Wkurza mnie...

Gość: kaskikk

#5542294 Napisano: 06.01.2013 08:34:55
anielka napisał(a):

Miejsce dziecka jest w jego łóżeczku a nie w sypialni rodziców, nie powinno się dziecka przyzwyczajać do spania razem,no chyba że jest chore lub chcę się przytulić,potem właśnie tak się to kończy,ja mam 2 dzieci i każde śpi w swoim łóżku 3 letnie i 7 letnie a ja śpię z mężem tak jak należy .


dokładnie.
mój ma 10 mies i nie zaśnie ze mną, ostatnio chciałam go zabrać do siebie na ukojenie łez bo coś bolało ale było jeszcze gorzej, w końcu zasnął u siebie.
0 0

mia

#5542301 Napisano: 06.01.2013 08:41:20
anielka napisał(a):

Miejsce dziecka jest w jego łóżeczku a nie w sypialni rodziców, nie powinno się dziecka przyzwyczajać do spania razem,no chyba że jest chore lub chcę się przytulić,potem właśnie tak się to kończy,ja mam 2 dzieci i każde śpi w swoim łóżku 3 letnie i 7 letnie a ja śpię z mężem tak jak należy .


Amen emotka
Ja niestety jestem złą żoną (i zapewne matką), bo moje dzieciaki spały/zasypiały ze mną/nami w łóżku do 3 lat regularnie, a córka jeszcze do 10 lat nieraz zakradała się do mnie do łóżka lub ja wczołgiwałam do niej.
Niemniej teraz i syn i córka są normalni, dorośli, a my z mężem nadal bez rozwodu i w bliskości/miłości.

Zatem kaki, odwagi! emotka
Wszystko ma swój kres i jeszcze będziesz z utęsknieniem wspominać te miłe chwile! emotka
0 0

Gość: efelinkaaa

#5542303 Napisano: 06.01.2013 08:43:11
kaskikk napisał(a):

anielka napisał(a):

Miejsce dziecka jest w jego łóżeczku a nie w sypialni rodziców, nie powinno się dziecka przyzwyczajać do spania razem,no chyba że jest chore lub chcę się przytulić,potem właśnie tak się to kończy,ja mam 2 dzieci i każde śpi w swoim łóżku 3 letnie i 7 letnie a ja śpię z mężem tak jak należy .


dokładnie.
mój ma 10 mies i nie zaśnie ze mną, ostatnio chciałam go zabrać do siebie na ukojenie łez bo coś bolało ale było jeszcze gorzej, w końcu zasnął u siebie.



mój też nie spał do 1,5 r.ż.... potem był chory, miał gorączkę prawie 40st i ze strachu zaczęłam z Nim spać, żeby kontrolować stan. I tak się przyzwyczaił do spania z mamą. Potem był stan jak u aurorcii (przenoszenie i wracanie), a potem w wieku 3 lat zaczął coraz częściej sypiać sam... i już nie przyłazi do nas, chociaż czasami z nami zasypia emotka
0 0

Gość: leoniu

#5542318 Napisano: 06.01.2013 08:51:48
mia napisał(a):

anielka napisał(a):

Miejsce dziecka jest w jego łóżeczku a nie w sypialni rodziców, nie powinno się dziecka przyzwyczajać do spania razem,no chyba że jest chore lub chcę się przytulić,potem właśnie tak się to kończy,ja mam 2 dzieci i każde śpi w swoim łóżku 3 letnie i 7 letnie a ja śpię z mężem tak jak należy .


Amen emotka
Ja niestety jestem złą żoną (i zapewne matką), bo moje dzieciaki spały/zasypiały ze mną/nami w łóżku do 3 lat regularnie, a córka jeszcze do 10 lat nieraz zakradała się do mnie do łóżka lub ja wczołgiwałam do niej.
Niemniej teraz i syn i córka są normalni, dorośli, a my z mężem nadal bez rozwodu i w bliskości/miłości.

Zatem kaki, odwagi! emotka
Wszystko ma swój kres i jeszcze będziesz z utęsknieniem wspominać te miłe chwile! emotka



Dzięki mia :) dołączam w takim razie do klubu złych matek i partnerek emotka
0 0

Gość: kaskikk

#5542323 Napisano: 06.01.2013 08:55:52

efelinkaaa napisał(a):

mój też nie spał do 1,5 r.ż.... potem był chory, miał gorączkę prawie 40st i ze strachu zaczęłam z Nim spać, żeby kontrolować stan. I tak się przyzwyczaił do spania z mamą. Potem był stan jak u aurorcii (przenoszenie i wracanie), a potem w wieku 3 lat zaczął coraz częściej sypiać sam... i już nie przyłazi do nas, chociaż czasami z nami zasypia emotka


mam nadzieje, że będzie spał cały czas sam bo w marcu rodzę drugiego więc z dwójką to na pewno spać nie będę emotka
0 0

Gość: gracet

#5542324 Napisano: 06.01.2013 08:56:32
leoniu napisał(a):

mia napisał(a):

anielka napisał(a):

Miejsce dziecka jest w jego łóżeczku a nie w sypialni rodziców, nie powinno się dziecka przyzwyczajać do spania razem,no chyba że jest chore lub chcę się przytulić,potem właśnie tak się to kończy,ja mam 2 dzieci i każde śpi w swoim łóżku 3 letnie i 7 letnie a ja śpię z mężem tak jak należy .


Amen emotka
Ja niestety jestem złą żoną (i zapewne matką), bo moje dzieciaki spały/zasypiały ze mną/nami w łóżku do 3 lat regularnie, a córka jeszcze do 10 lat nieraz zakradała się do mnie do łóżka lub ja wczołgiwałam do niej.
Niemniej teraz i syn i córka są normalni, dorośli, a my z mężem nadal bez rozwodu i w bliskości/miłości.

Zatem kaki, odwagi! emotka
Wszystko ma swój kres i jeszcze będziesz z utęsknieniem wspominać te miłe chwile! emotka



Dzięki mia :) dołączam w takim razie do klubu złych matek i partnerek emotka


i ja jestem w tym klubie emotka do dziś dzieciaki robią podchody i ... zapisy - jak tylko tata w delegacji to któreś śpi u mnie
0 0

kalka

#5542339 Napisano: 06.01.2013 09:14:11
gracet napisał(a):

leoniu napisał(a):

mia napisał(a):

anielka napisał(a):

Miejsce dziecka jest w jego łóżeczku a nie w sypialni rodziców, nie powinno się dziecka przyzwyczajać do spania razem,no chyba że jest chore lub chcę się przytulić,potem właśnie tak się to kończy,ja mam 2 dzieci i każde śpi w swoim łóżku 3 letnie i 7 letnie a ja śpię z mężem tak jak należy .


Amen emotka
Ja niestety jestem złą żoną (i zapewne matką), bo moje dzieciaki spały/zasypiały ze mną/nami w łóżku do 3 lat regularnie, a córka jeszcze do 10 lat nieraz zakradała się do mnie do łóżka lub ja wczołgiwałam do niej.
Niemniej teraz i syn i córka są normalni, dorośli, a my z mężem nadal bez rozwodu i w bliskości/miłości.

Zatem kaki, odwagi! emotka
Wszystko ma swój kres i jeszcze będziesz z utęsknieniem wspominać te miłe chwile! emotka



Dzięki mia :) dołączam w takim razie do klubu złych matek i partnerek emotka


i ja jestem w tym klubie emotka do dziś dzieciaki robią podchody i ... zapisy - jak tylko tata w delegacji to któreś śpi u mnie


Moje malutkie dziecko śpi w naszym łożu od urodzenia (obecnie ma 1,5 roku). Starsza córeczka spała z nami do 2 i pół lat, potem sama wybrała w sklepie łóżeczko dla siebie i grzecznie przeniosła się do swojego pokoju. Obecnie jest śliczną, prawidłowo rozwiniętą pod każdym wzgledem (również emocjonalnym) dziewczynką, świetnie się uczy, ma poczucie własnej wartości i czuje, że jest kochana!
Dodam, że to był nasz świadomy wybór,za którym stoi mnóstwo mądrych argumentów emotka
0 0

matik2001

#5542345 Napisano: 06.01.2013 09:18:54
awi napisał(a):

margo466 napisał(a):

matik2001 napisał(a):

Po 20- tu latach próbuje rzucić palenie. Nie palę 2-gi dzień i wszystkoooooooooooo mnie wkurza, ale mam nadzieję, że to przetrzymam:-))


trzymam za Ciebie kciuki emotka emotka emotka
też tak długo palę i wiem jaka to trudna walka.


Je też trzymam kciuki emotka




Dziękuję Wam bardzo!!!!! Jeszcze nie zapaliłam,ale boję się jutrzejszego dnia, bo w pracy większość osób pali, a jak poczuję zapach papierosa, to mogę się skusić. I to mnie wkurza -brak silnej woli.
Ale zobaczymy, może się uda:-))
0 0

zaczytana-pola

#5542408 Napisano: 06.01.2013 10:14:05
gracet napisał(a):

ilonar2301 napisał(a):

Wkurza to mało powiedziane emotka emotka
skakanie pilotem z kanału na kanał emotka
oglądanie filmów od połowy emotka
oglądanie po raz setny tych samych programów/ filmów emotka ( czyt. mój mąż emotka )


Ilona, czy to nie przypadkiem mój mąż siedzi przed Twoim tv
emotka


Raczej nie, nie wygląda obco emotka
0 0

Gość: anielka

#5542521 Napisano: 07.01.2013 06:25:09
kalka napisał(a):

gracet napisał(a):

leoniu napisał(a):

mia napisał(a):

anielka napisał(a):

Miejsce dziecka jest w jego łóżeczku a nie w sypialni rodziców, nie powinno się dziecka przyzwyczajać do spania razem,no chyba że jest chore lub chcę się przytulić,potem właśnie tak się to kończy,ja mam 2 dzieci i każde śpi w swoim łóżku 3 letnie i 7 letnie a ja śpię z mężem tak jak należy .


Amen emotka
Ja niestety jestem złą żoną (i zapewne matką), bo moje dzieciaki spały/zasypiały ze mną/nami w łóżku do 3 lat regularnie, a córka jeszcze do 10 lat nieraz zakradała się do mnie do łóżka lub ja wczołgiwałam do niej.
Niemniej teraz i syn i córka są normalni, dorośli, a my z mężem nadal bez rozwodu i w bliskości/miłości.

Zatem kaki, odwagi! emotka
Wszystko ma swój kres i jeszcze będziesz z utęsknieniem wspominać te miłe chwile! emotka



Dzięki mia :) dołączam w takim razie do klubu złych matek i partnerek emotka


i ja jestem w tym klubie emotka do dziś dzieciaki robią podchody i ... zapisy - jak tylko tata w delegacji to któreś śpi u mnie


Moje malutkie dziecko śpi w naszym łożu od urodzenia (obecnie ma 1,5 roku). Starsza córeczka spała z nami do 2 i pół lat, potem sama wybrała w sklepie łóżeczko dla siebie i grzecznie przeniosła się do swojego pokoju. Obecnie jest śliczną, prawidłowo rozwiniętą pod każdym wzgledem (również emocjonalnym) dziewczynką, świetnie się uczy, ma poczucie własnej wartości i czuje, że jest kochana!
Dodam, że to był nasz świadomy wybór,za którym stoi mnóstwo mądrych argumentów emotka


Chwileczkę ,nie pisałam że jesteście złymi matkami i żonami kiedy śpicie ze swoim dzieckiem,ja mam swoje zdanie na ten temat i to tyle,wyraziłam swoją opinię ale nie chciałam nikogo urazić ani oskarżać każdy ma przecież swój rozum, i wie co robi emotka
0 0

Gość: mariolakal

#5542568 Napisano: 07.01.2013 07:59:38
Wkurza mnie, że Mój znów nie poszedł dzisiaj do roboty i będzie miał wąty, że za chwilę pójdę spać... Na dłużej... Miałam znów bezsenną noc... Cóż mogę poradzić na to, że lubię spać w dzień, a noce mam bezsenne ?
PS. Planów na obiadokolację też nie mam... emotka
0 0

joan

#5542662 Napisano: 07.01.2013 09:49:13
mariolakal - od razu mi przyszło do głowy, że z Ciebie to taki nietoperek emotka

A w temacie konkursów, nietoperka i wkurzania się -> oto dialog znaleziony w necie emotka

http://www.prawos...Oszustwo_w_konkursie
0 0

masza

#5542664 Napisano: 07.01.2013 09:51:52
mia napisał(a):

anielka napisał(a):

Miejsce dziecka jest w jego łóżeczku a nie w sypialni rodziców, nie powinno się dziecka przyzwyczajać do spania razem,no chyba że jest chore lub chcę się przytulić,potem właśnie tak się to kończy,ja mam 2 dzieci i każde śpi w swoim łóżku 3 letnie i 7 letnie a ja śpię z mężem tak jak należy .


Amen emotka
Ja niestety jestem złą żoną (i zapewne matką), bo moje dzieciaki spały/zasypiały ze mną/nami w łóżku do 3 lat regularnie, a córka jeszcze do 10 lat nieraz zakradała się do mnie do łóżka lub ja wczołgiwałam do niej.
Niemniej teraz i syn i córka są normalni, dorośli, a my z mężem nadal bez rozwodu i w bliskości/miłości.

Zatem kaki, odwagi! emotka
Wszystko ma swój kres i jeszcze będziesz z utęsknieniem wspominać te miłe chwile! emotka


i ja witam w Klubie złych matek emotka emotka
0 0

iwona0103

#5542674 Napisano: 07.01.2013 10:04:01
wkurza mnie, że wczoraj wieczorem miałam prawie 39 stopni gorączki, a dzisiaj już prawie 38... a lekarz może mnie przyjąć pojutrze emotka chyba trzeba planować chorobę...
0 0

Gość: tato999

#5542685 Napisano: 07.01.2013 10:16:39
masza napisał(a):

mia napisał(a):

anielka napisał(a):

Miejsce dziecka jest w jego łóżeczku a nie w sypialni rodziców, nie powinno się dziecka przyzwyczajać do spania razem,no chyba że jest chore lub chcę się przytulić,potem właśnie tak się to kończy,ja mam 2 dzieci i każde śpi w swoim łóżku 3 letnie i 7 letnie a ja śpię z mężem tak jak należy .


Amen emotka
Ja niestety jestem złą żoną (i zapewne matką), bo moje dzieciaki spały/zasypiały ze mną/nami w łóżku do 3 lat regularnie, a córka jeszcze do 10 lat nieraz zakradała się do mnie do łóżka lub ja wczołgiwałam do niej.
Niemniej teraz i syn i córka są normalni, dorośli, a my z mężem nadal bez rozwodu i w bliskości/miłości.

Zatem kaki, odwagi! emotka
Wszystko ma swój kres i jeszcze będziesz z utęsknieniem wspominać te miłe chwile! emotka


i ja witam w Klubie złych matek emotka emotka



złe czy nie ale co mąż na to jak dziecko śpi z mamą a on sam?

gdzie zaspakajanie potrzeb męża?
0 0

Gość: jolcia12

#5542691 Napisano: 07.01.2013 10:19:48
tato999 napisał(a):



gdzie zaspakajanie potrzeb męża?



o kurde emotka


ja ci powiem gdzie, potrzeby mojego męża zaspokaja Renia Rączkowska emotka emotka emotka
0 0

mia

#5542694 Napisano: 07.01.2013 10:20:28
tato999 napisał(a):


złe czy nie ale co mąż na to jak dziecko śpi z mamą a on sam?

gdzie zaspakajanie potrzeb męża?


Tato, Ty tak poważnie, czy jaja se robisz? emotka

Z mężem to można i na stole w pralni, pod prysznicem, etc.
A spać z dzieciakiem emotka
0 0

Gość: grusia

#5542696 Napisano: 07.01.2013 10:22:01
Tez jestem z tych które twierdza ze dzieci mają swoje łózko a rodzice swoje. I nie twierdze że spanie z dziecmi jest złe jednak uwazam ze pozniej rozstanie ktore w koncu nastapić musi czesto bywa zbyt bolesne wiec umyslnie nie bede skazywala na nie dziecka ( niestety nie mozna przewidziec czy przeprowadzka do swojego lozka bedzie dla dziecka czyms normalnym czy tez walka z krzykami i łzami ).

A w temacie wkurza mnie tzw rodzina męża emotka
0 0

Gość: tato999

#5542697 Napisano: 07.01.2013 10:22:30
mia napisał(a):

tato999 napisał(a):


złe czy nie ale co mąż na to jak dziecko śpi z mamą a on sam?

gdzie zaspakajanie potrzeb męża?


Tato, Ty tak poważnie, czy jaja se robisz? emotka

Z mężem to można i na stole w pralni, pod prysznicem, etc.
A spać z dzieciakiem emotka




nie robie sobie jaj

według mnie żona powinna spać z mężem a nie z dziećmi
0 0

Gość: zwierzyniec

#5542708 Napisano: 07.01.2013 10:27:51
iwona0103 napisał(a):

wkurza mnie, że wczoraj wieczorem miałam prawie 39 stopni gorączki, a dzisiaj już prawie 38... a lekarz może mnie przyjąć pojutrze emotka chyba trzeba planować chorobę...


masz rację - jak miałam 40.5 stopnia to w przychodni usłyszałam, że najbliższy wolny termin to następny dzień po południu. Wieczorem mąż mnie zawiózł do pomocy nocnej, poczekaliśmy 1,5 godz. i sprawę załatwiłam. Polska rzeczywistość
emotka
0 0