Wkurza mnie...

dang21

#6256077 Napisano: 18.09.2016 13:56:57
Wkurza mnie, że od jakiegoś czasu pojawiają się na tym forum posty pełne zawiści i obrażania innych w jakikolwiek sposób. To jest forum, gdzie piszemy o NAGRODACH, a na pewne zaczepki nie powinno się w ogóle reagować. Lepiej komuś pogratulować nagrody i grać nadal o swoją wymarzoną, a nie non stop pisać, że to źle i tamto źle...emotka  
1 omuzu 0

suurvive

#6256087 Napisano: 18.09.2016 14:31:20
dang21 napisał(a):

Wkurza mnie, że od jakiegoś czasu pojawiają się na tym forum posty pełne zawiści i obrażania innych w jakikolwiek sposób. To jest forum, gdzie piszemy o NAGRODACH, a na pewne zaczepki nie powinno się w ogóle reagować. Lepiej komuś pogratulować nagrody i grać nadal o swoją wymarzoną, a nie non stop pisać, że to źle i tamto źle... emotka  

zgadzam się, masa zawiści i zazdrości na forum emotka  każdy powinien cieszyć się z czyjegoś szczęścia bo dobro zawsze wraca, ale jak widać zazdrość i nienawiść czasem wiedzie prym 
0 0

radosna

#6256322 Napisano: 19.09.2016 09:36:06
Strasznie mnie to wkurza, że na forum burza!


zezowaty_kot

#6256346 Napisano: 19.09.2016 10:07:21
radosna napisał(a):

Strasznie mnie to wkurza, że na forum burza!


Mnie bardziej wkurza, że zawsze w centrum tornada jest jedna osoba. Tak mi się marzy opcja "MUTE CLIENT", tak żeby sobie pisała, pisała, paragrafami straszyła, zgłaszała do prokuratury, strzępiła klawiaturę pisząc te swoje absurdy psu z doopy wyjęte a żebym wchodząc w wątek nie musiała się przez to przekopywać emotka
Szkoda, że jak się blokuje użytkownika to jedynie na pw, a nie da rady wyrzucić go sobie też z forum.
1 bethan 0

Gość: kluseczka

#6256347 Napisano: 19.09.2016 10:10:40
zezowaty_kot
noo... Wściekłego już żeście wyrzucili z forum. Normalnie forum dla elyty.
0 0

zezowaty_kot

#6256355 Napisano: 19.09.2016 10:19:09
kluseczka napisał(a):

zezowaty_kot
noo... Wściekłego już żeście wyrzucili z forum. Normalnie forum dla elyty.

Ja chcę sobie wyrzucić, nie zamierzam Tobie nikogo odbierać emotka

ziolko

#6256361 Napisano: 19.09.2016 10:25:24
zezowaty_kot napisał(a):

kluseczka napisał(a):

zezowaty_kot
noo... Wściekłego już żeście wyrzucili z forum. Normalnie forum dla elyty.

Ja chcę sobie wyrzucić, nie zamierzam Tobie nikogo odbierać emotka

czyli chodzi Ci o taką blokadę, jak na fb? blokujesz i nie widzisz nic, co dana osoba pisze i nie możecie kontaktować się ze sobą?
0 0

zezowaty_kot

#6256367 Napisano: 19.09.2016 10:31:17
ziolko napisał(a):

zezowaty_kot napisał(a):

kluseczka napisał(a):

zezowaty_kot
noo... Wściekłego już żeście wyrzucili z forum. Normalnie forum dla elyty.

Ja chcę sobie wyrzucić, nie zamierzam Tobie nikogo odbierać emotka

czyli chodzi Ci o taką blokadę, jak na fb? blokujesz i nie widzisz nic, co dana osoba pisze i nie możecie kontaktować się ze sobą?

Tak. Tyle, że mam świadomość, że taka blokada się tu nie sprawdzi, ponieważ istnieje możliwość cytowania. Mniejsza, to była tylko taka moja mała fantazja z rana.
0 0

melissa

#6256369 Napisano: 19.09.2016 10:35:56
ziolko napisał(a):

zezowaty_kot napisał(a):

kluseczka napisał(a):

zezowaty_kot
noo... Wściekłego już żeście wyrzucili z forum. Normalnie forum dla elyty.

Ja chcę sobie wyrzucić, nie zamierzam Tobie nikogo odbierać emotka

czyli chodzi Ci o taką blokadę, jak na fb? blokujesz i nie widzisz nic, co dana osoba pisze i nie możecie kontaktować się ze sobą?

Myślę, że wiele osób osób wchodzi na forum  na chwilę w celu wyszukania konkretnej informacji.
Natrafianie w każdym wątku na ciągłe wypociny pewnej męczyduszy jest po prostu męczące dla osób ceniących swój czas. Jestem za wprowadzeniem funkcji, które powodowałaby, że posty danej osoby byłyby niewidoczne dla tych, którzy nie chcą się przedzierać przez długie i bezsensowne wywody.

radosna

#6256385 Napisano: 19.09.2016 11:05:01
Klikać Wam czy nie klikać? Oto jest pytanie.
Kliknę i potem do sądu dostanę wezwanie!
Nie klikać? To nie będę towarzystwa duszą.
A kogo te moje gorzkie żale dzisiaj wzruszą?

bamfarfe22

#6256421 Napisano: 19.09.2016 12:09:42
Wkurza mnie kurier DPD który ostatnimi czasy jakoś dość często odwiedza mnie z przesylkami. Po pierwsze nie dość że wiecznie dzwoni i pyta czy zejdę przed blok ( mieszkam na 4 piętrze bez windy) zaslaniajac się że tyyyle przesyłek ma do dostarczenia a autem ciężko zaparkować pod moim blokiem, ja uważam że za gruby jest i mu się nie chce bo się spoci.  Po drugie wiecznie mam na przesylkach naklejki że avizowano raz lub dwa bo rzekomo nie było mnie w domu co jest nie prawdą. Po trzecie kiedyś odebrałam email że odebrałam przesyłkę o 14 a była godzina 17 i do tej pory żadnego kuriera u mnie nie było, zadzwoniłam by zapytać o co kaman, on ze jakiś kolega miał kilka jego paczek, że na busie zamienili, że sprawdzi o co chodzi bo to kolega, nagle po 18 z paczką jednak dotarł ten do którego dzwoniłam, odebrał paczkę od kolegi  emotka  takich historyjek słyszałam od niego wiele. Ale krew mnie zalała gdy pisałam email z zapytaniem o nagrodę z Nivea a pani mi odpisuje że paczkę odebrałam 2 tygodnie wstecz. Ja na to że nic nie odbierałam, więc pani wysłała mi ksero takiego oświadczenia które podpisałem niby że nie było w środku protokołu odbioru nagrody ( drukowane litery, nie moje pismo). Zbladlam.  Powiedziałam że nie odpuszczę.  Napisałam reklamację do DPD. Za kilka dni minie czas na jej rozpatrzenie. A tu przed chwilą odbieram tel od tegoż kuriera który zdziwko przeżył jak mu w firmie powiedzieli pewnie o sprawie. Wymysla bujdy na resorach że niby tego dnia ktoś akurat za niego paczki rozwozil, mówię że nie ma się czym martwić bo skoro tego dnia miał wolne to w firmie chyba wiedzą kto za niego jeździł.  On na to że jednak nie bo ten ktoś na jego numerze jeździł i to on ma problem . Chcę się dogadać.  I co robić, wkurzona jestem, ale nie jestem zawistna.  Z drugiej strony nie dam sobie w kaszę dmuchać.  Po radzicie coś na tego gościa i na moje nerwy.
0 0

bamfarfe22

#6256422 Napisano: 19.09.2016 12:13:43
A i wcale nie chcę się dogadywac, nic od niego nie chce. Tylko wkurzona całą sytuacją jestem i jego chamskim zachowaniem. A jak sobie pomyślę że mogła to być jakaś mega droga nagroda i musiałabym walczyć z firmą kurierską aby wyjaśnić co i jak to aż mi się słabo robi.
0 0

madzia1-s

#6256423 Napisano: 19.09.2016 12:13:49
bamfarfe22 napisał(a):

Wkurza mnie kurier DPD który ostatnimi czasy jakoś dość często odwiedza mnie z przesylkami. Po pierwsze nie dość że wiecznie dzwoni i pyta czy zejdę przed blok ( mieszkam na 4 piętrze bez windy) zaslaniajac się że tyyyle przesyłek ma do dostarczenia a autem ciężko zaparkować pod moim blokiem, ja uważam że za gruby jest i mu się nie chce bo się spoci.  Po drugie wiecznie mam na przesylkach naklejki że avizowano raz lub dwa bo rzekomo nie było mnie w domu co jest nie prawdą. Po trzecie kiedyś odebrałam email że odebrałam przesyłkę o 14 a była godzina 17 i do tej pory żadnego kuriera u mnie nie było, zadzwoniłam by zapytać o co kaman, on ze jakiś kolega miał kilka jego paczek, że na busie zamienili, że sprawdzi o co chodzi bo to kolega, nagle po 18 z paczką jednak dotarł ten do którego dzwoniłam, odebrał paczkę od kolegi  emotka  takich historyjek słyszałam od niego wiele. Ale krew mnie zalała gdy pisałam email z zapytaniem o nagrodę z Nivea a pani mi odpisuje że paczkę odebrałam 2 tygodnie wstecz. Ja na to że nic nie odbierałam, więc pani wysłała mi ksero takiego oświadczenia które podpisałem niby że nie było w środku protokołu odbioru nagrody ( drukowane litery, nie moje pismo). Zbladlam.  Powiedziałam że nie odpuszczę.  Napisałam reklamację do DPD. Za kilka dni minie czas na jej rozpatrzenie. A tu przed chwilą odbieram tel od tegoż kuriera który zdziwko przeżył jak mu w firmie powiedzieli pewnie o sprawie. Wymysla bujdy na resorach że niby tego dnia ktoś akurat za niego paczki rozwozil, mówię że nie ma się czym martwić bo skoro tego dnia miał wolne to w firmie chyba wiedzą kto za niego jeździł.  On na to że jednak nie bo ten ktoś na jego numerze jeździł i to on ma problem . Chcę się dogadać.  I co robić, wkurzona jestem, ale nie jestem zawistna.  Z drugiej strony nie dam sobie w kaszę dmuchać.  Po radzicie coś na tego gościa i na moje nerwy.

Bradzo wartościowa nagroda?
Z jednej strony dobrze mu dać nauczkę na przyszłość, z drugiej można sobie tylko pogorszyć sytuację i już kureir nie bedzie nam szedł na ręke, nie będzie dzwonil, umawiał się na daną godz. itp.
0 0

joan

#6256426 Napisano: 19.09.2016 12:16:11
bamfarfe22 - o ile zwykle jesteś w domu, za żadne skarby się nie dogaduj, bo potem albo coś zaginie, albo np. dostaniesz to po dwóch tygodniach uszkodzone. I co wtedy zrobisz? Nic.

Kurierowi wyjaśnij, że fałszowanie cudzego podpisu to przestępstwo, a w przypadku zaginięcia przedmiotu - dodatkowo kradzież.

Ostatnio kurier zostawił przesyłkę dla mnie w takim jakby minipunkcie DPD - może jest coś takiego w Twojej okolicy? Wtedy przynajmniej wiadomo, że paczka nadal jest w rękach DPD i to oni za nią odpowiadają...
1 dang21 0

kalka

#6256427 Napisano: 19.09.2016 12:18:10
radosna napisał(a):

Klikać Wam czy nie klikać? Oto jest pytanie.
Kliknę i potem do sądu dostanę wezwanie!
Nie klikać? To nie będę towarzystwa duszą.
A kogo te moje gorzkie żale dzisiaj wzruszą?

Nie przejmuj się Kochana, że ktoś chce zamknąć Ci buzię,
olewaj pieniacza i klikaj na luzie ! emotka

bamfarfe22

#6256428 Napisano: 19.09.2016 12:20:17
madzia1-s napisał(a):

bamfarfe22 napisał(a):

Wkurza mnie kurier DPD który ostatnimi czasy jakoś dość często odwiedza mnie z przesylkami. Po pierwsze nie dość że wiecznie dzwoni i pyta czy zejdę przed blok ( mieszkam na 4 piętrze bez windy) zaslaniajac się że tyyyle przesyłek ma do dostarczenia a autem ciężko zaparkować pod moim blokiem, ja uważam że za gruby jest i mu się nie chce bo się spoci.  Po drugie wiecznie mam na przesylkach naklejki że avizowano raz lub dwa bo rzekomo nie było mnie w domu co jest nie prawdą. Po trzecie kiedyś odebrałam email że odebrałam przesyłkę o 14 a była godzina 17 i do tej pory żadnego kuriera u mnie nie było, zadzwoniłam by zapytać o co kaman, on ze jakiś kolega miał kilka jego paczek, że na busie zamienili, że sprawdzi o co chodzi bo to kolega, nagle po 18 z paczką jednak dotarł ten do którego dzwoniłam, odebrał paczkę od kolegi  emotka  takich historyjek słyszałam od niego wiele. Ale krew mnie zalała gdy pisałam email z zapytaniem o nagrodę z Nivea a pani mi odpisuje że paczkę odebrałam 2 tygodnie wstecz. Ja na to że nic nie odbierałam, więc pani wysłała mi ksero takiego oświadczenia które podpisałem niby że nie było w środku protokołu odbioru nagrody ( drukowane litery, nie moje pismo). Zbladlam.  Powiedziałam że nie odpuszczę.  Napisałam reklamację do DPD. Za kilka dni minie czas na jej rozpatrzenie. A tu przed chwilą odbieram tel od tegoż kuriera który zdziwko przeżył jak mu w firmie powiedzieli pewnie o sprawie. Wymysla bujdy na resorach że niby tego dnia ktoś akurat za niego paczki rozwozil, mówię że nie ma się czym martwić bo skoro tego dnia miał wolne to w firmie chyba wiedzą kto za niego jeździł.  On na to że jednak nie bo ten ktoś na jego numerze jeździł i to on ma problem . Chcę się dogadać.  I co robić, wkurzona jestem, ale nie jestem zawistna.  Z drugiej strony nie dam sobie w kaszę dmuchać.  Po radzicie coś na tego gościa i na moje nerwy.

Bradzo wartościowa nagroda?
Z jednej strony dobrze mu dać nauczkę na przyszłość, z drugiej można sobie tylko pogorszyć sytuację i już kureir nie bedzie nam szedł na ręke, nie będzie dzwonil, umawiał się na daną godz. itp.

A co za różnica jak droga nagroda? Była moja i tyle. Do tej pory to ja mu idę na rękę bo jak głupia latam na dół po swoje paczki. Siedzę w domu i nigdy nie musiał mi iść na rękę co do godziny itd. Wkurza mnie bo kłamie i gdyby paczka zaginęła czy coś to zawsze mógł to gdzieś zgłosić a nie podpisuje się moim imieniem i nazwiskiem na jakichś oświadczeniach. 

bamfarfe22

#6256429 Napisano: 19.09.2016 12:23:44
joan napisał(a):

bamfarfe22 - o ile zwykle jesteś w domu, za żadne skarby się nie dogaduj, bo potem albo coś zaginie, albo np. dostaniesz to po dwóch tygodniach uszkodzone. I co wtedy zrobisz? Nic.

Kurierowi wyjaśnij, że fałszowanie cudzego podpisu to przestępstwo, a w przypadku zaginięcia przedmiotu - dodatkowo kradzież.

Ostatnio kurier zostawił przesyłkę dla mnie w takim jakby minipunkcie DPD - może jest coś takiego w Twojej okolicy? Wtedy przynajmniej wiadomo, że paczka nadal jest w rękach DPD i to oni za nią odpowiadają...

Nie zamierzam się z nim dogadywac, nie chcę żadnej kasy i nie dlatego że przesyłka miała mała wartość, ale wkurza mnie że są tacy debile, nigdy w życiu nie wzięłam niczego cudzego, siedzę w domu bom bezrobotna od 4 miesięcy. W małym mieście mieszkam więc żadnych takich punktów nie mają.  Nie wiem co robić.  Wiadomo do sądu nie pójdę bo ja nie z tych, ale z drugiej strony może inne osoby z mojego miasta też mają takie zaginione przesyłki i co?
0 0

dang21

#6256430 Napisano: 19.09.2016 12:24:31
joan napisał(a):

bamfarfe22 - o ile zwykle jesteś w domu, za żadne skarby się nie dogaduj, bo potem albo coś zaginie, albo np. dostaniesz to po dwóch tygodniach uszkodzone. I co wtedy zrobisz? Nic.

Kurierowi wyjaśnij, że fałszowanie cudzego podpisu to przestępstwo, a w przypadku zaginięcia przedmiotu - dodatkowo kradzież.

Ostatnio kurier zostawił przesyłkę dla mnie w takim jakby minipunkcie DPD - może jest coś takiego w Twojej okolicy? Wtedy przynajmniej wiadomo, że paczka nadal jest w rękach DPD i to oni za nią odpowiadają...

Popieram joan. Nie warto odpuszczać - kurier ma dostarczyć paczkę i być uczciwy, a nie lecieć w kulkiemotka

Wkurza mnie pogoda - zimno, szaro, buro i deszczowoemotka
0 0

darog

#6256431 Napisano: 19.09.2016 12:26:09
bamfarfe22 napisał(a):

madzia1-s napisał(a):

bamfarfe22 napisał(a):

Wkurza mnie kurier DPD który ostatnimi czasy jakoś dość często odwiedza mnie z przesylkami. Po pierwsze nie dość że wiecznie dzwoni i pyta czy zejdę przed blok ( mieszkam na 4 piętrze bez windy) zaslaniajac się że tyyyle przesyłek ma do dostarczenia a autem ciężko zaparkować pod moim blokiem, ja uważam że za gruby jest i mu się nie chce bo się spoci.  Po drugie wiecznie mam na przesylkach naklejki że avizowano raz lub dwa bo rzekomo nie było mnie w domu co jest nie prawdą. Po trzecie kiedyś odebrałam email że odebrałam przesyłkę o 14 a była godzina 17 i do tej pory żadnego kuriera u mnie nie było, zadzwoniłam by zapytać o co kaman, on ze jakiś kolega miał kilka jego paczek, że na busie zamienili, że sprawdzi o co chodzi bo to kolega, nagle po 18 z paczką jednak dotarł ten do którego dzwoniłam, odebrał paczkę od kolegi  emotka  takich historyjek słyszałam od niego wiele. Ale krew mnie zalała gdy pisałam email z zapytaniem o nagrodę z Nivea a pani mi odpisuje że paczkę odebrałam 2 tygodnie wstecz. Ja na to że nic nie odbierałam, więc pani wysłała mi ksero takiego oświadczenia które podpisałem niby że nie było w środku protokołu odbioru nagrody ( drukowane litery, nie moje pismo). Zbladlam.  Powiedziałam że nie odpuszczę.  Napisałam reklamację do DPD. Za kilka dni minie czas na jej rozpatrzenie. A tu przed chwilą odbieram tel od tegoż kuriera który zdziwko przeżył jak mu w firmie powiedzieli pewnie o sprawie. Wymysla bujdy na resorach że niby tego dnia ktoś akurat za niego paczki rozwozil, mówię że nie ma się czym martwić bo skoro tego dnia miał wolne to w firmie chyba wiedzą kto za niego jeździł.  On na to że jednak nie bo ten ktoś na jego numerze jeździł i to on ma problem . Chcę się dogadać.  I co robić, wkurzona jestem, ale nie jestem zawistna.  Z drugiej strony nie dam sobie w kaszę dmuchać.  Po radzicie coś na tego gościa i na moje nerwy.

Bradzo wartościowa nagroda?
Z jednej strony dobrze mu dać nauczkę na przyszłość, z drugiej można sobie tylko pogorszyć sytuację i już kureir nie bedzie nam szedł na ręke, nie będzie dzwonil, umawiał się na daną godz. itp.

A co za różnica jak droga nagroda? Była moja i tyle. Do tej pory to ja mu idę na rękę bo jak głupia latam na dół po swoje paczki. Siedzę w domu i nigdy nie musiał mi iść na rękę co do godziny itd. Wkurza mnie bo kłamie i gdyby paczka zaginęła czy coś to zawsze mógł to gdzieś zgłosić a nie podpisuje się moim imieniem i nazwiskiem na jakichś oświadczeniach. 

żarty jakieś. no jasne-że nie odpuszczać.. przecież facet zwyczajnie ukradł przesyłkę celowo i z premedytacją.. nawet awizo nie wystawił.. podpis podrobił. w Białymstoku kręci się sprawa o podrabianie podpisów na przesyłkach = nagrodach konkursowych od Karlsbada..
ps. a kto wie?! ile może już wcześniej zachachmęcił??
no i nie złazić na dół po przesyłkę..
o jakie relacje dobre z kurierem chodzi? że dzwoni i się umawia! to norma.
1 joan 0

agniehaha89

#6256432 Napisano: 19.09.2016 12:26:15
bamfarfe22 napisał(a):

madzia1-s napisał(a):

bamfarfe22 napisał(a):

Wkurza mnie kurier DPD który ostatnimi czasy jakoś dość często odwiedza mnie z przesylkami. Po pierwsze nie dość że wiecznie dzwoni i pyta czy zejdę przed blok ( mieszkam na 4 piętrze bez windy) zaslaniajac się że tyyyle przesyłek ma do dostarczenia a autem ciężko zaparkować pod moim blokiem, ja uważam że za gruby jest i mu się nie chce bo się spoci.  Po drugie wiecznie mam na przesylkach naklejki że avizowano raz lub dwa bo rzekomo nie było mnie w domu co jest nie prawdą. Po trzecie kiedyś odebrałam email że odebrałam przesyłkę o 14 a była godzina 17 i do tej pory żadnego kuriera u mnie nie było, zadzwoniłam by zapytać o co kaman, on ze jakiś kolega miał kilka jego paczek, że na busie zamienili, że sprawdzi o co chodzi bo to kolega, nagle po 18 z paczką jednak dotarł ten do którego dzwoniłam, odebrał paczkę od kolegi  emotka  takich historyjek słyszałam od niego wiele. Ale krew mnie zalała gdy pisałam email z zapytaniem o nagrodę z Nivea a pani mi odpisuje że paczkę odebrałam 2 tygodnie wstecz. Ja na to że nic nie odbierałam, więc pani wysłała mi ksero takiego oświadczenia które podpisałem niby że nie było w środku protokołu odbioru nagrody ( drukowane litery, nie moje pismo). Zbladlam.  Powiedziałam że nie odpuszczę.  Napisałam reklamację do DPD. Za kilka dni minie czas na jej rozpatrzenie. A tu przed chwilą odbieram tel od tegoż kuriera który zdziwko przeżył jak mu w firmie powiedzieli pewnie o sprawie. Wymysla bujdy na resorach że niby tego dnia ktoś akurat za niego paczki rozwozil, mówię że nie ma się czym martwić bo skoro tego dnia miał wolne to w firmie chyba wiedzą kto za niego jeździł.  On na to że jednak nie bo ten ktoś na jego numerze jeździł i to on ma problem . Chcę się dogadać.  I co robić, wkurzona jestem, ale nie jestem zawistna.  Z drugiej strony nie dam sobie w kaszę dmuchać.  Po radzicie coś na tego gościa i na moje nerwy.

Bradzo wartościowa nagroda?
Z jednej strony dobrze mu dać nauczkę na przyszłość, z drugiej można sobie tylko pogorszyć sytuację i już kureir nie bedzie nam szedł na ręke, nie będzie dzwonil, umawiał się na daną godz. itp.

A co za różnica jak droga nagroda? Była moja i tyle. Do tej pory to ja mu idę na rękę bo jak głupia latam na dół po swoje paczki. Siedzę w domu i nigdy nie musiał mi iść na rękę co do godziny itd. Wkurza mnie bo kłamie i gdyby paczka zaginęła czy coś to zawsze mógł to gdzieś zgłosić a nie podpisuje się moim imieniem i nazwiskiem na jakichś oświadczeniach. 

kurier ma obowiązek dostarczyć paczkę pod wskazany adres. Mój kumpel kiedyś pracował w UPS i też zawsze wydzwaniał żeby ktoś zszedł na dół bo mu  zawsze było śpieszno, ale mówił że w grucie rzeczy tak nie można i gdyby ktoś w firmy się dowiedział że tak robi to by miał lipę 
0 0