Nasz serwis prowadzony przez Adriana Pionkę wraz naszymi partnerami wymienionymi w Polityce
Prywatności wykorzystuje pliki cookies zapisywane na Twoim urządzeniu i inne technologie do
zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania
ruchu na stronie i w Internecie.
Przetwarzanie danych jest uzasadnione z uwagi na nasze usprawiedliwione potrzeby, co obejmuje między
innymi konieczność zapewnienia bezpieczeństwa usługi (np. sprawdzenie, czy do Twojego konta nie
loguje się nieuprawniona osoba), dokonanie pomiarów statystycznych, ulepszania naszych usług i
dopasowania ich do potrzeb i wygody użytkowników (np. personalizowanie treści w usługach) jak
również prowadzenie marketingu i promocji własnych usług Administratora. Dane te są przetwarzane do
czasu istnienia uzasadnionego interesu lub do czasu złożenia przez Ciebie sprzeciwu wobec
przetwarzania.
Dane osobowe będą przekazywane wyłącznie naszym podwykonawcom, tj. dostawcom usług informatycznych
i/lub partnerom wymienionym w
Polityce
Prywatności.
Przysługuje Ci prawo żądania dostępu do treści danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia oraz
prawo do ograniczenia ich przetwarzania. Ponadto także prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie
bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, prawo do przenoszenia danych oraz prawo do wniesienia
sprzeciwu wobec przetwarzania danych osobowych. Posiadasz prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu
Ochrony Danych Osobowych.
mia
Postów 17565
Data rejestracji 04.05.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane 18
A pracownika McD chyba jeszcze bardziej?
Nie wdrzaźniaj mnie, bo jutro idę do pracy na 8 rano i muszę wstać po 6-tej, zamiast słodko się przeciągać w łóżku w niedzielny poranek. Nie jestem handlowcem, lekarzem ani policjantem, i nie idę też do pracy w niedzielę na ochotnika, tylko tak już mam.
Więc nie róbmy tu proszę demagogii... i nie dorabiajmy durnej ideologii jak nasza góra.
Będą wolne niedziele w handlu - ok, niech będą, wszystko jest kwestią przyzwyczajenia - ale bez durnego pieprzenia kotka młotkiem, że się handlowcom bez tego rodziny rozpadną i przyrost naturalny zdechnie.
Opowiedz Panu Bogu o swoich planach na przyszłość, a rozbawisz Go do rozpuku...
synk
Postów 904
Data rejestracji 29.12.2012
Punkty karne 0
Konkursy dodane
ja kiedyś pracowałem w tzw 4-brygadówce (fabryka o ruchu ciągłym), czyli i nocki, i drugie zmiany, a w weekendy to i druga zmiana, i nocka się trafiała. Ale widziałem plusy takiego systemu - żeby załatwić dowolną sprawę w urzędzie, teraz muszę brać urlop. Wtedy...miałem w tygodniu wolne. Na wiosnę rowerkiem można pojeździć bez tłoku, w lecie jeździło się nad wodę w tygodniu (gdzie opłaty były mniejsze za wstępy), a wyjazd np. do Zakopanego w środku tygodnia to luksus - bo jest gdzie zaparkować.
a co mnie wkurza?Auto mnie wkurza. Od tygodnia szwankuje turbo, co chwilę coś mechanik poprawia. Dziś padło ponad 100km od domu. Cud że do domu dojechałem. Zamiast zwiedzać galerię sztuki leżałem pod autem w pięknym mieście Kraków. A na koniec palec od prawego klawisza myszy przytrzasnąłem sobie maską silnika. Dobrze że dzień się kończy...czas na lampkę martini
„Wszyscy umrzemy, ale nie wszyscy żyjemy”
masza
Postów 7686
Data rejestracji 11.11.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Obcując z kotem, człowiek ryzykuje jedynie to, że stanie się wewnętrznie bogatszy.
Colette
Niebieska_Laguna
Postów 2052
Data rejestracji 24.02.2016
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Panu Bogu nic się nie udało, z wyjątkiem kotów.
Wisława Szymborska
masza
Postów 7686
Data rejestracji 11.11.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane
A mnie wkurza taki przymusowy odpoczynek, wolny dzień
joan
Postów 18704
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 5
Dla mnie to żaden argument, już to słyszałam, gdy kilka lat temu Tesco upadło na głowę i postanowiło przerobić swoje markety na 24h - a wszystko niby dla tych klientów, co nie mają czasu się wyrwać. Nie rozumiem, dlaczego pracownicy w handlu mieliby dostosowywać swój tryb dnia do "dziwnego" trybu dnia marketowych klientów?
Studia nie są w Polsce obowiązkowe, a wręcz najczęściej - oprócz zawodów wysokiej specjalizacji - studia są całkowicie zbędne. Ja natomiast studiowałam dziennie i pracowałam wieczorami...
ziolko
Postów 10410
Data rejestracji 06.01.2006
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Lub "Dzisiaj w piekarni w której zazwyczaj kupuję pieczywo, pani sprzedawczyni mówiła mi, że niektórzy kupujący brali po siedem, a nawet dziewięć bochenków chleba. Jakby na wojnę się szykowali"
W kwietniu, lipcu i sierpniu są po 3 niedziele zamknięte, to dopiero będzie tragedia! a w kwietniu tylko ostatnia niedziela będzie handlowa, bo 1 kwietnia to Wielkanoc
stamp2
Postów 2037
Data rejestracji 03.10.2015
Punkty karne 0
Konkursy dodane 3
joan
Postów 18704
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 5
My kupiliśmy dziś aż jedną cebulę (do zupy), a chleba tyle, co na każdy weekend
Natomiast w temacie: ciekawą rzecz usłyszałam w tivi, że tzw. spontaniczne zakupy w galeriach handlowych napędzane były przez dzieci, które ludzie ze sobą do CH zabierali, żeby sobie pochodzić i zabić czas. Teraz będzie trzeba robić zakupy w sposób bardziej przemyślany, więc może się okazać, że sprzedaż spadnie...
Wypowiedź była edytowana 1 raz.
ziolko
Postów 10410
Data rejestracji 06.01.2006
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Wkurza mnie marnowanie jedzenia
cherry_coke
Postów 1908
Data rejestracji 16.04.2015
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Everything will be okay in the end. If it\'s not okay, it\'s not the end.
joan
Postów 18704
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 5
W mojej prywatnej opinii to zachowania ocierające się o patologię. A patologię wszelkiego rodzaju należy zniszczyć
Co do Tesco, to chyba jednak nie mają aż tak zayebiście, skoro - mimo upływu lat - żadna inna sieć nie poszła w ich ślady
Wypowiedź była edytowana 1 raz.
asantesana
Postów 6359
Data rejestracji 14.01.2012
Punkty karne 0
Konkursy dodane 9
A dla rozluźnienia tematu przykład z życia. Robiłyśmy z siostrą ważną imprezę kiedyś w niedzielę, jakoś tak się dobrze siedziało, o północy w sobotę stwierdziłyśmy, że czas zacząć przygotowania. No to gotujemy, w końcu otwieram lodówkę o 2 w nocy i szukam... siostra pyta czego szukam, mówię, że śmietany 30-tki, miała na liście zakupów. Słyszę ciszę, patrzę, ogląda listki bazylii w doniczce, patrzy w okno, choć tam ciemno... Pytam: co, Tesco?
Wypowiedź była edytowana 1 raz.
koper
Postów 2237
Data rejestracji 20.03.2011
Punkty karne 0
Konkursy dodane
A jak jednak dzielimy ludzi na tych którzy powinni mieć wolne, a tych co nie muszą... To co z pracownikami fabryk pracujących w trybie czterobrygadowym? Tam ludziom raz \"weekend\" wypada we wrorek i środę, innym razem w czwartek i piątek. Może się zdażyć kilka tygodni pod rząd bez ani jedej wolnej niedzieli. Co robimy z nimi? Zamykamy wszystkie fabryki na niedziele? Czy jednak zmieniamy kodeks pracy i niech w tych fabrykach kombinują z grafikiem?
Co będzie kolejnym krokiem? Zamknięcie wszystkich punków gastronomicznych? Kin, teatrów? Dworce też właściwie można zamknąć. Jak ktoś już musi podróżować akurat w niedzielę, jakby sobie nie mógł tego zaplanować na inny dzień tygodnia, to niech bilet kupi w czwartek, albo przez internet, albo bezpośrednio u konduktora, czy kierowce autobusu.
Zamknijmy wszystko co się tylko da na niedzielę! Na stacjach benzynowych niech będzie można kupić tylko paliwo- wtedy potrzeba będzie mniej pracowników, sklepy już są zamnkięte, o restauracjach, kinach i dworcach wspominałam. Jeszcze radio, telewizja- bez tego też się przecież można obejść jeden dzień w tygodniu. I pomyślmy, serio potrzebujemy poniedziałkowych wydań gazet? Przecież redakcje, drukarnie pracują w niedzielę... Świeże pieczywo też dopiero od poniedziałkowego południa, bo piekarnie też powinny być zamknięte w niedziele. No właśnie, skąd się biorą w sklepach, w poniedziałkowe poranki, pełne półki świeżych produktów? Czy nie możemy poczekać do popołudnia na marchewkę i inne produkty, które wyprzedały się w sobotę? Wolne niedziele dla dostawców!
O co chodzi z tym uprzywilejowanym handlem? Czy serio uważasz, że ten obecny zakaz jest lepszy niż co najmniej dwie wolne niedziele w miesiącu dla każdego, zagwarantowane w prawie pracy?
kunlu
Postów 564
Data rejestracji 04.08.2012
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Sądzę, że po kilku tygodniach też się wszystko unormuje, ludzie przyzwyczają się, że zamknięte sklepy w niedzielę nie oznaczają konieczności robienia zapasów jak na koniec świata.
zezowaty_kot
Postów 2834
Data rejestracji 28.11.2013
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Abrakadabra MIAU 🐈⬛
koper
Postów 2237
Data rejestracji 20.03.2011
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Gość: awi
Mała korekta: w kwietniu będą zamknięte 4 niedziele (ze świąteczną), w lipcu faktycznie 3, w sierpniu tylko 2.
Natomiast 3 niedziele będą zamknięte we wrześniu.
A wkurza mnie to, że ludzie tak się dają nakręcać mediom i politykom praktycznie w każdej sprawie, która staje się przez to narodową awanturą. Za dużo hejtu. Czy konieczność zmiany nawyków to naprawdę armagedon, naprawdę świat się wali? Gdyby przyszły naprawdę ciężkie czasy (choćby brak wody i prądu w miastach) to aż się boję pomyśleć co by się działo
Astronautka
Postów 370
Data rejestracji 07.06.2017
Punkty karne 0
Konkursy dodane
ziolko
Postów 10410
Data rejestracji 06.01.2006
Punkty karne 0
Konkursy dodane