Wkurza mnie...

staszek

#6181501 Napisano: 07.04.2016 21:05:21
mika0103 napisał(a):

nanajka81 napisał(a):

mój mąż który twierdzi że mam w pi*u czasu i możliwości opiekując się 8-miesięcznym dzieckiem emotka że nie wyczuwam sarkazmu i że w ogóle mam ograniczony kąt patrzenia i działania. Straszne ale tęsknię za pracą emotka tam nie czułam się totalnie bezwartościowa.

Mam to samo, tylko moja córcia ma 10 miesięcy.

W weekend, jak mąż w domu, wystarczy mu zostawić dziecko na kilka godzin. Szybko zmieni zdanie emotka
0 0

mczarna

#6181519 Napisano: 07.04.2016 22:12:27
że  na tym forum są tzw "paragonowcy", co to pralek sie nałapali, innych rzeczy też i  tylko przy dużych ilościach chwalą wygranymi tekstem typu "i znowu pralka"... Nie dotyczy to nic podsumowania (ale komentarzy i owszem) dzisiejszego pewnej osoby, co była jakaś awanti..
0 0

Gość: tomniewkurza

#6181554 Napisano: 08.04.2016 00:02:01
buncia88 napisał(a):

Wkurza mnie "męskie niezdecydowanie" emotka ... Stoi za tym pewnie "baba" i nagabuje do nie wiadomo czego... emotka


No to w końcu jakie ono jest, to niezdecydowanie?? emotka
Motorem całego zła jest przecież wyłącznie kobieta, wiadomo to już od czasów kusicielki z Edenu emotka
0 0

slonko365

#6181612 Napisano: 08.04.2016 10:08:54
Poczta, która mimo zmian wciąż żyje w jakiejś PRL-owskiej rzeczywistości.
Czekam na paczkę. Wczoraj status "wydano do doręczenia". Mogłam być w domu, więc siedziałam cały dzień. Wyszłam na pół godziny po dzieci do szkoły. Wieczorem sprawdzam - status "nieudane doręczenie" - pół godziny po tym, jak już byłam w domu. Pytanie czy rzeczywiście na mnie nie trafił, czy po prostu nie dojechał.
Dziś już cały dzień siedzieć nie mogę, więc dzwonię na pocztę zapytać kiedy mniej więcej będzie - babka się pyta listonosza i słyszę jego głos z offu: "A musi wiedzieć?".
Nie, nie musi. Ma ochotę cały dzień siedzieć w domu, bo może Szanowny Pan Listonosz wpadnie o 10.00 a może o 18.00 emotka
0 0

freyja88

#6181616 Napisano: 08.04.2016 10:14:55
tomniewkurza napisał(a):

buncia88 napisał(a):

Wkurza mnie "męskie niezdecydowanie" emotka ... Stoi za tym pewnie "baba" i nagabuje do nie wiadomo czego... emotka


No to w końcu jakie ono jest, to niezdecydowanie?? emotka
Motorem całego zła jest przecież wyłącznie kobieta, wiadomo to już od czasów kusicielki z Edenu emotka

O Bosze....no bo Ja bym chciała, żeby wszyscy inni mężczyźni (tylko nie mój) sami podejmowali decyzje i sie ich trzymali. tylko Mój mąż ma sie za każdym razem mnie o wszystko pytać! Bo...przecież stanowimy drużynę, tzn.Ja w tej druzynie jestem kapitanem emotka
0 0

slonko365

#6181617 Napisano: 08.04.2016 10:15:36
staszek napisał(a):

mika0103 napisał(a):

nanajka81 napisał(a):

mój mąż który twierdzi że mam w pi*u czasu i możliwości opiekując się 8-miesięcznym dzieckiem emotka że nie wyczuwam sarkazmu i że w ogóle mam ograniczony kąt patrzenia i działania. Straszne ale tęsknię za pracą emotka tam nie czułam się totalnie bezwartościowa.

Mam to samo, tylko moja córcia ma 10 miesięcy.

W weekend, jak mąż w domu, wystarczy mu zostawić dziecko na kilka godzin. Szybko zmieni zdanie emotka

Istnieje ryzyko, że poświęci ten czas na zabawę z dzieckiem, spacerek i drzemkę razem z nim. A potem wyrazi zdziwienie, dlaczego małżonka nie ugotowała w tym czasie obiadu, nie zrobiła zakupów i generalnego sprzątania, bo przecież miała masę czasu, kiedy on się z poświęceniem zajmował dzieckiem. Przepraszam za sarkazm, ale okrutnie mnie wkurzają faceci walący teksty w stylu "co Ty robisz cały dzień" - w domyśle, że nic nie robisz, bo przecież zajmowanie się dzieckiem i domem to "słodkie nicnierobienie".
0 0

kalka

#6181620 Napisano: 08.04.2016 10:21:12
Otóz to Slonko! I skąd ja to znam!? emotka  ale przynajmniej wiem, że nie jestem sama  emotka
0 0

myszania

#6181621 Napisano: 08.04.2016 10:21:51
nanajka81 napisał(a):

mój mąż który twierdzi że mam w pi*u czasu i możliwości opiekując się 8-miesięcznym dzieckiem emotka że nie wyczuwam sarkazmu i że w ogóle mam ograniczony kąt patrzenia i działania. Straszne ale tęsknię za pracą emotka tam nie czułam się totalnie bezwartościowa.

Mam to samo z 6 miesiecznym  synkiem ale maz rozumie, ze jest wymagajacy, a ja ,....chce wrocic do pracy szbciej niz zamierzalam i wcale sie tego nie wstydze.
0 0

defed

#6181626 Napisano: 08.04.2016 10:34:17
A mnie wkurza mąż koleżanki. Dziewczyna pracuje w cateringu, codziennie tam gotuje tzw. domowe obiady i mogłaby brać rodzinne porcje dla siebie-za darmo, ale jej mąż nie będzie jadał tego pospolitego żarcia i bidulka po powrocie do domu wraca do garów...
0 0

freyja88

#6181627 Napisano: 08.04.2016 10:34:30
tomniewkurza napisał(a):

buncia88 napisał(a):

tomniewkurza napisał(a):

buncia88 napisał(a):

Wkurza mnie "męskie niezdecydowanie" emotka ... Stoi za tym pewnie "baba" i nagabuje do nie wiadomo czego... emotka

No to w końcu jakie ono jest, to niezdecydowanie?? emotka
Motorem całego zła jest przecież wyłącznie kobieta, wiadomo to już od czasów kusicielki z Edenu emotka

O Bosze.... no bo Ja bym chciała, żeby wszyscy inni mężczyźni (tylko nie mój) sami podejmowali decyzje i sie ich trzymali. tylko Mój mąż ma sie za każdym razem mnie o wszystko pytać! Bo...przecież stanowimy drużynę, tzn.Ja w tej druzynie jestem kapitanem emotka

Ja uważam, że jest to jakaś schizofreniczna sytuacja, bo samej sobie pozwalasz na to, co u innych ganisz. Taka jakaś dziwna dwoistości. "U nas jest drużyna, ale to ja rządzę i mąż ma się mnie o wszystko pytać"
Ale wara innym. Paranoja jakaś emotka emotka

no nie? I tak ma być emotka Sprawa ostatecznie rozwiązała się na moją korzyść.
Miłego dnia emotka
0 0

dolly

#6181628 Napisano: 08.04.2016 10:34:57
nanajka81 napisał(a):

mój mąż który twierdzi że mam w pi*u czasu i możliwości opiekując się 8-miesięcznym dzieckiem emotka że nie wyczuwam sarkazmu i że w ogóle mam ograniczony kąt patrzenia i działania. Straszne ale tęsknię za pracą emotka tam nie czułam się totalnie bezwartościowa.

"Moja żona nie pracuje.
Ona z pewnością nie pracuje!"

Rozmowa męża (M) z psychologiem (P):

P: Czym się Pan w życiu zajmuje?
M: Jestem księgowym w banku.
P: A Pana żona?
M: Ona nie pracuje. Siedzi w domu z dziećmi.
P: Kto przygotowuje śniadania dla całej rodziny?
M: Moja żona, bo ona nie pracuje.
P: O której Pana żona wstaje?
M: Wstaje bardzo wcześnie, bo musi wszystkiego dopilnować, zorganizować.
Przygotowuje drugie śniadanie dla dzieci, sprawdza, czy odpowiednio się
ubrały, uczesały, umyły zęby po śniadaniu, które zrobiła, spakowały się
do szkoły. Budzi się wraz z młodszym dzieckiem, by je przewinąć, ubrać i
nakarmić.
P: Kto zawozi dzieci do szkoły?
M: Moja żona, bo ona nie pracuje.
P: Po tym, jak zawozi dzieci do szkoły, co robi Pani żona?
M: Zazwyczaj wykorzystuje już to, że wyszła z domu, więc po drodze robi
zakupy, płaci w banku rachunki. Czasami czegoś zapomni i musi wracać od
nowa. Po powrocie do domu nakarmi maleństwo, przewinie, położy na
drzemkę. W międzyczasie zrobi porządki w kuchni, a następnie zajmie się
praniem i sprzątaniem domu. Wiesz, bo przecież ona nie pracuje.
P: Co robisz popołudniami, gdy wracasz do domu?
M: Oczywiście odpoczywam. Cóż, jestem zmęczony po całym dniu pracy w banku.
P: Co wtedy robi Pana żona?
M: Przygotowuje kolację, zajmuje się dziećmi, zmywa naczynia, po raz
kolejny "ogarnia" dom. Po tym, jak pomaga dzieciom w odrobieniu prac
domowych, przygotowuje dzieci do snu, daje im ciepłe mleko i pilnuje, by
umyły dokładnie zęby. W nocy wstaje kilka razy, by nakarmić najmłodsze
dziecko czy w razie potrzeby przewinąć je. Robi to, bo nie musi wcześnie
wstawać do pracy.


:D
0 0

slonko365

#6181629 Napisano: 08.04.2016 10:44:01
Mężczyzna wraca do domu i widzi taki oto obrazek: dzieci szaleją, umorusane, mieszkanie wygląda jakby przeszło przez nie tornado, zabawki i ciuchy porozrzucane, telewizor wyje, pies szczeka, gazety porozrzucane...
A w kuchni... Lepiej nie mówić, jedzenie na podłodze, na kuchence spalone garnki, w zlewie stosy naczyń, brudna podłoga, drzwi od lodówki otwarte...
Mężczyzna przerażony szuka żony, gdy znalazł, ona go pyta z uśmiechem, jak minął mu dzień. On patrzy na nią i pyta zdezorientowany:
"Co tutaj dzisiaj się wydarzyło?".
Żona na to: "Wiesz, każdego dnia, gdy wracasz z pracy do domy, pytasz, co ja robiłam przez cały dzień?".
"Tak" - potakuje mąż.
Na co żona: "No właśnie, to dzisiaj nic nie robiłam".

żeby nie było, że off to - no wkurza mnie to, no.
0 0

benasia

#6181638 Napisano: 08.04.2016 11:12:07
Wkurza mnie ze mając paragony przegapiłam czas wysyłania zgłoszeń emotka w ogóle jakos ostatnio odkladam to na ostatnią chwile i takie sa skutki...
0 0

donia7

#6181640 Napisano: 08.04.2016 11:15:41
dolly napisał(a):

nanajka81 napisał(a):

mój mąż który twierdzi że mam w pi*u czasu i możliwości opiekując się 8-miesięcznym dzieckiem emotka że nie wyczuwam sarkazmu i że w ogóle mam ograniczony kąt patrzenia i działania. Straszne ale tęsknię za pracą emotka tam nie czułam się totalnie bezwartościowa.

"Moja żona nie pracuje.
Ona z pewnością nie pracuje!"

Rozmowa męża (M) z psychologiem (P):

P: Czym się Pan w życiu zajmuje?
M: Jestem księgowym w banku.
P: A Pana żona?
M: Ona nie pracuje. Siedzi w domu z dziećmi.
P: Kto przygotowuje śniadania dla całej rodziny?
M: Moja żona, bo ona nie pracuje.
P: O której Pana żona wstaje?
M: Wstaje bardzo wcześnie, bo musi wszystkiego dopilnować, zorganizować.
Przygotowuje drugie śniadanie dla dzieci, sprawdza, czy odpowiednio się
ubrały, uczesały, umyły zęby po śniadaniu, które zrobiła, spakowały się
do szkoły. Budzi się wraz z młodszym dzieckiem, by je przewinąć, ubrać i
nakarmić.
P: Kto zawozi dzieci do szkoły?
M: Moja żona, bo ona nie pracuje.
P: Po tym, jak zawozi dzieci do szkoły, co robi Pani żona?
M: Zazwyczaj wykorzystuje już to, że wyszła z domu, więc po drodze robi
zakupy, płaci w banku rachunki. Czasami czegoś zapomni i musi wracać od
nowa. Po powrocie do domu nakarmi maleństwo, przewinie, położy na
drzemkę. W międzyczasie zrobi porządki w kuchni, a następnie zajmie się
praniem i sprzątaniem domu. Wiesz, bo przecież ona nie pracuje.
P: Co robisz popołudniami, gdy wracasz do domu?
M: Oczywiście odpoczywam. Cóż, jestem zmęczony po całym dniu pracy w banku.
P: Co wtedy robi Pana żona?
M: Przygotowuje kolację, zajmuje się dziećmi, zmywa naczynia, po raz
kolejny "ogarnia" dom. Po tym, jak pomaga dzieciom w odrobieniu prac
domowych, przygotowuje dzieci do snu, daje im ciepłe mleko i pilnuje, by
umyły dokładnie zęby. W nocy wstaje kilka razy, by nakarmić najmłodsze
dziecko czy w razie potrzeby przewinąć je. Robi to, bo nie musi wcześnie
wstawać do pracy.


:D

sama prawda emotka
0 0

nanajka81

#6181892 Napisano: 08.04.2016 19:56:19
a dzis to wkurzyl mnie KOMPUTRONIK - Ludzie! nic nie kupujcie w tym sklepie bo serwis gwarancyjny jest totalnie do bani! Zepsuta karte graficzna za 900 zl na pierwsza gwarancje "naprawili" przysylajac inna z sladami uzytkowania i rowniez zepsuta, po czym jak odeslalam ta "inna zepsuta" po 14 dniach przyslali mi moja pierwsza nadal zepsuta karte. Zero sladow naprawiania. Od miesiaca sobie odsylamy zepsute karty. Co za sklep!!! emotka Co z tym mozna zrobic ktos wie?
0 0

taalvikki

#6181935 Napisano: 08.04.2016 21:30:03
a mnie nie tyle wkurza, ile dziwi, że ludzie nie potrafią się dobrać. a później same problemy. i gadanie, jacy to faceci są okropni. emotka

a poważnie wkurza mnie bezmyślne albo złośliwe dodawanie konkursów, które już są zakończone. tak trudno wejść w regulamin i podać prawdziwe dane? lepiej dodać 3 konkursy, ale dobrze, niż 200, ale ch*jowo, naprawdę.
0 0

banka-manka

#6181938 Napisano: 08.04.2016 21:35:26
Denerwują mnie forumowicze, którzy ogłaszają się w wątku sprzedam/kupię, a później nie odpisują na wiadomości. Odczytają i cisza. Wypadałoby coś napisać!! Nawet jak oferta jest nieaktualna. Ogłaszanie się po kilkanaście razy daje radę, ale odpisanie na wiadomość już nie. 
0 0

Ella_111

#6181956 Napisano: 08.04.2016 22:28:02
Dziś wkurzają mnie plagiaty,dokładnie wiersze skradzione ze szkolnych konkursów dla dzieci. ŻENADA.
0 0

snowflake

#6182001 Napisano: 08.04.2016 23:54:58
taalvikki napisał(a):

a poważnie wkurza mnie bezmyślne albo złośliwe dodawanie konkursów, które już są zakończone. tak trudno wejść w regulamin i podać prawdziwe dane? lepiej dodać 3 konkursy, ale dobrze, niż 200, ale ch*jowo, naprawdę.

Wg mnie raczej często celowe i przemyślane  emotka  Po co szukać nowych konkursów ( żeby wyrobić "normę"), skoro można dodać stare? emotka
0 0

gosposia07

#6182024 Napisano: 09.04.2016 09:58:02
snowflake napisał(a):

taalvikki napisał(a):

a poważnie wkurza mnie bezmyślne albo złośliwe dodawanie konkursów, które już są zakończone. tak trudno wejść w regulamin i podać prawdziwe dane? lepiej dodać 3 konkursy, ale dobrze, niż 200, ale ch*jowo, naprawdę.

Wg mnie raczej często celowe i przemyślane  emotka  Po co szukać nowych konkursów ( żeby wyrobić "normę"), skoro można dodać stare? emotka

Powinien być karniak, za wprowadzanie w błąd. emotka
0 0