Nasz serwis prowadzony przez Adriana Pionkę wraz naszymi partnerami wymienionymi w Polityce
Prywatności wykorzystuje pliki cookies zapisywane na Twoim urządzeniu i inne technologie do
zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania
ruchu na stronie i w Internecie.
Przetwarzanie danych jest uzasadnione z uwagi na nasze usprawiedliwione potrzeby, co obejmuje między
innymi konieczność zapewnienia bezpieczeństwa usługi (np. sprawdzenie, czy do Twojego konta nie
loguje się nieuprawniona osoba), dokonanie pomiarów statystycznych, ulepszania naszych usług i
dopasowania ich do potrzeb i wygody użytkowników (np. personalizowanie treści w usługach) jak
również prowadzenie marketingu i promocji własnych usług Administratora. Dane te są przetwarzane do
czasu istnienia uzasadnionego interesu lub do czasu złożenia przez Ciebie sprzeciwu wobec
przetwarzania.
Dane osobowe będą przekazywane wyłącznie naszym podwykonawcom, tj. dostawcom usług informatycznych
i/lub partnerom wymienionym w
Polityce
Prywatności.
Przysługuje Ci prawo żądania dostępu do treści danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia oraz
prawo do ograniczenia ich przetwarzania. Ponadto także prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie
bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, prawo do przenoszenia danych oraz prawo do wniesienia
sprzeciwu wobec przetwarzania danych osobowych. Posiadasz prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu
Ochrony Danych Osobowych.
silvia8
Postów 1205
Data rejestracji 16.04.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
maniemani
Postów 154
Data rejestracji 14.02.2016
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Wcale nie jest wesoło być nauczycielem, ale każdy, kto wybierał tę drogę wiedział na co się decyduje.
Mąż jest nauczycielem i nie ma zamiaru strajkować!
nanajka81
Postów 5273
Data rejestracji 15.06.2005
Punkty karne 0
Konkursy dodane 5
No właśnie ja trochę nie rozumiem kto strajkuje bo różni nauczyciele różnie zarabiają. Szwagierka prowadzi zerówki, narobić się nie narobi - na ogół jest max 5h w szkole, w zerówkach sprawdzianów nie ma, szlaczki sprawdzają na zajęciach, dzieci na ogół ciągle w sali siedzą, kompletnie nie wiem co takim zerówczankom nie pasuje
kreatia
Postów 1754
Data rejestracji 04.04.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
I nie piszcie mi proszę o powołaniu
PS Nie jestem nauczycielem, ani nikt z mojej najbliższej rodziny. Mam dziecko w wieku przedszkolnym, więc cwaniakuję
trzeba się w bagnie niepowodzeń wytarzać, by potem wejść pod prysznic nagród.
Wypowiedź była edytowana 2 razy.
joan
Postów 18699
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 6
To jest właśnie ten ból... Sama jestem po liceum / klasie pedagogicznej, więc sporo moich dalszych znajomych to nauczyciele. Ale oprócz wrzucania na fejsa nic nie wnoszących grafik czy pustych haseł, niczego sensownego nie udostępniają. I jeszcze mnie rozwaliła ich sugestia, żeby każdy nauczyciel, co nie będzie głosował za strajkiem, zrezygnował z podwyżki wywalczonej przez innych - aha, bo już widzę, jak ci nauczyciele, co nie głosowali za PIS, zbiorowo rezygnują z pińset plus
Co jeszcze jest udostępniane? Ano jest taki profl coś-tam-pasek-z-wypłaty. To miło, ale akurat w sklepie interesuje mnie nie cena jednostkowa produktu, a np. jego cena za kilogram czy litr, zatem wisi mi kwota przelewu wyrwana z kontekstu. Za ile faktycznych godzin dobrze zorganizowanej pracy to jest? Czy mam wygrzebać swoje przelewy za prowadzenie kursów w szkole językowej i żalić się, że to mało było? Pragnę również zauważyć, że nauczyciel nie jest jak wino i tzw. wysługa lat, czyli oczekiwanie wyższych zarobków ze względu na staż... w dzisiejszym świecie to słabe podejście. Teraz liczą się efekty; przynajmniej ja idąc do dentysty mam głęboko w poważaniu, czy jego staż to 5 lat, czy 25.
Być może zawód nauczyciela jest tak oderwany od standardowej rzeczywistości, jak życie zakonne. Bo jakoś żaden ze znanych mi nauczycieli nie pracował nigdzie indziej i żaden pracy nie zmieni (to musi być na maksa frustrujące). Spotkałam się ostatnio ze stwierdzeniem, że nauczyciele mają dość tego, że się ich zawód porównuje z innymi. Wow. No może i trudno nauczyciela zrozumieć, ale czy nauczyciel rozumie bliźnich? Kto ma nauczycieli wesprzeć, słysząc ich narzekania? Bo stres? Co na to strażak, który w nocy wyniósł spalone zwłoki ludzi i ugotowane zwierzęta ze zgliszczy? Szkolenia? Co na to pracownik księgowości, który non stop miętoli krajowe oraz unijne przepisy? Wulgarne słowo? Co na to kasjerka w markecie albo pracownica infolinii? Czy ci ludzie uznają żale nauczycieli za słuszne?
Na koniec dodam, żem pozytywnie nastawiona do nauczycieli, a moje poirytowanie wynika jedynie z postawy, jaką reprezentują MOI znajomi. Jestem rozczarowana tymi konkretnymi ludźmi. Niby niosą kaganek oświaty, a nie potrafią przygotować na tyle profesjonalnej kampanii społecznej, by poparcie Polaków zyskać. W czasach marketingu wirusowego -> wstyd.
PS: "Obyś cudze dzieci uczył" - klątwa stara, jak świat stoi.
Wypowiedź była edytowana 1 raz.
zaczytana-pola
Postów 11536
Data rejestracji 24.03.2009
Punkty karne 0
Konkursy dodane
atanerka
Postów 580
Data rejestracji 30.01.2017
Punkty karne 0
Konkursy dodane 3
"przygotowywanie się do zajęć" - i w tym przypadku są zawody, prace do których należy się uprzednio przygotować, lub też przygotowywać czy doszkalać na bieżąco by nie wyjść z obiegu.
"wywiadówki, rady pedagogiczne" - zebrania z kierownikami/kolegia/ to chyba standard w większości prac?
"wycieczki" - chyba zazwyczaj odbywają się w godzinach pracy?
joan
Postów 18699
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 6
To wszystko jest wizją we mgle. Jestem człowiek z gatunku "konkretnych", potrzebuję konkretnych danych, żeby mieć pełen obraz sytuacji. Niestety, moi znajomi z branży edukacyjnej nie dzielą się swoim życiem zawodowym. Tzn. ci, którzy się dzielą, opowiadają o tym normalnie, jak każdy o swojej pracy, więc interesują mnie ci drudzy, którzy chcą walczyć o swoje. Tylko niech dopracują, co to oznacza. Bo błędem jest oczekiwanie, że ich poprę w ciemno.
Jak już pisałam, sama kwota wypłaty mnie nie interesuje, a jej obliczenie. Chcę wiedzieć, ile wychodzi za godzinę, czy poniżej minimum krajowego? Określenie, że "mało zarabiam" jest zbyt enigmatyczne. A konkretów nikt nie podaje.
Dla mnie jest dziwnym zjawiskiem warunkowanie szacunku dla drugiego człowieka wg tego, ile zarabia. To tak, jakby szanować w konkursach tylko wymiataczy. To w ogóle bez sensu jest.
zielonaszpilka
Postów 3296
Data rejestracji 23.06.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane
zielonaszpilka
Postów 3296
Data rejestracji 23.06.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane
baxter
Postów 2781
Data rejestracji 21.12.2004
Punkty karne 0
Konkursy dodane 3
venix
Postów 1215
Data rejestracji 26.12.2015
Punkty karne 0
Konkursy dodane
andziulka21
Postów 1208
Data rejestracji 06.06.2016
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Mogę dodać tyle że swojej strony, że moja przyjaciółka pracuje jako nauczyciel świetlicy czy nie wiem jak to się tam nazywa, pracuje codziennie po 4-5 godzin, czasami ma coś do zrobienia w domu, jakieś materiały na gazetkę czy pomoce do prac plastycznych, ogólnie nie narzeka, pracuje w tej szkole niecały rok, zarabia 2500zl na rękę. I tak kończy się moja wiedza na temat nauczycieli i ich zarobków, dlatego nie potrafię się określić czy popieram ten strajk czy nie bo nic nie wiem
Agnes
Postów 3055
Data rejestracji 27.10.2004
Punkty karne 0
Konkursy dodane 6
dodam ze pracuje w budżetówce i nie mogę oficjalnie strajkowac
tzn moglismy urzadzic pikiete ale musielismy wziąć na to dzień wolny
karkocka
Postów 3887
Data rejestracji 16.01.2009
Punkty karne 0
Konkursy dodane 5
Dodam, że mój syn jest w ósmej klasie, stres podwójnego rocznika do szkół średnich, egzaminów, do których nauczyciele nie będą przygotowywali (tak nam powiedział pani od j. polskiego), do tego nauczyciele mówią tylko o strajku,że na pewno sie odbędzie, cała szkoła jest oplakatowana postulatami nauczycieli ...
Zrobię zakupy w Carrefour, Tesco, Superpharm, Netto, Auchan, Kaufland, Hebe, Drogeria Natura, Stokrotka, Lidl, Biedronka, Żabka, Pepco, Rossmann, Odido, Lewiatan, Piotr i Paweł,, TOYS\'R`US, BP, Orlen, Delikatesy Centrum, Inmedio, Circle K, DUKA ...
johan222
Postów 128
Data rejestracji 29.06.2018
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Proszę mieć pretensję do Zalewskiej Szydło i Kaczyńskiego to oni doprowadzili do katastrofy jaka jest teraz w szkołach, to oni uparcie jak osły wprowadzili likwidację gimnazjów, a co za tym idzie przyczynili się do wielkiego stresu uczniów i ich rodziców. Wystarczy średnio raz na rok pomyśleć trochę i udać się do lokalu wyborczego oddając mądrze głos. Życzę aby synowi udało się trafić do wybranej szkoły, proszę jednak nie mieć pretensji do nauczycieli to nie ich wina że to nie będzie łatwe. A pretensje do nauczycieli że chcą dobrze zarabiać gdy rozdaje się pieniądze wokół są chyba nietrafione. Niestety za to bezmyślne rozdawnictwo zapłaci w przyszłości pani syn.
zwyciezczyni
Postów 116
Data rejestracji 19.04.2018
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Nie, żebym się uważała za jakąś alfę i omegę, wręcz przeciwnie, ale chciałabym bardzo, aby dzieciaki uczyli najlepsi z najlepszych, przesiani przez gęste sito wiedzy i predyspozycji, a nie Ci, których nigdzie indziej nie chcieli.
drugie miejsce zawsze gorsze niż dwudzieste....
Wypowiedź była edytowana 1 raz.
androm
Postów 2342
Data rejestracji 09.02.2006
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Ci ludzie są całkowicie oderwani od rynku. Są niezatrudnialni gdzie indziej, nieelastyczni.
W normalnym świecie jak się komuś nie podoba w pracy to się zwalnia i szuka nowej. Ludzie zmieniają też branże, zakładają własne firmy. Ogólnie trzeba się wykazać przedsiębiorczością albo umiejętnościami, aby dobrze zarabiać. A oni będą paraliżować jakby "firmy" w których pracują, ale nie odejdą. Widzieliście gdzieś coś podobnego w sektorze prywatnym? Przecież to wymuszenie.
Przeszłam przez wszystkie stopnie edukacji, łącznie ze studiami podyplomowymi i gdybym miała wskazać dobrego nauczyciela to byłby to jeden - z podstawówki. Co ciekawe, kobieta bez dzieci.
Pracują 5h dziennie. Przeliczając na godzinę nie zarabiają źle.
Jak się nie podoba to polecam im wejść w sektor komercyjny i tam pracować. Ale oni jakoś czują się przyspawani i "że się należy".
I prawdą jest, że orły tam nie idą. Każdy normalny, po prostu, idzie pracować gdzieś indziej.
tereniagno
Postów 5288
Data rejestracji 19.03.2009
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Nie klikam,nie głosuję,natrętnych blokuję
tereniagno
Postów 5288
Data rejestracji 19.03.2009
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Wkurza mnie, ze nie mogę dostać się do dobrego ortopedy, ponieważ terminy wizyt mają już do połowy października zajęte, a ja mam ze szpitala skierowanie do kontroli, na pierwszą połowę maja