Wkurza mnie...

batistutek123

#6160975 Napisano: 16.02.2016 20:52:17
joan napisał(a):

batistutek123 napisał(a):

(...) Na początku mówiliśmy wspólnym językiem, tylko "Pan" (Stary testament- testament, dla określonej grupy ludzi) nie mylić z Bogiem Naszym Ojcem, wymieszał nam języki. (...)


No i kule spaprałeś sprawę, nie zgłoszę się na żonę emotka


dlaczego?:) może coś jeszcze z tego "romansu: będzie:)
0 0

joan

#6160978 Napisano: 16.02.2016 20:54:59
batistutek123 napisał(a):

dlaczego?:) może coś jeszcze z tego "romansu: będzie emotka


Wątpię, żeby mój luby poszedł na taki układ emotka

Podpowiedź randkowa: nie wspominaj o podpierdzielaniu zniczy, a o Biblii to już w ogóle emotka
0 0

batistutek123

#6160980 Napisano: 16.02.2016 21:00:24
Dobrze, dzięki za rady:) Jak mi kiedyś (podczas randki) przyjdzie na myśl rozmowa na ten temat- przypomnę sobie tą rozmowę na tym forum:)

nie będę sobą, co poradzić- udawać kogos innego, okłamywać swoją partnerkę?
0 0

pioge7

#6160981 Napisano: 16.02.2016 21:01:35
Nic ale to nic sie nie układa od niedzieli emotka  
0 0

kalafior

#6160985 Napisano: 16.02.2016 21:10:45
Niech już skończą się te wszystkie walentynkowe konkursy fotograficzne. Ludze zgłaszają do 20 konkursów jedne i te same fotografie.
A "najlepsze" jest to jak ktoś pod jednym zdjęciem na Instagramie otaguje 10 konkursów emotka
0 0

batistutek123

#6160995 Napisano: 16.02.2016 21:17:54
tomniewkurza napisał(a):

batistutek123 napisał(a):

nie będę sobą, co poradzić- udawać kogos innego, okłamywać swoją partnerkę?

NIE! Nie udawaj nikogo, bo to oszustwo. Każde oszustwo jest złe w swej istocie. Nawet (a może zwłaszcza to) czynione w tak zwanej "dobrej wierze". Bo oszustwo to świństwo.
Bądź sobą. Może wśród podobnych joan nie znajdziesz partnerki, co nie oznacza, że nie odnajdziesz wcale. Świat jest tak urządzony, że każda potwora znajduje swego amatora. Ja głęboko wierzę w to, że jakiejś niewieście będziesz odpowiadał. Nie wiem tylko, jak długo będziesz siał ziarno swoich śladów, nim na nią trafisz. Ale wierzyć trzeba. Wiara czyni cuda - dosłownie i w przenośni.
W każdym razie - BĄDŹ SOBĄ. Bo oszukaństwo w swej naturze jest złe. A zło należy tępić. Ja potępiam.


Można dojść do wniosków, że aby z kimś być to trzeba go od początku znajomości okłamywać, albo zmieniać się dla tej osoby. A czas pokaże co dalej.. Czy się mylę, ktoś z większym "stażem"?
0 0

edzia21

#6160996 Napisano: 16.02.2016 21:19:20
batistutek123 napisał(a):

tomniewkurza napisał(a):

batistutek123 napisał(a):

nie będę sobą, co poradzić- udawać kogos innego, okłamywać swoją partnerkę?

NIE! Nie udawaj nikogo, bo to oszustwo. Każde oszustwo jest złe w swej istocie. Nawet (a może zwłaszcza to) czynione w tak zwanej "dobrej wierze". Bo oszustwo to świństwo.
Bądź sobą. Może wśród podobnych joan nie znajdziesz partnerki, co nie oznacza, że nie odnajdziesz wcale. Świat jest tak urządzony, że każda potwora znajduje swego amatora. Ja głęboko wierzę w to, że jakiejś niewieście będziesz odpowiadał. Nie wiem tylko, jak długo będziesz siał ziarno swoich śladów, nim na nią trafisz. Ale wierzyć trzeba. Wiara czyni cuda - dosłownie i w przenośni.
W każdym razie - BĄDŹ SOBĄ. Bo oszukaństwo w swej naturze jest złe. A zło należy tępić. Ja potępiam.


Można dojść do wniosków, że aby z kimś być to trzeba go od początku znajomości okłamywać, albo zmieniać się dla tej osoby. A czas pokaże co dalej.. Czy się mylę, ktoś z większym "stażem"?

Okłamywać? Kłamstwo ma krótkie nogi - pamiętaj emotka
0 0

batistutek123

#6161014 Napisano: 16.02.2016 21:33:22
edzia21 napisał(a):

batistutek123 napisał(a):

tomniewkurza napisał(a):

batistutek123 napisał(a):

nie będę sobą, co poradzić- udawać kogos innego, okłamywać swoją partnerkę?

NIE! Nie udawaj nikogo, bo to oszustwo. Każde oszustwo jest złe w swej istocie. Nawet (a może zwłaszcza to) czynione w tak zwanej "dobrej wierze". Bo oszustwo to świństwo.
Bądź sobą. Może wśród podobnych joan nie znajdziesz partnerki, co nie oznacza, że nie odnajdziesz wcale. Świat jest tak urządzony, że każda potwora znajduje swego amatora. Ja głęboko wierzę w to, że jakiejś niewieście będziesz odpowiadał. Nie wiem tylko, jak długo będziesz siał ziarno swoich śladów, nim na nią trafisz. Ale wierzyć trzeba. Wiara czyni cuda - dosłownie i w przenośni.
W każdym razie - BĄDŹ SOBĄ. Bo oszukaństwo w swej naturze jest złe. A zło należy tępić. Ja potępiam.


Można dojść do wniosków, że aby z kimś być to trzeba go od początku znajomości okłamywać, albo zmieniać się dla tej osoby. A czas pokaże co dalej.. Czy się mylę, ktoś z większym "stażem"?

Okłamywać? Kłamstwo ma krótkie nogi - pamiętaj emotka

Powinienem dopisać jeszcze trzecią ewentualność (nie wiem czemu nikt o tym nigdzie nie mówi, jak byśmy żyli w jakiś fikcyjnych związkach) - chodzi o nie mówienie wszystkiego. Wiele osób tak robi i jak przypuszczam takie związki dosyć szybko sie rozpadają. Bo po jakimś czasie zaczynają wychodzić na jaw różne sprawy- które są dla drugiej osoby nie do ogarnięcia. Dlatego chyba podstawą sa wspólne zainteresowania jak chociażby wspólna religia. Mozna inaczej ale to jest bardzo trudne i niewskazane bo gdzieś sami się zatracają. Raz wejde do Kościoła drugi raz do Synagogi czy Meczetu. Chyba nie o to w tym wszystkim chodzi. Teraz jest moda w Polsce (niechce nikogo obrażać) że głównie kobiety chodza do Kościołów a faceci wierzą ale nie potrzebują "pośredników). Próbują namawiać kobiety, te się nie daja póki są młode i ładne faceci je słuchają i chodzą do Kościoła, później gdy urody zacznie trochę brakować, a facetowi sie trochę przytyje zaczyna głosić to co piszę o wierze ale bez pośredników. Później albo w między czasie różne rozstania, powroty romanse.
Sam nie wiem co tutaj dukam:) ale tak mi się samo nasuwa z obserwacji.
0 0

joan

#6161019 Napisano: 16.02.2016 21:40:50
batistutek123 napisał(a):

(...) Teraz jest moda w Polsce (niechce nikogo obrażać) że głównie kobiety chodza do Kościołów a faceci wierzą ale nie potrzebują "pośredników). Próbują namawiać kobiety, te się nie daja póki są młode i ładne faceci je słuchają i chodzą do Kościoła, później gdy urody zacznie trochę brakować, a facetowi sie trochę przytyje zaczyna głosić to co piszę o wierze ale bez pośredników. (...)


Powinnam Ci podziękować - ponoć w tv ma być mniej kabaretów, ale Ty nam to jakoś rekompensujesz emotka
0 0

edzia21

#6161020 Napisano: 16.02.2016 21:41:02
batistutek123 napisał(a):

edzia21 napisał(a):

batistutek123 napisał(a):

tomniewkurza napisał(a):

batistutek123 napisał(a):

nie będę sobą, co poradzić- udawać kogos innego, okłamywać swoją partnerkę?

NIE! Nie udawaj nikogo, bo to oszustwo. Każde oszustwo jest złe w swej istocie. Nawet (a może zwłaszcza to) czynione w tak zwanej "dobrej wierze". Bo oszustwo to świństwo.
Bądź sobą. Może wśród podobnych joan nie znajdziesz partnerki, co nie oznacza, że nie odnajdziesz wcale. Świat jest tak urządzony, że każda potwora znajduje swego amatora. Ja głęboko wierzę w to, że jakiejś niewieście będziesz odpowiadał. Nie wiem tylko, jak długo będziesz siał ziarno swoich śladów, nim na nią trafisz. Ale wierzyć trzeba. Wiara czyni cuda - dosłownie i w przenośni.
W każdym razie - BĄDŹ SOBĄ. Bo oszukaństwo w swej naturze jest złe. A zło należy tępić. Ja potępiam.


Można dojść do wniosków, że aby z kimś być to trzeba go od początku znajomości okłamywać, albo zmieniać się dla tej osoby. A czas pokaże co dalej.. Czy się mylę, ktoś z większym "stażem"?

Okłamywać? Kłamstwo ma krótkie nogi - pamiętaj emotka

Powinienem dopisać jeszcze trzecią ewentualność (nie wiem czemu nikt o tym nigdzie nie mówi, jak byśmy żyli w jakiś fikcyjnych związkach) - chodzi o nie mówienie wszystkiego. Wiele osób tak robi i jak przypuszczam takie związki dosyć szybko sie rozpadają. Bo po jakimś czasie zaczynają wychodzić na jaw różne sprawy- które są dla drugiej osoby nie do ogarnięcia. Dlatego chyba podstawą sa wspólne zainteresowania jak chociażby wspólna religia. Mozna inaczej ale to jest bardzo trudne i niewskazane bo gdzieś sami się zatracają. Raz wejde do Kościoła drugi raz do Synagogi czy Meczetu. Chyba nie o to w tym wszystkim chodzi. Teraz jest moda w Polsce (niechce nikogo obrażać) że głównie kobiety chodza do Kościołów a faceci wierzą ale nie potrzebują "pośredników). Próbują namawiać kobiety, te się nie daja póki są młode i ładne faceci je słuchają i chodzą do Kościoła, później gdy urody zacznie trochę brakować, a facetowi sie trochę przytyje zaczyna głosić to co piszę o wierze ale bez pośredników. Później albo w między czasie różne rozstania, powroty romanse.
Sam nie wiem co tutaj dukam:) ale tak mi się samo nasuwa z obserwacji.

Nie wiem, nie znam się. Mam chyba zbyt krótki staż - 8 lat yyyy "chodzenia"?!?!?! emotka  Póki co, gruchamy ...emotka
0 0

joan

#6161025 Napisano: 16.02.2016 21:46:27
edzia21 napisał(a):

Nie wiem, nie znam się. Mam chyba zbyt krótki staż - 8 lat yyyy "chodzenia"?!?!?! emotka  Póki co, gruchamy ...emotka


PS: To co Wy się jeszcze z podstawówki znacie? emotka
0 0

edzia21

#6161027 Napisano: 16.02.2016 21:47:48
joan napisał(a):

edzia21 napisał(a):

Nie wiem, nie znam się. Mam chyba zbyt krótki staż - 8 lat yyyy "chodzenia"?!?!?! emotka  Póki co, gruchamy ...emotka


PS: To co Wy się jeszcze z podstawówki znacie? emotka

Nie, z ławki LO emotka
0 0

constanza

#6161052 Napisano: 16.02.2016 23:23:29
Wkurzaja mnie tysiące facebookowych ekspertów w sprawie Ewy Tylman. Wiadomo tylko, ze jutro zamkną czesc miasta ale na fejsie  oczywiscie kazdy wie, ze: szukaja zwłok w kamienicy, szukaja żywej w piwnicy, ze dzis zabezpieczyli cialo i rano chca bez świadków je wyłowić, ze robia kolejna wizje, itp, itd. Nagle wszyscy maja doswiadczenie z pracy w policji. Masakra.

generalnie nie chce wywoływać dyskusji o tym, ze w Polsce codziennie ginie mnostwo osob i nikt ich tak nie szuka. Nie nasza sprawa kim byla ta dziewczyna. Zreszta chyba kazdy bliski w momencie takiej tragedii użyłby znajomosci, kasy by zrobic szum wokol sprawy. Ale wkurza mnie po prostu takie wymądrzanie sie ludzi jak nie maja o czyms pojecia . Jak to sie mowi czasami - milczenie jest złotem. 
0 0

zaczytana-pola

#6161056 Napisano: 16.02.2016 23:51:43
constanza napisał(a):

Wkurzaja mnie tysiące facebookowych ekspertów w sprawie Ewy Tylman. Wiadomo tylko, ze jutro zamkną czesc miasta ale na fejsie  oczywiscie kazdy wie, ze: szukaja zwłok w kamienicy, szukaja żywej w piwnicy, ze dzis zabezpieczyli cialo i rano chca bez świadków je wyłowić, ze robia kolejna wizje, itp, itd. Nagle wszyscy maja doswiadczenie z pracy w policji. Masakra.

generalnie nie chce wywoływać dyskusji o tym, ze w Polsce codziennie ginie mnostwo osob i nikt ich tak nie szuka. Nie nasza sprawa kim byla ta dziewczyna. Zreszta chyba kazdy bliski w momencie takiej tragedii użyłby znajomosci, kasy by zrobic szum wokol sprawy. Ale wkurza mnie po prostu takie wymądrzanie sie ludzi jak nie maja o czyms pojecia . Jak to sie mowi czasami - milczenie jest złotem. 

Nie wiem, czy to wymądrzanie się. To dość elektryzująca sprawa, która budzi spore emocje, bo wszystko tu jest niejasne. Ja mam tylko nadzieję, że rodzina wreszcie dowie się, co tak naprawdę się stało, bo trzeba mieć ogromną siłę, żeby się z tym wszystkim zmierzyć. emotka
0 0

constanza

#6161062 Napisano: 17.02.2016 00:55:55
Tak to odbieram jako wymądrzanie. Bo jednak lepszy wydźwięk maja posty w stylu "wydaje mi sie, ze",  "moim zdaniem" czy nawet "prawdopodobnie" niz te w stylu "Ewka zyje", "Ewy nie ma w wodzie"  a dzisiejszy news spowodował wysyp takich wszechwiedzacych. Rozumiem emocje  ale ta licytacja kto jest lepszym sherlockiem zupelnie do mnie nie trafia a irytuje bardzo. Choc z drugiej strony to nakręca "popularność" sprawy i moze chociaz w ten sposob przyczyni sie do szybszego rozwiązania.
0 0

Vi.

#6161184 Napisano: 17.02.2016 13:11:09
Ofeminin, nie wiem po go za każdym razem wysyłają maila żeby się zgłosić do testowania, skoro cały czas i tak wybierają te same osoby emotka
0 0

noisy0000

#6161188 Napisano: 17.02.2016 13:22:44


Długo nie zabierałam głosu w tej sprawie dusząc to w sobie, ale przyznaję już nie mogę się powstrzymać.... NIESAMOWICIE WKURZAJĄ MNIE KONKURSOWE ZDJĘCIA SZALENIE "SŁODKICH" DZIECI.. nie, nie mam dzieci i być może dlatego nie dostrzegam tego jakże wspaniałego uroku ale naprawdę......... w galerii Wedla co drugie zdjęcie przedstawia DZIECKO... praktycznie każdy przypadek to dziecko skrzywione (to pewnie coś w rodzaju uśmiechu), wymazane (tak jak w tym przypadku czymś w rodzaju kupy)... rozumiem, że dla każdej mamy jej dziecko jest najpiękniejsze, najcudowniejsze i najsłodsze ale niestety inni mogą mieć nieco inne zdanie na ten temat...
(nie chciałam nikogo urazić ani nie mam nic do dzieci)
0 0

lola.lola

#6161194 Napisano: 17.02.2016 13:32:52
emotka emotka emotka emotka emotka
0 0

staszek

#6161311 Napisano: 17.02.2016 15:50:17
noisy0000 napisał(a):



Długo nie zabierałam głosu w tej sprawie dusząc to w sobie, ale przyznaję już nie mogę się powstrzymać.... NIESAMOWICIE WKURZAJĄ MNIE KONKURSOWE ZDJĘCIA SZALENIE "SŁODKICH" DZIECI.. nie, nie mam dzieci i być może dlatego nie dostrzegam tego jakże wspaniałego uroku ale naprawdę......... w galerii Wedla co drugie zdjęcie przedstawia DZIECKO... praktycznie każdy przypadek to dziecko skrzywione (to pewnie coś w rodzaju uśmiechu), wymazane (tak jak w tym przypadku czymś w rodzaju kupy)... rozumiem, że dla każdej mamy jej dziecko jest najpiękniejsze, najcudowniejsze i najsłodsze ale niestety inni mogą mieć nieco inne zdanie na ten temat...
(nie chciałam nikogo urazić ani nie mam nic do dzieci)

Ja mam dziecko, ale odczucia mam takie same jak Ty emotka a to równie dobrze może wyglądać na czekoladę jak i coś innego emotka i smaczne to zdjęcie i im podobne nie są emotka
0 0

dolly

#6161324 Napisano: 17.02.2016 16:08:53
tomniewkurza napisał(a):

noisy0000 napisał(a):

NIESAMOWICIE WKURZAJĄ MNIE KONKURSOWE ZDJĘCIA SZALENIE "SŁODKICH" DZIECI.. (...) w galerii Wedla co drugie zdjęcie przedstawia DZIECKO... praktycznie każdy przypadek to dziecko skrzywione (to pewnie coś w rodzaju uśmiechu), wymazane (tak jak w tym przypadku czymś w rodzaju kupy)... 

emotka Mam to samo... emotka

O rany, tos przywalil z grubej rury, no ale prawda, nawet na chodniku na takie atrakcje mozna wdepnac.

Co do dzieci to mam tak samo, konkurs dla pelnoletnich a jedna z druga wstawiaja biedne dzieciaczki, poprzebierane, wymazane, bo to przeciez slodkie.
Nie jest slodkie.
Dorosly podejmuje decyzje sam o sobie, ze pokaze swoja facjate, a dziecko takiej decyzji podjac nie moze, a jednak wystepuje w glownej roli.
Szkoda, ze organizatorzy przyjmują takie fotki emotka
0 0