Konkursowiczki w ciąży

agusia147

#4764939 Napisano: 18.10.2011 06:51:29
Czy jeśli nie idę na macierzyńskie, bo nie pracuję, to czy moje macierzyńskie może przejąć mężu?
0 0

Gość: kotek11

#4764952 Napisano: 18.10.2011 06:54:43
Niestety, w obecnym stanie prawnym nie można udzielić pracownikowi ojcu dziecka urlopu macierzyńskiego, skoro prawa do urlopu macierzyńskiego nie ma matka dziecka. - takie cos znalazlam w necie..czyli agusia - twoj maz ma prawo tylko do ojcowskiego w wymiaze 1/2 tygodnie w zaleznosci kiedy bedzie wykorzystywal
0 0

beniaminowa

#4764958 Napisano: 18.10.2011 06:57:39
benasia napisał(a):

beniaminowa napisał(a):

benasia u mnie na szczęście nie ma rozwarcia tylko ta szyjka... A musiałaś brać jakieś leki? Czy to po prostu trzeba uważać i byle do 36 tygodnia? emotka


ja miałam minimalne rozwarcie ale musiałam już uważać, rąk nie podnosić (m.in. nie wieszać prania bo dzieci nie mam oprócz synka w brzuszku emotka )
leki najpierw oprócz luteiny nie brałam ale potem brzuch zaczął twardnieć i nie przestawał i bóle podbrzusza miałam i dlatego doktor kazał najmniejszą dawkę brać Fenoterol i Isoptin -właśnie do 36 tyg (czyli u mnie miesiąc czasu) ale dziś równo 36 tyg i jutro idę do doktora i odstawiamy emotka
ogólnie trzeba się oszczędzać i dużo odpoczywać i leżeć.


kurczę, gdyby to było takie proste emotka staram się uważać ale mieszkam na 4 piętrze bez windy i muszę nosić synka... na razie nie mam brać żadnych leków... pewno jak się pogorszy to będziemy coś myśleć emotka że też synkowi się tak nie śpieszyło na ten świat emotka (urodził się 2 tygodnie po terminie)
0 0

benasia

#4764966 Napisano: 18.10.2011 06:59:35
no zobaczymy kiedy mój się zdecyduje przyjśc na świat emotka
0 0

beniaminowa

#4764972 Napisano: 18.10.2011 07:02:02
benasia napisał(a):

no zobaczymy kiedy mój się zdecyduje przyjśc na świat emotka


oj, pamiętam jak strasznie chciałam już urodzić emotka a tu problemy wychowawcze od samego początku... nic mnie synek nie słuchał i sobie leżał wygodnie w brzuszku emotka
0 0

agusia147

#4764985 Napisano: 18.10.2011 07:06:53
beniaminowa napisał(a):

benasia napisał(a):

beniaminowa napisał(a):

benasia u mnie na szczęście nie ma rozwarcia tylko ta szyjka... A musiałaś brać jakieś leki? Czy to po prostu trzeba uważać i byle do 36 tygodnia? emotka


ja miałam minimalne rozwarcie ale musiałam już uważać, rąk nie podnosić (m.in. nie wieszać prania bo dzieci nie mam oprócz synka w brzuszku emotka )
leki najpierw oprócz luteiny nie brałam ale potem brzuch zaczął twardnieć i nie przestawał i bóle podbrzusza miałam i dlatego doktor kazał najmniejszą dawkę brać Fenoterol i Isoptin -właśnie do 36 tyg (czyli u mnie miesiąc czasu) ale dziś równo 36 tyg i jutro idę do doktora i odstawiamy emotka
ogólnie trzeba się oszczędzać i dużo odpoczywać i leżeć.


kurczę, gdyby to było takie proste emotka staram się uważać ale mieszkam na 4 piętrze bez windy i muszę nosić synka... na razie nie mam brać żadnych leków... pewno jak się pogorszy to będziemy coś myśleć emotka że też synkowi się tak nie śpieszyło na ten świat emotka (urodził się 2 tygodnie po terminie)



Kurcze, ale to wszystko nakombinowane i trudne emotka Wkurzają mnie te niejasności w przepisach...
0 0

Gość: grusia

#4765098 Napisano: 18.10.2011 07:42:30
Beniaminowa a jaka masz dl szyjke ?
0 0

beniaminowa

#4765306 Napisano: 18.10.2011 09:00:15
grusia napisał(a):

Beniaminowa a jaka masz dl szyjke ?


tego to nie wiem emotka nie powiedziała mi... ale myślę że gdyby było bardzo źle to by mi kazała coś brać i leżeć...
0 0

Gość: rachel

#4765599 Napisano: 19.10.2011 06:58:39
A ja wam opowiem co mi sie przytrafiło. Kilka dni temu pisalam o mojej grypie i bakteriach e.coli. Kazano mi na nią brać furaginę której sie obawiałam. ale po konsultacji z wami grzecznie wziełam. Poniewaz furaginę brałam wczesniej wiedziałam już jak na mnie działa. I o dziwo tym razem bóle się nasilały, nie mogłam wstać z łóżka taki miałam bóle i do tego temeratura w nocy podnosiła sie. W poniedziałem uznałam ze coś jest nie tak. Zajrzałam do mojej teczki z wynikami i co sie okazało. W przychodni wydali mi wynik z czerwca tego roku, kiedy rzeczywi\scie miałam baterie. Wczoraj poszłam wsciekła odebrac prawdziwy wynik i okazało sie ze jest wrecz podrecznikowy. Na pytanie do lekarki co teraz odpowiedziała ze ona konsultowała ta furagine z ginekologami i na bank nic mi nie bedzie ona na pewno nie zaszkodzi.
Dziewczyny jestem załamana przez 5 dni zarłam tabletki które mi były w ogóle niepotrzene i stresowałam sie do tego tez niepotrzebnie.
Jestem przerazona nasza słuzba zdrowia i do dzisiaj nie moge wyjsc ze zdzienia ze takie rzeczy maja jeszcze miejsce.
Co gorsza nawet nie usłyszalam przepraszam a to juz druga powazna wpadka w tej przychodni, wczesniej podczas badania na hiv pani nie zaznaczyła ze jestem w ciazy i poniewaz płód był bardzo wczesny dostawałam telefony ze wynik wyszedł pozytywny. Tak na marginesie na weekend to znakomita wiadomosc kiedy wszytsko jest pozamykane. Wyniku nie dostałam do dzisiaj za to powtórzyłam go u ginekologa i wyszedl negatywny....załamka normalnie!
0 0

Gość: grusia

#4765634 Napisano: 19.10.2011 07:11:16
No faktycznie niezle ale nie ma co obwiniac całej sluzby zdrowia za to ze w tej przychodni pracuja patałachy. Niestety w kazdym fachu znajda sie prawdziwi ludzie z pasja jak i ludzie pracujacy tylko dla kasy. Nie mozesz zmienic przychodni ? Szkoda Twoich nerwow i zdrowia.

Beniaminowa pewnie masz racje emotka Choc moj lekarz uwaza ze jesli szyjka sie skraca to trzeba to potwierdzic badaniem USG by niepotrzebnie nie stresowac pacjentki a i samemu miec obraz sytuacji.
0 0

Gość: rachel

#4765646 Napisano: 19.10.2011 07:15:26
grusia napisał(a):

No faktycznie niezle ale nie ma co obwiniac całej sluzby zdrowia za to ze w tej przychodni pracuja patałachy. Niestety w kazdym fachu znajda sie prawdziwi ludzie z pasja jak i ludzie pracujacy tylko dla kasy. Nie mozesz zmienic przychodni ? Szkoda Twoich nerwow i zdrowia.

No przychodnię wybrałam tylko i wyłącznie ze względu na to ze mam blisko, w sumie poza ciążą niewiele z niej korzystam. A jesli już są to bardzo błahe sytuacje jak np. lekkie przeziebienie. Pewnie cała służba zdrowia nie jest az taka tragiczna ale ostatnio jak słucham o różnych przypadkach i sama podbne sytaucje przezyłam to norlanie włos mi sie jeży na głowie. Pewnie ze ten sie nie myli co nic nie robi ale nie wierze zebym miała takiego pecha ze w ciagu 2 miesiecy akurat pomyslili sie dwa razy i to na mnie

0 0

Gość: grusia

#4765671 Napisano: 19.10.2011 07:23:14
Byc moze zawala ta sama osoba. Ja sama zawsze sprawdzam to co dostaje w przychodni czy nawet w aptece. Pamietam jak farmaceutka wydala z recepty mojej mamie lek dla mojego brata( byl wtedy niemowleciem ) - mama ma nawyk czytania pierw ulotek - jak sie okazało wydala zly lek ,byl to lek dla serce ktorego zazycie przez tak malutkie dziecko grozilo smiercia!. Takze zasada ufaj tylko sobie sie sprawdza zawsze i wszedzie - niestety i fachowcow musimy sprawdzac emotka
0 0

henryczka62

#4765707 Napisano: 19.10.2011 07:37:31
grusia lek był wydany inny niż na recepcie czy źle przepisany (tzn nie uwzględniając wiek dziecka) a farmaceuta tego nie zauważył i wydał? To co się wydaje jest sprawdzane kilka razy min. przy pacjencie, potem jak się przypina wydruki i potem jeszcze raz. Jeżeli zaszłaby jakakolwiek pomyłka to farmaceuta rzuca wszystko i dzwoni jeżeli ma nr tel lub jedzie do tego pacjenta.
0 0

agusia147

#4765750 Napisano: 19.10.2011 07:48:13
henryczka62 napisał(a):

grusia lek był wydany inny niż na recepcie czy źle przepisany (tzn nie uwzględniając wiek dziecka) a farmaceuta tego nie zauważył i wydał? To co się wydaje jest sprawdzane kilka razy min. przy pacjencie, potem jak się przypina wydruki i potem jeszcze raz. Jeżeli zaszłaby jakakolwiek pomyłka to farmaceuta rzuca wszystko i dzwoni jeżeli ma nr tel lub jedzie do tego pacjenta.



Ale pomyłki nie zawsze się wyłapuje od razu...
0 0

henryczka62

#4765772 Napisano: 19.10.2011 07:53:39
agusia147 napisał(a):

henryczka62 napisał(a):

grusia lek był wydany inny niż na recepcie czy źle przepisany (tzn nie uwzględniając wiek dziecka) a farmaceuta tego nie zauważył i wydał? To co się wydaje jest sprawdzane kilka razy min. przy pacjencie, potem jak się przypina wydruki i potem jeszcze raz. Jeżeli zaszłaby jakakolwiek pomyłka to farmaceuta rzuca wszystko i dzwoni jeżeli ma nr tel lub jedzie do tego pacjenta.



Ale pomyłki nie zawsze się wyłapuje od razu...


lepiej dla wszystkich żeby były zauważone od razu
0 0

beniaminowa

#4765792 Napisano: 19.10.2011 07:59:14
grusia napisał(a):

Beniaminowa pewnie masz racje emotka Choc moj lekarz uwaza ze jesli szyjka sie skraca to trzeba to potwierdzic badaniem USG by niepotrzebnie nie stresowac pacjentki a i samemu miec obraz sytuacji.


USG mam mieć 18 listopada i wtedy się wszystkiego dowiem emotka generalnie sobie wmawiam że będzie dobrze bo trochę mnie ta informacja zestresowała... Nie znam nikogo kto by tak miał i nie za bardzo wiem co robić... Badanie wyglądało tak że powiedziała że mam bardzo krótką szyjkę i mam się oszczędzać... No i jeszcze dodała że dzidziuś jest ułożony główkowo... Teraz bym się jej wypytała co i jak ale wtedy byłam w szoku... emotka
0 0

Gość: katrin22

#4765902 Napisano: 19.10.2011 08:38:19
rachel załamałaś mnie. Nie martw się Furaginum nic nie zaszkodziło, ale po co brać, jak nie ma potrzeby! Dlatego ja chodzę prywatnie do lekarza, i sama odbieram wyniki, ale to nie usprawiedliwia lekarzy, którzy przyjmują na NFZ, bo oni za to mają płacone.

A poza tematem, jadę dziś na wizytę, miałam w piątek jechać, ale dziś meżulo ma wolne, to wykorzystamy to. Dzwoniłam do lekarza, czy mogę dziś przyjechać, i lekarz powiedział, że dziś ma wolne, ale przyjedzie do gabinetu, to jest lekarz, acjentka ejst u niego na 1 miejscu,
0 0

Gość: rachel

#4765922 Napisano: 19.10.2011 08:43:02
katrin22 napisał(a):

rachel załamałaś mnie. Nie martw się Furaginum nic nie zaszkodziło, ale po co brać, jak nie ma potrzeby! Dlatego ja chodzę prywatnie do lekarza, i sama odbieram wyniki, ale to nie usprawiedliwia lekarzy, którzy przyjmują na NFZ, bo oni za to mają płacone.

A poza tematem, jadę dziś na wizytę, miałam w piątek jechać, ale dziś meżulo ma wolne, to wykorzystamy to. Dzwoniłam do lekarza, czy mogę dziś przyjechać, i lekarz powiedział, że dziś ma wolne, ale przyjedzie do gabinetu, to jest lekarz, acjentka ejst u niego na 1 miejscu,



Też tak mam bo ciążę prowadzi mi lekarz, ktory przyjmuje tylko prywatnie. Za to badania robie w przychodni. W sumie nikt z nas nie zauwazył błędu no ale lek przepisała mi internistka a ja tylko skonsultowałam wynik z ginekologiem nie przyszło mi do głowy ze moze byc z czerwca.
To troche przykro ze człowiek opłaca składki, a NFZ nie widzi za moją wizyta płynących pieniedzy, widza dopiero lekarze któym płaci sie po wizycie....szok
0 0

Gość: katrin22

#4765938 Napisano: 19.10.2011 08:47:37
Te bakterie wykryli Ci z moczu?
0 0

Gość: rachel

#4765966 Napisano: 19.10.2011 08:58:18
Tak, w sensie wykryli je w czerwcu przed ciążą a teraz pomylili wynik i leczyli mnie wg tego wyniku
0 0