Wkurza mnie...

Gość: kluseczka

#5364826 Napisano: 16.09.2012 11:25:05
sąsiadka emotka Przez całe wakacje otwierała okno na półpiętrze w naszym bloku, a ja zamykałam, gdyż w domu mam przez to przeciąg, całe drzwi wejściowe mi chodzą i ogólnie mojej rocznej córci takie przewiewy przy wychodzeniu z domu nie służą.
W każdym razie ona otwierała to okno, ja zamykałam - takie prawo każdej z nas. Spoko. Wkurzałam się trochę, ale nie robiłam problemów.
A dziś ta .... , ..., ...., ..., wyciągnęła klamkę z okna i zostawiła otwarte emotka emotka emotka no przecież szlag mnie zaraz trafi emotka emotka emotka
i teraz stoję przed dylematem: iść do niej i zrobić gigant awanturę i kazać jej zwrócić klamkę, bo przecież to jest blok - o klatce schodowej nie może decydować sama emotka

czy skłonić się do jej poziomu i zamknąć okno, wysmarować klejem zamek tak by tą swoją klamkę mogła sobie użyć do ... no wiecie emotka

a dzisiaj są właśnie pierwsze urodziny mojej córci, a mam tak adrenalinę podniesioną przez tą gnidę emotka że całą mnie nosi emotka
0 0

petunija1

#5364833 Napisano: 16.09.2012 11:33:14
Mnie też sąsiedzi..tylko dokładnie nie wiem którzy.
Nagminnie mam psie kudły na balkonie...
Nie rozumiem tego. Chce ktoś mieć psa w wieżowcu? Ok.
Jednak potem wychodzi perfidne lenistwo.
Zamiast wyczesać psa w jakimś sensownym miejscu to najwygodniej na balkonie...
I to bym było jeszcze ok. Jakoś bym rozumiała, gdyby ktoś zadbał o to by psia sierść na sfruwała po tym dziwnym trafem do sąsiadów z pięter poniżej.
A teraz mam na balkonie wywieszone pranie dzieci...i na nich syf, do prania wszystko ponownie... emotka
0 0

Gość: pola731

#5364840 Napisano: 16.09.2012 11:43:25
wsciekly napisał(a):


może to jednak jakaś pilna potrzeba życiowa ?

chociaż różnie bywa - też pomagałem do niedawna osobie, która nadużyła mojego zaufania

zamiast dziękuję były non stop pretensje, że coś się spóźnia lub zapominam o niej, bo... w tym tygodniu żadnej paczki nie było

a potem okazało się, że większość rzeczy spienięża za grosze u sąsiadów, żeby mieć na fajki i wódeczkę

ktoś mógł lepiej wykorzystać moją pomoc emotka



współczuję Wściekły , wiem co się wtedy czuje - dlatego linkowałam Ci kiedyś forum pomocowe, gdzie nawet jeśli się aktywnie nie udzielasz to możesz poczytać jakie sygnały powinny Cię zaalarmować i otworzyć oczy
0 0

tereniagno

#5364854 Napisano: 16.09.2012 11:58:33
kluseczka napisał(a):

sąsiadka emotka Przez całe wakacje otwierała okno na półpiętrze w naszym bloku, a ja zamykałam, gdyż w domu mam przez to przeciąg, całe drzwi wejściowe mi chodzą i ogólnie mojej rocznej córci takie przewiewy przy wychodzeniu z domu nie służą.
W każdym razie ona otwierała to okno, ja zamykałam - takie prawo każdej z nas. Spoko. Wkurzałam się trochę, ale nie robiłam problemów.
A dziś ta .... , ..., ...., ..., wyciągnęła klamkę z okna i zostawiła otwarte emotka emotka emotka no przecież szlag mnie zaraz trafi emotka emotka emotka
i teraz stoję przed dylematem: iść do niej i zrobić gigant awanturę i kazać jej zwrócić klamkę, bo przecież to jest blok - o klatce schodowej nie może decydować sama emotka

czy skłonić się do jej poziomu i zamknąć okno, wysmarować klejem zamek tak by tą swoją klamkę mogła sobie użyć do ... no wiecie emotka

a dzisiaj są właśnie pierwsze urodziny mojej córci, a mam tak adrenalinę podniesioną przez tą gnidę emotka że całą mnie nosi emotka


Może ona nie wie,że u Ciebie jest przeciąg,więc ją uświadom dlaczego zamykasz emotka U mnie też jest przeciąg ,gdy otwarte okno na półpiętrze,ale nikt nie robi problemów emotka
0 0

Gość: kamila10001

#5364865 Napisano: 16.09.2012 12:07:59
Nie wiem może ktoś się z czymś takim spotkał, położyłam się do łóżka tak 11.40 w nocy, leżę sobie spokojnie, światło zgaszone, a tutaj nagle o 12.00 zaczyna mi łóżkiem kołysać, tak jakby ktoś chciał mnie z niego zrzucić, obrazy na ścianach falują, szafa, biurko, wszystko się rusza. Nie wiem mieszkam na śląsku więc może to tzw. tąpnięcie, szkoda górnicze?
0 0

Gość: rafi323raf

#5364874 Napisano: 16.09.2012 12:16:02
kamila10001 napisał(a):

Nie wiem może ktoś się z czymś takim spotkał, położyłam się do łóżka tak 11.40 w nocy, leżę sobie spokojnie, światło zgaszone, a tutaj nagle o 12.00 zaczyna mi łóżkiem kołysać, tak jakby ktoś chciał mnie z niego zrzucić, obrazy na ścianach falują, szafa, biurko, wszystko się rusza. Nie wiem mieszkam na śląsku więc może to tzw. tąpnięcie, szkoda górnicze?


nie wiem, ale ja dzisiaj w nocy zabijałem dinozaury po czym się obudziłem, a też to realistycznie wyglądało emotka
0 0

Gość: zwierzyniec

#5364877 Napisano: 16.09.2012 12:18:11
kluseczka napisał(a):

sąsiadka emotka Przez całe wakacje otwierała okno na półpiętrze w naszym bloku, a ja zamykałam, gdyż w domu mam przez to przeciąg, całe drzwi wejściowe mi chodzą i ogólnie mojej rocznej córci takie przewiewy przy wychodzeniu z domu nie służą.
W każdym razie ona otwierała to okno, ja zamykałam - takie prawo każdej z nas. Spoko. Wkurzałam się trochę, ale nie robiłam problemów.
A dziś ta .... , ..., ...., ..., wyciągnęła klamkę z okna i zostawiła otwarte emotka emotka emotka no przecież szlag mnie zaraz trafi emotka emotka emotka
i teraz stoję przed dylematem: iść do niej i zrobić gigant awanturę i kazać jej zwrócić klamkę, bo przecież to jest blok - o klatce schodowej nie może decydować sama emotka

czy skłonić się do jej poziomu i zamknąć okno, wysmarować klejem zamek tak by tą swoją klamkę mogła sobie użyć do ... no wiecie emotka

a dzisiaj są właśnie pierwsze urodziny mojej córci, a mam tak adrenalinę podniesioną przez tą gnidę emotka że całą mnie nosi emotka


doskonale Cię rozumiem, bo też jestem bezsilna. Ja dla odmiany mam sąsiadów ze wsi/ z pokolenia hoteli robotniczych/, którzy mimo upływu lat cały czas czują zapach obory i chlewika i cały rok drzwi wejściowe do domu /4 mieszkania/ muszą być otwarte bo trzeba wietrzyć, żeby nie było zakażenia.I jak jest -10 stopni to zamykam, za chwilę już otwarte i tak non-stop.Ziąb w domu mimo ocieplenia podłogi, szczelnych drzwi, czasem płaczę z bezsilnej wściekłości
emotka emotka
0 0

Gość: kamila10001

#5364878 Napisano: 16.09.2012 12:18:24
rafi323raf napisał(a):

kamila10001 napisał(a):

Nie wiem może ktoś się z czymś takim spotkał, położyłam się do łóżka tak 11.40 w nocy, leżę sobie spokojnie, światło zgaszone, a tutaj nagle o 12.00 zaczyna mi łóżkiem kołysać, tak jakby ktoś chciał mnie z niego zrzucić, obrazy na ścianach falują, szafa, biurko, wszystko się rusza. Nie wiem mieszkam na śląsku więc może to tzw. tąpnięcie, szkoda górnicze?


nie wiem, ale ja dzisiaj w nocy zabijałem dinozaury po czym się obudziłem, a też to realistycznie wyglądało emotka


Tylko że u mnie inni domownicy też słyszeli i widzieli, przypuszczam że to wstrząsy z pobliskiej kopalni węgla
0 0

Gość: sarsaparilla

#5364895 Napisano: 16.09.2012 12:45:26
zwierzyniec napisał(a):

kluseczka napisał(a):

sąsiadka emotka Przez całe wakacje otwierała okno na półpiętrze w naszym bloku, a ja zamykałam, gdyż w domu mam przez to przeciąg, całe drzwi wejściowe mi chodzą i ogólnie mojej rocznej córci takie przewiewy przy wychodzeniu z domu nie służą.
W każdym razie ona otwierała to okno, ja zamykałam - takie prawo każdej z nas. Spoko. Wkurzałam się trochę, ale nie robiłam problemów.
A dziś ta .... , ..., ...., ..., wyciągnęła klamkę z okna i zostawiła otwarte emotka emotka emotka no przecież szlag mnie zaraz trafi emotka emotka emotka
i teraz stoję przed dylematem: iść do niej i zrobić gigant awanturę i kazać jej zwrócić klamkę, bo przecież to jest blok - o klatce schodowej nie może decydować sama emotka

czy skłonić się do jej poziomu i zamknąć okno, wysmarować klejem zamek tak by tą swoją klamkę mogła sobie użyć do ... no wiecie emotka

a dzisiaj są właśnie pierwsze urodziny mojej córci, a mam tak adrenalinę podniesioną przez tą gnidę emotka że całą mnie nosi emotka


doskonale Cię rozumiem, bo też jestem bezsilna. Ja dla odmiany mam sąsiadów ze wsi/ z pokolenia hoteli robotniczych/, którzy mimo upływu lat cały czas czują zapach obory i chlewika i cały rok drzwi wejściowe do domu /4 mieszkania/ muszą być otwarte bo trzeba wietrzyć, żeby nie było zakażenia.I jak jest -10 stopni to zamykam, za chwilę już otwarte i tak non-stop.Ziąb w domu mimo ocieplenia podłogi, szczelnych drzwi, czasem płaczę z bezsilnej wściekłości
emotka emotka




Nie za bardzo rozumiem jak można mieć przeciąg przez otwarte drzwi na klatce? Masz nieszczelne drzwi?

Mnie mega wkurza jak mi sąsiadka mieszkająca piętro nade mną, zamyka okno na klatce w ciepłe dni, czyli do jakiejś sensownej, nie marznącej temp. Zaduch się robi nie do wytrzymania, wilgoć, wrr. Jej argumentem jest to, że mole lecą??. No i ja nie mam przeciągu przez to w domu a ona to już w ogóle. emotka
0 0

Gość: sarsaparilla

#5364896 Napisano: 16.09.2012 12:45:59
Nie za bardzo rozumiem jak można mieć przeciąg przez otwarte drzwi na klatce? Masz nieszczelne drzwi?

Miało być:

Nie za bardzo rozumiem jak można mieć przeciąg przez otwarte okno na klatce? Masz nieszczelne drzwi?
0 0

beniaminowa

#5364909 Napisano: 16.09.2012 01:08:13
Może jest tak jak u mnie - jak są zamknięte drzwi jest ok, ale jak chcę wyjść to mi głowę urywa emotka
Ale ja wolę jak jest otwarte - zapachy od sąsiadów są masakryczne emotka
A wkurza mnie pogoda emotka
0 0

Gość: wsciekly

#5364919 Napisano: 16.09.2012 01:25:24
rafi323raf napisał(a):

kamila10001 napisał(a):

Nie wiem może ktoś się z czymś takim spotkał, położyłam się do łóżka tak 11.40 w nocy, leżę sobie spokojnie, światło zgaszone, a tutaj nagle o 12.00 zaczyna mi łóżkiem kołysać, tak jakby ktoś chciał mnie z niego zrzucić, obrazy na ścianach falują, szafa, biurko, wszystko się rusza. Nie wiem mieszkam na śląsku więc może to tzw. tąpnięcie, szkoda górnicze?


nie wiem, ale ja dzisiaj w nocy zabijałem dinozaury po czym się obudziłem, a też to realistycznie wyglądało emotka



czyżby Jurasic Park 5 rodem z Częstochowy emotka emotka
0 0

Gość: wsciekly

#5364923 Napisano: 16.09.2012 01:28:44
goralecka napisał(a):

wsciekly napisał(a):

goralecka napisał(a):

wkurza mnie, że człowiek pomaga komuś bezinteresownie a potem widzi tą nagrodę wystawioną na allegro emotka



może to jednak jakaś pilna potrzeba życiowa ?emotka



Mam nadzieję,że tak. Tylko czemu mają służyć prośby typu moje dziecko o tym marzy a ja wygrać nie umiem, to dla mamy bo tyle dla mnie robi, a to dla biednych psiaków skoro potem i tak wszystko na allegro emotka Nie prościej byłoby napisać, ze moze dało by się ta nagrodę sprzedać to kupiłabym dzieciakom za to ksiazki czy buty na zime. Może takie wyznania są trudne ale wtedy łatwiej by się współpracowało.



ale ludzie wolą kręcić i kombinować emotka zamiast uczciwie powiedzieć co i jak
0 0

isiulka

#5364996 Napisano: 16.09.2012 03:11:30
wsciekly napisał(a):

rafi323raf napisał(a):

kamila10001 napisał(a):

Nie wiem może ktoś się z czymś takim spotkał, położyłam się do łóżka tak 11.40 w nocy, leżę sobie spokojnie, światło zgaszone, a tutaj nagle o 12.00 zaczyna mi łóżkiem kołysać, tak jakby ktoś chciał mnie z niego zrzucić, obrazy na ścianach falują, szafa, biurko, wszystko się rusza. Nie wiem mieszkam na śląsku więc może to tzw. tąpnięcie, szkoda górnicze?


nie wiem, ale ja dzisiaj w nocy zabijałem dinozaury po czym się obudziłem, a też to realistycznie wyglądało emotka



czyżby Jurasic Park 5 rodem z Częstochowy emotka emotka

Skoro mieszkasz na śląsku to dziwi mnie , że Cie to dziwi. U nas co chwilę są jakieś tąpnięcia jak nie Rydułtowy to Mysłowice..ale nie aż tak by z łóżka zrzucało emotka no chyba , że masz ducha w domu i Cie straszy emotka
0 0

Gość: magma6

#5365009 Napisano: 16.09.2012 03:39:53
kamila10001 napisał(a):

Nie wiem może ktoś się z czymś takim spotkał, położyłam się do łóżka tak 11.40 w nocy, leżę sobie spokojnie, światło zgaszone, a tutaj nagle o 12.00 zaczyna mi łóżkiem kołysać, tak jakby ktoś chciał mnie z niego zrzucić, obrazy na ścianach falują, szafa, biurko, wszystko się rusza. Nie wiem mieszkam na śląsku więc może to tzw. tąpnięcie, szkoda górnicze?


12 w nocy to pora duchow...to moze egzorcysta by pomogł..
0 0

Gość: kamila10001

#5365016 Napisano: 16.09.2012 03:50:25
magma6 napisał(a):

kamila10001 napisał(a):

Nie wiem może ktoś się z czymś takim spotkał, położyłam się do łóżka tak 11.40 w nocy, leżę sobie spokojnie, światło zgaszone, a tutaj nagle o 12.00 zaczyna mi łóżkiem kołysać, tak jakby ktoś chciał mnie z niego zrzucić, obrazy na ścianach falują, szafa, biurko, wszystko się rusza. Nie wiem mieszkam na śląsku więc może to tzw. tąpnięcie, szkoda górnicze?


12 w nocy to pora duchow...to moze egzorcysta by pomogł..


Tak to z całą pewnością duch emotka
0 0

Gość: magma6

#5365017 Napisano: 16.09.2012 03:51:35
kamila10001 napisał(a):

magma6 napisał(a):

kamila10001 napisał(a):

Nie wiem może ktoś się z czymś takim spotkał, położyłam się do łóżka tak 11.40 w nocy, leżę sobie spokojnie, światło zgaszone, a tutaj nagle o 12.00 zaczyna mi łóżkiem kołysać, tak jakby ktoś chciał mnie z niego zrzucić, obrazy na ścianach falują, szafa, biurko, wszystko się rusza. Nie wiem mieszkam na śląsku więc może to tzw. tąpnięcie, szkoda górnicze?


12 w nocy to pora duchow...to moze egzorcysta by pomogł..


Tak to z całą pewnością duch emotka


emotka
0 0

zaczytana-pola

#5365038 Napisano: 16.09.2012 04:16:33
kamila10001 a może coś piłaś? Czasami jak się za dużo wypije i człowiek kładzie się na łóżko, to mu wszystko faluje i kołysze się. emotka emotka emotka
0 0

radosna

#5365053 Napisano: 16.09.2012 04:34:08
ilonar2301 napisał(a):

kamila10001 a może coś piłaś? Czasami jak się za dużo wypije i człowiek kładzie się na łóżko, to mu wszystko faluje i kołysze się. emotka emotka emotka



To nie alkohol! To wena twórcza zakręciła Tobą, byś ją w końcu wykorzystała emotka
0 0

Gość: kamila10001

#5365054 Napisano: 16.09.2012 04:35:14
ilonar2301 napisał(a):

kamila10001 a może coś piłaś? Czasami jak się za dużo wypije i człowiek kładzie się na łóżko, to mu wszystko faluje i kołysze się. emotka emotka emotka


Nie przypominam sobie no chyba że to te duchy mi czegoś dolały
0 0