Wkurza mnie...

Gość: postscript

#5328178 Napisano: 15.08.2012 08:11:10
ziolko napisał(a):

postscript - wątpię, czy skasowanie tematu kliknijcie coś by dało
bo przecież wtedy zaczęliby robić burdel w każdym innym temacie albo by był nowy założony



ziolko, ja nie mowie o skasowaniu watku, tylko o calkowitym zabronieniu tematu klikow na tym forum. a motywuje to tym, ze:
1) praktycznie tylko ich uczestnicy generuja burdel na forum i pw,
2) normalni nawet jak kiedys sprobowali konkursu klikanego, to dawno dali sobie spokoj, bo wiedza, jaki syf jest w tej rywalizacji (ojej, nagle ktos w ostatnia godzine dostal milion klikow)
3) regulamin regulaminem, nikt z nowych i tak go nie czyta.

Jestem tu wystarczajaco dlugo by pamietac, ze nawet ja kiedys odpowiadalem pozytywnie na prosby o kliki. Ostatnie lata pokazaly jednak, jak chora jest to sytuacja i jak bezczelnie zachowuja sie poniektorzy.
0 0

Gość: postscript

#5328185 Napisano: 15.08.2012 08:18:05
ziolko napisał(a):

a ja wczoraj byłabym świadkiem potrącenia faceta na pasach, na jego zielonym

zapaliło się zielone dla mnie, byłam jako drugie auto, widziałam, że skoro skręcam w prawo, to muszę poczekać, aż przejdzie pieszy (widziałam go wcześniej), więc nie jechałam szybko, ledwo turlałam się na jedynce. Tak samo jak auto przede mną.
I nagle, nie wiem skąd, pojawiło się szybko jadące auto, pisk hamulców, zatrzymało się na środku pasów.
Facet (pieszy) uskoczył w bok, ledwo uszedł z życiem.

Całe szczęście, że tylko on przechodził przez te pasy, bo mur beton, ktoś by zginął.

Jakiś wariat pojechał ostro na czerwonym prosto, lub zjechał w lewo na skrzyżowaniu, nie mam pojęcia... pojawił się znikąd.

A ten co tak szybko jechał, był młody, z pasażerami w środku. Widziałam, jak później jechałam równolegle do niego.

Gdzie ci ludzie tak się spieszą?? to, że poczekają na jednych światłach więcej?? ale ktoś dzięki temu zachowa życie...

i też mnie wkurzają święte krowy na pasach, pasy to nie wybieg czy miejsce spacerów, tam przechodzi się szybko i bez rozlazłości



dwa tygodnie temu bylem na wypadku, gdzie 19-latek kupil nowe BMW i testowal je ze znajomymi. tak testowal, ze wjechal ze 150 km na godzine (teraz zabudowany) w prawidlowo jadacy samochod - zderzenie czolowe. gosciu z bmw zabil na miejscu dwoch swoich pasazerow, trzeci razem z nim ciezko poszkodowany w szpitalu. nie mieli nawet pasow pozapinanych.
i takie bezmozgi jezdza po naszych drogach. a nikt nie zastanowil sie, co z ludzmi z drugiego auta, ktorzy jechali prawidlowo i mieli pecha znalezc sie w tym miejscu o tym czasie. oboje trafili do szpitala, a ich auto do kasacji. na zdrowiu bedzie im sie to odbijac, a z autem tez wiadomo, jak bedzie sie zachowywal ubezpieczyciel (mam za soba dwa takie dowiadczenia, wiec wiem, ze czeka ich droga przez meke z cwaniakami z towarzystw ubezpieczeniowych).
jakbym byl wczesniej na tym wypadku, to wytargalbym tego z bmw i jeszcze sklepal na miejscu.
0 0

picola

#5328191 Napisano: 15.08.2012 08:23:07
postscript, czy to było w miejscowości na B? Bo mam wrażenie że byliśmy świadkiem tego samego wypadku?
0 0

Gość: postscript

#5328233 Napisano: 15.08.2012 08:47:54
picola napisał(a):

postscript, czy to było w miejscowości na B? Bo mam wrażenie że byliśmy świadkiem tego samego wypadku?



tak, na B. odpowiedzialem na pw
0 0

konkx

#5328831 Napisano: 15.08.2012 05:47:45
Oglądam dzisiejszą Panoramę i mi się nóż w kieszeni otwiera... Jakiś matoł bierze pieniądze z Waszego abonamentu http://a8.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc6/246842_10151097748692630_1755607803_n.jpg emotka
0 0

Gość: postscript

#5329361 Napisano: 16.08.2012 06:45:02
To jeszcze wracajac do tematu zbierania lajkow w konkursach na FB - nikt nie lubi ludzi, ktorzy t robia:
http://mistrzowie...m-sie-tylko-zapoznac
0 0

calliope

#5329518 Napisano: 16.08.2012 08:55:13
Wkurza mnie mysz w moim mieszkaniu a dokładne w kuchni. Nie wiemy skąd się wzięła. Usłyszałam tylko, że krąży coś po domu późno wieczorem, domownicy już spali więc szukałam osobnika sama choć bałam się okropnie, a potem nie mogłam już zasnąć z wrażenia emotka Tato pojechał po łapki mam nadzieję, że szybko pozbędziemy się tego ustrojstwa emotka
Dodam jeszcze, że nieproszony gość poczęstował się kawałkiem chleba emotka a teraz się ukrywa skrzętnie...
0 0

Gość: merkana

#5329709 Napisano: 16.08.2012 10:56:20
Dość często się tu ostatnio wpisuję, ale wkurza mnie olewatorskie podejście do konkursów ze strony mojego narzeczonego. Kurczę, sama za swoją kasę kupuję wszystkie produkty promocyjne, wyszukuje konkursy i promocje, wymyślam miliony haseł, a kiedy poprosiłam go o ułożenie wierszyka na konkurs z Arielem (nieważne jakiego, chciałam, żeby się po prostu zaangażował jakoś, albo poudawał), to powiedział, że pracuje i nie ma czasu na pierdoły. A ja niby mam? Zajmuję się domem, dorabiam w polu, a do tego we wrześniu jadę do Holandii, żeby zarobić na swoją część rachunków i żeby nie było, że mnie utrzymuje. Ale jak wygram wycieczkę, to pierwszy żeby ze mną jechać. Podobnie z całym sprzętem RTV i AGD- jest nasz. A żeby chociaż zapytał Słuchaj, jakie masz tam teraz konkursy, zrobię ci zakupy. A w życiu emotka . Dlatego wkurzam się ciągle, że nie wspiera mnie, a dodam, że łeb do pisania ma, bo jest dziennikarzem. emotka Ech, chyba muszę poczekać na dzieci, może one kiedyś pomogą matce wycinać kupony i wysyłać paragony na poczcie emotka emotka
0 0

Gość: postscript

#5329723 Napisano: 16.08.2012 11:02:45
merkana napisał(a):

Dość często się tu ostatnio wpisuję, ale wkurza mnie olewatorskie podejście do konkursów ze strony mojego narzeczonego. Kurczę, sama za swoją kasę kupuję wszystkie produkty promocyjne, wyszukuje konkursy i promocje, wymyślam miliony haseł, a kiedy poprosiłam go o ułożenie wierszyka na konkurs z Arielem (nieważne jakiego, chciałam, żeby się po prostu zaangażował jakoś, albo poudawał), to powiedział, że pracuje i nie ma czasu na pierdoły. A ja niby mam? Zajmuję się domem, dorabiam w polu, a do tego we wrześniu jadę do Holandii, żeby zarobić na swoją część rachunków i żeby nie było, że mnie utrzymuje. Ale jak wygram wycieczkę, to pierwszy żeby ze mną jechać. Podobnie z całym sprzętem RTV i AGD- jest nasz. A żeby chociaż zapytał Słuchaj, jakie masz tam teraz konkursy, zrobię ci zakupy. A w życiu emotka . Dlatego wkurzam się ciągle, że nie wspiera mnie, a dodam, że łeb do pisania ma, bo jest dziennikarzem. emotka Ech, chyba muszę poczekać na dzieci, może one kiedyś pomogą matce wycinać kupony i wysyłać paragony na poczcie emotka emotka



taaaak, dziennikarze to zli ludzie. zgadzam sie z Toba emotka
0 0

joan

#5329739 Napisano: 16.08.2012 11:12:06
merkana - spróbuj mu od czasu do czasu podsuwać konkursy związane z jego hobby albo z nagrodami, które mogłyby go mocno zainteresować emotka I koniecznie dodaj, że jesteś zbyt zapracowana, żeby się tym zająć emotka Może coś ruszy z miejsca emotka
0 0

denira

#5329748 Napisano: 16.08.2012 11:17:34
merkana napisał(a):

Dość często się tu ostatnio wpisuję, ale wkurza mnie olewatorskie podejście do konkursów ze strony mojego narzeczonego. Kurczę, sama za swoją kasę kupuję wszystkie produkty promocyjne, wyszukuje konkursy i promocje, wymyślam miliony haseł, a kiedy poprosiłam go o ułożenie wierszyka na konkurs z Arielem (nieważne jakiego, chciałam, żeby się po prostu zaangażował jakoś, albo poudawał), to powiedział, że pracuje i nie ma czasu na pierdoły. A ja niby mam? Zajmuję się domem, dorabiam w polu, a do tego we wrześniu jadę do Holandii, żeby zarobić na swoją część rachunków i żeby nie było, że mnie utrzymuje. Ale jak wygram wycieczkę, to pierwszy żeby ze mną jechać. Podobnie z całym sprzętem RTV i AGD- jest nasz. A żeby chociaż zapytał Słuchaj, jakie masz tam teraz konkursy, zrobię ci zakupy. A w życiu emotka . Dlatego wkurzam się ciągle, że nie wspiera mnie, a dodam, że łeb do pisania ma, bo jest dziennikarzem. emotka Ech, chyba muszę poczekać na dzieci, może one kiedyś pomogą matce wycinać kupony i wysyłać paragony na poczcie emotka emotka


zmień narzeczonego
0 0

renatak0

#5329752 Napisano: 16.08.2012 11:22:15
joan napisał(a):

merkana - spróbuj mu od czasu do czasu podsuwać konkursy związane z jego hobby albo z nagrodami, które mogłyby go mocno zainteresować emotka I koniecznie dodaj, że jesteś zbyt zapracowana, żeby się tym zająć emotka Może coś ruszy z miejsca emotka



mój mąż jest identyczny, on jest zainteresowany konkursem, gdy przychodzi nagroda, a tak ma pretensje ,ze zajmuję sie głupotami
emotka
0 0

asiatko

#5329753 Napisano: 16.08.2012 11:22:51
calliope napisał(a):

Wkurza mnie mysz w moim mieszkaniu a dokładne w kuchni. Nie wiemy skąd się wzięła. Usłyszałam tylko, że krąży coś po domu późno wieczorem, domownicy już spali więc szukałam osobnika sama choć bałam się okropnie, a potem nie mogłam już zasnąć z wrażenia emotka Tato pojechał po łapki mam nadzieję, że szybko pozbędziemy się tego ustrojstwa emotka
Dodam jeszcze, że nieproszony gość poczęstował się kawałkiem chleba emotka a teraz się ukrywa skrzętnie...


myszy są dobre tylko trzeba je dlugo gotować
0 0

joan

#5329757 Napisano: 16.08.2012 11:24:58
renatak0 napisał(a):

joan napisał(a):

merkana - spróbuj mu od czasu do czasu podsuwać konkursy związane z jego hobby albo z nagrodami, które mogłyby go mocno zainteresować emotka I koniecznie dodaj, że jesteś zbyt zapracowana, żeby się tym zająć emotka Może coś ruszy z miejsca emotka


mój mąż jest identyczny, on jest zainteresowany konkursem, gdy przychodzi nagroda, a tak ma pretensje ,ze zajmuję sie głupotami
emotka


A Mój ostatnio taki aniołek, że do rany nie trzeba przykładać, bo sama się goi na Jego widok - osiągnął chyba jakiś wyższy stopień wtajemniczenia emotka

denira - już widzę podpis w Rozmowach w toku: Michał, 27 lat - narzeczona rzuciła go, bo nie pojechał do Carrefoura po saszetkę Vanisha emotka
0 0

Gość: barcza

#5329759 Napisano: 16.08.2012 11:25:34
denira napisał(a):

merkana napisał(a):

Dość często się tu ostatnio wpisuję, ale wkurza mnie olewatorskie podejście do konkursów ze strony mojego narzeczonego. Kurczę, sama za swoją kasę kupuję wszystkie produkty promocyjne, wyszukuje konkursy i promocje, wymyślam miliony haseł, a kiedy poprosiłam go o ułożenie wierszyka na konkurs z Arielem (nieważne jakiego, chciałam, żeby się po prostu zaangażował jakoś, albo poudawał), to powiedział, że pracuje i nie ma czasu na pierdoły. A ja niby mam? Zajmuję się domem, dorabiam w polu, a do tego we wrześniu jadę do Holandii, żeby zarobić na swoją część rachunków i żeby nie było, że mnie utrzymuje. Ale jak wygram wycieczkę, to pierwszy żeby ze mną jechać. Podobnie z całym sprzętem RTV i AGD- jest nasz. A żeby chociaż zapytał Słuchaj, jakie masz tam teraz konkursy, zrobię ci zakupy. A w życiu emotka . Dlatego wkurzam się ciągle, że nie wspiera mnie, a dodam, że łeb do pisania ma, bo jest dziennikarzem. emotka Ech, chyba muszę poczekać na dzieci, może one kiedyś pomogą matce wycinać kupony i wysyłać paragony na poczcie emotka emotka


zmień narzeczonego


przed slubem radze spisac intercyze lub zmienic narzeczonego emotka
0 0

denira

#5329764 Napisano: 16.08.2012 11:28:07
Mój mąż robi zakupy na konkursy bez problemu i ciągle mnie mobilizuje, mimo tego, że szczęścia nie mam dużego.
0 0

cc_investigator

#5329770 Napisano: 16.08.2012 11:34:38
Ja na swojego nie narzekam,ma swoje konkursy, ja swoje. Ale wiem, ze o pisanie hasełek nie mogłabym go poprosic, bo mu nie leży i tyle. Po zakupy paragonowe jezdzi mi do innego miasta, ja miejscowe sklepy (takie do 40 minut w jedną stronę) zaliczam w ramach spaceru z małym w wózku.

Mąż nie uważa, że konkursy to pierdoły, tylko niektóre moje wydają mu się bez sensu. Natomiast swoje przeżywa wszystkie, nieważne o co gra.

Lata na pocztę z listami, nawet nauczył się pytać o co trzeba, kiedy dzwonią z wynikami.

Ale to była dłuuga droga.

może jakaś częśc z tego konkursowego życia będzie mu pasowała... Bo samemu ciągnąc ten wózek z całą konkursową obsługą (zakupy, wyszukiwanie, pisanie, wysyłanie listów, kontakt z agencjami) na poważnie, jest ciężko.
0 0

Gość: merkana

#5329774 Napisano: 16.08.2012 11:35:33
Poprawiłyście mi humor emotka Myślę, że zanim go rzucę, dam mu jeszcze szansę w Leclercu:P
Denira- to zazdroszczę Ci męża emotka

Renatak0- a ile razy ja się nasłuchałam, że to mój chory nałóg i powinnam zmienić zainteresowania emotka

Ogólnie, to on wziął udział w jednym jedynym konkursie, w czasie Euro, jak były Tango do wygrania. Ale jak nie wygrał, to powiedział, że ma w d*** konkursy i więcej nie gra. Nie ma to jak poddać się za pierwszym razem emotka
0 0

jola29k

#5329807 Napisano: 16.08.2012 11:50:34
askaxxx napisał(a):

calliope napisał(a):

Wkurza mnie mysz w moim mieszkaniu a dokładne w kuchni. Nie wiemy skąd się wzięła. Usłyszałam tylko, że krąży coś po domu późno wieczorem, domownicy już spali więc szukałam osobnika sama choć bałam się okropnie, a potem nie mogłam już zasnąć z wrażenia emotka Tato pojechał po łapki mam nadzieję, że szybko pozbędziemy się tego ustrojstwa emotka
Dodam jeszcze, że nieproszony gość poczęstował się kawałkiem chleba emotka a teraz się ukrywa skrzętnie...


myszy są dobre tylko trzeba je dlugo gotować


na czekoladę spróbuj złapać mysz , ja ostatnio miałam w łazience 10 minut i było po myszy
0 0

anialistopad

#5329835 Napisano: 16.08.2012 12:07:34
wkurza mnie maz robil zakupy w realu na lego i na tym samym paragonie kupil telefon ja dopiero teraz zobaczylam a wczoraj gralam i wygralam dzis sms dzwonilam babka chce oryginal a ktos mi pisal ze ksero moge dac ale jak ,jak ona nie chce kopi no kur... Wkurzyli mnie i oni jeszcze
0 0