Wkurza mnie...

Gość: jutis

#3076519 Napisano: 01.02.2010 10:42:22
hittmanka napisał(a):

ja miałam w kuli rybkę 3,5 roku chociaż one żyją około 1,5... więc źle jej nie było ... i znowu sobie kupię emotka


a ja myślałam, ze tylko mi się taki mutant trafił emotka jak go kupowałam, to sprzedawca powiedział, że do dwóch lat może żyć, jak skończył trzeci rok to już nikomu nie mówiłam, bo wierzyć mi nie chcieli emotka

a w temacie wkurza mnie zapalenie zatok i to, że nie mogę brać leków emotka
0 0

isiulka

#3076528 Napisano: 01.02.2010 10:48:24
mio napisał(a):



P.S. w temacie wkurza mnie jak ktos trzyma rybki w kuli emotka najczesciej bojowniki...nie moge patrzec jak sprzedawcy trzymaja je w plastikowych kubeczkach a zaraz potem taka rybka wedruje do niewiele wiekszej kuli emotka


Ja dostałam kiedyś na urodziny Bojownika . Piękny był. Dostałam go w kuli (litrowej). A że nie znałam się w ogóle na rybkach, to kupiłam mu gigantyczną kulę i kilka samiczek , bo myślałam że się ucieszy. Zresztą co do akwarium doradzałam się ekspedientki w zoologicznym. Więc wydaje mi się, że ludzie się po prostu nie znają. Ja oczywiście też najpierw kupiła, a dopiero jak mi smaiczki go oskubały z jego pieknego ogona, to zaczełam czytać, że tak nie wolno i że rybki głupieją w okrągłch akawariach.
0 0

Gość: hittmanka

#3076542 Napisano: 01.02.2010 10:55:10
agava napisał(a):

hittmanka napisał(a):

ja miałam w kuli rybkę 3,5 roku chociaż one żyją około 1,5... więc źle jej nie było ... i znowu sobie kupię emotka


skrajna nieodpowiedzialność. Człowiek też przeżyje w pomieszczeniu 2x2 - taplając się we własnych odchodach, nie mając gdzie się ruszyć - ale przeżyje. Pewnie nawet z 80 lat. Ale czy to znaczy, że będzie szczęśliwy? Pewnie, że nie!!! I podobnie jest z rybkami - przeżyją w kuli, zestresowane, skarłowaciałe i nieszczęśliwe. Będą żyły, ale co to za życie? Bo co komuś zwierzak w domu, jeśli o tego zwierzaka zadbać nie potrafi? Hittmanka, jakąś radość masz z męczenia zwierząt? Innego wytłumaczenia tu nie widzę. eh, wkurzyłam się! A właściwy domek dla rybki to akwarium co najmniej 50l (im większe, tym lepsze i łatwiejsze w utrzymaniu). Oczywiście, zależy jeszcze, jakie to ryby, bo niektóre potrzebują zbiornika min. 200-300 l emotka


tak... odczuwam radość męcząc rybkę (skoro tak uważasz)... mogę na nią patrzeć godzinami emotka pozatym nie wiem jak jest różnica... trzymać rybkę w 8 litrowej kuli czy trzymać 30 rybek w 50 litrowym akwarium... emotka
0 0

Gość: snupy3

#3076543 Napisano: 01.02.2010 10:55:16
jutis napisał(a):

isiulka napisał(a):


Na szczęście mój jest wychowywany z dziećmi, więc dzieciom raczej krzywdy nie zrobi, ale mimo wszystko to jest jego teren,a to jest tylko pies...
Ale świata nie naprawię.
...i to mnie wkurza:)



i to jest dla mnie zdrowe podejście emotka . wkurza mnie, jak właściciel psa śmieje się z moich obaw i mówi, że nie ma się czego bać bo pies się z dziećmi chował i jest taki łagodny. Pies zawsze pozostanie psem i instynktów się nie pozbędzie.



Bezmyślność ludzi nie zna granic.Moja mama miała wcześniej huskyego w ogrodzie,pies miał wyraźne odchyły i moim zdaniem kwalifikował się do uśpienia.Raz był pogodny i się przymilał a innym razem warczał bez powodu na mnie i na dziecko. A tu patrzę jakaś mamuśka stoi z dzieciakiem za moja bramą i ten mały wsadza rączki żeby go głaskać...włosy mi dęba stanęły i mówię babie,że ten pies jest niebezpieczny.Ale ona mądrzejsza ode mnie:Ale my się już znamy,on nas lubi! Szok.Dopiero jak powiedziałam że właściciela(mojego tatę) też bardzo lubi i raz go chyba z tej sympatii pogryzł,to odpuściła,ale była wyraźnie obrażona...
0 0

isiulka

#3076549 Napisano: 01.02.2010 10:59:43
hittmanka napisał(a):

agava napisał(a):

hittmanka napisał(a):

ja miałam w kuli rybkę 3,5 roku chociaż one żyją około 1,5... więc źle jej nie było ... i znowu sobie kupię emotka


skrajna nieodpowiedzialność. Człowiek też przeżyje w pomieszczeniu 2x2 - taplając się we własnych odchodach, nie mając gdzie się ruszyć - ale przeżyje. Pewnie nawet z 80 lat. Ale czy to znaczy, że będzie szczęśliwy? Pewnie, że nie!!! I podobnie jest z rybkami - przeżyją w kuli, zestresowane, skarłowaciałe i nieszczęśliwe. Będą żyły, ale co to za życie? Bo co komuś zwierzak w domu, jeśli o tego zwierzaka zadbać nie potrafi? Hittmanka, jakąś radość masz z męczenia zwierząt? Innego wytłumaczenia tu nie widzę. eh, wkurzyłam się! A właściwy domek dla rybki to akwarium co najmniej 50l (im większe, tym lepsze i łatwiejsze w utrzymaniu). Oczywiście, zależy jeszcze, jakie to ryby, bo niektóre potrzebują zbiornika min. 200-300 l emotka


tak... odczuwam radość męcząc rybkę (skoro tak uważasz)... mogę na nią patrzeć godzinami emotka pozatym nie wiem jak jest różnica... trzymać rybkę w 8 litrowej kuli czy trzymać 30 rybek w 50 litrowym akwarium... emotka


Droga hittmanko, więc teraz ja ci odpowiem. Różnica jest taka, że kula jest okrągła (odkryłam Amerykę) i tworzy jakby soczewkę (lupę). Ta rybka jak ty się tak na nią wpatrujesz godzinami, widzi nie Ciebie (skala 1:1) tlyko Twój gigantyczny łeb ( za przeproszeniem) powiekszony przez to szkło emotka i swoje odbicie też. Podobno chodzi jeszcze o to jak się rozchodza fale w akwarium okągłym a jak w kwadratowym ( taka sama zasada).
0 0

Gość: jutis

#3076550 Napisano: 01.02.2010 11:00:07
emanuela24 napisał(a):


co do zachowań psa to owszem on zawsze będzie tylko psem - ale ludzie oswajają zwierzęta i je wychowują i trzeba być za to odpowiedzialnym - jak ktoś sam sobie rady nie daje psa zawsze można na szkołę wysłać
psy bardzo pomagają ale muszą to być odpowiednio przez odpowiednie osoby UŁOŻONE PSY np dogoterapia - tam się nikt nie boi o dziecko z psem - dlaczego?? niech już sobie każdy sam odpowie na to pytanie


znam dwa fantastyczne pieski przeszkolone do dogoterapii, ułożone, posłuszne, słodkie i wszystko naj w pozytywnym sensie, brałam udział w zajęciach z nimi przez ostatnie 2 lata, zawsze bez najmniejszych zastrzeżeń ale i tak nie potrafiłabym im na bezgranicznie zaufać. bo tak jak już napisałam, pies to pies, ma swój instynkt, nie zna naszych zamiarów a my jego doświadczeń... poza tym moim zdaniem psy tak jak i ludzie bywają różne, mają różne charaktery. i jeśli ktoś tak bardzo ufa psom niech sobie żyje z nimi jak chce ale nie ma prawa narażać innych na niebezpieczentwo realne czy tez wyimaginowane.
0 0

mio

#3076553 Napisano: 01.02.2010 11:01:42
Kula - sprzedawcy ją wciskaja bo jest znacznie drozsza od zwyklego akwa o takim samym litrażu, poza tym kula rybce wypacza obraz, zobaczcie jaki ma malutki otwor, nie da sie tam dobrej pompki zamontowac, ryby w niej glupieją wrzućcie swoja rybke z kuli do normalnego akwa to albo bedzie sie krecila w kolko albo zdechnie (ale owszem sa tez bardziej zatwardziale osobniki)
dla jednego bojka min to 25litrow i prostokat!
a jezeli samice to 45l bo inaczej sie pozagryzaja konieczna jest grzalka
a tzw zlotej rybce rownie czesto trzymanej w kuli pompka!
poza tym znacznie lepij trzymac troszke wiecej rybek ale w zwyklym prostokatnym akwarium
rybka w kuli sie meczy... ale robi jak kazdy uwaza emotka tylko szkoda zwierzatek meczyc
pozdrawiam
0 0

Gość: agava

#3076558 Napisano: 01.02.2010 11:04:20
hittmanka napisał(a):

agava napisał(a):

hittmanka napisał(a):

ja miałam w kuli rybkę 3,5 roku chociaż one żyją około 1,5... więc źle jej nie było ... i znowu sobie kupię emotka


skrajna nieodpowiedzialność. Człowiek też przeżyje w pomieszczeniu 2x2 - taplając się we własnych odchodach, nie mając gdzie się ruszyć - ale przeżyje. Pewnie nawet z 80 lat. Ale czy to znaczy, że będzie szczęśliwy? Pewnie, że nie!!! I podobnie jest z rybkami - przeżyją w kuli, zestresowane, skarłowaciałe i nieszczęśliwe. Będą żyły, ale co to za życie? Bo co komuś zwierzak w domu, jeśli o tego zwierzaka zadbać nie potrafi? Hittmanka, jakąś radość masz z męczenia zwierząt? Innego wytłumaczenia tu nie widzę. eh, wkurzyłam się! A właściwy domek dla rybki to akwarium co najmniej 50l (im większe, tym lepsze i łatwiejsze w utrzymaniu). Oczywiście, zależy jeszcze, jakie to ryby, bo niektóre potrzebują zbiornika min. 200-300 l emotka


tak... odczuwam radość męcząc rybkę (skoro tak uważasz)... mogę na nią patrzeć godzinami emotka pozatym nie wiem jak jest różnica... trzymać rybkę w 8 litrowej kuli czy trzymać 30 rybek w 50 litrowym akwarium... emotka


Jest, uwierz mi. Jedno i drugie jest głupotą, ale kula to nie tylko głupota, to okrucieństwo! Skoro tak patrzysz godzinami na tę swoją nieszczęsną rybkę w kuli, to może zastanów się czasami, że ona w tej pułapce wariuje. Kup sobie akwarium, nawet maleńkie, takie 20 l (koszt takiego zbiorniczka w granicach 30 zł), a na pewno Twoja rybka od razu lepiej się poczuje.
0 0

mio

#3076574 Napisano: 01.02.2010 11:18:16
emanuela24 napisał(a):

mio napisał(a):

Kula - sprzedawcy ją wciskaja bo jest znacznie drozsza od zwyklego akwa o takim samym litrażu, poza tym kula rybce wypacza obraz, zobaczcie jaki ma malutki otwor, nie da sie tam dobrej pompki zamontowac, ryby w niej glupieją wrzućcie swoja rybke z kuli do normalnego akwa to albo bedzie sie krecila w kolko albo zdechnie (ale owszem sa tez bardziej zatwardziale osobniki)
dla jednego bojka min to 25litrow i prostokat!
a jezeli samice to 45l bo inaczej sie pozagryzaja konieczna jest grzalka
a tzw zlotej rybce rownie czesto trzymanej w kuli pompka!
poza tym znacznie lepij trzymac troszke wiecej rybek ale w zwyklym prostokatnym akwarium
rybka w kuli sie meczy... ale robi jak kazdy uwaza emotka tylko szkoda zwierzatek meczyc
pozdrawiam



mio - w zoologicznym też często nikt nie poradzi fachowo tylko poradzi tak aby było jak najlepiej dla jego kieszeni, tylko kasa, kasa, kasa a nikt nie pomyśli o zwierzęciu emotka


otoz to emotka
Dobra to teraz ja sie przyznam ze mialam kiedys rybke w kuli (malenkiej a jescze sprzadawca mowil ze moze byc tak 5 rybek!) bojowinika dostalam go na imieniny...rybka byla osowiala blada zaczelam troszke sie interesowac tym gatunkiem, radzic sie roznych specjalistow i z przerazeniem odkrylam jaka krzywde robi zwierzatku kula... kupilam bojkowi akwa 25l od razu odzyl! planuje teraz zakupic 45 i 2 samiczki,mam tez duze akwa wielogatunkowe z pompka,grzalka i wszystkim co jest niezbedne rybkom.

Poza tym... pies zawyje jak mu zle,jak siedzi w ciasnej komorce, (sasiedzi zadzwonia na skarge) kot zamiauczy... a taka rybka? siedzi cicho i wszyscy mysla ze skoro plywa i je to znaczy ze jest jej dobrze
cierpienie w milczeniu
ale powtarzam kazdy robi jak uwaza
0 0

inka113

#3076580 Napisano: 01.02.2010 11:19:43
emanuela24 napisał(a):

jutis napisał(a):

emanuela24 napisał(a):


co do zachowań psa to owszem on zawsze będzie tylko psem - ale ludzie oswajają zwierzęta i je wychowują i trzeba być za to odpowiedzialnym - jak ktoś sam sobie rady nie daje psa zawsze można na szkołę wysłać
psy bardzo pomagają ale muszą to być odpowiednio przez odpowiednie osoby UŁOŻONE PSY np dogoterapia - tam się nikt nie boi o dziecko z psem - dlaczego?? niech już sobie każdy sam odpowie na to pytanie


znam dwa fantastyczne pieski przeszkolone do dogoterapii, ułożone, posłuszne, słodkie i wszystko naj w pozytywnym sensie, brałam udział w zajęciach z nimi przez ostatnie 2 lata, zawsze bez najmniejszych zastrzeżeń ale i tak nie potrafiłabym im na bezgranicznie zaufać. bo tak jak już napisałam, pies to pies, ma swój instynkt, nie zna naszych zamiarów a my jego doświadczeń... poza tym moim zdaniem psy tak jak i ludzie bywają różne, mają różne charaktery. i jeśli ktoś tak bardzo ufa psom niech sobie żyje z nimi jak chce ale nie ma prawa narażać innych na niebezpieczentwo realne czy tez wyimaginowane.




ze zwierzętami trzeba stosować zasade ograniczonego zaufania
bo nikomu ufać nie można
mój kolega mawiał nikomu nie ufaj nawet sobie

fakt jest taki że zwierze to tylko zwierze i co mu się dziwić jak człowiek człowieka potrafi napaść, ograbić, pobić itd

a co taki pies ma w głowie jak siedzi w mieszkaniu w bloku emotka zamknijcie człowieka w pomieszczeniu metr na metr i zobaczycie jak po roku będzie się zachowywał emotka


ehhh pieska można mieć kiedy ma się warunki lokalowe i troche oleju w głowie! najbardziej mnie wkurzają tabuny spacerowiczów podblokowych z pieskami z których żaden nie pomyśli, że wypada sprzątnąć po swoim pupilu! co tam, że jedyny trawnik w poblizu to ten wokół piaskownicy gdzie dzieciaki biegają... przecież pies też ma prawa i musi się gdzieś załatwić! najczesciej niestety to są babcie którym dzieci przeszkadzają na każdym kroku ale z psami jedzą z jednego talerza... masakra! emotka emotka emotka
0 0

smsowicz

#3076635 Napisano: 02.02.2010 12:00:38
emanuela24 napisał(a):

inka113 napisał(a):


ehhh pieska można mieć kiedy ma się warunki lokalowe i troche oleju w głowie! najbardziej mnie wkurzają tabuny spacerowiczów podblokowych z pieskami z których żaden nie pomyśli, że wypada sprzątnąć po swoim pupilu! co tam, że jedyny trawnik w poblizu to ten wokół piaskownicy gdzie dzieciaki biegają... przecież pies też ma prawa i musi się gdzieś załatwić! najczesciej niestety to są babcie którym dzieci przeszkadzają na każdym kroku ale z psami jedzą z jednego talerza... masakra! emotka emotka emotka



no a później się dziwą że z badań sanepidu wynika że ponad 80% piaskownic powinno być natychmiastowo zamkniętych
emotka
ja powtarzam czy to się komuś podoba czy też nie w bloku żadnych psów - bo tym się tylko krzywde im robi

co do spacerowiczów to jeden z pobliskiego bloku przyłaził na trawnik koło mojej posesji a że jego pies nie mógł się wyaać jak moje pieski szczekaniem go witały (psa witały nie tego faceta) - to facet stwierdził że fajnie do nich z wiatrówki postrzelać bo przecież jego pupil musi sie gdzieś wytegować (oczywiście sprzątanie tego trawnika to już nie jego problem) emotka emotka emotka emotka
trzeba było interweniować - efekt był taki że już tutaj z psem nie łazi emotka ojciec się śmiał że sam przeprowadzi interwencję taką że jak tego Pana pupilek będzie na naszym trawniku załatwiał to on mu (właścicielowi psa) w dupsko strzeli - no ale załatwiliśmy to w cywilizowany sposób (straż miejska) emotka emotka emotka
tyle że suczka ma uraz do dzisiaj - do płotu nie podchodzi - jak już na coś szczeka to się do budy chowa emotka


Popieram. Wracam sobie do domu wieczorową porą, a po drodze 3 pieski mnie przywitają.
Jak tym ludziom nie przeszkadza pies szczekający o 1-2 godzinie? emotka
0 0

smsowicz

#3076639 Napisano: 02.02.2010 12:07:02
Pani Basia wie jak się rozwiazuje problemy z psami w bloku:
http://www.youtub.../watch?v=wO6hLQfsRDY
od 2:00
0 0

visserarthur

#3076645 Napisano: 02.02.2010 12:12:53
smsowicz napisał(a):

Pani Basia wie jak się rozwiazuje problemy z psami w bloku:
http://www.youtub.../watch?v=wO6hLQfsRDY
od 2:00



nie wiem czy dobrze kojarze, ale to wina dziada, a nie psa, bo pies to pies mogl nie wytrzymac emotka
0 0

leona

#3076649 Napisano: 02.02.2010 12:17:50
Ja bardzo lubię pieski ale już dwa razy musiałam trzylatce czyścić buciki z psiej kupki bo wdepnęła w nią na placu zabaw. I rzeczywiście to mnie trochę wkurza, że właściciele niektórzy pozwalają, żeby ich pupile robiły sobie WC z placu zabaw. emotka
0 0

visserarthur

#3076650 Napisano: 02.02.2010 12:25:09
a moj kotek taki ladny i nie przeszkadza nikomu... kiedys tez chcialem psa, ale jak mialbym wstawac o 6 i z nim wychodzic...

ale kot tez troche wkurza... jak miauczy kolo 5-6 zeby jesc mu dac emotka emotka emotka
0 0

smsowicz

#3076651 Napisano: 02.02.2010 12:27:22
visserarthur napisał(a):

smsowicz napisał(a):

Pani Basia wie jak się rozwiazuje problemy z psami w bloku:
http://www.youtub.../watch?v=wO6hLQfsRDY
od 2:00



nie wiem czy dobrze kojarze, ale to wina dziada, a nie psa, bo pies to pies mogl nie wytrzymac emotka


Ale chce go otruć:
http://www.youtub.../watch?v=NPzBl-_ucu8
0 0

Gość: agava

#3076654 Napisano: 02.02.2010 12:34:20
nic bardziej nie wkurza, niż świnka morska wydzierająca się kilka razy dziennie, że chce trawy emotka A skąd ja jej trawy wezmę w środku zimy? Wydaję majątek na ogórki i pomidory dla prosiaka (nie umie pić wody, więc musi mieć soczyste warzywa), hoduję rzeżuchę, ale prosięciu to nie wystarczy - póki trawy nie dostanie będzie się darła za każdym razem, gdy usłyszy drzwi wejściowe emotka Mam jeszcze psa i ryby w akwarium 112l i opieka nad nimi nie absorbuje mnie tak, jak zajmowanie się Łatką.
0 0

Gość: agava

#3076658 Napisano: 02.02.2010 12:45:30
wkurza mnie jeszcze krem na noc AA, wygrany ze styl.pl. Dostałam dziś i postanowiłam się nasmarować - twarz piecze, oczy szczypią (a starałam się omijać okolice oczu) To ma być krem do skóry wrażliwej??? Mam nadzieję, że do rana skóra z twarzy mi nie zlezie emotka
0 0

smsowicz

#3076667 Napisano: 02.02.2010 02:40:43
agava napisał(a):

nic bardziej nie wkurza, niż świnka morska wydzierająca się kilka razy dziennie, że chce trawy emotka A skąd ja jej trawy wezmę w środku zimy? Wydaję majątek na ogórki i pomidory dla prosiaka (nie umie pić wody, więc musi mieć soczyste warzywa), hoduję rzeżuchę, ale prosięciu to nie wystarczy - póki trawy nie dostanie będzie się darła za każdym razem, gdy usłyszy drzwi wejściowe emotka Mam jeszcze psa i ryby w akwarium 112l i opieka nad nimi nie absorbuje mnie tak, jak zajmowanie się Łatką.


Ani świnka, ani morska...
0 0

Gość: luiza

#3076681 Napisano: 02.02.2010 05:59:51
emanuela24 napisał(a):



swoja drogą (zaraz gromy na mnie polecą) powinien być zakaz trzymania psów w bloku emotka
pies musi mieć miejsce do biegania - i z cała pewnością nie powinien to być plac zabaw dla dzieci emotka takiego właściciela powinno się zamknąć na cały dzień w pomieszczeniu metr na metr - ciekawe jakby się poczuł emotka pies musi mieć swój wybieg - najfajniejsi sa właściciele wielkich psów którzy trzymają je w mieszkaniu 50m2 emotka emotka emotka emotka jak dla mnie kompletny brak odpowiedzialności



Mhm chyba za bardzo nie znasz się na psach. Myślisz, że jak pies będzie miał ogród to będzie biegał na nim sam 24h/dobę ? Mam 2 duże psy w bloku i mieszkam na 50 m2, ale moje psy codziennie są wybiegane, mają po kilka spacerów, w tym jeden trening lub jeden bardzo długi spacer, gdzie mogą się wybiegać. Uwierz mi, że jedyne co robią po tym jak wrócą i są zmęczone to idą spać. Nie jest ważne gdzie pies mieszka, ale ile czasu i uwagi poświęca właściciel. Ja natomiast nie mogę patrzeć na psy, które mieszkają w kojcach czy biegają po ogrodzie i nigdy z niego nie wychodzą...
0 0