Nasz serwis prowadzony przez Adriana Pionkę wraz naszymi partnerami wymienionymi w Polityce
Prywatności wykorzystuje pliki cookies zapisywane na Twoim urządzeniu i inne technologie do
zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania
ruchu na stronie i w Internecie.
Przetwarzanie danych jest uzasadnione z uwagi na nasze usprawiedliwione potrzeby, co obejmuje między
innymi konieczność zapewnienia bezpieczeństwa usługi (np. sprawdzenie, czy do Twojego konta nie
loguje się nieuprawniona osoba), dokonanie pomiarów statystycznych, ulepszania naszych usług i
dopasowania ich do potrzeb i wygody użytkowników (np. personalizowanie treści w usługach) jak
również prowadzenie marketingu i promocji własnych usług Administratora. Dane te są przetwarzane do
czasu istnienia uzasadnionego interesu lub do czasu złożenia przez Ciebie sprzeciwu wobec
przetwarzania.
Dane osobowe będą przekazywane wyłącznie naszym podwykonawcom, tj. dostawcom usług informatycznych
i/lub partnerom wymienionym w
Polityce
Prywatności.
Przysługuje Ci prawo żądania dostępu do treści danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia oraz
prawo do ograniczenia ich przetwarzania. Ponadto także prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie
bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, prawo do przenoszenia danych oraz prawo do wniesienia
sprzeciwu wobec przetwarzania danych osobowych. Posiadasz prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu
Ochrony Danych Osobowych.
dolly
Postów 8954
Data rejestracji 01.09.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Mia, mnie bardziej chodziło, czy na miejscu nie ma się z kimś spotkać i dlatego chce sama. Nawet nie musi to być chłopak
Oficjalny powód wyjazdu jest jak dla mnie całkowicie, zrozumiały, więc się niczego zdrożnego nie doszukuję
renatak0
Postów 3106
Data rejestracji 09.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Ja też wolę jego dziecinność, niz jakby miał udowadniać w głupi sposób dorosłość, a ztym kontaktem, staram sie jak moge,a le on jest bardzo skryty(jak byłam dzieckiem też taka byłam, nie chciałam rodzicom zawracać głowy), co innego corka ona to przybiega do mnie z każdą drobnostką, no nic jestem w kropce
anialistopad
Postów 14231
Data rejestracji 06.07.2009
Punkty karne 0
Konkursy dodane
ja też byłam takim dzieckiem jak twój syn rodzicom nigdy nic nie chciałam mówić ale miałam przyjaciółkę i jej wszystko opowiadałam może syn też ma kogoś komu się zwierza duzo jest takich dzieci zamkniętych w sobie i to nic złego a co do nauczycieli to pewnie jest tak , że jak interesuje go jakis przedmiot to jest grzeczny a jak nuda to dokucza ja tak miałam uwielbiałam historię , polski rosyjski , biologię więc byłam grzeczna a nienawidziłam matematyki , chemii i fizyki więc drażniłam nauczycieli moze on ma to samo
www.zabawkikrasnala.pl
ludzka_istota
Postów 4197
Data rejestracji 08.01.2005
Punkty karne 0
Konkursy dodane 44
Pani jest po prostu nawiedzona, skoro tylko ona widzi problem. A może się z Twoim synem nie lubią, choc to mogłoby śwoadczyć o niedojrzałości tejże pani...
So I\'m never gonna dance again
The way I danced with you
abodak
Postów 2220
Data rejestracji 29.12.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 10
klik dla dzieci,to tylko chwilka http://www.dobryklik.pl/
cc_investigator
Postów 4640
Data rejestracji 13.08.2011
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Kaczord, przepraszam nie chcę Cię urazić, ale to jest (częściowo) bardzo zła rada. Piszę z punktu widzenia nauczyciela, który nigdy się na nikogo nie uwziął, nie ma problemów z dyscypliną, klasy trzyma krótko, a jest (nieskromnie, wybaczcie) dosyć lubiany.
Nienawidzę szczerze pojęcia uwzięcia się na ucznia... Myślę, że wychowawca miał mocne (według swojego mniemania) podstawy do zrobienia takiego zebrania, bo nikomu nie chciałoby się organizować takiego spotkania bez powodu, uwierzcie. Teraz polecałabym dotrzeć do powodów, dlaczego Pani, w odróżnieniu od innych nauczycieli, ma swoje uwagi. Ale trzeba to zrobić z klasą. Rzeczowa rozmowa, konkretne argumenty (rozmowy z innymi nauczycielami), podkreślenie chęci kontaktu. Proponuję, np. poprzez maila - niech Pani zgłasza wszelkie zastrzeżenia. Jeśli będzie musiała zrobić to na bieżąco, to może okaże się, że wcale tych uwag nie ma wiele. Ciekawa jestem co mówi o tej sytuacji dziecko...
cc_investigator
Postów 4640
Data rejestracji 13.08.2011
Punkty karne 0
Konkursy dodane
ziolko
Postów 10417
Data rejestracji 06.01.2006
Punkty karne 0
Konkursy dodane
najgorsze jest to, że to jest tak sprytnie wysłane, że jeśli bym chciała wysłać odpowiedź, to wyślę sama do siebie, bo jako nadawca jest mój adres mailowy. I co wy na to??
jedynie na końcu maila jest info, żeby jakieś wnioski wysyłać na inny adres, więc wysłałam tam informację, że nie życzę sobie spamu.
dzis drugi raz wysłałam maila w tej sprawie na jeden adres, co wysłałam już wczesniej i miałam info
Uwaga! Jeden z Twoich listów nie dotarł do adresata.
Wiadomość adresowana do użytkownika xxxx@polandjobb77.com nie została dostarczona z powodu nieznanego błędu po stronie serwera odbiorcy.
W razie dalszych wątpliwości możesz zgłosić się o pomoc do administratora Poczty WP.
co to może znaczyć?
i jak pozbyć się tego świństwa? dodam, że akurat ten adres mailowy nie jest wykorzystywany do konkursów, mam go od dawna, a dopiero od jakiegoś miesiąca dostaję ten wkurzający spam ;/
kaczord
Postów 144
Data rejestracji 24.03.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
A dlaczego miałbym się obrażać?
Gość: quaqua
Ja też od kilku miesięcy dostaję co ok. 2 tygodnie takie maile, a wszystko zaczęło się od wysłania @ z CV do pewnej firmy. I właśnie to też jest konto oficjalne, na które nie przychodzą śmieci...
ziolko
Postów 10417
Data rejestracji 06.01.2006
Punkty karne 0
Konkursy dodane
wrrr
Gość: sarsaparilla
Niedawno weszłam na lekcję pewnej klasy, która na moich zajęciach jest idealna. Fajne dzieciaki, zdolne, grzeczne, lekcje przebiegają modelowo. Wyszłam stamtąd w szoku. Zobaczyłam nogi na stole, jedzenie na ławkach. Może to tego typu sytuacja?
Podobnie jak któraś z dziewczyn uważam, że takiego zebrania nie zwołuje się bez powodu. Dialog nauczyciel + chętny do współpracy rodzic to dobry duet, szkoda że nauczycielka twojego syna nie skorzystała z twojej oferty szczerej rozmowy. Tym niemniej jestem daleka od oceniania zarówno nauczyciela jak i tamtej pani. Sama musisz rozwikłać tę zagadkę:).
Gość: zeida
moskala22
Postów 3535
Data rejestracji 04.07.2011
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Zeida ja nawet na chrztach mam łzy w oczach - w sumie to nie wiem dlaczego.
A na ślubach to łzy mi kapią jak zaczynają grać w kościele Ave Maria (nie wspomnę już o błogosławieństwie)
Zapraszam do rejestracji:
https://goodie.pl/kody/51JCDWAM
Hej! Kupuję z PayPo i płacę za 30 dni. Sprawdź, jakie to wygodne i odbierz kod o wartości 20 PLN na spłatę pierwszej transakcji. Zarejestruj się: https://paypo.pl/reg/?ref=KATARZYNAM183
https://reaktoropinii.pl/ref/aoiab
agamaty
Postów 2876
Data rejestracji 13.01.2009
Punkty karne 0
Konkursy dodane
jak wygrasz to w BOK wystawią ci taki duplikat paragonu to sobie podepniesz i wyślesz, nie ma co się stresować.
leoniu
Postów 485
Data rejestracji 04.02.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane
wcześniejsze wpisy - na tej samej stronie wyżej
Ja w takiej sytuacji - jesli można się wtrącic - organizuję spotkanie: rodzic + dziecko + pedagog lub psycholog szkolny + ja.
Dziecko ma prawo wiedziec, co sie o nim mowi (uczę w gimnazjum i liceum), wychowawca tez powinien umiec powiedziec przy dziecku o co chodzi. A pedagog czy psycholog sa potrzebni - ot chociazby jako obiektywni swiadkowie rozmowy. Zdarzyło mi sie raz rozmawiac sam na sam z rodzicem i okazalo sie, ze powiedzialam milion rzeczy, ktorych nie powiedziałam
Trzecia osoba tez studzi emocje... Dziecko rowniez. Bo emocje - co by nie mowic - sa zawsze
dolly
Postów 8954
Data rejestracji 01.09.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
łoj tam, od razu wrażliwa, mnie się też chce/chciało jak ktoś mi bliski brał slub
Gość: sarsaparilla
Gość: sarsaparilla
Lepiej mieć za dużo obowiązków niż być leniem.
izoldaaa6
Postów 770
Data rejestracji 08.08.2009
Punkty karne 0
Konkursy dodane
heh z tego co wiem bo moja mama jest księgową w centrum edukacyjnym, to nauczyciele to mają owszem 20-pare godzin ale na miesiąc średnio wychodzi im 100 godzin na miesiąc - w najgorszym wypadku) _
rozumiem że z dziećmi - młodzieżą, jest ciężko, ale niech porównają sobie to z ciężką pracą fizyczną (gdzie codziennie mąż przychodzi poparzony, albo go coś boli , tylko nie daje znać bo wie że bez niego bedzię bieda, zasówa po 10-12 godzi dziennie żeby rodzina żyła na poziomie()
to jest fer
każdy ma psychikę na pewnym poziomie i w każdej pracy ona czasami wysiada, rozumiem że praca z młodzieżą jest ciężka ale - nie przesadzajmy