Wkurza mnie...

mczarna

#6169513 Napisano: 06.03.2016 22:58:27
Oglądam właśnie "Apetyt na miłość"- pierwszy raz i ta laska tak mnie wkurza,że masakra...Co za kretynka...
0 0

benasia

#6169517 Napisano: 06.03.2016 23:01:35
Ostatnie kilka miesięcy to i ja byłam często u dentysty - jak nie musiałam chodzić bo wszystko było ok, tak po ciąży ( 6 miesięcy porządnych wymiotów) niestety ząbki do leczenia...

A wkurza mnie choróbsko, które chce mnie rozłożyć a ja muszę się leczyć naturalnie i delikatnie   emotka  
0 0

dolly

#6169518 Napisano: 06.03.2016 23:05:13
Czarnygreg, to sie ciesz, bo mi sie dolna ukruszyla i nie wiem czy isc czy nie. Jak kiedys poszlam na konsultacje do chirurga, a ten zaczal swoje wywody od antybiotyku ogolnego, to podziekowalam i poszlam sobie emotka
0 0

dolly

#6169520 Napisano: 06.03.2016 23:11:25
mczarna napisał(a):

Oglądam właśnie "Apetyt na miłość"- pierwszy raz i ta laska tak mnie wkurza,że masakra...Co za kretynka...

Przez Ciebie włączyłam emotka  buahaha, szkoda chłopaka
0 0

Gość: czarnygreg

#6169521 Napisano: 06.03.2016 23:16:11
dolly napisał(a):

Czarnygreg, to sie ciesz, bo mi sie dolna ukruszyla i nie wiem czy isc czy nie. Jak kiedys poszlam na konsultacje do chirurga, a ten zaczal swoje wywody od antybiotyku ogolnego, to podziekowalam i poszlam sobie emotka

Idź, może nie ma potrzeby od razu usuwać, zresztą przed ewentualnym usunięciem i tak trzeba rtg zrobić.
Ja mam 2 ósemki wyrwane, jedna była usuwana ok 10 minut, druga ok godziny. -dało sie przeżyć
Wiem, ze teraz w porównaniu do opieki dentystycznej sprzed 100 czy nawet 50 lat to luksus. Ale jestem tchórzem. Boli mnie już tylko trochę, ale usnać chyba nie dam rady
0 0

dolly

#6169528 Napisano: 07.03.2016 00:48:18
czarnygreg napisał(a):

Idź, może nie ma potrzeby od razu usuwać, zresztą przed ewentualnym usunięciem i tak trzeba rtg zrobić.
Ja mam 2 ósemki wyrwane, jedna była usuwana ok 10 minut, druga ok godziny. -dało sie przeżyć
Wiem, ze teraz w porównaniu do opieki dentystycznej sprzed 100 czy nawet 50 lat to luksus. Ale jestem tchórzem. Boli mnie już tylko trochę, ale usnać chyba nie dam rady

Ja górną miałam usuwaną tak jak donia7 bez rtg, ale przy dolnych trzeba koniecznie, bo te korzenie sa dlugie, wiec trzeba widziec czy np. Nie pozachodziły na siebie. Pojde, pojde, tylko jeszcze troszke później. Jak boli to idź, nie czekaj. emotka
0 0

pioge7

#6169531 Napisano: 07.03.2016 00:57:17
ziolko napisał(a):

czarnygreg, pod względem wkurzania się na zęby baardzo dobrze Cię rozumiem.
Ogólnie mam dość słabe zęby, ale przez refluks żołądkowy zęby dosłownie mi się sypią.
Też po każdej ostatniej wizycie żyję nadzieją, że mam dłuższą przerwę w leczeniu a tu zonk... po kilku tygodniach znowu dzwonię do dentystki z kolejną sprawą emotka emotka

Mam to samo emotka  od 2007 roku do dziś tylko i wyłącznie 1 miesiąc obeszłem sie bez dentysty emotka  do dzis zmieniony dentysta chyba 5 czy 6 razy aż trafiłem na taką przy której ząb trzyma mi się kilka miesięcy a nie po kilku dniach coś wypada emotka  no ale tak jest zaczynam z zębami i już ostatni kończy to sie zaczyna od nowa w tym pierwszym i tak w kółko... Już myślałem po lutowej wizycie że wszystko ok, i już widzę 2 dziurki emotka  rano będę sie rejestrować emotka  
0 0

slonko365

#6169659 Napisano: 07.03.2016 13:43:16
slonecznik1309 napisał(a):

elotta napisał(a):

slonecznik1309 napisał(a):

wkurza mnie moja  d e p r e s j a emotka

Powodzenia w walce z chorobą emotka

emotka

Nie słuchaj pierdół, tylko koniecznie zacznij się leczyć. Słuchałam ostatnio ciekawego wywiadu z lekarzem, który stwierdził, że dzisiaj leczenie depresji w ogromnej większości przypadków jest skuteczne, jest też znacznie większa wiedza dotycząca tej choroby - tak choroby, bo to nie jest jakaś chandra, którą się da wyleczyć skokiem w góry. Niestety bardzo często jest potrzebne leczenie farmakologiczne, ale to tak jak z innymi chorobami - jak się ma zapalenie płuc, to się też trzeba wyleczyć, a nie głębiej oddychać i pozytywnie myśleć, bo po co lekarstwa...emotka
Trzymam kciuki i powodzenia - nie zwlekaj z wizytą u lekarza, bo im szybciej to zrobisz, tym szybciej będzie po wszystkim. A jeśli już się leczysz, to wytrwaj! emotka
I możesz jeszcze zajrzeć na stronkę: http://www.stopdepresji.pl/gdychorujesz
0 0

monikar

#6169696 Napisano: 07.03.2016 15:01:17
slonko365 napisał(a):

slonecznik1309 napisał(a):

elotta napisał(a):

slonecznik1309 napisał(a):

wkurza mnie moja  d e p r e s j a emotka

Powodzenia w walce z chorobą emotka

emotka

Nie słuchaj pierdół, tylko koniecznie zacznij się leczyć. Słuchałam ostatnio ciekawego wywiadu z lekarzem, który stwierdził, że dzisiaj leczenie depresji w ogromnej większości przypadków jest skuteczne, jest też znacznie większa wiedza dotycząca tej choroby - tak choroby, bo to nie jest jakaś chandra, którą się da wyleczyć skokiem w góry. Niestety bardzo często jest potrzebne leczenie farmakologiczne, ale to tak jak z innymi chorobami - jak się ma zapalenie płuc, to się też trzeba wyleczyć, a nie głębiej oddychać i pozytywnie myśleć, bo po co lekarstwa...emotka
Trzymam kciuki i powodzenia - nie zwlekaj z wizytą u lekarza, bo im szybciej to zrobisz, tym szybciej będzie po wszystkim. A jeśli już się leczysz, to wytrwaj! emotka
I możesz jeszcze zajrzeć na stronkę: http://www.stopdepresji.pl/gdychorujesz

Zgadzam się. Niemniej sama choruję na depresję, biorę leki już od roku, chodzę na terapię i niestety lepiej nie jest. Czytałam na forum, że wiele osób pomimo leczenia farmakologicznego i wizyt u psychologa nie potrafi wyjść z tak strasznej choroby jaką jest depresja.
0 0

norweska20

#6169769 Napisano: 07.03.2016 17:13:16
wkurza mnie tuńczyk Princes - przez ten konkurs to już znienawidziłam tuńczyka...tyle zgłoszeń i nic....tydzień za tygodniem i znowu pustki ...
0 0

elotta

#6169773 Napisano: 07.03.2016 17:19:50
monikar napisał(a):

Zgadzam się. Niemniej sama choruję na depresję, biorę leki już od roku, chodzę na terapię i niestety lepiej nie jest. Czytałam na forum, że wiele osób pomimo leczenia farmakologicznego i wizyt u psychologa nie potrafi wyjść z tak strasznej choroby jaką jest depresja.

Mam nadzieję, że terapia i leki w końcu zaczną działać, trzymaj się emotka
0 0

slonko365

#6169795 Napisano: 07.03.2016 18:36:08
monikar napisał(a):

slonko365 napisał(a):

slonecznik1309 napisał(a):

elotta napisał(a):

slonecznik1309 napisał(a):

wkurza mnie moja  d e p r e s j a emotka

Powodzenia w walce z chorobą emotka

emotka

Nie słuchaj pierdół, tylko koniecznie zacznij się leczyć. Słuchałam ostatnio ciekawego wywiadu z lekarzem, który stwierdził, że dzisiaj leczenie depresji w ogromnej większości przypadków jest skuteczne, jest też znacznie większa wiedza dotycząca tej choroby - tak choroby, bo to nie jest jakaś chandra, którą się da wyleczyć skokiem w góry. Niestety bardzo często jest potrzebne leczenie farmakologiczne, ale to tak jak z innymi chorobami - jak się ma zapalenie płuc, to się też trzeba wyleczyć, a nie głębiej oddychać i pozytywnie myśleć, bo po co lekarstwa...emotka
Trzymam kciuki i powodzenia - nie zwlekaj z wizytą u lekarza, bo im szybciej to zrobisz, tym szybciej będzie po wszystkim. A jeśli już się leczysz, to wytrwaj! emotka
I możesz jeszcze zajrzeć na stronkę: http://www.stopdepresji.pl/gdychorujesz

Zgadzam się. Niemniej sama choruję na depresję, biorę leki już od roku, chodzę na terapię i niestety lepiej nie jest. Czytałam na forum, że wiele osób pomimo leczenia farmakologicznego i wizyt u psychologa nie potrafi wyjść z tak strasznej choroby jaką jest depresja.

Ten lekarz o którym pisałam wcześniej mówił, że przy pierwszym leku skuteczność to ok. 70 %, u reszty trzeba zmienić lek i ten jest skuteczny u około kolejnych 20%. No ale zawsze jest jeszcze ten 10% u których terapia trwa dłużej lub może być nieskuteczna.
Ale popatrz na to tak: leczysz się, chodzisz na terapię, masz kontakt z ludźmi, nie jesteś z tym sama. I jeszcze jedna sprawa - może nie jest lepiej, ale jak by było, gdybyś nie podjęła wysiłku leczenia? Może byłoby znacznie, znacznie gorzej.
Trzymam kciuki za Was obie! emotka
0 0

mysia

#6169803 Napisano: 07.03.2016 18:47:46
slonko365 napisał(a):

monikar napisał(a):

slonko365 napisał(a):

slonecznik1309 napisał(a):

elotta napisał(a):

slonecznik1309 napisał(a):

wkurza mnie moja  d e p r e s j a emotka

Powodzenia w walce z chorobą emotka

emotka

Nie słuchaj pierdół, tylko koniecznie zacznij się leczyć. Słuchałam ostatnio ciekawego wywiadu z lekarzem, który stwierdził, że dzisiaj leczenie depresji w ogromnej większości przypadków jest skuteczne, jest też znacznie większa wiedza dotycząca tej choroby - tak choroby, bo to nie jest jakaś chandra, którą się da wyleczyć skokiem w góry. Niestety bardzo często jest potrzebne leczenie farmakologiczne, ale to tak jak z innymi chorobami - jak się ma zapalenie płuc, to się też trzeba wyleczyć, a nie głębiej oddychać i pozytywnie myśleć, bo po co lekarstwa...emotka
Trzymam kciuki i powodzenia - nie zwlekaj z wizytą u lekarza, bo im szybciej to zrobisz, tym szybciej będzie po wszystkim. A jeśli już się leczysz, to wytrwaj! emotka
I możesz jeszcze zajrzeć na stronkę: http://www.stopdepresji.pl/gdychorujesz

Zgadzam się. Niemniej sama choruję na depresję, biorę leki już od roku, chodzę na terapię i niestety lepiej nie jest. Czytałam na forum, że wiele osób pomimo leczenia farmakologicznego i wizyt u psychologa nie potrafi wyjść z tak strasznej choroby jaką jest depresja.

Ten lekarz o którym pisałam wcześniej mówił, że przy pierwszym leku skuteczność to ok. 70 %, u reszty trzeba zmienić lek i ten jest skuteczny u około kolejnych 20%. No ale zawsze jest jeszcze ten 10% u których terapia trwa dłużej lub może być nieskuteczna.
Ale popatrz na to tak: leczysz się, chodzisz na terapię, masz kontakt z ludźmi, nie jesteś z tym sama. I jeszcze jedna sprawa - może nie jest lepiej, ale jak by było, gdybyś nie podjęła wysiłku leczenia? Może byłoby znacznie, znacznie gorzej.
Trzymam kciuki za Was obie! emotka

Kobietki trzymajcie się! emotka będzie lepiej emotka
0 0

zdolnabestia

#6169908 Napisano: 07.03.2016 22:20:49
Kilka dni temu na facebooku wyświetlił mi się post osoby, której nie znam, ale moja znajoma go skomentowała. Były to 2 zdjęcia dziecięcego brzucha całego w wysypce, podpisanego "moja biedroneczka" czy jakoś tak. Zdjęcia były niesmaczne emotka  Byłam w lekkim szoku, że ktoś coś takiego wrzuca do sieci i gdy ten szok minął, zgłosiłam post do facebooka. Na drugi dzień dostałam od fb odpowiedź, że nie dopatrzyli się tam niczego złego. Zgłosiłam post, bo zrobiło mi się żal dzieciaka, za parę lat ktoś może dokopać się do tych fotek i zrobić mu jakąś przykrość. Na zdjęciu była widoczna pieluszka, więc dziecko nawet nie miało możliwości zaprotestować czy zadecydować o opublikowaniu swoich czerwonych krost w necie..
Wkurzyła mnie ta sytuacja.
Czy też uważacie, że coś tu jest nie w porządku, a matka jest nieodpowiedzialna, czy to ze mną coś nie tak?  emotka
0 0

dolly

#6169910 Napisano: 07.03.2016 22:23:18
zdolnabestia napisał(a):

Kilka dni temu na facebooku wyświetlił mi się post osoby, której nie znam, ale moja znajoma go skomentowała. Były to 2 zdjęcia dziecięcego brzucha całego w wysypce, podpisanego "moja biedroneczka" czy jakoś tak. Zdjęcia były niesmaczne emotka  Byłam w lekkim szoku, że ktoś coś takiego wrzuca do sieci i gdy ten szok minął, zgłosiłam post do facebooka. Na drugi dzień dostałam od fb odpowiedź, że nie dopatrzyli się tam niczego złego. Zgłosiłam post, bo zrobiło mi się żal dzieciaka, za parę lat ktoś może dokopać się do tych fotek i zrobić mu jakąś przykrość. Na zdjęciu była widoczna pieluszka, więc dziecko nawet nie miało możliwości zaprotestować czy zadecydować o opublikowaniu swoich czerwonych krost w necie..
Wkurzyła mnie ta sytuacja.
Czy też uważacie, że coś tu jest nie w porządku, a matka jest nieodpowiedzialna, czy to ze mną coś nie tak?  emotka

Ludzie nawet nocnik z g....m wstawiają z podpisem " nasz pierwsza kupka do nocniczka"
Wszystko z Toba ok Zdolna 
0 0

zdolnabestia

#6169911 Napisano: 07.03.2016 22:25:33
dolly napisał(a):

Ludzie nawet nocnik z g....m wstawiają z podpisem " nasz pierwsza kupka do nocniczka"

emotka

Ostatnio widziałam zdjęcie noworodka całkiem na golasa... Zero wyobraźni ze strony rodziców.
0 0

joan

#6169912 Napisano: 07.03.2016 22:27:35
zdolnabestia napisał(a):

Kilka dni temu na facebooku wyświetlił mi się post osoby, której nie znam, ale moja znajoma go skomentowała. Były to 2 zdjęcia dziecięcego brzucha całego w wysypce, podpisanego "moja biedroneczka" czy jakoś tak. Zdjęcia były niesmaczne emotka  Byłam w lekkim szoku, że ktoś coś takiego wrzuca do sieci i gdy ten szok minął, zgłosiłam post do facebooka. Na drugi dzień dostałam od fb odpowiedź, że nie dopatrzyli się tam niczego złego. Zgłosiłam post, bo zrobiło mi się żal dzieciaka, za parę lat ktoś może dokopać się do tych fotek i zrobić mu jakąś przykrość. Na zdjęciu była widoczna pieluszka, więc dziecko nawet nie miało możliwości zaprotestować czy zadecydować o opublikowaniu swoich czerwonych krost w necie..
Wkurzyła mnie ta sytuacja.
Czy też uważacie, że coś tu jest nie w porządku, a matka jest nieodpowiedzialna, czy to ze mną coś nie tak?  emotka


Niestety, ale ludzie jakoś nie kumają, że cokolwiek wrzucą w sieć, ktoś może to zobaczyć. Mnie zniesmaczają zdjęcia np. nagich dzieci w kąpieli, to pożywka dla pedofilów! Ale co tam, przecież widzi to tylko babcia i ciocia Jadzia. No nie bardzo, skoro u mnie to również się wyświetla. Ręce opadają emotka
0 0

elotta

#6169913 Napisano: 07.03.2016 22:28:42
zdolnabestia napisał(a):

Kilka dni temu na facebooku wyświetlił mi się post osoby, której nie znam, ale moja znajoma go skomentowała. Były to 2 zdjęcia dziecięcego brzucha całego w wysypce, podpisanego "moja biedroneczka" czy jakoś tak. Zdjęcia były niesmaczne emotka  Byłam w lekkim szoku, że ktoś coś takiego wrzuca do sieci i gdy ten szok minął, zgłosiłam post do facebooka. Na drugi dzień dostałam od fb odpowiedź, że nie dopatrzyli się tam niczego złego. Zgłosiłam post, bo zrobiło mi się żal dzieciaka, za parę lat ktoś może dokopać się do tych fotek i zrobić mu jakąś przykrość. Na zdjęciu była widoczna pieluszka, więc dziecko nawet nie miało możliwości zaprotestować czy zadecydować o opublikowaniu swoich czerwonych krost w necie..
Wkurzyła mnie ta sytuacja.
Czy też uważacie, że coś tu jest nie w porządku, a matka jest nieodpowiedzialna, czy to ze mną coś nie tak?  emotka

Takich głupich matek jest teraz na pęczki, niestety. Pewnie od wieków nie wszystkie były mądre, po prostu w dobie internetu i portali społecznościowych jest to teraz mocno wyeksponowane emotka  Napotykam się czasem nawet i na gorsze zdjęcia, np. wysypka na pupce itd. Nie wspominając już, co dzieje się w grupach facebookowych dla matek,gdzie nie omieszkają wstawiać bardziej drastycznych zdjęć, licząc na poradę w kwestii zdrowia dziecka ... Kobiety pewnie nie są świadome, że nie jest to słodkie i urocze, że nie uzyskają dzięki temu konstruktywnej porady, że w internecie nic nie ginie i ich dzieci mogą w przyszłości za to słono zapłacić. Ale ciężko z tym walczyć.
0 0

Gość: giuliettaX

#6169924 Napisano: 07.03.2016 23:25:13
elotta napisał(a):

zdolnabestia napisał(a):

Kilka dni temu na facebooku wyświetlił mi się post osoby, której nie znam, ale moja znajoma go skomentowała. Były to 2 zdjęcia dziecięcego brzucha całego w wysypce, podpisanego "moja biedroneczka" czy jakoś tak. Zdjęcia były niesmaczne emotka  Byłam w lekkim szoku, że ktoś coś takiego wrzuca do sieci i gdy ten szok minął, zgłosiłam post do facebooka. Na drugi dzień dostałam od fb odpowiedź, że nie dopatrzyli się tam niczego złego. Zgłosiłam post, bo zrobiło mi się żal dzieciaka, za parę lat ktoś może dokopać się do tych fotek i zrobić mu jakąś przykrość. Na zdjęciu była widoczna pieluszka, więc dziecko nawet nie miało możliwości zaprotestować czy zadecydować o opublikowaniu swoich czerwonych krost w necie..
Wkurzyła mnie ta sytuacja.
Czy też uważacie, że coś tu jest nie w porządku, a matka jest nieodpowiedzialna, czy to ze mną coś nie tak?  emotka

Takich głupich matek jest teraz na pęczki, niestety. Pewnie od wieków nie wszystkie były mądre, po prostu w dobie internetu i portali społecznościowych jest to teraz mocno wyeksponowane emotka  Napotykam się czasem nawet i na gorsze zdjęcia, np. wysypka na pupce itd. Nie wspominając już, co dzieje się w grupach facebookowych dla matek,gdzie nie omieszkają wstawiać bardziej drastycznych zdjęć, licząc na poradę w kwestii zdrowia dziecka ... Kobiety pewnie nie są świadome, że nie jest to słodkie i urocze, że nie uzyskają dzięki temu konstruktywnej porady, że w internecie nic nie ginie i ich dzieci mogą w przyszłości za to słono zapłacić. Ale ciężko z tym walczyć.

zdolnabestia z Tobą jest wszystko ok  sama jak nie wiedziałam jaka patologia jest na świecie to "polubiałam" zupełnie spontanicznie fotki dzieci znajomych, polubiałam, bo nie wiedziałam, że taka patologia delikatnie mówiąc jest .................  po kolejnych aferach z pedofilami coraz częściej widziałam jak zdjęcia dzieci z profili firm są usuwane     do osób, które wrzucają bezmyślnie lub nieświadomie zdjęcia dzieci do netu kierowane są specjalne uświadamiające akcje jak kampania "Pomyśl, zanim wrzucisz"......... znam osoby, które nie mają żadnego konta w necie i cenią prywatność i jestem pewna, że kiedyś ich dzieci będą im za to wdzięczne! emotka   i z całego serca łącznie z życiowymi doświadczeniami popieram kampanie "POMYŚL, ZANIM WRZUCISZ" emotka  co do naszego konkursowego świata to żadna nagroda nie jest cenniejsza od życia dziecka! 
0 0

ziolko

#6169925 Napisano: 07.03.2016 23:27:13
a mnie wkurza, że tzw. "standardy społeczności facebooka" to jakieś chore wymysły. 
Wiele razy zgłaszałam różne rzeczy, ostatnio jakiś pedofilski rysunek, a osoby obsługujące takie zgłoszenia nie dopatrzyły się w tym nic złego!!!
Inny przypadek - jakiś smarek posługuje się nazwiskiem znanej osoby (dość charakterystycznym) i co? oczywiście nie sprawdzili, czy ta osoba faktycznie tak się nazywa! a jak ja miałam dwie litery z nazwiska, to mi zablokowali konto o musiałam skan dowodu przesyłać, żeby im udowodnić, jak się nazywam i jeszcze dostałam ostrzeżenie, że jak będę miała fałszywe dane w profilu (czyli imię i nazwisko), to mi zablokują konto na stałe.

PARODIA emotka emotka
0 0