Wkurza mnie...

aurorcia

#5542285 Napisano: 06.01.2013 08:29:28
anielka napisał(a):

kaki76 napisał(a):

pola731 nie martw się nie tylko Twoja jest wkur..., ja swoja widze w roku tak ok.6 razy bo mnie wkurza,a mieszka w tym samym miescie. Nieraz slyszalam,ze jestem niedobra synowa bo jej nie odwiedzam i nie dzwonie,ale po co mam sie wkurzac. A wkurza mnie moje 6 letnie dziecko, nie chce sam spac, spie z nim od malego. Juz nie wiem jak go odzwyczaic,masakra




Miejsce dziecka jest w jego łóżeczku a nie w sypialni rodziców, nie powinno się dziecka przyzwyczajać do spania razem,no chyba że jest chore lub chcę się przytulić,potem właśnie tak się to kończy,ja mam 2 dzieci i każde śpi w swoim łóżku 3 letnie i 7 letnie a ja śpię z mężem tak jak należy .



Wiesz, niby racja i ja doświadczona mama 15 i 10 latka też zawsze broniłam tego stanowiska, bo dzieci zawsze spały same w łóżeczkach i tak jest do dziś,ale... 2,5 roku temu urodziło nam się trzecie dziecko, które od pierwszych dni spało samo, ale gdy zamiast łóżeczka zakupiliśmy mu dorosłe łóżko to wtedy się zaczęło!On przychodzi do nas, my tłumaczymy, w końcu czekamy aż zaśnie, przenosimy go do swojego łóżka, zasypiamy.....i rano budzimy się we troje emotka I już nie mam pomysłu jak go odzwyczaić emotka
0 0

Gość: kaskikk

#5542294 Napisano: 06.01.2013 08:34:55
anielka napisał(a):

Miejsce dziecka jest w jego łóżeczku a nie w sypialni rodziców, nie powinno się dziecka przyzwyczajać do spania razem,no chyba że jest chore lub chcę się przytulić,potem właśnie tak się to kończy,ja mam 2 dzieci i każde śpi w swoim łóżku 3 letnie i 7 letnie a ja śpię z mężem tak jak należy .


dokładnie.
mój ma 10 mies i nie zaśnie ze mną, ostatnio chciałam go zabrać do siebie na ukojenie łez bo coś bolało ale było jeszcze gorzej, w końcu zasnął u siebie.
0 0

mia

#5542301 Napisano: 06.01.2013 08:41:20
anielka napisał(a):

Miejsce dziecka jest w jego łóżeczku a nie w sypialni rodziców, nie powinno się dziecka przyzwyczajać do spania razem,no chyba że jest chore lub chcę się przytulić,potem właśnie tak się to kończy,ja mam 2 dzieci i każde śpi w swoim łóżku 3 letnie i 7 letnie a ja śpię z mężem tak jak należy .


Amen emotka
Ja niestety jestem złą żoną (i zapewne matką), bo moje dzieciaki spały/zasypiały ze mną/nami w łóżku do 3 lat regularnie, a córka jeszcze do 10 lat nieraz zakradała się do mnie do łóżka lub ja wczołgiwałam do niej.
Niemniej teraz i syn i córka są normalni, dorośli, a my z mężem nadal bez rozwodu i w bliskości/miłości.

Zatem kaki, odwagi! emotka
Wszystko ma swój kres i jeszcze będziesz z utęsknieniem wspominać te miłe chwile! emotka
0 0

efelinkaaa

#5542303 Napisano: 06.01.2013 08:43:11
kaskikk napisał(a):

anielka napisał(a):

Miejsce dziecka jest w jego łóżeczku a nie w sypialni rodziców, nie powinno się dziecka przyzwyczajać do spania razem,no chyba że jest chore lub chcę się przytulić,potem właśnie tak się to kończy,ja mam 2 dzieci i każde śpi w swoim łóżku 3 letnie i 7 letnie a ja śpię z mężem tak jak należy .


dokładnie.
mój ma 10 mies i nie zaśnie ze mną, ostatnio chciałam go zabrać do siebie na ukojenie łez bo coś bolało ale było jeszcze gorzej, w końcu zasnął u siebie.



mój też nie spał do 1,5 r.ż.... potem był chory, miał gorączkę prawie 40st i ze strachu zaczęłam z Nim spać, żeby kontrolować stan. I tak się przyzwyczaił do spania z mamą. Potem był stan jak u aurorcii (przenoszenie i wracanie), a potem w wieku 3 lat zaczął coraz częściej sypiać sam... i już nie przyłazi do nas, chociaż czasami z nami zasypia emotka
0 0

leoniu

#5542318 Napisano: 06.01.2013 08:51:48
mia napisał(a):

anielka napisał(a):

Miejsce dziecka jest w jego łóżeczku a nie w sypialni rodziców, nie powinno się dziecka przyzwyczajać do spania razem,no chyba że jest chore lub chcę się przytulić,potem właśnie tak się to kończy,ja mam 2 dzieci i każde śpi w swoim łóżku 3 letnie i 7 letnie a ja śpię z mężem tak jak należy .


Amen emotka
Ja niestety jestem złą żoną (i zapewne matką), bo moje dzieciaki spały/zasypiały ze mną/nami w łóżku do 3 lat regularnie, a córka jeszcze do 10 lat nieraz zakradała się do mnie do łóżka lub ja wczołgiwałam do niej.
Niemniej teraz i syn i córka są normalni, dorośli, a my z mężem nadal bez rozwodu i w bliskości/miłości.

Zatem kaki, odwagi! emotka
Wszystko ma swój kres i jeszcze będziesz z utęsknieniem wspominać te miłe chwile! emotka



Dzięki mia :) dołączam w takim razie do klubu złych matek i partnerek emotka
0 0

Gość: kaskikk

#5542323 Napisano: 06.01.2013 08:55:52

efelinkaaa napisał(a):

mój też nie spał do 1,5 r.ż.... potem był chory, miał gorączkę prawie 40st i ze strachu zaczęłam z Nim spać, żeby kontrolować stan. I tak się przyzwyczaił do spania z mamą. Potem był stan jak u aurorcii (przenoszenie i wracanie), a potem w wieku 3 lat zaczął coraz częściej sypiać sam... i już nie przyłazi do nas, chociaż czasami z nami zasypia emotka


mam nadzieje, że będzie spał cały czas sam bo w marcu rodzę drugiego więc z dwójką to na pewno spać nie będę emotka
0 0

Gość: gracet

#5542324 Napisano: 06.01.2013 08:56:32
leoniu napisał(a):

mia napisał(a):

anielka napisał(a):

Miejsce dziecka jest w jego łóżeczku a nie w sypialni rodziców, nie powinno się dziecka przyzwyczajać do spania razem,no chyba że jest chore lub chcę się przytulić,potem właśnie tak się to kończy,ja mam 2 dzieci i każde śpi w swoim łóżku 3 letnie i 7 letnie a ja śpię z mężem tak jak należy .


Amen emotka
Ja niestety jestem złą żoną (i zapewne matką), bo moje dzieciaki spały/zasypiały ze mną/nami w łóżku do 3 lat regularnie, a córka jeszcze do 10 lat nieraz zakradała się do mnie do łóżka lub ja wczołgiwałam do niej.
Niemniej teraz i syn i córka są normalni, dorośli, a my z mężem nadal bez rozwodu i w bliskości/miłości.

Zatem kaki, odwagi! emotka
Wszystko ma swój kres i jeszcze będziesz z utęsknieniem wspominać te miłe chwile! emotka



Dzięki mia :) dołączam w takim razie do klubu złych matek i partnerek emotka


i ja jestem w tym klubie emotka do dziś dzieciaki robią podchody i ... zapisy - jak tylko tata w delegacji to któreś śpi u mnie
0 0

kalka

#5542339 Napisano: 06.01.2013 09:14:11
gracet napisał(a):

leoniu napisał(a):

mia napisał(a):

anielka napisał(a):

Miejsce dziecka jest w jego łóżeczku a nie w sypialni rodziców, nie powinno się dziecka przyzwyczajać do spania razem,no chyba że jest chore lub chcę się przytulić,potem właśnie tak się to kończy,ja mam 2 dzieci i każde śpi w swoim łóżku 3 letnie i 7 letnie a ja śpię z mężem tak jak należy .


Amen emotka
Ja niestety jestem złą żoną (i zapewne matką), bo moje dzieciaki spały/zasypiały ze mną/nami w łóżku do 3 lat regularnie, a córka jeszcze do 10 lat nieraz zakradała się do mnie do łóżka lub ja wczołgiwałam do niej.
Niemniej teraz i syn i córka są normalni, dorośli, a my z mężem nadal bez rozwodu i w bliskości/miłości.

Zatem kaki, odwagi! emotka
Wszystko ma swój kres i jeszcze będziesz z utęsknieniem wspominać te miłe chwile! emotka



Dzięki mia :) dołączam w takim razie do klubu złych matek i partnerek emotka


i ja jestem w tym klubie emotka do dziś dzieciaki robią podchody i ... zapisy - jak tylko tata w delegacji to któreś śpi u mnie


Moje malutkie dziecko śpi w naszym łożu od urodzenia (obecnie ma 1,5 roku). Starsza córeczka spała z nami do 2 i pół lat, potem sama wybrała w sklepie łóżeczko dla siebie i grzecznie przeniosła się do swojego pokoju. Obecnie jest śliczną, prawidłowo rozwiniętą pod każdym wzgledem (również emocjonalnym) dziewczynką, świetnie się uczy, ma poczucie własnej wartości i czuje, że jest kochana!
Dodam, że to był nasz świadomy wybór,za którym stoi mnóstwo mądrych argumentów emotka
0 0

matik2001

#5542345 Napisano: 06.01.2013 09:18:54
awi napisał(a):

margo466 napisał(a):

matik2001 napisał(a):

Po 20- tu latach próbuje rzucić palenie. Nie palę 2-gi dzień i wszystkoooooooooooo mnie wkurza, ale mam nadzieję, że to przetrzymam:-))


trzymam za Ciebie kciuki emotka emotka emotka
też tak długo palę i wiem jaka to trudna walka.


Je też trzymam kciuki emotka




Dziękuję Wam bardzo!!!!! Jeszcze nie zapaliłam,ale boję się jutrzejszego dnia, bo w pracy większość osób pali, a jak poczuję zapach papierosa, to mogę się skusić. I to mnie wkurza -brak silnej woli.
Ale zobaczymy, może się uda:-))
0 0

zaczytana-pola

#5542408 Napisano: 06.01.2013 10:14:05
gracet napisał(a):

ilonar2301 napisał(a):

Wkurza to mało powiedziane emotka emotka
skakanie pilotem z kanału na kanał emotka
oglądanie filmów od połowy emotka
oglądanie po raz setny tych samych programów/ filmów emotka ( czyt. mój mąż emotka )


Ilona, czy to nie przypadkiem mój mąż siedzi przed Twoim tv
emotka


Raczej nie, nie wygląda obco emotka
0 0

Gość: anielka

#5542521 Napisano: 07.01.2013 06:25:09
kalka napisał(a):

gracet napisał(a):

leoniu napisał(a):

mia napisał(a):

anielka napisał(a):

Miejsce dziecka jest w jego łóżeczku a nie w sypialni rodziców, nie powinno się dziecka przyzwyczajać do spania razem,no chyba że jest chore lub chcę się przytulić,potem właśnie tak się to kończy,ja mam 2 dzieci i każde śpi w swoim łóżku 3 letnie i 7 letnie a ja śpię z mężem tak jak należy .


Amen emotka
Ja niestety jestem złą żoną (i zapewne matką), bo moje dzieciaki spały/zasypiały ze mną/nami w łóżku do 3 lat regularnie, a córka jeszcze do 10 lat nieraz zakradała się do mnie do łóżka lub ja wczołgiwałam do niej.
Niemniej teraz i syn i córka są normalni, dorośli, a my z mężem nadal bez rozwodu i w bliskości/miłości.

Zatem kaki, odwagi! emotka
Wszystko ma swój kres i jeszcze będziesz z utęsknieniem wspominać te miłe chwile! emotka



Dzięki mia :) dołączam w takim razie do klubu złych matek i partnerek emotka


i ja jestem w tym klubie emotka do dziś dzieciaki robią podchody i ... zapisy - jak tylko tata w delegacji to któreś śpi u mnie


Moje malutkie dziecko śpi w naszym łożu od urodzenia (obecnie ma 1,5 roku). Starsza córeczka spała z nami do 2 i pół lat, potem sama wybrała w sklepie łóżeczko dla siebie i grzecznie przeniosła się do swojego pokoju. Obecnie jest śliczną, prawidłowo rozwiniętą pod każdym wzgledem (również emocjonalnym) dziewczynką, świetnie się uczy, ma poczucie własnej wartości i czuje, że jest kochana!
Dodam, że to był nasz świadomy wybór,za którym stoi mnóstwo mądrych argumentów emotka


Chwileczkę ,nie pisałam że jesteście złymi matkami i żonami kiedy śpicie ze swoim dzieckiem,ja mam swoje zdanie na ten temat i to tyle,wyraziłam swoją opinię ale nie chciałam nikogo urazić ani oskarżać każdy ma przecież swój rozum, i wie co robi emotka
0 0

Gość: mariolakal

#5542568 Napisano: 07.01.2013 07:59:38
Wkurza mnie, że Mój znów nie poszedł dzisiaj do roboty i będzie miał wąty, że za chwilę pójdę spać... Na dłużej... Miałam znów bezsenną noc... Cóż mogę poradzić na to, że lubię spać w dzień, a noce mam bezsenne ?
PS. Planów na obiadokolację też nie mam... emotka
0 0

joan

#5542662 Napisano: 07.01.2013 09:49:13
mariolakal - od razu mi przyszło do głowy, że z Ciebie to taki nietoperek emotka

A w temacie konkursów, nietoperka i wkurzania się -> oto dialog znaleziony w necie emotka

http://www.prawos...Oszustwo_w_konkursie
0 0

masza

#5542664 Napisano: 07.01.2013 09:51:52
mia napisał(a):

anielka napisał(a):

Miejsce dziecka jest w jego łóżeczku a nie w sypialni rodziców, nie powinno się dziecka przyzwyczajać do spania razem,no chyba że jest chore lub chcę się przytulić,potem właśnie tak się to kończy,ja mam 2 dzieci i każde śpi w swoim łóżku 3 letnie i 7 letnie a ja śpię z mężem tak jak należy .


Amen emotka
Ja niestety jestem złą żoną (i zapewne matką), bo moje dzieciaki spały/zasypiały ze mną/nami w łóżku do 3 lat regularnie, a córka jeszcze do 10 lat nieraz zakradała się do mnie do łóżka lub ja wczołgiwałam do niej.
Niemniej teraz i syn i córka są normalni, dorośli, a my z mężem nadal bez rozwodu i w bliskości/miłości.

Zatem kaki, odwagi! emotka
Wszystko ma swój kres i jeszcze będziesz z utęsknieniem wspominać te miłe chwile! emotka


i ja witam w Klubie złych matek emotka emotka
0 0

iwona0103

#5542674 Napisano: 07.01.2013 10:04:01
wkurza mnie, że wczoraj wieczorem miałam prawie 39 stopni gorączki, a dzisiaj już prawie 38... a lekarz może mnie przyjąć pojutrze emotka chyba trzeba planować chorobę...
0 0

Gość: tato999

#5542685 Napisano: 07.01.2013 10:16:39
masza napisał(a):

mia napisał(a):

anielka napisał(a):

Miejsce dziecka jest w jego łóżeczku a nie w sypialni rodziców, nie powinno się dziecka przyzwyczajać do spania razem,no chyba że jest chore lub chcę się przytulić,potem właśnie tak się to kończy,ja mam 2 dzieci i każde śpi w swoim łóżku 3 letnie i 7 letnie a ja śpię z mężem tak jak należy .


Amen emotka
Ja niestety jestem złą żoną (i zapewne matką), bo moje dzieciaki spały/zasypiały ze mną/nami w łóżku do 3 lat regularnie, a córka jeszcze do 10 lat nieraz zakradała się do mnie do łóżka lub ja wczołgiwałam do niej.
Niemniej teraz i syn i córka są normalni, dorośli, a my z mężem nadal bez rozwodu i w bliskości/miłości.

Zatem kaki, odwagi! emotka
Wszystko ma swój kres i jeszcze będziesz z utęsknieniem wspominać te miłe chwile! emotka


i ja witam w Klubie złych matek emotka emotka



złe czy nie ale co mąż na to jak dziecko śpi z mamą a on sam?

gdzie zaspakajanie potrzeb męża?
0 0

Gość: jolcia12

#5542691 Napisano: 07.01.2013 10:19:48
tato999 napisał(a):



gdzie zaspakajanie potrzeb męża?



o kurde emotka


ja ci powiem gdzie, potrzeby mojego męża zaspokaja Renia Rączkowska emotka emotka emotka
0 0

mia

#5542694 Napisano: 07.01.2013 10:20:28
tato999 napisał(a):


złe czy nie ale co mąż na to jak dziecko śpi z mamą a on sam?

gdzie zaspakajanie potrzeb męża?


Tato, Ty tak poważnie, czy jaja se robisz? emotka

Z mężem to można i na stole w pralni, pod prysznicem, etc.
A spać z dzieciakiem emotka
0 0

Gość: grusia

#5542696 Napisano: 07.01.2013 10:22:01
Tez jestem z tych które twierdza ze dzieci mają swoje łózko a rodzice swoje. I nie twierdze że spanie z dziecmi jest złe jednak uwazam ze pozniej rozstanie ktore w koncu nastapić musi czesto bywa zbyt bolesne wiec umyslnie nie bede skazywala na nie dziecka ( niestety nie mozna przewidziec czy przeprowadzka do swojego lozka bedzie dla dziecka czyms normalnym czy tez walka z krzykami i łzami ).

A w temacie wkurza mnie tzw rodzina męża emotka
0 0

Gość: tato999

#5542697 Napisano: 07.01.2013 10:22:30
mia napisał(a):

tato999 napisał(a):


złe czy nie ale co mąż na to jak dziecko śpi z mamą a on sam?

gdzie zaspakajanie potrzeb męża?


Tato, Ty tak poważnie, czy jaja se robisz? emotka

Z mężem to można i na stole w pralni, pod prysznicem, etc.
A spać z dzieciakiem emotka




nie robie sobie jaj

według mnie żona powinna spać z mężem a nie z dziećmi
0 0