Wkurza mnie...

Gość: jantarek

#4500614 Napisano: 03.07.2011 12:17:33
rzadko się włączam, ale kalisto1986dokumentnie mnie wzruszyła. Wkurza mnie mój pech dobitny, ale miło sie robi,że sa na świecie dobrzy ludzie. Zwyczajnie- wrażliwi i empatyczni, ale czynni, a nie biernie uciekający od problemów innych. Jedni żerują na niewiedzy pani ze sklepu, inni ratują babcię żebrząca z głodu. Moja droga, przywracasz wiarę w ludzi i niwelujesz moje głupie smuty... emotka
A o Pani nawet nie umiem pisać- upokorzenie, głód, smutek...
0 0

agusia32

#4500618 Napisano: 03.07.2011 12:41:39
jantarek napisał(a):

rzadko się włączam, ale kalisto1986dokumentnie mnie wzruszyła



Podpisuję się obiema rękami emotka
0 0

Gość: mightyb

#4500635 Napisano: 03.07.2011 05:19:10
agusia32 napisał(a):

jantarek napisał(a):

rzadko się włączam, ale kalisto1986dokumentnie mnie wzruszyła



Podpisuję się obiema rękami emotka



mnie również
, biedna staruszka emotka
0 0

Gość: monisia23

#4500653 Napisano: 03.07.2011 06:07:41
kalisto1986 Przeczytałam ze łzami w oczach i przypomniała mi się sytuacja, z dawnych lat, kiedy to jako nastolatka siedziałam z moim chłopakiem na ławce.
Podszedł do nas chłopiec, miał może z 7,8 lat, poprosił o kilka złoty na pieczywo. Szczerze?
Nie uwierzyłam do końca, że na prawdę na to potrzebuje, ale dałam mu chyba 5 zł. Po nie długiej chwili widzę biegnącego, szczęsliwego chłopca, krzyczącego do swojego kolegi/brata: Zobacz, zobacz, mam cała reklamówkę bułek!
W rączce trzymał jednorazówkę pełną pieczywa...
Piszę to i płaczę, bo takie sytuacje pamięta się na całe życie. Wtedy płakałam ja, a nawet mojemu chłopakowi szkliły się oczy.
Dając dziecku mało znaczące dla mnie 5 zł, sprawiłam tyle radosci, zaspokoiłam głód...
0 0

Gość: wsciekly

#4500657 Napisano: 03.07.2011 06:21:59
kalisto1986 napisał(a):

wkurza mnie bezsilnosc na krzywdę ludzką i że w ogóle ktoś może być w takiej sytuacji.
Dzisiaj pojechałam z mężem i z siostrą na zakupy do tesco, wracajac z koszykiem do auta, cichutko podeszła do nas starsza kobieta i cichutko z łzami w oczach spytała nas się czy damy jej kilka groszy, choć normalnie nie jestem za pomocą w formie gotówki, choćby symbolicznej to jej mina ( załamanie a jednocześnie wstyd) nie pozwoliła przejść obojętnie, daliśmy jej kilka groszy po czym siostra poszła odstawić wózek, przyszła zaryczana, bo pani poszła schowała się koło koszyków i płakała emotka podeszłam do niej z pytaniem czy nie potrzebuje żebyśmy kupili jej jeszcze czegoś, biedna dosłownie chowając twarz poprosiła czy nie kupilibyśmy jej kwawałek chleba i margaryny.
Najgorsze w tym wszystkim jest to, że masa ludzi przechodzi koło takich osób obojętnie, nie moge jakoś dojśc do siebie po tym, pierwszy raz w życiu tak ryczałam, ba po tym jak przynieśliśmy jej siatki z zakupami, i babka rzuciła się z płaczem przytulić nas, aż mąż wiał do auta ledwo hamując się od płaczu.
A najgorsze, że nawet jeśli chciałoby się jakoś jeszcze pomóc to nie mam pewności że spotkam tą panią, bo z tego co mówiła nie da się jej ot tak złapać, a przychodzi tylko jak jest już bardzo długo głodna emotka
A najbardziej z tego wszystkiego wkurza mnie to że starsi ludzie nie mogą nawet dobrze liczyć na pomoc państwa, dostaną głodowe renciny i z tego musza się utrzymać.

Ehh nagadałam się troche chaotycznie, ale strasznie mnie to trzyma



a może nawet tej renciny nie ma emotka

sam podczas wizyt w marketach mam na oku kilka osób, które praktycznie nie mają żadnych środków do życia

nieraz więc wracam do domu z samymi paragonami
0 0

79magda

#4501543 Napisano: 03.07.2011 02:02:58
monisia23 napisał(a):


Podszedł do nas chłopiec, miał może z 7,8 lat, poprosił o kilka złoty na pieczywo. Szczerze?
Nie uwierzyłam do końca, że na prawdę na to potrzebuje, ale dałam mu chyba 5 zł. Po nie długiej chwili widzę biegnącego, szczęsliwego chłopca, krzyczącego do swojego kolegi/brata: Zobacz, zobacz, mam cała reklamówkę bułek!
W rączce trzymał jednorazówkę pełną pieczywa...



To faktycznie poruszająca historia i paradoksalnie - cieszę się, że takie przypadki się zdarzają, bo u mnie w mieście jest nieco inaczej...
Swego czasu (ostatnio nie bywam na Rynku), bardzo dużo dzieciaków podlatywało w Rynku do ogródków, prosząc o pieniądze na jedzenie. Byłam kiedyś ze znajomymi, podszedł chłopiec z prośbą o 5 złotych na chleb. Kolega zaproponował, żeby mały usiadł i zamówił sobie, co chce z karty. Wzruszył ramionami, że on chce pieniądze, a nie jedzenie...
A w bramie stoi zwykle podpity tatuś i czeka na łupy
emotka emotka

0 0

Gość: swibek

#4501564 Napisano: 03.07.2011 02:14:34
cb656 napisał(a):

dotusia napisał(a):

a mnie wkurza to, że na stronie http://www.odsercadladziecka.pl/ chcę się zarejestrować a nie mogę, bo nie da się napisać znaku @ no a bez tego nie wprowadzę emaila... na trzech wyszukiwarkach próbowałam... i nic.. emotka


Swoją drogą z ciekawości tam polazłem i próbowałem wpisać małpę skrótem: lewy ALT + 0064 (z klawiatury numerycznej) i też się nie daje.
Skoro nie wychodzi metodą kopiuj/wklej to zapisz adres mailowy w innej postaci, zastępując @ zwrotem (at) - powinni sobie poprawić.

A najlepiej skontaktować się z Organizatorami telefonicznie i im to zgłosić.


emotka dziwne.. rejestrowałam się tam jakieś 3-4 dni temu i nie było żadnego problemu.. teraz nie sprawdzałam.. może u nich jakiś błąd w aplikacji? emotka
0 0

Gość: moniaainom

#4501568 Napisano: 03.07.2011 02:16:41
79magda napisał(a):

monisia23 napisał(a):


Podszedł do nas chłopiec, miał może z 7,8 lat, poprosił o kilka złoty na pieczywo. Szczerze?
Nie uwierzyłam do końca, że na prawdę na to potrzebuje, ale dałam mu chyba 5 zł. Po nie długiej chwili widzę biegnącego, szczęsliwego chłopca, krzyczącego do swojego kolegi/brata: Zobacz, zobacz, mam cała reklamówkę bułek!
W rączce trzymał jednorazówkę pełną pieczywa...



To faktycznie poruszająca historia i paradoksalnie - cieszę się, że takie przypadki się zdarzają, bo u mnie w mieście jest nieco inaczej...
Swego czasu (ostatnio nie bywam na Rynku), bardzo dużo dzieciaków podlatywało w Rynku do ogródków, prosząc o pieniądze na jedzenie. Byłam kiedyś ze znajomymi, podszedł chłopiec z prośbą o 5 złotych na chleb. Kolega zaproponował, żeby mały usiadł i zamówił sobie, co chce z karty. Wzruszył ramionami, że on chce pieniądze, a nie jedzenie...
A w bramie stoi zwykle podpity tatuś i czeka na łupy
emotka emotka




Do mnie kiedyś do domu zapukał bezdomny. Dałam mu jedzenie i jakieś książki, bo tylko o to prosił. Wyobraźcie sobie, że jakiś miesiąc później (może dwa) przyszedł do mnie znowu, ale tym razem chciał się odwdzięczyć i przyniósł mi kaszę, tłumacząc, że nia ma nic innego. Zatkało mnie totalnie.
Ale odbiegając od tematu. Wkurza mnie, że ktoś perfidnie przerobił moją pracę i nawet nie mogę tego zgłosić jako plagiat. Dosłownie kazde zdanie przerobione, czasem poszczególne słowa te same zostały i oczywiście sens i treść ta sama. To osoba z forum, a temat dotyczył macierzyństwa. Zatem pozdrawiam mamusię serdecznię.
0 0

Gość: swibek

#4501575 Napisano: 03.07.2011 02:20:35
swibek napisał(a):

cb656 napisał(a):

dotusia napisał(a):

a mnie wkurza to, że na stronie http://www.odsercadladziecka.pl/ chcę się zarejestrować a nie mogę, bo nie da się napisać znaku @ no a bez tego nie wprowadzę emaila... na trzech wyszukiwarkach próbowałam... i nic.. emotka


Swoją drogą z ciekawości tam polazłem i próbowałem wpisać małpę skrótem: lewy ALT + 0064 (z klawiatury numerycznej) i też się nie daje.
Skoro nie wychodzi metodą kopiuj/wklej to zapisz adres mailowy w innej postaci, zastępując @ zwrotem (at) - powinni sobie poprawić.

A najlepiej skontaktować się z Organizatorami telefonicznie i im to zgłosić.


emotka dziwne.. rejestrowałam się tam jakieś 3-4 dni temu i nie było żadnego problemu.. teraz nie sprawdzałam.. może u nich jakiś błąd w aplikacji? emotka


sprawdzałam.. u mnie wchodzi @.. wszystko w porządku.. emotka
0 0

Gość: karo108

#4501577 Napisano: 03.07.2011 02:20:49
79magda napisał(a):

monisia23 napisał(a):


Podszedł do nas chłopiec, miał może z 7,8 lat, poprosił o kilka złoty na pieczywo. Szczerze?
Nie uwierzyłam do końca, że na prawdę na to potrzebuje, ale dałam mu chyba 5 zł. Po nie długiej chwili widzę biegnącego, szczęsliwego chłopca, krzyczącego do swojego kolegi/brata: Zobacz, zobacz, mam cała reklamówkę bułek!
W rączce trzymał jednorazówkę pełną pieczywa...



To faktycznie poruszająca historia i paradoksalnie - cieszę się, że takie przypadki się zdarzają, bo u mnie w mieście jest nieco inaczej...
Swego czasu (ostatnio nie bywam na Rynku), bardzo dużo dzieciaków podlatywało w Rynku do ogródków, prosząc o pieniądze na jedzenie. Byłam kiedyś ze znajomymi, podszedł chłopiec z prośbą o 5 złotych na chleb. Kolega zaproponował, żeby mały usiadł i zamówił sobie, co chce z karty. Wzruszył ramionami, że on chce pieniądze, a nie jedzenie...
A w bramie stoi zwykle podpity tatuś i czeka na łupy
emotka emotka


niestety dzieje sie tak, ze ludzie naprawde nie maja co do ust wlozyc i to jest tragedia, bez wzgledu na to czy jest to staruszka, czy ojciec rodziny, serce pęka jak się to czyta emotka
Ja kilka tygodni temu miałam podobną sytuację; na pargingu pod praktikerem podszedł do mnie mężczyzna w średnim wieku i ze łzami w oczach prosił o kilka groszy.. mówił, że choruje na gruzlice, cofnieto mu prawo do renty inwalidzkiej którą nabył po wypadku na kopalni kilka lat wcześniej, do tego sam wychowuje kilkoro dzieci..
kilka razy dałam sie nabrac i dalam kilka groszy, a za chwile widzialam jak udaja sie do monopolowego, ale ten mężczyzna - był tak strasznie przygnebiony, do tego jego głos i odech, on ledwo mówił i w zasadzie kazde słowo było wielkim wysiłkiem, po prostu tragedia:(
wiem, ze ludzie czasem symulują i robią to bardzo dobrze dla osiągnięcia celu, ale patrząc na tego Pana wiedziałam, że to nie żadna podpucha - miałam porównanie, bo mój tato identycznie oddychał, mówił i walczył o mozliwość wypowiedzenia kazdego słowa po operacji amputacji płuca.. szczerze mu współczuje. pomimo, że bardzo czesto tam wracam, już nigdy Go nie spotkałam emotka
0 0

79magda

#4501578 Napisano: 03.07.2011 02:21:26
moniaainom napisał(a):



Wkurza mnie, że ktoś perfidnie przerobił moją pracę i nawet nie mogę tego zgłosić jako plagiat. Dosłownie kazde zdanie przerobione, czasem poszczególne słowa te same zostały i oczywiście sens i treść ta sama. To osoba z forum, a temat dotyczył macierzyństwa. Zatem pozdrawiam mamusię serdecznie.




emotka
0 0

Gość: agusia222

#4501598 Napisano: 03.07.2011 02:27:14
wkurzają mnie konkursy a czas.... emotka
0 0

Gość: moniaainom

#4501600 Napisano: 03.07.2011 02:28:06
Tak piszemy o tych, którzy sępią na alkohol, ale tych tez mi szkoda. To choroba i ciężko nam zrozumieć jej siłę. A taki człowiek, który nie ma w życiu nic, pije, żeby uciec od tego wszystkiego. Ja wiem, że jest mnóstwo innych potrzebujących, ale tym też głęboko współczuję. My, żyjący normalnie, możemy się buntować, opluwać ich itd., ale zapewne połowa z nas robiłaby tak samo na ich miejscu.
Nie bijcie za to moje współczucie alkoholikom.
0 0

doalki

#4501610 Napisano: 03.07.2011 02:33:55
Ja też miałam podobną sytuację...Zaczepiła mnie taka sympatyczna kobitka i z góry przepraszała za swoje zachowanie...Spytała czy nie kupię jej składników na pierogi, bo nie ma co dzieciom ugotować na obiad, oczywiście kupiłam, dorzucając parę słodyczy dla dzieci- bardzo mi dziekowała, życząc bym nigdy nie znalazła sie w podobnej sytuacji:-( Byłam wtedy jeszcze na studiach i gdy później chciałam kupić bilet na pociąg okazało sie, że brakuje mi pięciu groszy...zamiast poprosić kasjerkę żeby mi sprzedała bilet a nastepnym razem doniosę, łaziłam po ulicach Rzeszowa z nadzieją, że gdzieś na drodze znajdę tą pięciogroszówkę- znalazłam, ale uciekły mi dwa pociągi i musiałam sporo czekać na kolejny.
Wbrew pozorom bardzo trudno jest poprosić...Ci ludzie(oczywiście nie wszyscy) muszą przezwyciężyć wstyd i wyciągnać rękę... to jest strasznie trudne.
Też mnie to strasznie wkurza, że w dzisiejszych czasach ludzie głodują, straszne to jest.

0 0

Gość: asiasia

#4501678 Napisano: 03.07.2011 03:02:27
To wszystko co piszecie jest strasznie smutne, jestem baaardzo wrażliwa na niezawiniona biedę i sama regularnie pomagam nie tylko przypadkowym proszącym, ale mam pod opieką 4 rodzinki którym regularnie organizuję niezbedne rzeczy. Zresztą kilka osób z forum wielokrotnie dokładało się do tych paczek, za co bardzo im dziekuję.
A do waszych przykładów dodam jeszcze 2 inne z ostatnich tygodni które mi się przytrafiły, dotyczą one znieczulicy naszego społeczeństwa.
Jakieś półtora tygodnia temu jechałam sobie tramwajem i widzę staruszke która ewidentnie źle się poczuła-łapie oddech jak ryba, to się podnosi, to opada na siedzenie. Oczywiscie zapytałam czy jej w czymś nie pomóc i okazało sie ze było jej słabo-pomogłam jej wysiąść, kupiłam wodę i precla. Okazało się ze była najzwyczajniej w świecie głodna,a celem jej podróży była darmowa jadłodajnia u Brata Alberta.
Kilka dni temu wracajac do domu zobaczyłam młodego chłopaka-niewidomego, uderzał laską o wszystko po drodze, m.in o skrzynki które Pani z warzywniaka (stojąca obok i gapiąca się na niego jak szpak w......) powystawiała. Trwało to jakieś 2 minuty i na mega ruchliwej ulicy nie zatrzymał się nikt żeby pomóc mu. Zrobiłam to dopiero ja, mimo iż musiałam znaleśc miejsce do parkowania, wyciągnąć synka z fotelika i jeszcze dobiec do niego.
Wasze wpisy świadczą o tym że jest dużo ludzi pełnych empatii co ogromnie mnie cieszy, ale jest ogrom takich którzy widza jedynie czubek własnego nosa i to strasznie mnie wkurza!
0 0

Gość: sarsaparilla

#4501742 Napisano: 03.07.2011 03:30:04
Ano ja z tych, którzy kasy do ręki nie dadzą. Natomiast niejednokrotnie kupowałam chleb, pasztet czy wodę dla faceta bez nóg, który stał pod naszym targowiskiem i miał kartkę przyjmuję jedzenie, nie pamiętam co tam miał dokładnie napisane.

Kilkanaście razy kupiłam też podstawowe produkty kobiecinie, która od czasu do czasu, kiedy życie ją zmusi, stoi pod naszym samem i prosi o chleb. Za każdym razem dziękuje mi tak, że aż mi wstyd bo nic takiego nie zrobiłam, to tylko parę groszy i powinno być normalne. Gdybym wiedziała gdzie mieszka, pewnie robiłabym to częściej. Tylko ludzie się na mnie patrzą jak na ofiarę losu.
0 0

Gość: dorota19791

#4501763 Napisano: 03.07.2011 03:40:26
Ja znam i pomagam ile moge osobie ktora zalozyla w mojej miejscowosci stowarzyszenie dla ubogich ...
A oni odwdzieczaja sie jej tak ze obrzucaja jej drzwi jajkami...
bo dzieli to rowno i sprawiedliwie a oni chca wiecej..
0 0

Gość: skorpionka82

#4501785 Napisano: 03.07.2011 03:48:40
Jeśli ktoś prosi mnie o pieniądze, proponuję jedzenie. Niejednokrotnie bowiem sparzyłam się, gdy taka głodna osoba wydała potem pieniądze na alkohol. Ale o dziwo, nie każdy jedzenie przyjmuje! Kiedyś spotkałam z się z bardzo niemiłą reakcją pewnej osoby, która kazał mi to jedzenie wsadzić sobie w ... emotka emotka Ale i tak wolę dać jedzenie, niż pieniądze.
Smutne to, ale prawdziwe.
0 0

efelinkaaa

#4501915 Napisano: 03.07.2011 04:55:26
skorpionka82 napisał(a):

Jeśli ktoś prosi mnie o pieniądze, proponuję jedzenie. Niejednokrotnie bowiem sparzyłam się, gdy taka głodna osoba wydała potem pieniądze na alkohol. Ale o dziwo, nie każdy jedzenie przyjmuje! Kiedyś spotkałam z się z bardzo niemiłą reakcją pewnej osoby, która kazał mi to jedzenie wsadzić sobie w ... emotka emotka Ale i tak wolę dać jedzenie, niż pieniądze.
Smutne to, ale prawdziwe.



ja również daję zazwyczaj jedzenie, chociaż nie raz potrzebujący rzucił bułką na ziemię, bo się nie spodobała..

Nie miałam jeszcze takiej sytuacji jak Wy..
Szkoda mi bardzo tych ludzi, nikt z nas nie wie co będzie jutro emotka
Jednak - tak z innej beczki - okropnie szkoda mi dzieci siedzących od rana do wieczora z Paniami innej narodowości (nie wiem czy to rumuńska czy jak) - brudne, głodne, ale siedzą twardo.. To straszne emotka
Jednak do dzisiaj nie zapomnę widoku jednej babki - mróz -20st a ta z noworodkiem (jak miał 2tyg to dobrze) na rękach.. Jak tak można emotka
0 0

Gość: ewaewa

#4501928 Napisano: 03.07.2011 05:07:31
moniaainom napisał(a):

Wkurza mnie, że ktoś perfidnie przerobił moją pracę i nawet nie mogę tego zgłosić jako plagiat. Dosłownie kazde zdanie przerobione, czasem poszczególne słowa te same zostały i oczywiście sens i treść ta sama. To osoba z forum, a temat dotyczył macierzyństwa. Zatem pozdrawiam mamusię serdecznię.



chodzi o konkurs z wodadladziecka.pl, Macierzyństwo - radości i troski?
0 0