Wkurza mnie...

luki28

#6701597 Napisano: 07.05.2020 14:02:28
A może zamiast robić aferę o pół stopnia i zawracać głowę nauczycielce, to lepiej popracować z dzieckiem nad poczuciem własnej wartości? Skoro demotywuje ją, że dostałą +4, a nie 5, to chyba coś jest nie tak. Może lepiej skupić się na tych przedmiotach, które ją interesują, a resztę olać? Oceny to nie wszystko, tak naprawdę są niewiele warte. To nie od nich zależy nasz sukces w przyszłości. Poza tym to też pewna lekcja, że świat nie jest sprawiedliwy i nigdy nie będzie. Szczerze mówiąc, nie chciałbym być nauczycielem w dzisiejszych czasach. Roszczeniowa postawa rodziców, chodzenie po nauczycielach żeby wyciągnąć oceny na pasek, itd. A teraz jeszcze weź się pomyl o pół stopnia... Poza tym czasem mam wrażenie, że to rodzicom bardziej zależy na ocenach dziecka, żeby można się było się pochwalić sąsiadce i znajomym

Claudia77

#6701598 Napisano: 07.05.2020 14:02:38
domika napisał(a):

ziolko napisał(a):

domika no to ucz. Nic nie stoi na przeszkodzie, żebyś napisała do nauczycielki, że nie podoba Ci się jej sposób nauczania i od teraz będziesz sama uczyła swoje dziecko. Skoro zrobisz to równie dobrze, a może i lepiej od niej. 
Oczywiście masz odpowiednie przygotowanie pedagogiczne i możliwość wystawiania ocen? 


Wiadomość z historii - takie polecenia to chyba nawet bez wykształcenia pedagogicznego można wysłać ?

Przeczytać w podręczniku temat:Społeczeństwo w czasach pierwszych Piastów.-s.183-187
Pisemnie w zeszycie zrobić ćw.1 s.187 i ODESŁAĆ przez zadania domowe.

Całym sercem wspierałam strajk nauczycieli.  Uważam ze nauczyciele z powołania powinni zarabiać godziwe pieniądze bo to niewdzięczny zawód uczyć cudze dzieci.
Jednak w sumie nawet dobrze ze doszło do takiej sytuacji jak konieczność nauczania zdalnego. Pokazało któremu nauczycielowi chce się cokolwiek robić a który robi na odwal.  I takich nauczycieli jak mama zielonej szpilki jest naprawdę  garsteczka.

my tak mamy dużo zadań i ja nie mam z tym problemu - syn robi same zadania, nie ma co być nadgorliwym - czyta co musi, nie zmuszam, najważniejsze lektury, matma i język obcy, reszta bez histerii - chyba, że córka chce być historykiem to niech się przykłada, w innym przypadku, no proszę, lepiej iść na dwór i się pobawić emotka
1 domika 0

Claudia77

#6701603 Napisano: 07.05.2020 14:08:35
luki28 napisał(a):

A może zamiast robić aferę o pół stopnia i zawracać głowę nauczycielce, to lepiej popracować z dzieckiem nad poczuciem własnej wartości? Skoro demotywuje ją, że dostałą +4, a nie 5, to chyba coś jest nie tak. Może lepiej skupić się na tych przedmiotach, które ją interesują, a resztę olać? Oceny to nie wszystko, tak naprawdę są niewiele warte. To nie od nich zależy nasz sukces w przyszłości. Poza tym to też pewna lekcja, że świat nie jest sprawiedliwy i nigdy nie będzie. Szczerze mówiąc, nie chciałbym być nauczycielem w dzisiejszych czasach. Roszczeniowa postawa rodziców, chodzenie po nauczycielach żeby wyciągnąć oceny na pasek, itd. A teraz jeszcze weź się pomyl o pół stopnia... Poza tym czasem mam wrażenie, że to rodzicom bardziej zależy na ocenach dziecka, żeby można się było się pochwalić sąsiadce i znajomym

dokładnie, na mnie patrzyli w szkole jak na wariata, jak powiedziałam, że mam w d...czy będzie 4 czy 5 z przedmiotu, którego syn nie lubi - nie będę zmuszać i koniec kropka, najważniejsze, że jest mega ogarnięty i zaradny a pasek, no proszę - zawsze mu mówię, że mu domaluje jak chceemotka

takaja86

#6701605 Napisano: 07.05.2020 14:10:25
Moja mama uczy muzyki i plastyki w klasach 4-7 do tego jest pedagogiem szkolnym zupełnie za Free. Ma 58 lat i z komputerem w przyjaźni nigdy nie zyla. O ile w normalnym rytmie pracowała od 7.30 do 16 A nie tak jak inni po 18 godzin tygodniowo tak teraz tego czasu poświęca o wiele więcej. Kiedy łączy się z dziećmi na zoomie chłopak potrafi leżąc w łóżku powiedzieć że jest A następnie nagrywa się kołdrą i ma w nosie co mama mówi bp wyłącza dźwięk. Mama siedzi do nocy żeby każdemu odpisać pracę ocenić. Mało tego dzwoni do tych uczniów którzy są zagrożeni i wspólnie próbuje ustalić strategię żeby jakoś wyciągnąć to do następnej klasy tyle że częściej to jej zależy A nie dzieciom. Ona już marzy o tym żeby normalnie wrócić do pracy niż siedzieć długie godziny przed komputerem i męczyć oczy które codziennie bardzo ja bola

moskala22

#6701608 Napisano: 07.05.2020 14:14:44
U nas dzisiaj dostaliśmy maila od pana od matematyki ze odchodzi ze szkoły. Nie podał wprost powodu, ale po tonie wiadomości wnioskuje ze chodzi o jakiś konflikt z rodzicami. Myśle ze to nauczanie zdalne przyczyniło się do wzrostu napięcia, bo pan jest wymagający a niestety z chęcią uczniów (naszej szkoły)do współpracy  jest różnie. Jestem załamana bo jest naprawdę świetnym nauczycielem i nie wiem co teraz będzie.
0 0

Claudia77

#6701609 Napisano: 07.05.2020 14:17:53
moskala22 napisał(a):

U nas dzisiaj dostaliśmy maila od pana od matematyki ze odchodzi ze szkoły. Nie podał wprost powodu, ale po tonie wiadomości wnioskuje ze chodzi o jakiś konflikt z rodzicami. Myśle ze to nauczanie zdalne przyczyniło się do wzrostu napięcia, bo pan jest wymagający a niestety z chęcią uczniów (naszej szkoły)do współpracy  jest różnie. Jestem załamana bo jest naprawdę świetnym nauczycielem i nie wiem co teraz będzie.

nasza wychowawczyni jest załamana postawą niektórych rodziców....
1 ziolko 0

domika

#6701613 Napisano: 07.05.2020 14:26:55
takaja86 napisał(a):

Moja mama uczy muzyki i plastyki w klasach 4-7 do tego jest pedagogiem szkolnym zupełnie za Free. Ma 58 lat i z komputerem w przyjaźni nigdy nie zyla. O ile w normalnym rytmie pracowała od 7.30 do 16 A nie tak jak inni po 18 godzin tygodniowo tak teraz tego czasu poświęca o wiele więcej. Kiedy łączy się z dziećmi na zoomie chłopak potrafi leżąc w łóżku powiedzieć że jest A następnie nagrywa się kołdrą i ma w nosie co mama mówi bp wyłącza dźwięk. Mama siedzi do nocy żeby każdemu odpisać pracę ocenić. Mało tego dzwoni do tych uczniów którzy są zagrożeni i wspólnie próbuje ustalić strategię żeby jakoś wyciągnąć to do następnej klasy tyle że częściej to jej zależy A nie dzieciom. Ona już marzy o tym żeby normalnie wrócić do pracy niż siedzieć długie godziny przed komputerem i męczyć oczy które codziennie bardzo ja bola

Myślę,że to zdalne nauczanie daje w kość wszystkim I nauczycielom i dzieciom i rodzicom.
Przydałby się po prostu powrót do normalności.
1 takaja86 0

domika

#6701615 Napisano: 07.05.2020 14:31:58
Claudia77 napisał(a):

luki28 napisał(a):

A może zamiast robić aferę o pół stopnia i zawracać głowę nauczycielce, to lepiej popracować z dzieckiem nad poczuciem własnej wartości? Skoro demotywuje ją, że dostałą +4, a nie 5, to chyba coś jest nie tak. Może lepiej skupić się na tych przedmiotach, które ją interesują, a resztę olać? Oceny to nie wszystko, tak naprawdę są niewiele warte. To nie od nich zależy nasz sukces w przyszłości. Poza tym to też pewna lekcja, że świat nie jest sprawiedliwy i nigdy nie będzie. Szczerze mówiąc, nie chciałbym być nauczycielem w dzisiejszych czasach. Roszczeniowa postawa rodziców, chodzenie po nauczycielach żeby wyciągnąć oceny na pasek, itd. A teraz jeszcze weź się pomyl o pół stopnia... Poza tym czasem mam wrażenie, że to rodzicom bardziej zależy na ocenach dziecka, żeby można się było się pochwalić sąsiadce i znajomym

dokładnie, na mnie patrzyli w szkole jak na wariata, jak powiedziałam, że mam w d...czy będzie 4 czy 5 z przedmiotu, którego syn nie lubi - nie będę zmuszać i koniec kropka, najważniejsze, że jest mega ogarnięty i zaradny a pasek, no proszę - zawsze mu mówię, że mu domaluje jak chce emotka

Mam wrażenie że moja odpowiedź została źle odebrana. W nosie to mam czy moja córka będzie miała swiadectwo z paskiem czy nie ( raczej nie emotka ).
Nigdy nie byłam roszczeniowym rodzicem i nigdy nawet nie przyszło mi na myśl by zawracac nauczycielowi głowę o pół oceny zwłaszcza ze przecież 4+ to ocena zupełnie dobra. Natomiast  nie jest to pierwsza sytuacja gdzie nauczyciel myli się.Dlaczego mam jej nie zwrócić uwagi? Jest nietykalna  Ty też nie zwracasz pani uwagi w kasie gdy wyda ci za mało o kilka złotych ?
1 edi999a 0

Claudia77

#6701616 Napisano: 07.05.2020 14:36:31
domika napisał(a):

Claudia77 napisał(a):

luki28 napisał(a):

A może zamiast robić aferę o pół stopnia i zawracać głowę nauczycielce, to lepiej popracować z dzieckiem nad poczuciem własnej wartości? Skoro demotywuje ją, że dostałą +4, a nie 5, to chyba coś jest nie tak. Może lepiej skupić się na tych przedmiotach, które ją interesują, a resztę olać? Oceny to nie wszystko, tak naprawdę są niewiele warte. To nie od nich zależy nasz sukces w przyszłości. Poza tym to też pewna lekcja, że świat nie jest sprawiedliwy i nigdy nie będzie. Szczerze mówiąc, nie chciałbym być nauczycielem w dzisiejszych czasach. Roszczeniowa postawa rodziców, chodzenie po nauczycielach żeby wyciągnąć oceny na pasek, itd. A teraz jeszcze weź się pomyl o pół stopnia... Poza tym czasem mam wrażenie, że to rodzicom bardziej zależy na ocenach dziecka, żeby można się było się pochwalić sąsiadce i znajomym

dokładnie, na mnie patrzyli w szkole jak na wariata, jak powiedziałam, że mam w d...czy będzie 4 czy 5 z przedmiotu, którego syn nie lubi - nie będę zmuszać i koniec kropka, najważniejsze, że jest mega ogarnięty i zaradny a pasek, no proszę - zawsze mu mówię, że mu domaluje jak chce emotka

Mam wrażenie że moja odpowiedź została źle odebrana. W nosie to mam czy moja córka będzie miała swiadectwo z paskiem czy nie ( raczej nie emotka ).
Nigdy nie byłam roszczeniowym rodzicem i nigdy nawet nie przyszło mi na myśl by zawracac nauczycielowi głowę o pół oceny zwłaszcza ze przecież 4+ to ocena zupełnie dobra. Natomiast  nie jest to pierwsza sytuacja gdzie nauczyciel myli się.Dlaczego mam jej nie zwrócić uwagi? Jest nietykalna  Ty też nie zwracasz pani uwagi w kasie gdy wyda ci za mało o kilka złotych ?

zupełnie tego tak nie odebrałam, jak Ty myślisz - to był mój wpis tak odnośnie luki28
1 domika 0

Claudia77

#6701618 Napisano: 07.05.2020 14:41:53
domika napisał(a):

Claudia77 napisał(a):

luki28 napisał(a):

A może zamiast robić aferę o pół stopnia i zawracać głowę nauczycielce, to lepiej popracować z dzieckiem nad poczuciem własnej wartości? Skoro demotywuje ją, że dostałą +4, a nie 5, to chyba coś jest nie tak. Może lepiej skupić się na tych przedmiotach, które ją interesują, a resztę olać? Oceny to nie wszystko, tak naprawdę są niewiele warte. To nie od nich zależy nasz sukces w przyszłości. Poza tym to też pewna lekcja, że świat nie jest sprawiedliwy i nigdy nie będzie. Szczerze mówiąc, nie chciałbym być nauczycielem w dzisiejszych czasach. Roszczeniowa postawa rodziców, chodzenie po nauczycielach żeby wyciągnąć oceny na pasek, itd. A teraz jeszcze weź się pomyl o pół stopnia... Poza tym czasem mam wrażenie, że to rodzicom bardziej zależy na ocenach dziecka, żeby można się było się pochwalić sąsiadce i znajomym

dokładnie, na mnie patrzyli w szkole jak na wariata, jak powiedziałam, że mam w d...czy będzie 4 czy 5 z przedmiotu, którego syn nie lubi - nie będę zmuszać i koniec kropka, najważniejsze, że jest mega ogarnięty i zaradny a pasek, no proszę - zawsze mu mówię, że mu domaluje jak chce emotka

Mam wrażenie że moja odpowiedź została źle odebrana. W nosie to mam czy moja córka będzie miała swiadectwo z paskiem czy nie ( raczej nie emotka ).
Nigdy nie byłam roszczeniowym rodzicem i nigdy nawet nie przyszło mi na myśl by zawracac nauczycielowi głowę o pół oceny zwłaszcza ze przecież 4+ to ocena zupełnie dobra. Natomiast  nie jest to pierwsza sytuacja gdzie nauczyciel myli się.Dlaczego mam jej nie zwrócić uwagi? Jest nietykalna  Ty też nie zwracasz pani uwagi w kasie gdy wyda ci za mało o kilka złotych ?

a co do zwracania uwagi - myślę, że bardziej adekwatne będzie po prostu zapytanie z wyjaśnieniem - jak najbardziej masz rację, możesz i masz do tego prawo - ja to bym mogła książkę o tym napisać,) 
1 domika 0

patyk

#6701624 Napisano: 07.05.2020 14:53:35
Odnośnie rodziców i uczniów to mi się przypomniała taka sytuacja z gimnazjum kiedy to jedna z uczennic w trakcie lekcji kiedy nauczycielka nie patrzyła, wyrzuciła doniczke przez okno.... Tak się składało, że dokładnie pod oknem przebiegał chodnik z boiska do szkoły. Akurat przechodził tam nauczyciel wf z klasą... Doniczka roztrzaskała się pół metra od niego.... Można sobie tylko wyobrazić jaki wściekły wpadł do naszej klasy, została wezwana matka uczennicy która to zrobiła, i co? Ano paniusia stwierdziła że nawet jakby ta doniczka spadła na głowę temu nauczycielowi to przecież by go nie zabiła, ona to wie bo jest pielegniarka
... 
Zawsze sobie przypominam ta sytuację a propo tego jacy rodzice się trafiaja. Za miliony monet bym uczyć nie chciała. A w takim tworze jakim było gimnazjum to już w ogóle cuda się działy. 
Wiadomo że są dobrzy i źli nauczyciele, tak samo jak są normalni i tacy jak przytoczeni w mojej historii rodzice... 

A co do zadawania tylko zadań i niezgadzania się z oceną. 
To myślę, że córka spokojnie może grzecznie do pani napisać i się dowiedzieć o co chodzi. Według mnie to ją nauczy tego, że warto pytać i że czasem o swoje w życiu trzeba będzie zawalczyć. Jeśli ją to nurtuje to szkoda by było zbyć dziecko mówiąc że "co tam". Może się okazać, że powód jest błahy a przynajmniej córka nie nabierze narastającej niechęci do nauczycielki. 

mama02

#6701667 Napisano: 07.05.2020 19:04:17
Wkurza mnie Valbon. Mąż trafił stówkę, a oni do wydania nagrody przelewem żądają danych wrażliwych: nr dowodu, Pesel, miejsce urodzenia i imię ojca emotka Czy to jest normalne i legalne? Czy to jest konieczne?
Zasłaniają się regulaminem zaakceptowanym przez Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Warszawie. Czy ów dyrektor na pewno czytał ten regulamin, czy go tylko podpisał? Czy ktoś tam wygrał i podał te wszystkie prawdziwe dane? Czy ktoś jeszcze tak jak ja uważa, że to nielegalne? Może trzeba gdzieś w tej sprawie napisać? Czy jest na sali jakiś prawnik, albo inspektor danych osobowych?
0 0

zaczytana-pola

#6701672 Napisano: 07.05.2020 19:38:39
Claudia77 napisał(a):

domika napisał(a):

Claudia77 napisał(a):

luki28 napisał(a):

A może zamiast robić aferę o pół stopnia i zawracać głowę nauczycielce, to lepiej popracować z dzieckiem nad poczuciem własnej wartości? Skoro demotywuje ją, że dostałą +4, a nie 5, to chyba coś jest nie tak. Może lepiej skupić się na tych przedmiotach, które ją interesują, a resztę olać? Oceny to nie wszystko, tak naprawdę są niewiele warte. To nie od nich zależy nasz sukces w przyszłości. Poza tym to też pewna lekcja, że świat nie jest sprawiedliwy i nigdy nie będzie. Szczerze mówiąc, nie chciałbym być nauczycielem w dzisiejszych czasach. Roszczeniowa postawa rodziców, chodzenie po nauczycielach żeby wyciągnąć oceny na pasek, itd. A teraz jeszcze weź się pomyl o pół stopnia... Poza tym czasem mam wrażenie, że to rodzicom bardziej zależy na ocenach dziecka, żeby można się było się pochwalić sąsiadce i znajomym

dokładnie, na mnie patrzyli w szkole jak na wariata, jak powiedziałam, że mam w d...czy będzie 4 czy 5 z przedmiotu, którego syn nie lubi - nie będę zmuszać i koniec kropka, najważniejsze, że jest mega ogarnięty i zaradny a pasek, no proszę - zawsze mu mówię, że mu domaluje jak chce emotka

Mam wrażenie że moja odpowiedź została źle odebrana. W nosie to mam czy moja córka będzie miała swiadectwo z paskiem czy nie ( raczej nie emotka ).
Nigdy nie byłam roszczeniowym rodzicem i nigdy nawet nie przyszło mi na myśl by zawracac nauczycielowi głowę o pół oceny zwłaszcza ze przecież 4+ to ocena zupełnie dobra. Natomiast  nie jest to pierwsza sytuacja gdzie nauczyciel myli się.Dlaczego mam jej nie zwrócić uwagi? Jest nietykalna  Ty też nie zwracasz pani uwagi w kasie gdy wyda ci za mało o kilka złotych ?

a co do zwracania uwagi - myślę, że bardziej adekwatne będzie po prostu zapytanie z wyjaśnieniem - jak najbardziej masz rację, możesz i masz do tego prawo - ja to bym mogła książkę o tym napisać,) 

Są nauczyciele i nauczyciele.
Sami przerabialiśmy z nauczycielką od matematyki( dwa razy) sytuację taką: Syn odesłał wykonane zadania. Wiadomość zwrotna, że w tym zadaniu jest coś źle, popraw. Sprawdziłam. Syn wysłał odpowiedź, że wszystko jest dobrze. A nauczycielka na to: Tak, masz rację. Pisz wyraźniej emotka
Syn dostaje tylko: przeczytaj, wykonaj zadania, odeślij. Z niektórych przedmiotów( muzyka, geografia, matematyka, historia) również linki do filmów w sieci.
I niestety- rozumiem nauczycieli. Przy nauczaniu zdalnym mają roboty po kokardę. Bo to nie tylko napisanie wiadomości. Trzeba to wszystko sprawdzić, ocenić. Zużywają przy tym swój Internet, swój prąd, swoje urządzenia. A w wielu przypadkach pensje poszły w dół.
Poza tym w naszej szkole lekcje online( które były tylko w najstarszych klasach szkoły podstawowej) zakończyły się tym, że uczniowie udostępniali treści pornograficzne w czasie trwania lekcji emotka

ziolko

#6701702 Napisano: 07.05.2020 22:59:16
mama02 napisał(a):

Wkurza mnie Valbon. Mąż trafił stówkę, a oni do wydania nagrody przelewem żądają danych wrażliwych: nr dowodu, Pesel, miejsce urodzenia i imię ojca emotka Czy to jest normalne i legalne? Czy to jest konieczne?
Zasłaniają się regulaminem zaakceptowanym przez Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Warszawie. Czy ów dyrektor na pewno czytał ten regulamin, czy go tylko podpisał? Czy ktoś tam wygrał i podał te wszystkie prawdziwe dane? Czy ktoś jeszcze tak jak ja uważa, że to nielegalne? Może trzeba gdzieś w tej sprawie napisać? Czy jest na sali jakiś prawnik, albo inspektor danych osobowych?

Też uważam, że to nielegalne. Zasłaniają się albo Izbą, albo tym, że muszą odprowadzić podatek za laureatów  emotka emotka  A przecież to ONI piszą ten regulamin, NIE Izba.
Idioci... 
Przecież to ONI, jako organizatorzy muszą zapłacić podatek od nagród. 
1 mama02 0

yonex

#6701706 Napisano: 07.05.2020 23:17:18
ziolko napisał(a):

mama02 napisał(a):

Wkurza mnie Valbon. Mąż trafił stówkę, a oni do wydania nagrody przelewem żądają danych wrażliwych: nr dowodu, Pesel, miejsce urodzenia i imię ojca emotka Czy to jest normalne i legalne? Czy to jest konieczne?
Zasłaniają się regulaminem zaakceptowanym przez Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Warszawie. Czy ów dyrektor na pewno czytał ten regulamin, czy go tylko podpisał? Czy ktoś tam wygrał i podał te wszystkie prawdziwe dane? Czy ktoś jeszcze tak jak ja uważa, że to nielegalne? Może trzeba gdzieś w tej sprawie napisać? Czy jest na sali jakiś prawnik, albo inspektor danych osobowych?

Też uważam, że to nielegalne. Zasłaniają się albo Izbą, albo tym, że muszą odprowadzić podatek za laureatów  emotka emotka  A przecież to ONI piszą ten regulamin, NIE Izba.
Idioci... 
Przecież to ONI, jako organizatorzy muszą zapłacić podatek od nagród. 

Żądają numeru dokumentu bo to loteria tylko dla obywateli RP. Jak inaczej udowodnisz swoje obywatelstwo? A PESEL i reszta może po to by sprawdzić czy nie jesteś pracownikiem Hochland Polska.
0 0

joan

#6701709 Napisano: 08.05.2020 00:03:14
yonex napisał(a):

Żądają numeru dokumentu bo to loteria tylko dla obywateli RP. Jak inaczej udowodnisz swoje obywatelstwo? A PESEL i reszta może po to by sprawdzić czy nie jesteś pracownikiem Hochland Polska.


PESEL wystarczy do zidentyfikowania obywatela RP -> taka jest właśnie rola PESELów!, wie to każda ROZUMNA agencja organizująca konkursy; żądając imienia ojca i miejsca urodzenia spece od Hochlanda potężnie kompromitują siebie oraz sponsora. Mam nadzieję, że będzie jakaś porządna łajnoburza na FB w tym temacie, ponoć w Polsce susza emotka
1 ziolko 0

yonex

#6701711 Napisano: 08.05.2020 00:31:53
joan napisał(a):

yonex napisał(a):

Żądają numeru dokumentu bo to loteria tylko dla obywateli RP. Jak inaczej udowodnisz swoje obywatelstwo? A PESEL i reszta może po to by sprawdzić czy nie jesteś pracownikiem Hochland Polska.


PESEL wystarczy do zidentyfikowania obywatela RP -> taka jest właśnie rola PESELów!, wie to każda ROZUMNA agencja organizująca konkursy; żądając imienia ojca i miejsca urodzenia spece od Hochlanda potężnie kompromitują siebie oraz sponsora. Mam nadzieję, że będzie jakaś porządna łajnoburza na FB w tym temacie, ponoć w Polsce susza emotka

Cudzoziemiec też może mieć PESEL. PESEL nie równa się obywatelstwo
0 0

anet

#6701715 Napisano: 08.05.2020 05:37:52
mama02 napisał(a):

Wkurza mnie Valbon. Mąż trafił stówkę, a oni do wydania nagrody przelewem żądają danych wrażliwych: nr dowodu, Pesel, miejsce urodzenia i imię ojca emotka Czy to jest normalne i legalne? Czy to jest konieczne?
Zasłaniają się regulaminem zaakceptowanym przez Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Warszawie. Czy ów dyrektor na pewno czytał ten regulamin, czy go tylko podpisał? Czy ktoś tam wygrał i podał te wszystkie prawdziwe dane? Czy ktoś jeszcze tak jak ja uważa, że to nielegalne? Może trzeba gdzieś w tej sprawie napisać? Czy jest na sali jakiś prawnik, albo inspektor danych osobowych?

Moim osobistym zdaniem wystarczy wyrazić świadomą rezygnację z prawa żądania zaświadczenia o uzyskanej wygranej i z tego powodu odmówić podania danych dot.np.nr dokumentu, czy imienia ojca. W przypadku problemów z otrzymaniem nagrody napisałabym do IODO z prośbą o uzasadnienie pobierania takich danych (kiedy świadomie rezygnuję z zaświadczenia-do czego mam prawo-a co powoduje,że dana w postaci imienia taty nie jest organizatorowi do niczego potrzebna). Ja bym tak zrobiła,ale na razie nie miałam możliwości przekonać się o skuteczności tego sposobu, gdyż jeszcze w Valbon nie wygrałam emotka (i sądzę,że już nie wygram emotka ).
1 mama02 0

norweska20

#6701888 Napisano: 08.05.2020 15:01:22
mama-l-k-m napisał(a):

Wkurzają mnie ostatnio sprzedawcy na allegro  emotka
Kupiłam lakierobejce do drzewa ponad tydzień temu - dziś odbieram z paczkomatu olej do drzewa - nikt nie odbiera a potrzebuję na już. Nawet się cieszyłam, że już przyszła i dokończę malowanie bo dziś cudowna pogoda emotka
Tydzień temu zamawiałam taborety - wysłali mi mniejsze a zamawiałam większe.
Zamawiałam góralskie krzesła - to byle jak spakowali i przyjechały z uszkodzoną nogą.
Mało zamawiam a ostatnie 3 zakupy jakieś pechowe, kiedy człowiek nie chce się ruszać i chodzić po sklepach

To ja w podobnym klimacie. Długo zwlekałam z zakupem zmywarki do zabudowy-mając nadzieje że Bosch wyskoczy z jakimś konkursem ..i się nie doczekałam , a potrzebna była na juz do montowanych mebli. Zamówiłam przez internet w Euro rtv agd , wykorzystując promocje nocną. Doszła i stała zapakowana 2 tyg.bo stolarz przesunał termin montazu  .aż do wczoraj ...Otwiermy ją a tam 2 wgnioty : przód i bok, tak że uszczelka z dołu wyszła , a z lewego boku drzwi mają szparę że szok...Dzisiaj poszła reklamcja z tytułu rękojmi  i zobaczymy jak to się skończy...oby tylko nie wyskoczyli z tekstem , że smai sobie to zrobilismy 

magdalena-chili

#6701893 Napisano: 08.05.2020 15:25:55
norweska20 napisał(a):

mama-l-k-m napisał(a):

Wkurzają mnie ostatnio sprzedawcy na allegro  emotka
Kupiłam lakierobejce do drzewa ponad tydzień temu - dziś odbieram z paczkomatu olej do drzewa - nikt nie odbiera a potrzebuję na już. Nawet się cieszyłam, że już przyszła i dokończę malowanie bo dziś cudowna pogoda emotka
Tydzień temu zamawiałam taborety - wysłali mi mniejsze a zamawiałam większe.
Zamawiałam góralskie krzesła - to byle jak spakowali i przyjechały z uszkodzoną nogą.
Mało zamawiam a ostatnie 3 zakupy jakieś pechowe, kiedy człowiek nie chce się ruszać i chodzić po sklepach

To ja w podobnym klimacie. Długo zwlekałam z zakupem zmywarki do zabudowy-mając nadzieje że Bosch wyskoczy z jakimś konkursem ..i się nie doczekałam , a potrzebna była na juz do montowanych mebli. Zamówiłam przez internet w Euro rtv agd , wykorzystując promocje nocną. Doszła i stała zapakowana 2 tyg.bo stolarz przesunał termin montazu  .aż do wczoraj ...Otwiermy ją a tam 2 wgnioty : przód i bok, tak że uszczelka z dołu wyszła , a z lewego boku drzwi mają szparę że szok...Dzisiaj poszła reklamcja z tytułu rękojmi  i zobaczymy jak to się skończy...oby tylko nie wyskoczyli z tekstem , że smai sobie to zrobilismy 

Trzeba sprawdzać, ja ostatnio tv kupowałam. Od razu otworzyliśmy karton, a tam... wgięta matryca. Złapałam jeszcze kuriera zanim zdążył do auta wsiąść. 
0 0