Nasz serwis prowadzony przez Adriana Pionkę wraz naszymi partnerami wymienionymi w Polityce
Prywatności wykorzystuje pliki cookies zapisywane na Twoim urządzeniu i inne technologie do
zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania
ruchu na stronie i w Internecie.
Przetwarzanie danych jest uzasadnione z uwagi na nasze usprawiedliwione potrzeby, co obejmuje między
innymi konieczność zapewnienia bezpieczeństwa usługi (np. sprawdzenie, czy do Twojego konta nie
loguje się nieuprawniona osoba), dokonanie pomiarów statystycznych, ulepszania naszych usług i
dopasowania ich do potrzeb i wygody użytkowników (np. personalizowanie treści w usługach) jak
również prowadzenie marketingu i promocji własnych usług Administratora. Dane te są przetwarzane do
czasu istnienia uzasadnionego interesu lub do czasu złożenia przez Ciebie sprzeciwu wobec
przetwarzania.
Dane osobowe będą przekazywane wyłącznie naszym podwykonawcom, tj. dostawcom usług informatycznych
i/lub partnerom wymienionym w
Polityce
Prywatności.
Przysługuje Ci prawo żądania dostępu do treści danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia oraz
prawo do ograniczenia ich przetwarzania. Ponadto także prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie
bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, prawo do przenoszenia danych oraz prawo do wniesienia
sprzeciwu wobec przetwarzania danych osobowych. Posiadasz prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu
Ochrony Danych Osobowych.
koper
Postów 2237
Data rejestracji 20.03.2011
Punkty karne 0
Konkursy dodane
szaradzista1
Postów 307
Data rejestracji 11.12.2006
Punkty karne 0
Konkursy dodane
taalvikki
Postów 1167
Data rejestracji 31.08.2012
Punkty karne 0
Konkursy dodane
no ale o co pretensje? zazwyczaj promocje nie łączą się, a rabat naliczany jest na sam koniec. też parę razy tak miałam, ale nie miałam o to pretensji do kasjerki, tylko ewentualnie do siebie, że czegoś nie doczytałam.
we must suffer to free our pain
Wypowiedź była edytowana 1 raz.
szaradzista1
Postów 307
Data rejestracji 11.12.2006
Punkty karne 0
Konkursy dodane
joan
Postów 18706
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 5
- sąsiad znów zalał mi sufit,
- jacyś gów* znowu strzelają petardami.
joan
Postów 18706
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 5
Mieszkam w domku a'la jednorodzinnym, sąsiad coś samodzielnie kombinował w łazience - w efekcie zalał nas już 3x
Oczywiście rozumiem, że awaria może się zdarzyć, ale wtedy się wzywa hydraulika albo innego fachowca i się mu płaci za naprawę, a tam jest chyba akcja typu "podstawię miskę i jakoś damy radę"
Sąsiedzi mili są, nieraz mi nagrody odbierali, ale moja cierpliwość też ma swoje granice.
ace
Postów 1986
Data rejestracji 05.06.2006
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Mnie przez ostatnie 4-5 lat sąsiad zalewał średnio 4-5 razy w roku (a u mnie taki problem że pod sąsiada łazienką ja mam pokój, więc zalewa mi panele, meble, telewizor, komputer ... brawo panie architekcie...) i przez to woda ma już wydrążone ujście i wystarczy parę minut by szklanka wody znalazłą się u mnie w pokoju. Pierwszy raz jak mnie zalał lało się do mnie przez 4 dni (bo woda stała tam dniami i gdzieś wylać się musiała). Wtedy przez pierwsze godziny upierał się, że to nie od niego (bo widocznie w naszym bloku prawa fizyki nie działają...), bo u niego podobno sucho (studenci wynajmowali). W końcu jak zadzwoniłam do konserwatora naszego budynku to mi powiedział, że u sąsiada na pewno wanna zabudowana płytkami i pod nią pewnie woda stoi. Więc zaczęłam męczyć właściciela telefonami aż w końcu wsiadł na motor i przyjechał z innego miasta, zbił jedną płytkę (i to do wszystkich którzy obudowują wannę radzę mieć jedną - dwie płytki ściągane) i co się okazało? Jezioro! Przez to, że wanna obudowana to nie ma jak się tam dostać nawet by powycierać - ale przecież nie problem spłynie do sąsiadki... Hydraulik który przyjechał wyciągał całe złogi włosów i brudu z ujścia (no tak po co sitko dawać do odpływu wanny, w końcu kosztuje majątek tj. jakieś 50gr...). Właściciel kazał im założyć sitko i czyścić kretem co jakiś czas. Mimo to sytuacje się powtarzały, aczkolwiek w mniejszej skali. Dopiero dwa lata temu jak mnie zalali w sylwestra (i po tym jak zgłosiłąm studenciakom że się do mnie leje, oni nie bardzo się przejęli bo co do nich zaglądałam to ktoś prysznic brał... co z tego że się do sąsiadki leje, oni na sylwestra muszą się przygotować...) wkurzyłąm się i zrobiłam burzę w administracji. Sąsiad wywalił wtedy studentów, zamieszkał tam jego bratanek (który miał być spokojny i uważny) który miał mieszkać tam chwilę, bo włąściciel chciał sprzedać mieszkanie. No i tak spokojnie sobie mieszkał przez 4 miesiące że zalał mnie 2 razy... Za drugim razem jak mnie zalał to znów zrobiłam burzę w administracji, a sąsiadowi powiedziałam, że jak mnie następnym razem zaleje to informację tę otrzyma w formie pozwu. I ma to przekazać ewentualnie nowym właścicielom bo oni też tą drogą zostaną poinformowani w razie czego. Od razu zmienił swoje podejście. Przepraszał, dał mi kasę na remont (aczkolwiek nie wysilił się bo remont z kuciem tynku kosztuje więcej), u siebie pod wanną podłogę pomalował jakimś lateksem czy czymś żeby nie spływała woda... Na szczęście mieszkanie sprzedał i mam nowych sąsiadów (choć nie wiem co gorsza pod względem hałąsów studenci czy małżeństwo z dwójka małych dzieci XD). Od roku mam względny spokój. Tzn w październiku wyszły mi mokre plamy na ścianie (pewnie woda u nich stała i zeszła nie po stropie a po ścianie) i odpadł kawałęk gładzi.... Remont robię na przełomie wiosny i lata, jak coś mi wyjdzie na ścianie po tym czasie to zabiję!
Joan nic Ci na głowę nie spadnie
Wypowiedź była edytowana 1 raz.
Niebieska_Laguna
Postów 2052
Data rejestracji 24.02.2016
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Panu Bogu nic się nie udało, z wyjątkiem kotów.
Wisława Szymborska
paula9891
Postów 2130
Data rejestracji 12.04.2016
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Niebieska_Laguna
Postów 2052
Data rejestracji 24.02.2016
Punkty karne 0
Konkursy dodane
tereniagno
Postów 5290
Data rejestracji 19.03.2009
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Na dodatek wczoraj jechałam z mężem autem i sarna wyskoczyła nam z rowu,roztrzaskała lusterko i przeleciała przez dach samochodu.Na szczęście nic nam się nie stało,ale następny wydatek
Nie klikam,nie głosuję,natrętnych blokuję
andziulka21
Postów 1208
Data rejestracji 06.06.2016
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Mimo proszenia i tłumaczenia mam teraz jeden paragon na 5 konkursów
joasia20
Postów 83
Data rejestracji 22.09.2015
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Wkurza mnie, że zawsze gubię pędzelki do malowania, nie ważne ile bym ich nakupowała to i tak nigdy nie mogę żadnego znaleźć
Gość: kasiaj110
cherry_coke
Postów 1908
Data rejestracji 16.04.2015
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Everything will be okay in the end. If it\'s not okay, it\'s not the end.
79magda
Postów 5007
Data rejestracji 05.02.2009
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Idę prosto, nie biorę jeńców żadnych!
synk
Postów 904
Data rejestracji 29.12.2012
Punkty karne 0
Konkursy dodane
„Wszyscy umrzemy, ale nie wszyscy żyjemy”
Gość: tusienka
andziulka21
Postów 1208
Data rejestracji 06.06.2016
Punkty karne 0
Konkursy dodane
agicho
Postów 2946
Data rejestracji 25.02.2006
Punkty karne 0
Konkursy dodane 1