Konkursowiczki w ciąży

Gość: kotek11

#4766937 Napisano: 19.10.2011 02:20:47
co do ubrania - ja bym polecała śpiochy - wygodnie sie zakłada. na to ew. kaftanik z długim rękawem i kombinezonik. oczywiscie czapeczka.. skarpetki - jesli kobinezon macie bez stopek... przeciez to bedzie moment do auta ... ew. mozna podszykowac kocyk zeby przykryc bobo
0 0

agusia147

#4766947 Napisano: 19.10.2011 02:23:00
Odwalilam to badanie z glukoza, ochydne bylo taki ulepek pic, teraz siedze w aucie i na meza czekam i cos mnie zaraz trafi emotka
0 0

benasia

#4767105 Napisano: 19.10.2011 03:16:49
a ja się szykuję na wizytę i też czekam na męża -tylko przyjedzie i jedziemy emotka
0 0

agusia147

#4767810 Napisano: 19.10.2011 07:10:11
Nie mam siły na nic... Jestem padnięta ;(
0 0

benasia

#4768060 Napisano: 19.10.2011 08:05:52
My dziś po wizycie - mały Mikuś rośnie jak na drożdżach: waży już między 3300 a 3700g emotka
Odstawiliśmy dziś wszystkie leki i czekamy kiedy nasz Skarbuś zdecyduje się przyjść na świat.
No i oglądaliśmy malucha przez chwilę na 3D ale jest tak duży że w kadrze się nie mieścił za bardzo - za to świetnie było widać że to chłopczyk.
Generalnie Mikuś jest duży i zdrowy emotka
0 0

Gość: dianek

#4768083 Napisano: 19.10.2011 08:12:09
no to pięknie benasia emotka
teraz tylko się rodzić emotka
0 0

agusia147

#4768863 Napisano: 20.10.2011 08:19:55
Kurcze dziewczyny, ja wczoraj tak myślałam i się zastanawiam, skąd będę wiedziała, że już rodzę? W którym momencie trzeba jechać do szpitala?
0 0

efelinkaaa

#4768889 Napisano: 20.10.2011 08:27:31
agusia147 napisał(a):

Kurcze dziewczyny, ja wczoraj tak myślałam i się zastanawiam, skąd będę wiedziała, że już rodzę? W którym momencie trzeba jechać do szpitala?



jak będą regularne skurcze emotka
na pewno nie przegapisz tego momentu. Jeżeli będzie to fałszywy alarm, to Cię odeślą do domu emotka

ja pamiętam, że miałąm skurcze co 15min, takie leciutkie, ledwo wyczuwalne, przy których jeszcze mogłam spać emotka poszłam do lekarza (akurat w tym dniu wypadała kontrolna wizyta), a on do mnie, żebym powoli szykowała się do szpitala, bo mam 3-4cm. No to pojechałam, pani na izbie przyjęć podłączyła mnie pod ktg i tam było widać częstotliwość, regularność i siłę skurczy. Po zbadaniu wysłała mnie na porodówkę, chociaż spędziłam tam dobrych kilka godzin na obijaniu się..

przy drugiej ciąży raczej zostanę dłużej w domu emotka
0 0

beniaminowa

#4768893 Napisano: 20.10.2011 08:29:23
Tego się nie da przegapić emotka Jedzie się do szpitala po odejściu wód, regularnych skurczach co 15 min, często po odejściu czopu śluzowego, jak się jest więcej niż tydzień po terminie no i w przypadkach zaniku ruchów dziecka i za wskazaniem lekarza prowadzącego...
0 0

beniaminowa

#4768905 Napisano: 20.10.2011 08:34:05
agusia a na kiedy masz termin?
0 0

agusia147

#4768914 Napisano: 20.10.2011 08:39:28
Ja do terminu daleko, ale mam wrażenie że coś przeoczę itp. Wolę być doinformowana, zwłaszcza że wy mi tu powiecie prawdę emotka A nie że naczytam się bzdur na jakimś innym forum. Zdaje mi się, że czas tak szybko leci, że nie nadążam za tym, a z każdym tygodniem coraz mniej siły i ochoty na cokolwiek...

Do tego jutro wpada teściu, a ja muszę mieszkanie ogarnąć. Kuchnia wygląda jak po wojnie emotka
0 0

Gość: kamcia1981

#4768926 Napisano: 20.10.2011 08:45:41
moja córeczka ma już ponad 4 latka ale jeszcze będąc w ciąży bardzo bałam się czy zdążę do szpitala (planowałam w innym mieście więc do pzrejechania mieliśmy ponad 60km). Rano tzn 12 lutego 2007 około godziny 10 siedząc przed TV odszedł mi czop śluzowy ale nic więcej mi nie było, żadnego bólu. zadzwoniłam do męża i uznaliśmy że nie ma co panikować. wrócił z pracy i po 15 wsiedliśmy do auta i udaliśmy się w podróż do polic do moich rodziców. po przejechaniu zaledwie 5km poczułam lekki skurcz (ścisnęłó dół brzucha i po chwili puściło). zanim dojechaliśmy to skurcze były co 15 minut. pojechaliśmy do rodzicó, zjadłam obiad, poleżałam a około 19 miałam jużskurcze co 10 minut. zadzwoniłam do szpitala zapytać kiedy mogę przyjechać aby nie leżeć całej nocy bezsensu w szpitalu ale aby nie zagrozić dziecku - pani stwierdziła że jak skurcze będą co 6-7 minut. noc była strrrraszna, zapisywałam na kartce godziny aby sprawdzać co ile minut mam już skurcze. ból był okropny, krzyczałam, płakałam ale nie chciałam jeszcze jechać. o 5 nad ranem (cała noc nie przespana nawet przez godzinkę) skurcze były co 6 minut. obudziłam męża i rodziców i udaliśy się do szpitala. po podłączeniu do ktg okazało się że...nie ma skurczów emotka nie zbyt miłą pani stwierdziła że może udawałam więc przeprowadziła dodatkowe badanie - 4 cm rozwarcia. więc trafiłam na salę, potem do wanny (ufff jak przyjemnie) a o 12.52 pojawiła się Zuzanna. Gorzej wspominał skurcze niż sam poród, z położnikiem żartowaliśmy sobie i było... po prostu fajnie emotka
0 0

Gość: katrin22

#4768938 Napisano: 20.10.2011 08:49:17
Ja też po wizycie, dzidzia rośnie emotka
Teraz mam odstawić Magnez, ale za to mam brać 2x1 żelaza.
Pogoda do bani, nic się dosłownie nie chce...
0 0

efelinkaaa

#4768941 Napisano: 20.10.2011 08:50:55
beniaminowa napisał(a):

Tego się nie da przegapić emotka Jedzie się do szpitala po odejściu wód, regularnych skurczach co 15 min, często po odejściu czopu śluzowego, jak się jest więcej niż tydzień po terminie no i w przypadkach zaniku ruchów dziecka i za wskazaniem lekarza prowadzącego...


mi położna przebijała pęcherz przed samym porodem emotka więc odejście wód w moicm przypadku, w sumie to w wielu przypadkach się nie sprawdziło emotka

kamcia - mój lekarz połoznik podczas zszywania mnie śpiewał jakieś wojenne piosenki... co najśmieszniejsze, on odbierał poród mojej mamie, kiedy ja się rodziłąm, a teraz był u mnie emotka
0 0

luimig

#4768959 Napisano: 20.10.2011 08:56:41
agusia147 napisał(a):

Ja do terminu daleko, ale mam wrażenie że coś przeoczę itp. Wolę być doinformowana, zwłaszcza że wy mi tu powiecie prawdę emotka A nie że naczytam się bzdur na jakimś innym forum. Zdaje mi się, że czas tak szybko leci, że nie nadążam za tym, a z każdym tygodniem coraz mniej siły i ochoty na cokolwiek...

Do tego jutro wpada teściu, a ja muszę mieszkanie ogarnąć. Kuchnia wygląda jak po wojnie emotka



Agusia ciekawe czy urodzimy jednego dnia tak jak wynika z terminu... emotka
czas tak leci że co tydzień budzę się z myślą, a kiedy to tak poleciało?
tylko jeszcze 15go listopada egzamin dość ciężki mnie czeka... a później będzie z górki emotka
0 0

Gość: agulecece

#4768963 Napisano: 20.10.2011 08:58:37
oj leci czas ja codziennie budze sie z nadzieją ze moze dzis urodze ...
0 0

beniaminowa

#4768973 Napisano: 20.10.2011 09:02:35
agusia147 napisał(a):

Ja do terminu daleko, ale mam wrażenie że coś przeoczę itp. Wolę być doinformowana, zwłaszcza że wy mi tu powiecie prawdę emotka A nie że naczytam się bzdur na jakimś innym forum. Zdaje mi się, że czas tak szybko leci, że nie nadążam za tym, a z każdym tygodniem coraz mniej siły i ochoty na cokolwiek...

Do tego jutro wpada teściu, a ja muszę mieszkanie ogarnąć. Kuchnia wygląda jak po wojnie emotka



A pytałam bo robiłaś badanie glukozą więc pewno termin mamy zbliżony emotka ja na koniec stycznia... a Ty?
0 0

beniaminowa

#4768983 Napisano: 20.10.2011 09:05:41
agulecece napisał(a):

oj leci czas ja codziennie budze sie z nadzieją ze moze dzis urodze ...


skąd ja to znam... emotka niestety nie da się tego przewidzieć ani przyspieszyć...

efelinkaaa napisał(a):

beniaminowa napisał(a):

Tego się nie da przegapić emotka Jedzie się do szpitala po odejściu wód, regularnych skurczach co 15 min, często po odejściu czopu śluzowego, jak się jest więcej niż tydzień po terminie no i w przypadkach zaniku ruchów dziecka i za wskazaniem lekarza prowadzącego...


mi położna przebijała pęcherz przed samym porodem emotka więc odejście wód w moicm przypadku, w sumie to w wielu przypadkach się nie sprawdziło emotka


U mnie też przebijał lekarz pęcherz (nic to nie pomogło) ale generalnie chodziło mi o to że jak samoistnie odejdą wody to trzeba jechać ze względu na możliwość przedostania się bakterii...
0 0

agusia147

#4769032 Napisano: 20.10.2011 09:22:39
beniaminowa napisał(a):

agusia147 napisał(a):

Ja do terminu daleko, ale mam wrażenie że coś przeoczę itp. Wolę być doinformowana, zwłaszcza że wy mi tu powiecie prawdę emotka A nie że naczytam się bzdur na jakimś innym forum. Zdaje mi się, że czas tak szybko leci, że nie nadążam za tym, a z każdym tygodniem coraz mniej siły i ochoty na cokolwiek...

Do tego jutro wpada teściu, a ja muszę mieszkanie ogarnąć. Kuchnia wygląda jak po wojnie emotka



A pytałam bo robiłaś badanie glukozą więc pewno termin mamy zbliżony emotka ja na koniec stycznia... a Ty?



Razem z luimig na 8 lutego mamy, ale tak na prawdę nie wiadomo kiedy maleństwo zechce wyjść na świat emotka Ja np. się urodziłam 3 tygodnie przed terminem emotka
0 0

benasia

#4769034 Napisano: 20.10.2011 09:22:59
katrin22 napisał(a):

Ja też po wizycie, dzidzia rośnie emotka
Teraz mam odstawić Magnez, ale za to mam brać 2x1 żelaza.
Pogoda do bani, nic się dosłownie nie chce...


Katrin jak tam dzidzia odwróciła się? Będzie dziewczynka czy niespodziankę chce wam zrobić?
0 0