Konkursowiczki w ciąży

fryteczka

#4913727 Napisano: 21.12.2011 12:47:37
benasia napisał(a):

u nas też w tej chwili używany jest leżaczek-bujaczek - właśnie Mikuś w nim śpi emotka


tez mamy z wibracjami z Fisher Price emotka maly nie spi tylko piszczy sobie emotka
0 0

beniaminowa

#4913733 Napisano: 21.12.2011 12:49:45
Ja miałam chustę i szczerze polecam emotka Jest bardzo wygodna i zdrowa dla dzieciaczka. Co do nosidełek to są różne opinie... Na pewno nie wolno nosić dziecka przodem do świata i musi mieć mocno podparte plecki... Ja miałam chustę tej firmy a nad nosidełkiem się zastanawiałam aż mały wyrósł emotka http://pl.lennylamb.com/
0 0

fryteczka

#4913734 Napisano: 21.12.2011 12:50:56
monika1985monik napisał(a):





A w zimie małego na spacer brałam właśnie w nosidełku bo wózkiem po śniegu się źle jeżdziło


wlasnie o to chodzi..czy w zime gdzies wyjsc czy nawet do sklepu na chwilke bez tego calego sprzetu emotka w domu tez pewnie wygodniejsze niz noszenie na rekach.. moj juz wazy ponad 6kg wiec troche jest emotka
0 0

benasia

#4913741 Napisano: 21.12.2011 12:54:11
fryteczka napisał(a):

monika1985monik napisał(a):





A w zimie małego na spacer brałam właśnie w nosidełku bo wózkiem po śniegu się źle jeżdziło


wlasnie o to chodzi..czy w zime gdzies wyjsc czy nawet do sklepu na chwilke bez tego calego sprzetu emotka w domu tez pewnie wygodniejsze niz noszenie na rekach.. moj juz wazy ponad 6kg wiec troche jest emotka


to tak jak mój Fryteczka też ponad 6 kg waży i w dodatku raczej sam nie chce leżeć gdy mama musi coś zrobić emotka
Ale pytanie teraz jakie wybrać? niby to droższe co podałam link jest większe i w 3 pozycjach może być dziecko i jakąś wkładkę ma w środku, a to tańsze znowu też pani w sklepie mówiła że dużo ludzi kupuje no i połowę mniej kosztuje.
0 0

fryteczka

#4913746 Napisano: 21.12.2011 12:56:34
patrzylam na te propozycje co podalas i to tansze jakies fajniejsze sie wydaje..chyba nawet je zaowie zaraz - niebieskie/blekitne emotka
0 0

benasia

#4913757 Napisano: 21.12.2011 01:01:06
no tylko własnie chodzi mi o to które wygodniejsze będzie dla małego dziecka no i rodzica -bo to tańsze ma inne mocowanie z tyłu...
0 0

Gość: dianek

#4913764 Napisano: 21.12.2011 01:06:16
nam na warsztatach z noszenia dzieciaków mówili, że ważne by nosidło dobrze podtrzymywał plecy oraz miały zabudowany dół tak, by dziecku nóżki nie wisiały luźno, tylko były zgięte w kolanach

wiadomo - nosidła ergonomiczne najlepsze ale drogie strasznie emotka

albo chusta, jak komuś się chce wiązać

no i trzeba pamiętać, że nie wolno nosić dziecka twarzą do świata - tylko twarzą do rodzica
0 0

fryteczka

#4913773 Napisano: 21.12.2011 01:12:47
a widzialas
benasia napisał(a):

no tylko własnie chodzi mi o to które wygodniejsze będzie dla małego dziecka no i rodzica -bo to tańsze ma inne mocowanie z tyłu...


a widzialas takie zeby nozki tak nie wisialy >?
0 0

benasia

#4913783 Napisano: 21.12.2011 01:17:42
dianek napisał(a):

nam na warsztatach z noszenia dzieciaków mówili, że ważne by nosidło dobrze podtrzymywał plecy oraz miały zabudowany dół tak, by dziecku nóżki nie wisiały luźno, tylko były zgięte w kolanach

wiadomo - nosidła ergonomiczne najlepsze ale drogie strasznie emotka

albo chusta, jak komuś się chce wiązać

no i trzeba pamiętać, że nie wolno nosić dziecka twarzą do świata - tylko twarzą do rodzica


patrzyłam na te ergonomiczne baby bjorn -fajne ale tak drogie emotka
0 0

monika1985monik

#4913931 Napisano: 21.12.2011 02:22:35
Dziewczyny więc tak mnie nie było stać by dać 100 zł za nosidełko więc miałam takie najzwyklejsze nie firmowe podobne jak tu ( http://allegro.pl...wna-i1992065929.html ). Najważniejsze co dla mnie było i ułatwiało trzymanie no nie oszukujmy się trochę ważącego malca było by nosidło miało 2 paski te na 1 ramię co się zakłada odradzam są strasznie nie wygodne i strasznie bolą plecy, 2 sprawa by te paski były regulowane by można było sobie dostosować do dziecka i swojej wygody i zawsze nosiłam dziecko przodem do siebie nigdy na odwrót.
0 0

agusia147

#4913989 Napisano: 21.12.2011 03:04:27
A moim zdaniem społeczeństwu odwala. Teraz chodziki są bee, a 20 lat temu były ok i żyjemy jakoś... Teraz wydziwianie z nosidełkami... Ja tam poszłam na wymianę z jedną z konkursowiczek i mam nosidełko z WOMARU i dzidzi będziemy w nim nosić. Nie dam 500zł za nosidełko...
0 0

Gość: dianek

#4914054 Napisano: 21.12.2011 03:46:56
podawanie dzieciom jodu
monika1985monik napisał(a):

Dziewczyny więc tak mnie nie było stać by dać 100 zł za nosidełko więc miałam takie najzwyklejsze nie firmowe podobne jak tu ( http://allegro.pl...wna-i1992065929.html ). Najważniejsze co dla mnie było i ułatwiało trzymanie no nie oszukujmy się trochę ważącego malca było by nosidło miało 2 paski te na 1 ramię co się zakłada odradzam są strasznie nie wygodne i strasznie bolą plecy, 2 sprawa by te paski były regulowane by można było sobie dostosować do dziecka i swojej wygody i zawsze nosiłam dziecko przodem do siebie nigdy na odwrót.



i to nosidełko jest spoko - ma podwyższenie pod główką, jest szerokie na dole tak że można dziecku nóżki podgiąć żeby się bioderka nie psuły emotka ale jest zdecydowanie dla dzieci, które już trzymają głowę same dobrze

a i tak najważniejsze jest to żeby nosić dziecko twarzą do siebie, no i ewentualnie jak dziecko ma problem z bioderkami to wtedy powinno się używać odpowiednio profilowanych nosideł (wspomagają rehabilitację)

chusta ma tą przewagę nad nosidłem że mniej ciąży na plecy rodzica, no ale ją za to trzeba wiązać, co na początku jest trochę upierdliwe (a przynajmniej tak mi się wydaje emotka )
0 0

beniaminowa

#4914165 Napisano: 21.12.2011 05:05:18
agusia147 napisał(a):

A moim zdaniem społeczeństwu odwala. Teraz chodziki są bee, a 20 lat temu były ok i żyjemy jakoś... Teraz wydziwianie z nosidełkami... Ja tam poszłam na wymianę z jedną z konkursowiczek i mam nosidełko z WOMARU i dzidzi będziemy w nim nosić. Nie dam 500zł za nosidełko...


Chodziki są jak najbardziej bee... Bo czy kiedyś wszystkie (lub znaczna część) dzieci miała krzywy kręgosłup?! Ale każdy robi ze swoim dzieckiem co chce... To czy nosidełka są zdrowe tak naprawdę dowiemy się za 20 lat. A co do ceny to to za 500zł może być gorsze od tego za 40zł. Trzeba tylko wiedzieć na co zwrócić uwagę przy zakupie.

dianek napisał(a):


chusta ma tą przewagę nad nosidłem że mniej ciąży na plecy rodzica, no ale ją za to trzeba wiązać, co na początku jest trochę upierdliwe (a przynajmniej tak mi się wydaje emotka )


Ja miałam chustę i nie było żadnego problemu z wiązaniem emotka to tylko tak skomplikowanie wygląda... A synkowi było tam wygodnie bo był blisko mamusi no i miał takie naturalne kołysanie jak w brzuszku emotka Także jak ktoś się zastanawia to naprawdę polecam...
0 0

Gość: dianek

#4914364 Napisano: 21.12.2011 06:54:23
beniaminowa napisał(a):



Ja miałam chustę i nie było żadnego problemu z wiązaniem emotka to tylko tak skomplikowanie wygląda... A synkowi było tam wygodnie bo był blisko mamusi no i miał takie naturalne kołysanie jak w brzuszku emotka Także jak ktoś się zastanawia to naprawdę polecam...



No my chustę planujemy jak najbardziej emotka Na warsztatach nas nauczyli jak wiązać, a zalety chusty są tak duże, że warto się trochę na początku pomęczyć z wiązaniem. Chociaż na pierwsze 6-7 miesięcy planujemy elastyczną, później tkaną lub nosidło (zobaczymy jak z tym wiązaniem będzie, bo mąż również chce nosić) więc trudno być nie powinno emotka
0 0

agusia147

#4914667 Napisano: 21.12.2011 09:24:57
dianek napisał(a):

beniaminowa napisał(a):



Ja miałam chustę i nie było żadnego problemu z wiązaniem emotka to tylko tak skomplikowanie wygląda... A synkowi było tam wygodnie bo był blisko mamusi no i miał takie naturalne kołysanie jak w brzuszku emotka Także jak ktoś się zastanawia to naprawdę polecam...



No my chustę planujemy jak najbardziej emotka Na warsztatach nas nauczyli jak wiązać, a zalety chusty są tak duże, że warto się trochę na początku pomęczyć z wiązaniem. Chociaż na pierwsze 6-7 miesięcy planujemy elastyczną, później tkaną lub nosidło (zobaczymy jak z tym wiązaniem będzie, bo mąż również chce nosić) więc trudno być nie powinno emotka



Ja zostanę przy nosidełku emotka Mężu już się cieszy na noszenie w nim małego. Nie będę mu zabierać tej raqdości.
0 0

Gość: katrin22

#4914749 Napisano: 21.12.2011 09:49:53
JA też nosidełko chcę, bo nie umiem wiązać tych chust, co innego jakby mi ktoś pokazał.
Juz marzą mi się wakacje i widok męża, który nosi KUbulka w nosidełku
mmm....Zakopane, góryy i my ledwo idący hehehh
0 0

Gość: jopi

#4914815 Napisano: 21.12.2011 10:07:37
Ja nosiłam zarówno w nosidełku jak i w chuście.

W dobrze zawiązanej chuście można nosić nawet takiego 2 m-cznego maluszka,który jeszcze słabo głowę trzyma (z jednej poły chusty robi się taką zakładkę) .W chuście dziecko lepiej przylega do rodzica /jest bardziej wtulone.
Wiązania wcale nie są skomplikowane no i jest dużo materiałów instruktażowych w necie emotka

W nosidełku miałam wrażenie,że dziecko wisi emotka

-ale nosidło jest bardziej poręczne w sytuacjach kiedy często się dziecko wyciąga (nie trzeba poprawiać wiązania za każdym razem )
-przydało się na wakacjach


Jak któraś chętna to mam aktualnie na zbyciu nosidło Womar i chustę elastyczną Hoppediz emotka


0 0

Gość: quaqua

#4915038 Napisano: 22.12.2011 06:10:04
Kochane!
W sprawie nosidełek robiłam swego czasu rozeznanie. Ja Wam gorąco polecam nosidełka typu Mei Tai ( http://pathi.pl/pl/ ). To taka prostsza wersja chusty. Co prawda jest dla troszkę starszych dzieciaczków (ok. 6 m-cy), ale to jest faktycznie nosidło, a nie wisiadło. Niestety Womary i inne podobne to są wisiadła właśnie. Wyobraźcie sobie, jak to miło musi być, jak w czymś takim dziecko wisi, podparte tylko w kroku w zasadzie emotka W przypadku prawdziwych nosideł i chust dziecko jest w pozycji żabki, nóżki ma zdrowo odwiedzione i nie wisi za krok tylko pod dupkę i nóżki. Bioderka zdrowo się rozwijają i jest wygodnie. Wiązanie takiego mei taia zajmuje może 1 minutę emotka
0 0

Gość: quaqua

#4915040 Napisano: 22.12.2011 06:12:39
A tutaj obrazkowo wyjaśnione czym się różni nosidło od wisiadła emotka

http://www.facebo...p;type=1&theater
0 0

beniaminowa

#4915132 Napisano: 22.12.2011 08:40:18
quaqua napisał(a):

Kochane!
W sprawie nosidełek robiłam swego czasu rozeznanie. Ja Wam gorąco polecam nosidełka typu Mei Tai ( http://pathi.pl/pl/ ). To taka prostsza wersja chusty. Co prawda jest dla troszkę starszych dzieciaczków (ok. 6 m-cy), ale to jest faktycznie nosidło, a nie wisiadło. Niestety Womary i inne podobne to są wisiadła właśnie. Wyobraźcie sobie, jak to miło musi być, jak w czymś takim dziecko wisi, podparte tylko w kroku w zasadzie emotka W przypadku prawdziwych nosideł i chust dziecko jest w pozycji żabki, nóżki ma zdrowo odwiedzione i nie wisi za krok tylko pod dupkę i nóżki. Bioderka zdrowo się rozwijają i jest wygodnie. Wiązanie takiego mei taia zajmuje może 1 minutę emotka


Właśnie takie nosidło Mei Tai chciałam... Ale zanim się zdecydowałam to synek był już za duży a ja w drugiej ciąży, więc nie bardzo mogłabym nosić synka na brzuchu gdzie kiełkuje się nowe życie emotka Może teraz kupię bo w wakacje wybieram się nad morze i wygodniej mi będzie nosić w nosidle niż pchać wszędzie wózek emotka
0 0