Wkurza mnie...

mczarna

#6336222 Napisano: 21.03.2017 20:54:37
ace napisał(a):

mczarna napisał(a):

Trzeba patrzeć na jakie rozmowy i gdzie się chodzi i jakie się ma umiejętności. Wiadomo,że sklepy,sklepiki, malunie firemki czy to znane marki czy inne nie zaoferują super kasy, a i najczęściej proponują jedynie umowę zlecenie, inne firmy dzieło, a cwaniaczki to chcą własnej działalności. Korpo oferuje dobrą kasę i nie zawsze to taka lekka praca jak pisze ace. Do korpo nie każdy się nadaje ( nie każdemu odpowiada ten typ pracy, padają psychicznie, jedni są znudzeni, inni przeciążeni) ale można spróbować, potem jest co w CV wpisać. Korpo też różni się od korpo, tak jak stanowisko tam od stanowiska, no i tez wszystko zależy od atmosfery i zasad.
 

Dlatego napisałam, że trzeba mieć korpo nastawienie emotka Druga sprawa to jak już się dostanie do korpo to ciężko z niego zostać wyrzuconym. Bo zwykle jak się nie sprawdzi człowiek na jednym stanowisku to przerzucają na inne do innego działu i jak coś to tak kilka razy zanim zrobi się całkowicie wypad. 

Oj wcale nie jest tak kolorowo. Zwykle są nagle maile,że ktoś "postanowił kontynuować karierę poza strukturami firmy" i każdy wie o co chodzi, nie zwolnił się sam...Jak wspomniałam wszystko zależy od branży, w wielu korpo są zwolnienia grupowe, potem otwierają oddziały w mniejszych miastach by zatrudnić ludzi taniej.
0 0

ace

#6336228 Napisano: 21.03.2017 21:00:03
mczarna napisał(a):

ace napisał(a):

mczarna napisał(a):

Trzeba patrzeć na jakie rozmowy i gdzie się chodzi i jakie się ma umiejętności. Wiadomo,że sklepy,sklepiki, malunie firemki czy to znane marki czy inne nie zaoferują super kasy, a i najczęściej proponują jedynie umowę zlecenie, inne firmy dzieło, a cwaniaczki to chcą własnej działalności. Korpo oferuje dobrą kasę i nie zawsze to taka lekka praca jak pisze ace. Do korpo nie każdy się nadaje ( nie każdemu odpowiada ten typ pracy, padają psychicznie, jedni są znudzeni, inni przeciążeni) ale można spróbować, potem jest co w CV wpisać. Korpo też różni się od korpo, tak jak stanowisko tam od stanowiska, no i tez wszystko zależy od atmosfery i zasad.
 

Dlatego napisałam, że trzeba mieć korpo nastawienie emotka Druga sprawa to jak już się dostanie do korpo to ciężko z niego zostać wyrzuconym. Bo zwykle jak się nie sprawdzi człowiek na jednym stanowisku to przerzucają na inne do innego działu i jak coś to tak kilka razy zanim zrobi się całkowicie wypad. 

Oj wcale nie jest tak kolorowo. Zwykle są nagle maile,że ktoś "postanowił kontynuować karierę poza strukturami firmy" i każdy wie o co chodzi, nie zwolnił się sam...Jak wspomniałam wszystko zależy od branży, w wielu korpo są zwolnienia grupowe, potem otwierają oddziały w mniejszych miastach by zatrudnić ludzi taniej.

to w takim razie musi zależeć od firmy emotka Bo są takie co potrafią nawet nowego pracownika, tuż po studiach przerzucić z jednego kraju do innego jeśli się nie sprawdził w dziale w pierwszym kraju.
0 0

norweska20

#6336231 Napisano: 21.03.2017 21:04:40
lena5_1985 napisał(a):

Moja porażka konkursowa.W tylu kreatywnych wzięłam udział w ostatnim czasie. I co? Totalne zero.

oj nie tylko ciebie wkurza ta kwestia -zastanawiam się jak to jest z tymi wygranymi - czy to kwestia szczęścia ? ale wiele osób z forum stale wygrywa -a szczęście przecież nie trwa wiecznie emotka  czy to kwestia tzw. kreatywności -której widocznie u mnie brakuje ...myślę  i myślę coraz to bardziej oddalając się od sensownych wygranych ..nie mój czas -ale ile on może trwać
0 0

mczarna

#6336237 Napisano: 21.03.2017 21:11:27
ace napisał(a):

mczarna napisał(a):

ace napisał(a):

mczarna napisał(a):

Trzeba patrzeć na jakie rozmowy i gdzie się chodzi i jakie się ma umiejętności. Wiadomo,że sklepy,sklepiki, malunie firemki czy to znane marki czy inne nie zaoferują super kasy, a i najczęściej proponują jedynie umowę zlecenie, inne firmy dzieło, a cwaniaczki to chcą własnej działalności. Korpo oferuje dobrą kasę i nie zawsze to taka lekka praca jak pisze ace. Do korpo nie każdy się nadaje ( nie każdemu odpowiada ten typ pracy, padają psychicznie, jedni są znudzeni, inni przeciążeni) ale można spróbować, potem jest co w CV wpisać. Korpo też różni się od korpo, tak jak stanowisko tam od stanowiska, no i tez wszystko zależy od atmosfery i zasad.
 

Dlatego napisałam, że trzeba mieć korpo nastawienie emotka Druga sprawa to jak już się dostanie do korpo to ciężko z niego zostać wyrzuconym. Bo zwykle jak się nie sprawdzi człowiek na jednym stanowisku to przerzucają na inne do innego działu i jak coś to tak kilka razy zanim zrobi się całkowicie wypad. 

Oj wcale nie jest tak kolorowo. Zwykle są nagle maile,że ktoś "postanowił kontynuować karierę poza strukturami firmy" i każdy wie o co chodzi, nie zwolnił się sam...Jak wspomniałam wszystko zależy od branży, w wielu korpo są zwolnienia grupowe, potem otwierają oddziały w mniejszych miastach by zatrudnić ludzi taniej.

to w takim razie musi zależeć od firmy emotka Bo są takie co potrafią nawet nowego pracownika, tuż po studiach przerzucić z jednego kraju do innego jeśli się nie sprawdził w dziale w pierwszym kraju.

A to nie znajomości wchodzą wtedy w układ? emotka  
0 0

ace

#6336244 Napisano: 21.03.2017 21:23:50
mczarna napisał(a):

Oj znajomości, wszędzie tylko wszyscy szukają znajomości emotka . No więc nie emotka W tym przypadku akurat już było bardziej specjalistyczne stanowisko (tzn nie każdy z ulicy się nadawał, trzeba było mieć ukończone studia inżynierskie emotka )
Dla korpo wyrzucenie kogoś z pracy zaraz na starcie to przyznanie się do braku umiejętności w dobieraniu przyszłych pracowników (a więc klęska działu HR), dlatego niechętnie się ludzi wyrzuca na starcie.
0 0

mczarna

#6336253 Napisano: 21.03.2017 21:44:03
ace napisał(a):

mczarna napisał(a):

Oj znajomości, wszędzie tylko wszyscy szukają znajomości emotka . No więc nie emotka W tym przypadku akurat już było bardziej specjalistyczne stanowisko (tzn nie każdy z ulicy się nadawał, trzeba było mieć ukończone studia inżynierskie emotka )
Dla korpo wyrzucenie kogoś z pracy zaraz na starcie to przyznanie się do braku umiejętności w dobieraniu przyszłych pracowników (a więc klęska działu HR), dlatego niechętnie się ludzi wyrzuca na starcie.

Na samym starcie to może nie ale potem znajdzie się dobra okazja.Wszystko też zależy od managera, HR pomaga w kłopotliwych sytuacjach.Wiem jak jest u mnie pracuję od lat, są kombinacje "alpejskie" ale też są sytuacje ,o których pisałam wyżej.Takie uroki korpo.  W nawiązaniu do tego co było pisane wcześniej,że niby takie złe zarobki itd to, jak wspomniałam, trzeba patrzeć na to gdzie się idzie na rozmowę.Ja zaczynałam w liceum od zleceń typu: hostessa, potem w wakacje sklep itd. To było raczej dorobienie do kieszonkowego, także na dziennych. Potem na zaocznych pracowałam w hotelu, na recepcji i byłam z tego dumna.Każda kasa się liczyła. W takiej pracy nabiera się wielu emiejętności, od psychologicznych po ekonomiczne. Jeśli ktoś początkujący daje radę pracę na zmiany, warunki ( w zależnośi od standaru hotelu) i się nadaje to polecam. Jak ktoś ma szansę od razu po studiach  idź do korpo po studiach to też niech korzysta, w CV cenne info.
0 0

ondine

#6336273 Napisano: 21.03.2017 22:30:31
joan napisał(a):

ondine napisał(a):

Kurczę, po 20 latach księgowe zarabiają tyle co pracownicy Lidla? Chyba powinny ze swoim doświadczeniem zmienić pracę, ja nie znam księgowej z takim doświadczeniem, która zarabia poniżej "piątki" - nawet na moim zadupiu emotka
(...)


Wiesz, to jest taka polska mentalność: strach przed zmianą pracy, bo gdzie indziej może być gorzej, bo gdzie indziej będę nowa i pierwsza do zwolnienia, bo mnie kredyt ciśnie, bo człowiek powinien w pierwszej pracy bakać aż do emerytury emotka Ogólnie zmiany są bee emotka

Masz rację, ja też (niestety!) trochę mam do tego podejście jak taki typowy Polak i jestem za mało odważna, ale mam nadzieję, że to się zmieni emotka
1 joan 0

pioge7

#6336340 Napisano: 22.03.2017 10:06:13
Wkurzam się na siebie.. moje postanowienie noworoczne... NIE ODKŁADAĆ NICZEGO NA OSTATNIĄ CHWILĘ... i co... jogobella, paragon z pierwszego dnia i zostawiłem na koniec wszytsko emotka  gdzie najwiecej zgłoszeń będzie emotka  i najlepszych emotka  nie ma szans emotka  


emotka emotka emotka  nic ino walić się po tym głupim łbie emotka  
0 0

nkba

#6336395 Napisano: 22.03.2017 11:18:00
pioge7 napisał(a):

Wkurzam się na siebie.. moje postanowienie noworoczne... NIE ODKŁADAĆ NICZEGO NA OSTATNIĄ CHWILĘ... i co... jogobella, paragon z pierwszego dnia i zostawiłem na koniec wszytsko emotka  gdzie najwiecej zgłoszeń będzie emotka  i najlepszych emotka  nie ma szans emotka  


emotka emotka emotka  nic ino walić się po tym głupim łbie emotka  

Witam w klubie emotka Mam tak samo emotka
1 pioge7 0

masza

#6336402 Napisano: 22.03.2017 11:21:02
defed napisał(a):

kalinea napisał(a):

Stolica tego kraju, znane firmy, cenione marki, wymagań cała tablica a wynagrodzenie? 13/14zł brutto za godzinę. Najwyższa ze stawek jaką mi zaproponowano na tych rozmowach wynosiła 1800zł netto za etat na umowie zlecenie oczywiście.

Jestem w szoku  emotka  W Lidlu dają uczciwą umowę, płacą 2000zł na rękę + fajny pakiet socjalny (lekarz, dentysta, bony na święta).

dentysta emotka
0 0

masza

#6336410 Napisano: 22.03.2017 11:25:38
joan napisał(a):

defed napisał(a):

O rety, nie o to mi chodziło, a jedynie rzuciłam dla przykładu wysokością wypłat w Lidlu u mnie na prowincji (nie wiem jak jest w większych miastach). No że tez nie ma tym w Wa-wie wstyd oferować 1800 na śmieciówce  emotka  


Masz rację, powinno im być wstyd. Jakoś tak od dawna myślałam, że w stolicy minimum to 3500 na rękę.

A co do Lidla, u mnie jest specjalna a'la reklama w Lidlu, ile się zarabia na starcie, ile potem, jakie są bonusy itp. Fajna akcja, daje dużo przejrzystości. I na pewno daje do myślenia klientom, bo znam księgowe, co po 20 latach pracy dostają tyle, co nowy pracownik w Lidlu emotka

wierzcie mi, ze ta pensja nie jest wysoka w stosunku do wymagań emotka
1 bethan 0

Gość: chochliczka

#6336418 Napisano: 22.03.2017 11:32:09
Wkurzaja mnie ludzie mruki, co o dobrym wychowaniu nie maja pojecia.A slowa:dzien dobry,prosze,dziekuje oraz do widzenia znaja tylko ze slownikow. Jestem zbyt wrazliwa i chyba nigdy do chamstwa nie przywykne.

angellisia

#6336425 Napisano: 22.03.2017 11:38:16
Wkurza mnie everydayme. Kiedyś jakoś funkcjonował ten portal a teraz schodzi na psy ;/ . Niby wielkie testowanie a załapało się po 5 osób z każdego produktu i to po ilu mailach i opóźnienie chyba 3 msc. A teraz brałam udział w konkursie brauna i ta sama sytuacja. Wyników nigdzie , nikt też się nie chwalił .....dno ...
1 lager 0

Czterdziecha

#6336432 Napisano: 22.03.2017 11:43:30
masza napisał(a):

joan napisał(a):

defed napisał(a):

O rety, nie o to mi chodziło, a jedynie rzuciłam dla przykładu wysokością wypłat w Lidlu u mnie na prowincji (nie wiem jak jest w większych miastach). No że tez nie ma tym w Wa-wie wstyd oferować 1800 na śmieciówce  emotka  


Masz rację, powinno im być wstyd. Jakoś tak od dawna myślałam, że w stolicy minimum to 3500 na rękę.

A co do Lidla, u mnie jest specjalna a'la reklama w Lidlu, ile się zarabia na starcie, ile potem, jakie są bonusy itp. Fajna akcja, daje dużo przejrzystości. I na pewno daje do myślenia klientom, bo znam księgowe, co po 20 latach pracy dostają tyle, co nowy pracownik w Lidlu emotka

wierzcie mi, ze ta pensja nie jest wysoka w stosunku do wymagań emotka

U Mnie w Leroy Merli od 2600-2800 brutto w zależności czy miałeś/as doświadczenie w tej branży.
0 0

monisss

#6336541 Napisano: 22.03.2017 13:14:15
wszystko emotka a najbardziej brak słońca i takiej prawdziwej wiosny emotka  
0 0

marionzzz

#6336550 Napisano: 22.03.2017 13:28:47
pioge7 napisał(a):

Wkurzam się na siebie.. moje postanowienie noworoczne... NIE ODKŁADAĆ NICZEGO NA OSTATNIĄ CHWILĘ... i co... jogobella, paragon z pierwszego dnia i zostawiłem na koniec wszytsko emotka  gdzie najwiecej zgłoszeń będzie emotka  i najlepszych emotka  nie ma szans emotka  


emotka emotka emotka  nic ino walić się po tym głupim łbie emotka  

widzę,że gram tyle lat co Ty i co roku tak sobie obiecuję emotka  i co roku efekt jest taki sam - na ostatnią chwilę! a najgorzej jak często sobie przypominam dzień po emotka  przy każdym konkursie sobie obiecuję-wyślę już pierwszego dnia! I co? I tak nie wychodzi-wysyłam w ostatniej minucie...ach...życie...
0 0

pioge7

#6336564 Napisano: 22.03.2017 13:41:25
marionzzz napisał(a):

pioge7 napisał(a):

Wkurzam się na siebie.. moje postanowienie noworoczne... NIE ODKŁADAĆ NICZEGO NA OSTATNIĄ CHWILĘ... i co... jogobella, paragon z pierwszego dnia i zostawiłem na koniec wszytsko emotka  gdzie najwiecej zgłoszeń będzie emotka  i najlepszych emotka  nie ma szans emotka  


emotka emotka emotka  nic ino walić się po tym głupim łbie emotka  

widzę,że gram tyle lat co Ty i co roku tak sobie obiecuję emotka  i co roku efekt jest taki sam - na ostatnią chwilę! a najgorzej jak często sobie przypominam dzień po  emotka  przy każdym konkursie sobie obiecuję-wyślę już pierwszego dnia! I co? I tak nie wychodzi-wysyłam w ostatniej minucie...ach...życie...

Hahah emotka moje postanowienie było ważne w pierwszym miesiącu kiedy nie widziałem nic w konkursach wartego uwagi więc zgłoszenia szły od razu po zakupie... po ostatnich zakupach konkursowych (ok 15 paragonów) jestem w plecy a jeszcze mama wychodząc z pracy dzowni i ... kupić ci jeszcze to i to ? emotka  A osttańio proszę ją zrob mi rachuńek jeden w jednym sklepie to przychodzi i 3 rachunki mi daje... Ty masz głowę to wymyślisz... No i jestem totalnie w plecy i wszystko na ostatnią chwilę... a wena uciekła gdzieś hen z zimą a z wiosną jakoś mnie przesilenie dopadło emotka    
0 0

79magda

#6336581 Napisano: 22.03.2017 14:05:03
chochliczka napisał(a):

Wkurzaja mnie ludzie mruki, co o dobrym wychowaniu nie maja pojecia.A slowa:dzien dobry,prosze,dziekuje oraz do widzenia znaja tylko ze slownikow. Jestem zbyt wrazliwa i chyba nigdy do chamstwa nie przywykne.

Ja jestem mrukiem emotka tak mi się przynajmniej wydaje... łażę z głową w chmurach i sąsiedzkie "dzień dobry" często znienacka sprowadza mnie na ziemię... w sklepach nie lubię, gdy ktoś chce mi "pomagać", ogólnie mam ludziowstręt. Pozwolę sobie więc z tego miejsca powiedzieć, że nie każdy mruk to cham i nie każdy milczący przechodzień pozbawiony jest wrażliwości emotka
2 ace, venix 0

cudaczek121

#6336583 Napisano: 22.03.2017 14:08:22
dwaburekoty napisał(a):

cudaczek121 napisał(a):

joan napisał(a):

cudaczek121 napisał(a):

Joan, a no to mi daje ten tysiączek,że po 5 latach w miarę regularnego oszczędzania mam odłożone około 60 tysięcy złotych.Być może to zbyt wysoka cena za mieszkanie wciąż z rodzicami i częściową utratę wolności i prywatności.


Niekoniecznie "zbyt wysoka cena", ale czy masz jakiś plan? Oszczędzasz na coś konkretnego? Czy po prostu jakoś tak bez przemyślenia te dni mijają? Bo jednak życie ma się tylko jedno emotka

No tak, w perspektywie kolejnych 5 lat mam zamiar uskładać kolejne ponad 60 tysięcy, to już będzie jakieś 120. Może rodzice się zlitują i dołożą drugie tyle, a jak nie to może wezmę kredyt albo w konkursach wygram resztę kasy i tak myślę,że we Wrocławiu za 250 tysięcy, to jakieś 2 pokoje kupię.Taki jest mój plan pięcioletni.Wtedy będę miała 38 lat, to może przed 40-tką nie jest jeszcze za późno, aby tupnąć nóżką i zacząć wszystko od początku emotka

 
Pewnie znajdziesz tu tysiąc złotych rad, ale tych nigdy nie za wiele emotka . Pamiętaj, tylko że istnieje coś takiego jak inflacja i że za te 5 lat Twoje 60 tysięcy x2 może być warte tyle co dzisiaj 10 tysięcy (ot przykład drastyczny zza naszej wschodniej granicy, gdzie w ciągu 2 lat hrywna straciła na wartości 3krotnie, a ceny silnie powiązane z dolarem zaczęły rosnąć), a wtedy to nie starczy Ci nawet na kawalerkę pod Wrocławiem. Zainwestuj mądrze te pieniądze (mam nadzieję, że to zrobiłaś), w jakieś akcje lub fundusze, lokaty się średnio kalkulują obecnie, a konta oszczędnościowe przy 60 tysiącach pozwolą Ci odłożyć zaledwie na kilka zdrapek miesięcznie. Pamiętaj też, że pożyczki znajomym to żadna inwestycja, chyba że na lichwiarski procent (mam nadzieję, że koleżanka oddała Ci te 10 kafli z grudnia). Trust me I'm an economist (co prawda specjalizujący się w handlu zagranicznym produktami spożywczymi i w dodatku na urlopie macierzyńskim emotka  ), ale zawsze emotka

Niestety, nie mam zmysłu ekonomicznego, nie pomyślałam o inflacji za 5 lat czy wzrośnie czy też może zmaleć. Póki co mam oszczędności,ale tak jak bym ich nie miała, gdyż ojciec mi wisi 42 kafle, koleżanka nadal 10 tysięcy, nie wiem, czy kiedykolwiek doczekam się zwrotu, więc takich realnych oszczędności, zgromadzonych na koncie mam około 8 tysięcy.
0 0

constanza

#6336601 Napisano: 22.03.2017 14:22:27
cudaczek121 napisał(a):

Niestety, nie mam zmysłu ekonomicznego, nie pomyślałam o inflacji za 5 lat czy wzrośnie czy też może zmaleć. Póki co mam oszczędności,ale tak jak bym ich nie miała, gdyż ojciec mi wisi 42 kafle, koleżanka nadal 10 tysięcy, nie wiem, czy kiedykolwiek doczekam się zwrotu, więc takich realnych oszczędności, zgromadzonych na koncie mam około 8 tysięcy.

dobry zwyczaj nie pozyczaj emotka  polecam założyć lokatę. Jeszcze taką, przy której zerwaniu traci sie odsetki. Ja tak robię z oszczędnościami i nie mam pokusy by wydawać, pozyczyć też za bardzo nie mogę i jest ok emotka
0 0