Wkurza mnie...

assal

#6566792 Napisano: 26.01.2019 10:43:40
Nikusia88: Nie wkurzaj się, a graj! Po paru latach, gdy ilość byle czego w domu Cię zacznie wkurzać na serio, wtedy docenisz voucher do Duka czy jakiegoś lepszego odzieżowego sklepu emotka

Gość: amif

#6566834 Napisano: 26.01.2019 12:47:50
Oreo - same pudła.... emotka
1 atyde25 0

Bimbusia

#6566849 Napisano: 26.01.2019 14:25:09
Wkurzają mnie ludzie, którzy późno juz w sumie w nocy trują, że chcą coś kupić, po czym umawiają się na drugi dzień i nie przyjeżdżają nie dając znać że jednak sie rozmyslili. 

Bimbusia

#6566864 Napisano: 26.01.2019 15:10:18
bruce napisał(a):

Bimbusia napisał(a):

Wkurzają mnie ludzie, którzy późno juz w sumie w nocy trują, że chcą coś kupić, po czym umawiają się na drugi dzień i nie przyjeżdżają nie dając znać że jednak sie rozmyslili. 

... albo "kupują" produkt, upierając się przy opcji opłaty dopiero przy odbiorze i w sumie to ja płacę za tę paczkę, awizowaną parokrotnie, która wraca w końcu do mnie.   emotka

Nie rozumiem, ze to naprawde takie trudne zeby zadzwonic lub napisać ze zmienili plany. Irytujące na maxa :-/
1 brucee 0

madzia1-s

#6566868 Napisano: 26.01.2019 16:01:03
bruce napisał(a):

Bimbusia napisał(a):

Wkurzają mnie ludzie, którzy późno juz w sumie w nocy trują, że chcą coś kupić, po czym umawiają się na drugi dzień i nie przyjeżdżają nie dając znać że jednak sie rozmyslili. 

... albo "kupują" produkt, upierając się przy opcji opłaty dopiero przy odbiorze i w sumie to ja płacę za tę paczkę, awizowaną parokrotnie, która wraca w końcu do mnie.   emotka

ja zgadzam sie na wysylki za pobraniem jedynie w przypadku oplacenia z gory jej kosztow.
Uwazam to za sprawiedliwy kompromis i jeszcze nikt mi nie odmowil. Wtedy masz pewnosc ze nic nie tracic, no moze poza czasem emotka  

assal

#6566993 Napisano: 27.01.2019 11:39:27
Mnie wkurza, ale też bawi, koleżanka. Mało kto wie, że w konkursach gram, ale kilka najbliższych osób tak.
Koleżanka mi jakiś czas temu podesłała konkurs, że jej się taka jedna nagroda marzy, czy bym jej mogła spróbować wygrać.
Mówię, że mam czas, nie problem, tylko musi mi 3 paragony podrzucić.
A ta: A jak ci się nie uda? Kup sama, a jeśli mi wygrasz, oddam wtedy za zakupy.
emotka emotka emotka

Gość: awi

#6567046 Napisano: 27.01.2019 16:10:43
Jak zareagować na wkurzające porady starszej ciotki typu "módl się codziennie", "idź do kościoła i pomódl się za mamę" itp. Radzi tak mojej kuzynce przy różnych okazjach. Dziewczyna powiedziała mi, że chyba zerwie kontakty z nią i rodziną (cała jest bogobojna i kościołowa} bo nie ma już sił słuchać tego. Opędza się jak może, protestuje, obraca w żart, wyjaśnia... bez skutku. A nie chce po chamsku odpowiedzieć gdyż ciotka mogłaby zawału dostać. Szukamy jakiejś krótkiej błyskotliwej odpowiedzi, tak żeby ciotce w pięty poszło i zaprzestała pouczeń. 
0 0

mama-l-k-m

#6567057 Napisano: 27.01.2019 17:38:57
awi napisał(a):

Jak zareagować na wkurzające porady starszej ciotki typu "módl się codziennie", "idź do kościoła i pomódl się za mamę" itp. Radzi tak mojej kuzynce przy różnych okazjach. Dziewczyna powiedziała mi, że chyba zerwie kontakty z nią i rodziną (cała jest bogobojna i kościołowa} bo nie ma już sił słuchać tego. Opędza się jak może, protestuje, obraca w żart, wyjaśnia... bez skutku. A nie chce po chamsku odpowiedzieć gdyż ciotka mogłaby zawału dostać. Szukamy jakiejś krótkiej błyskotliwej odpowiedzi, tak żeby ciotce w pięty poszło i zaprzestała pouczeń. 

odpowiedziałabym że ciocia ma dużo czasu to może dziennie iść za mnie do kościoła lub różaniec odmówić bo przecież godzina więcej dla Boga to dla niej nie jest problem a Bóg tak samo słyszy jej modlitwę jak moje a ja w tym czasie muszę np. iść do pracy, dzieci do lekarza zawieść, upiec ciasto dla sąsiada itp. i żyć tu i teraz bo przecież trzeba sobie wśród żywych zapracować aby potem miał mi kto nagrobek posprzątać a jak będę już starsza to wtedy się będę za wszystkich modlić bo już nie będę mieć sił chodzić po górach, jeździć na rolkach, piec ciasta itp. a leżąc, siedząc modlić będę się gorliwie. 

Czasami można modlić się ilościowo a nie jakościowo tak samo z chodzeniem do kościoła więc jak ktoś ma iść na mszę po to aby pójść i zrobić komuś przyjemność to dla mnie nie ma sensu. Tak samo chodzenie do spowiedzi po to bo święta i wypadałoby się wyspowiadać.. nie wspomnę już o posyłaniu dziecka do I Komunii Św jak i tak rodzina do kościoła nie chodzi i tylko dla przyjęcia i prezentów..

assal

#6567066 Napisano: 27.01.2019 18:45:06
Awi: Wystarczy odpowiedzieć krótko: "postaram się!" I zmienić temat na przyjemniejszy. Po co wchodzić w dyskusje i się nakręcać?
**
Mnie wkurzać zaczęło to, co najpierw ucieszyło: że Captain Jack przyszedł z kodami.
Miałam problem z rozdaniem pierwszego kartonu, a wszyscy grzecznie wracają z kodami. Jak kody są, to mi wypada już zagrać. I tak z pięć tekstów dziś poszło. A do północy daleko emotka
Na wcześniejsze 4 teksty mam 3 kartony. Hurtownię chcę otworzyć? emotka emotka emotka
Niech się w końcu jakiś konkurs pojawi na horyzoncie... emotka  Albo wiosna emotka
0 0

Gość: awi

#6567116 Napisano: 27.01.2019 22:25:03

mama-l-k-m

Uwielbiam Cię  emotka   emotka  emotka

0 0

Gość: koszalek

#6567134 Napisano: 28.01.2019 06:13:22
Wkurza mnie, że chrupki (tak jak i  większość produktów spożywczych) mnie nie inspirują emotka i moje próby są strasznie wysilone, że aż szkoda się męczyć i meczyć ludzi by to czytali emotka
0 0

joasiunia

#6567138 Napisano: 28.01.2019 07:28:26
...że ja tu dogorywam z wyczerpania, a ferie jeszcze tak daleko (za dwa dłuuugie tygodnie) emotka

Dodatkowo mnie wkurza, że jeszcze się bardziej dobijam, rozkminiając codziennie, jaka to ja jestem wyczerpana. I jak tak sobie o swoim zmęczeniu pomyślę z samego rana, na dzień dobry, to nie mam siły iść do kuchni zrobić kawy, a co dopiero stawić czoła kolejnym 12 czy 24 godzinom... Masakra.
0 0

as32572

#6567142 Napisano: 28.01.2019 07:57:37
Nie dość,że od ponad miesiąca boli mnie łokieć po  upadku, to jeszcze w weekend zaczeło mnie boleć pół szczęki. Wkurza mnie to,że nie wiem który to ząb, już kiedyś byłam w takiej sytuacji i rozwiercili mi nie ten co trzeba emotka
0 0

mama-l-k-m

#6567154 Napisano: 28.01.2019 08:50:32
awi napisał(a):

mama-l-k-m

Uwielbiam Cię   emotka   emotka   emotka

bez przesady emotka
jestem osobą wierzącą ale nikogo nie nawracam, z sąsiadami żyję w zgodzie choć dziwi mnie ich podejście wyprawić piękną komunię dziecku a dwa tygodnie po już komunista nie chodził do kościoła, a jak ksiądz chodzi po kolędzie to się nas pytają kiedy po naszej ulicy chodzi.. mają taki sposób bycia proszę bardzo.. ja moją 3 prowadzę do kościoła i uczę, wieczorami się modlimy razem ale nie będę zmuszać aby potem było z musu. Mamy fajną mszę o 12 dla dzieci, ksiądz gra na gitarze, trwa 50minut  więc moje dzieci z radością chodzą oraz się nie nudzą a nawet pamiętają kazanie bo ksiądz fajnie prowadzi.. przez ostatnie dwie niedziele mieliśmy familiadę emotka

W temacie wkurza mnie że średni syn znowu chory, dzwonię od 20min do przychodni aby go umówić do lekarza byłam 32 w kolejce oczekujących teraz jestem 15, a nie mam z kim dzieci zastawić na 15minut  aby skoczyć do przychodni osobiście umówić bo 2 śpi a są ferie więc sąsiadki z dziećmi w domu, nie chce im wirusa sprzedać.. jak się dodzwonię to już na dziś miejsc nie będzie i pewnie jutro na wizytę a dziecko 3 dzień gorączkuje.. eh
0 0

cudaczek121

#6567299 Napisano: 28.01.2019 15:47:02
awi napisał(a):

Jak zareagować na wkurzające porady starszej ciotki typu "módl się codziennie", "idź do kościoła i pomódl się za mamę" itp. Radzi tak mojej kuzynce przy różnych okazjach. Dziewczyna powiedziała mi, że chyba zerwie kontakty z nią i rodziną (cała jest bogobojna i kościołowa} bo nie ma już sił słuchać tego. Opędza się jak może, protestuje, obraca w żart, wyjaśnia... bez skutku. A nie chce po chamsku odpowiedzieć gdyż ciotka mogłaby zawału dostać. Szukamy jakiejś krótkiej błyskotliwej odpowiedzi, tak żeby ciotce w pięty poszło i zaprzestała pouczeń. 

Moja najlepsza koleżanka, lat 38 jest zagorzałą katoliczką.Co jakiś czas opowiadała mi jak to fajnie jest w kościele, namawia mnie do uczestniczenia we mszy, chodzenia na pielgrzymki, zarejestrowania się na jakimś tam forum religijnym.Nic nie pomogły tłumaczenia,że mam ciekawsze plany na spędzanie niedzieli- wolę sobie poczytać książki, pójść na spacer, pogadać z mamą,wypełniać ankiety, uczyć się hiszpańskiego zrobić kilka konkursików emotka Usłyszałam na to,że po co Ci te konkursy, lepiej się pomodlić w tym czasie. W końcu nie wytrzymałam i mówię do niej: "Milenka, wiesz co, Internet jest po prostu moim Bogiem i modlę się do Niego codziennie siedząc przed komputerememotka Lała ze mnie równo, ale w końcu odpuściła.Bardzo nie lubię jak ktoś mi mówi, w jaki sposób mam spędzać swój wolny czas.Gdy byłam mała i ojciec prowadzał mnie i siostrę na mszę dla dzieci, ciągle tylko patrzyłam na zegarek, kiedy ona się skończy.Nie odczuwam absolutnie żadnej potrzeby odwiedzania Kościoła, ale jak ktoś lubi,proszę bardzo, niech sobie chodzi.Mnie to nie przekonuje.

alan84

#6567877 Napisano: 01.02.2019 11:49:24
czy ktoa ma do czynienia z czlowiekiem o nicku pieskot? Ta osoba mnie ciagle wyzywa oczernia na priv a ja do niej nic nie pisze i nie znam jej.
1 brucee 0

kreatia

#6567881 Napisano: 01.02.2019 11:52:31
alan84 napisał(a):

czy ktoa ma do czynienia z czlowiekiem o nicku pieskot? Ta osoba mnie ciagle wyzywa oczernia na priv a ja do niej nic nie pisze i nie znam jej.

emotka  w tej sytuacji mogę polecić jedną rzecz:
0 0

cudaczek121

#6567893 Napisano: 01.02.2019 12:04:12
Dzisiaj, gdy jechałam rano tramwajem, pewna starsza pani, na oko 70 plus, spytała mnie, jak dojechać do jednego z wrocławskich hoteli. Wiem,że to nie moja sprawa w sumie, ale w hotelach często organizowane są te nieszczęsne pokazy, na których niestety naciągają ludzi na różne badziewia. No i niestety starsza pani potwierdziła moje przypuszczenia.Na co ja i i parę innych osób jadących tramwajem doradziło jej,aby absolutnie nie dała się namówić na jakieś cudowne garki, itp. Zapewniała nas, że ona się w domu nudzi i dlatego tylko tam jedzie.To jest takie smutne,że niektórzy samotni, schorowani starsi ludzie chodzą na takie kretyńskie pokazy tylko dlatego,żeby móc z kimś porozmawiać, wyjść do ludzi, a nierzadko padają tam ofiarami oszustów,ech.Mam nadzieję,że nikt tam nie zostanie naciągnięty.
1 nkba 0

atyde25

#6567895 Napisano: 01.02.2019 12:11:07
Niestety zostanie naciągnięta  i to nie jedna osoba.Moja mama też chodziła na te pokazy garnków,kołder i innych fantów.Bo dawali kiedyś obiad i albo mikser,albo parasolkę za udział niby.I też była twarda nie zmuszą jej przecież aż do czasu kiedy wzięła komplet garnków za 8 tysięcy.I jeszcze tak jej przerobili mózg ,że uważała,że to była super okazja.Wiele lat spłacania kosztem innych opłat i potrzeb życiowych.Bardziej mnie wkurza,że te spotkania dalej się odbywają w najlepsze od tylu lat i nikt nie widzi w tym nic złego.A tam chodzą w większości emeryci o najniższych świadczeniach i potem są przez to tragedie życiowe.
2 joan, nkba 0

joan

#6567901 Napisano: 01.02.2019 12:19:51
cudaczek121 napisał(a):

Dzisiaj, gdy jechałam rano tramwajem, pewna starsza pani, na oko 70 plus, spytała mnie, jak dojechać do jednego z wrocławskich hoteli. Wiem,że to nie moja sprawa w sumie, ale w hotelach często organizowane są te nieszczęsne pokazy, na których niestety naciągają ludzi na różne badziewia. No i niestety starsza pani potwierdziła moje przypuszczenia.Na co ja i i parę innych osób jadących tramwajem doradziło jej,aby absolutnie nie dała się namówić na jakieś cudowne garki, itp. Zapewniała nas, że ona się w domu nudzi i dlatego tylko tam jedzie.To jest takie smutne,że niektórzy samotni, schorowani starsi ludzie chodzą na takie kretyńskie pokazy tylko dlatego,żeby móc z kimś porozmawiać, wyjść do ludzi, a nierzadko padają tam ofiarami oszustów,ech.Mam nadzieję,że nikt tam nie zostanie naciągnięty.


Niestety, ale pewnie ktoś tam zostanie zmanipulowany i obarczony długiem emotka Gdyby te pseudopokazy nie przynosiły zysku, to by ich nie organizowano, bo przecież nikt tego nie czyni pro publico bono.

Teraz są już tak bezczelni ludzie, że szok. Do moich rodziców ostatnio podjeżdża van a'la kurier, na domofon dzwoni babka z hasłem "kurier" i podaje im szarą kopertę żądając 59 zł pobrania za paczkę. Twierdzi, że w środku jest książka telefoniczna, którą niby moi rodzice zamówili. Koperta jest szara, bez nadawcy / odbiorcy / numeru listu przewozowego, adres rodziców babka ma wydrukowany na luźnej karteczce. Rodzice posyłają tę panią w diabły, a ona zaczyna się wydzierać i straszyć ich komornikiem...
Byłam u nich kilka dni później i znalazłam w sieci podobne sprawy sprzed kilku lat, dotyczyły poszkodowanych z całej Polski emotka

A tak przy okazji, to unikam zwalania winy na wnuczków czy nudę w domu, bo nie to jest przyczyną, że starsze osoby chodzą na pseudopokazy. W dużych miastach jest od uja zajęć wszelakich i to BEZPŁATNYCH albo np. płatnych 40 zł za pół roku. W mojej okolicy senior naprawdę nie może się nudzić, mogę z rękawa wysypać ze 20 różnych aktywności intelektualnych, rękodzielniczych, sportowych, kulturalnych czy towarzyskich. Jest tego tyle, że większości nie da się nawet obskoczyć, bo kolidują ze sobą. Z moich obserwacji wynika, że niektórzy seniorzy po prostu potrzebują pomocy w zorganizowaniu sobie nadmiaru czasu. Sprawdźcie, czy i w Waszej okolicy są możliwości aktywizacji seniorów.
1 nkba 0