Wkurza mnie...

synk

#7383761 Napisano: dzisiaj o 08:28:29
ale mnie klient zagotował. Sprzedałem towar z konkursu. Oryginał. Żadna podróbka. Papiery z agencji są, fabryczne plomby. Odbiór u mnie w domu dla uwierzytelnienia. Klient rozpakował przy kupnie, pooglądał, posprawdzał na internetach zgodność metek itp, nawet wypróbował...kupił. A wieczorem pisze że chce oddać bo to podróba. Nosz....bo wg niego nie działa jak sobie wyobrażał. Straszy mnie policją.
0 0

mandarynka16

#7383764 Napisano: dzisiaj o 08:37:19
synk napisał(a):

ale mnie klient zagotował. Sprzedałem towar z konkursu. Oryginał. Żadna podróbka. Papiery z agencji są, fabryczne plomby. Odbiór u mnie w domu dla uwierzytelnienia. Klient rozpakował przy kupnie, pooglądał, posprawdzał na internetach zgodność metek itp, nawet wypróbował...kupił. A wieczorem pisze że chce oddać bo to podróba. Nosz....bo wg niego nie działa jak sobie wyobrażał. Straszy mnie policją.

niech sobie zgłasza cwaniaczek, nic Ci nie zrobią
0 0

Credo89

#7383766 Napisano: dzisiaj o 08:40:36
synk napisał(a):

ale mnie klient zagotował. Sprzedałem towar z konkursu. Oryginał. Żadna podróbka. Papiery z agencji są, fabryczne plomby. Odbiór u mnie w domu dla uwierzytelnienia. Klient rozpakował przy kupnie, pooglądał, posprawdzał na internetach zgodność metek itp, nawet wypróbował...kupił. A wieczorem pisze że chce oddać bo to podróba. Nosz....bo wg niego nie działa jak sobie wyobrażał. Straszy mnie policją.

Co za łajza! Napisz że to 100% oryginał i żadna policja mu nie pomoże!
0 0

rufus

#7383767 Napisano: dzisiaj o 08:53:14
synk napisał(a):

ale mnie klient zagotował. Sprzedałem towar z konkursu. Oryginał. Żadna podróbka. Papiery z agencji są, fabryczne plomby. Odbiór u mnie w domu dla uwierzytelnienia. Klient rozpakował przy kupnie, pooglądał, posprawdzał na internetach zgodność metek itp, nawet wypróbował...kupił. A wieczorem pisze że chce oddać bo to podróba. Nosz....bo wg niego nie działa jak sobie wyobrażał. Straszy mnie policją.

Duzy blad, ze u ciebie w domu.  emotka
0 0

synk

#7383770 Napisano: dzisiaj o 08:59:49
rufus napisał(a):

Duzy blad, ze u ciebie w domu.  emotka

chciałem w ten sposób udowodnić, że nie sprzedaję syfu. Ale faktycznie zaczynam sie zastanawiać czy nie spotykać sie w galeriach handlowych
0 0

lusienka

#7383775 Napisano: dzisiaj o 09:07:21
tereniagno napisał(a):

A skąd ja to znam. Naderwałam ścięgno Achillesa, nie wiem nawet gdzie. emotka
Nie mogę dobrze chodzić, bo mnie boli. Nie mogę założyć nawet adidasów,
bo mnie uwiera i mam problem z chodzeniem. Byłam u Rodzinnego i dał na prześwietlenie i skierowanie na rehabilitację.
Tak złożyło się, że rozpoczęłam rehabilitację na kręgosłup i przy okazji dołączyli stopę,
więc nie muszę czekać kolejne pół roku i jest już troszkę lepiej, i tak ciężkoemotka

Mi lekarz od razu gips wpakował , o ortezie nie chciał nawet słyszeć. Za 2 tygodnie mam wizytę i wtedy powiedział że da mi ortezę. Jestem zagipsowania do kolana, nie mogę chodzić, tylko z kulami 😭 (mam tylko nadzieję że upałów już nie będzie) , obym po zdjęciu gipsu nie będę miała takich kłopotów jak Ty-zdrówka życzę 🤗
0 0

uzuri

#7383781 Napisano: dzisiaj o 09:25:16
synk napisał(a):

ale mnie klient zagotował. Sprzedałem towar z konkursu. Oryginał. Żadna podróbka. Papiery z agencji są, fabryczne plomby. Odbiór u mnie w domu dla uwierzytelnienia. Klient rozpakował przy kupnie, pooglądał, posprawdzał na internetach zgodność metek itp, nawet wypróbował...kupił. A wieczorem pisze że chce oddać bo to podróba. Nosz....bo wg niego nie działa jak sobie wyobrażał. Straszy mnie policją.

Nieważne, czy sprzedałeś towar w domu, czy w jakiejś ciemnej uliczce, jeśli był pełnowartościowy, to nie masz obowiązku przyjmowania zwrotu, a tym bardziej, jak już go sobie wypróbował. Ja osobiście bym się na to nie zgodził. 
Przypomniało mi się takie hasło: "towar macany należy do macanta"  emotka
1 synk 0