Wkurza mnie...

kalka

#6105281 Napisano: 02.11.2015 19:02:59
pamal73 napisał(a):

Jej i jaka awantura i to przez mój wpis. Ja chciałam się tylko wyżalić ,  powiedzieć co mi leży na sercu i że jestem bezsilna wobec świata i krzywd. Byłam sumienna i pracowita i za coooooo. Wiem muszę dać radę, jak ja sobie nie pomogę nikt mi nie pomoże. 
Proszę Was nie kłóćmy się o to co jest większym wkurzeniem.
Przyszłam tu by usłyszeć trochę dobrych słów, bo naprawdę nie mam z kim pogadać ;-/ 

Nie przejmuj się, Ty najlepiej wiesz co Cię wkurza.  
Jutro też jest dzień i trzeba mieć nadzieję na lepsze jutro, masz dla kogo żyć, więc głowa do góry emotka   
0 0

Gość: awi

#6105308 Napisano: 02.11.2015 19:41:58
tosca napisał(a):

synk napisał(a):

Wkurzyło mnie BRW (meble). W piątek chciałem zamówić zestawik mebli - w salonie facet powiedział (w dobrej wierze) że od dziś promocja, żeby poczekać. I sprawdzam dziś ceny - a tu sie okazało że mój zestaw w promocji podrożał o 150zł. Jeden element potaniał a na 3 cena urosła. A żeby było ciekawiej to ten który potaniał - podali cenę sprzed promocji wyższą, niż faktycznie była w sklepie. Marketing w BRW to oszuści.

Dlatego ja do wszelkich promocji już od jakiegoś czasu podchodzę z dystansem,bo prawda jest taka niestety,że sklepy coraz częściej robią ludzi w tzw.bambuko.Trzeba być czujnym na każdym kroku.Kilka razy już się nacięłam na takie "okazje".Kiedyś w jednym z marketów upatrzyłam sobie kurtkę,jednak stwierdziłam,że dość wysoka cena jest nieadekwatna do jakości.A że często robię tam zakupy,postanowiłam poczekać,licząc na jakąś przecenę.I się doczekałam.Po jakiś dwóch miesiącach znalazłam ją w takim wielkim koszu,stłoczoną z innymi ubraniami sprzedawanymi na wagę.Była dość lekka więc zapłaciłam za nią jakieś niecałe 15zł.Byłam zadowolona,że zrobiłam taki dobry interes.I wyobraźcie sobie,jakież było moje zdziwienie,kiedy na początku kolejnego sezonu zobaczyłam dokładnie takie same kurtki w promocji,ale w cenie jeszcze wyższej,niż ta o której pisałam na początku.I gdzie tu sens i logika ?
 

A mnie ciekawi co się dzieje z nie sprzedaną, przeterminowaną ale jeszcze nie zepsutą żywnością... Nie jestem optymistką w swoich wizjach.
0 0

joan

#6105324 Napisano: 02.11.2015 20:08:33
awi napisał(a):

A mnie ciekawi co się dzieje z nie sprzedaną, przeterminowaną ale jeszcze nie zepsutą żywnością... Nie jestem optymistką w swoich wizjach.


Mięso się moczy i myje aż do uzyskania odpowiedniego wyglądu, sery zostają okrojone z każdej strony, produkty w opakowaniach dostają metkę z nową datą, żywność wyjątkowo śmierdząca idzie na stoiska z fast-foodami typu grillowany kurczak itp.
0 0

malutka456

#6105328 Napisano: 02.11.2015 20:11:03
joan napisał(a):

awi napisał(a):

A mnie ciekawi co się dzieje z nie sprzedaną, przeterminowaną ale jeszcze nie zepsutą żywnością... Nie jestem optymistką w swoich wizjach.


Mięso się moczy i myje aż do uzyskania odpowiedniego wyglądu, sery zostają okrojone z każdej strony, produkty w opakowaniach dostają metkę z nową datą, żywność wyjątkowo śmierdząca idzie na stoiska z fast-foodami typu grillowany kurczak itp.

aż chce się napisać "Smacznego" emotka
0 0

freyja88

#6105330 Napisano: 02.11.2015 20:19:05
malutka456 napisał(a):

joan napisał(a):

awi napisał(a):

A mnie ciekawi co się dzieje z nie sprzedaną, przeterminowaną ale jeszcze nie zepsutą żywnością... Nie jestem optymistką w swoich wizjach.


Mięso się moczy i myje aż do uzyskania odpowiedniego wyglądu, sery zostają okrojone z każdej strony, produkty w opakowaniach dostają metkę z nową datą, żywność wyjątkowo śmierdząca idzie na stoiska z fast-foodami typu grillowany kurczak itp.

aż chce się napisać "Smacznego" emotka

Moja kumpela w czasach studiów pracowała w Tesco na stoisku z serami. oj...nie chcecie wiedzieć co się tam z tym działo, ale...na pewno nic się nie "marnowało" emotka
0 0

tosca

#6105335 Napisano: 02.11.2015 20:29:17
joan napisał(a):

awi napisał(a):

A mnie ciekawi co się dzieje z nie sprzedaną, przeterminowaną ale jeszcze nie zepsutą żywnością... Nie jestem optymistką w swoich wizjach.


Mięso się moczy i myje aż do uzyskania odpowiedniego wyglądu, sery zostają okrojone z każdej strony, produkty w opakowaniach dostają metkę z nową datą, żywność wyjątkowo śmierdząca idzie na stoiska z fast-foodami typu grillowany kurczak itp.

No niestety,mi też kiedyś zdarzyło się  kupić takie właśnie mięso.W niedługą chwilę  po przyjściu ze sklepu w moim mieszkaniu pojawił się wielki smród,którego źródło tkwiło  w kupionych w promocji udkach z kurczaka,odpakowanych ze szczelnie zamkniętego opakowania.Zapakowałam więc je szybko do worka na śmieci,wystawiając za drzwi z zamiarem jak najszybszego wyniesienia na śmietnik.Nie zdążyłam wyjść z domu,kiedy sąsiedzi zbiegli się z awanturą,że wszystko wskazuje na to,że na klatce niemiłosiernie śmierdzi z mojego powodu.Nie próbowałam się nawet usprawiedliwiać,jednak w owym sklepie już nigdy nie zrobię zakupów. 
0 0

kalka

#6105342 Napisano: 02.11.2015 20:40:31
malutka456 napisał(a):

joan napisał(a):

awi napisał(a):

A mnie ciekawi co się dzieje z nie sprzedaną, przeterminowaną ale jeszcze nie zepsutą żywnością... Nie jestem optymistką w swoich wizjach.


Mięso się moczy i myje aż do uzyskania odpowiedniego wyglądu, sery zostają okrojone z każdej strony, produkty w opakowaniach dostają metkę z nową datą, żywność wyjątkowo śmierdząca idzie na stoiska z fast-foodami typu grillowany kurczak itp.

aż chce się napisać "Smacznego" emotka

dzięki, ale jakoś odechciało mi się kolacji emotka    emotka
0 0

taalvikki

#6105358 Napisano: 02.11.2015 21:00:03
skoro już mowa o przeterminowanej żywności, to ja podejdę do tego od drugiej strony.

otóż, wiele produktów ma nie tyle termin ważności, co termin "najlepiej spożyć przed". a to jest różnica. niestety, wielu ludzi bierze to nazbyt poważnie i pochopnie wyrzuca żarcie, które nadaje się jeszcze do jedzenia. ostatnio w Biedronce usłyszałam, jak kasjer tłumaczył jakieś innej pracownicy, że trzeba wyrzucać ze dwa dni przed terminem i że zawsze tak robią..

dla mnie jest to zwyczajnie marnotrawienie jedzenia, które spokojnie można sprzedawać taniej (w wielu sklepach pojawiają się takie przeceny). sama nieraz tak kupuję, a nieraz to i zjadam coś, co jest po terminie, ale nie jest spsute i jakoś żyję.

tak więc.. wkurza mnie ludzka przesada, która powoduje, że masa żywności się zwyczajnie marnuje... emotka
0 0

ziolko

#6105372 Napisano: 02.11.2015 21:20:54
tosca , wtedy bierze się takie mięso i zanosi się do sklepu, żeby oddali kasę emotka
Ja tak zrobiłam z mąką, w której były mole. Z drugą już nie poszłam, bo nie sprawdziłam od razu i znowu mole mi się zalęgły... emotka
Zaś mięsa z promocji nie kupuję, tak samo jak wszelkiej maści gotowych mięs na grilla i do pieczenia, albo paczkowanych.
Z promocji wyprzedażowych korzystam często, jeśli akurat trafię na coś, co mnie ciekawi. Np. sery pleśniowe przy końcu terminu są lepsze, niż takie, co mają jeszcze 3-4 tygodnie - bo są lepiej dojrzałe emotka
0 0

ziolko

#6105373 Napisano: 02.11.2015 21:21:57
wkurza mnie, że wczoraj noga mi się skrzywiła i chyba naciągnęłam sobie więzadło w kolanie, bo boli coraz bardziej i mam wrażenie, że pojawiła się lekka opuchlizna i mam problem ze zginaniem kolana emotka  kurdeee balans emotka
0 0

pszczola

#6105384 Napisano: 02.11.2015 21:42:58
Wedel... Jak dotąd bilans wyglada następująco:
-bilety do kina emotka
-nieodebrane z TopMarketu na które wybitnie nie chcą oddzwonic
- plus 2 kg.......
0 0

tosca

#6105388 Napisano: 02.11.2015 21:45:44
ziolko napisał(a):

tosca , wtedy bierze się takie mięso i zanosi się do sklepu, żeby oddali kasę emotka
Ja tak zrobiłam z mąką, w której były mole. Z drugą już nie poszłam, bo nie sprawdziłam od razu i znowu mole mi się zalęgły... emotka
Zaś mięsa z promocji nie kupuję, tak samo jak wszelkiej maści gotowych mięs na grilla i do pieczenia, albo paczkowanych.
Z promocji wyprzedażowych korzystam często, jeśli akurat trafię na coś, co mnie ciekawi. Np. sery pleśniowe przy końcu terminu są lepsze, niż takie, co mają jeszcze 3-4 tygodnie - bo są lepiej dojrzałe emotka

Owszem,pomyślałam o tym,żeby to to mięso oddać i wykrzyczeć,to co myślę,jednak wizja drogi powrotnej do sklepu w niemiłosiernie śmierdzącym towarzystwie,którego nie byłabym w stanie znieść,szybko wybiła mi ten pomysł z głowy emotka Obiecałam jednak sobie,że jeśli kiedykolwiek taka sytuacja się powtórzy,bez względu na wszystko,nie odpuszczę.   
0 0

cudaczek121

#6105396 Napisano: 02.11.2015 22:15:41
Wkurza mnie,że podczas wycinania kartonika z kodem Łaciatym starło mi się kilka cyferek,a zdążyłam już posłać zgłoszenieemotka Pal licho ta porcelana, ale jak wygram 20 tysięcy na wybrakowany kod, to się pochlastamemotka
0 0

joan

#6105419 Napisano: 02.11.2015 23:04:39
michałek13 - fajny dziadek, zapewne wielu z młodszego pokolenia ma mniejsze orzeszki emotka
0 0

cherry_coke

#6105649 Napisano: 03.11.2015 11:42:33
Ludzi coraz więcej, a człowieka coraz mniej...
0 0

slonko365

#6105663 Napisano: 03.11.2015 11:54:10
taalvikki napisał(a):

skoro już mowa o przeterminowanej żywności, to ja podejdę do tego od drugiej strony.

otóż, wiele produktów ma nie tyle termin ważności, co termin "najlepiej spożyć przed". a to jest różnica. niestety, wielu ludzi bierze to nazbyt poważnie i pochopnie wyrzuca żarcie, które nadaje się jeszcze do jedzenia. ostatnio w Biedronce usłyszałam, jak kasjer tłumaczył jakieś innej pracownicy, że trzeba wyrzucać ze dwa dni przed terminem i że zawsze tak robią..

dla mnie jest to zwyczajnie marnotrawienie jedzenia, które spokojnie można sprzedawać taniej (w wielu sklepach pojawiają się takie przeceny). sama nieraz tak kupuję, a nieraz to i zjadam coś, co jest po terminie, ale nie jest spsute i jakoś żyję.

tak więc.. wkurza mnie ludzka przesada, która powoduje, że masa żywności się zwyczajnie marnuje... emotka

Tu masz rację - producenci ustalając datę ważności, wpisują taką, do której są w stanie zagwarantować, że do tego terminu nic się z tym żarciem nie stanie. A prawda jest taka, że często jeszcze długo po tym terminie jedzenie się nadaje do spożycia, tylko że producent już tego nie gwarantuje (bo jeśli się coś zepsuje w terminie, to musi przyjąć reklamację).
Jest tylko jeden wyjątek - właśnie to nieszczęsne mięso. Niezależnie od tego, jak wygląda, po terminie lepiej je wyrzucić, bo skutki zjedzenia psującego się mięsa mogą być bardzo niefajne, a często się niestety zdarza, że mięso szczególnie w marketach jest przechowywane w nieodpowiedniej temperaturze no i potem są takie hocki, nawet przed upływem terminu ważności, jeśli go znamy, swoją drogą...
Ja też w żadnych supermarketach mięsa nie kupuję, jak kilka razy musiałam wyrzucić a wracać się nie opłacało, to po prostu już teraz nie kupuje i już.
0 0

constanza

#6105767 Napisano: 03.11.2015 13:40:11
wkurza mnie moje niezdecydowanie emotka  chcę mieć piękny uśmiech, zdecydowałam się na prawie 3 lata leczenia apratem ortodontycznym, wizyta umówiona za 2 tygodnie. A teraz zaczynam się bardzo tego bać - bólu, wyrzeczeń w jedzeniu, wyglądu i tego, ze po wszystkim efekt nie będzie zadowalający.  Nie wiem co robić emotka
0 0

kasiulll

#6105779 Napisano: 03.11.2015 13:53:50
constanza napisał(a):

wkurza mnie moje niezdecydowanie emotka  chcę mieć piękny uśmiech, zdecydowałam się na prawie 3 lata leczenia apratem ortodontycznym, wizyta umówiona za 2 tygodnie. A teraz zaczynam się bardzo tego bać - bólu, wyrzeczeń w jedzeniu, wyglądu i tego, ze po wszystkim efekt nie będzie zadowalający.  Nie wiem co robić emotka

Nie martw się, będzie dobrze! Z doświadczenia: zęby bolą tylko kilka dni po założeniu, wyrzeczeń w jedzeniu nie ma żadnych (jedyny kłopot z jabłkami, ale w domowym zaciszu można chrupać i je), aparat wcale nie odbiera wyglądu, a niektórym nawet dodaje uroku osobistego, a efekt na pewno będzie zadowalający jeśli ortodonta dobry i będziesz przestrzegać jego poleceń w trakcie i po zdjęciu (noszenie przez jakiś czas aparatu korygującego, który obecnie zastępowany jest stałymi , niewidzialnymi łukami od wewnętrznej strony zębów). emotka  same plusy!
0 0

asiam

#6105782 Napisano: 03.11.2015 13:57:30
Warto dla pięknych ząbków.
Córki kumpeli straszyły krzywymi ząbkami ,a efekt po noszeniu aparatu był rewelacyjny!!
Głowa do góry.emotka
0 0

Gość: poprostuanette

#6105785 Napisano: 03.11.2015 13:58:48
topaz... spodziewałam sie telefonu emotka
0 0