Wkurza mnie...

melissa

#6282930 Napisano: 10.11.2016 18:49:41
stokrotka238 napisał(a):

edzia21 napisał(a):

bridget napisał(a):

edzia21 napisał(a):

bridget napisał(a):

Obiecaliśmy dzieciom wyjazd do Poznania na Termy Maltańskie    i chcieliśmy zrealizować voucher z Garniera, okazuje się ze nie jest na wszystkie atrakcje, a te które obejmują tak  naprawdę nie są godne  uwagi na  jakikolwiek wyjazd z rodzina:( emotka

ale voucher ten z ogólnopolskiego (kody na maila), czy voucher z Biedry - "papierowy"?

ten z Joanną  Brodzik - ogólnopolski

Niestety, ale możesz korzystać jedynie z atrakcji z listy konkursowej emotka  (przesłanej na maila)

Ja tam nie miałam żadnej listy na maila, a też wygrałam w ogólnopolskim... Mogłabyś mi przesłać tą listę, podam maila?

Tu są oferty z ogólnopolskiego Garniera (bez szału):
https://www.wyjat...nie-z-garnier/show=1

Z Garniera dla Biedronki był dużo większy wybór,
0 0

stokrotka238

#6282931 Napisano: 10.11.2016 18:54:10
melissa napisał(a):

stokrotka238 napisał(a):

edzia21 napisał(a):

bridget napisał(a):

edzia21 napisał(a):

bridget napisał(a):

Obiecaliśmy dzieciom wyjazd do Poznania na Termy Maltańskie    i chcieliśmy zrealizować voucher z Garniera, okazuje się ze nie jest na wszystkie atrakcje, a te które obejmują tak  naprawdę nie są godne  uwagi na  jakikolwiek wyjazd z rodzina:( emotka

ale voucher ten z ogólnopolskiego (kody na maila), czy voucher z Biedry - "papierowy"?

ten z Joanną  Brodzik - ogólnopolski

Niestety, ale możesz korzystać jedynie z atrakcji z listy konkursowej emotka  (przesłanej na maila)

Ja tam nie miałam żadnej listy na maila, a też wygrałam w ogólnopolskim... Mogłabyś mi przesłać tą listę, podam maila?

Tu są oferty z ogólnopolskiego Garniera (bez szału):
https://www.wyjat...nie-z-garnier/show=1

Z Garniera dla Biedronki był dużo większy wybór,

No dziękuję, rzeczywiście tragedia, myślałam że można dopłacić i wziąść sobie co się chce?
0 0

bridget

#6282941 Napisano: 10.11.2016 19:18:05
niestety szału brak z Garniera, wręcz przeciwnie mam wrażenie  ze wcisnęli to wszystko co najmniej  schodzi, a jak człowiek na czymś zawiesi oko , to okazuje się ze lokalizacja bardzo odległa.
0 0

edzia21

#6282944 Napisano: 10.11.2016 19:18:50
stokrotka238 napisał(a):

melissa napisał(a):

stokrotka238 napisał(a):

edzia21 napisał(a):

bridget napisał(a):

edzia21 napisał(a):

bridget napisał(a):

Obiecaliśmy dzieciom wyjazd do Poznania na Termy Maltańskie    i chcieliśmy zrealizować voucher z Garniera, okazuje się ze nie jest na wszystkie atrakcje, a te które obejmują tak  naprawdę nie są godne  uwagi na  jakikolwiek wyjazd z rodzina:( emotka

ale voucher ten z ogólnopolskiego (kody na maila), czy voucher z Biedry - "papierowy"?

ten z Joanną  Brodzik - ogólnopolski

Niestety, ale możesz korzystać jedynie z atrakcji z listy konkursowej emotka  (przesłanej na maila)

Ja tam nie miałam żadnej listy na maila, a też wygrałam w ogólnopolskim... Mogłabyś mi przesłać tą listę, podam maila?

Tu są oferty z ogólnopolskiego Garniera (bez szału):
https://www.wyjat...nie-z-garnier/show=1

Z Garniera dla Biedronki był dużo większy wybór,

No dziękuję, rzeczywiście tragedia, myślałam że można dopłacić i wziąść sobie co się chce?

Nie, nie ma takiej opcji emotka
0 0

Gość: tusienka

#6282948 Napisano: 10.11.2016 19:24:55
Wkurza mnie dziś ...
... brak jakiejkolwiek wyrozumiałości, kultury, szacunku do matki z dzieckiem na rękach w napchanym autobusie, brak pomocy jeśli chodzi o wniesienie wózka, brak uprzejmości przy drzwiach jakiegokolwiek pana i na koniec gdy jednak okaże się ,że na szarym końcu wąskiego korytarzyka- ścieżki i jest jedno wolne miejsce obok Pani, która udaje,że nie widzi ,że szukam wolnego miejsca,  potem mrozi wzrokiem za bezczelne pytanie ,, czy można" czy wolne , potem spojrzy za siebie czy na pewno nie ma innego by wreszcie wziąć tą torebkę...
... że brak jest podjazdów nawet do takich instytucji jak RATUSZ- ja jeszcze jakoś wciągnęłam ten wózek na te 30 stopni, ale bardzo współczuję niepełnosprawnym , którzy muszą coś w Urzędzie Miasta załatwić...
... brak skruchy. Idę na zakupy do mojej małej Biedronki i jak zwykle przy czwartku nie da się przecisnąć tam wózkiem- dostawa. Chcę wziąć zgrzewkę wody. Mam do wyboru stos 2 metrowy w miarę stabilny lub metrowy, gdzie widzę ,że jak wezmę jedną to poleci  na pewno kolejne trzy. Biorę więc z góry. Ciach zgrzewka pękła i upuściłam ją na inną która spadła. Stałą Pani wykładająca towar i zaczęła się na m nie drzeć a ludzie się gapią. Dlaczego nie wzięłam z niższej tylko nie... ja musiałam uparcie szarpać z wysoka tą zgrzewkę i taki finał był do przewidzenia. Ludzie się gapią ta się drze. A ja już łzy w oczach jak dziecko i pokazuję jej tą niższą,że wcale nie jest to takie oczywiste jak mówi. I odchodzę. Kątem oka widzę jak Pani  poprawia butelki... te z dolnej strefy ....
...i na koniec wpadam wymęczona, załamana, dobita, wypompowana do domu z torbami i odkrywam ,że tego i tamtego nie kupiłam a jutro wszystko zamknięte emotka  

ace

#6282953 Napisano: 10.11.2016 19:37:01
mczarna napisał(a):

ace napisał(a):

Opisy na paragonach. Kupiłam vegete na konkurs w Tesco, opis na paragonie: "75 g". No tego to jeszcze nie było!

Ja kupiłam Almette, a na paragonie Jogurt Twist...

No to tez fajnie... ogolnie to sie przyzwyczaiłam do opisów typu słodycze (na paluszki), proszek (na przyprawe w tytce) ale w małych sklepach typu abc, ale Tesco? 75 g? Serio?
1 brucee 0

justkra

#6282958 Napisano: 10.11.2016 19:52:13
belca napisał(a):

justkra napisał(a):

Wkurza mnie jedna z pań w moim Lewiatanie - wyszarpuje te paragony z kasy i wiecznie są pourywane, poszarpane itp.
Jak jej zwróciłam uwagę, to popatrzyła na mnie (aczkolwiek we wzroku nie było widać zrozumienia) i jeden wydarła poprawnie, a pozostałe jak zwykle... Kwestia kierownika nie zrobi na niej wrażenia, bo... owa pani to kierownik!

W lewiatanie  taka obsługa to chyba norma:) U mnie nie dość że rwie paragony to jak był kiedyś konkurs koral, że pod wieczkiem była nagroda to ekspedientka stała przy zamrażarce, wyjmowała każdego rożka, odpakowywała, po czym zakrywała wieczko i chowała do zamrażarki emotka

Z tą normą to u mnie niekoniecznie tak samo jak u Ciebie. Takich akcji z kodami, wieczkami itp. nie miewam tu na szczęście.  W większości kobietki pomocne, sympatyczne w moim pracują - tylko ta jedna taka zołza, a mój pech polega na tym, że nadspodziewanie często na nią trafiam.
0 0

bridget

#6282961 Napisano: 10.11.2016 20:02:06
justkra napisał(a):

belca napisał(a):

justkra napisał(a):

Wkurza mnie jedna z pań w moim Lewiatanie - wyszarpuje te paragony z kasy i wiecznie są pourywane, poszarpane itp.
Jak jej zwróciłam uwagę, to popatrzyła na mnie (aczkolwiek we wzroku nie było widać zrozumienia) i jeden wydarła poprawnie, a pozostałe jak zwykle... Kwestia kierownika nie zrobi na niej wrażenia, bo... owa pani to kierownik!

W lewiatanie  taka obsługa to chyba norma:) U mnie nie dość że rwie paragony to jak był kiedyś konkurs koral, że pod wieczkiem była nagroda to ekspedientka stała przy zamrażarce, wyjmowała każdego rożka, odpakowywała, po czym zakrywała wieczko i chowała do zamrażarki emotka

Z tą normą to u mnie niekoniecznie tak samo jak u Ciebie. Takich akcji z kodami, wieczkami itp. nie miewam tu na szczęście.  W większości kobietki pomocne, sympatyczne w moim pracują - tylko ta jedna taka zołza, a mój pech polega na tym, że nadspodziewanie często na nią trafiam.

ja  korzystam z kasy samoobsługowej, czesto tez sporo paragonów lezy obok, z 2 razy   napatoczył sie nawet konkursowy
0 0

justkra

#6282964 Napisano: 10.11.2016 20:05:39
bridget napisał(a):

justkra napisał(a):

belca napisał(a):

justkra napisał(a):

Wkurza mnie jedna z pań w moim Lewiatanie - wyszarpuje te paragony z kasy i wiecznie są pourywane, poszarpane itp.
Jak jej zwróciłam uwagę, to popatrzyła na mnie (aczkolwiek we wzroku nie było widać zrozumienia) i jeden wydarła poprawnie, a pozostałe jak zwykle... Kwestia kierownika nie zrobi na niej wrażenia, bo... owa pani to kierownik!

W lewiatanie  taka obsługa to chyba norma:) U mnie nie dość że rwie paragony to jak był kiedyś konkurs koral, że pod wieczkiem była nagroda to ekspedientka stała przy zamrażarce, wyjmowała każdego rożka, odpakowywała, po czym zakrywała wieczko i chowała do zamrażarki emotka

Z tą normą to u mnie niekoniecznie tak samo jak u Ciebie. Takich akcji z kodami, wieczkami itp. nie miewam tu na szczęście.  W większości kobietki pomocne, sympatyczne w moim pracują - tylko ta jedna taka zołza, a mój pech polega na tym, że nadspodziewanie często na nią trafiam.

ja  korzystam z kasy samoobsługowej, czesto tez sporo paragonów lezy obok, z 2 razy   napatoczył sie nawet konkursowy

Ja z prowincji - tu takich "bajerów" jeszcze nie ma... emotka
1 bridget 0

do.ta.3

#6282967 Napisano: 10.11.2016 20:09:07
mczarna napisał(a):

ace napisał(a):

Opisy na paragonach. Kupiłam vegete na konkurs w Tesco, opis na paragonie: "75 g". No tego to jeszcze nie było!

Ja kupiłam Almette, a na paragonie Jogurt Twist...

kiedyś kupiłam (jeszcze w Realu) przyprawy kamis a tam "przyprawa 01244" a drugi same numery" 01254" ?! szkoda ze nie mam tych paragonów tak na pamiątkę bym sobie zostawiła 
0 0

slonko365

#6282969 Napisano: 10.11.2016 20:09:53
tusienka- emotka  Głowa do góry, takich ludzi jest na świecie mniej, tylko bardziej rzucają się w oczy emotka  Aczkolwiek sama nie wiem, czy pewne rzeczy to już nie jest jakaś norma czasem...
Ja tylko raz w życiu ruszyłam się z mojej wsi autobusem z niemowlakiem w wózku. Byłam po tym tak wkurzona i dobita, że już wolałam do popołudnia poczekać na męża, żeby z nim dziecko zostawić i sama pojechać, niż znów wsiąść do autobusu z wózkiem.
Przy wsiadaniu każdy w miarę młody i sprawny facet który mógłby mi pomóc koniecznie musiał się przejść na drugi koniec przystanku, byle dalej ode mnie, a podczas wysiadania jakieś takie cudne widoki za oknami nagle następowały, tak oczy wypatrywali i plecy co najwyżej mi pokazywali.
Gdy wracałam, myślałam, że wcale do autobusu nie wsiądę, bo był tłok i pytanie - czekać na następny autobus godzinę, czy może trzy żeby tłoku już nie było... Jakoś się wcisnęłam, z pomocą młodej dziewczyny, bo faceci oczywiście nagle wyparowali...
W autobusie postawiłam budę, żeby dziecko chociaż trochę od tych ludzi osłonić, to w trakcie jazdy jakiś młody chłopak nie czujący konieczności trzymania się czegokolwiek poleciał mi na tą budę łokciem, a ona giętka, materiałowa, widocznie pajac myślał, że to jakieś sztywne jest i się można oprzeć łokciem. Jakbym go nie złapała, to by moje dziecko tym łokciem w buzię zarobiło.
I kwiatek na koniec - po drodze wsiadły dwie babki chyba z szóstką dzieci wracające z basenu, z całymi tobołami, kocami, kółkami, strasznie nie zadbane, takie ogólnie byle jakie, rozwaliły się na siedzeniach jak już było miejsce, te dzieciaki po całym autobusie ganiały... i na sam koniec, gdy miałam wysiadać, a dwóch facetów stojących koło mnie zaczęło podziwiać widoki, jedna z babek rzuciła: "pomóż pani?" (w tej dokładnie formie). No i pomogła mi się z tym wózkiem wytarabanić... Jest nadzieja, chociaż czasem zupełnie nie tam gdzie byśmy się jej spodziewali emotka
2 mia, brucee 0

Gość: tusienka

#6282982 Napisano: 10.11.2016 20:44:21

slonko365 napisał(a):"pomóż pani?" 

Nie mieszkasz czasem w mojej okolicy emotka
Faktycznie masz rację Słonko emotka  Naprawdę ci ,, prości" ludzie potrafią  być bardziej ludzcy, wychowani, kulturalni i serdeczni niż taka Pani z wyjechaną torebką emotka  I jak tu nie życzyć komuś co Tobie nie miłe emotka  
2 mia, slonko365 0

mysia

#6282996 Napisano: 10.11.2016 21:06:14
ace napisał(a):

Opisy na paragonach. Kupiłam vegete na konkurs w Tesco, opis na paragonie: "75 g". No tego to jeszcze nie było!

na poprzedni konkurs vegety też miałam taki paragon, poszłam do punktu obsługi klienta, a tam odmówili mi podbicia i powiedzieli, że organizator może sobie u nich sprawdzić, że to vegeta..
0 0

andziulka21

#6283007 Napisano: 10.11.2016 21:39:53
A mnie wkurza pewna osoba z mojej rodziny, która strasznie zazdrości mi tego, że coś wygrywam. Za każdym razem twierdzi, że wygrałam tylko dlatego,że mam szczęście, bo napewno nic ciekawego nie napisałam.. A skoro już wygrałam to moge jej to dać, bo przecież za to nie płaciłam emotka
0 0

mysia

#6283012 Napisano: 10.11.2016 21:45:22
andziulka21 napisał(a):

A mnie wkurza pewna osoba z mojej rodziny, która strasznie zazdrości mi tego, że coś wygrywam. Za każdym razem twierdzi, że wygrałam tylko dlatego,że mam szczęście, bo napewno nic ciekawego nie napisałam.. A skoro już wygrałam to moge jej to dać, bo przecież za to nie płaciłam  emotka

nie przyznawaj się, że coś wygrałaś emotka po co szarpać sobie nerwy zazdrośnikami emotka
0 0

charmed

#6283014 Napisano: 10.11.2016 21:46:59
że FACEBÓG nie działa!!!!!
0 0

leoniu

#6283019 Napisano: 10.11.2016 21:57:44
charmed napisał(a):

że FACEBÓG nie działa!!!!!

Zamknęli... W sumie ostatnio mówili, że to zrobią... 
1 brucee 0

kwadracik

#6283021 Napisano: 10.11.2016 22:00:25
charmed napisał(a):

że FACEBÓG nie działa!!!!!

No nie działa.ech..
0 0

jofe8484

#6283024 Napisano: 10.11.2016 22:06:31
kwadracik napisał(a):

charmed napisał(a):

że FACEBÓG nie działa!!!!!

No nie działa.ech..

hehe, też miałam to pisać, właśnie miałam trochę pokonkursować na facebooku, bo na długi weekend wyjeżdżam a tu taki pechemotka
0 0

jokan

#6283025 Napisano: 10.11.2016 22:07:26
andziulka21 napisał(a):

A mnie wkurza pewna osoba z mojej rodziny, która strasznie zazdrości mi tego, że coś wygrywam. Za każdym razem twierdzi, że wygrałam tylko dlatego,że mam szczęście, bo napewno nic ciekawego nie napisałam.. A skoro już wygrałam to moge jej to dać, bo przecież za to nie płaciłam  emotka

a Ty sie przyznajesz? skad sie dowiaduja o Twoich wygranych?

wkurza mnie, ze nie wzielam ladowaki do laptopa na weekend, mam ok. 6 godzin pracy.....byle do soboty wieczorem
0 0