Wkurza mnie...

synk

#7383770 Napisano: 13.08.2026 08:59:49
rufus napisał(a):

Duzy blad, ze u ciebie w domu.  emotka

chciałem w ten sposób udowodnić, że nie sprzedaję syfu. Ale faktycznie zaczynam sie zastanawiać czy nie spotykać sie w galeriach handlowych
2 mia, nanajka81 0

lusienka

#7383775 Napisano: 13.08.2026 09:07:21
tereniagno napisał(a):

A skąd ja to znam. Naderwałam ścięgno Achillesa, nie wiem nawet gdzie. emotka
Nie mogę dobrze chodzić, bo mnie boli. Nie mogę założyć nawet adidasów,
bo mnie uwiera i mam problem z chodzeniem. Byłam u Rodzinnego i dał na prześwietlenie i skierowanie na rehabilitację.
Tak złożyło się, że rozpoczęłam rehabilitację na kręgosłup i przy okazji dołączyli stopę,
więc nie muszę czekać kolejne pół roku i jest już troszkę lepiej, i tak ciężkoemotka

Mi lekarz od razu gips wpakował , o ortezie nie chciał nawet słyszeć. Za 2 tygodnie mam wizytę i wtedy powiedział że da mi ortezę. Jestem zagipsowania do kolana, nie mogę chodzić, tylko z kulami 😭 (mam tylko nadzieję że upałów już nie będzie) , obym po zdjęciu gipsu nie będę miała takich kłopotów jak Ty-zdrówka życzę 🤗

uzuri

#7383781 Napisano: 13.08.2026 09:25:16
synk napisał(a):

ale mnie klient zagotował. Sprzedałem towar z konkursu. Oryginał. Żadna podróbka. Papiery z agencji są, fabryczne plomby. Odbiór u mnie w domu dla uwierzytelnienia. Klient rozpakował przy kupnie, pooglądał, posprawdzał na internetach zgodność metek itp, nawet wypróbował...kupił. A wieczorem pisze że chce oddać bo to podróba. Nosz....bo wg niego nie działa jak sobie wyobrażał. Straszy mnie policją.

Nieważne, czy sprzedałeś towar w domu, czy w jakiejś ciemnej uliczce, jeśli był pełnowartościowy, to nie masz obowiązku przyjmowania zwrotu, a tym bardziej, jak już go sobie wypróbował. Ja osobiście bym się na to nie zgodził. 
Przypomniało mi się takie hasło: "towar macany należy do macanta"  emotka
2 synk, mia 0

atyde25

#7383972 Napisano: 13.08.2026 15:38:54
Aż się cała trzęsę ze stresu. Byłam w sklepie Społem myślę Pringelsów poszukam. A potem o nich zapomniałam no i kupiłam co miałam kupić. I mi baba przy kasie rzucała wszystkimi produktami z taśmy ale myślę ok no rzuca widać taki mamy klimat. I na koniec zapłaciłam a ta już do następnego klienta więc pytam grzecznie o paragon .A ta z podniesionym głosem drukuje się .Ok dalej jestem spokojna ,czekam .I ta mi paragonem w gębę rzuciła .No wiecie produktami mi może rzucać ale dla mnie paragon to jest rzecz święta .Wiec pytam dlaczego pani rzuciła we mnie paragonem .A ta no przepraszam z taką miną wiecie i co mi zrobisz .No nie ze mną takie numery ,nie do mnie tak . Pytam a czy pani wie ,że pani obowiązkiem jako sprzedawcy jest wydawać paragon. Tak wiem. Wiec znowu grzecznie ,spokojnym tonem rzuci pani jeszcze raz tak paragonem a napiszę skargę do Urzędu. A mogłam jednak iść do Biedry ,głupia ja.

atlantydek

#7383975 Napisano: 13.08.2026 15:48:15
synk napisał(a):

ale mnie klient zagotował. Sprzedałem towar z konkursu. Oryginał. Żadna podróbka. Papiery z agencji są, fabryczne plomby. Odbiór u mnie w domu dla uwierzytelnienia. Klient rozpakował przy kupnie, pooglądał, posprawdzał na internetach zgodność metek itp, nawet wypróbował...kupił. A wieczorem pisze że chce oddać bo to podróba. Nosz....bo wg niego nie działa jak sobie wyobrażał. Straszy mnie policją.

Jeśli to elektronika, to po rozpakowaniu straciła na wartości.  Poza tym nie jesteś sklepem, to tylko Twoja dobra wola.  Niby sprawdzał, przy Tobie dobrze działało? Generalnie takie rzeczy najlepiej robić na neutralnym terenie z monitoringiem
0 0

sks900

#7384028 Napisano: 13.08.2026 17:23:09
synk napisał(a):

ale mnie klient zagotował. Sprzedałem towar z konkursu. Oryginał. Żadna podróbka. Papiery z agencji są, fabryczne plomby. Odbiór u mnie w domu dla uwierzytelnienia. Klient rozpakował przy kupnie, pooglądał, posprawdzał na internetach zgodność metek itp, nawet wypróbował...kupił. A wieczorem pisze że chce oddać bo to podróba. Nosz....bo wg niego nie działa jak sobie wyobrażał. Straszy mnie policją.

Niestety czasem trafi sie na takich typów. Na wykopie ludzie opisują przypadki, gdy kupujacy zwrócił np. laptopa, gdzie wszystko w środku wymienił, poza czescia obudowy i olx stanęło po stronie oszusta. https://wykop.pl/...rzedajacym/najlepsze
0 0

nanajka81

#7384043 Napisano: 13.08.2026 17:43:53
synk napisał(a):

ale mnie klient zagotował. Sprzedałem towar z konkursu. Oryginał. Żadna podróbka. Papiery z agencji są, fabryczne plomby. Odbiór u mnie w domu dla uwierzytelnienia. Klient rozpakował przy kupnie, pooglądał, posprawdzał na internetach zgodność metek itp, nawet wypróbował...kupił. A wieczorem pisze że chce oddać bo to podróba. Nosz....bo wg niego nie działa jak sobie wyobrażał. Straszy mnie policją.

Niestety coraz częściej takich cwaniaków się trafia. Czytam na fejsie "oszukani na olx" oraz "oszustwa na vinted" i odechciewa się sprzedawać  czegokolwiek, żeby przypadkiem nie zostać bez rzeczy i bez kasy.  A te durne portale przeważnie są po stronie kupującego. Jak widać i sprzedaż osobista jest kłopotliwa. Z ciekawości: co sprzedałeś, iż ktoś uznał że to podróba?
0 0

synk

#7384045 Napisano: 13.08.2026 17:46:53
nanajka81 napisał(a):

Niestety coraz częściej takich cwaniaków się trafia. Czytam na fejsie "oszukani na olx" oraz "oszustwa na vinted" i odechciewa się sprzedawać  czegokolwiek, żeby przypadkiem nie zostać bez rzeczy i bez kasy.  A te durne portale przeważnie są po stronie kupującego. Jak widać i sprzedaż osobista jest kłopotliwa. Z ciekawości: co sprzedałeś, iż ktoś uznał że to podróba?

dyson Airwrap Origin HS2
0 0

nanajka81

#7384051 Napisano: 13.08.2026 17:55:46
synk napisał(a):

dyson Airwrap Origin HS2

To ciekawe na jakiej podstawie stwierdził że to podróbka? Może jego podróbka się zepsuła i Ci ją chce wcisnąć? Nie daj się.
1 sks900 0

synk

#7384055 Napisano: 13.08.2026 18:09:45
nanajka81 napisał(a):

To ciekawe na jakiej podstawie stwierdził że to podróbka? Może jego podróbka się zepsuła i Ci ją chce wcisnąć? Nie daj się.

dziewczyna stwierdziła że nie działa jonizacja - myślała że ta suszarka jakoś inaczej działa, a jakiś "rzeczoznawca" stwierdził, że nie działa BlueTooth (ale ten model nie posiada wogóle połączenia z aplikacją i łączności BT). żenada.
0 0

pikawka

#7384091 Napisano: 13.08.2026 20:04:30
synk napisał(a):

dziewczyna stwierdziła że nie działa jonizacja - myślała że ta suszarka jakoś inaczej działa, a jakiś "rzeczoznawca" stwierdził, że nie działa BlueTooth (ale ten model nie posiada wogóle połączenia z aplikacją i łączności BT). żenada.

I jak sprawa się zakończyła? Olej ich i tyle niech spadają… produkt otwarty, używany, niepoważni, jakieś buraki…
1 Credo89 0

aurelia

#7384100 Napisano: 13.08.2026 20:37:07
Przegapiłam konkurs Grześki w Żabce, myślałam, że zgłoszenia do dziś, jak wszystkie konkursy Żabki emotka
0 0

zof83

#7384101 Napisano: 13.08.2026 20:41:18
aurelia napisał(a):

Przegapiłam konkurs Grześki w Żabce, myślałam, że zgłoszenia do dziś, jak wszystkie konkursy Żabki emotka

Oj, nie jesteś sama... Najlepsze jest to, że ta sama agencja zrobiła dwa konkursy i jeden kończy się dziś, a drugi zakończyli we wtorekemotka , człowiek się zagapi i z przyzwyczajenia myśli, że można wysyłać zgłoszenia do czwartku.
1 iwona0103 0

ktosiek1

#7384110 Napisano: 13.08.2026 21:18:17
zof83 napisał(a):

Oj, nie jesteś sama... Najlepsze jest to, że ta sama agencja zrobiła dwa konkursy i jeden kończy się dziś, a drugi zakończyli we wtorekemotka , człowiek się zagapi i z przyzwyczajenia myśli, że można wysyłać zgłoszenia do czwartku.

To samo mam. Napisałam 2 teksty, chciałam zglosić, a tu zonk.
0 0

visserarthur

#7384132 Napisano: 13.08.2026 22:34:31
To chyba bardziej do popraw sobie humor, ale niech będzie…

Dotarły bony Dino, no to jadę po papierosy. Pan na kasie w sumie już je wbijał, ale zajechał tekstem: „pan wie, że nie można za to płacić bonami”. Ja: „dlaczego niby nie można, zawsze tak płacę”. Mamy takie odgórne polecenie. Jakie odgórne polecenie? Pan pójdzie po kierowniczkę i mi to pokażcie, bo ani na bonie, ani w żadnym regulaminie tego nie ma. Obruszony poszedł, wraca z kierowniczką, a ta mi machnęła telefonem „tu pan ma” (to było AI- pierwszy wynik z google) Ja do niej: Pani sobie żartuje, że na AI się powołuje. Pani zaliczyła buraka, mówi do kasjera „przyjmij” i sobie poszła. Ja jeszcze dodałem, że to nie Prl, że kartka żywnościowa jest na czekoladę, a nie na wódkę, kasjer też poczuł się urażony, że nic już nie powiedział, a paragon wyrzucił- niestety paragon był mi potrzebny… Musiał wyciągnąć ze śmietnika.

Ok, w Dino dość często zdarza się info, że nie można alkoholu, papierosów za bon- ale jeszcze nigdy nie dałem za wygraną. Skąd oni biorą takie info… Jakaś poczta pantoflowa.

sylzab2294

#7384134 Napisano: 13.08.2026 22:44:20
visserarthur napisał(a):

To chyba bardziej do popraw sobie humor, ale niech będzie…

Dotarły bony Dino, no to jadę po papierosy. Pan na kasie w sumie już je wbijał, ale zajechał tekstem: „pan wie, że nie można za to płacić bonami”. Ja: „dlaczego niby nie można, zawsze tak płacę”. Mamy takie odgórne polecenie. Jakie odgórne polecenie? Pan pójdzie po kierowniczkę i mi to pokażcie, bo ani na bonie, ani w żadnym regulaminie tego nie ma. Obruszony poszedł, wraca z kierowniczką, a ta mi machnęła telefonem „tu pan ma” (to było AI- pierwszy wynik z google) Ja do niej: Pani sobie żartuje, że na AI się powołuje. Pani zaliczyła buraka, mówi do kasjera „przyjmij” i sobie poszła. Ja jeszcze dodałem, że to nie Prl, że kartka żywnościowa jest na czekoladę, a nie na wódkę, kasjer też poczuł się urażony, że nic już nie powiedział, a paragon wyrzucił- niestety paragon był mi potrzebny… Musiał wyciągnąć ze śmietnika.

Ok, w Dino dość często zdarza się info, że nie można alkoholu, papierosów za bon- ale jeszcze nigdy nie dałem za wygraną. Skąd oni biorą takie info… Jakaś poczta pantoflowa.

jak chcesz mogę Ci podesłać maila z dawien dawna od DINO w sprawie bonów i kupowania na nie alko i wyrobów tytoniowych. emotka   Mnie to też swego czasu wkurzało i napisałam do DINO i mam podkładkę, teraz już się nie czepiają... Choć jak mój mąż jedzie to jemu wciskają, że nie można..

mama2006

#7384135 Napisano: 13.08.2026 22:44:39
visserarthur napisał(a):

To chyba bardziej do popraw sobie humor, ale niech będzie…

Dotarły bony Dino, no to jadę po papierosy. Pan na kasie w sumie już je wbijał, ale zajechał tekstem: „pan wie, że nie można za to płacić bonami”. Ja: „dlaczego niby nie można, zawsze tak płacę”. Mamy takie odgórne polecenie. Jakie odgórne polecenie? Pan pójdzie po kierowniczkę i mi to pokażcie, bo ani na bonie, ani w żadnym regulaminie tego nie ma. Obruszony poszedł, wraca z kierowniczką, a ta mi machnęła telefonem „tu pan ma” (to było AI- pierwszy wynik z google) Ja do niej: Pani sobie żartuje, że na AI się powołuje. Pani zaliczyła buraka, mówi do kasjera „przyjmij” i sobie poszła. Ja jeszcze dodałem, że to nie Prl, że kartka żywnościowa jest na czekoladę, a nie na wódkę, kasjer też poczuł się urażony, że nic już nie powiedział, a paragon wyrzucił- niestety paragon był mi potrzebny… Musiał wyciągnąć ze śmietnika.

Ok, w Dino dość często zdarza się info, że nie można alkoholu, papierosów za bon- ale jeszcze nigdy nie dałem za wygraną. Skąd oni biorą takie info… Jakaś poczta pantoflowa.

to prawda, miałam jedno piwo i też kasjerka nie chciała przyjąć bonu
0 0

zof83

#7384160 Napisano: 14.08.2026 06:40:17
mama2006 napisał(a):

to prawda, miałam jedno piwo i też kasjerka nie chciała przyjąć bonu

W Dino to już standardemotka , ale gdzieś mi się kiedyś obiło o uszy, że oni tez przyjmują jakieś bony żywnościowe i dla nich każdy bon to jeden... emotka
0 0

radziosny

#7384175 Napisano: 14.08.2026 09:05:51
Ale mnie wnerwia, że ludzie grają o karnety na festiwale żeby je sprzedać, a przychodzi co do czego to się marnują, bo im się to nie udało.. żałosne..
0 0

pieg

#7384270 Napisano: 14.08.2026 13:24:48
visserarthur napisał(a):

To chyba bardziej do popraw sobie humor, ale niech będzie…

Dotarły bony Dino, no to jadę po papierosy. Pan na kasie w sumie już je wbijał, ale zajechał tekstem: „pan wie, że nie można za to płacić bonami”. Ja: „dlaczego niby nie można, zawsze tak płacę”. Mamy takie odgórne polecenie. Jakie odgórne polecenie? Pan pójdzie po kierowniczkę i mi to pokażcie, bo ani na bonie, ani w żadnym regulaminie tego nie ma. Obruszony poszedł, wraca z kierowniczką, a ta mi machnęła telefonem „tu pan ma” (to było AI- pierwszy wynik z google) Ja do niej: Pani sobie żartuje, że na AI się powołuje. Pani zaliczyła buraka, mówi do kasjera „przyjmij” i sobie poszła. Ja jeszcze dodałem, że to nie Prl, że kartka żywnościowa jest na czekoladę, a nie na wódkę, kasjer też poczuł się urażony, że nic już nie powiedział, a paragon wyrzucił- niestety paragon był mi potrzebny… Musiał wyciągnąć ze śmietnika.

Ok, w Dino dość często zdarza się info, że nie można alkoholu, papierosów za bon- ale jeszcze nigdy nie dałem za wygraną. Skąd oni biorą takie info… Jakaś poczta pantoflowa.



Też miałem kiedyś taki przypadek, że kasjerka w Dino odmówiła przyjęcia zapłaty za papierosy bonem, więc po wyjściu ze sklepu zadzwoniłem na infolinię Dino spytać się o to, a tam mnie poinformowali, że można płacić za wszystko i prosili o podanie adresu sklepu i oni się zajmą już przeszkoleniem tych niekompetentnych pracowników.