Wkurza mnie...

cherry_coke

#6250515 Napisano: 06.09.2016 11:24:42
A najlepsze jest to, że połowa obrońców ryby pewnie w niedzielę szamie rosołek i przegryza schaboszczakiem. 

mia

#6250517 Napisano: 06.09.2016 11:27:39
r_olo napisał(a):

(...)  Rozdeptanie specjalne mrówki jest po prostu głupie, zabicie komara zasługuje na pochwałę, (...)

Wiem, że wyrwane z kontekstu, ale...słucham? emotka
Czemuż to zabicie komara zasługuje na pochwałę? To jakiś skrót myślowy, bo nie ogarniam? A rozdeptanie specjalnie mrówki, jest po prostu okrutne. Dlaczego głupie? Bo mała?
1 masza 0

r_olo

#6250524 Napisano: 06.09.2016 11:34:40
anialistopad napisał(a):

r_olo napisał(a):

defed napisał(a):

r_olo napisał(a):

myszania napisał(a):

masza napisał(a):

myszania napisał(a):

Wiesz masza - normalnie to sprawdzałam czy ryba dostała jedzenie, ale jak urodził sie mój ryczący syn to ryba przestala miec dla mnie znaczenie na 3 tygodnie. Nie mialam sił na nic i myslalam tylko o tym, żeby Młody nie wył.
Po 3 tyg ryba padła.

ale znalazłaś czas i siły ,żeby sama coś zjeść w tych trudnych tygodniach?

Nie, nie znalazłam....
Nie mialam czasu na spanie, jedzenie, siedzenie (bo wciaz trzeba bylo chodzic z Mlodym w kuchni). Schudłam 7 kg w ciagu miesiąca, nie licząc tych straconych po narodzinach od razu.
I wiesz....czasami są rzeczy wazne i ważniejsze. 
Za to moja córka wiele sie nauczyła. Wie juz jaki obowiazek to zwierzak i o psa, kota, zolwia juz przestała prosic.

Z całym szacunkiem sypnięcie rybie karmy to 5 sekund. Można to zrobić "w przelocie", nawet z małym dzieckiem na ręku. Nie uwierzę, że przez 3 tygodnie nie miałaś wolnej chwili. I założę się, że rybka też by w to nie uwierzyła... To co piszesz brzmi jakbyś od wstania z łóżka do położenia się w nim nic nie robiła tylko nosiła dziecko... Sorry, ale mnie to nie przekonuje  emotka  

Zanim zaczniecie zwyzywać myszania od morderców, przypominam, że dyskusja zaczęła się od zwierzątka, o którym marzyło dziecko i to ono obiecało rodzicom nienaganną opiekę nad stworzeniem. Nie jestem jakąś tam wielką zwolenniczką testów na zwierzętach, ale dla dobra ludzkości eksperymenty niektóre mieszczą się w granicach mojego człowieczeństwa. Dobra-czekam na jazdę z Waszej strony...  emotka

PS. "To co piszesz brzmi jakbyś od wstania z łóżka do położenia się w nim nic nie robiła tylko nosiła dziecko" - dokładnie tak wyglądało kilkanaście pierwszych tygodni mojego macierzyństwa   emotka

Morderców? A skąd, to przecież tylko głupia ryba, prawda?  emotka  I wiesz, dziecko płacze z jakiegoś powodu. Jeżeli przez kilkanaście tygodni nic się nie zmienia, to coś jest bardzo nie tak. Cały czas na rękach? Po co??? Serio teraz pytam, co Wam dawało noszenie od rana do nocy płaczącego dziecka, bo naprawdę tego nie ogarniam... emotka

Wiesz co widać,że nuie masz dzieci,ja swojego syna musiałam nosic na rękach przez pierwszy rok życia.Wyobraź sobie sprzatałam,prałam ,gotowałam wszystko,wszystko z nim na ręku.Jak zasypiał musiałam być obok,bo się budził i płakał i nic mu nie dolegało,zdrowe dziecko.Byłam nie raz nie dwa u lekarzy pytałam o przyczynę ,lekarz stwierdził,że są rózne dzieci i mój potrzebuje tej bliskości i tyle .Nic na to nie poradzisz ,że są takie dzieci.Doskonale rozumiem myszanie sama to przeżyłam i wiem jak to jest.Tylko tu też mógł mąż zadbać o zwierzaka

Ahahahaha, uwielbiam to Wasze "Wiesz co widać,że nie masz dzieci". Serio, jesteście w tym przekomiczni emotka  Gdy brak argumentów, wystarczy napisać, że ktoś nie ma dzieci i można już triumfować  emotka  Dlaczego niby płacz dziecka po przebudzeniu ma być objawem choroby? Potrzebował bliskości, czyli 10 godzin noszenia? Serio? Co do sprzątania, prania i gotowania z dzieckiem na ręku to nie, nie chcę sobie nawet tego wyobrażać, dobrze, że nic się nie stało emotka  Tematu ciągnął nie będę, bo nie ma sensu, uśmiecham się i znikam. 

r_olo

#6250534 Napisano: 06.09.2016 11:47:16
mia napisał(a):

r_olo napisał(a):

(...)  Rozdeptanie specjalne mrówki jest po prostu głupie, zabicie komara zasługuje na pochwałę, (...)

Wiem, że wyrwane z kontekstu, ale...słucham? emotka
Czemuż to zabicie komara zasługuje na pochwałę? To jakiś skrót myślowy, bo nie ogarniam? A rozdeptanie specjalnie mrówki, jest po prostu okrutne. Dlaczego głupie? Bo mała?

A mądre jest? Może być okrutne, jak chcesz. Co to zmienia?  emotka  Na pochwałę, bo mógłby się przyssać do mnie, jest małym, wredny, złośliwym, bzykającym draniem i bronienie go wygląda mi na takie typowo kobiece zajęcie odmiennego stanowiska, ot tak, żeby się pokłócić. A ja się nie kłócę o głupoty  emotka
0 0

r_olo

#6250538 Napisano: 06.09.2016 11:57:15
79magda napisał(a):

r_olo napisał(a):

(...) dziecko płacze z jakiegoś powodu. Jeżeli przez kilkanaście tygodni nic się nie zmienia, to coś jest bardzo nie tak. Cały czas na rękach? Po co??? Serio teraz pytam, co Wam dawało noszenie od rana do nocy płaczącego dziecka, bo naprawdę tego nie ogarniam... emotka

Moje na przykład płakało BO TAK. Bo miało sucho, było najedzone i przewinięte, dookoła było w miarę cicho, optymalna temperatura (czyli nie za gorąco, bo z tego powodu często płaczą dzieci nadopiekuńczych mam), nie miało temperatury, żadnych dolegliwości nie stwierdził żaden lekarz ni położna. BO TAK u dziecka oznacza mniej więcej to samo, co u kobiety, która ma PMS. Samo przychodzi, samo odchodzi.
A przytulenie, tudzież noszenie, raczej nie zaszkodzi, a pomóc zawsze może - zarówno płaczącemu dziecku, które czuje bliskość mamy jak i owej nieszczęsnej, roztrzęsionej kobiecie, która owe dziecię wydała na świat i teraz drży o każdą sekundę jego jestestwa, czując się niczym na obcej planecie nie tylko z powodu mnogości obcych zjawisk, ale i własnej nieporadności emotka Możliwe, że po prostu lepiej znasz się na rybach, niż na kobietach i dzieciach emotka

Odpisuję, ale to naprawdę ostatni raz emotka  Bardzo mądrze napisałaś, w stu procentach się zgadzam (no może oprócz ostatniego zdania  emotka ). Przytulenie, noszenie jak najbardziej, zawsze gdy trzeba (ja uwielbiałem, z wzajemnością, jak moje malutkie dzieciaki spały na moim brzuchu, fantastyczna sprawa emotka ). Tylko powiedz mi jak to co napisałaś ma się do tłumaczenia (jakiegokolwiek), że przez 3 tygodnie nie można było dać jeść rybce? Pozdrawiam i naprawdę kończę ze swojej strony temat  emotka

mia

#6250540 Napisano: 06.09.2016 11:57:43
r_olo napisał(a):

mia napisał(a):

r_olo napisał(a):

(...)  Rozdeptanie specjalne mrówki jest po prostu głupie, zabicie komara zasługuje na pochwałę, (...)

Wiem, że wyrwane z kontekstu, ale...słucham? emotka
Czemuż to zabicie komara zasługuje na pochwałę? To jakiś skrót myślowy, bo nie ogarniam? A rozdeptanie specjalnie mrówki, jest po prostu okrutne. Dlaczego głupie? Bo mała?

A mądre jest? Może być okrutne, jak chcesz. Co to zmienia?  emotka  Na pochwałę, bo mógłby się przyssać do mnie, jest małym, wredny, złośliwym, bzykającym draniem i bronienie go wygląda mi na takie typowo kobiece zajęcie odmiennego stanowiska, ot tak, żeby się pokłócić. A ja się nie kłócę o głupoty  emotka

Twoje tłumaczenie jako żywo przypomina mi wyjaśnienie mojej teściowej (na pytanie mojej córeczki dlaczego hodują, zabijają i jedzą króliki) - bo na to je Bóg stworzył.
Ty się nie kłócisz o głupoty, a ja z kolei nie mam czasu na bezsensowne dywagacje. Równie dobrze mogę rzucić na forum nowy temat:"Do białej gorączki doprowadza mnie hagiografia/filmografia Smoleńska" i zabawa będzie jeszcze przedniejsza.emotka
Z mojej strony EOT. Pozdrawiam.
1 masza 0

staszek

#6250541 Napisano: 06.09.2016 11:57:53
myszania napisał(a):

masza napisał(a):

myszania napisał(a):

Wiesz masza - normalnie to sprawdzałam czy ryba dostała jedzenie, ale jak urodził sie mój ryczący syn to ryba przestala miec dla mnie znaczenie na 3 tygodnie. Nie mialam sił na nic i myslalam tylko o tym, żeby Młody nie wył.
Po 3 tyg ryba padła.

ale znalazłaś czas i siły ,żeby sama coś zjeść w tych trudnych tygodniach?

Nie, nie znalazłam....
Nie mialam czasu na spanie, jedzenie, siedzenie (bo wciaz trzeba bylo chodzic z Mlodym w kuchni). Schudłam 7 kg w ciagu miesiąca, nie licząc tych straconych po narodzinach od razu.
I wiesz....czasami są rzeczy wazne i ważniejsze. 
Za to moja córka wiele sie nauczyła. Wie juz jaki obowiazek to zwierzak i o psa, kota, zolwia juz przestała prosic.

Bez złośliwości, tylko z czystej ciekawości pytam. Naprawdę przez 3 tygodnie nawet kawałka chleba nie zjadlas? 

cudaczek121

#6250550 Napisano: 06.09.2016 12:04:50
A propos wcześniejszej dyskusji, to uważam,że jest to prywatna sprawa każdego człowieka, jak dysponuje swoim czasem i na  co go przeznacza.Jeśli np. ja napiszę, że po przyjściu z pracy znajduję czas tylko na ogarnięcie kuchni, swojego pokoju, czytanie książki i oglądanie telewizji, to niech nikt mi nie próbuje wmówić, że dam radę jeszcze wyprowadzić psa, zjeść kolację, nastawić pranie i ugotować obiad.Chociaż podobno im człowiek ma więcej zajęć, tym bardziej zorganizowany emotka

cudaczek121

#6250561 Napisano: 06.09.2016 12:24:29
79magda napisał(a):

r_olo napisał(a):

(...) dziecko płacze z jakiegoś powodu. Jeżeli przez kilkanaście tygodni nic się nie zmienia, to coś jest bardzo nie tak. Cały czas na rękach? Po co??? Serio teraz pytam, co Wam dawało noszenie od rana do nocy płaczącego dziecka, bo naprawdę tego nie ogarniam... emotka

Moje na przykład płakało BO TAK. Bo miało sucho, było najedzone i przewinięte, dookoła było w miarę cicho, optymalna temperatura (czyli nie za gorąco, bo z tego powodu często płaczą dzieci nadopiekuńczych mam), nie miało temperatury, żadnych dolegliwości nie stwierdził żaden lekarz ni położna. BO TAK u dziecka oznacza mniej więcej to samo, co u kobiety, która ma PMS. Samo przychodzi, samo odchodzi.
A przytulenie, tudzież noszenie, raczej nie zaszkodzi, a pomóc zawsze może - zarówno płaczącemu dziecku, które czuje bliskość mamy jak i owej nieszczęsnej, roztrzęsionej kobiecie, która owe dziecię wydała na świat i teraz drży o każdą sekundę jego jestestwa, czując się niczym na obcej planecie nie tylko z powodu mnogości obcych zjawisk, ale i własnej nieporadności emotka Możliwe, że po prostu lepiej znasz się na rybach, niż na kobietach i dzieciach emotka

Moja średnia siostra darła się bez wyraźnego powodu przez 4 pierwsze lata swojego życia, uznawała tylko mamę i nikt inny nie mógł przy niej nic zrobić. Ja natomiast byłam zawsze spokojna, jak moja siostra się wydzierała w niebogłosy podobno chowałam się w szczelinie między ścianą a piecem kaflowym albo pod stołem. W pewnym momencie swojego życia mama miała 3 małych dzieci w domu, a i tak zawsze było na czas uprane, ugotowane, wyprasowane i wykrochmalone. W dzisiejszych czasach młodzi ludzie są jednak bardziej wygodni i wielu ledwo "ogarnia temat".
0 0

magalan83

#6250631 Napisano: 06.09.2016 13:58:37
Wklepałem teraz 10 paragonów z batonów Milka i co? Za każdym razem, tym razem sie nie udało !!!!! emotka
0 0

myszania

#6250722 Napisano: 06.09.2016 16:11:25
masza - tak, jestem mordercą tej rybki i będę to miała na sumieniu do końca życia. Za to ryb nie jem - może mnie to jakoś usprawidliwia. To raz.
Dwa - tak, moje dziecko spało 3 razy po 30 min w dzien- wtedy ogarniałam drugie.
Trzy - tak są dzieci, które nie spią...i moze o tym nie wiedzieć nawet matka trójki - tylko zazdroszcze.

i cztery na koniec tegoż ciekawego wątku - dzięki defed emotka

a nie jest 5 ad pytania staaszka - tak, jadłam rybie żarcie bo mi zostało.

staszek

#6250725 Napisano: 06.09.2016 16:17:09
myszania napisał(a):

masza - tak, jestem mordercą tej rybki i będę to miała na sumieniu do końca życia. Za to ryb nie jem - może mnie to jakoś usprawidliwia. To raz.
Dwa - tak, moje dziecko spało 3 razy po 30 min w dzien- wtedy ogarniałam drugie.
Trzy - tak są dzieci, które nie spią...i moze o tym nie wiedzieć nawet matka trójki - tylko zazdroszcze.

i cztery na koniec tegoż ciekawego wątku - dzięki defed emotka

a nie jest 5 ad pytania staaszka - tak, jadłam rybie żarcie bo mi zostało.

A, no widzisz, bo wcześniej napisałaś, że nic nie jadlas przez 3 tygodnie.

nanajka81

#6250727 Napisano: 06.09.2016 16:20:37
... że specjalnie dziś pojechałam do delikatesów centrum po zakupy na konkursy i Tygryskow nie bylo, batonow milka nie bylo, margaryny Bielmara nie bylo a o 7up zapomnialam. WRRRR!!!
0 0

myszania

#6250728 Napisano: 06.09.2016 16:21:50
staszek napisał(a):

myszania napisał(a):

masza - tak, jestem mordercą tej rybki i będę to miała na sumieniu do końca życia. Za to ryb nie jem - może mnie to jakoś usprawidliwia. To raz.
Dwa - tak, moje dziecko spało 3 razy po 30 min w dzien- wtedy ogarniałam drugie.
Trzy - tak są dzieci, które nie spią...i moze o tym nie wiedzieć nawet matka trójki - tylko zazdroszcze.

i cztery na koniec tegoż ciekawego wątku - dzięki defed emotka

a nie jest 5 ad pytania staaszka - tak, jadłam rybie żarcie bo mi zostało.

A, no widzisz, bo wcześniej napisałaś, że nic nie jadlas przez 3 tygodnie.

Bałam się przyznać bo wyszłoby na to, ze po prostu zjadłam rybie. Ot, cała tajemnica.

aga17

#6250730 Napisano: 06.09.2016 16:28:33
magalan83.To tak jak ja. emotka Również dzisiaj wklepałam 10 paragonów i pudło.
0 1 magalan83

mysia

#6250754 Napisano: 06.09.2016 17:52:25
Wkurza mnie, że w ludziach jest tyle jadu, coraz mniej życzliwych, nikt nie próbuje zrozumieć wszyscy oceniają. Nie wspominając o tym jak łatwo ludzie się nakręcają i mają satysfakcje z dowalania innym.. Śmiać się czy płakać z niektórych wypowiedzi emotka Nikt nie jest idealny, co do dzieci to nie oceniam, nie mam dzieci, doświadczenie co do opieki mam. Tak samo jak niektórzy patrzą krzywo na matki, które podniosą głos na dziecko, nikt nie pomyśli co się dzieje w życiu tej mamy, jaki miała dzień/tydzień/miesiąc.. i że to zapewne chwila braku cierpliwości, po której nachodzą tą mamę ogromne wyrzuty sumienia.  Przemyślcie choć trochę czy dobrze robicie, no nic ja idę pisać zgłoszenia konkursowe miłego! emotka

ultrixx

#6250800 Napisano: 06.09.2016 20:11:26
Mysia masz i mojego lajka za to co napisałaś emotka  poczytałam trochę ten wątek i aż sobie stopkę ustawiłam

mysia

#6250821 Napisano: 06.09.2016 21:34:49
ultrixx napisał(a):

Mysia masz i mojego lajka za to co napisałaś emotka  poczytałam trochę ten wątek i aż sobie stopkę ustawiłam

ojaaa bardzo fajna stopka emotka
0 0

Natie77

#6250851 Napisano: 06.09.2016 23:43:44
Natie77 napisał(a):

Ja tak dziś konkursowo. Wkurza mnie,że wygrałam konkurs, w którym trzeba było zrobić zdjęcia atrakcji w pewnym województwie (konkurs ogólnopolski, nie lokalny),a oni życzą sobie osobistego odbioru nagrody emotka   Najpierw Pan mówi,że wyślą pocztą,ja odeślę potwierdzenie odbioru, potem chyba przekalkulował i stwierdził,że tylko do rąk.. 300 km i 6 h drogi pociągiem przede mną...

0 0

bezaczek7

#6250867 Napisano: 07.09.2016 01:17:12
Jak zwykle zostawiam paragony na później. Specjalnie kupowałam Hot Wheelsa i Pepsi za dychę, no szlag! emotka emotka emotka emotka emotka emotka emotka emotka :zbanowany:emotka

no dobra, kerfurowy jeszcze trwa, w złości czytałam zakończone, a tam było o tym nieszczęsnym Hot Wheels, całe szczęście z Netto.
Czemu zakończone konkursy są wszystkie na kupie, tylko smsowe pięknie wyróżnione na samej górze strony? To mnie też wkurza, całą listę muszę przejrzeć dokładnie, bo znika podział na promocyjne itd. Jak wszystkie, to wszystkie zlać do kupy   emotka  emotka  
0 0