017 23:17:48
bridget napisał(a):

malutka456 napisał(a):

netka_wawa napisał(a):

nel1984 napisał(a):

astronautka napisał(a):

Chcecie się pośmiać to posłuchajcie. Byłam dzisiaj rano na badaniu krwi i moczu. Zapakowałam siuśki do pojemnika i w drogę do laboratorium. Otwieram przy okienku torebkę a z torebki się leje, odwracam się a za mną od drzwi mokra ścieżka. Nie dokręciłam pojemnika. Wszystko zalane, wstyd jak nie wiem. Moje gapiostwo  emotka

O kurczę... współczuję... chociaż wiesz co?... A olej to  emotka

Pocieszę Cię, że to najprawdopodobniej nie Twoja wina. Oni tak robią właśnie te pojemniki! Człowiek zakręca elegancko a to i tak przecieka. Większość tych pojemników jest nieszczelna i trzeba je nieść bez zbędnych ruchów emotka

grunt, że to był Twój mocz...gorzej byłoby zalać się czyimś   emotka emotka

oj tak:))  zaznaczyłaś teren:)) można by rzec

dosłownie emotka  no cóż, różne wpadki po ludziach chodzą....emotka
0 0

Niebieska_Laguna

#6376486 Napisano: 06.07.2017 09:48:40
Ech, te nowe konkursy. Kup produkty za 10 zł, odeślij dane listem za 6 zł, żeby wygrać sztućce za 15 złotych emotka To ja już wolę bez grania kupić sobie te sztućce, taniej wyjdzie i mam pewność, że je dostanę, bo zawsze można nie wygrać.