Konkursowiczki w ciąży

sonata

#5049549 Napisano: 02.03.2012 10:32:45
mooniq82 napisał(a):

Dziewczyny miałyście tak,że po 4 intensywnych dniach ruchów dziecka w brzuszku nagle pojawił się prawie całkowity spokój?


To całkiem normalne, że po szaleństwach są chwile spokoju emotka Jeśli chcesz aby maluszek się ożywił zjedz coś słodkiego. Na oporne maluszki działa czasem szklanka wody z cytryną emotka
0 0

Gość: dianek

#5049553 Napisano: 02.03.2012 10:34:09
mooniq82 u mnie tak często było
lekarz tylko kazał pilnować czy w tych spokojnych dniach maluch się choć trochę rusza rano i wieczorem
Bernard zazwyczaj w tych chwilach spokoju miał wzmożoną czkawkę więc nie musiałam się wysilać z pilnowaniem czy wszystko ok emotka
0 0

Gość: grusia

#5049557 Napisano: 02.03.2012 10:36:26
Katrin tak to jest jak sie pisze patrzac na monitor i klawke jednym okiem emotka . U nas jest tak ze zdrowe dzieci np na bilans, szczepienie cyz badania przyjmowane sa chyab do 11.30 pozniej chyba godzina przerwy i dzieci chore do 18tej.No i jest na tyle fajnie ze nie musze isc przez cala przychodnie z dzieckiem tylko wchodze i zaraz obok rejestracji jest gabinet a poczekalnia oddzielona taka scianka emotka .
0 0

Gość: mooniq82

#5049563 Napisano: 02.03.2012 10:39:50
Dzięki dziewczyny... wczoraj trochę się zestresowałam moimi kuzynkami, które są w ciąży... jedna idzie dziś do szpitala a druga dostała leki na podtrzymanie... pomyślałam,że może to też trochę przez stres... ale przed chwilką córcia zaczęła się pomału ruszać emotka
0 0

Gość: katrin22

#5049594 Napisano: 02.03.2012 11:01:48
mooniq82 napisał(a):

Dzięki dziewczyny... wczoraj trochę się zestresowałam moimi kuzynkami, które są w ciąży... jedna idzie dziś do szpitala a druga dostała leki na podtrzymanie... pomyślałam,że może to też trochę przez stres... ale przed chwilką córcia zaczęła się pomału ruszać emotka


spokojnie moonig82 emotka
Ja też się bałam, że coś nie tak, ale zazwyczaj pomagało coś słodkiego, albo leżenie na wznak z ręką na brzuchu, wtedy zawsze coś poczułam emotka albo jak u Diany czkawka, baaardzo częsta, aż momentami wkurzająca emotka

grusia to macie lepiej, u nas niby też inny korytarz, ale wszystko połączone i zarazki fruwają. Pocieszam się tym, że na razie to przeziębienie, a Kubusiowi nic nie jest, już nie kaszle i nie trzeba czyścić noska często,wystarczy raz czy dwa razy na dzień.
Mały dostał probiotyki i jakiś roztwór na perystaltykę jelita i pomaga, codziennie rano jest fajna kupa, a co za tym idzie, mały ma wilczy apetyt emotka
W nocy wciągnie 3 razy po 100ml, a kiedyś to max 150ml było i niestety już trzeba częściej wstawać, ale pocieszające jest to, że mały je na śpiąco, potem beknie i z powrotem do wyrka i śpi. A rano nie wiem jak on to robi, ale nie leży wzdłuż łóżeczka tylko w poprzek emotka i woła, że mokro, że kupa i że głodny emotka
0 0

agusia147

#5049606 Napisano: 02.03.2012 11:09:55
grusia napisał(a):

Z tym ze Kamilek chyba nie jest jeszcze nigdzie zdeklarowany i polozna nie byla jeszcze.Chyba ze na szybko bedziesz zapisywac mlodego i podczas zapisywania poprosisz o porade.
U nas jest tak ze zdrowe dzieci przyjmowane sa w zupelnei innych godzinach nic zdrowe i nie ma mozliwosci by sie spotkaly ze tak powiem emotka a co za tym idzie nie balam sie isc z mala jak miala 2 tyg do przychodni. Fajne rozwiazanie emotka .



Mały zapisany do przychodni, z tym, że lekarzy mało w niej w tej chwili bo są na urlopach... No a położna stwierdziła że to nie jej rejon i nie przyjdzie... Myślałam raczej o wizycie u pediatry ale prywatnie.
0 0

agusia147

#5049635 Napisano: 02.03.2012 11:25:23
katrin22 napisał(a):

mooniq82 napisał(a):

Dzięki dziewczyny... wczoraj trochę się zestresowałam moimi kuzynkami, które są w ciąży... jedna idzie dziś do szpitala a druga dostała leki na podtrzymanie... pomyślałam,że może to też trochę przez stres... ale przed chwilką córcia zaczęła się pomału ruszać emotka


spokojnie moonig82 emotka
Ja też się bałam, że coś nie tak, ale zazwyczaj pomagało coś słodkiego, albo leżenie na wznak z ręką na brzuchu, wtedy zawsze coś poczułam emotka albo jak u Diany czkawka, baaardzo częsta, aż momentami wkurzająca emotka

grusia to macie lepiej, u nas niby też inny korytarz, ale wszystko połączone i zarazki fruwają. Pocieszam się tym, że na razie to przeziębienie, a Kubusiowi nic nie jest, już nie kaszle i nie trzeba czyścić noska często,wystarczy raz czy dwa razy na dzień.
Mały dostał probiotyki i jakiś roztwór na perystaltykę jelita i pomaga, codziennie rano jest fajna kupa, a co za tym idzie, mały ma wilczy apetyt emotka
W nocy wciągnie 3 razy po 100ml, a kiedyś to max 150ml było i niestety już trzeba częściej wstawać, ale pocieszające jest to, że mały je na śpiąco, potem beknie i z powrotem do wyrka i śpi. A rano nie wiem jak on to robi, ale nie leży wzdłuż łóżeczka tylko w poprzek emotka i woła, że mokro, że kupa i że głodny emotka



Ja mojego kładę na boczku wieczorem zazwyczaj którymś, patrzę w nocy beczy a tu on na brzuchu leży emotka Ale zazwyczaj u nas kończy się tak, że bobo usypia u nas na łóżku w środku nocy po karmieniu, bo ja też przysypiam i nie mam siły już go odłożyć. Dziś tak ze mną spał od około 5tej rano do 10.
0 0

Gość: katrin22

#5049646 Napisano: 02.03.2012 11:29:58
z nami mały ani razu nie spał, jedynie drzemka w dzień w naszym łóżku jak już zaśnie po karmieniu, ale tak to się boję ,chociaż mamy duże łóżko, ale mam stracha, że go przygniotę i przyduszę. Czasem nad ranem jak już marudzi to go biorę i dyskutujemy emotka
0 0

benasia

#5049759 Napisano: 02.03.2012 12:31:13
mooniq82 napisał(a):

Dziewczyny miałyście tak,że po 4 intensywnych dniach ruchów dziecka w brzuszku nagle pojawił się prawie całkowity spokój?


ja też tak się bałam ok 32 tyg co brzuszek mi twardniał i czasem nie czułam ruchów, kiedys to ze strachu jak nic nie pomagalo by maly sie ruszyl pojechałam do szpitala i robili usg i przypisali mocniejsze leki na brzuszek.

a co do spania to mały zawsze śpi w swoim łózeczku w nocy -od poczatku nie spał z nami i uważam że to najlepsze rozwiązanie emotka
0 0

agusia147

#5049953 Napisano: 02.03.2012 02:08:37
No u nas zasypia u siebie, ale w nocy po karmieniu nie zawsze mam siłę wstać i go odłożyć, więc wtedy zostaje ze mną. Ja śpię dość lekko i budzę się przy każdej zmianie pozycji więc krzywdy mu nie zrobię.

Dziewczyny może mam głupie pytanie, ale jak długo krwawiłyście po porodzie? U mnie drugi tydzień leci, a krwawienie takie, że dalej używam podpasek poporodowych... Czy iść z tym do gina? Nie chcę robić z siebie debilki jeśli to normalne.
0 0

benasia

#5049967 Napisano: 02.03.2012 02:15:13
generalnie połóg może trwać do 6tyg -wiadomo potem jest mniej intensywny. ja miałam coś ok 5 tyg, ale takie mocne krwawienie to chyba tylko w szpitalu -z tym ze ja miałam cc i że tak powiem wyczyścili mi tam emotka
0 0

monika1985monik

#5049972 Napisano: 02.03.2012 02:17:07
agusia147 napisał(a):

No u nas zasypia u siebie, ale w nocy po karmieniu nie zawsze mam siłę wstać i go odłożyć, więc wtedy zostaje ze mną. Ja śpię dość lekko i budzę się przy każdej zmianie pozycji więc krzywdy mu nie zrobię.

Dziewczyny może mam głupie pytanie, ale jak długo krwawiłyście po porodzie? U mnie drugi tydzień leci, a krwawienie takie, że dalej używam podpasek poporodowych... Czy iść z tym do gina? Nie chcę robić z siebie debilki jeśli to normalne.




Ja 8 tygodni mocnego krwawienia przez cały ten okres tylko podkłady bo podpaski nie dawały rady.
0 0

Gość: grusia

#5050010 Napisano: 02.03.2012 02:37:22
Katrin ile placilas za mleko ?Podobno zmienila sie odplatnosc i zamiast 7 kosztuje 13 zl.
0 0

agusia147

#5050047 Napisano: 02.03.2012 02:57:28
monika1985monik napisał(a):

agusia147 napisał(a):

No u nas zasypia u siebie, ale w nocy po karmieniu nie zawsze mam siłę wstać i go odłożyć, więc wtedy zostaje ze mną. Ja śpię dość lekko i budzę się przy każdej zmianie pozycji więc krzywdy mu nie zrobię.

Dziewczyny może mam głupie pytanie, ale jak długo krwawiłyście po porodzie? U mnie drugi tydzień leci, a krwawienie takie, że dalej używam podpasek poporodowych... Czy iść z tym do gina? Nie chcę robić z siebie debilki jeśli to normalne.




Ja 8 tygodni mocnego krwawienia przez cały ten okres tylko podkłady bo podpaski nie dawały rady.



Ok, uspokoiłaś mnie. Mi schodzi dziennie opakowanie podkładów... Nie wyobrażam sobie tylu tygodni krwawienia... Normalnie brzydzę się siebie ;(
0 0

Gość: katrin22

#5050052 Napisano: 02.03.2012 02:59:53
grusia napisał(a):

Katrin ile placilas za mleko ?Podobno zmienila sie odplatnosc i zamiast 7 kosztuje 13 zl.


No co Ty? emotka to fest! Ja zawsze 7zł, ale kupowałam z 1.5 tygodnia temu. A mam już tylko 3 puszki emotka
0 0

Gość: katrin22

#5050054 Napisano: 02.03.2012 03:00:54
benasia napisał(a):

generalnie połóg może trwać do 6tyg -wiadomo potem jest mniej intensywny. ja miałam coś ok 5 tyg, ale takie mocne krwawienie to chyba tylko w szpitalu -z tym ze ja miałam cc i że tak powiem wyczyścili mi tam emotka


U mnie jakoś 3 tygodnie, ale lekkie krwawienie, używałam zwykłych podpasek.
Też w szpitalu najbardziej mi leciało.
0 0

agusia147

#5050091 Napisano: 02.03.2012 03:21:10
katrin22 napisał(a):

benasia napisał(a):

generalnie połóg może trwać do 6tyg -wiadomo potem jest mniej intensywny. ja miałam coś ok 5 tyg, ale takie mocne krwawienie to chyba tylko w szpitalu -z tym ze ja miałam cc i że tak powiem wyczyścili mi tam emotka


U mnie jakoś 3 tygodnie, ale lekkie krwawienie, używałam zwykłych podpasek.
Też w szpitalu najbardziej mi leciało.



W szpitalu to rzeź była... Ja straciłam podczas porodu prawie litr krwi, chcieli mi przetaczać, z łóżka kilka dni było ciężko wstać, a przez pierwsze dwa nie mogłam telefonu w ręku utrzymać.
0 0

Gość: dianek

#5050103 Napisano: 02.03.2012 03:28:48
eh, ale zmięta dzisiaj jestem... od rana nie mam siły na nic - siedzę albo leżę - nawet leżenie mnie męczy emotka
a młody się pcha, czuję że powinnam chodzić i chodzić, szyjka boli jak chodzę, ale kruca nie mam siły... jeszcze się boję że jak zacznę chodzić to dzisiaj zacznę rodzić i jak ja dzisiaj miałabym rodzić jak ledwo przed komputerem mam siłę siedzieć...

0 0

Gość: grusia

#5050111 Napisano: 02.03.2012 03:35:39
katrin22 napisał(a):

grusia napisał(a):

Katrin ile placilas za mleko ?Podobno zmienila sie odplatnosc i zamiast 7 kosztuje 13 zl.


No co Ty? emotka to fest! Ja zawsze 7zł, ale kupowałam z 1.5 tygodnia temu. A mam już tylko 3 puszki emotka


No niestety zmienili refundacje od wczoraj. Przywrocili refundacje na Nutramigen kosztem naszego mleczka emotka
0 0

jorunn2010

#5050115 Napisano: 02.03.2012 03:42:09
agusia147 napisał(a):

katrin22 napisał(a):

benasia napisał(a):

generalnie połóg może trwać do 6tyg -wiadomo potem jest mniej intensywny. ja miałam coś ok 5 tyg, ale takie mocne krwawienie to chyba tylko w szpitalu -z tym ze ja miałam cc i że tak powiem wyczyścili mi tam emotka


U mnie jakoś 3 tygodnie, ale lekkie krwawienie, używałam zwykłych podpasek.
Też w szpitalu najbardziej mi leciało.



W szpitalu to rzeź była... Ja straciłam podczas porodu prawie litr krwi, chcieli mi przetaczać, z łóżka kilka dni było ciężko wstać, a przez pierwsze dwa nie mogłam telefonu w ręku utrzymać.



u mnie krwawienie po cc było znośne, ale pierwsza miesiączka po porodzie... masakra, jak z zażynanej świni. Nie życzę Wam tego, moje znajome na szczęście aż tak nie miały. Okres dostałam 4 miesiące po porodzie, z tym że bardzo krótko karmiłam piersią. Po dwóch cyklach mi się unormowało i mam teraz regularnie, niezbyt obficie i bezboleśnie
0 0