Wkurza mnie...

zezowaty_kot

#6104375 Napisano: 31.10.2015 12:12:20
tosca napisał(a):

pamal73 napisał(a):

Utrata pracy. Na nic nie patrzą, nic się nie liczy dla nich.  W momencie świat mi się zawalił.  Jestem sama z córką, jak żyć mam dalej.

I po takich właśnie  wiadomościach,zastanawia mnie ,czy inne osoby,przychodzące żalić się do tego wątku z problemami,takimi jak np. nieznalezienie produktów promocyjnych w sklepie,niewygranie jakiejś głupiej miseczki,czy kubka,to,że przelewu jeszcze nie ma na kocie,a jakiś wklepanego konkursu raczyli nie dodać od razu,itd,itd... nie wstydzą się swoich wpisów?


I po takim właśnie wpisie zastanawiam się, czy osoby przychodzące określać co jest warte żalenia się w tym wątku nie wstydzą się swoich wpisów? emotka
Oczywiście - bardzo współczuję pamal, ale... do jasnej cholery - każdy ma swoje problemy, każdy ma swoje radości, każdy ma swoje cele! I nikt Ci tosca nie dał prawa oceniać, bo być może dla kogoś bardzo stresujący jest brak przelewu z biedronki i chciałby ulżyć sobie choćby wpisaniem się w stworzonym ku temu wątku.
0 0

isiulka

#6104377 Napisano: 31.10.2015 12:14:05
pamal73 napisał(a):

Dziękuję każdemu kto rozumie moją sytuację. Na dzień dzisiejszy nie widzę światełka dla mnie i córki. Nie mam majątku by coś sprzedać. Sam czynsz 480 zł,  wiem wiem będę szukac pracy ale czy w tym okresie zimowym znajdę. 20 lat pracowałam za biurkiem,  fizycznie nie dam rady, zdrowia brak. No cóż " ludzie ludziom zgotowali ten los"

Pamal dasz radę, teraz jest dużo ogłoszeń bo dużo firm od nowego roku chce mieć wdrożonego pracownika, na pewno coś znajdziesz.. Z takim doświadczeniem pewnie masz 3 miesiące wypowiedzenia, jeśli przepracowałaś rok to należy Ci się zasiłek, więc głowa do góry.
0 0

nanajka81

#6104379 Napisano: 31.10.2015 12:15:41
pamal73 napisał(a):

Dziękuję każdemu kto rozumie moją sytuację. Na dzień dzisiejszy nie widzę światełka dla mnie i córki. Nie mam majątku by coś sprzedać. Sam czynsz 480 zł,  wiem wiem będę szukac pracy ale czy w tym okresie zimowym znajdę. 20 lat pracowałam za biurkiem,  fizycznie nie dam rady, zdrowia brak. No cóż " ludzie ludziom zgotowali ten los"

powodzenia i nie załamuj się, praca jest tylko właśnie nie do końca taka jaką ludzie chcą wykonywać - handlowiec, praca w sklepie, telemarketing, sprzątanie, ewentualnie praca na produkcji - ciężko, fizycznie.
0 0

Gość: pamal73

#6104387 Napisano: 31.10.2015 12:44:47
21 lat pracy w jednym zakładzie. 3 msc wypowiedzenie mam 31 styczeń 2016.
0 0

Frama

#6104390 Napisano: 31.10.2015 13:02:33
asante napisał(a):

pamal73 napisał(a):

Dziękuję każdemu kto rozumie moją sytuację. Na dzień dzisiejszy nie widzę światełka dla mnie i córki. Nie mam majątku by coś sprzedać. Sam czynsz 480 zł,  wiem wiem będę szukac pracy ale czy w tym okresie zimowym znajdę. 20 lat pracowałam za biurkiem,  fizycznie nie dam rady, zdrowia brak. No cóż " ludzie ludziom zgotowali ten los"

Pamal, ja wiem, że w pierwszej chwili człowiekowi świat wali się na głowę i wydaje się, ze już się nie podniesie, ale gdy się otrząśniesz popatrz na światełko w tunelu, jakim są konkursy. Pomyśl, ze 8 h + czas na dojazdy i wybranie się do pracy będziesz mogła poświecić na pisanie i cała konkursową otoczkę. 480 zł czynszu - ja ma dwa razy więcej i nie raz płaciłam z nagród, uwierz tylko, że się da  emotka  Co więcej - może się okazać, ze utrata pracy to było najlepsze co Cię mogło spotkać, rozwiniesz skrzydła, może wygrasz wspaniałą wycieczkę dla siebie i córki. A między pisaniem spokojnie szukaj sobie pracy. Głowa do góry, czasami zdarzenia mają odwrotny skutek niż nam się wydaje. 

przypomniało mi się:
http://dalia-hobb...ie-przypowiesci.html
 Głowa do góry, RZECZY NIE ZAWSZE SĄ TAKIE NA JAKIE WYGLĄDAJĄ.
0 0

kaskaderka1

#6104396 Napisano: 31.10.2015 13:28:23
pamal73 napisał(a):

isiulka napisał(a):

bzowapani napisał(a):


21 lat pracy w jednym zakładzie. 3 msc wypowiedzenie mam 31 styczeń 2016.

Trzymam kciuki abyś w ciagu trzech miesięcy odnalazła swoje nowe miejsce na ziemi ( praca) i aby sprawiła Tobie większą satysfakcje .Nie smuć się ,nic nie dzieje się bez przyczyny. Pomimo złych opinii ,warto zgłosić się do UP. są tam na prawdę fajne oferty .
I mam nadzieję że niebawem spotkamy się w innym ,weselszym wątku tego forum. Tego Ci życzę z całego serca. emotka
0 0

cudaczek121

#6104401 Napisano: 31.10.2015 13:58:18
tosca napisał(a):

pamal73 napisał(a):

Utrata pracy. Na nic nie patrzą, nic się nie liczy dla nich.  W momencie świat mi się zawalił.  Jestem sama z córką, jak żyć mam dalej.

I po takich właśnie  wiadomościach,zastanawia mnie ,czy inne osoby,przychodzące żalić się do tego wątku z problemami,takimi jak np. nieznalezienie produktów promocyjnych w sklepie,niewygranie jakiejś głupiej miseczki,czy kubka,to,że przelewu jeszcze nie ma na kocie,a jakiś wklepanego konkursu raczyli nie dodać od razu,itd,itd... nie wstydzą się swoich wpisów?
Sorry,ale moim zdaniem czasem warto zastanowić się dwa razy,pomyśleć o tym,że niejeden człowiek wiele by dał,żeby jego głowę zaprzątały tylko takie właśnie zmartwienia i darować sobie,kolejny wpis o tym,że kurier raczył wcześniej nie zadzwonić,przesyłkę zostawił sąsiadowi,a pół piwnicy zajmują Cheetosy.

pamal73 trzymaj się kochana.
Doskonale Wiem,co to znaczy,kiedy człowiekowi wali się świat,a on czuje się bezsilny.Życzę Ci z całego  z całego serca,aby na Twojej drodze pojawili się życzliwi ludzie,którzy nie pozwolą Ci się załamać.

Tosca, uważam,że jesteś trochę niesprawiedliwa. Każdy ma prawo się denerwować na miarę swojego życia i zaistniałej sytuacji.Dlaczego np. ktoś ma się irytować utratą pracy, skoro pracę ma albo wkurzać się,że kurier nie przyjechał na czas, skoro nie spodziewał się żadnego kuriera z nagrodą tudzież inną przesyłką ? Albo nie grając w danym konkursie mieć żal, że go w ogóle nie wygrał? Myślę,że dla wielu osób wypowiadających się w tym wątku opisywane powody wkurzenia są jedynie przykrywką, dla tych rzeczywistych, życiowych, prywatnych problemów, o których wolą się nie wypowiadać publicznie.Ja na przykład praktycznie codziennie mam jakieś tam swoje mini- wkurzajki, którymi się w danej chwili przesadnie przejmuję,ale obecnie największym problemem, którym żyję ja i moja rodzina jet fakt, że ok. 4 listopada moja młodsza siostra będzie miała operację usunięcia naczyniaka jamistego w rdzeniu kręgowym- a jeszcze w tym szpitalu nie usuwali naczyniaka z kręgosłupa, tylko z innego miejsca ciała, a więc jest to pionierska operacja.Jesteśmy pełni wiary i pozytywnych myśli,ale nie wiadomo jak to się zakończy.Może będzie wszystko w porządku,a może w wyniku komplikacji będzie potrzebna długotrwała i kosztowna rehabilitacjaemotka Więc z łaski swojej tosca przestań mówić ludziom, co jest problemem,a co nim nie jest i nie dyktuj ludziom, co może ich wkurzać,a co nie emotka
0 0

tosca

#6104412 Napisano: 31.10.2015 14:51:41
buka napisał(a):

Wkurza mnie za to że nawet w tym topie atakujecie się za wpisy , które w/g Was są nie stosowne, każdy ma prawo do subiektywnych opinii i odczuć, trochę szacunku dla innych  i pokory by się przydało . Nie podoba mi się to, że zawsze znajdzie się "ktoś" kto rości sobie prawa do oceny innych i czuje się uprawniony by natychmiast publicznie rzucić kamieniem. Tak, w zasadzie robię teraz to samo ale uogólniam, nie kieruję tego do konkretnej osoby , a oceniam sytuację a nie konkretne przypadki, i po cichu liczę że zostanę dobrze zrozumiana. 

Nie kierujesz tego do konkretnej osoby,ale ja i tak czuję,że chodzi o mój wcześniejszy wpis.I wierz mi,absolutnie nie roszczę sobie praw do oceniania innych.Była to tylko moja subiektywna opinia,kierowana właśnie odczuciami.Być może wyraziłam ją w niezbyt odpowiedni sposób i spowodowałam,że niektóre osoby potraktowały moje słowa zbyt osobiście (z góry przepraszam wszystkich,którzy poczuli się urażeni i odebrali mój wpis,jako atak).

Przyznaję szczerze,że po wpisie pamal73 (o utracie pracy i tym,że świat się dla Niej zawalił) ,"wtrąconym" pomiędzy inne,zupełnie nie mające nic wspólnego z prawdziwymi życiowymi problemami (to też tylko moje subiektywne odczucie),trochę mnie poniosło,a nie powinno,bo przecież  ten wątek jest stworzony właśnie po to,żeby móc sobie ponarzekać,nawet jeśli sprawa dotyczy tylko tego (lub aż tego),że przelew na konto doszedł godzinę później,niż żeśmy się tego spodziewali (taka hipotetyczna sytuacja,nie mająca nic wspólnego z konkretnym przykładem).
W każdym bądź razie obiecuję na przyszłość podchodzić mniej emocjonalnie i nie zaśmiecać wątku swoimi przemyśleniami zupełnie nie na miejscu.
0 0

tosca

#6104429 Napisano: 31.10.2015 15:59:06
cudaczek121 szanuję Twoje zdanie (każdy ma do niego prawo) i nie mam zamiaru traktować Twojej wypowiedzi,jako atak w skierowany w stronę mojej osoby,jednak jest czuję odrobinę żalu na myśl o tym,że oceniłaś mnie,jako osobę,która chce "mówić ludziom,co jest problemem,a co nim  nie jest,co ich może wkurzać,a co nie".Wierz,mi to jest chyba ostatnia rzecz na jaką miałabym ochotę.Mam świadomość,że czytając mój wpis można odnieść takie wrażenie (niestety czasami na skutek zmęczenia własnymi problemami zbyt ponoszą mnie emocje).Uważam jednak,że przytaczanie na siłę argumentów,służących do obrony mija się z celem,bo to tylko wywoła kolejne niepotrzebne dyskusje.

Jest mi bardzo przykro z powodu Twojej siostry,bo wiem,co oznacza niepewność w takich przypadkach.Przechodziłam to w ostatnim czasie.Najbliższa mi osoba przeszła pięć operacji,z których każda następna miała już na pewno pomóc.Niestety tak się nie stało i dziś lekarze bezradnie rozkładają ręce,nie wiedząc,co dalej począć,a my żyjemy w ciągłym w strachu o to,co przyniesie kolejny dzień.
Z całego serca życzę,aby dla Twojej siostry los okazał się bardziej łaskawy.Nie możecie ani przez chwilę dopuszczać do siebie czarnych myśli,głęboko wierząc w to,że się uda i nigdy nie wątpić,że mogłoby być inaczej.Najważniejsze w tym wszystkim jest to,że ma dziewczyna Was przy sobie.Wsparcie bliskich w takich momentach ma ogromne znaczenie,bo to dodaje siły do walki.Szczerze trzymam kciuki,za to,abyś mogła już niedługo wyraźnymi literami w każdym z wątków na forum napisać "UDAŁO SIĘ".







0 0

Gość: pamal73

#6104436 Napisano: 31.10.2015 16:09:30
Jej i jaka awantura i to przez mój wpis. Ja chciałam się tylko wyżalić ,  powiedzieć co mi leży na sercu i że jestem bezsilna wobec świata i krzywd. Byłam sumienna i pracowita i za coooooo. Wiem muszę dać radę, jak ja sobie nie pomogę nikt mi nie pomoże. 
Proszę Was nie kłóćmy się o to co jest większym wkurzeniem.
Przyszłam tu by usłyszeć trochę dobrych słów, bo naprawdę nie mam z kim pogadać ;-/ 
0 0

dolly

#6104441 Napisano: 31.10.2015 16:21:54
pamal73 napisał(a):

Jej i jaka awantura i to przez mój wpis. Ja chciałam się tylko wyżalić ,  powiedzieć co mi leży na sercu i że jestem bezsilna wobec świata i krzywd. Byłam sumienna i pracowita i za coooooo. Wiem muszę dać radę, jak ja sobie nie pomogę nikt mi nie pomoże. 
Proszę Was nie kłóćmy się o to co jest większym wkurzeniem.
Przyszłam tu by usłyszeć trochę dobrych słów, bo naprawdę nie mam z kim pogadać ;-/ 

Pamal73, ale tu nie ma zadnej awantury, tylko wymiana zdan emotka
Nie przejmuj sie tym, bo Tosca uz zrozumiale -mysle , ze dla wszystkich,-wyjaśniła o co Jej chodzilo.
Trzymaj sie i nie daj sie emotka
0 0

Gość: pamal73

#6104442 Napisano: 31.10.2015 16:26:44
emotka  dla wszystkich. Dam znać jak coś znajdę, choć jak odzyskam poczucie swojej wartości. Na razie mam doła i ryczę co tylko pomyślę. Dla siebie i córki obiecuję że zrobię wszystko.
Pozdrawiam
0 0

cudaczek121

#6104455 Napisano: 31.10.2015 17:25:23
Tosca, jeśli poczułaś się rozżalona moją wypowiedzią, to Cię przepraszam,pewnie faktycznie mnie poniosło.Ostatnio bardzo źle sypiam i jestem rozkojarzona.Jest mi bardzo przykro z powodu Twojej sytuacji życiowej,ale może jeszcze zły los się odmieni:)

Pamal73-wszystkiego, co najlepsze dla Ciebie i córki.Na pewno sobie poradzisz! A wiesz dlaczego? Bo po prostu nie masz innego wyjścia! Może powinnaś pomyśleć o własnym biznesie, skoro Cię zwolnili?
0 0

tosca

#6104462 Napisano: 31.10.2015 18:01:24
dolly dzięki za to,że zamiast krytykować,spróbowałaś zrozumieć sens moich słów

pamal73 absolutnie nie dopuszczaj do siebie myśli,że jesteś nic nie warta,bo to droga donikąd.W moich oczach nic nie jest wart człowiek,który jest sprawcą Twojego zwolnienia po tylu latach pracy.Zobaczysz, że jeszcze będzie sobie pluł w brodę,że stracił tak doświadczonego pracownika.Pocieszający jest fakt,że od jakiegoś czasu większość firm zaczęła podczas rekrutacji stawiać właśnie na ludzi,którzy przepracowali wiele lat u poprzedniego pracodawcy,bo to oznacza,że są sumienni i nie zechcą za chwilę odejść gdzie indziej.Trzymaj się tej myśli,a ja będę zaciskać kciuki,aby Ci się udało.

cudaczek121
-nie masz za co przepraszać.Nie nas pierwsze poniosło na tym forum i pewnie nie ostatnie emotka .
0 0

constanza

#6104487 Napisano: 31.10.2015 19:43:49
wkurza mnie moc nagród bo chyba jako jedyna grałam i nie wygrałam emotka

i wkurza mnie, ze odkladalam wpisywanie paragonow do loterii ministerstwa na pozniej a teraz zostalam ze sterta paragonow emotka  niby szanse na wygrana malutkie ale troche mnie to boli, ze przez lenistwo swoje stracilam tyle setek szans;(
0 0

snowflake

#6104716 Napisano: 01.11.2015 22:43:22
przeziębienie emotka  a szczególnie katar i załzawione oczy :zbanowany:
0 0

jasnoniebieska

#6104736 Napisano: 02.11.2015 07:22:08
snowflake napisał(a):

przeziębienie emotka  a szczególnie katar i załzawione oczy :zbanowany:

też przeziębienie, najgorszy ból gardła i katar emotka
0 0

pioge7

#6104930 Napisano: 02.11.2015 13:44:47
Wkurza mnie ze już nie ogarniam w których konkursach można wygrać więcej niż jedną nagrodę na gospodarstwo domowe a w których tylko jedną i tak stracę voucher z nałęczowianki bo tylko 1 na 1 adres emotka  mimo iż siostra tworzy osobne gospodarstwo pod tym samym adresem emotka  
0 0

synk

#6105066 Napisano: 02.11.2015 16:07:16
Wkurzyło mnie BRW (meble). W piątek chciałem zamówić zestawik mebli - w salonie facet powiedział (w dobrej wierze) że od dziś promocja, żeby poczekać. I sprawdzam dziś ceny - a tu sie okazało że mój zestaw w promocji podrożał o 150zł. Jeden element potaniał a na 3 cena urosła. A żeby było ciekawiej to ten który potaniał - podali cenę sprzed promocji wyższą, niż faktycznie była w sklepie. Marketing w BRW to oszuści.
0 0

tosca

#6105269 Napisano: 02.11.2015 18:48:25
synk napisał(a):

Wkurzyło mnie BRW (meble). W piątek chciałem zamówić zestawik mebli - w salonie facet powiedział (w dobrej wierze) że od dziś promocja, żeby poczekać. I sprawdzam dziś ceny - a tu sie okazało że mój zestaw w promocji podrożał o 150zł. Jeden element potaniał a na 3 cena urosła. A żeby było ciekawiej to ten który potaniał - podali cenę sprzed promocji wyższą, niż faktycznie była w sklepie. Marketing w BRW to oszuści.

Dlatego ja do wszelkich promocji już od jakiegoś czasu podchodzę z dystansem,bo prawda jest taka niestety,że sklepy coraz częściej robią ludzi w tzw.bambuko.Trzeba być czujnym na każdym kroku.Kilka razy już się nacięłam na takie "okazje".Kiedyś w jednym z marketów upatrzyłam sobie kurtkę,jednak stwierdziłam,że dość wysoka cena jest nieadekwatna do jakości.A że często robię tam zakupy,postanowiłam poczekać,licząc na jakąś przecenę.I się doczekałam.Po jakiś dwóch miesiącach znalazłam ją w takim wielkim koszu,stłoczoną z innymi ubraniami sprzedawanymi na wagę.Była dość lekka więc zapłaciłam za nią jakieś niecałe 15zł.Byłam zadowolona,że zrobiłam taki dobry interes.I wyobraźcie sobie,jakież było moje zdziwienie,kiedy na początku kolejnego sezonu zobaczyłam dokładnie takie same kurtki w promocji,ale w cenie jeszcze wyższej,niż ta o której pisałam na początku.I gdzie tu sens i logika ?
 
0 0