Nasz serwis prowadzony przez Adriana Pionkę wraz naszymi partnerami wymienionymi w Polityce
Prywatności wykorzystuje pliki cookies zapisywane na Twoim urządzeniu i inne technologie do
zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania
ruchu na stronie i w Internecie.
Przetwarzanie danych jest uzasadnione z uwagi na nasze usprawiedliwione potrzeby, co obejmuje między
innymi konieczność zapewnienia bezpieczeństwa usługi (np. sprawdzenie, czy do Twojego konta nie
loguje się nieuprawniona osoba), dokonanie pomiarów statystycznych, ulepszania naszych usług i
dopasowania ich do potrzeb i wygody użytkowników (np. personalizowanie treści w usługach) jak
również prowadzenie marketingu i promocji własnych usług Administratora. Dane te są przetwarzane do
czasu istnienia uzasadnionego interesu lub do czasu złożenia przez Ciebie sprzeciwu wobec
przetwarzania.
Dane osobowe będą przekazywane wyłącznie naszym podwykonawcom, tj. dostawcom usług informatycznych
i/lub partnerom wymienionym w
Polityce
Prywatności.
Przysługuje Ci prawo żądania dostępu do treści danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia oraz
prawo do ograniczenia ich przetwarzania. Ponadto także prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie
bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, prawo do przenoszenia danych oraz prawo do wniesienia
sprzeciwu wobec przetwarzania danych osobowych. Posiadasz prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu
Ochrony Danych Osobowych.
Muchomor
Postów 40
Data rejestracji 31.12.2015
Punkty karne 0
Konkursy dodane
A termin na wysyłkę rachunków minął już 4 dni temu
atanerka
Postów 580
Data rejestracji 30.01.2017
Punkty karne 0
Konkursy dodane 3
Gość: kermit
donia7
Postów 3265
Data rejestracji 22.01.2014
Punkty karne 0
Konkursy dodane
mia
Postów 17563
Data rejestracji 04.05.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane 24
Opowiedz Panu Bogu o swoich planach na przyszłość, a rozbawisz Go do rozpuku...
Gość: kermit
Pełna zgoda - tak czy siak moim zdaniem bez reformy systemu szkolnictwa nic tego nie zmieni - ani podwyżki dla nauczycieli ani kolejne zmiany programu.
Wypowiedź była edytowana 2 razy.
Claudia77
Postów 2195
Data rejestracji 19.05.2014
Punkty karne 0
Konkursy dodane
nanajka81
Postów 5273
Data rejestracji 15.06.2005
Punkty karne 0
Konkursy dodane 5
Gość: kermit
joan
Postów 18699
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 6
Niestety, ale dzieciom spada samoocena - bo nie potrafią wykuć czegoś zupełnie nieprzydatnego albo były chore i nie umieją nadgonić z zupełnie durnym materiałem. Pamiętam, że pierwszymi kolorowymi podręcznikami za moich czasów były te do języków obcych, fest piękne i w pizdoo drogie. Ale gdy się im przyjrzałam bliżej i zobaczyłam, jak poukładany jest materiał (to chyba ktoś w systemie edukacji wymyśla kolejność zagadnień?), załamałam się. Moją specjalnością jest język niemiecki i łatwiej było mi na korkach np. uczyć dziecko od zera, niż reperować takie, które miało niemiecki w szkole. Bo to drugie smuciło się każdorazowo myląc rodzajniki określone, a dzieciak bez wiedzy kompletnie łykał na dzień dobry spójniki zdań wielokrotnie złożonych -> jeszcze mu nikt nie zaszczepił myśli, że to (niby)trudne.
Powiem Wam, żem stara i naprawdę szkoda mi tych wszystkich lat spędzonych w szkole, które niczym nie zaowocowały
zielonaszpilka
Postów 3296
Data rejestracji 23.06.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane
androm
Postów 2342
Data rejestracji 09.02.2006
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Gość: kermit
I nasze wnuki z radością chodziłyby do szkoły, nasze dzieci jako rodzice nie musieliby odrabiać z nimi lekcji i wtedy naprawdę niech nauczyciele zarabiają i po 10000 (a rodzic za to zaoszczędzi na korepetycjach
mama-l-k-m
Postów 1028
Data rejestracji 11.09.2018
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Nie mam dzieci w wieku szkolnym ale do czasu kiedy najstarszy syn zacznie edukację szkolną chciałabym aby trafił na nauczycieli z powołania, z wiedzą którą umieją przekazać.
W swojej edukacji miałam szczęście trafiać na cudownych matematyków. W podstawówce naszą matematyczkę uwielbialiśmy - nikt nie był nigdy zagrożony a najniższa ocena na semestr/ koniec roku była 4. Po lekcjach zostawała i tłumaczyła, jak trzeba było to jeszcze raz omawiała ten sam temat mimo że trzeba program zrealizować, każdy się cieszył na lekcję matematyki a jak Pani była chora to smutek w klasie.
W liceum trafiłam na matematyka wymagającego co uwielbiał brać do tablicy ale dzięki niemu zaczęłam na innych przedmiotach chodzić do tablicy bo szybciej pojmowałam jak na głos i z pomocą nauczyciela rozwiązywałam zadanie. Niestety mój wymagający nauczyciel przez 4 lata nie dał mi ani razu 5 na semestr i koniec roku co dla mnie było wyzwaniem i powtarzałam sobie - będę się uczyć bo chce sobie i jemu udowodnić że zasługuję na tą 5. Brałam udział w olimpiadach. W klasie maturalnej jako jedna z nielicznych zdecydowałam się pisać maturę z matematyki mimo że byłam zakochana po uszy - najpierw robiłam zadania z matmy a potem na randkę bo nie chciałam zawieść nauczyciela.
Na studiach znowu trafiłam na matematyka wymagającego ale moja chęć chodzenia do tablicy ratowała całą grupę i dzięki temu nie dostawaliśmy dodatkowych zadań.
Wszyscy czy to w liceum, podstawówce, studiach z matematyki zdawali z lepszymi ocenami nikt nie był zagrożony. Na koniec roku szkolnego to Ci nauczyciele dostawali najwięcej kwiatów.
Chciałabym aby też tak były uczone moje dzieci. I aby miały dzieciństwo - wracają ze szkoły, rzucają plecak, jedzą obiad idą na godzinę pobawić się na dworze z kolegami, na rower, potem siadają na godzinę do zadań domowych a wieczorem mają czas dla nas rodziców - obejrzeć wspólnie film lub upiec ciasteczka itp. Bo ja takie miałam właśnie czasy szkolne a nie w szkole nauka w domu nauka.
Dziś piękna pogoda - na ogrodach same przedszkolaki - szkolniaki albo na korepetycjach albo w domu w książkach
mia
Postów 17563
Data rejestracji 04.05.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane 24
I to jest tragiczne...
Z całą resztą wpisu się zgadzam.
Wypowiedź była edytowana 2 razy.
nkba
Postów 1793
Data rejestracji 22.12.2015
Punkty karne 0
Konkursy dodane
nkba
Postów 1793
Data rejestracji 22.12.2015
Punkty karne 0
Konkursy dodane
anialistopad
Postów 14196
Data rejestracji 06.07.2009
Punkty karne 0
Konkursy dodane
www.zabawkikrasnala.pl
kreatia
Postów 1754
Data rejestracji 04.04.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
trzeba się w bagnie niepowodzeń wytarzać, by potem wejść pod prysznic nagród.
dwaburekoty
Postów 1923
Data rejestracji 04.12.2016
Punkty karne 0
Konkursy dodane
ja mam niecny plan na swoje dziecko (dzieci):
-z matmy korepetycje u mojej matematyczki z podstawówki. Liczę, że głowę do cyferek odziedziczy po mamusi. Fizyka w ten sposób w większości wjedzie sama.
-geografia i historia -w podróżach. Tatuś obcokrajowiec więc muszę też mu wiedzę o Polsce przemycić, więc dwie pieczenie na jednym ogniu będą.
-języki obce - używamy 3 w domu, H. śmiga bez problemu we wszystkich 3 + wymyśla jeszcze swój,
-biologia w rękach Tatusia zootechnika, ale mieszkając na wsi to mamy ułatwione zadanie.
-oczywiście czytamy na potęgę.
W system szkolnictwa wierzę średnio, mam dużo żalu do moich nauczycieli z liceum, przez których strasznie się rozleniwiłam i którzy zabili moją historyczną i matematyczną smykałkę. A szkoda, bo miałam rewelacyjne podstawy po wiejskiej podstawówce i gimnazjum. I niestety po 12 latach szkoły i 2 kierunkach studiów, stwierdzam, że więcej nauczyłam się i doceniłam swój kraj, podróżując z plecakiem na stopa po Europie.... Gdyby czasy były mniej niebezpieczne, to widziałabym swoją córkę przemierzającą świat i uczącą się tego co najlepsze. Może by została żeńskim odpowiednikiem Piotra Wielkiego.
audaces fortuna iuvat
Nikt tak nie uczy cierpliwości jak małe dziecko i oczekiwanie na wyniki konkursów.