Nasz serwis prowadzony przez Adriana Pionkę wraz naszymi partnerami wymienionymi w Polityce
Prywatności wykorzystuje pliki cookies zapisywane na Twoim urządzeniu i inne technologie do
zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania
ruchu na stronie i w Internecie.
Przetwarzanie danych jest uzasadnione z uwagi na nasze usprawiedliwione potrzeby, co obejmuje między
innymi konieczność zapewnienia bezpieczeństwa usługi (np. sprawdzenie, czy do Twojego konta nie
loguje się nieuprawniona osoba), dokonanie pomiarów statystycznych, ulepszania naszych usług i
dopasowania ich do potrzeb i wygody użytkowników (np. personalizowanie treści w usługach) jak
również prowadzenie marketingu i promocji własnych usług Administratora. Dane te są przetwarzane do
czasu istnienia uzasadnionego interesu lub do czasu złożenia przez Ciebie sprzeciwu wobec
przetwarzania.
Dane osobowe będą przekazywane wyłącznie naszym podwykonawcom, tj. dostawcom usług informatycznych
i/lub partnerom wymienionym w
Polityce
Prywatności.
Przysługuje Ci prawo żądania dostępu do treści danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia oraz
prawo do ograniczenia ich przetwarzania. Ponadto także prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie
bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, prawo do przenoszenia danych oraz prawo do wniesienia
sprzeciwu wobec przetwarzania danych osobowych. Posiadasz prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu
Ochrony Danych Osobowych.
visserarthur
Postów 4185
Data rejestracji 09.10.2006
Punkty karne 2
Konkursy dodane
Gość: kermit
zielonaszpilka
Postów 3296
Data rejestracji 23.06.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Znajoma nauczycielka, dyplomowana, 2 kierunki studiów magisterskich, 3 kierunki podyplomowe, po 25 latach pracy dostaje miesięcznie 2700 zł na rękę ze wszystkimi dodatkami - wychowawstwo, motywacyjny, stażowe. I nie ma możliwości już zwiększenia tej kwoty w żaden sposób. Ona nie strajkuje, ale nie dlatego, że nie uważa, że nie zasługuje na podwyżkę, bo uważa że to sa śmieszne pieniądze za ilość pracy, ale dlatego, że jest wychowawcą w 8 klasie i nie chce robić strajku kosztem swoich wychowanków. Ale to nauczyciel starej daty, prowadzi wolontaryjnie dwa dodatkowe kółka zainteresowań, bo miała tylu chętnych, że na jednym miejsc brakło;)
Ona uważa, a ja się z nią zgadzam, że ten strajk powinien odbyć się kilka lat temu, a obecnie to jest strajk głównie polityczny. Pan Broniarz robi swoje interesy, a nauczyciele za tym poszli, bo od lat są sfrustrowani. Powinni oprócz żądań podwyżki, żądać przede wszystkim głębokiej reformy szkolnictwa
Wypowiedź była edytowana 1 raz.
zielonaszpilka
Postów 3296
Data rejestracji 23.06.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane
stażyści maks. 1800 zł (to jest już z dodatkami
wypłat nauczycieli kontraktowych nie znam
mianowani do 2500 zł (z dodatkami)
dyplomowani do 2800 (z dodatkami)
Naprawdę uważacie, że to jest ok? Zanim mój syn pójdzie do szkoły minie jeszcze kilka lat, ale ja nie chcę, żeby uczył go nauczyciel, który zarabia mniej niż osoba na kasie, osoba pracująca w magazynie, ochronie czy student w call center. Bo jeżeli takie są pensje, to kto pójdzie teraz na nauczyciela? tylko ci którzy gdzie indziej się nie nadają, czyli nie oszukujmy się - najgorsi.
W szkole dzieci spędzają mnóstwo czasu, szkoła ma niesamowicie ważne zadanie - konieczne jest, żeby nauczycielami byli ludzie kompetentni i zaangazowani. Ale to dostaniemy tylko jak zapłacimy. Niestety podwyższonymi pensjami będziemy też przez kilkanaście lat raczyć sporo miernot, ale jak pensje pójdą w górę to do zawodu nauczyciela będą wchodzić ludzie wykwalifikowani, bo zacznie im się to opłacać. I w końcu miernoty zostaną wyparte na rzecz nauczycieli z powołania.
Żeby nie było, uważam, że i pani na kasie i ochroniarz i osoba w magazynie powinni zarabiać godnie. Ale jednak pensje są zróżnicowane i jedni zarabiają więcej a inni mniej, adekwatnie do wykształcenia i odpowiedzialności. I jednak nauczyciel powinien być w tej grupie, która zarabia więcej. Takie jest moje zdanie
jorunn2010
Postów 664
Data rejestracji 15.11.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
nanajka81
Postów 5273
Data rejestracji 15.06.2005
Punkty karne 0
Konkursy dodane 5
Pani na kasie ma zupelnie inna prace niż nauczyciel. Uzeranie sie z ludzmi (bo sorry ale klienci często sa bardzo upierdliwi) pilnowanie kasy (bo jak manko jakies to zaraz ci z wyplaty zabiora) ukladanie i przewalanie towaru, który wcale lekki nie jest, ciagle sie ucza kodow nowych produktow, i pewnie wiele, wiele innych, z tego co widzialam maja jakies kolo 2700 na reke (biedronka). Nie sadze ze kiedys dojdzie do tego ze ludzie beda wybierac prace w Biedronce zamiast bycie nauczycielem. Nie kazdy nadaje sie na kasę. Nie kazdy nadaje sie na nauczyciela. Ludzi jest sporo i są różni. Wiadomo, kazdy chce godnie zyc i godnie zarabiac, nie kazdy ma szansę się kształcić (studia kosztują nawet jak są bezpłatne...
joan
Postów 18699
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 6
Za.
Ile.
Godzin.
To.
Jest.
Obliczone?
Chyba się nigdy nie dowiem...
Mój facet zarabia w standardowym trybie pracy (40h tygodniowo) kwotę X. Nie pasuje mu ta kwota. Dorabia więc W PIĘCIU innych miejscach. Bierze też zastępstwa. Dla przykładu: w ubiegłym tygodniu miał 10h dodatkowych. Jest na umowie zlecenie, o chociaż jednym płatnym dniu urlopu może zapomnieć. Bite 8h pracuje głosem. W pracy standardowej -> procedur tyle, że można by to wydać w kilku tomach + ciągle coś nowego wskakuje, spróbuj się nie dokształcać. W pracy dodatkowej -> przygotowanie do zajęć w domu plus dojazdy. Na szczęście w każdej chwili może to rzucić. Nie jest nauczycielem, ofkoz. Bo nie-nauczyciele: są pozbawieni prawa do urlopu i ochrony jakiejkolwiek oraz dorabiają by osiągnąć kwoty, które im odpowiadają. I tak się toczy ich codzienność, po prostu.
anialistopad
Postów 14196
Data rejestracji 06.07.2009
Punkty karne 0
Konkursy dodane
www.zabawkikrasnala.pl
Wypowiedź była edytowana 1 raz.
reniii
Postów 456
Data rejestracji 04.02.2019
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Wypowiedź była edytowana 2 razy.
aleks1983
Postów 914
Data rejestracji 09.10.2014
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Kawał....Nie napiszę czego
Wygrałam 500 zl wysłałam paragon, straciłam prawo do nagrody bo mam gbb discrett A nie glade
Dzwonoe mówię że pójdę i potwierdzę A Pani mówi że już straciłam prawo do nagrody
Mówię, tłumacze że to mail zwrotny że mam jeszcze 2 dni, że dosle A Pani że nie...nosz k.....jeszcze pewnie karniaka dostanę
Wypowiedź była edytowana 1 raz.
grandprix
Postów 866
Data rejestracji 27.11.2006
Punkty karne 0
Konkursy dodane
bywa, czyta, gada, ma żurki, daje rauty, na loteriach siada, flirtuje, sądzi książki, do teatru chodzi, gdzie może, nie pomoże, gdzie potrafi, szkodzi...
ziolko
Postów 10410
Data rejestracji 06.01.2006
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Wiesz, jak ciężko czyta się takie wypowiedzi? Często nie wiadomo, jak je odbierać, bo czyta się jednym tchem i nie wiadomo, gdzie miałaby być kropka a gdzie przecinek.
Chyba, że nie uważałaś na lekcjach polskiego i nie znasz tak podstawowych zasad pisowni?
nswe69
Postów 560
Data rejestracji 29.08.2018
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Zrobię zakupy : Kaufland, Lidl, Biedronka, Stokrotka, Żabka, D.Centrum, Groszek, Gama, Hebe, Drogeria Natura, Rossmann, BP.
Gość: gosia16
Wypowiedź była edytowana 1 raz.
anialistopad
Postów 14196
Data rejestracji 06.07.2009
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Gość: buziolek
ziolko
Postów 10410
Data rejestracji 06.01.2006
Punkty karne 0
Konkursy dodane
anialistopad
Postów 14196
Data rejestracji 06.07.2009
Punkty karne 0
Konkursy dodane
nswe69
Postów 560
Data rejestracji 29.08.2018
Punkty karne 0
Konkursy dodane
androm
Postów 2342
Data rejestracji 09.02.2006
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Wtedy do państwowych przyjdą wszyscy ci dla których nie ma etatu pańśtwowego, ci z prywatnych, którzy z pocałowaniem ręki wezmę te etaty państwowe, bo robią za grosze 40 godzin. Jest wiele osób, które chciałoby pracować tam, ale nie mają znajomości i nie mogą się dostać do państwowego np. przedszkola.
Pamiętam, jak moja koleżanka angielskiego uczyła w prywaciarzu - maiła umowę do czerwca, na lipiec i sierpień nie miała, od września znowu.
Inna koleżanka jak pracowała w prywatnym przedszkolu to 40 g, poniewieranie i nawet mycie kibli w ramach etatu. Na państwowym odżyła i ma wiele benefitów.