Wkurza mnie...

koper

#6300189 Napisano: 14.12.2016 12:39:49
cb656 napisał(a):

Wyciągnąłem z szafy zimowe rzeczy z zeszłego roku. Okazało się, że mieszczę się tylko w szalik. Wkurza mnie to emotka

Admin powinien przenieść ten post do tematu "dziś cieszę się z...", bo Każdy kilogram obywatela z wyższym wykształceniem szczególnym dobrem narodu!

ziolko

#6300208 Napisano: 14.12.2016 13:12:05
koper napisał(a):

cb656 napisał(a):

Wyciągnąłem z szafy zimowe rzeczy z zeszłego roku. Okazało się, że mieszczę się tylko w szalik. Wkurza mnie to emotka

Admin powinien przenieść ten post do tematu "dziś cieszę się z...", bo Każdy kilogram obywatela z wyższym wykształceniem szczególnym dobrem narodu!

albo poszło w drugą stronę i obywatela ubyło emotka emotka
0 0

scrabble

#6300213 Napisano: 14.12.2016 13:21:05
cb656 napisał(a):

Wyciągnąłem z szafy zimowe rzeczy z zeszłego roku. Okazało się, że mieszczę się tylko w szalik. Wkurza mnie to emotka

Ja wyciągam z szafy rzeczy z poprzedniego roku, i co? Nic mi się nie podoba a wszystko pasuje emotka  
1 ultrixx 0

efka

#6300217 Napisano: 14.12.2016 13:28:51
Mnie wkurza służba zdrowia! Od ok 10lat jestem stałe zatrudniona, uczciwie płacę podatki i wszelkie składki, a teraz kiedy jestem w ciąży te składki mogę sobie wsadzić w nos, bo większość lekarzy w moim mieście przyjmuje prywatnie. O specjalistach takich jak endokrynolog mogę w ogóle zapomnieć. Więc bulę za prywatne wizyty, za badania, może niech jeszcze szpital sprywatyzują, żebym za poród mogła sobie zapłacić, przecież nie mam lepszych wydatków, przecież dziecko, które niedługo przyjdzie na świat nic nie kosztuje emotka
0 0

canti0

#6300349 Napisano: 14.12.2016 17:23:49
efka napisał(a):

Mnie wkurza służba zdrowia! Od ok 10lat jestem stałe zatrudniona, uczciwie płacę podatki i wszelkie składki, a teraz kiedy jestem w ciąży te składki mogę sobie wsadzić w nos, bo większość lekarzy w moim mieście przyjmuje prywatnie. O specjalistach takich jak endokrynolog mogę w ogóle zapomnieć. Więc bulę za prywatne wizyty, za badania, może niech jeszcze szpital sprywatyzują, żebym za poród mogła sobie zapłacić, przecież nie mam lepszych wydatków, przecież dziecko, które niedługo przyjdzie na świat nic nie kosztuje  emotka


U nas lekarz ginekolog potrafił wziąć nawet 300zł za wizytę (wizyty co 2tg).
0 0

ace

#6300404 Napisano: 14.12.2016 19:42:05
scrabble napisał(a):

cb656 napisał(a):

Wyciągnąłem z szafy zimowe rzeczy z zeszłego roku. Okazało się, że mieszczę się tylko w szalik. Wkurza mnie to emotka

Ja wyciągam z szafy rzeczy z poprzedniego roku, i co? Nic mi się nie podoba a wszystko pasuje  emotka  

było trzeba intensywniej brać udział w Laysach, Milkach i Gerrardach - pretekst do kupna nowych ubrfań emotka
1 scrabble 0

efka

#6300409 Napisano: 14.12.2016 20:01:07
canti0 napisał(a):

efka napisał(a):

Mnie wkurza służba zdrowia! Od ok 10lat jestem stałe zatrudniona, uczciwie płacę podatki i wszelkie składki, a teraz kiedy jestem w ciąży te składki mogę sobie wsadzić w nos, bo większość lekarzy w moim mieście przyjmuje prywatnie. O specjalistach takich jak endokrynolog mogę w ogóle zapomnieć. Więc bulę za prywatne wizyty, za badania, może niech jeszcze szpital sprywatyzują, żebym za poród mogła sobie zapłacić, przecież nie mam lepszych wydatków, przecież dziecko, które niedługo przyjdzie na świat nic nie kosztuje  emotka


U nas lekarz ginekolog potrafił wziąć nawet 300zł za wizytę (wizyty co 2tg).

U mnie od 80-150 zł. Troszkę mnie pocieszyłaś, ale to i tak nie zmienia faktu, że o kant du*y rozbić tą całą służbę zdrowia
0 0

kachakacha

#6300414 Napisano: 14.12.2016 20:06:17
efka napisał(a):

Mnie wkurza służba zdrowia! Od ok 10lat jestem stałe zatrudniona, uczciwie płacę podatki i wszelkie składki, a teraz kiedy jestem w ciąży te składki mogę sobie wsadzić w nos, bo większość lekarzy w moim mieście przyjmuje prywatnie. O specjalistach takich jak endokrynolog mogę w ogóle zapomnieć. Więc bulę za prywatne wizyty, za badania, może niech jeszcze szpital sprywatyzują, żebym za poród mogła sobie zapłacić, przecież nie mam lepszych wydatków, przecież dziecko, które niedługo przyjdzie na świat nic nie kosztuje  emotka


Niektórzy robią tak, że chodzą do dwóch lekarzy - do jednego prywatnie, a do drugiego na NFZ. Do tego na NFZ głównie po to, żeby dostawać skierowania na badania. Jeżeli nie masz takiej możliwości, to może warto raz na jakiś czas chodzić do rodzinnego - skierowania na podstawowe badania, typu mocz, morfologia, TSH, HIV czy grupa krwi może Ci wystawić.
0 0

mysia

#6300440 Napisano: 14.12.2016 20:42:07
kachakacha napisał(a):

efka napisał(a):

Mnie wkurza służba zdrowia! Od ok 10lat jestem stałe zatrudniona, uczciwie płacę podatki i wszelkie składki, a teraz kiedy jestem w ciąży te składki mogę sobie wsadzić w nos, bo większość lekarzy w moim mieście przyjmuje prywatnie. O specjalistach takich jak endokrynolog mogę w ogóle zapomnieć. Więc bulę za prywatne wizyty, za badania, może niech jeszcze szpital sprywatyzują, żebym za poród mogła sobie zapłacić, przecież nie mam lepszych wydatków, przecież dziecko, które niedługo przyjdzie na świat nic nie kosztuje  emotka


Niektórzy robią tak, że chodzą do dwóch lekarzy - do jednego prywatnie, a do drugiego na NFZ. Do tego na NFZ głównie po to, żeby dostawać skierowania na badania. Jeżeli nie masz takiej możliwości, to może warto raz na jakiś czas chodzić do rodzinnego - skierowania na podstawowe badania, typu mocz, morfologia, TSH, HIV czy grupa krwi może Ci wystawić.

Ja tak korzystałam z badań ale np: HIV, grupa krwi musiałam płacić, wyszło mi dodatkowo ok. 150zł emotka a z wizytą na NFZ u mnie nie ma problemu mogę chodzić, ale wybrałam polecanego lekarza i chodzę prywatnie. Natomiast wkurza mnie, że większość pilnych badań człowiek często jest zmuszony zrobić prywatnie, tak samo jak miałam problem z kolanem, zapisałam się na wizytę - termin za miesiąc, musiałam iść prywatnie.. Niestety tak to w większości  przypadków wygląda i to jest przykre, a przecież dla każdego z nas, zdrowie jest na pierwszym miejscu..emotka
0 0

freyja88

#6300474 Napisano: 14.12.2016 22:01:16
emotka
efka napisał(a):

Mnie wkurza służba zdrowia! Od ok 10lat jestem stałe zatrudniona, uczciwie płacę podatki i wszelkie składki, a teraz kiedy jestem w ciąży te składki mogę sobie wsadzić w nos, bo większość lekarzy w moim mieście przyjmuje prywatnie. O specjalistach takich jak endokrynolog mogę w ogóle zapomnieć. Więc bulę za prywatne wizyty, za badania, może niech jeszcze szpital sprywatyzują, żebym za poród mogła sobie zapłacić, przecież nie mam lepszych wydatków, przecież dziecko, które niedługo przyjdzie na świat nic nie kosztuje  emotka

A dlaczego o endokrynologu na NFZ możesz zapomnieć? Jeśli TSH masz w ciąży podwyższone, lub w górnej granicy ma zas*any obowiązek Cie przyjąć. Bez gadania, bo z niedoczynnością/nadczynnością ciąża nie regulowana eutyroxem jest bardzo zagrożona

ziolko

#6300488 Napisano: 14.12.2016 22:36:39
u mnie endo na NFZ ma terminy za 2 lata... emotka emotka
0 0

aerdna

#6300505 Napisano: 14.12.2016 23:20:02
Pozdrawiam emotka  co "pożyczył" sobie moje tablice rejestracyjne pod Biedronka. Mam nadzieje, ze karma do Ciebie wroci. Wrrr
1 kumulacja 0

kalafior

#6300507 Napisano: 14.12.2016 23:31:22
Cena mojego bałaganiarstwa i zostawiania wszystkiego na ostanią chwilę - nie potrafię znaleźć paragonu z biedronki...
Do tego moje wkurzenie potęguje moja papuga która drze dzioba jak tylko znikam z zasięgu wzroku. A chodzę wszędzie za paragonem, a papuga ma gdzieś że wszyscy dawno śpią.
0 0

Gość: rafi323raf

#6300520 Napisano: 15.12.2016 00:31:21
Ehh po kilkunastu zapytaniach w końcu sprzedałem xboxa, znaczy - wysłałem za pobraniem ale biorąc wcześniej pieniądze za przesyłkę*2. No i co? Ktoś nie odebrał.
Jezus, to OLX mnie wykończy.

Jutro idę na targ i na pewno szybciej sprzedam.
0 0

efka

#6300537 Napisano: 15.12.2016 08:27:09
buncia88 napisał(a):

emotka

efka napisał(a):

Mnie wkurza służba zdrowia! Od ok 10lat jestem stałe zatrudniona, uczciwie płacę podatki i wszelkie składki, a teraz kiedy jestem w ciąży te składki mogę sobie wsadzić w nos, bo większość lekarzy w moim mieście przyjmuje prywatnie. O specjalistach takich jak endokrynolog mogę w ogóle zapomnieć. Więc bulę za prywatne wizyty, za badania, może niech jeszcze szpital sprywatyzują, żebym za poród mogła sobie zapłacić, przecież nie mam lepszych wydatków, przecież dziecko, które niedługo przyjdzie na świat nic nie kosztuje  emotka

A dlaczego o endokrynologu na NFZ możesz zapomnieć? Jeśli TSH masz w ciąży podwyższone, lub w górnej granicy ma zas*any obowiązek Cie przyjąć. Bez gadania, bo z niedoczynnością/nadczynnością ciąża nie regulowana eutyroxem jest bardzo zagrożona

Tylko, że w moim mieście nie ma endokrynolog a, który przyjmuje na kasę chorych. Więc wyprawa będzie mnie kosztowała tyle co wizyta u lekarza :-
0 0

paula9891

#6300538 Napisano: 15.12.2016 08:33:10
Mysia napisał(a):

kachakacha napisał(a):

efka napisał(a):

Mnie wkurza służba zdrowia! Od ok 10lat jestem stałe zatrudniona, uczciwie płacę podatki i wszelkie składki, a teraz kiedy jestem w ciąży te składki mogę sobie wsadzić w nos, bo większość lekarzy w moim mieście przyjmuje prywatnie. O specjalistach takich jak endokrynolog mogę w ogóle zapomnieć. Więc bulę za prywatne wizyty, za badania, może niech jeszcze szpital sprywatyzują, żebym za poród mogła sobie zapłacić, przecież nie mam lepszych wydatków, przecież dziecko, które niedługo przyjdzie na świat nic nie kosztuje  emotka


Niektórzy robią tak, że chodzą do dwóch lekarzy - do jednego prywatnie, a do drugiego na NFZ. Do tego na NFZ głównie po to, żeby dostawać skierowania na badania. Jeżeli nie masz takiej możliwości, to może warto raz na jakiś czas chodzić do rodzinnego - skierowania na podstawowe badania, typu mocz, morfologia, TSH, HIV czy grupa krwi może Ci wystawić.

Ja tak korzystałam z badań ale np: HIV, grupa krwi musiałam płacić, wyszło mi dodatkowo ok. 150zł emotka a z wizytą na NFZ u mnie nie ma problemu mogę chodzić, ale wybrałam polecanego lekarza i chodzę prywatnie. Natomiast wkurza mnie, że większość pilnych badań człowiek często jest zmuszony zrobić prywatnie, tak samo jak miałam problem z kolanem, zapisałam się na wizytę - termin za miesiąc, musiałam iść prywatnie.. Niestety tak to w większości  przypadków wygląda i to jest przykre, a przecież dla każdego z nas, zdrowie jest na pierwszym miejscu.. emotka

Niestety, ale lekarz POZ nie ma prawa kierować na wszystkie możliwe badania. Jest ograniczony zarządzeniem, a dokładny wykaz macie tu: http://www.prawomedycyna.pl/jakie-badania-moze-zlecac-lekarz-poz-od-1-stycznia-2015-r/
0 0

asantesana

#6300557 Napisano: 15.12.2016 09:36:26
No zaraz z rana mnie muszą wkur... Albedo wysłało mi bon na adres zameldowania, zamiast zamieszkania, choć mieli wytłuszczonym, większym drukiem adres do wysyłki. Nie wiem nawet czy uda mi się odzyskać bon...
0 0

mkrzysiek

#6300587 Napisano: 15.12.2016 10:33:55
Wkurza mnie kurier zostawił komuś paczkę z elseve z kartą 500zł bo babci nie było w domu.
Teraz sam nie wie gdzie zostawiłemotka  
0 0

freyja88

#6300589 Napisano: 15.12.2016 10:34:05
ziolko napisał(a):

u mnie endo na NFZ ma terminy za 2 lata...  emotka emotka

Ja też chodze co dwa lata na kontrolę, bo mam haschimoto w "uśpieniu", ale mam też niedoczynność, która jest tylko w czasie ciąży (tarczyca da radę produkować hormony dla jednej osoby. Dla dwóch już nie).
Więc...jeżeli przy pierwszych badaniach TSH, które zleci Ci gin wynik będzie wskazywał na leczenie u endokrynologa to w ciąży ma obowiązek Cię wcisnać między pacjentów.
0 0

zarania

#6300592 Napisano: 15.12.2016 10:42:14
buncia88 napisał(a):

ziolko napisał(a):

u mnie endo na NFZ ma terminy za 2 lata...  emotka emotka

Ja też chodze co dwa lata na kontrolę, bo mam haschimoto w "uśpieniu", ale mam też niedoczynność, która jest tylko w czasie ciąży (tarczyca da radę produkować hormony dla jednej osoby. Dla dwóch już nie).
Więc...jeżeli przy pierwszych badaniach TSH, które zleci Ci gin wynik będzie wskazywał na leczenie u endokrynologa to w ciąży ma obowiązek Cię wcisnać między pacjentów.

W ciąży jakoś nikt mnie nie wcisnął między pacjentów i musiałam iść prywatnie. Termin wizyty na kasę chorych dostałam za 2 lata i babka powiedziała to tak jakby chciała mnie zniechęcić. Ale ja skwapliwie się zgodziłam, bo KIEDYŚ ten dzień nadejdzie wreszcie i zostanę wliczona w grono pacjentów z NFZ. Teraz wizytę mam co 8-12 mies., a w międzyczasie raz kontroluję poziom TSH (badanie z krwi - można dostać skierowanie od rodzinnego). Przy czym w listopadzie przegapiłam termin wizyty, więc teraz pójdę w październiku. emotka
0 0