Nasz serwis prowadzony przez Adriana Pionkę wraz naszymi partnerami wymienionymi w Polityce
Prywatności wykorzystuje pliki cookies zapisywane na Twoim urządzeniu i inne technologie do
zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania
ruchu na stronie i w Internecie.
Przetwarzanie danych jest uzasadnione z uwagi na nasze usprawiedliwione potrzeby, co obejmuje między
innymi konieczność zapewnienia bezpieczeństwa usługi (np. sprawdzenie, czy do Twojego konta nie
loguje się nieuprawniona osoba), dokonanie pomiarów statystycznych, ulepszania naszych usług i
dopasowania ich do potrzeb i wygody użytkowników (np. personalizowanie treści w usługach) jak
również prowadzenie marketingu i promocji własnych usług Administratora. Dane te są przetwarzane do
czasu istnienia uzasadnionego interesu lub do czasu złożenia przez Ciebie sprzeciwu wobec
przetwarzania.
Dane osobowe będą przekazywane wyłącznie naszym podwykonawcom, tj. dostawcom usług informatycznych
i/lub partnerom wymienionym w
Polityce
Prywatności.
Przysługuje Ci prawo żądania dostępu do treści danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia oraz
prawo do ograniczenia ich przetwarzania. Ponadto także prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie
bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, prawo do przenoszenia danych oraz prawo do wniesienia
sprzeciwu wobec przetwarzania danych osobowych. Posiadasz prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu
Ochrony Danych Osobowych.
denira
Postów 203
Data rejestracji 30.07.2011
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Zakupy w: ITM, Biedronka, Netto, Lidl, Tesco, ABC, Delikatesy Centrum.
dolly
Postów 8954
Data rejestracji 01.09.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
aż mnie korci, żeby CI coś naskrobać na pw, tylko nie wiem jeszcze co
A mnie wkurza, jak jakaś lalunia idzie, nie przepraszam wlecze się po ulicy, bo przecież Ona jest na pasach, więc może. Niedługo to sobie będą pogawędki urządzać na środku... babka z wózkiem potrafi się wtoczyć na jezdnię, nie patrząc nawet czy coś nadjeżdża, bo przecież jest uprzywilejowana- kurde czemu nie wlezie ciągnąc wózek za sobą , a nie pchając przed sobą wrrr.
Ja przechodzę żwawo przez pasy, nawet na światłach, bo auta mogą też skręcać, więc po co sobie nawzajem utrudniać.
Merkana, nie odnosiło się do Twojego przypadku, tylko do sytuacji z drugiej strony.
ziolko
Postów 10417
Data rejestracji 06.01.2006
Punkty karne 0
Konkursy dodane
zapaliło się zielone dla mnie, byłam jako drugie auto, widziałam, że skoro skręcam w prawo, to muszę poczekać, aż przejdzie pieszy (widziałam go wcześniej), więc nie jechałam szybko, ledwo turlałam się na jedynce. Tak samo jak auto przede mną.
I nagle, nie wiem skąd, pojawiło się szybko jadące auto, pisk hamulców, zatrzymało się na środku pasów.
Facet (pieszy) uskoczył w bok, ledwo uszedł z życiem.
Całe szczęście, że tylko on przechodził przez te pasy, bo mur beton, ktoś by zginął.
Jakiś wariat pojechał ostro na czerwonym prosto, lub zjechał w lewo na skrzyżowaniu, nie mam pojęcia... pojawił się znikąd.
A ten co tak szybko jechał, był młody, z pasażerami w środku. Widziałam, jak później jechałam równolegle do niego.
Gdzie ci ludzie tak się spieszą?? to, że poczekają na jednych światłach więcej?? ale ktoś dzięki temu zachowa życie...
i też mnie wkurzają święte krowy na pasach, pasy to nie wybieg czy miejsce spacerów, tam przechodzi się szybko i bez rozlazłości
koper
Postów 2237
Data rejestracji 20.03.2011
Punkty karne 0
Konkursy dodane
A najbardziej wkurza mnie w tym to, że gwarancja skończyła się w kwietniu tego roku
dolly
Postów 8954
Data rejestracji 01.09.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Gość: merkana
Wiesz co, ja rozumiem, kiedy ktoś się wlecze, czy gramoli przez pasy jak niepełnosprawny. Ale jak kobieta widzi, że jest ruch koło targowiska, że i tak jej nikt nie przepuści, a wcisnąć się zwyczajnie nie potrafi, to mówiąc szczerze, mam w nosie jej nerwy- każdy przechodzień ma prawo przejść obok jej auta, jeśli czuje taką potrzebę. A ona albo powinna stulić japę, jak widzi starszą kobietę i poczekać w spokoju, albo wybrać się na jakieś jazdy doszkalające, skoro wyjechać z parkingu bez krzyczenia do ludzi nie potrafi
ziolko
Postów 10417
Data rejestracji 06.01.2006
Punkty karne 0
Konkursy dodane
mnie też się gorąco zrobiło, jak to widziałam wczoraj
albo ostatnio, jechałam z rodzicami ich samochodem.
Wyjeżdżaliśmy z drogi podporządkowanej na obwodnicę, skręcaliśmy w lewo. Strasznie ciężko tam skręcić w lewo, szczególnie w godzinach szczytu. Nieraz stoi się po 5-10 minut, aż będzie jakaś przerwa.
Więc stoimy i tym razem, jak jest pusto z prawej, to po lewej istny pociąg i tak na zmianę. Wcisnąć się nie da.
W pewnym momencie ktoś za nami zaczął trąbić!!!
Oglądam się, bo siedziałam z tyłu i myślałam, że coś się stało. Nic.
Zaraz znowu trąbienie, okazało się, że jakaś baba trąbiła na nas, żebyśmy jechali!
no chyba ją pogięło
Wiecie co zrobiła???
wyjechała zza nas, ustawiła się na pasie pod prąd!!! i wyjechała w lewo na obwodnicę wymuszając pierwszeństwo na innych samochodach - musiały hamować, żeby jej nie walnąć.
po prostu babsztylowi spieszyło się strasznie - a jakby ktoś chciał w tym momencie skręcić z obwodnicy w prawo to nie miałby gdzie bo ona tarasowała drogę
A my wyjechaliśmy niecałą minutę później... po niej
bez wymuszania pierwszeństwa i obaw, że zaraz ktoś w nas uderzy
więc mam pytanie - jeśli znam jej numer rejestracyjny, to czy mogę coś zrobić w tej sytuacji? zgłosić gdzieś, że takie coś zrobiła??
czy nic nie da rady??
aa... i jeszcze mnie wkurza, jak ktoś wykorzystuje pas do lewoskrętu, żeby ominąć auta stojące na CZERWONYM, a sam żeby mógł skręcić na zielonej strzałce w prawo.
Gość: merkana
Ja znam jeszcze bardziej pomysłowych kierowców. Wracaliśmy znad morza. Przed Szczecinem korek, że staliśmy 3 godziny, bo kilka km dalej było zwężenie drogi, kończył się lewy pas, a że w niedziele zjeżdżało do domu całe wybrzeże, zrobiło się nerwowo. Każdy się piekli, wścieka, CBradio aż huczy od przekleństw, a tu co- kilka kozaków pasem awaryjnym, na awaryjnych światłach, przejechało sobie te kilka km do zwężenia i wepchnęło ludziom, którzy w tym korku gnili tyle godzin. To dopiero szczyt chamstwa, wściec się można.
ziolko
Postów 10417
Data rejestracji 06.01.2006
Punkty karne 0
Konkursy dodane
no i nie było poszkodowanych - na szczęście
ziolko
Postów 10417
Data rejestracji 06.01.2006
Punkty karne 0
Konkursy dodane
dolly
Postów 8954
Data rejestracji 01.09.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Ja uważam, że gdyby ludzie nie myśleli tylko o sobie, to dużo łatwiej i przede wszystkim bezpieczniej byłoby na ulicach.
I mój pierwszy wpis nie odnosił się jak pisałam do Ciebie i mamy, ale ten piszę konkretnie do CIebie.
Bliska mi osoba mieszka przy targu i 2x w tygodniu jest sajgon. Podejrzewam, że jest mniej więcej tak samo jak u Ciebie, aby wyjechac z parkingu na ulicę musisz przejechac przez chodnik, na którym cały czas ktos jest- babcie z pieskami, torbami na kólkach, dzieci z mamami, dziadkowie z siatami. Wyjeżdżasz i czekasz- sznur ludzi się ciągnie- czekasz minutę, dwie, trzy, sznur jak był tak jest- no szlag Cię nie trafia, że żadna babcia się nie zatrzyma, bo przecież się śpieszy na zakupy? No trafia, ale:
1) grzecznie czekasz dalej, może ktoś się zlituje i się zatrzyma
2) powoli zaczynasz się wpychać:
-babcia idąca tyłem, bo krzyczy coś do sąsiadki, wpada CI na auto... i sie zaczyna....
- matka z dzieckim staje CI przed maską i Ci rzuca mięsem, że Ona przeciez z dzieckiem idzie... i się zaczyna
- pan z siatami zaczyna biec, bo On jeszcze zdąży zanim Ty wyjedziesz na uloce, przebiec CI przed maską, więc inna babcia zaczyna krzyczeć, ze chcesz przejechac człowieka.. i się zaczyna..itp. itd
3) grzecznie czekasz, napięcie rośnie, widzisz, że robi sie przerwa i możesz wyjechać, ale..... idzie jeszcze pani.... i co dalej????
Ona wybuchła, ja bym pewnie podkręciła obroty silnika, ktoś inny wyjedzie, ktoś będzie stał, a ktos inny wróci i pojedzie do pracy rowerem.....
Merkana, nie wiem, czy Twoja mama była jedyna, ale smiem podejrzewać, że tak.
Rozumiem, że sie wkurzyłaś, i pojechałas słownie, ja też bym staneła, za swoja mama, ale teraz spójrz na to z perspektywy kierowcy.
joan
Postów 18750
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 9
I to jest właśnie sedno całej sprawy
Tak w temacie sytuacji na drogach, to w sobotę oglądałam na TVN Turbo program Uwaga pirat, bo nie odbieram tej stacji i zaciekawił mnie tytuł. Niemniej po obejrzenie tego programu mogę stwierdzić tylko jedno: sytuacje, jakie oni tam pokazują, to chyba standard na polskich drogach. Zrobiłam w weekend jakieś 500 km i - mimo niewielkiego ruchu - od razu widać, że debili nie brakuje
Gość: nocti
Na koniec ktoś mówi dobrze że sobie nic nie zrobił.
A ja nie wytrzymałam i w głębokim poważaniu mam czy się znamy czy nie i czy mu ktoś to powtórzy czy nie. Powiedziałam co o tym myślę. Dobrze, że SOBIE nic nie zrobił??? Dobrze, że niewinnym ludziom nic nie zrobił!! Takim co TRZE¬WI jadą do pracy / do domu / z rodzinami na wczasy.
I dlatego mimo że mam prawo jazdy to panicznie boję się jeździć...
Gość: emilka1705
noemi
Postów 446
Data rejestracji 20.11.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 3
Gość: merkana
Jakieś 2 miesiące temu do mojego ojca przyjechał jego siostrzeniec- totalnie zalany. Pędził przez naszą wioskę tak szybko, że niemal potrącił 2 kobiety mieszkające obok skrzyżowania i oczywiście mi się zebrało, że pijak przyjechał do nas.
Wkurzyłam się, kiedy machnął sobie jeszcze pół litra w warsztacie ojca. Dosłownie nie mógł mówić. Poprosiłam grzecznie, żeby oddał kluczyki, ale nie chciał się podporządkować i wsiadł do auta. Więc zadzwoniłam po policję- zabrali mu prawo jazdy i dostał duże kolegium. Doniosłam na włąsnego kuzyna, nie wiem, czy to coś da- wtedy nikogo nie zabił, ale czy nie wsiądzie do auta bez prawa jazdy...
joan
Postów 18750
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 9
Gość: eywa
Gość: basia75
Jak na lokalnym forum opisałam sytuację z apelem o wyobraźnię u kierowców, bo przecież jemu może się udać, ale są czynniki niezależne od niego, to większość mnie poparła, chociaż odezwał się jeden urażony, że czepiam się wszystkich kierowców, a on przecież nic nie zrobił.
Nie popuszczę z początkiem roku szkolnego poobserwuję, co tam się dzieję i nie zawaham się pójść do straży miejskiej i policji. Przecież tu chodzi o dzieci, nasz największy skarb
Gość: postscript
jest pewnie od dawna, bo ma rozlegla wiedze. tylko pewnie to konto klon.