Nasz serwis prowadzony przez Adriana Pionkę wraz naszymi partnerami wymienionymi w Polityce
Prywatności wykorzystuje pliki cookies zapisywane na Twoim urządzeniu i inne technologie do
zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania
ruchu na stronie i w Internecie.
Przetwarzanie danych jest uzasadnione z uwagi na nasze usprawiedliwione potrzeby, co obejmuje między
innymi konieczność zapewnienia bezpieczeństwa usługi (np. sprawdzenie, czy do Twojego konta nie
loguje się nieuprawniona osoba), dokonanie pomiarów statystycznych, ulepszania naszych usług i
dopasowania ich do potrzeb i wygody użytkowników (np. personalizowanie treści w usługach) jak
również prowadzenie marketingu i promocji własnych usług Administratora. Dane te są przetwarzane do
czasu istnienia uzasadnionego interesu lub do czasu złożenia przez Ciebie sprzeciwu wobec
przetwarzania.
Dane osobowe będą przekazywane wyłącznie naszym podwykonawcom, tj. dostawcom usług informatycznych
i/lub partnerom wymienionym w
Polityce
Prywatności.
Przysługuje Ci prawo żądania dostępu do treści danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia oraz
prawo do ograniczenia ich przetwarzania. Ponadto także prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie
bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, prawo do przenoszenia danych oraz prawo do wniesienia
sprzeciwu wobec przetwarzania danych osobowych. Posiadasz prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu
Ochrony Danych Osobowych.
mia
Postów 17586
Data rejestracji 04.05.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane 31
Trafiłeś prawie w sedno - jak miałam 17 lat pojechałam z koleżanką w Tatry, mówiąc rodzicom, że jadę do niej do Rzeszowa, po czym z rzeczoną koleżanką zamiast pociągiem pojechałyśmy do Zakopca autostopem, co by nam kasy na góry zostało (znad morza!!).
Opowiedz Panu Bogu o swoich planach na przyszłość, a rozbawisz Go do rozpuku...
Gość: gracet
hehe witam w klubie
a wkurzam się bo mi dziś łeb pęka i na moją blondgłupotę ( rozrobiłam farbę do włosów zamiast z aktywatorem to z odżywką i nałożyłam na głowę i nawet się zdziwiłam że acetonem nie śmierdzi
79magda
Postów 5007
Data rejestracji 05.02.2009
Punkty karne 0
Konkursy dodane
A mnie to nie dziwi. Również uwielbiam łazić sama i w ogóle mi to nie przeszkadza... Tyle tylko, że ja mam trochę więcej lat... Dlatego też nie pozwoliłabym na taki wyjazd samej osiemnastolatce.
Idę prosto, nie biorę jeńców żadnych!
Gość: pola731
mia pozwól jej jechać ... a potem przedstaw alternatywną możliwość wydania kasy przeznaczonej na ekscesy stolicowe - u mnie wygrało prawo jazdy (i młody myśli ,że sam wpadł na ten genialny pomysł )
mia
Postów 17586
Data rejestracji 04.05.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane 31
Prześpię się jeszcze z problemem i spróbuję coś wykombinować, żeby jej prezentu (sic!) nie zepsuć...
Pola, ona już robi kurs prawa jazdy!
joan
Postów 18752
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 9
Cha cha, no właśnie, człowiek takie głupoty robił, że teraz nastolatkom nie ufa
pola731 - ale się ubawiłam! Niech młody pilnie przepisy zakuwa
Gość: pola731
no praktykuję bycie szyją co głową kręci od jakiegoś czasu
mój młody bardzo rozsądny jest i dość dorośle myśli więc w jego przypadku bym się bała mniej ... no i pewnie inaczej jest z dziewczyną jednak - ale wiem ,że urazy zostają w pamięci na długo - zrób na spokojnie bilans za i przeciw , oceń realnie możliwości córki i ...decyduj - matką jest się na zawsze - jak mój mąż głupio robił w wieku 40 lat pierwszy raz poskarżyłam się teściowej - ona mo na to - przecież jest dorosły , Ty go sobie wychowałaś - kiedy jej powiedziałam ,że matką się jest nawet jak dziecko ma 70 lat a Ty 100 i że zawsze ma prawo powiedzieć co myśli to troszkę zdanie zmieniła
ja wychodzę z założenia ,ze jeżeli ma sensownie w głowie poukładane (robiłaś to 18 lat w końcu) to głupot nie narobi - a jeśli uważasz ,że nie ma , że jest za mało odpowiedzialna to nie ma nad czym myśleć , bo bezpieczeństwo najważniejsze
asantesana
Postów 6362
Data rejestracji 14.01.2012
Punkty karne 0
Konkursy dodane 13
Mia, z własnego doświadczenia wiem, że dziecko któremu na nic się nie pozwala i tak zrobi co zechce, tylko ty o tym nie będziesz wiedziała. Ja nawet powiedziałam, ze idę na pielgrzymkę do Częstochowy a pojechałam ze znajomymi pod namioty, a matematyki to się w każdy weekend uczyłam u koleżanki
dolly
Postów 8954
Data rejestracji 01.09.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Może przycisnąć Ją troche i niech powie, czy rzeczywiście sama tam będzie.
mia
Postów 17586
Data rejestracji 04.05.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane 31
Dolly, no i dokładnie o to chodzi!
Asante, nie widziałabym problemu w puszczeniu jej z chłopakami nawet pod namiot, nie tylko do Warszawy, bo ufam jej, tak więc to nie o to chodzi - nie o zaufanie, tylko o fakt, że nikogo tam nie zna.
Nie, tu nie ma żadnych podtekstów. Naprawdę lubi Warszawę i chodzi jej o właśnie taki samodzielny wyjazd. Przy okazji chce jeszcze pooglądać uczelnie, na które ewentualnie będzie za rok składać papiery, tak więc cel jak najbardziej zbożny
Wszystko by grało, gdyby to kurna było bliżej, nie 500 km
No nic, my przetrawimy, ona przetrawi, czasu jeszcze do maja sporo, i może uzyskamy jakiś kompromis... Z tą optymistyczną myślą mówię Wam dobranoc
morela
Postów 543
Data rejestracji 12.02.2011
Punkty karne 0
Konkursy dodane
A może jak ją jutro zaskoczysz i powiesz że przemyślałaś i nie masz nic przeciwko wyjazdowi to jej się odwidzi
dobrze że z córą czekają mnie takie rozterki dopiero za 14 lat
a wkurzają mnie nikłe szanse przyjęcia małej do państwowego przedszkola oraz to że najbliższe przedszkole od nie wiem nawet kiedy stało się prywatnym
denira
Postów 203
Data rejestracji 30.07.2011
Punkty karne 0
Konkursy dodane
no takie życie nauczyciela, a mnie wkurza jak ktoś pisze na forach, że nauczyciele pracują tylko 18h,a pozostałej pracy nikt nie widzi, kiedyś policzyłam wszystkie godziny jakie poświęcam pracy w szkole i wyszło więcej niż 40h
Zakupy w: ITM, Biedronka, Netto, Lidl, Tesco, ABC, Delikatesy Centrum.
renatak0
Postów 3106
Data rejestracji 09.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Gość: melisa
Wkurza mnie brak czasu. Bezrobotni mają go więcej
kaczord
Postów 144
Data rejestracji 24.03.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Mnie się wydaje, że po prostu uwzięła się na małego... Dobrze zrobiłaś, że przeprowadziłaś rozmowy z różnymi nauczycielami, bo teraz już wiesz że coś tu jest nie tak. Ja na twoim miejscu przeszedł się jeszcze raz do wychowawczyni i wprost zapytał dlaczego większość nauczycieli ma inne zdanie. Tylko nie owijaj niczego w bawełnę
denira
Postów 203
Data rejestracji 30.07.2011
Punkty karne 0
Konkursy dodane
często jest tak, że uczeń u jednych nauczycieli jest grzeczny a u innych nie, spotykam w pracy opinię od innych nauczycieli, że ktoś jest niegrzeczny, a ja na lekcji z tym uczniem nie mam problemów, proponuję porozmawiać z synem w obecności nauczyciela i wyjaśnić na czym polega problem
efelinkaaa
Postów 3061
Data rejestracji 27.10.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Czy to legalne w ogóle? Od kiedy prawo działa wstecz? Dlaczego mam teraz wyłożyć 100-200zł za 3 poprzednie miesiące? To moja wina, że nie poinformowali przedszkoli?? (oczywiście wiem, że placówka na 100% nic nie wiedziała więc staję w jej obronie)
renatak0
Postów 3106
Data rejestracji 09.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane
No właśnie ja też pytałam już na zebraniu wychowawczynie by podała mi konkrety, abym mogla coś z tym zrobić , to mnie zbyła ogólnikami(dlatego poszlam do innych nauczycieli), stwierdziła tylko,ze jak na 4 klase to jest bardzo dziecinny i musze coś z tym zrobić
od syna niczego się nie dowiem, zawsze udaje twardzieka że wszystko jest ok
denira
Postów 203
Data rejestracji 30.07.2011
Punkty karne 0
Konkursy dodane
uczniowie w 4 klasie to dzieci więc muszą być dziecinni, na dorosłość mają jeszcze czas, poza tym dziecinność nie jest złą cechą, szkoda tylko, że nie masz takiego kontaktu z dzieckiem, aby powiedział w czym problem
kaczord
Postów 144
Data rejestracji 24.03.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
A po co od razu angażować psychologa? Jeżeli nie podała żadnych konkretów, to widocznie nie mogła niczego wymyślić... Zresztą argument o dziecinności jest według mnie śmieszny