Wkurza mnie...

mia

#6471807 Napisano: 10.03.2018 21:35:25
stamp2 napisał(a):

(...)
i nie porównujcie lekarza,czy policjanta z kasjerką-bo nawet 2 letnie dzieci widzą różnice emotka emotka emotka

Ale kasjera na stacji benzynowej z kasjerką w markecie już chyba można porównać? emotka
A pracownika McD chyba jeszcze bardziej?emotka

Nie wdrzaźniaj mnie, bo jutro idę do pracy na 8 rano i muszę wstać po 6-tej, zamiast słodko się przeciągać w łóżku w niedzielny poranek. Nie jestem handlowcem, lekarzem ani policjantem, i nie idę też do pracy w niedzielę na ochotnika, tylko tak już mam.
Więc nie róbmy tu proszę demagogii... i nie dorabiajmy durnej ideologii jak nasza góra.
Będą wolne niedziele w handlu - ok, niech będą, wszystko jest kwestią przyzwyczajenia - ale bez durnego pieprzenia kotka młotkiem, że się handlowcom bez tego rodziny rozpadną i przyrost naturalny zdechnie.

synk

#6471808 Napisano: 10.03.2018 21:36:43
stamp2 napisał(a):

każdemu komu nie podoba sie zakaz handlu,proponuje isć choć raz w Niedziele do pracy najlepiej dłużej niż na 8 godzin i najlepiej wiosną,albo latem.I Jeśli bedzie mozliwość to zerknijcie co robią inni,którzy nie pracują
i nie porównujcie lekarza,czy policjanta z kasjerką-bo nawet 2 letnie dzieci widzą różnice emotka emotka emotka


ja kiedyś pracowałem w tzw 4-brygadówce (fabryka o ruchu ciągłym), czyli i nocki, i drugie zmiany, a w weekendy to i druga zmiana, i nocka się trafiała. Ale widziałem plusy takiego systemu - żeby załatwić dowolną sprawę w urzędzie,  teraz muszę brać urlop. Wtedy...miałem w tygodniu wolne. Na wiosnę rowerkiem można pojeździć bez tłoku, w lecie jeździło się nad wodę w tygodniu (gdzie opłaty były mniejsze za wstępy), a wyjazd np. do Zakopanego w środku tygodnia to luksus - bo jest gdzie zaparkować.

a co mnie wkurza?Auto mnie wkurza. Od tygodnia szwankuje turbo, co chwilę coś mechanik poprawia. Dziś padło ponad 100km od domu. Cud że do domu dojechałem. Zamiast zwiedzać galerię sztuki leżałem pod autem w pięknym mieście Kraków. A na koniec palec od prawego klawisza myszy przytrzasnąłem sobie maską silnika. Dobrze że dzień się kończy...czas na lampkę martini
2 mia, mama2006 0

masza

#6471813 Napisano: 10.03.2018 22:37:35
Niebieska_Laguna napisał(a):

A mnie wkurza taki przymusowy odpoczynek, wolny dzień

to może idź do pracy emotka
1 stamp2 0

Niebieska_Laguna

#6471815 Napisano: 10.03.2018 22:51:26
masza napisał(a):

Niebieska_Laguna napisał(a):

A mnie wkurza taki przymusowy odpoczynek, wolny dzień

to może idź do pracy emotka

No pracuję 6 dni w tygodniu, a czasem i 7, jeśli biorę "pracę" do domu. Nikt nikogo na siłę nie ciągnie do pracy do sklepu emotka  Ja sobie wybrałam taką pracę, gdzie praktycznie ciągle trzymam rękę na pulsie i nie narzekam, bo lubię jak coś się dzieje. A jak ktoś chce pracować od poniedziałku do piątku, od 10 do 17, to też nie widzę przeszkód, żeby sobie taką pracę znaleźć. Jak sobie pościelesz, tak się wyśpisz. Chyba dorosły człowiek wie z czym wiąże się zawód, który sobie wybiera. I świadomie dokonuje takich wyborów. Dla niektórych praca w weekendy w sklepach jest jedyną opcją, np. dla studentów. I teraz zamiast sobie dorobić, muszą przymusowo odpoczywać albo szukać pracy w innej branży emotka
1 mama2006 0

masza

#6471819 Napisano: 10.03.2018 23:08:47
Niebieska_Laguna napisał(a):

A mnie wkurza taki przymusowy odpoczynek, wolny dzień

No pracuję 6 dni w tygodniu, a czasem i 7, jeśli biorę "pracę" do domu. Nikt nikogo na siłę nie ciągnie do pracy do sklepu emotka  Ja sobie wybrałam taką pracę, gdzie praktycznie ciągle trzymam rękę na pulsie i nie narzekam, bo lubię jak coś się dzieje. A jak ktoś chce pracować od poniedziałku do piątku, od 10 do 17, to też nie widzę przeszkód, żeby sobie taką pracę znaleźć. Jak sobie pościelesz, tak się wyśpisz. Chyba dorosły człowiek wie z czym wiąże się zawód, który sobie wybiera. I świadomie dokonuje takich wyborów. Dla niektórych praca w weekendy w sklepach jest jedyną opcją, np. dla studentów. I teraz zamiast sobie dorobić, muszą przymusowo odpoczywać albo szukać pracy w innej branży  emotka

to taka mała dygresja , no bo jak inaczej to skomentować  emotka

A mnie wkurza taki przymusowy odpoczynek, wolny dzień
0 0

joan

#6471820 Napisano: 10.03.2018 23:12:13
Niebieska_Laguna napisał(a):

(...) niedziela była dla mnie dniem zakupów. Od poniedziałku do soboty nie mam czasu wyrwać się do sklepu. (...)


Dla mnie to żaden argument, już to słyszałam, gdy kilka lat temu Tesco upadło na głowę i postanowiło przerobić swoje markety na 24h - a wszystko niby dla tych klientów, co nie mają czasu się wyrwać. Nie rozumiem, dlaczego pracownicy w handlu mieliby dostosowywać swój tryb dnia do "dziwnego" trybu dnia marketowych klientów?


Niebieska_Laguna napisał(a):

(...) Dla niektórych praca w weekendy w sklepach jest jedyną opcją, np. dla studentów. (...)


Studia nie są w Polsce obowiązkowe, a wręcz najczęściej - oprócz zawodów wysokiej specjalizacji - studia są całkowicie zbędne. Ja natomiast studiowałam dziennie i pracowałam wieczorami...

ziolko

#6471822 Napisano: 10.03.2018 23:33:28
Wiecie co mnie rozwala??? np. takie coś, jak na obrazku emotka
Lub "Dzisiaj w piekarni w której zazwyczaj kupuję pieczywo, pani sprzedawczyni mówiła mi, że niektórzy kupujący brali po siedem, a nawet dziewięć bochenków chleba. Jakby na wojnę się szykowali"
W kwietniu, lipcu i sierpniu są po 3 niedziele zamknięte, to dopiero będzie tragedia! a w kwietniu tylko ostatnia niedziela będzie handlowa, bo 1 kwietnia to Wielkanoc emotka

0 1 stamp2

stamp2

#6471824 Napisano: 10.03.2018 23:37:43
ziolko napisał(a):

cb656 - skończyłam dyskusję z TOBĄ. 
Inni niech piszą co chcą, KAŻDY ma prawo do WŁASNEGO zdania.

koper zgadzam się z Tobą. Handel handlem, ale lekarze, strażacy, policjanci, pracownicy stacji paliw itp. też by chcieli mieć wolną niedzielę. 
Też jestem za zmianą prawa pracy, a nie wszystko na pokaz, żeby zdobyć głosy przy następnych wyborach. 

Bo uważam, że właśnie po to te wolne niedziele są wprowadzane, żeby ludzie w ramach "wdzięczności" zagłosowali. W NIEDZIELĘ. 

A ze Ty nie jestes wdzieczna to zaglosujesz na przeciwna opcje prawda?  Bo tak naprawde to Cie boli
0 1 ziolko

joan

#6471825 Napisano: 10.03.2018 23:39:56
ziolko - za dobrze ludziom jest emotka Jak mawiali ci, co przeżyli wojnę: "Obyś nie musiał chleba po śmietnikach szukać." emotka

My kupiliśmy dziś aż jedną cebulę (do zupy), a chleba tyle, co na każdy weekend emotka

Natomiast w temacie: ciekawą rzecz usłyszałam w tivi, że tzw. spontaniczne zakupy w galeriach handlowych napędzane były przez dzieci, które ludzie ze sobą do CH zabierali, żeby sobie pochodzić i zabić czas. Teraz będzie trzeba robić zakupy w sposób bardziej przemyślany, więc może się okazać, że sprzedaż spadnie...
0 0

ziolko

#6471828 Napisano: 10.03.2018 23:48:55
joan napisał(a):

ziolko - za dobrze ludziom jest emotka Jak mawiali ci, co przeżyli wojnę: "Obyś nie musiał chleba po śmietnikach szukać." emotka
My kupiliśmy dziś aż jedną cebulę (do zupy), a chleba tyle, co na każdy weekend emotka

joan, a później w śmietniku na murku widać, ile tego chleba leży emotka  gdyby jeszcze zamrozili na świeżo, to ok, po rozmrożeniu jest jak świeży. Ale nie... taki mrożony to już stary chleb! 
Wkurza mnie marnowanie jedzeniaemotka

cherry_coke

#6471831 Napisano: 10.03.2018 23:58:39
joan napisał(a):

Niebieska_Laguna napisał(a):

(...) niedziela była dla mnie dniem zakupów. Od poniedziałku do soboty nie mam czasu wyrwać się do sklepu. (...)


Dla mnie to żaden argument, już to słyszałam, gdy kilka lat temu Tesco upadło na głowę i postanowiło przerobić swoje markety na 24h - a wszystko niby dla tych klientów, co nie mają czasu się wyrwać. Nie rozumiem, dlaczego pracownicy w handlu mieliby dostosowywać swój tryb dnia do "dziwnego" trybu dnia marketowych klientów?

Dlatego, że jeśli na rynku na daną usługę jest popyt to ktoś z tego korzysta. Zwykłe prawa rynku. Jeżeli nie zrobi tego jedna osoba/firma to zrobi to inna. Tesco otwarte 24h zlokalizowane w dużych miastach ma w nocy mnóstwo klientów. A w okolicach świąt kolejki jak za dnia w weekend. 

joan

#6471840 Napisano: 11.03.2018 00:25:02
cherry_coke napisał(a):

Dlatego, że jeśli na rynku na daną usługę jest popyt to ktoś z tego korzysta. Zwykłe prawa rynku. Jeżeli nie zrobi tego jedna osoba/firma to zrobi to inna. Tesco otwarte 24h zlokalizowane w dużych miastach ma w nocy mnóstwo klientów. A w okolicach świąt kolejki jak za dnia w weekend. 


W mojej prywatnej opinii to zachowania ocierające się o patologię. A patologię wszelkiego rodzaju należy zniszczyć emotka

Co do Tesco, to chyba jednak nie mają aż tak zayebiście, skoro - mimo upływu lat - żadna inna sieć nie poszła w ich ślady emotka Nie znam też nikogo, kto choć raz zrobiłby zakupy nocą w Tesco (za dnia to i owszem). Mogłabym nawet zechcieć tę sprzedaż naocznie zbadać, ale pewnie przy okazji wędrowałabym między półkami sycząc do klientów "Zmień frayerze swoje życie, bo chyba coś w nim nawala, skoroś tutaj o trzeciej nad ranem..." emotka

asantesana

#6471843 Napisano: 11.03.2018 00:51:49
joan napisał(a):


Nie znam też nikogo, kto choć raz zrobiłby zakupy nocą w Tesco (za dnia to i owszem). 

Znasz emotka
A dla rozluźnienia tematu przykład z życia. Robiłyśmy z siostrą ważną imprezę kiedyś w niedzielę, jakoś tak się dobrze siedziało, o północy w sobotę stwierdziłyśmy, że czas zacząć przygotowania. No to gotujemy, w końcu otwieram lodówkę o 2 w nocy i szukam... siostra pyta czego szukam, mówię, że śmietany 30-tki, miała na liście zakupów. Słyszę ciszę, patrzę, ogląda listki bazylii w doniczce, patrzy w okno, choć tam ciemno... Pytam: co, Tesco? emotka  

koper

#6471849 Napisano: 11.03.2018 07:22:54
stamp2 napisał(a):

każdemu komu nie podoba sie zakaz handlu,proponuje isć choć raz w Niedziele do pracy najlepiej dłużej niż na 8 godzin i najlepiej wiosną,albo latem.I Jeśli bedzie mozliwość to zerknijcie co robią inni,którzy nie pracują
i nie porównujcie lekarza,czy policjanta z kasjerką-bo nawet 2 letnie dzieci widzą różnice emotka emotka emotka

Nie do końca rozumiem o jakiej różnicy między lekarką, policjantem, a kasjerką mówisz. Te dwa piersze zawody mogą pracować w niedzielę, bo co? Bo ich rodziny są mniej ważne, czy bo lepiej zarabiają? Gdzie dokładnie jest ta różnica? Żeba dać wolne lekarzom w niedziele wcale nie trzeba zamtkać szpitali. Wystarczy, zmieniając kodeks pracy,  zagwarantować wszystkim pracownikom, co najmnien dwie wolne niedziele w miesiącu. 

A jak jednak dzielimy ludzi na tych którzy powinni mieć wolne, a tych co nie muszą... To co z pracownikami fabryk pracujących w trybie czterobrygadowym? Tam ludziom raz \"weekend\" wypada we wrorek i środę, innym razem w czwartek i piątek. Może się zdażyć kilka tygodni pod rząd bez ani jedej wolnej niedzieli. Co robimy z nimi? Zamykamy wszystkie fabryki na niedziele? Czy jednak zmieniamy kodeks pracy i niech w tych fabrykach kombinują z grafikiem?

Co będzie kolejnym krokiem? Zamknięcie wszystkich punków gastronomicznych? Kin, teatrów? Dworce też właściwie można zamknąć. Jak ktoś już musi podróżować akurat w niedzielę, jakby sobie nie mógł tego zaplanować na inny dzień tygodnia, to niech bilet kupi w czwartek, albo przez internet, albo bezpośrednio u konduktora, czy kierowce autobusu. 

Zamknijmy wszystko co się tylko da na niedzielę! Na stacjach benzynowych niech będzie można kupić tylko paliwo- wtedy potrzeba będzie mniej pracowników, sklepy już są zamnkięte, o restauracjach, kinach i dworcach wspominałam. Jeszcze radio, telewizja- bez tego też się przecież można obejść jeden dzień w tygodniu. I pomyślmy, serio potrzebujemy poniedziałkowych wydań gazet? Przecież redakcje, drukarnie pracują w niedzielę... Świeże pieczywo też dopiero od poniedziałkowego południa, bo piekarnie też powinny być zamknięte w niedziele. No właśnie, skąd się biorą w sklepach, w poniedziałkowe poranki,  pełne półki świeżych produktów? Czy nie możemy poczekać do popołudnia na marchewkę i inne produkty, które wyprzedały się w sobotę? Wolne niedziele dla dostawców!

O co chodzi z tym uprzywilejowanym handlem?  Czy serio uważasz, że ten obecny zakaz jest lepszy niż co najmniej dwie wolne niedziele w miesiącu dla każdego, zagwarantowane w prawie pracy?

kunlu

#6471851 Napisano: 11.03.2018 07:32:43
z tym tesco 24 to chyba nie do końca taki szał, znam przynajmniej 2 markety w różnych częściach polski, kiedy z 24h tesco zrobili zwykłe godziny otwarca (albo do 23), bo okazało się, że w nocy  - między 23 a 6 rano, główne zakupy robili taksówkarze, którzy na zlecenie jeździli dla klientów po wódkę. Koszty otwarcia markatu, oświetlenia, zatrudnienia kilku praconików były zdecydowanie wyższe niż utarg.
Sądzę, że po kilku tygodniach też się wszystko unormuje, ludzie przyzwyczają się, że zamknięte sklepy w niedzielę nie oznaczają konieczności robienia zapasów jak na koniec świata.

zezowaty_kot

#6471859 Napisano: 11.03.2018 09:39:28
Ale zobaczcie, jak się polepszą relacje międzyludzkie. Już nie będzie w niedzielę latania do lewiatana po cukier, bo się skończył. Chcesz słodką herbatę? Otwierasz drzwi, idziesz do tych z naprzeciwka, dzwonisz dzwonkiem i stojąc z pustą szklanką prosisz sąsiadeczkę kochaną o poratowanie. emotka

koper

#6471870 Napisano: 11.03.2018 10:08:44
cb656 napisał(a):

koper napisał(a):

Nie do końca rozumiem o jakiej różnicy między lekarką, policjantem, a kasjerką mówisz. Te dwa piersze zawody mogą pracować w niedzielę, bo co? Bo ich rodziny są mniej ważne, czy bo lepiej zarabiają? Gdzie dokładnie jest ta różnica?

Są zawody, gdzie wyższa konieczność decyduje o tym, kiedy trzeba wykonywać swoje obowiązki. To na przykład ratowanie życia. Stąd w zawód lekarza, strażaka i pewnie podobnych wpisana jest taka misyjność. Jeśli ktoś się na taki zawód zdecydował, to chyba był świadomy, z czym to się wiąże. No chyba, że nie był świadomy. Wyrazy współczucia.

Jak ktoś wybierał pracę w handlu, to chyba też wiedział, że sklepy są czynne w niedziele emotka
1 mama2006 0

Gość: awi

#6471891 Napisano: 11.03.2018 11:14:23
ziolko napisał(a):


W kwietniu, lipcu i sierpniu są po 3 niedziele zamknięte, to dopiero będzie tragedia! a w kwietniu tylko ostatnia niedziela będzie handlowa, bo 1 kwietnia to Wielkanoc  emotka  


Mała korekta: w kwietniu będą zamknięte 4 niedziele (ze świąteczną), w lipcu faktycznie 3, w sierpniu tylko 2.
Natomiast 3 niedziele będą zamknięte we wrześniu.

A wkurza mnie to, że ludzie tak się dają nakręcać mediom i politykom praktycznie w każdej sprawie, która staje się przez to narodową awanturą. Za dużo hejtu. Czy konieczność zmiany nawyków to naprawdę armagedon, naprawdę świat się wali? Gdyby przyszły naprawdę ciężkie czasy (choćby brak wody i prądu w miastach) to aż się boję pomyśleć co by się działo

Astronautka

#6471892 Napisano: 11.03.2018 11:24:38
awi napisał(a):

ziolko napisał(a):


W kwietniu, lipcu i sierpniu są po 3 niedziele zamknięte, to dopiero będzie tragedia! a w kwietniu tylko ostatnia niedziela będzie handlowa, bo 1 kwietnia to Wielkanoc  emotka  


Mała korekta: w kwietniu będą zamknięte 4 niedziele (ze świąteczną), w lipcu faktycznie 3, w sierpniu tylko 2.
Natomiast 3 niedziele będą zamknięte we wrześniu.

A wkurza mnie to, że ludzie tak się dają nakręcać mediom i politykom praktycznie w każdej sprawie, która staje się przez to narodową awanturą. Za dużo hejtu. Czy konieczność zmiany nawyków to naprawdę armagedon, naprawdę świat się wali? Gdyby przyszły naprawdę ciężkie czasy (choćby brak wody i prądu w miastach) to aż się boję pomyśleć co by się działo

Pamiętam  jak miałam 6 lat w latach 80 i rodzice zostawili mnie z babcią  bo w jednym sklepie  rzucili mebloscianke albene a gdzies indziej wersalake i rodzice stali po to w kolejce pol dnia
0 0

ziolko

#6471903 Napisano: 11.03.2018 12:02:26
awi - fakt, poprawka.. we wrześniu a nie sierpniu
0 0