Wkurza mnie...

mamimamu

#6835302 Napisano: 04.01.2022 12:48:25
Chciałabym wziąć udział w Martini, ale... emotka
ale wkurza mnie niemiłosiernie wizja efektu ubocznego w postaci tej ich torby - że skórzana? No, ok, ale gdzie z tym do ludzi? emotka  w ogóle konki, gdzie masz 1 główną (nie zawsze o zawrotnej wartosci), a reszta to jakieś zapychacze, to jakaś pomyłka!
Aaaaa, z tych nerwów to chyba otworzę sobie Cheetosy, bo zgłoszenie pasowałoby puścić emotka
1 kumulacja 0

jomajd86

#6835356 Napisano: 04.01.2022 15:58:14
emotka Wkurza mnie moje sieroctwo...
Cały piszczel zdarty i obity, bo źle postawiłam nogę na stopniu i spadłam że ze schodówemotka  
0 0

tereniagno

#6835357 Napisano: 04.01.2022 16:01:19
jomajd86 napisał(a):

emotka Wkurza mnie moje sieroctwo...Cały piszczel zdarty i obity, bo źle postawiłam nogę na stopniu i spadłam że ze schodówemotka  

emotka znam ten bólemotka
0 0

tereniagno

#6835358 Napisano: 04.01.2022 16:06:34
kalmia86 napisał(a):

Właśnie weszłam na konto bankowe i zobaczyłam, że zmienili mi oprocentowanie raty kredytu hipotecznego. Z 1,69% na 3,80%. Oczywiście więcej niż przed pandemią, bo wtedy miałam 3,2.Ponadto doczytałam, że na moje dziecko urodzone w lipcu 2019 r. nie dostanę 1000 zł miesięcznie w ramach rodzinnego kapitału opiekuńczego a jedynie po 500 zł miesięcznie. Pracuje, wszystko na legalu ale w tym kraju nie da się żyć... A no i jeszcze składka zdrowotna... Tak... Żyjemy w kraju mlekiem i miodem płynącym k**** m**!

Głosujcie jeszcze na PIS, a dostaniecie więcej, ALE PODWYŻEK emotka

bianka33

#6835409 Napisano: 04.01.2022 18:46:43
zdolnabestia napisał(a):

melancholia napisał(a):

Wkurza mnie, że dzisiaj znalazłam u siebie awizo z poleconą przesyłką sądową i chyba zaraz zejdę na zawał co to... nigdy nie miałam do czynienia ani z sądem, ani nawet z policją. Nie mam żadnych długów, nie jeżdżę samochodem, żeby mieć mandat, nie mam z nikim żadnego konfliktu... Już mam w głowie milion czarnych scenariuszy co to... 

No i jak, wyjaśniło się już? Też mnie ciekawość zżera i trzymam wątek otwarty emotka

Tak, ale nie ma się czym chwalić. Okazało się, że jeszcze z czasów studiów zapomniałam oddać jakieś książki do biblioteki emotka  Podobno dostałam dwa lata temu przedsądowe wezwanie do zapłaty, ale nic takiego sobie nie przypominam, bo bym oddała książki i zapłaciła. A teraz przyszło mi sądowe wezwanie do zapłaty trzech stówek. Wstydu się najadłam, no ale naprawdę gdzieś mi się zapodziały te książki i kompletnie o tym zapomniałam  emotka  dobrze że wystarczy tylko to uregulować... więcej już chyba żadnej książki nie pożyczę. 

diabkate

#6835758 Napisano: 05.01.2022 16:57:55
Moja ogólna sytuacja mnie wkurza. Zdrowotnie się poprawiło na 3 miesiące i znów równia pochyła. Nie mogę przez to zacząć szukać pracy, bo przecież nie wsadzę nikogo na taką minę, że podpiszę umowę, a za niedługo okaże się, że nie mogę pracować i będę na lekarskim.😣 Jeszcze kilka godzin temu się nawet nie przejmowałam podwójnym tak, jak w poprzednich etapach, a teraz się okazuje, że jak tak dalej pójdzie, to będę jadła tylko te chipsy, których mam zapas i które mnie w końcu dobiją... Kupiłam nawet jedne star, żeby chociaż raz zagrać i z tego wszystkiego paragonu nie wzięłam. Znów zaczynam myśleć, że nic mi nie wychodzi, a konkursy, które miały być jedynie odskocznią, tylko mnie pogrążają. Nie wiem czemu się łudziłam, że w ogóle to ma jakiś sens i że to będzie jakiś sposób na przetrwanie tej beznadziejnej sytuacji, skoro wiadome, że bez umiejętności i doświadczenia nie mam szans...

Dziś jestem na nie. Ze wszystkim. Składam reklamację na życie.
0 0

misiamarysia

#6835761 Napisano: 05.01.2022 17:00:05
diabkate napisał(a):

Moja ogólna sytuacja mnie wkurza. Zdrowotnie się poprawiło na 3 miesiące i znów równia pochyła. Nie mogę przez to zacząć szukać pracy, bo przecież nie wsadzę nikogo na taką minę, że podpiszę umowę, a za niedługo okaże się, że nie mogę pracować i będę na lekarskim.😣 Jeszcze kilka godzin temu się nawet nie przejmowałam podwójnym tak, jak w poprzednich etapach, a teraz się okazuje, że jak tak dalej pójdzie, to będę jadła tylko te chipsy, których mam zapas i które mnie w końcu dobiją... Kupiłam nawet jedne star, żeby chociaż raz zagrać i z tego wszystkiego paragonu nie wzięłam. Znów zaczynam myśleć, że nic mi nie wychodzi, a konkursy, które miały być jedynie odskocznią, tylko mnie pogrążają. Nie wiem czemu się łudziłam, że w ogóle to ma jakiś sens i że to będzie jakiś sposób na przetrwanie tej beznadziejnej sytuacji, skoro wiadome, że bez umiejętności i doświadczenia nie mam szans...Dziś jestem na nie. Ze wszystkim. Składam reklamację na życie.

emotka
1 diabkate 0

asantesana

#6835763 Napisano: 05.01.2022 17:01:46
diabkate napisał(a):

Moja ogólna sytuacja mnie wkurza. Zdrowotnie się poprawiło na 3 miesiące i znów równia pochyła. Nie mogę przez to zacząć szukać pracy, bo przecież nie wsadzę nikogo na taką minę, że podpiszę umowę, a za niedługo okaże się, że nie mogę pracować i będę na lekarskim.😣 Jeszcze kilka godzin temu się nawet nie przejmowałam podwójnym tak, jak w poprzednich etapach, a teraz się okazuje, że jak tak dalej pójdzie, to będę jadła tylko te chipsy, których mam zapas i które mnie w końcu dobiją... Kupiłam nawet jedne star, żeby chociaż raz zagrać i z tego wszystkiego paragonu nie wzięłam. Znów zaczynam myśleć, że nic mi nie wychodzi, a konkursy, które miały być jedynie odskocznią, tylko mnie pogrążają. Nie wiem czemu się łudziłam, że w ogóle to ma jakiś sens i że to będzie jakiś sposób na przetrwanie tej beznadziejnej sytuacji, skoro wiadome, że bez umiejętności i doświadczenia nie mam szans...Dziś jestem na nie. Ze wszystkim. Składam reklamację na życie.

Reklamacja odrzucona. Życie jest w porządku, nie wymaga naprawy, lecz jest używane niezgodnie z przeznaczeniem emotka  Przytulam!

diabkate

#6835768 Napisano: 05.01.2022 17:16:29
[quote=

misiamarysia napisał(a):

diabkate napisał(a):

diabkate]Moja ogólna sytuacja mnie wkurza. Zdrowotnie się poprawiło na 3 miesiące i znów równia pochyła. Nie mogę przez to zacząć szukać pracy, bo przecież nie wsadzę nikogo na taką minę, że podpiszę umowę, a za niedługo okaże się, że nie mogę pracować i będę na lekarskim.😣 Jeszcze kilka godzin temu się nawet nie przejmowałam podwójnym tak, jak w poprzednich etapach, a teraz się okazuje, że jak tak dalej pójdzie, to będę jadła tylko te chipsy, których mam zapas i które mnie w końcu dobiją... Kupiłam nawet jedne star, żeby chociaż raz zagrać i z tego wszystkiego paragonu nie wzięłam. Znów zaczynam myśleć, że nic mi nie wychodzi, a konkursy, które miały być jedynie odskocznią, tylko mnie pogrążają. Nie wiem czemu się łudziłam, że w ogóle to ma jakiś sens i że to będzie jakiś sposób na przetrwanie tej beznadziejnej sytuacji, skoro wiadome, że bez umiejętności i doświadczenia nie mam szans...Dziś jestem na nie. Ze wszystkim. Składam reklamację na życie.

Dzięki!

asantesana napisał(a):

diabkate napisał(a):

Moja ogólna sytuacja mnie wkurza. Zdrowotnie się poprawiło na 3 miesiące i znów równia pochyła. Nie mogę przez to zacząć szukać pracy, bo przecież nie wsadzę nikogo na taką minę, że podpiszę umowę, a za niedługo okaże się, że nie mogę pracować i będę na lekarskim.😣 Jeszcze kilka godzin temu się nawet nie przejmowałam podwójnym tak, jak w poprzednich etapach, a teraz się okazuje, że jak tak dalej pójdzie, to będę jadła tylko te chipsy, których mam zapas i które mnie w końcu dobiją... Kupiłam nawet jedne star, żeby chociaż raz zagrać i z tego wszystkiego paragonu nie wzięłam. Znów zaczynam myśleć, że nic mi nie wychodzi, a konkursy, które miały być jedynie odskocznią, tylko mnie pogrążają. Nie wiem czemu się łudziłam, że w ogóle to ma jakiś sens i że to będzie jakiś sposób na przetrwanie tej beznadziejnej sytuacji, skoro wiadome, że bez umiejętności i doświadczenia nie mam szans...Dziś jestem na nie. Ze wszystkim. Składam reklamację na życie.

Reklamacja odrzucona. Życie jest w porządku, nie wymaga naprawy, lecz jest używane niezgodnie z przeznaczeniem emotka  Przytulam!

Dzięki!
O tym, że nie umiem w życie to wiem, ale i tak mnie to wkurza.
Zaczynam myśleć, że ludziom dookoła prawie wszystko wychodzi a mi nic, więc jak ktoś marudzi, że jeden raz coś nie poszło po jego myśli, to we mnie się gotuje i tylko się zastanawiam, kiedy w końcu pękne i powiem, co o tym myślę...
0 0

paula9891

#6835769 Napisano: 05.01.2022 17:19:23
diabkate napisał(a):

Dzięki!O tym, że nie umiem w życie to wiem, ale i tak mnie to wkurza.
Zaczynam myśleć, że ludziom dookoła prawie wszystko wychodzi a mi nic, więc jak ktoś marudzi, że jeden raz coś nie poszło po jego myśli, to we mnie się gotuje i tylko się zastanawiam, kiedy w końcu pękne i powiem, co o tym myślę...

To nieprawda emotka  konkursy wymagają często lat doświadczenia. Po drugie każdy ma swoje ulubione agencje, są takie, ktorych nie wygrałam nigdy (mimo setek zgloszeń), są takie, u których wygrywam dużo.
Niestety konkursy nie są dobre dka osób o słabych nerwach, bo to ciągłe wzloty i upadki.
Wstawaj w walcz dalej emotka

sylzab2294

#6835770 Napisano: 05.01.2022 17:20:37
diabkate napisał(a):

Moja ogólna sytuacja mnie wkurza. Zdrowotnie się poprawiło na 3 miesiące i znów równia pochyła. Nie mogę przez to zacząć szukać pracy, bo przecież nie wsadzę nikogo na taką minę, że podpiszę umowę, a za niedługo okaże się, że nie mogę pracować i będę na lekarskim.😣 Jeszcze kilka godzin temu się nawet nie przejmowałam podwójnym tak, jak w poprzednich etapach, a teraz się okazuje, że jak tak dalej pójdzie, to będę jadła tylko te chipsy, których mam zapas i które mnie w końcu dobiją... Kupiłam nawet jedne star, żeby chociaż raz zagrać i z tego wszystkiego paragonu nie wzięłam. Znów zaczynam myśleć, że nic mi nie wychodzi, a konkursy, które miały być jedynie odskocznią, tylko mnie pogrążają. Nie wiem czemu się łudziłam, że w ogóle to ma jakiś sens i że to będzie jakiś sposób na przetrwanie tej beznadziejnej sytuacji, skoro wiadome, że bez umiejętności i doświadczenia nie mam szans...Dziś jestem na nie. Ze wszystkim. Składam reklamację na życie.

Pocieszę Cię, niby mam doświadczenie, ale chętnie się dołączę do Twojej reklamacji, bo nic mi nie idzie, nic... Wszystko pod górę... Do tego same kłody pod nogami... A jak nie kłody, to schody i tak w kółko... Z bezsilności opadają już ręcę i to mnie wkurza najbardziej, że nie mam siły nawet żeby się z tego otępienia podnieść...
0 0

diabkate

#6835771 Napisano: 05.01.2022 17:21:18
paula9891 napisał(a):

diabkate napisał(a):

Dzięki!O tym, że nie umiem w życie to wiem, ale i tak mnie to wkurza.Zaczynam myśleć, że ludziom dookoła prawie wszystko wychodzi a mi nic, więc jak ktoś marudzi, że jeden raz coś nie poszło po jego myśli, to we mnie się gotuje i tylko się zastanawiam, kiedy w końcu pękne i powiem, co o tym myślę...

To nieprawda emotka  konkursy wymagają często lat doświadczenia. Po drugie każdy ma swoje ulubione agencje, są takie, ktorych nie wygrałam nigdy (mimo setek zgloszeń), są takie, u których wygrywam dużo.
Niestety konkursy nie są dobre dka osób o słabych nerwach, bo to ciągłe wzloty i upadki.
Wstawaj w walcz dalej emotka

Konkursy to akurat wierzchołek góry lodowej.
Albo raczej wisienka na torcie...
0 0

asantesana

#6835772 Napisano: 05.01.2022 17:23:38
diabkate napisał(a):

Dzięki!
O tym, że nie umiem w życie to wiem, ale i tak mnie to wkurza.
Zaczynam myśleć, że ludziom dookoła prawie wszystko wychodzi a mi nic, więc jak ktoś marudzi, że jeden raz coś nie poszło po jego myśli, to we mnie się gotuje i tylko się zastanawiam, kiedy w końcu pękne i powiem, co o tym myślę...

"ludziom dookoła prawie wszystko wychodzi a mi nic" - czyżby? emotka  Zapewniam Cię, że pozory bardzo mylą, za dużo instagramowej wersji życia. I póki nie wejdziesz w cudze buty, to nie masz pojęcia o jego (czasem traumatycznych) przeżyciach i emocjach, nie wiesz z czym sie zmaga mimo uśmiechu na twarzy. Pomyśl o tym.

diabkate

#6835773 Napisano: 05.01.2022 17:24:26
sylzab2294 napisał(a):

diabkate napisał(a):

Moja ogólna sytuacja mnie wkurza. Zdrowotnie się poprawiło na 3 miesiące i znów równia pochyła. Nie mogę przez to zacząć szukać pracy, bo przecież nie wsadzę nikogo na taką minę, że podpiszę umowę, a za niedługo okaże się, że nie mogę pracować i będę na lekarskim.😣 Jeszcze kilka godzin temu się nawet nie przejmowałam podwójnym tak, jak w poprzednich etapach, a teraz się okazuje, że jak tak dalej pójdzie, to będę jadła tylko te chipsy, których mam zapas i które mnie w końcu dobiją... Kupiłam nawet jedne star, żeby chociaż raz zagrać i z tego wszystkiego paragonu nie wzięłam. Znów zaczynam myśleć, że nic mi nie wychodzi, a konkursy, które miały być jedynie odskocznią, tylko mnie pogrążają. Nie wiem czemu się łudziłam, że w ogóle to ma jakiś sens i że to będzie jakiś sposób na przetrwanie tej beznadziejnej sytuacji, skoro wiadome, że bez umiejętności i doświadczenia nie mam szans...Dziś jestem na nie. Ze wszystkim. Składam reklamację na życie.

Pocieszę Cię, niby mam doświadczenie, ale chętnie się dołączę do Twojej reklamacji, bo nic mi nie idzie, nic... Wszystko pod górę... Do tego same kłody pod nogami... A jak nie kłody, to schody i tak w kółko... Z bezsilności opadają już ręcę i to mnie wkurza najbardziej, że nie mam siły nawet żeby się z tego otępienia podnieść...

Akurat cudze nieszczęście mnie nie pociesza, ale dziękuję za chęci.

nelunia

#6835777 Napisano: 05.01.2022 17:27:43
diabkate napisał(a):

Moja ogólna sytuacja mnie wkurza. Zdrowotnie się poprawiło na 3 miesiące i znów równia pochyła. Nie mogę przez to zacząć szukać pracy, bo przecież nie wsadzę nikogo na taką minę, że podpiszę umowę, a za niedługo okaże się, że nie mogę pracować i będę na lekarskim.😣 Jeszcze kilka godzin temu się nawet nie przejmowałam podwójnym tak, jak w poprzednich etapach, a teraz się okazuje, że jak tak dalej pójdzie, to będę jadła tylko te chipsy, których mam zapas i które mnie w końcu dobiją... Kupiłam nawet jedne star, żeby chociaż raz zagrać i z tego wszystkiego paragonu nie wzięłam. Znów zaczynam myśleć, że nic mi nie wychodzi, a konkursy, które miały być jedynie odskocznią, tylko mnie pogrążają. Nie wiem czemu się łudziłam, że w ogóle to ma jakiś sens i że to będzie jakiś sposób na przetrwanie tej beznadziejnej sytuacji, skoro wiadome, że bez umiejętności i doświadczenia nie mam szans...Dziś jestem na nie. Ze wszystkim. Składam reklamację na życie.

Ejjj taki piękny awatar może mieć tylko super laska emotka .
Nie składaj reklamacji na życie, bo wszystko jest przejściowe i te złe chwile w mig minął. Nie jedź za dużo chipsiorów bo rzeczywiście się mocno pochorujesz.
Zobaczysz, cytując  klasyka "a po nocy przychodzi dzień, a po burzy  spokój" emotka

diabkate

#6835779 Napisano: 05.01.2022 17:34:01
asantesana napisał(a):

diabkate napisał(a):

Dzięki!O tym, że nie umiem w życie to wiem, ale i tak mnie to wkurza.
Zaczynam myśleć, że ludziom dookoła prawie wszystko wychodzi a mi nic, więc jak ktoś marudzi, że jeden raz coś nie poszło po jego myśli, to we mnie się gotuje i tylko się zastanawiam, kiedy w końcu pękne i powiem, co o tym myślę...

"ludziom dookoła prawie wszystko wychodzi a mi nic" - czyżby? emotka  Zapewniam Cię, że pozory bardzo mylą, za dużo instagramowej wersji życia. I póki nie wejdziesz w cudze buty, to nie masz pojęcia o jego (czasem traumatycznych) przeżyciach i emocjach, nie wiesz z czym sie zmaga mimo uśmiechu na twarzy. Pomyśl o tym.

Dlatego na początku tego zdania jest "Zaczynam myśleć", bo to postrzeganie wynikające z mojej obecnej sytuacji, ale nie jest to przekonanie czy pewnik. Nie wypowiadam się o przeżyciach, a o podejmowanych działaniach i incjatywach. Oddzielam jedno od drugiego, bo dla mnie to dwa zupełnie różne obszary.
Tego, że ludzie dookoła odnoszą sukcesy nie utożsamiam z tym, że są szczęśliwi. 
Uwierz, myślę o tym i wiem, o czym piszesz. To, że obecnie skupiłam się trochę na pierdołach było jedynie tematem zastępczym, żeby nie myśleć o mojej sytuacji, z której obecnie żadne wyjście nie jest dobre. Wiem, że masz dobre intencje pisząc to wszystko, ale właśnie póki nie wejdziesz w cudze buty, to nie masz pojęcia o jego (czasem traumatycznych) przeżyciach i emocjach, nie wiesz z czym sie zmaga. Mogę tu marudzić o zapomnianym paragonie czy Lidce z Sulejówka, bo na tym łatwiej się skupić niż np. na tym, co zrobić, żeby 1 listopada nie był w tym roku moim świętem. 

diabkate

#6835781 Napisano: 05.01.2022 17:37:56
Dobra. Się musiałam pożalić, a że forum konkursowe, to głównie na konkursy powinnam. emotka  
Nie pozostaje mi nic innego, jak zjeść cheetosy. emotka  
0 0

kalina590

#6835834 Napisano: 05.01.2022 19:35:45
diabkate napisał(a):

Dlatego na początku tego zdania jest "Zaczynam myśleć", bo to postrzeganie wynikające z mojej obecnej sytuacji, ale nie jest to przekonanie czy pewnik. Nie wypowiadam się o przeżyciach, a o podejmowanych działaniach i incjatywach. Oddzielam jedno od drugiego, bo dla mnie to dwa zupełnie różne obszary.
Tego, że ludzie dookoła odnoszą sukcesy nie utożsamiam z tym, że są szczęśliwi. 
Uwierz, myślę o tym i wiem, o czym piszesz. To, że obecnie skupiłam się trochę na pierdołach było jedynie tematem zastępczym, żeby nie myśleć o mojej sytuacji, z której obecnie żadne wyjście nie jest dobre. Wiem, że masz dobre intencje pisząc to wszystko, ale właśnie póki nie wejdziesz w cudze buty, to nie masz pojęcia o jego (czasem traumatycznych) przeżyciach i emocjach, nie wiesz z czym sie zmaga. Mogę tu marudzić o zapomnianym paragonie czy Lidce z Sulejówka, bo na tym łatwiej się skupić niż np. na tym, co zrobić, żeby 1 listopada nie był w tym roku moim świętem. 

Pamiętaj, że My tutaj jesteśmy. Dla siebie nawzajem. Dla Ciebie również. Czasem, żeby wysłuchać, czasem pocieszyć. Więc głowa do góry, teraz jest różnie, ale będzie lepiej. Będzie! Zobaczysz!
Jesteśmy z Tobąemotka emotka emotka

anialistopad

#6835847 Napisano: 05.01.2022 19:52:35
Będzie dobrze,trzymaj się,po co beczysz? Dla człowieka w dołku to nie jest argument i pomoc. Czasem takie gadanie wkurza jeszcze bardziej. W ubiegłym miesiącu moja dobra koleżanką straciła męża (miał zawał i niestety nie wygrał tej walki) i co każdy do niej będzie dobrze,trzymaj się,zobaczysz uda mu się ......Tylko ja nic nie mówiłam,a po prostu byłam z nią. Gdy płakała to ja razem z nią. I uwierzcie mi,że czasem milczenie jest złotem ,a zwykle bycie obok i przytulenie bardzo pomaga . 13 stycznia mija miesiąc od jego śmierci i dziś stwierdziła,że to ja jej najbardziej pomogłam sama obecnością. Tym,że mogła się wypłakać i przytulić,że nie dawałam jej rad i nie pocieszalam na siłę 

anaesth

#6836205 Napisano: 07.01.2022 22:06:09
Szczerze podziwiam osoby, które wygrywają drogie sprzęty, dużą gotówkę i samochody przy limicie 200 znaków czy nawet 160 z prefiksem. Nie umiem pisać zwięźle. Wiem, że agencjom nie chce się czytać elaboratów, ale wystarczyłoby zwiększyć limit do 300-350 i już byłoby mi łatwiej emotka A tak to się wkurzam, że muszę obcinać kolejne zdania i cała wypowiedź traci sens.