Konkursowiczki w ciąży

Gość: katrin22

#4852400 Napisano: 24.11.2011 09:09:02
Można a nawet trzeba wietrzyć, też pomaga emotka
0 0

Gość: bibianna

#4852413 Napisano: 24.11.2011 09:14:35
Dziewczyny jakby co mam do sprzedania nowy nawilżacz powietrza - Ultradźwiękowy nawilżacz powietrza Topcom Kidzzz.Ja mam w domu bowiem taką wilgoć ,że mi potrzebny z pewnością nie będzie a poza tym miałam inny przy pierwszym dziecku i mi osobiście się nie przydał.
0 0

Gość: agasiam

#4852414 Napisano: 24.11.2011 09:15:01
U mnie pustynia. Grzejnik wyłaczony a i tak w pokoju 22-23 stopnie. Ranne wietrzenia nic nie dają a wieczorem nie otwieram okien. Taki nawilżacz powinnien choć odrobine zmienić klimat w pokoju.
0 0

agusia147

#4852426 Napisano: 24.11.2011 09:19:59
agasiam napisał(a):

U mnie pustynia. Grzejnik wyłaczony a i tak w pokoju 22-23 stopnie. Ranne wietrzenia nic nie dają a wieczorem nie otwieram okien. Taki nawilżacz powinnien choć odrobine zmienić klimat w pokoju.



Mam to samo w mieszkaniu, gdyby nie nawilżacz byśmy wszyscy ze śpikami do pasa śmigali... A i tak uważam, że nie zaspokaja on do końca naszych potrzeb, bo np. w nocy mam problemy z wysuszonym gardłem... Oprócz tego na kaloryferach nawilżacze, a jak powieszę mokry ręcznik to po kilku godzinach wysuszony na pieprz.
0 0

benasia

#4853663 Napisano: 25.11.2011 01:29:31
Dziewczyny mój Malutki ma straszne gazy i bardzo cierpi - pręży się, stęka, czasem czerwony się robi i krzyczy... Dziś od 7.30 do południa to przerabialiśmy - był zmęczony i chciał spać ale nie mógl. Teraz na szczęście śpi.
Nie jem jakiś wzdymających pokarmów. Karmię głównie piersią, lecz dostaje czasami butelkę.
Próbowałam juz kładzenia na brzuszku, troszkę pomogło ale nie wiele. Mam espumisan dla dzieci ale dostawał w nocy i jakoś rano go złapało...
Trochę pomaga mu gdy trzymam go na rękach pionowo i on podkurcza nóżki -ale trzymanie takiego prawie 5kg pulpecika długo nie jest łatwe...
Macie jakieś sposoby?
0 0

Gość: grusia

#4853674 Napisano: 25.11.2011 01:33:41
My stosowalismy Infacol i Delicol ale moja mala jest tylko na modyfikowanym.No i czesto zdejmujemy pampka , kladziemy mala przy grzejniku i dociskamy nozki do brzuszka .
0 0

aneta411

#4853675 Napisano: 25.11.2011 01:33:48
benasia napisał(a):

Dziewczyny mój Malutki ma straszne gazy i bardzo cierpi - pręży się, stęka, czasem czerwony się robi i krzyczy... Dziś od 7.30 do południa to przerabialiśmy - był zmęczony i chciał spać ale nie mógl. Teraz na szczęście śpi.
Nie jem jakiś wzdymających pokarmów. Karmię głównie piersią, lecz dostaje czasami butelkę.
Próbowałam juz kładzenia na brzuszku, troszkę pomogło ale nie wiele. Mam espumisan dla dzieci ale dostawał w nocy i jakoś rano go złapało...
Trochę pomaga mu gdy trzymam go na rękach pionowo i on podkurcza nóżki -ale trzymanie takiego prawie 5kg pulpecika długo nie jest łatwe...
Macie jakieś sposoby?


Nie chcę Cię martwić, ale może to kolka? Na kolkę polecane są ciepłe (nie gorące!) kompresy na brzuszek, kontrolowane dociskanie nóżek do brzuszka. U mnie sprawdziła się suszarka - nawet nie tyle gorące powietrze (bałabym się, że oparzę dziecko), co szum. Oprócz espumisanu są również inne środki (infacol, debridat itp.), które być może będą skuteczniejsze dla Twojego Maluszka.
0 0

monika1985monik

#4853693 Napisano: 25.11.2011 01:38:20
benasia napisał(a):

Dziewczyny mój Malutki ma straszne gazy i bardzo cierpi - pręży się, stęka, czasem czerwony się robi i krzyczy... Dziś od 7.30 do południa to przerabialiśmy - był zmęczony i chciał spać ale nie mógl. Teraz na szczęście śpi.
Nie jem jakiś wzdymających pokarmów. Karmię głównie piersią, lecz dostaje czasami butelkę.
Próbowałam juz kładzenia na brzuszku, troszkę pomogło ale nie wiele. Mam espumisan dla dzieci ale dostawał w nocy i jakoś rano go złapało...
Trochę pomaga mu gdy trzymam go na rękach pionowo i on podkurcza nóżki -ale trzymanie takiego prawie 5kg pulpecika długo nie jest łatwe...
Macie jakieś sposoby?




No raczej boli go brzuszek ( albo coś zjadłaś co mu nie służy, albo mleko z butelki mu nie służy, albo niestety tak się przydarzyło co się zdarza byle nie za często i nie za długo)


U nas sprawdzało się : ciepłe okłady na brzuszek, dociaskania kolanek dziecka do brzuszka i prostowania, oraz suszarka a konkretnie jej dźwięk mały się przy niej bardzo uspokajał i zaraz jakoś łatwiej robił kupkę .
0 0

monika1985monik

#4853697 Napisano: 25.11.2011 01:39:06
19790411 napisał(a):

benasia napisał(a):

Dziewczyny mój Malutki ma straszne gazy i bardzo cierpi - pręży się, stęka, czasem czerwony się robi i krzyczy... Dziś od 7.30 do południa to przerabialiśmy - był zmęczony i chciał spać ale nie mógl. Teraz na szczęście śpi.
Nie jem jakiś wzdymających pokarmów. Karmię głównie piersią, lecz dostaje czasami butelkę.
Próbowałam juz kładzenia na brzuszku, troszkę pomogło ale nie wiele. Mam espumisan dla dzieci ale dostawał w nocy i jakoś rano go złapało...
Trochę pomaga mu gdy trzymam go na rękach pionowo i on podkurcza nóżki -ale trzymanie takiego prawie 5kg pulpecika długo nie jest łatwe...
Macie jakieś sposoby?


Nie chcę Cię martwić, ale może to kolka? Na kolkę polecane są ciepłe (nie gorące!) kompresy na brzuszek, kontrolowane dociskanie nóżek do brzuszka. U mnie sprawdziła się suszarka - nawet nie tyle gorące powietrze (bałabym się, że oparzę dziecko), co szum. Oprócz espumisanu są również inne środki (infacol, debridat itp.), które być może będą skuteczniejsze dla Twojego Maluszka.





No widzę że masz podobne metod jak moje emotka
0 0

Gość: grusia

#4853701 Napisano: 25.11.2011 01:40:06
O własnie moze mleko modyfikowane mu nie pasuje ?My zmienilismy na Gerbera i od razu lepiej .
0 0

monika1985monik

#4853703 Napisano: 25.11.2011 01:40:20
benasia obserwój synka jeżeli ból prężenie itp będzie się powtarzał przez kolejne dni w podobnych godzinach to niestety może to być kolka.
0 0

Gość: dianek

#4853707 Napisano: 25.11.2011 01:41:20
no mamuśka, coś zeżarła :> albo za dużo koperku, albo brzdąc nie odbekany był emotka

z tego co pamiętam przy tych wszystkich naszych dzeciakach działało:
- zginanie nóżek do brzuszka i prostowanie
- delikatny, rozgrzewający masaż (najlepiej rozgrzaną dłonią posmarowaną oliwką)
- ciepła kąpiel (działająca rozluźniająco)
- noszenie na rękach brzuszkiem do naszego ciała

a z nowości, których nie testowałam, ale nam ostatnio na warsztatach podpowiedzieli - noszenie dzieciaka w chuście (jego brzuszek styka się z naszym ciałem i się masuje, co wspomaga pracę jelit, dziecko jest w pozycji ułatwiającej oddawanie gazów etc., malec czuje się bezpiecznie przy mamie i się rozluźnia, mama też się rozluźnia bo ma spokojniejsze dziecko przy sobie, nie czuje jego ciężaru i ma dwie wolne ręce emotka )
0 0

benasia

#4853715 Napisano: 25.11.2011 01:43:54
no tylko te gazy to u nas nie pierwszy raz - ale żeby tak długo dziecko się męczyło to masakra...
Prostowanie nóżek i zginanie nie da się bo mały krzyczy strasznie i wierzga wtedy...
Uspokaja go cycyś mamusi ale w wielkim bólu krzyknie i znów cycusia doi żeby się uspokoić...

Od początku dostaje pierś i mleko z butelki ale nie zawsze tak dotkliwie go brało... Wcześniej normalnie wydalał gazy - głośno ale tylko stękał przed oddaniem, a teraz zdarza mu sie prawie codziennie taki czas że go męczą boleśnie przez jakiś czas...
0 0

aneta411

#4853717 Napisano: 25.11.2011 01:43:57
monika1985monik napisał(a):

19790411 napisał(a):

benasia napisał(a):




No widzę że masz podobne metod jak moje emotka




Dokładnie emotka
Sprawdzone emotka

0 0

monika1985monik

#4853722 Napisano: 25.11.2011 01:45:06
benasia napisał(a):

no tylko te gazy to u nas nie pierwszy raz - ale żeby tak długo dziecko się męczyło to masakra...
Prostowanie nóżek i zginanie nie da się bo mały krzyczy strasznie i wierzga wtedy...
Uspokaja go cycyś mamusi ale w wielkim bólu krzyknie i znów cycusia doi żeby się uspokoić...

Od początku dostaje pierś i mleko z butelki ale nie zawsze tak dotkliwie go brało... Wcześniej normalnie wydalał gazy - głośno ale tylko stękał przed oddaniem, a teraz zdarza mu sie prawie codziennie taki czas że go męczą boleśnie przez jakiś czas...




Ale płacze i pręży się np przez kilka godzin ???
0 0

benasia

#4853729 Napisano: 25.11.2011 01:46:32
Hm... Mleko dostaje Bebilon, wcześniej na początku pił Nan 1, ale on ma w różnych porach - albo rano albo wieczorem - noc i popołudnie ok.
Co do kąpieli relaksującej to odpada bo on nie za bardzo lubi się kąpać emotka
0 0

Gość: grusia

#4853739 Napisano: 25.11.2011 01:48:32
Benasia a jak z kupka ?Kupke robi normalnie czy to jej towarzysza te gazy ? Dopajasz malego ?
0 0

benasia

#4853743 Napisano: 25.11.2011 01:49:27
dziś 5 godzin stękał, marudził, jak był jakiś większy bół to czerwony się robił na twarzy i krzyczał - wtedy tylko pierś go uspokajała na chwilę i dalej to samo. Noszenie trochę pomaga pionowo ale nie moge cały czas. OD 13.30 spi ładnie więc chyba mu przeszło. A herbatkę koperkową ogólnie mu dawałam codziennie rano, a wieczorem rumiankową, ale dziś nie dostał herbatki nawet.
Zakupiłam jeszcze herbatkę ułatwiającą trawienie z Hippa - jak się obudzi to mu ją dam.
0 0

benasia

#4853746 Napisano: 25.11.2011 01:50:48
no kupkę w nocy robił, ale też mu ciężko -wtedy jak robi to też tak głośno z gazami chyba... Teraz w dzień w ostatnim pampku nie było kupki. Do picia normalnie daję mu herbatki ale od wczoraj wieczor nie pił żadnej.
0 0

Gość: nineczka17

#4853748 Napisano: 25.11.2011 01:51:41
19790411 napisał(a):

benasia napisał(a):

Dziewczyny mój Malutki ma straszne gazy i bardzo cierpi - pręży się, stęka, czasem czerwony się robi i krzyczy... Dziś od 7.30 do południa to przerabialiśmy - był zmęczony i chciał spać ale nie mógl. Teraz na szczęście śpi.
Nie jem jakiś wzdymających pokarmów. Karmię głównie piersią, lecz dostaje czasami butelkę.
Próbowałam juz kładzenia na brzuszku, troszkę pomogło ale nie wiele. Mam espumisan dla dzieci ale dostawał w nocy i jakoś rano go złapało...
Trochę pomaga mu gdy trzymam go na rękach pionowo i on podkurcza nóżki -ale trzymanie takiego prawie 5kg pulpecika długo nie jest łatwe...
Macie jakieś sposoby?


Nie chcę Cię martwić, ale może to kolka? Na kolkę polecane są ciepłe (nie gorące!) kompresy na brzuszek, kontrolowane dociskanie nóżek do brzuszka. U mnie sprawdziła się suszarka - nawet nie tyle gorące powietrze (bałabym się, że oparzę dziecko), co szum. Oprócz espumisanu są również inne środki (infacol, debridat itp.), które być może będą skuteczniejsze dla Twojego Maluszka.


u mnie była nietolerancja laktozy i przeszłam na dietę i mała przesłała mi tak się prężyć i płakać przeraźliwie ,bo nie trzeba jeść produktów które powodują wzdęcia można coś jeszcze jeść na co dziecko może mieć alergię i też brzuszek może to objawiać w ten sposób
warto przyjrzeć się co się je
0 0